Czwarty raz w tym roku wysiałem na balkonie Maciejkę. Strona południowo-zachodnia. Za każdym razem bardzo szybko kiełkuje, wyrasta taka mała 2cm roślinka i już dalej nie rośnie. Mimo że świeża ziemia, odpowiednie pH, co wieczór podlewam. Z tych 4 siewów tylko jedna z jakichś 100 wysianych coś tam zaczęła rosnąć. Na noc zamykam zewnętrzne okna więc w nocy jest zawsze ~10-15oC nawet jak były ochłodzenia więc ma zawsze ciepło i umiarkowane nasłonecznienie zwiększone po południu. Co robię źle?
W zeszłym roku było podobnie ale wtedy wysiałem zbyt późno bo w połowie wakacji a w tym roku, próbuje już od początku kwietnia i nadal lipa a użyłem świeżych nasion od 2 różnych producentów.
Też kiedyś próbowałam wyhodować maciejkę w donicy, ale niewiele z tego wyszło. Z moich obserwacji wynika, że najlepiej rośnie w bardziej zacienionym miejscu - na Twoim balkonie może mimo wszystko męczyć ją słońce. Potrzebuje też sporo miejsca. W donicy wzejdzie, ale będzie jej trochę za ciasno. Trzecia sprawa to słaba jakość nasion-w tym roku tego samego dnia wysiałam maciejkę z dwóch różnych paczek i jeden rządek ładnie rośnie, w drugim roślinki wyszły z ziemi, ale nie idą do góry, a warunki mają jednakowe.
@cosbymzjadla doniczka jest duża, nawet bardzo. I głęboka. Te co wysiałem w kwietniu to bezpośredniego słońca widziały ~4h w ciągu dnia także bezpośrednio na nie nie garuje (mniej więcej od 13 do końca dnia ale wiadomo, z każdym dniem się to nieco przesuwa). Natomiast zastanawiam się czy nie wysiewam za gęsto. Wcześniej siałem wąski rządek przez środek teraz równo, skoro i tak 1 na 100 wyrasta a reszta zanika. Ewidentnie nie jest to roślina doniczkowa. Na działce rośnie pięknie bez żadnego problemu a tu nie chce. Co do nasion mam podobne spostrzeżenia.
@banan Hmm, może faktycznie za gęsto. Miałem w tym roku taki problem, że z za gęsto posianej maciejki przetrwało może kilka siewek. Ale normalnie rosną nadal i to w małej doniczce 1,5l. Może masz jakiś problem z podłożem - być może jakiś patogen zabija system korzeniowy. Ja bym kupił nową ziemię do siewu, spryskał ją jakimś środkiem grzybobójczym (i tak nie będziesz tego jadł) i wtedy spróbował wysiać jeszcze raz.
Niżej macie najświeższą wizualizację malutkiego fragmentu ludzkiego mózgu. Na pierwszym kolorki wskazują na wielkość neuronów, na kolejnym macie pojedynczy neuron i wszystkie aksony, które się z nim łączą.
W linku znajdziecie stronę na której można zobaczyć trochę więcej i powiększać trochę jak na google Earth, tylko w tym przypadku będzie to wspomniany fragment mózgu. Na telefonie stronka niestety nie chce się załadować. W menu wybieracie galerię, a potem bodaj ostatnią pozycję i czekacie na obrazek, którym można manipulować.
Dzięki ponad 1,4 petabajtom danych z mikroskopii elektronowej, zespół naukowców zrekonstruował maleńki sześcienny segment ludzkiego mózgu.
Ma on zaledwie milimetr z każdej strony - ale w tej mikroskopijnej przestrzeni upakowano 57 000 komórek, 150 milionów synaps i 230 milimetrów ultradrobnych żył.
Mózgi biologiczne swoją efektywnością i poziomem skomplikowania biją na głowę o kilka rzędów wielkości nasze prymitywne AI. Jeszcze wiele wody upłynie zanim uda się zrobić coś porównywalnego za pomocą elektroniki.