Zdjęcie w tle

Społeczność

Motoryzacja

546

Zaloguj się aby komentować

Koniec 3-dniowego czyszczenia pierdzika dla jego… chuop pierwszego dnia sprzątał se w środku, drugiego dokładnie umył tu i tam, odtłuścił oraz woskował i polerował - diaksem ( ͡° ͜ʖ ͡°), trzeciego dnia woskowanie zakamarków i innych takich oraz polerka część dalsza i niewidzialna wycieraczka. Łącznie pykło mi na to około 11h w te trzy dni. Może nie jest peofesjonalnie, ale… ale teraz wystarczy by podjechać na myjnie i za 2-3 zł spłukać tylko wodą demineralizowaną, gdy zajdzie potrzeba, no i takie to mycie, a efekt czyściutki… opcjonalnie raz na jakiś czas dla zachowania efektu szybki wosk na mokro daje. Może są to produkty budżetowe bo K2 (twardy wosk i na mokro, wycieraczka) xD ale u mnie na 3 do 4 miesięcy styknie, potem byle jescze przed zimą powtórzyć i no już byle do wiosny… i gruntowne sprzątnie po zimie. Nic tak nie cieszy jego jak czysty samochód… a skoro już wyczyszczone no to można umierać.

#myciesamochodu #sprzatanie

79cbb144-7c72-479d-b1ed-ccae9d1eec8e
3c3d368c-3745-4403-b6b1-19048e016348
1c795f27-ccad-420a-9d92-0e8e57036907

Podziwiam. Ja nigdy nie mogę znaleźć na to czasu. Poprzedni samochód miałem 5 lat i tylko raz go w tym czasie umyłem z zewnątrz…. Brud sam odpada po kilku tygodniach albo spada ze śniegiem czy szronem. Nie wygląda dobrze w najgorsze dni ale to ma u mnie jeździć i być sprawne a wygląd jest mniej ważny.

Zaloguj się aby komentować

Wspominalem juz,ze szukam auta w cenie 18-23 000 zl z roku 2013,najlepiej kompaktowego,nadwozie obojetnie.

Wyczytalem taka opinie,ze dobre auta uzywane to sie nie sprzedaje na olx/otomoto w komisie tylko rozchodza sie po rodzinie/znajomych

Moj znajomek co zobowiazal sie mi pomoc przy zakupie pisze mi we wtorek na messengerze,ze ma znajomka co ma kuzyna co jego ojciec takie auto sprzedaje- nie wystawial jeszcze w necie,ale dogadamy sie- auto jest za Piasecznem,ale on tam jedzie to jak chce to moge z nim jechac,bo on musi i tak jedna rzecz w tych okolicach zalatwic( bylo to wczoraj i ogledziny tez byly wczoraj).


Wrocmy do samochodu: pacjent to Ford Focus rocznik 2014, hatchback, silnik benzynowy,od nowosci jest jeden wlasiciciel,przebieg kolo 150 000 km,w ogole auto szal-cial,niedawno przeszlo badanie techniczne,a kolor jak zdjeciu.

Przyjezdzamy na miejsce i podjezdza ten kuzyn samochodem- nie powiem,na zywo ladnie sie prezentuje.


Ogladamy,cos tam smieszkujemy,umowy juz gotowe z podpisem wlasciciela( starszy pan,moze nie mial sily osobiscie przyjechac,nie wnikam) tylko wpisac kwote umowy i forme platnosci( gotowka).

Dane z dowodu zgadzaja sie z tymi w umowie,numer vin w dowodzie i w aucie tez prawidlowy.


Z zewnatrz rzeczywiscie super- rysy malutkie,nic wielkiego w takim aucie- z zewnatrz wymyte,w srodku tez bardzo ok,dwa komplety dywanikow,gumowe i materialowe( aktualnie byly materialowe).


Otwieram drzwi i pierwszy zgrzyt- drzwi pasazera owszem otwieraja sie,ale nie blokuja i momentalnie opadaja i zamykaja-moze drobna naprawa,ale juz

pryska czar cudenka.

Odpalamy,niby ladnie sobie dziala,ale tak dziwnie telepie( moze to taki urok silnika 1.0 ecoboost?).

Robimy rundke wokol komina,sprawdzam czy tam cala elektryka dziala i jeb- klima zamiast milego zimna bucha zywym goracem przy tym syczac( czyzby kompresor klimatyzacji do wymiany?).


Tak juz lekko wku*wiony ogladam auto z zewnatrz jeszcze raz i tak spogladam na opony- jakies takie zajechane czy cos- no nie wygladaly na nowe.


Do zakupu nie doszlo- dlaczego ludzie tak bezczelnie klamia? Ja rozumiem,ze auto ma swoje lata,ale dlaczego nie mozna powiedziec wprost jak sytuacja wyglada? Dodatkowo OC konczylo sie 02.08,a o negacjach nie bylo mowy- maks z 500 zl zejdzie.


#motoryzacja #zakupautauzywanego

87c7a9fa-ab0c-4034-9e92-5716e7adc2d4

W którym roku my żyjemy, że chcesz 10-letniego kompakta za około 20 tysięcy?


Poza tym zwraca się przede wszystkim uwagę na silnik, skrzynię, zawieszenie itp. Czepianie się, że drzwi się nie blokują - lol.

@jajkosadzone Moim zdaniem jak chcesz używkę to kup jakiś prosty wolnossący silnik benzynowy 1.4 czy 1.6

Osobiście nie wierzę w cały ten downsizing z prostego względu, im więcej mocy z litra tym większe obciążenia cieplne to raz, ewolucja tych silników to nie prosty efekty rozwoju technologii tylko efekt restrykcyjnych norm emisji to dwa.

Co prawda mój gsxr ma 165 KM z litra ale relatywnie rzadko w trakcie jazdy generuje choćby połowę tej mocy.

Gx

A może Astra J? Na pęczki tego. Roczniki 2009-2019, najlepiej już wersję po facelifcie po 2012 roku, w tym budżecie to raczej początek produkcji. Tylko jak będziesz szukał z 1.4T w benzynie to do 2015 max, bo później zmienili ten silnik na inny, a nazywa się tak samo xD


Sam jeżdżę taką asterką z 2014 właśnie z 1.4T z LPG (fabryka) i robi co ma robić. Jeździ. Rozrząd na łańcuchu i teoretycznie dożywotni. Niedawno sprawdzali mi wyciagnięcie łańcucha i ciągle git.


Z wad to wiecznie się poci spod pokrywy zaworów, ale w necie tak toczą bekę z ecoteca, a u mnie nalatane przeszło 200k i ledwo co dolewam oleju między wymianami (max 300-400 ml na 10k km). Skrzynia 6-biegowa M32 też miała się psuć od samego patrzenia, a o dziwo działa.


Mam wersję 140 KM, w mieście chleje ok 11,5-12L LPG, na trasie ok 10L i to przy dynamicznej jeździe. Zbiornik gazu wystarcza na ok. 350 km, więc bez szału, ale przynajmniej tankowanie za grosze.

Zaloguj się aby komentować



A myślałem, że u mnie rdzewieje za bardzo...


EDIT: Obejrzałem całe. Z jednej strony autentycznie przerażające, a z drugiej fascynujące w jakim stanie może być samochód, który nadal jeździ. Jest jeszcze trzecia strona: USA to stan umysłu


6:40 XD


I jeszcze: jakim cudem rama może tak przerdzewieć???

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

jak ja nienawidze przerośniętych aut, i tego że producenci teraz wydają praktycznie same przerośnięte auta. Nikt mi nie wmówi że BMW X6 jest lepsze od zadbanego E36.


Porsche to samo. Tyle za⁎⁎⁎⁎⁎tych modeli, a i tak każdy kupuje to obrzydliwe Cayenne czy innego macana

eeef78cc-ab44-4242-b116-e00b159d4ff0

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kiedy nie możesz się zdecydować stanąć na chodniku czy na kopercie więc stajesz na obu żeby zrobić maksymalne możliwe zniszczenia.


#motoryzacja #carspotting #bmw #ruchdrogowy

14b7f482-8c7e-4e9f-8622-385654c74c21
entropy_ userbar

Zaloguj się aby komentować

Zagadka drogowa.


Na skrzyżowaniu, przy sygnalizatorze S-1, z czerwonym światłem, stoi sobie samochód osobowy, sygnalizujący chęć skrętu w prawo. Sygnał zmienia się na zielony. Kierowca rzuca okiem, że na przejściu dla pieszych, na drodze, na którą chce wjechać, jest czerwone światło na sygnalizatorze S-5. Pewien siebie rusza i chce skręcić w prawo. W tym momencie jakieś 2 metry od tego przejścia, właściwie po samym skrzyżowaniu, przechodzi sobie pieszy. Kierowca poirytowany trąbi na pieszego, ten podchodzi do pojazdu i zaczyna się rozmowa :

– Czemu pan na mnie trąbi?

– Bo ma pan czerwone światło i nie powinien Pan wchodzić na drogę i blokować mi przejazd!

– Przecież przechodzę obok przejścia z czerwonym a nie po nim, więc to pan ma obowiązek ustąpić mi pierwszeństwa!


Kto ma rację?


#przepisyruchudrogowego #zagadkadrogowa #polskiedrogi #przepisy

sireplama userbar

Kto ma rację?

67 Głosów

@sireplama Zależy, co dokładnie rozumiemy przez rację. Pieszy nie powinien wchodzić, ale jak już wlazł, to kierowca nie powinien go rozjeżdżać.

No dobra, godzina minęła. Oto odpowiedź.


Rację ma Pieszy.


Wynika to ze wspomnianego art. 13 PoRD, o którym wspomniał już @wonsz . Zgodnie z brzmieniem ustępu 2: "/.../ Jeżeli jednak skrzyżowanie znajduje się w odległości mniejszej niż 100 m od wyznaczonego przejścia dla pieszych, przechodzenie jest dozwolone również na tym skrzyżowaniu.". Jest to odpowiedź napytanie, czy pieszy miał prawo zignorować przejście z czerwonym światłem i wejść na skrzyżowanie.


Ale...


Art. 13, ust. 3:

"Przechodzenie przez jezdnię lub drogę dla rowerów poza przejściem dla pieszych, o którym mowa w ust. 2, jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów. Pieszy jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdom i do przeciwległej krawędzi jezdni lub drogi dla rowerów iść drogą najkrótszą, prostopadle do osi jezdni lub drogi dla rowerów."


Także czy pieszy powinien ustąpić samochodowi? Otóż nie w tym przypadku! Ponieważ mamy art. 26 ust. 2, czyli:


"Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pieszemu przechodzącemu na skrzyżowaniu przez jezdnię drogi, na którą wjeżdża."


Czyli skręcając w prawo, w drogę poprzeczną, kierujący pojazdem musi ustąpić każdemu pieszemu, który się tam znajduje, także temu korzystającemu z prawa przejścia po skrzyżowaniu z art. 13.


Jest to o tyle głupkowate, że pieszy ma prawo zignorować przejście z czerwonym światłem i przejść obok po skrzyżowaniu, ale musi ustąpić tym, co jada tą drogą prosto, ale nie musi ustępować tym, co w tę drogę skręcili xD


Niż kurde! Byście jakiegoś pioruna dali!

Zaloguj się aby komentować

Hej,


Ostatnio wpadłem na pomysł zrobienia grupy Retro Ratunek dla graciarzy na fb .

W razie awarii na drodze każdy może dodać post i może liczyć na darmową pomoc społeczności.


Zapraszam do dołączania


https://www.facebook.com/share/KyW988HBZignhHPh/?mibextid=K35XfP


#retroratunek #polonez #fso #samochody #motoryzacja #zlombol

41369876-bd33-4f43-8086-f8b381863a97

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kupno auto od handlarza taka ch⁎⁎⁎ia,od prywatnej super- opowiem jaka dzisiaj mialem przygode dzisiaj przy "zakupie" samochodu.


Niedawno pisalem,ze szukam auta klasy kompakt do ok. 23 000 zl i przegladajac w piatek olxa widze ladny egzemplarz od prywatnego wlasciciela- podane dane,w porzadku zdjecia,przebieg tez znosny.

Adres mimo ze w innym wojewodztwie w miare blisko( ok. 70-80 km)

Dzwonie i zadaje podstawowe pytania typu czy ogloszenie aktualne,czy mozna obejrzec jutro( czyli dzisiaj) kolo 12,takie pierdoly.Odpowiedz twierdzaca,tylko prosi o potwierdzenie jutro kolo 10:30-11.


Uzgadniam kontakt z kolega z ktorym pojade( sam mam samochod,ale jak kupie to jak wroce na dwa auta?),wszystko git,zatankuje mu tylko furke do pelna( akurat mial rezerwe,wiec $$$ troche poszlo,bo duzy bak 70l) i postawie krate browcow.


Wszystko uzgodnionie,na stacje zatankowac i w droge,adres po drugim telefonie juz znamy.


Przyjezdzamy,dzwonie czy adres sie zgadza. Na miejscu telefon,wlasciciel otwiera nam brame do domu i...

Pokazuje nam samochod- no ja k*** p*** tak brudnego auta to ja dawno nie widzialem- zaschniete odchody ptakow,kurz o grubosci z 1cm,no generalnie myjni nie widzial kilka miesiecy.

Pierwszy zgrzyt.

Wchodze do srodka zobaczyc co i jak- tez niezly sajgon- dywaniki zakurzone,fotele poplamione,no to sie zaczyna zabawa,w bagazniku tez pelno pi⁎⁎⁎ol.

Ok,ja rozumiem ze nikt nie przygotowywal auta specjalnie do sprzedazy,ale umyc z wierzchu na myjni za 10 zl i odkurzyc dywaniki w srodku to chyba nie jest wielki problem?- zwlaszcza ze auta bylo wystawione za troche wiecej niz 23 000 zl. Ja rozumiem,ze to nie handlarzyna i nie plakuje auta ze az sie swieci( a opony najbardziej),ale minimum przyzwoitosci,no k⁎⁎wa.


I teraz kulminacja- chce odpalic samochod,biore klucz i slysze taki charakterystyczny dzwiek wolnego krecenie rozrusznika- kojqrzycie taki dzwiek jak akumulator jest ledwo zywy- dokladnie to.

I tak sobie krecimy na zmiane z wlascicielem i nic.

I panika u sprzedajacego- o co chodzi,wtf,przeciez to cud maszyna.

Szuka kabli,po znajomych dzwoni czy maja, ja juz wkurwiony i chce wychodzic,znajomek ma beke harda.


To sie pytam: moze ma pan odpowiednie ubezpieczenie to przyjedzie pomoc drogowa.

I ta mina mordercy na mnie: on nie frajer,on nie kupuje takich rzeczy.

To ja mu grzecznie na to: to w takim razie dziekuje, szkoda naszego czasu.

Zdziwiony i oczy jak piec zlotych,ze wczoraj normalnie jezdzil i to super woz.


K⁎⁎wa,czulem sie jak w jakims kabarecie, nie zdzwilbym sie ze jeszcze chcialby naciagnal mnie na nowe aku.


No nic,na podroz zycia poszlo kilka stowek,ale ziomek mowi ze ma teraz caly tydzien l4 i jak znajde woz w okolicy to podrzuci.


#motoryzacja #autouzywa

@jajkosadzone ostatnio auto EKG wrzucał filmik na którym opisywał niemal ta samą historię,z tym że to do niego podjechał znajomy by zetknął na Panamere czy Cayenne. Auto brudne na zewnątrz i wewnątrz,kluczyk wypadał ze stacyjki itp..auto było za 80-90tys a ktoś żałował 2 na generalne sprzątanie i lekkie przygotowanie do sprzedaży.

@Guma888

Wiesz,tylko czym innym jest swiezy brud ,bo auto jest normalnie uzytkowane na codzien( w lecie jak pyli to nawet nastepnego dnia po myjni auto bywa brudne,ale to widzisz ze swieze,a nie zaschniete),tak samo w srodku ze jest jakis piasek na fotelu czy dywaniku,bo normalnie korzystasz z samochodu,a czym innym taki zalegajacy syf,ktorego palcem nie sciagniesz,a wewnatrz lepiace sie fotele i z 1-2cm piachu i kurzu na prawie całej powierzchni dywanika,a w bagazniku tylko dziada z baby na miotle brakuje,bo taki sajgon.


Nawet jezeli nie uzytkujesz auta przez jakis czas,bo nie wiem,masz nowe czy nie bylo potrzebne,to chyba wiedzac ze ktos chce to kupic i umawia sie na nastepny dzien,wypadaloby sprawdzic czy auto dziala i jako-tako umyc?

@jajkosadzone Ty to wiesz ja to wiem,a dziad pyta : "No bierzesz Pan czy nie,bo nie będę wietrzył garażu i wiecznie tu stał?"

Zaloguj się aby komentować