Meh, przegapiłem wczorajsze pikowanie na hejto za to dzis sobie odbije
#limmoncello spritz w te upały wchodzi ideolo
Salute! Co by humor nie byl popsuty w niedzielny wieczór
Dziś o 19:30 w Radiu Ram, w ramach serii Kamienice, będzie wywiad z moim tatem na temat wspomnień dotyczących znajomości z pewnym wrocławskim profesorem pochodzenia niemieckiego - Bernardem Stephanem , oraz wspominek na temat młodości w powojennym Wrocławiu.
Gdyby ktoś miał ochotę posłuchać wspomnień, to zapraszam.
Wywiad będzie również dostępny do odsłuchu na stornie.
#chwalesie #podcast #historia #wroclaw
Abstrahując od faktu że narodowi czempioni działają tak, że pocztę dostaję do skrzynki raz na miesiąc hurtem, to jeszcze j⁎⁎⁎ny #tauron wysłał mi Notę Obciążeniową z terminem płatności 04.05.2026, gdzie na tej samej stronie widnieje Data nadania: 2026-05-25 i data wystawienia 18.04.2026. Tak bezczelniej k⁎⁎wy to ciężko że świecą szukać...
@wonsz no to ładnie cię w chomika zrobili, ja mam problem podobny bo mamie rachunki za prąd przychodzą prawie z terminem płatności. Dzwoniła do nich ale oczywiście wyjebane na to mają.
@Gustawff niestety tak to nie działa. I co będziesz za 11 zł z groszem się z nimi sądził czy coś. Pewnie większość osób odpuszcza i na tym też kasa duża . To samo jakieś odszkodowania większość ludzi odwołania nie robi cieszy się z tego co dostało choć mogli więcej dostać
To ten. Mój kolczasty autyzm i mózg wyciekający uchem postanowił sprawdzić "co się stanie jakby tak ..."
No więc wpadłem na to żeby sprawdzić co się stanie jak pchnę silnik Majesty do granic jego możliwości. To stara gra, z tego co pamiętam z 2000 roku.
Budujemy w nich budynki i rekrutujemy bohaterów walczących z potworami (i jak się okazało swoimi AI). Z reguły budynków na mapie jest maksymalnie kilkanaście. Bohaterów w zależności od misji jest od 8 do 24.
Wybrałem więc losową misję, największa mapę i zacząłem budowę - najpierw budowle krasnoludów dookoła mapy, to głównie stamtąd przychodzą potworki, chciałem mieć ich jak najmniej, żeby nie niszczyły mi wyznaczonych budowli, oraz jeszcze z jednego powodu. Zależnie od poziomu zamku (1-3) mamy 2/4/6 chłopów którzy budują, to zdecydowanie za mało, żeby efektywnie budować, a krasnoludy budują. Gnomy odpadają, bo maksymalnie można mieć 4 nory, co daje 12 jednostek, no i nie mógłbym mieć wież krasnoludów.
Później zacząłem zapełniać mapę gildiami wojowników, dwie obok siebie, później linia wież obronnych (bo szczury z kanałów wychodzą) i znowu gildie itd.
Podsumowanie:
Wybudowałem ponad 3000 budynków.
Zrekrutowałem ponad 6500 bohaterów.
Silnik wytrzymał, gra się nie wywaliła. FPS spadło do około 2-4. Fakt mam bardzo stary sprzęt - i5 4590. Ale gra również jest bardzo stara i korzysta tylko z jedno rdzenia.
Na tym etapie AI już prawie nie działa. "Widać" jak jest kolejkowane - nieliczne jednostki się ruszają, większość stoi. To samo dotyczy wież obronnych, pojawia się wróg z kanałów, i tak stoi parę minut, zanim kolejkowanie AI trafi na daną wieże, a ta zacznie strzelać. Albo na bohatera obok, który zareaguje.
Co ciekawe nie dotyczy to budowy chat chłopów, gdy jakąś zniszczymy/wróg zniszczy pojawi się w niedługim czasie nowa. Myślałem, że tu też tak będzie działać. Ale nie, gra na bieżąco stawia te budynki. Po co to zrobiłem? Dla siebie, bo to lubię xD a przy okazji się dzielę tą bezużyteczną wiedzą.
@g0r0madska bo nie wystawił świeczki. U mnie jak pierdzielnęło dawnymi czasy to popaliło switche na całym osiedlu bo mieliśmy skrętka rozprowadzony DSL pomiędzy domami na spółkę.
Nadal nie wiem co jest ludźmi którzy mają to "the final call for iksinski". Jeszcze jak duże lotnisko, ale jak ci ludzie się gubią na lotnisku wielkości paczki zapałek typu Kraków-Balice, tam nie ma co robić.
miałem kiedyś zawołanie na całe lotnisko w Bengaluru
przychodzę na lotnisko z biletem powrotnym, aby wejść musiałem wydrukować wejściówkę w ich automacie, 2 godziny siedzę i czekam przy bramce a tu nagle wezwanie. ja zdziwiony po co, oni zdziwieni jakim cudem udało mi się wejść na lotnisko, bo ja powinienem pójść gdzie indziej i dostać papierowy bilet xD
@Deykun przychodzisz z wyprzedzeniem, sprawdzasz bramkę, siadasz nieopodal. Otwierają bramkę, kolejka się ustawia. Ty luz, nie będę stal jak jaki głupi, podejdę jak już tylko kilka osób będzie. A tu słyszysz "final call, xxx to XXX". Okazuje się, ze sobie bramkę zmienili już po tym jak przyszedłeś i lecisz do innej bramki z jęzorem na brodzie.