
Społeczność
Grzyby
Prowadzeni przez Grzybny Panów pozdrawiają Cię!

Społeczność
Prowadzeni przez Grzybny Panów pozdrawiają Cię!
Zaloguj się aby komentować
#grzyby #heheszki
No całkiem nieźle dziś poszło. Nawet jeden rydz się trafił. I szmaciak.



Zaloguj się aby komentować

Borowik amerykański to grzyb coraz chętniej porasta polskie lasy. W niektórych miejscach owocników jest tak wiele, że niemal każdy wyszedłby z pełnym koszem. To dobra informacja dla grzybiarzy, ale gorsza dla przyrodników. Gatunek może bowiem stwarzać zagrożenie dla innych.
#grzyby
Mi rosną na działce, nie całkiem ogrodzonej. Grzybiarze traktują grzyby jako dobro wszystkich i nie ważne że rosną na prywatnej posesji. Na chama sobie spacerują i zbierają. Żadnej nie zebrałem, bo oni w 0,45s po wyrośnięciu potrafią zebrać. W tym roku jeśli znów wyrosną kosiarka żyłkowa będzie robić brrr do gołej ziemi
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Poszedłem do lasu skołatane nerwy ukoić, co prawda dawno nie padało ale rano jest chłodno i dużo rosy więc liczyłem chociaż na Kanie.
Niestety większość przesuszona, nadają się tylko do suszenia, np. na sos albo do pocięcia w paski, wtedy mogą robić za flaczki w zupie.
Ale i kilka wilgotnych znalazłem, zaraz wjadą w panierce na masełku na patelnię.
#grzyby #kania #las


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Koźlak czerwony.
Chyba zwany osiniakiem bo sinieje na nóżce po ścięciu?
#grzyby

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#grzyby #folklor
Tutaj muszę zasięgnąć opinii eksperta, czyli @Ragnarokk'a . Czy na tym wątpliwej jakości zdjęciu widzimy czarcie koło?

Zaloguj się aby komentować
#grzyby
Kustrzebka wygięta w trociny wepchnięta.
Rąbałem drewno które leżało u sąsiada z rok, w częściowo przegniłych trocinach rozły takie kieliszkowate, typowo saprofityczne grzybki.

Zaloguj się aby komentować
#ogrodnictwo #grzyby
Zdaję się że mój kompost zasiedlił czernidłaczek żółtołuseczkowy.

Zawsze jak czytam o jakimś grzybie to pierwsze co, to googlam czy jest jadalny xD
Dla tego znalazłem info, że albo młode okazy są jadalne (jak kilka podobnych mu gatunków) ale lepiej nie mieszać z alkoholem, albo info że albo wcale nie jest jadalny (nie trujący). Oraz, że lepiej nie próbować i nie powinno się go jeść bo można pomylić z silnie trującymi.
@Ragnarokk ja czytałem o kołpakowym i błyszczącym, że są trujące z alko, ale jak mówiłem - nie znalazłem nic stricte do żółtołuseczkowych.
W necie pisali, że jak już to powinno się zbierać młode osobniki zanim "zsinieją" w przypadku niektórych gatunków, może te młode właśnie łatwo pomylić?
Cóż, ja nie zbieram jeśli nie mam pewności. Szkoda ryzykować, są lepsze śmierci niż w konwulsjach i zapaściach
Zaloguj się aby komentować
Parę dni temu, w komentarzach pod jego postem, dzieliłem się z kolegą @izopropanol metodą jaką ja stosuję do uprawy grzybów. W dużym skrócie: sterylizuję w szybkowarze wszystko poza docelowym substratem, który tylko pasteryzuję. Robię to w ten sposób, że w plastikowym wiadrze (33l fermentator z browinu) substrat - w tym przypadku dla boczniaka królewskiego są to trociny drewna liściastego z brykietu do kominka - zalewam nadmiarem wrzątku. Całość zawijam w koc ratunkowy i, dla dodatkowej izolacji, również w pierzynę. Taki pakunek utrzymuje wysoką temperaturę naprawdę długo. Całość jak wystygnie dokładnie odciskami z nadmiaru wody i mieszam z ziarnem przerośniętym grzybnią w proporcji - najczęściej - 1 ziarno : 2 substrat. Tym razem machnąłem się w obliczeniach i miałem za dużo trocin, więc dla zwiększenia "wartości odżywczych" dodałem też ~szklankę otrębów - oczywiście jeszcze przed zalaniem substratu wrzątkiem.
Tę partię nastawiłem w niedzielę późnym wieczorem. Na zdjęciach: słoiki z ziarnem i tempo kolonizacji od poniedziałku do przed chwilą. Myślę, że dość szybko grzybnia się rozrasta ;)
#grzyby #hobby




Zaloguj się aby komentować
Moje boczniaki są większe niż Twoje.
Trzeci rzut.
Tyle się u mnie dzieje, że nie ma czasu spisywać, ale robię notatki i kiedyś nadrobię.
Wrzucam też foteczkę agaru, który wylądował dziś w ziarnach. Jeden z trzech.
#grzyby #blueoystercult




Zaloguj się aby komentować
Tak sobie szukam informacji o tym, kim był i jak wyglądał ostatni wspólny przodek mój i boczniaka, który mieszka u mnie w wiaderku. Natrafiłem na tę urzekającą ilustrację na Wikipedii. Nie wiem czemu, ale bardzo mi przypadła do gustu i chciałem się nią z Wami podzielić.
#grzyby

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj przedstawiam krótki, obrazkowy wpis pod tytułem „4 dni z życia boczniaka”.
Nie były to łatwe dni dla boczniaka. Eksperymentując z nawilżaniem powietrza, trochę za bardzo przymknąłem komorę, w której rosną, co spowodowało nagromadzenie się zbyt dużej ilości CO₂. W rezultacie owocniki nieco się zniekształciły – pojawiły się długie trzony i małe kapelusze. Boczniaki w czasie owocowania wydzielają spore ilości CO₂ i są wrażliwe na jego nadmiar. Dzięki temu mechanizmowi mogą ocenić, czy wyrosły w przewiewnym miejscu – gdy stężenie CO₂ jest wysokie, interpretują to jako sygnał, że rosną w nieodpowiednim, nieprzewiewnym otoczeniu, i starają się wyciągnąć trzony, by dosięgnąć lepszej wentylacji. Całkiem sprytny mechanizm.
Dodatkowo, ostatnio przygotowałem szalki Petriego z kilkoma nowymi gatunkami do hodowli. Na zdjęciu zatytułowanym „Owieczka” widoczny jest fragment trzona boczniaka ostrygowatego hodowanego na agarze.
#blueoystercult #grzyby
#wojna





Zaloguj się aby komentować