Poszedłem do lasu skołatane nerwy ukoić, co prawda dawno nie padało ale rano jest chłodno i dużo rosy więc liczyłem chociaż na Kanie.

Niestety większość przesuszona, nadają się tylko do suszenia, np. na sos albo do pocięcia w paski, wtedy mogą robić za flaczki w zupie.

Ale i kilka wilgotnych znalazłem, zaraz wjadą w panierce na masełku na patelnię.


#grzyby #kania #las

84ef3d1a-6482-467a-b235-56d1b56c1300
Opornik userbar

Komentarze (3)

Zaloguj się aby komentować