
Społeczność
Gry
Społeczność dla graczy. W niej: -Informacje na temat gier -wspominki klasycznych tytułów -pogawędki

Społeczność
Społeczność dla graczy. W niej: -Informacje na temat gier -wspominki klasycznych tytułów -pogawędki
Zaloguj się aby komentować
Dziewczyna znalazła u siebie pudełko z „Need for Speed Underground 2”, które właśnie instaluję, i o rany, jaka nostalgia.
Raz, że musiałem wygrzebać odtwarzacz DVD na USB, bo przecież w komputerze takiego nie posiadam.
Dwa, że trzeba było wpisać klucz licencyjny.
Trzy, że w połowie instalacji trzeba było zmienić płytkę.
Dzisiejsze czasy są jednak o wiele wygodniejsze, bo jednakże trochę tęsknię za zabawą z instalowaniem „Dungeon Siege 2”, które wraz z dodatkiem i spolszczeniem miałem na pięciu czy sześciu płytach. : D
#gry #nostalgia
Zaloguj się aby komentować
102-1=101
Tytuł: Blacksmith Master
Developer: Untitled Studio
Wydawca: Hooded Horse
Rok wydania: 2025
Gatunek: ekonomiczna
Użyta platforma: PC
Półeczka: GRAŁEM W LEPSZE
Gra z cyklu: symulator sklepu. A w zasadzie sklepu, warsztatu, kuźni, jubilera i takie tam. W tej grze zarządzasz, w bardzo uproszczony sposób produkcją od kopalni i drwali, to finałową sprzedaż produktów.
Zasobów nie jest za dużo - trzy rodzaje drewna, jakies rudy metali, glina, klejnoty. Sama mechanika i zarządzanie jest, jak już napisałem, bardzo uproszczone. Ot, zatrudniasz ludzi, oni powoli awansują, zarabiają więcej, ale i szybciej produkują towary. Zero wyzwań.
Oczywiście urządzasz też sklep, żeby przyciągnąć klientów, co daje więcej kasy itd. Ogarniasz zamówienia hurtowe kupców, co daje większą gotówkę.
Grafika low-poly, ale nie przeszkadza to w grze.
Jako ciekawostka - możesz przejąć sterowanie pracownikiem i niejako samodzielnie coś tam wykuć.
Grałem w lepsze gry tego typu - np. holenderskie 'Winkeltje" (teraz chyba zmienili nazwę na angielską). Tam było to ładniejsze i lepiej wymyślone. Mam wrażenie, że autorzy tej gry wzorowali się na tamtym tytule, ale nie chcieli za dużo przenieść do siebie, żeby nie wyszedł plagiat, więc wymyślili coś od siebie - niekoniecznie fajnego.
Gra dosyć szybko się mi znudziła, do tego bardo szybko dochodzisz do etapu, gdzie masz codzienny zysk i w zasadzie możesz grę zostawić na klika minut, az do końca pracy, potem awansować pracowników, ustawić nowe zlecenia i nie interesować się grą - samo się będzie działo
Jak miałbym polecać - to jednak poleciłbym "Winkeltje".
#gry #steam #półeczkawstydu #grykomputerowe #komputery

Zaloguj się aby komentować
108 + 1 = 109
Tytuł: The Legend of Zelda: Ocarina of Time 3D
Developer: Nintendo
Rok wydania: 2011
Gatunek: Przygodowa RPG Akcji
Użyta platforma: New Nintendo 2ds XL
Czas do ukończenia: 55 godziny 45 min
Ocena: 8/10
Pierwsza Zelda ukończona bez jakichkolwiek porad oprócz tych zawartych w samej grze.
Jak na grę która miała swój początek w 1998 roku nadal bawi co nie jest tak oczywiste w grach z pełnym 3D.
Bawi bardziej niż nie jedna współczesna produkcja.
Świetnie zaprojektowane dungeony - każdy kolejny bardziej zaawansowany
Z wad
praca kamery - często przeszkadzała podczas walki
Spadki animacji głównie walka finałowa
PS. nie miałem odblokowanego konia xD
Teraz czekam na PL w zeldach na switcha skoro podobno coś jest na rzeczy i w plikach się pojawił PL podczas ostatniej aktualizacji dodającej Tajski
#gamesmeter
#nintendo
#nintendo3ds


Zaloguj się aby komentować
Silvaren wrzucił na swój kanał na YouTube „zerowy” odcinek podcastu Autystyczne Pogaduszki, w którego nagraniu wziąłem udział.
Tematem były 3 ulubione cRPGi i jedno rozczarowanie.
#gry #crpg #podcast #chwalesie #autystycznepogaduszki
Zaloguj się aby komentować
107 + 1 = 108
Tytuł: (the) Gnorp Apologue
Developer: Myco
Rok wydania: 2023
Gatunek: Idler
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 42 godziny
Ocena: 7/10
Mamy w tej grze gnorpy, które tłuką jakiś kamień, a potem zbierają z niego odłamki (z jakiegoś powodu kamień się nie kończy). Naszym celem jest obserwowanie tego, co się dzieje i rozwijanie infrastruktury, żeby robiły to coraz szybciej. Im większą mamy produkcję tym więcej dostajemy punktów do wykorzystania po prestiżu. Jedna rozgrywka zajmuje od kilku do kilkunastu godzin (wiadomo, można dłużej, ale to jest takie optimum, żeby zdobyć jeden czy dwa punkty). W przeciwieństwie do większości gier tego typu postęp się dzieje tylko jak gra jest włączona, ale że nie jest to długie to nie problem.
#gry #gamesmeter

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Było już tak dobrze, ale nie, twórcy koniecznie musieli dodać kanały.
Ech.
#gry #deadisland2 #zalesie

Zaloguj się aby komentować
Gram sobie w Gas Station Simulator. W dodatku z kinem samochodowym dali o zgrozo możliwość dodania własnych filmików, żeby sobie NPCki obejrzały. Myślałem, że się zesram ze śmiechu xD
#gry #heheszki #bekaztrumpa
Zaloguj się aby komentować
Niespodziewanie, bowiem nic o tym nie wiedziałem, na kanał Silvarena został wrzucony minus pierwszy odcinek podcastu Autystyczne Pogaduszki. Minus pierwszy, ponieważ to był testowo-techniczny i chcieliśmy sprawdzić, jak to w ogóle wyjdzie. Nawet nie myślałem, że ujrzy światło dzienne. ; )
Temat przewodni to pytanie, czym jest RPG i czym jest cRPG.
Definicji ogrom, każdy ma własną, więc dyskutować o tym można by bez końca. Na szczęście tym razem koniec nastąpił po pięćdziesięciu ośmiu minutach, więc jakby ktoś chciał puścić w tle i mniej lub bardziej uważnie słuchać, to zapraszam pod ten link:
https://www.youtube.com/watch?v=mkleHGFi0Bc
#gry #crpg #rpg #chwalesie
Zaloguj się aby komentować

Na przestrzeni ponad czterech dekad Agent 007 pojawił się w kilkudziesięciu grach, jednak tylko nieliczne z nich zdobyły status klasyków. GoldenEye 007, Nightfire czy Everything or Nothing do dziś uchodzą za wzór tego, jak przenieść przygody najsłynniejszego szpiega świata do medium gier wideo....
Epopeja #gry w ramach #retrogaming trwa w najlepsze, chociaż w sumie warto sobie zadać pytanie czy to nadal #retrogaming
Pojawiły się pewne problemy z Super Mario 3D Land na 3ds - spowolnienia emulacji. Na upartego można grać, ale postanowiłem poszukać rozwiązania. Zmiany ustawień graficznych nie pomogły. Wymiana zasilacza na 65W, czyli taki jak powinien być, też nie. Swoją drogą sprzedawca mówił, że ma 40W, ale to nie jest właściwy. Ostatecznie podmieniłem z mojego Dell Wyse, który nie potrzebuje takiej mocy.
W końcu zapytałem AI i powiedziało, że emulacja 3ds jest trudna ze względu na dwa procki. I, że Wii U będzie znacznie lepiej śmigać (z tym tytułem, choć nawet wymagające powinny dać minimum 30 FPS). Co ciekawe reszta tytułów na 3DS działa spoko. Nie chciało mi się wierzyć, że 7 gen (i to mobilnego) procka uciągnie, ale okazuje się, że śmiga w zasadzie w 60FPS. A ponoć są jeszcze jakieś patche możliwe do pobrania w samym emulatorze, podciągające grafikę. Na dodatek śmiga bez żadnych zjebanych mapowań jak w przypadku Wii. Ot włączacie i działa. Do tego można jednocześnie grać we dwójkę na raz. 3DS tego nie oferował. Jestem w szoku, bo to 8 generacja konsol. Ponoć emulator Cemu jest świetnie zoptymalizowany.
Mimo sukcesów w zasadzie los Batocery jest przypieczętowany. Po co się bawić z Linuxem skoro jest Retrobat. Szkoda, że od razu go nie odkryłem. Licencję na Windowsa NUC ma w BIOS. No i gry na Windows będą śmigać. Ostatecznie odpaliłem na Batocerze Ignition w 3dfx, ale co się nasiedziałem to moje, a i tak jest problem z przełączeniem skalowania i zmapowaniem dwóch padów na raz. Przeniesienie romów i zapisów powinno być bezbolesne, bo to to samo emulation station. Działam, gdy tylko dzieci pojadą na wakacje - złapałem bakcyla




Zaloguj się aby komentować

Sony zarabia już głównie na cyfrowych treściach, dodatkach i usługach, Xbox drożeje, a regulaminy wprost mówią, że cyfrowe gry są licencjonowane, nie sprzedawane. Konsola coraz mniej wygląda jak sprzęt do grania, a coraz bardziej jak zamknięty terminal do sklepu jednej korporacji. #gry
Szósty wpis o poszukiwaniu pierwszoosobowych strzelanek dla siebie z kolekcji GOGa, idać chronologicznie
Szukam raczej dynamicznych tytułów, z ciekawymi lokacjami, prostym gameplayem ide strzelam zwiedzam lokacje szukając broni i apteczek
Poprzednio pominałem Shadow Warrior z 2013 roku – przy czym nie szkodzi bo gra przy odpalaniu zalicza crash i nie działa.
Wkraczamy w epoke gier której nie cierpie. Epoke symulatorów chodzenia i ogladania cutscenek z okazjonalnym kliknieciem przycisku akcji (np. Echo). Epoke gier w której systemy ulepszen są tak rozbudowane a gameplay udziwniony ze według mnie psuje to gre. Czesto gry są za długie a bardzo dobra oprawa graficzna powoduje monotonność lokacji. Gier z poprzednich lat nie przechodziłem głównie przez poziom trudności, tutaj zaczynaja pojawiac sie tytuły które odpadna przez bycie zbyt nudnymi, zbyt rozbudowanymi, zbyt skomplikowanymi.
Dochodzi do sytuacji że jeżeli chcemy znależć dobra strzelanke która nie ma tych dziwnych mechanik to musimy kierować się do gier indie a i tutaj trzeba unikac gier z dopiskiem roguelike . Na szczescie już od nastepnego wpisu pojawi się sporo takich gier. Epoka psucia sie duzych gier to również epoka zalewu rynku masą gier od małych tworców.
2015
1.Wolfenstein: The Old Blood - Wolfenstein nie wie czy być dobra strzelanka czy dobra skradanka więc wychodzi nijak. Odpadłem dosyć szybko, w drugim etapie trzeba się przekraść wyłaczajac jakieś roboty, no nijak mi to nie wychodziło, po kilku nieudanych próbach odpusciłem. Brak oceny.
2016
2.Superhot - była niedawno opisywana na hejto. Prosty koncept strzelanki gdzie ruch postaci to ruch wrogów. Przechodzimy ponad 30 krótkich plansz, które wymagaja troche powtórek. Jedyny minus tej gry to to ze jest za krótka. Przejscie to coś koło 2h w zaleznosci od skilla.
3.Doom 2016 – również niedawno opisywana na hejto. Gra która mocno podzieliła fanów strzelanek. Po 12 latach od poprzedniej cześci - Doom 3 wyszła kolejna gra, bez numeru, stanowiąca reset serii, zmiany były tak duże ze podzielily fanów strzelanek jak i cały gatunek „strzelanek nierealistycznych” na dwa obozy, dwie scieżki.
Jedna to nowa szkoła bazujaca na nowych czesciach Dooma zawierajace takie elementy jak szybki gameplay, system ulepszeń, skakanie po platformach, finishery, pionowe plansze itp.,
Druga to stara szkoła, dla której gameplay strzelanek z lat 90 i 2000 to peak strzelanek którego nie należy rozbudowywać.
Ja należe do wielbicieli starej szkoły, ta cześć Dooma była dla mnie zjadliwa, choć było widać że seria idzie drogą z która się minę, cierpliwie zniosłem koniecznosc ciagłych finisherów na starcie by mieć amunicje, system ulepszeń nie był tak przytłaczający. Męczyłem się w kilku miejscach ale gre przeszedłem. Za to Eternal odinstalowałem po nastu minutach gameplayu.
4 i 5.Bioshock 1 i 2 remastered – to dla mnie jedna z najlepszych gier jakie grałem, niesamowity dystopijny klimat, stylizowana grafika ciekawe lokalizacje, znajdzki skłaniajace by zagladać w każdy kąt by odkrywac historie niejako alternatywnego świata, osadzone w koncepcja prostej strzelanki (choć z supermocami i rodzajami amunicji), bez całej tej nowoczesnej naleciałości, Dwójka była dla mnie pod pewnymi wzgledami zbyt rozbudowana mechanicznie względem jedynki, ale nadal to stary dobry Bioshock. Obie cześci są dosyć krótkie ale tak ma być, gra ma wciagnać, zostawić lekki niedosyt, a nie wymęczyć długością/grindem.
Wydany w 2010 Bioshock 2 to dla mnie peak gamingu AAA – po tym okresie gry AAA zaczeły iść w dwie strony – nudne symulatory chodzenia (fabuła przewazajaca nad gameplayem) lub w gry ze zbyt rozbudowanym gameplayem i długoscia – straciły ten balans.
6.Shadow Warrior 2 – grając w tą gre czułem się jakbym grał w coś co stanowiło punkt wyjscia dla Cyberpunk 2077, podobny gameplay choć grało się dziwnie, strzelanie było jakieś pokraczne, nie pasujace do gry, cieżko to okreslic ale było w nim cos grubo nie tak. Gra to mix pierwszoosobowej strzelanki z broniami białymi z gra rpg. Gra zawiera zbyt dużo rzeczy typowych dla gier AAA abym mogł ją przejść. W grze jest za dużo wszystkiego, od jakiś skilli, perków, ciagle nowych broni aż po wrogów którzy są wrazliwi na jedno niewrazliwi na drugie ogólnie to wszystko wszedzie na raz i nie mam na mysli zrzucania na mnie hordy wrogów , do tego szybko doszedłem do punktu gdzie poziom postaci jest zbyt niski by zrobic misje główną. Ograłem jedna misje poboczna ale to nie pomogło.
W takim Cyberpunku rozumiano że gracze są rózni i umozliwiono by gre przejsc w parę godzin, robiac tylko główne misje, bez skazywania gracza na grind na misjach pobocznych.
2017
7.Immortal Redneck – taki Ziggurat na sterydach i to sprawiło że jest to całkiem znośna gra ale nie w moim typie. Podobnie jak w poprzedniku zaczynamy gre w jednym pokoju by przejsc do innego zabic wrogów i tak w kółko z tym że tutaj już kształty pokojów, ich wyglad jest dużo bardziej urozmaicony, tez wertykalny. W grze zabijamy wrogów by zdobyć złoto, za które kupujemy ulepszenia by móc preżyć dłużej, zatem jesteśmy skazani na ciagle porażki, wydaje mi się ze pokoje są generowane, więc przynajmniej nie gramy ciagle na tych samych mapach, natomiast często dochodzimy do slepej uliczki i musimy się sporo cofać. Nienawidze takich gier, gdzie jestesmy z góry skazani na porażke i konieczność ponownego przechodzenia etapu, dla mnie takie mechanizmy są dobre tylko w jakiś grach na androida do pogrania na kiblu a nie w grach do których siadam na dłużej.
8.STRAFE – gra w stylu pierwszego dooma – chodzimy po jakieś stacji kosmicznej, zabijamy wrogow by zdobyc hajs za hajs kupujemy amunicje,pancerz,ulepszenia. Mozliwosc wlaczenia latwego trybu trudnosci. Poziomy są calkiem proste, ciutke korytarzowe ale nie ma tragedii do tego nie było gubienia. Pomimo tutorialu nie rozumiałem o co chodzi z niektórymi rzeczami w tej grze, po kazdym etapie robilem opcje wyjscia do menu i zapisania gry, na trzecim etapie podnioslem jakiś item który eksplodował zzerajac większość mojego zdrowia, nacisnalem escape i kliknalem quick restart – by wczytac jakiś save czy checkpoint, a tymczasem gra cofnela mnie do samego początku. Pózniej doczytalem że tak ma być bo to roguelike, jak ja nie cierpie tego gatunku
9.Echo - trzecioosobowka miała być strzelanka, a jest symulator chodzenia. Po odpaleniu gra przypomina Cronos the new dawn – z ta róznicą w w cronos mieliśmy bron i strzelaliśmy od początku, strzelania było sporo. A tutaj ogladamy cutscenke, spacerujemy sluchajac dialogu, chwile biegniemy, by znow zwolnic i posluchac dialogu. Lądujemy na jakieś obcej planecie gdzie wszystko wyglada prawie tak samo, by pozniej zejsc do jej podziemia, do pałacu, gdzie znów wszystko wyglada, prawie tak samo, otwieramy jakieś drzwi, by przejsc do etapu gdzie wszystko wyglada tak samo, a nasze AI mówi że mozemy tak bładzić godzinami, po chwili daje nam wskazówke że za 300m coś się znajduje, to ruszam, tylko ze po chwili znów z biegu przełacza się na spacer i sluchanie dialogu i c⁎⁎j mnie strzelił.
Gówno naszych czasów, bo ma 72/100 na metacritic a nic się w tej grze nie dzieje przez pierwsze 40 minut grania. I nie hejtowałbym tej gry tak, wkoncu wszystko jest dla ludzi, symulatory chodzenia też tylko że gog umiescił tą gre w kategorii strzelanek, w opisach jest uznawana za survival horror - to drugie bardziej pasuje jezeli uznamy probe nie umarcia z nudów podczas grania za survival
10. Wolfenstein 2 the new collosus – ogladanie cutscenek z elementami strzelania. Nie pograłem długo, bo jeżeli odpalam gre na 40 minut, a gameplayu jest w niej na jakieś 10-15 o coś jest dla mnie nie tak na tyle ze nie ma sensu sprawdzać, zwłaszcza gdy jest to strzelanka a nie gra narracyjna. Nie powinno łaczyć się strzelanek „w stylu rambo” jakim jest wolfenstein z dlugimi, leniwymi cutscenkami to przypomina jazde samochodem gdzie ktoś cały czas albo mocno przyspiesza albo hamuje, to się nijak nie komponuje, na dodatek wciskano elementy woke na siłe o dziwo gra dostała dobre recenzje. Druga część to rozbudowana pierwsza część tylko rozbudowane zostaly te elemeenty które mi nie pasuja przez co z dobrej gry zrobiła się słaba
Moje oceny:
Perełki – Bioshock 1 i 2 Remastered, Superhot
Dobre gry – Doom 2016,
Słabe gry – Shadow Warrior 2
Brak oceny – Wolfenstein the old blood,
Roguelike - Immortal Redneck, Strafe (obie mocno grywalne)
Dno – Echo, Wolfenstein 2 the new collosus.
#fps #gry

Nie jestem fanem strzelanie, grałem w echo jako opowieść i mechanika (planowanie co użyjesz bo potem klony też tego używają) ale jak zaczęło się poważniejsze strzelanie to odpadłem.
Widać gry stojące rozkrokiem między grupami czasem będą odrzucone przez obie grupy ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
Chociaż jako niestrzelankowy gracz polecam deathloop.
@Xianth oj tak, jeszcze jak. Problemem obecnych gier jest to mieszanie gatunków gdzie im bardziej gra jest pomieszana tym dla wielu graczy gorzej w tym mnie. Prosta strzelanka przejdę uznam ja co najwyżej za średnią, ale jak ktoś miesza gatunki to mnie to odrzuca, dlatego mam problem z obecnymi grami AAA bo albo jest tak długa i rozbudowana że nie chce mi się jej zaczynać, albo mieszaja gatunki jak dodawanie sekcji skradankowych do gier gameplayowych, albo grając czuję jakby zrobienie gameplayu było dla nich złem koniecznym bo gra robi szpagat pomiędzy interaktywnym filmem a faktyczną gra mieszając gatunki, zamiast skupić się na gameplayu i być faktyczną gra lub wywalić gameplay i być Interaktywnym filmy.
Stąd pomysł u mnie by ogrywać gry jak leci, według gatunku który lubię, skupiając się tylko na tym co ma dobre oceny lub dobry marketing stracę mnóstwo gier dobrych wg mojego gustu, lub gier średnich co też jest strata bo nie każda gra musi być lepsza od następnej, ważne by miło spędzić przy niej czas, dlatego od ocen od 1-10 wolę takie jak są na steam.
https://store.steampowered.com/app/4267870/Washington_Prime/ wrzucili demo ostatnio. Cud, miód słone orzeszki i klimat jak z die hard. Jak wyjdzie kupuje w ciemno
Zaloguj się aby komentować
Postęp z #gry w ramach #retrogaming
Dzieci cały dzień przesiedziały z Mario Kart Double Dash. Śmiechom nie było końca. Dobrze że mam ANC.
Bezproblemowo działają gry z Nintendo DS i 3DS. Z wii to kwestia dobrania konfigu pod konkretną grę, ale po prostu nie miałem czasu. Kontrolery ruchowe wymagają nieco więcej przemyślenia.
Walczę też z UDS Ignition z 3dfx, ale póki co nie wygrałem.
Widziałem też spolszczenia, bo młoda chciała grać w zeldę, ale nie umi w angielski . Niestety na gamecube jest tylko do jednej zeldy i to nie do tej, w którą gra.
Tak czy siak spory postęp i strzał w dziesiątkę. Gdy już ograją to co jest dostępne na działające platformy, pomyślę nad mocniejszą maszynką pod kątem nowszych konsol. No ale to, póki co mówimy o 500-600$.





Zaloguj się aby komentować

The 7th Guest Remake to odświeżona wersja kultowej gry przygodowo-logicznej z 1993 roku, która ponownie zaprasza graczy do mrocznej rezydencji Henry’ego Staufa. Czeka tu nie tylko tajemnicza fabuła, ale przede wszystkim dziesiątki wymagających zagadek, których rozwiązanie jest kluczem do odkrycia...
Zaloguj się aby komentować
Przeszedłem już mysiego detektywa, bawiłem się całkiem nieźle, wiadomo chciałoby się większego zróżnicowania wrogów (większość to reskiny poprzednich, biorąc to pod uwagę to jest tylko kilka ich typów), poziom trudności był na początku banalnie niski, potem wzrósł, ale nie przez mocniejszych przeciwników a większą ich liczbę (niestety), paru bossów mocno irytujących a samo strzelanie całkiem przyjemne. Fajne jest to, że np. robisz z ogona helikopter, double jump wydaje goofy ahh dźwięk "boing!" a Jack traktuje to śmiertelnie poważnie. Niestety jest platforming, ale nie wkurwiał tak jak w Eternalu. Werdykt: 7/10, good game. Parę dni temu zacząłem gothiczka i z jednej strony wciąga pomimo drewna, z drugiej nigdy nie grałem w tak zabuggowaną grę (włącznie z moimi własnymi) - już trzy questy mi się zablokowały bo nie ma opcji dialogowych, w tym główny quest w akcie II (choć w 2 przypadkach naprawiło to przejście na beta branch "public testing"), na szczęście scrashowała "tylko" raz #gry #fps #mousepi #rpg #gothic #gothicremake
Zaloguj się aby komentować
Bąbelki przybyły. Pokazałem im jedyną póki działającą gierkę z wii, czyli Sonica i nie było dzieci. Warto było
Myślę, że reszta gier to kwestia poprawnego zmapowania, ale miałem mega problemy z padami F710 i ich kiepskim zasięgiem na NUC. A że i tak chodził za mną nowy pad to kupiłem i.. nie działa z batocerą - łączy się tylko BT i działa ok, ale ciągle wibruje
Także mam pada dla siebie od MK i inne nowsze gierki. W sumie nawet spoko bo by pewnie popsuły - za dużo emocji
Aha, dla NES, SNES i N64 co się zjebało i obraz się przesunął na maxa w prawo. Nie znalazłem póki co przyczyny ale wyłączyłem ramki boczne i przynajmniej nie jest przycięty.
Przyniosłem sobie też z garażu klawiaturę z touchpadem i działa spoko w porcie i pomaga gdy trzeba pogrzebać w ustawieniach (można też przez SSH). I myślę też czy steam link zadziała do streamu bardziej zaawansowanych gierek z PC stojącego na górze. Póki co używam do tego pary programów snshine/moonlight.
#gry #retrogaming




Zaloguj się aby komentować