Nigdzie nie jadę, nie interesują mnie jakieś święta.
Mam swoją norę i chcę spać, a nie mieć jakieś stany lękowe i wyrzuty sumienia, że śmiałem nie pojechać na coroczne zjedzenie śledzia i pyr z gzikiem.
#kogotoobchodzi

Społeczność
Nigdzie nie jadę, nie interesują mnie jakieś święta.
Mam swoją norę i chcę spać, a nie mieć jakieś stany lękowe i wyrzuty sumienia, że śmiałem nie pojechać na coroczne zjedzenie śledzia i pyr z gzikiem.
#kogotoobchodzi
@vrkr śmieć czy nie śmieć pojechać, ale serio też nie rozumiem takiego zmuszania się na "obowiązkowe" spędy rodzinne i męczenia "bo tak wypada". Chcę- jadę, nie chcę- czilera w domu, dajta mi spokój i tyle. To nie jest tak, że za każdym razem, jak któremuś co bardziej społeczniakowemu ekstrawertykowi się pierdnie, to wszyscy muszą stawać na baczność i robić wielkie poruszenie.
Albo jak pisze @evilonep- przyjeżdżam zbić pionę, posiedzę pół godziny popatrzeć, czy coś z tego się urodzi i będę chciał zostać, czy nie i "no- pora na mnie". I najgorsze co możesz sobie w tym momencie zrobić, to dać się zakrzyczeć i wmówić poczucie winy, że "no weź, zostać, co już się zwijasz, i tak nie masz nic do roboty, tak rzadko się widzimy, wszystkim przykro będzie". Bo nie- nie będzie. Wszyscy będą to mieć w d⁎⁎ie niezależnie od tego, czy spotka się przy stole cała rodzina, czy pół, aół godziny po twoim wyjściu faktycznie wiodącym tematem będzie za słona sałatka, albo rzadka kupka jakiegoś dzieciaka jak się niedawno urodził.
A jeśli nie chcesz tak bezpośrednio, bo nie wiem- nie umiesz, źle się z tym czujesz, to znajdź sobie wymówkę. Wszystko się tu nada- głowa cię boli, źle się czujesz, coś ci wypadło, zadzwonili z roboty, właśnie sobie przypomniałeś, że miałeś naprawić tą luźno wiszącą szafkę w kuchni- repertuar jest nieskończony i nikt tego i tak nie zweryfikuje.
@vrkr zrobilem tak w zeszlym roku, bardzo dobrze wspominam te swieta, zrobilem sobie ciasto i upiekłem rybę 10/10 zero zamieszania, zero pierdolenia
@vrkr Przykre. Nie miałem pojęcia, że sporo ludzi ma takie kłopoty. Ja uwielbiam dziadków, babcie, teściów, brata. (ze szwagrem nas niewiele łączy ale wciąż to nie kłopot) Mieć wszystkich razem, dobrze zjeść pożartować i wymienić się drobiazgami. Top.
Zaloguj się aby komentować
Odkręć jedną śrubę
Skalecz się śrubokrętem jak ostatni amator
Zabrałem się za to chyba tylko po to żeby sobie wstydu narobić xD
#gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Obejrzałem film, wchodzę na filmweb żeby mu wystawić ocenę a tam info, że go już oglądałem 8 lat temu. Czyli jednak się da odzobaczyć ٩(^ᴗ^)۶
#filmy #film #alzheimerboners #gownowpis #heheszki #chwalesie #kulepodziurach #benc

Zaloguj się aby komentować
Lubię gdy zabbix dzwoni. Zawsze to jakaś odmiana w tym życiu. Ciekawe co tero.
#sysadmin

Zaloguj się aby komentować
Jeszcze tylko jedenaście dni i będzie spokój.
#swieta #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Kurde, zimno.
#poznan #pogoda
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
spacer: odbyty
kupa: odbyta
Pora szykować się spać
#spacer #gownowpis #dobranoc

Zaloguj się aby komentować
Hej, śmieszki, co by się stało gdyby - czysto hipotetycznie ofc - nasikać na trakcję?
#gownowpis #glupiehejtozabawy i w sumie #pytaniedoeksperta

@vrkr widziałem jak rolnika sikawka podlewała pole, strumien wody na 30m, waliło centralnie po linii 15kV, nawet międzyfazowo, nic się nie działo, dyzospytor nawet nie widział zadnych pobudzeń zabezpieczeń na tej linii.
Szczaj.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wyparzam czajnik stężonym kwasem cytrynowym.
Ale fajnie szumi.
#gownowpis #bojowkakwaskucytrynowego
@vrkr i nie dość, że za⁎⁎⁎⁎ście czyści czajnik, to wszystko naturalnie, a nie jakąś chemią. A potem zawsze można wylać do kibla i odkamienić przy okazji i jego
@vrkr wodnym roztworem kwasu cytrynowego* i nie wyparzasz tylko rozpuszczasz nierozpuszczalne w wodzie sole wapnia i magnezu.
Tak, jestem lubiany na imprezach xd
Zaloguj się aby komentować
Wyjechaliśmy z @AdelbertVonBimberstein na weekend we dwoje. Zwiedzanie, jedzenie na mieście - odskocznia od rutyny. Ale nie dla #nowywlascicielhejto i jego obsesji. Wieczorem, będąc juz w pokoju hotelowym stwierdził, że w sumie to dobre było jedzenie w knajpach, ale on to by tak teraz twarogu jeszcze zjadł. Poszedl do sklepu i przyszedł z wielką kostką półtłustego z lokalnego OSM. Nie kupił łyżeczek, a w pokoju nic nie ma, więc otworzył twaróg jak baton i zaczął jeść. Pierwszy gryz- krzywi się. Jakiś taki suchy i zbity. Tyka paluchem - kostka jest zawinięta jeszcze w półprzezroczysty pergamin. Zniecierpliwiony zdarł go z kostki i szamie. Ale im wiecej zjedzone, tym bardziej reszta zaczyna się rozwalać. W końcu zjadł ostatni okruszek, wyrzucił opakowanie i zadowolony kladzie się na łóżko. Podłoga wyglądała, jakby śnieg spadł. Tu okruch, tam grudka, wszędzie naje**ne twarogu. A na zwrócenie uwagi wypiera się, że niby ani odrobina mu nie spadła. Po punktowym wskazaniu dowodów rzeczowych musiał jednak przestać iść w zaparte i pozbierał wszystkie drobinki, płacząc nad każdą, gdy wyrzucał je do śmieci.
Życie z glosicielem #slowotwaroze nie jest łatwe, powiem w prost, to jak życie z uzależnionym.
#historiezdupy #twarożyzm
Zaloguj się aby komentować
Kupowanie dziś słodyczy było złym pomysłem.
Uzależnienie od tego gówna to nie heheszki
#gownowpis #kogotoobchodzi
Zaloguj się aby komentować
Dwie partie w #szachy
Pierwszą przegrałem, bo w wygranej pozycji podstawiłem wieżę.
Drugą wygrałem, bo w przegranej pozycji zamatowałem nieuważnego przeciwnika.
Niby 1:1, ale czuję się podwójnie jak głupol xD
#gownowpis #oswiadczenie

Zaloguj się aby komentować
Zenka zrobiła Zdence kabe-dona xD
#heheszki #gownowpis #zenkaizdenka #patyczaki


Zaloguj się aby komentować
#gownowpis Wszedłem na Onet bo coś mi DNS zaszwankował i chciałem zobaczyć czy dalej jest problem a zwykle nie wchodzę na Onet. No i patrzę na news że lekarka straciła pracę. Pomyślałem że idzie jakiś większy kryzys skoro lekarze tracą pracę i się o tym pisze w onetach. Ominęła mnie inba z tą lekarką i Grzesiem Brunatnym ale sobie czytam. Babce kończy się kontrakt. Złożyła ofertę. Inni lekarze złożyli swoje. Wygrali konkurs. Pani lekarz jest bez kontraktu.
Nie mogłem się tu doszukać ani grama sensacji. Sam bywałem w podobnych sytuacjach. Kontrakt to tutaj słowo klucz. Raz miałem kontrakt 6 miesięczny i myślałem ze tak będzie a rozciągnął się do 2 lat. Jedyny lament mogłem mieć o to że tak długo ale nie chciało mi się wtedy szukać i jak przedłużali to brałem.
O co tu chodzi? Jako kontraktor wstydziłbym się spłakiwać o coś takiego w mediach.

Też nie widzę tu nic sensacyjnego. Jak rozumiem powodem napisania artykuł jest fakt, że ta pani brała udział w dramach politycznych o aborcję w Polsce. Kontrakt nie został przedłużony w sposób przejrzysty, ze względu na lepsze (tańsze?) oferty innych lekarzy pracujących już w tym szpitalu.
Moze żydzi mają jak czarni, poczucie że ze im się należy bo wyznanie/kolor skóry etc. a nie jakies glupie konkursy gdzie wyłoni się najlepszą ofertę?
A niech spierdala na drzewo banany prostować. To się nazywa wolny rynek. Tak samo jest w IT, w budowlance i innych branżach. A jakby wreszcie dopuścili młodych do zawodu to by się okazało nagle, że jej miesięczne wydatki mogą "wyżywić" pół oddziału.
Zaloguj się aby komentować
Cały rok bez Mongoła #khaniewroc #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
To jest k⁎⁎wa dramat #onlyfans #kurestwo
Swoją drogą ciekawe ile polska „zarabia” na tym portalu

Popyt, podaż. Nie rozumiem tego wielkiego Świętego oburzenia ludzi, którzy później wieczorem będą się brandzlować do jakichś ślizgaczy :p niech pierwszy rzuci kamieniem ten, co nigdy nie oglądał gołych tyłków w internecie czy kiedyś gazetach :p
Zaloguj się aby komentować
W toaletach publicznych najgorsze są te szpary na dole i wspólna przestrzeń na górze przez co słychać każde pierdnięcie i czuć zapach. Dla mnie to dziwne, ja bym to zabudował.
#hydepark
@Trypsyna mnie bawiło w jednej robocie, jak między męskim i damskim była ściana działowa, kafelki itp... ale zwykła GK bez wyciszenia i wszystko było słychać xD
@eloyard śmiechy śmiechami póki się nie potkniesz i nie przepierdolisz przez taką "ścianę" do ichniego kibla xD
Zaloguj się aby komentować
Jeśli kolano ma czubek, to wczoraj uderzyłem się lekko w sam czubek tego czubka. Mam jakiegoś malutkiego siniaczka, którego nie mogę nawet wyczuć pod palcem, ale: boli jak chodzę, boli jak siedzę, boli jak chcę uklęknąć (bo jest idealnie w tym miejscu na którym się opiera kolano).
<angry monke noises>
#gownowpis #zalesie

Zaloguj się aby komentować