
Społeczność

Społeczność
Heheszki, ale ten mem ma pewne odzwierciedlenie w lingwistyce.
Dlaczego nie określamy pochodzenia mięsa od nazw zwierząt tylko używamy specjalnych określeń? Np świńa-wieprzowina, krowa-wołowina, kura-drób. Tyczy się to nie tylko polskiego.
No właśnie dlatego, że niektórzy nie wiedzieli, czym jest taka wołowina w stanie zwykłym, tj. stojącym na własnych kopytach. Chłopi, którzy zajmowali się wypasem krów znali słowo na krowę, szlachta, która jadła mięso znała nazwy potraw.
Zaloguj się aby komentować
Wygląda fajnie. Ciekawe, ile było bolesnych błędów przed dojściem do tego poziomu?
#parkour #sportyekstremalne
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #humorobrazkowy #wiedzmacontent
Oraz trochę #ufo #uap i #oczywisciezegazbagienny ( ͡° ͜ʖ ͡°)



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#gownowpis #zalesie
Niedziela, piąta trzydzieści.
Dzień dobry w ten piękny dzień o świcie.
No bo po co pospać sobie do 9?
Koło 7 wrzucę długi merytoryczny wpis do czytania.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jprd. Wystarczy jeden ciepły dzień, a już wypełza wszędzie pełno patusów.
Najgorsze co pis zrobił, to wyciągnięcie tej całej biedy umysłowej z tych wszystkich dziur, nor, czworaków i melin, w których patola siedziała i się w oczy nie rzucała. A teraz minimaleczka, osiemset plusik i można bansować na mieście.
#hydepark #gownowpis #spoleczenstwo #patologia
,,Sezon letni inauguruje patus bez koszulki"
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Last night I bondburgered your sister #gownowpis #memy #pdk
Zaloguj się aby komentować
Dzień do wywalenia, może jutro będzie lepiej.
Idę spać.
#zalesie #zdrowysen #dobranoc
Zaloguj się aby komentować
Wyspany jak młody buk dzisiaj.
No chyba jednak nie.
Zaraz chyba walnę się spać dalej.
#garmin #zdrowysen

Zaloguj się aby komentować
Wiecie co?
Po raz pierwszy, od chyba lat 20 nie płakałem za moim pierwszym owczarkiem. Jak miałem te lat naście, prawie dwadzieścia, to usypiałem psa przy akompaniamencie tej muzyki (i ta muzyka powoduje, że się rozklejam), bo akurat leciała w radiu w lecznicy. To było straszne pies się zerwał i próbował ostatni w życiu łyk powietrza załapać. Czasem ciężko ocenić jak pies odejdzie. jeden z moich następnych po prostu zasnął. Mam to w głowie do dziś. moje psy, są częścią rodziny i zawsze tak było. Utwór, który moim zdaniem jest majsterstykiem muzycznym i idealnie pasuje do klimatu filmu (btw)... po prawie 20 latach nie powoduje u mnie płaczu. Jeszcze rok temu, jak to usłyszałem, to płakałem jak dziecko. Tak silne odczucia u mnie spowodował i to nie tyle sam utwór, ale sytuacja. Dzisiaj się trochę budzę. Ale minęło 20 lat.... ale to jest po⁎⁎⁎⁎ne.
#psy #psychologia
kto tego nie przeżył na własnej skórze tego nie zrozumie, mi przyszło jechać usypiać psa który był zemną od 5 albo 6 lvlu i też łatwego odejścia z padołu łez nie miał ale moment jak było już po wszystkim przyszła mi ogromna ulga że już się nie męczy i ma spokój na jaki zasługiwał. A brać pod swoje skrzydła psa i nie traktować go jako część rodziny? tego to ja nie pojmuje.
also wtrącę że to młodemu mi też ugruntowało wcześniej niepewny stosunek do eutanazji, potem oglądanie ludzi których trawiły choroby mnie zradykalizowało tylko
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować