#gownowpis
@StepujacyBudowlaniec szaluje schody.
Hejto szkaluje @StepujacyBudowlaniec.

Społeczność
#gownowpis
@StepujacyBudowlaniec szaluje schody.
Hejto szkaluje @StepujacyBudowlaniec.
Zaloguj się aby komentować
Dzień wolny po sześciu dniach pracy. Godzina 5.45 , tata, mama wstawaj. I co zrobisz, nic nie zrobisz. #gownowpis #dzieci
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Bywają zimą takie dni, że czuję straszny wkurw na otaczający świat. Nosi mnie. Rozpierdoliłbym wszystko i wszystkich. Puścił bombę atomową i polał napalmem. Zaorał, do⁎⁎⁎ał meteorytem tunguskim i jeszcze raz atomówką. Zasiał trawkę na zgliszczach cywilizacji i odpoczął. Nie jest to "work frenzy", bo te objawia się maksymalnym skupieniem i robię wtedy jak robot przemysłowy. Może mam dwubiegunówkę?
#hydepark #gownowpis #nastroje

Zaloguj się aby komentować
Na starcie chciałem przeprosić za wołanie, ale miałem roczną przerwę od hejto i stwierdziłem, że odpowiem na swój dawny post https://www.hejto.pl/wpis/eh-panowie-rok-2023-to-najgorszy-rok-w-moim-zyciu-w-skrocie-w-lipcu-skonczylem-g Przede wszystkim chciałem podziękować piorunującym, bo w tamtym momencie życia byłem w czarnej D i nie widziałem wyjścia z chujowej sytuacji życiowej, a piorunki, które otrzymałem i komentarze wsparcia wywołały uśmiech na mojej twarzy i jakoś pomogły przetrwać tamten okres. Tworzę ten wpis głównie po to, że może dotrze do ludzi w ciężkiej sytuacji psychicznej czy dołku czy tzw. przegrywów i pomoże przetrwać ciężki okres.
Muszę szczerze powiedzieć, że @tosiu miał totalną rację i 2024 to był najlepszy rok mojego życia, mimo że nie był idealny. Przede wszystkim zmieniła się głowa i to jak odbieram różne rzeczy. Złapałem bardziej "stoic mind" i nie przejmuję się tak wszystkim. Ogólnie powiedziałbym, że jestem daleki od ideału, ale w końcu przestałem starać się zrobić wszystko na raz i zmieniać nawyki małymi krokami. Przestałem się też tak przejmować, że bardzo daleko mi do ideału i po prostu cieszę się życiem. Nie udało mi się rzucić fajek. Gdzieś w lecie przerzuciłem się na vape i teraz od dwóch tygodni nie palę. Czy tym razem się uda? Zobaczymy... Jeśli chodzi o wagę to jestem cały czas mniej więcej na tym samym poziomie ulania, ale powiedziałbym, że w tym roku odżywiałem się dużo lepiej niż w poprzednich latach, chociaż mnóstwo fastfoodów też się przewinęło. Jeśli chodzi o alko to w tym roku definitywnie postanowiłem odsunąć je całkowicie. W 2024 popijałem, ale powiedziałbym, że niedużo (były miesiące kiedy w ogóle nie piłem). Jest to spowodowane głównie tym, że zacząłem strasznie ciężko przechodzić kaca i robić się śpiący po wypiciu 1-2 piw. Jeśli chodzi o kodowanie to była ciężka przygoda. Ogólnie całkiem mi się to spodobało, ale zniechęciło mnie jak wyśrubowane są teraz wymagania, żeby w ogóle wejść do branży i ludzie z doświadczeniem x lat szukają pracy po pół roku, więc odpuściłem sobie na razie. Może jeszcze do tego wrócę, ale bardziej 4fun. Plany mi się pozmieniały i postanowiłem pójść na studia zaoczne.
Ogólnie szybko porzuciłem pracę w kołchozie i udało mi się dzięki pomocy kolegi załatwić pracę w Krakowie. Przyjaciele przekimali mnie przez miesiąc zanim sobie coś znalazłem za co (i nie tylko za to) będę im dozgonnie wdzięczny. Cały rok przesiedziałem w Krk pracując w sumie w 3 różnych miejscach. Na początku załapałem się jako handlowiec, ale szybko zrezygnowałem, bo szło mi spoko, ale stwierdziłem, że to nie dla mnie. Wolę jednak spokojny etat, niż uganianie się za klientem. Później posiedziałem kilka miesięcy w sklepie, aż trafiła mi się okazja złapać do korpo. Myślałem, że wrócę do starego trybu życia i raju korposzczurstwa, który popija sb kawkę w eleganckim biurze. Oj, jak bardzo się pomyliłem xDDD Generalnie trafiłem do tzw. korpokołchozu, który w chujowości przebijał wyłącznie zwykły kołchoz, w którym pracowałem. Wysiedziałem w nim grzecznie do końca roku, bo już wszyscy ze znajomymi z pracy zaczęliśmy się sypać (psychiatra, wypalenie zawodowe). Mimo tej przygody los się do mnie uśmiechnął.
Dlaczego w ogóle wylądowałem w Krakowie i co z mieszkaniem od prababci, o którym było w poprzednim wpisie? Otóż prababcia się rozmyśliła xD Kaprysy starych ludzi. Natomiast jakieś 2 miesiące temu stwierdziła, że już nie radzi sobie z mieszkaniem samemu i poszła mieszkać do mojej babci, więc ostatecznie dała mi to mieszkanie (jak na 96 lat i tak za⁎⁎⁎⁎ście sobie radziła tyle czasu sama). W końcu koniec z chujowymi najmami i możliwość organizacji swojej przestrzeni pod własne "widzimisię". Ostatecznie więc po roku wróciłem na stare śmieci, ale tym razem mam własny kąt i inną głowę, jestem w trakcie zakupu samochodu (będę miał własny po 7 letniej przerwie), także inaczej spoglądam w przyszłość. Wciąż ciężko mi uwierzyć jak w rok może odmienić się życie człowieka. Potrzeba trochę pracy i cierpliwości. No i nie oszukujmy się szczypty szczęścia, bo bez pomocy innych na pewno nie byłoby tak super (ale nadal średnio czyli za⁎⁎⁎⁎ście, jak mawiał klasyk #pdk ). No i znaleźć metodę na siebie, także jeżeli macie przejebany okres może to będzie jakieś światełko w tunelu, które pomoże przetrwać ciężkie chwile.
Sukcesy 2024 r.:
-spłaciłem wszystkie długi
-pierwszy raz odłożyłem 10k
-zacząłem inwestować (wyszedłem na plus)
-inny mindset, dużo mniej się stresuje, 0 myśli "s"
-byłem bardziej aktywny fizycznie niż w roku poprzednim
-adoptowałem psiaka, który jest moim oczkiem w głowie
-poznani ciekawi ludzie
-mogłem pomóc ludziom, którzy pomogli mi
#gownowpis #wychodzimyzprzegrywu #chwalesie

Zaloguj się aby komentować
Muszę zapłacić podatek od najmu, a bardzo nie mam motywacji. Są jakieś opcje?
#hydepark #gownowpis #podatki #wynajem
Zaloguj się aby komentować
#telefony #kiedystobylo #gownowpis
W poprzedniej wrzucie było o nokii 520, chwilę pomyślałem i przypomniały się dla mnie nokie z symbianem
Mianowicie:
Nokia 500 - Bardzo dobrze wspominam, taka bardziej młodzieżowa z wymiennymi 4 obudowami w różnych kolorach(!)
Nokia N82 - Cholernie droga, używaną kupiłem. Niesamowity telefon, działa do dzisiaj pewno (leży na strychu)
Nokia C6 - Jeśli dobrze pamiętam to pierwszy telefon z wifi jaki miałem (wtedy jeszcze miałem telefoniczną neostradę heh) i ekran oporowy i problemy z taśmą między klawiaturą a ekranem były
Zaloguj się aby komentować
#telefony #kiedystobylo #gownowpis
Dawno temu, postanowiłem spróbować tego windowsa na telefony i kupiłem nokie 520.
Niesamowity to był telefon, nie zapomnę go nigdy. Szybkość działania była na łeb wszystkie androidy, iphony, symbiany i ten wynalazek od samsunga na b.

Windowsy działały dobrze, bo na to nie było za bardzo aplikacji w porównaniu do tego, co było dostępne na iOS czy Androida. Coś tam było, ale nie za wiele. Użytkownicy nie instalowali syfu, a sprzęt działał jak nowy. Ten system we wszystkim innym był upośledzony, np żeby przegrać kontakty na inny telefon jedyną możliwością był eksport ich na outlooka. Może na inne poczty też, ale to bez znaczenia - problem zaczynał się przy tym, że ludzie nie potrafili się zalogować na te poczty, bo nie pamiętali haseł. Pracowałem wtedy w serwisie GSM i częstą usługą było przegranie kontaktów na nowy telefon. Kiedy starym telefonem był ten z Windowsem, najczęściej byłem bezradny. Po prostu ten upośledzony system nie pozwalał na eksport kontaktów, ale rozumiał csv, które generował np. Android. Tak więc jedyną opcją eksportu była synchronizacja z pocztą, a potem zalogowanie się na niej na nowym urządzeniu. I co zrobisz, jak klient nie pamięta hasła? Może dodać nowego maila? Ha, najczęściej żeby to zrobić, trzeba było podać hasło do głównego maila XD
Chyba była jeszcze opcja że z Lumii na Lumię można było przesłać je bez poczty. Ale poza tym to iks de, wszystko było w nich inaczej
@Okrupnik ziomek miał któryś wyższy model, i pamiętam że owszem, apek było trochę mało, ale miał super aparat i wyświetlacz jak na swoją cenę. No i messenger też śmigał (chociaż nie wiem czy nie był jakoś okrojony), więc ziomek zbytnio nie narzekał. Rozwalił go klasycznie, wyślizgnął mu się, smartfon spada, on nie wie co robić więc go kopnął, a że obok były stalowe drzwi to... xDD
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@cebulaZrosolu Coś Ty tam odpierdolił w robocie? Fajerwerki sobie urządzasz? Bez nas? Niepoważny jesteś? #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Życie he he he.
Chłopak ze supportu mówi że rzuca robotę. Cuż to sie stanęło?
Dzwoni kobitka:
- dzień dobry, mail mi nie działa
- dzień dobry, co to znaczy nie działa?
- no nie działa, nie wysyła się
- ok, a co to znaczy nie wysyła się, co się dzieje?
- ja nie wiem co się dzieje, nie wysyła się
- ok, pisze pani maila, klika wyślij i co się dzieje?
- wysyła się
- ... ale powiedziała pani, że się nie wysyła?
- no tak, wysyłam i nie wysyła się
- ok, a jak to się objawia, że się nie wysyła?
- nie wiem, ja się na tym nie znam, to pan powinien
- ok, a pojawia się jakaś informacja, błąd, może jakaś wiadomość przychodzi
- no tak, że się nie wysyła (ach, tu cię mamy, przychodzi tzw. zwrotka z serwera - przyp. autora)
- ok, a co tam jest w tej informacji?
- nie wiem, skasowałam
- to przykro mi, nie mogę w tym momencie pani pomóc (tzn. może, tylko musiałby w logach grzebać, a komu by się chciało - przyp. autora)
I tu kobieta robi chlopaczkowi burą zjebę, że to on jest od komputerów i że ona do prezesa zaraz pójdzie.
Kto w supporcie robił, ten się w cyrku nie śmieje.
#gownowpis #it #patologiazmiasta
Ja np. się nie śmieję. W tym tygodniu np." naprawiłem" komputer włączając monitor. Użytkownik, skądinąd inteligentny człowiek, zgłosił czarny ekran, na teamviewer system normalnie działa, więc zasugerowałem że może monitor wyłączony. Nie, bo sprawdzał kable, naciskał i nic. Nie przedłużając: naciskał napis ON nad przyciskiem.
@kitty95 babka powinna była zapisać jaki błąd dostaje, nawet jak się na tym nie zna to zdrowy rozsądek by to podpowiadał, fakt
ale szczerze to na jej miejscu też oczekiwałbym, że w takim przypadku support zaoferuje jakieś kolejne kroki, np. "następnym razem jak się nie wyśle, to proszę zapisać błąd i mi podesłać", albo "to niech teraz pani spróbuję i mówi co się dzieje na ekranie", albo że się połączy zdalnie i sam patrzy na ekran, zamiast tylko "nie mogę pani pomóc ¯\_(ツ)_/¯"
Zaloguj się aby komentować
Dziś mija 76 dni od 1 listopada. Z czego 5 dni było częściowo słonecznych w moim regionie.
Pozdrawiam wszystkich z SAD.
Seasonal affective disorder (SAD) begins and ends at about the same times every year. If you're like most people with SAD, your symptoms start in the fall and continue into the winter months, sapping your energy and making you feel moody.
Sapping energy jest w tym najgorsze i nawet RedBull skrzydeł nie dodaje!
#hydepark #sad #pogoda #gownowpis #depresja
Zaloguj się aby komentować
miałem nikomu nie mówić, ale nie mam z kim z tego pośmieszkować, więc chociaż Wam mema wrzucę #heheszki #gownowpis #zalesie

Zaloguj się aby komentować
Jako, że @bartek555 wrzuca tylko ch⁎⁎⁎we ( 8===> ) aspekty pracy na morzu
Dla mnie, szczura lądowego, morze jest za⁎⁎⁎⁎ste, bo wycisza i uczy pokory. W promieniu kilkuset mil, może nie być żadnej stonki ludzkiej z jej pierdylionem problemów z d⁎⁎y. Oczywiście gorzej, jak coś się stanie, ale wtedy EPIRB i modlimy się do Neptuna czekając na Coast Guard.
Na zdjęciach odpowiednio Carribean Blue i któryś z przelotów przez Atlantyk.
#gownowpis #hydepark #morze #kittytheskipper (dawno i nieprawda)



Zaloguj się aby komentować
Siedzę dziś na magazynie i tłumaczę coś tam panom kierownikom. Wpada tirowiec, bo nie trafił do spedycji. Zdarza się. Tirowcy, co do zasady, to są bardzo prości ludzie i bardzo często na wejściu się odpalają, bo k⁎⁎wa tak.
"Bo tu u was trafić gdzieś to po⁎⁎⁎⁎ne (no peszek, że cały park ma kilka ha pod dachem, z czego ten klient prawie 2ha i kilkadziesiąt doków), a w tej WARSZAFCE TO W OGÓLE".
Jak słyszę w "Warszawce i w ogóle", to z kolei ja się zawsze odpalam, jako rodowity autochton, bo nikt tu k⁎⁎wa do roboty czy mieszkać przyjeżdżać nie zmusza, do wyboru jest kilka innych metropolii.
Pytam się gościa uprzejmie skąd zacz jest?
"Włocławek, to jest..." (kmiot zawsze zakłada, że każdy jest debilem, jak on)
"Tak, wiem gdzie to, mam rodzinę".
Widać od razu jak gnom się zapowietrza i ciśnienie schodzić zaczyna.
Pytam się uprzejmie dalej, że jak ta WARSZAWKA taka zła, to czemu nie j⁎⁎ną u siebie paru parków logistycznych, fabryk, nie wezmą Sejmu, jednego czy dwóch ministerstw, górnicy i rolnicy będą do nich jeździć i będzie w pytę, atrakcje co niedziela, a robotę będzie miał na miejscu.
Chłopinie widać styki się zwarły, ze 3 minuty myślał, w końcu wydukał, że no tak ma pan w sumie rację.
Jak widać nawet tirowiec potrafi zatrybić zalety decentralizacji.
Tylko chyba nikt im tego nie tłumaczy.
#gownowpis #hydepark #pracbaza

Zaloguj się aby komentować
Obiecałem sobie jakiś czas temu, że nie będę sobie psuł nerwów debilizmem aparatu urzędniczego w tymże kraju. I wszystko idzie super, dopóki ten debilizm bezpośrednio, czy pośrednio nie dotyka.
O co ho?
Dzwoni do mnie dziś sis, że przez prawie rok będzie odcięta od świata. Kie diabeł? A no tak.
Sis z małżem mieszkają na północnych peryferiach aglomeracji stołecznej. Zasadniczo tam jest od ponad roku sajgon, bo i przebudowa S7 i bezmyślna przebudowa DK61 (co mnie wqurwia strasznie, bo nie można jak biały człowiek na żagle dojechać w sezonie) i została w praktyce jedna droga - DW przez zaporę na rzece Narew (skraj Zalewu Zegrzyńskiego). Ruch jest tam masakryczny, bo wszyscy korki na S7 i DK objeżdżają.
I co teraz ktoś bardzo mądry z zarządu dróg wymyślił? Ano wymyślił remont jakiegoś przepustu na tej wojewódzkiej, trwający 10(!) miesięcy wraz z 24h ruchem wahadłowym.
Aż chce się rzyć.
Najgorsze jest to, że zaczyna się człowiekowi pierwszy siwy włos w brodzie pojawiać, a burdel organizacyjny cały czas ten sam.
#polska #polskiedrogi #biurokracja #polnischewirtschaft
Zaloguj się aby komentować
#gownowpis #chwalesie
Witam, w dzisiejszym odcinku moje przemyślenia.
Pierwoj: udało mi się schudnąć do 80 kilo - biedadieta daje radę!
Drugoj: Wczoraj zdałem ostatni egzamin i ukończyłem kwalifikację MED.14 - wreszcie jestem człowiekiem wykształconym!
Trecij: Skończyłem z piciem i paleniem szlugów - rozum i godność człowieka +5
Czwojtyj: Zacząłem chodzić po kilka kilometrów i jezdzić rowerem (oczywiście rower po taniości) - +5 do wytrzymałości
Piatyj: Zacząłem się leczyć psychiatrycznie i nawet dostałem orzecznie na łeb - spokój duszy, wiem wreszcie co mi jest
Dziękuję społeczności Hejto za te lata spędzone razem i wsparcie. Bez Was by mi się nie udało i dalej byłbym podczłowiekiem. Oczywiście dalej będę się udzielał, w końcu ranga guru zrobiona spamem memami coś wymaga xD
Jeszcze raz dziękuje i życzę miłego dnia

@Okrupnik Apropo mema. moi przechytrze wymyślili sposób jak mieć w androidzie najważniejsze kontakty pod ręką. Otóż zmienili im nazwę na: AaSyn, AaŻona, AaCorka, AaMaz, AaMarzenka, itd.
Jako domowy hacker tłumaczę im - jest opcja dodania tych kilku kontaktów do ulubionych i zawsze będą na szczycie listy kontaktów... Nope, tak sobie wymyślili i w tym tkwią i jeszcze znajomych namawiają.
Skoro im dobrze to nie naciskam, ale ... Ech...
A Tobie gratki i zazdro, że się ogarnąłeś.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Różowa, jako główny inwestor pomocniczy, potrafi się czasem odpalić po oglądnięciu na Insta różnych milion dollar home i porad w stylu "a czemu u siebie tego nie macie".
"Strasznie długo ci z tym rekuperatorem schodzi. Wziąłbyś fachowca, to by w pare godzin zrobił."
Tymczasem montaż rekuperatora:
- wywiercić mocowania w żelbecie B25 z tolerancją wymiarów 2mm i 10cm miejsca od sufitu, ze ledwo sds się mieści
- wyciąć otwory w stropie na rury
- dosztukować brakujący kawałek sufitu podwieszanego
- zaszpachlować do q1, poczekać aż wyschnie, przeszlifować, zaszpachlować do q2, przeszlifować, zagruntować, pomalować, poczekać aż wyschnie, pomalować
- przenieść gniazdko
- zawiesić ustrojstwo
- podłączyć rury do rozdzielaczy, czerpni i wyrzutni w dość ciasnej przestrzeni i zamaskować wszelkie dziury
- zamontować sterownik
- wyregulować anemostaty
- fajrant
Chciałbym żyć w świecie insta, wszystko by się samo na wczoraj robiło.
Ps. Różowa nigdy nie brała "fachowców".
#gownowpis #budowadomu #budujzhejto

Zaloguj się aby komentować
Od rana mi leci w głowie zapętlony „sen o Warszawie”, a dokładniej końcówki „zostawiłem tam kolorowe sny”, „i warszawskie kolorowe dni”
jak mam pracować w takich warunkach?
#gownowpis #psychiatria #adhddoroslych #adhd #pracbaza
Zaloguj się aby komentować