Zdjęcie w tle

Społeczność

Bieganie

82

Dla biegających, szurających, przebierających nogami ;) Garmin - connect.garmin.com/modern/group/3971467 Strava - strava.com/clubs/hejtobiega

#sztafeta #bieganie #piątka dzisiaj trochę pocisnąłem. Początek trochę wolny, ale potem się rozkręcałem. W nowych butach biegam i nogi jakby luźne, bez bólu mimo przyspieszeń. Odzywała się tylko jeszcze prawa noga a dokładnie sciegno. Historia ze stycznia. Dość parno i gorąco było, ale warto. Na ugaszenie pragnienia już bez jedzenia amberek :p

b3471a0b-560a-4b47-a54f-c4e6c8f5424d
74ba4f36-f107-43e4-8031-8afa75657b52

Zaloguj się aby komentować

Hej,

#bieganie #biegajzhejto

Mam takie pytanie do ekspertów. W niedzielę startuje na 10km na których planowałem złamać 50 minut (wiem, że śmiech na sali, ale dla mnie to byłby jakiś krok do przodu i tak założyłem na ten rok). I planowałem w treningach luźniejszy tydzień przed startem, ale dzieje się coś dziwnego. We poniedziałek zrobiłem 8 km z drobnymi fragmentami w tempie docelowym. Miał to być ostatni trochę mocniejszy trening (ale nie jakiś bardzo mocny). I od tego czasu nogi bolą, czuje że w niedzielę nic z tego nie będzie.


Miałem iść wczorak żeby lekko się rozbiegać, ale czułem taką kompletną niemoc i bałem się że pogorszę tylko sytuację i odpuściłem. Dzisiaj jest jakby trochę lepiej, ale nie jest idealnie. Ale dzisiaj musiałbym już iść, bo inaczej przerwa będzie za długa.


Co myślicie, jak to rozegrać? Odpuścić niedzielę i nie nastawiać się na cuda? Iść jeszcze dzisiaj i w sobotę na delikatne rozbieganie bez forsowania się? Dzisiaj trochę mocniejszy trening żeby sprawdzić jak jest a w sobotę lekki trucht kilka km? W niedzielę odpuścić plan i zacząć wolniej i zobaczyć jak będzie? Czy zacząć zgodnie z planem czyli 5min/km i zobaczę czy będę w stanie to utrzymać?


A może to tylko w mojej głowie siedzi? Jakieś 2 tygodnie temu czułem się pewnie i czułem że wynik jest osiągalny. W aktualnym momencie mam wątpliwości.

@scorp dzięki! Tak też zrobię. Może zrobię sobie lekki rozruch dzisiaj, maks kilka km bardzo wolno + to samo w sobotę.


Szczerze mówiąc nie wiem, mam nadzieję że to nie jakaś kontuzja. Ogólnie czuje się jakiś taki obolały. Tu mnie coś kolano chwilę pobolewało, tu łydka w drugiej nodze, tu znów biodro. Ale godzinę później już tego nie czuje i tak ciężko mi wskazać jakiś konkretny problem. Może to głowa już sobie dopowiada, a może ogólnie mnie coś rozkłada i po prostu czuję to w mięśniach.


Zobaczymy, luzuję teraz i dam znać w niedzielę, jak wyszło

@kalimer Zrób lekki bieg dziś albo jutro, rozciąganie i rolowanie, zjedz coś dobrego


A do biegu już głównie odpoczynek i próbuj!


Ja zazwyczaj zaczynam delikatnie poniżej założonego tempa, potem i tak adrenalina niesie i czyni cuda jeśli nie spalisz się na początku.

@jestem_na_dworzu @scorp @pansiano dzięki panowie! Że tak powiem... Huj z tego wyszło. Ale po kolei.


Wczoraj czułem się już spoko, mentalnie przygotowany. Byłem z dzieciakami na takim spoko placu zabaw gdzie był taki labirynt drewniany. I młodsza się bała i musiałem tam iść z nią. Chodzenie na czterech łapach, wicie się jak wąż bo to ciasne jak dla dzieci. I grzmotlem tam kolanem w róg... Wieczorem już tak bolało, że nie umiałem w domu po schodach wejść. Więc się rozsypało wszystko. Posmarowałem jakimś naproxen i wziąłem Ibuprom bo spać przez to nie umiałem.


Rano wstałem i jakby trochę lepiej. Jak podnosiłem nogę to bolało, ale jak chodziłem to spoko. Pojechalem odebrać pakiety startowe (bo potem moje córki mialy debiut w biegu dla dzieci). Odebrałem, przebrałem się i sprawdziłem czy w ogóle umiem biegać i czy w ogóle podchodzić. Okazało się, że nie jest źle i nawet jakoś mocno nie boli. Decyzja, biegnę.


Wystartowałem, oczywiście trochę za mocno. Pierwszy kilometr 4:45. Kolejne już ok, w okolicach 5 minut (4:55, 5:05). Wydawało się że jest ok, choć tętno szybko przebiło 170. Ale biegło się całkiem ok. Robiło się coraz cieplej.


I tak na 7km podbieg mnie zniszczył. Do tego stopnia że przez krótką chwilę nawet szedłem. Ostatni kilometr poszedł 4:40 ale to już było posprzątane.


Zrobiłem PB 51:37. Ogólnie umiarkowanie zadowolony, ale czuję wielki niedosyt bo mogło być lepiej.


Nic, będę walczył dalej. Cele na ten rok się nie zmieniają, czyli 10K poniżej 50 minut i półmaraton poniżej 2h. Jeszcze jest trochę czasu. Dam radę.


A teraz chwilowo ciężko mi się wchodzi po schodach. O dziwo w trakcie biegu było spoko, chodzenie też jest ok. Podnoszenie nogi wyżej to dramat. Skipów A aktualnie nie zrobię

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj byłem już tylko z psem. Prócz tego, że 3 razy mi się zatrzymał aby się złamać, nic nie odwalał. Za to mnie dopadła kolka:/ więc bieg mocno średni. Wiem że stać mnie na więcej ale też nie ma co przesadzać. Zacząłem też używać Garmin coach. Cel 5 km w dobrym tempie. Na razie mi się podoba to podejście, chociaż trening z coach skończył się po 9 minutach. Więc dobiegłem sobie resztę. Będę chyba biegał co drugi dzień na razie, ponieważ codziennie będzie dla mnie w pierwszych tygodniach zbyt męczące.


#bieganie #sztafeta #garmin #biegajzhejto #chwalesie

33af84ee-a741-42db-8c7f-38507eac1a0c

Zaloguj się aby komentować

Pierwsze koty za płoty. Pijcie ze mną kompot.


Wyszedłem pierwszy raz pobiegać od roku, po operacjach i tygodniach spędzonych w szpitalu, domowym przymusowym siedzeniu na D... Z powodu leczącej się otwartej rany po operacji.

Wziąłem psa, z którym biegam. Do tego poszła ze mną córka lat 7. Co chwila stop bo pies sra albo kolka u córki.

Ale i tak jestem dumny. Z siebie i z dziecka, że chce mnie wspierać i wie, że walczę ze sobą i przeciwnościami losu dla niej.


#bieganie #biegajzhejto #chwalesie #sport #garmin

bec2db81-2840-487a-9a06-ae14122cd4fb

Zaloguj się aby komentować

Kilka pytań do specjalistów.


Planuje raz na tydzień człapać nieco większy (przynajmniej dla mnie) dystans. Udało mi się znaleźć w u rodziców stary (choć prawie nieużywany) plecak z softflaskiem 1,5l, zakupiony bodajże w Lidlu. Próbowałem go przetestować w niedzielę i zwyczajnie w świecie mi nie pasował. Irytujące chlupanie wody chyba jest nieuniknione ale nie w tym problem. Picie z tej śmiesznej rurki jakoś mi nie podeszło, ogólnie ergonomia tego rozwiązania jest straszna (brak klamry na klacie to porażka).


Teraz zasadnicze pytania – co polecacie? Pas, czy plecak? 2 mniejsze softflaski czy jeden duży? Mocowane z przodu, czy na plecach?


Wiem, że mnogość rozwiązań wynika z różnych zastosowań i upodobań i każdemu przypadnie co innego do gustu. Ciekawi mnie jednak jakie macie doświadczenia i preferencje, może coś podchwycę. Potrzebuje mieć miejsce na picie, telefon i klucz, czyli standard.


W przypadku butów dobrze doradziliście, bym w sklepie specjalistycznym dobrał i pomierzył różne modele. Tu jednak sprawa jest nieco inna bo każde rozwiązanie trzeba by było wypróbować w terenie.


Na koniec jeszcze jeden aspekt może i nie najważniejszy ale jednak ważny. Cena . Przeglądając różne akcesoria w internecie, ceny potrafią zwalić z nóg. Bieganie to podobno najtańszy sport… tiaa.


Zapraszam do dyskusji


#bieganie #biegajzhejto

Bukłak po napełnieniu woda obracamy do góry nogami i za pomocą rurki odsysamy cale powietrze. Nie będzie chlapało, przynajmniej nie powinno. W przypadku softflaskow to samo - jak napełnisz to musisz odciągnąć trochę bo flaski tez dają radę chlapać.


Testowałam różne plecaki i jestem zdecydowanie fanką Salomona, ale to nie są tanie rzeczy, chociaż jeżeli jesteś skłonny polowac na promo albo masz w okolicy jakiś factory Outlet Salomona (na Ursusie jest podobno jakiś cudowny ale ja oczywiście tam nie bywam i mam daleko) - to plecaki z serii Adv Skin są doskonałe. Decathlonowe są przyzwoite, chinczyki typu Aonijie mam jakieś niepasujące wymiary ciała bo są albo za małe albo za duże ale ogólnie ch⁎⁎⁎we.


Wtykanie flasków w paski mnie tam osobiście wkurwia, bo mi zawsze coś się majta albo uciska albo obciera, ale you do you.

@mozgogrdyczka @Zioman proszę o protipy nt tego, jak wywalić powietrze z soft flask - kupiłem w Decathlon plecak i on ma bukłak 1 litr napełniany od góry i w pozycji docelowej zwisa rurką w dół, więc chyba nie powinno chlupać, a jednak tak się dzieje. Jakieś pomysły? Zaraz zrobię zdjęcie, jak to wygląda

@czomik buty kup sobie jakie ci sie beda podobac w kwocoe 500-700 to jeden c⁎⁎j, plecak jup sobie wygodny i zawsze jak mierzysz sprawdzaj z obciazeniem, moj chujowo nosi sie pusty, ale z obciazeniem jest 11/9


A do picia kuo butelkę filtracyjalna albo poprostu termos, zwilingi maja opcje ala kubek termiczny nawet


A sory, napisałeś człapać myslalem se to chodzenie a na koncu jest o bieganiu xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Hej biegacze!


A Wy wiecie że chory przez tydzień @enron już naklepal 100km w sztafecie? xD i że już 2 w rankingu jest? xD


#bieganie

5d13cf32-9f78-4b33-9fd1-fca25b309ec1

Zaloguj się aby komentować

@Jason_Stafford Mierzy, ale wszyscy w koło mówią, że te pomiary są mało dokładne. I trochę nawet z ciekawości chciałbym sobie nabyć pasek, żeby to jakoś porównać i mieć własne zdanie na ten temat.

@Zioman Wydaje się konkretny, ale trochę drogi (ponad 400zł). A ktoś ma Garmin HRM4-Run? Tańszy, a wydaje się też całkiem spoko

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pora się wziąć za siebie ( ͡° ͜ʖ ͡°) słaby czas bo zacząłem liczyć spod bloku, a przed i po biegu szedłem ale i tak jestem dumny, że sam z siebie ruszyłem d⁎⁎ę ( ͡° ͜ʖ ͡°) oby motywacja nie wygasła 😄 #bieganie #biegajzhejto

6b705be1-8506-4e8f-9ad4-b1f92c79ed00

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pytanie do osób, które na bieganiu się trochę znają - od człowieka, który biega tyle co musi i jest zdecydowanie poczatkujący, jeśli o wyniki chodzi - Garmin ciągle sugeruje mi biegi w okolicach 145HR max, gdzie u mnie to jest bardziej chód-trucht niż bieg, ja natomiast spokojnie mogę tłuc dłuższy czas w okolicach 160HR, i nie jest to dla mnie specjalnie męczące. Zmuszać się i trzymać to 145, czy olać?


Od razu zaznaczę - wyniki czysto biegowe niespecjalnie mnie interesują - bieganie robię tylko jako baza do biegów OCR oraz jako cardio pod sport ekstremalne


#bieganie

Wg. mnie najlepsza zasada to biegasz jak lubisz. Jeśli sprawia ci przyjemność 160 to ok. Ja dystanse od 10km w górę lecę na 145, bo mogę tak biec długo, właściwie bez zmęczenia. 10km na 160 jest wyzwaniem ale do przejścia, a 5km z takim hr biegam regularnie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Sahelantrop dziękuję za troskę ale to zajączek nie z lasu a z asfaltu po którym jeździły auta. Jak go zabrałem dzwoniłem na lesne pogotowie bo już tam byłem i kazali przywieźć.


Mial dużo szczęścia bo to jedna z najbardziej ruchliwych ulic w Kato że nie został plackiem jak coś krwistego 10m wcześniej

10f59129-68da-4a8d-a2b1-0cdf2b1c9855

Zaloguj się aby komentować

Wieczorne bieganie zakończone ratowaniem zajączka. Jego mama jest naleśnikiem na ulicy i jadę zaraz do leśnego pogotowia ( ͠° ͟ʖ ͡°)


#bieganie #katowice #gownowpis

4f6dd5ab-d8c2-448d-9838-4d99c119af5c

Temu się udało, aczkolwiek mógł mieć rodzeństwo które już tyle szczęścia nie miało. Ale ja nie o tym.


Inny dysonans mnie męczy. Chłop ratuje mikro zajaca, wiezie na leśne pogotowie żeby wyżył, a parę miesięcy temu gadałem z myśliwym co się chwalił że z zającem chyba lepiej się robi bo na ostatniej zbiorówce 30 zajebali. Takich zbiorówek w Polsce są tysiące każdego roku. Czaicie ten kontrast?

Zaloguj się aby komentować

9894,44+3,24=9897.68


Pierwsze pogrypowe, 3tyg przerwy ale to mi dało w dupsko poranne bieganie niczym orka na ugorze ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#sztafeta #bieganie


Zaraz startuje się rozbiegać w świetle neonów na starówce w Kato ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

c030a9fd-56a7-429c-916e-c76950fa37d3

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czołem! Ja po prośbie. Jaką polecacie aplikację dla biegaczy na androida? Zależy mi na czymś prostym i użytecznym, bez bajerów, cudów i niepowiązanych z bieganiem dodatków.


Od tygodnia sobie biegam z rana, już 4 poranki po 30 minut z przerwami na złapanie oddechu. Chciałbym sobie mierzyć postępy.


Z góry dziękuję za poradę i pozdrawiam


#sport #bieganie #apki

a882424e-c730-459c-990f-aea4b7100282

@Golden_rule U mnie to Strava i Google fit (tu spoko jest to, że sam rejestruje spacery więc nie trzeba nic klikać).

Zaloguj się aby komentować

Ogólnie obecnie odbywają się zawody najdłuższego biegu w Polsce, czyli Bieg Kreta Hardcore! 377 km, Trójkąt Sudecki i te sprawy Startuje tylko 10 osób, z czego po 200-250 km mamy trzy DNFy. Pogoda dość ciulowa, ale cisną dalej.


Naprawdę dobrą robotę robi Kamil aka Black Hat Ultra, który jeździ i relacjonuje to, co dzieje się z uczestnikami - https://www.instagram.com/blackhatultra/


Pchać kropki można tu - http://www.kbsobotka.pl/bieg-kreta/


Info na bieżąco - https://www.facebook.com/biegkreta


#bieganie #biegiultra #biegkreta

19d1d5cc-310c-43c8-80e1-75a79c1d3eca

Zaloguj się aby komentować