Zdjęcie w tle

Społeczność

Astronomia

843

Wszystko czego szukasz na temat astronomii.

Wyobraźmy sobie konia, który właśnie dotarł do Neptuna. Załatwił swoje sprawy i wraca na Ziemię.


Co zastanie?

Jak zmieni się jego świat?

Czy zacznie żyć na nowo?

Czy odnajdzie się w nowej rzeczywistości?

Czy zaakceptuje zmiany wprowadzone przez nagie małpy?

Czy straci wiarę w swoich prastarych animistycznych bogów?


Tak wiele pytań...

Zaloguj się aby komentować

#astronomia #fizyka #astrofizyka #nauka


https://youtu.be/i7Rx6ePSFdk


Criticisms

The interpretations of relativity used in the Rietdijk–Putnam argument and the Andromeda paradox are not universally accepted. Howard Stein[5] and Steven F. Savitt[6] note that in relativity the present is a local concept that cannot be extended to global hyperplanes. Furthermore, N. David Mermin[7] states:


That no inherent meaning can be assigned to the simultaneity of distant events is the single most important lesson to be learned from relativity. —  David Mermin, It’s About Time


https://en.wikipedia.org/wiki/Rietdijk%E2%80%93Putnam_argument

Zaloguj się aby komentować

Astronomowie potwierdzają istnienie samotnej czarnej dziury

Zespół astronomów z Instytutu Naukowego Teleskopu Kosmicznego, współpracując z kolegą z Centrum Nauki o Egzoplanetach Uniwersytetu w St Andrews oraz z innym naukowcem z Europejskiego Obserwatorium Południowego, potwierdził istnienie samotnej czarnej dziury. W swoim artykule opublikowanym w The Astrophysical Journal grupa opisuje, w jaki sposób przeanalizowała nowe dane dotyczące obiektu, który zaobserwowali kilka lat temu, aby potwierdzić jego tożsamość.


W 2022 roku członkowie w zasadzie tego samego zespołu poinformowali o odkryciu tak zwanego „ciemnego obiektu”, poruszającego się przez konstelację Strzelca. Zasugerowali wówczas, że może to być samotna czarna dziura. Niedługo później drugi zespół badawczy zakwestionował ten wynik, sugerując, że obiekt ten jest raczej gwiazdą neutronową.


Po dalszej analizie i obserwacjach tego obiektu pierwotny zespół badawczy zebrał więcej dowodów potwierdzających ich początkową hipotezę, że najprawdopodobniej jest to samotna czarna dziura.


Przed tym nowym odkryciem wszystkie zidentyfikowane czarne dziury miały również gwiazdę towarzyszącą — były odkrywane dzięki swojemu wpływowi na światło emitowane przez tę gwiazdę. Bez takiej gwiazdy towarzyszącej dostrzeżenie czarnej dziury byłoby bardzo trudne. Ta, którą zidentyfikował zespół, została zauważona tylko dlatego, że przeszła przed odległą, nietowarzyszącą gwiazdą, powiększając jej światło i na krótki czas przesuwając jej pozycję na niebie.


https://phys.org/news/2025-04-astronomers-lone-black-hole.html


#astronomia #czarnadziura #astrofizyka

Zaloguj się aby komentować

@Deykun Odwrotna kolorystyka. Słońce byłoby zupełnie białe, gdyby nie nasza atmosfera.

[nie wiem czy i jak by wyglądało z Wenus]

Zaloguj się aby komentować

@Gustawff @sleep_raver @PlatynowyBazant20 @dez_ Filmu nie mam, ale mam jego namiastkę, zdjęcie z 10s naświetlaniem. Ta pionowa kreska to dragon lecący już na południe.

f9306200-5f42-4c55-929f-723c442d1ac7

@myoniwy cała załoga w pierwszym dniu orbitowania rzygała jak koty z powodu choroby lokomocyjnej. Fajnie musieli mieć w tej puszce xD

Zaloguj się aby komentować

Wczorajsze częściowe zaćmienie Słońca. Zdjęcie wykonane podczas wspólnych obserwacji na Placu Litewskim w #lublin. Materiał nie był najlepszej jakości z racji przechodzących chmur, ale zrobiłem co się dało i jakaś pamiątka będzie.

#astronomia #astrofotografia #kosmos

86e6350e-c8a3-4667-8346-41bea301d1bb

@Gwiezdny_Przewodnik tu ode mnie, fotka wykonana afokalnie smartfonem pod Piłą. Widać plamy na Słońcu (umyłem wcześniej okular IPĄ ;))

0e6a588a-aced-4d18-b494-fa2648db71db

@Legendary_Weaponsmith Plamy widać zawsze (w sensie o ile są na słońcu). A protuberancje, czyli te wyrzuty widać tylko w paśmie H-alfa, które ukazuje słoneczną chromosferę. Wymaga to specjalistycznego i drogiego sprzętu, ale jest już coraz popularniejszy u miłośników astronomii.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W sobotę 29 marca 2025 r. czeka nas wyjątkowe wydarzenie astronomiczne – częściowe zaćmienie Słońca. Jak informuje NASA, tego dnia Księżyc przesunie się przed tarczą słoneczną, rzucając cień na północną część Atlantyku


Jeśli będziecie chcieli obserwować to zjawisko (częściowe zaćmienie będzie też widoczne z Polski), koniecznie chrońcie oczy!


Obserwacja częściowego zaćmienia Słońca może być fascynująca, jednak patrzenie bezpośrednio na Słońce również przez sprzęt optyczny**, niesie ryzyko uszkodzenia wzroku**. Aby cieszyć się bezpiecznym widokiem, pamiętajcie o następujących zasadach:


- okulary do zaćmień: upewnijcie się, że używacie certyfikowanych okularów spełniających normę ISO 12312-2. Zwykłe okulary przeciwsłoneczne nie zapewnią odpowiedniej ochrony;

- rzutowanie obrazu: skieruj teleskop na Słońce i rzutuj jego obraz na kartkę papieru;

- filtry do teleskopów: jeśli korzystacie z teleskopu lub lunety, pamiętajcie o użyciu specjalnego mylarowego filtra słonecznego;

- zdjęcie rentgenowskie lub szkło spawalnicze o bardzo wysokim stopniu przyciemnienia.


Częściowe zaćmienie Słońca rozpocznie się 29 marca 2025 roku około 08:50 UTC (czasu uniwersalnego), a zakończy o 12:43 UTC. Lokalne pory obserwacji w Polsce przypadają na południe, kiedy to - jak podaje magazyn Urania - około kwadrans po 12:00 Księżyc może przesłonić od 15% do nawet 26% tarczy słonecznej. Największe zakrycie przypadnie na zachód kraju, a najmocniej „nadgryzione” Słońce zobaczą mieszkańcy Szczecina (do 16%), zaś najmniej efektownie zjawisko zaprezentuje się nad Białymstokiem (6,88%).


Szczecin:


  • Start: 11:34

  • Maksimum: 12:22

  • Koniec: 13:09

  • Zakrycie: 15,43% (najwyższe w Polsce)


Gdańsk:


  • Start: 11:43

  • Maksimum: 12:27

  • Koniec: 13:12

  • Zakrycie: 12,74%


Poznań:


  • Start: 11:40

  • Maksimum: 12:23

  • Koniec: 13:07

  • Zakrycie: 11,38%


Łódź:


  • Start: 11:46

  • Maksimum: 12:26

  • Koniec: 13:05

  • Zakrycie: 8,03%


Warszawa:


  • Start: 11:50

  • Maksimum: 12:28

  • Koniec: 13:06

  • Zakrycie: 7,35%


Wrocław:


  • Start: 11:41

  • Maksimum: 12:22

  • Koniec: 13:03

  • Zakrycie: 9,33%


Kraków:


  • Start: 11:49

  • Maksimum: 12:24

  • Koniec: 12:59

  • Zakrycie: 5,26%


https://geekweek.interia.pl/kosmos/news-29-marca-zacmienie-slonca-nad-polska-o-ktorej-godzinie,nId,21323135


#astronomia #ksiezyc #polska

Zaloguj się aby komentować

Przypominam o jutrzejszych obserwacjach zaćmienia Słońca z Placu Litewskiego w #lublin


Początek: 11:55

Maksimum 12:29 - zasłonięte 4,7% tarczy, wiem że mało, pretensje proszę wysyłać do NASA

Koniec: 13:02


Ja sam będę na Litewskim w godzinach 1100, żeby trochę poopowiadać i pooglądać Słońce nie tylko podczas zaćmienia.

Będą dostępne 2 teleskopy: Newton z folią ND5 przez którego obejrzymy słoneczną fotosferę oraz Lunt 50mm dzięki któremu można przyjrzeć się chromosferze. Podczas zaćmienia obraz z Lunta będzie transmitowany na laptopie, a po zaćmieniu będzie można również pooglądać przez niego naszą gwiazdę wizualnie.


#astronomia #kosmos

9696da24-7acf-4c4e-8410-bc804b54b5ef

Zaloguj się aby komentować

Ważne jest również to, że Polaris składa się z trzech – tak, trzech! – różnych gwiazd: Polaris Aa, Polaris Ab i Polaris B. Widzimy Polaris jako pojedynczą gwiazdę, ponieważ Polaris Aa jest znacznie jaśniejsza od pozostałych dwóch. Większość badań zgadza się, że Polaris Aa ma od 45 do 67 milionów lat, co czyni ją znacznie młodszą niż 450-milionowe rekiny, podczas gdy Polaris Ab ma co najmniej 500 milionów lat. Polaris B jest najstarsza z nich wszystkich – jej wiek to około 1,5 miliarda lat.


https://www.moas.org/Week-of-the-Earth---Planetarium-2-0-1-21406.html

#astronomia #rekiny #zwierzeta

cf614519-bea7-46be-89b8-8cc7da3de760

Zaloguj się aby komentować

Ponieważ połówkowy Dobson zaczął mnie lekko denerwować, zamówiłem pod moje tube EQ3-2 ze stalowym statywem. @Oczk obejrzałem parę poradników o kalibracji tego montażu. To się robi raz czy przy każdym wystawieniu telepa?


#astronomia #nauka

@Pouek "kalibracja montażu" w tym wypadku to pojęcie dwuznaczne

Ale domyślam się że chodzi o justowanie lunetki biegunowej: to się robi raz a dobrze, na jakimś oddalonym obiekcie typu komin/czubek wieży/anteny czy czegokolwiek wysokiego: p https://astropolis.pl/topic/18359-justowanie-lunetki-w-heq-5-syntrek/#findComment-276455

Czyli:

Ustawiasz montaż tak, by ten nieruchomy ziemski obiekt był na środku krzyża w lunetce, przesuwasz oś RA o 90 stopni i patrzysz, czy obiekt który wcześniej był w centrum nie przesunął się. Jeżeli się przesunął, to śrubkami na lunetce próbujesz go wycentrować ponownie - najlepiej o połowę dystansu w jakim się przesunął. Odkręcasz lekko jedną śrubkę, dokręcasz dwie pozostałe. I tak w kółko przesuwasz oś o te 90 stopni i wprowadzasz korekty, aż obraz w centralnej części w końcu przestanie się przesuwać względem krzyża

Przy okazji też zadbaj o to, by krzyż był równoległy do osi montażu, tj. montaż w ustawieniu "0" ma lunetkę z krzyżem wkazującym "góra/dół - prawo/lewo". W sumie to od tego powinno się zacząć, jak masz lekko odkręconą lunetkę to całą możesz przekręcić. Żeby przetestować czy jest dobrze:

Znajdź obiekt do testowania (ten sam co przy justowaniu), przesuń montaż "w górę", tj żeby obiekt był widziany w górnej krawędzi lunetki i zacznij przesuwać montaż w dół, sprawdzając czy obiekt cały czas idzie równo wzdłuż krzyża na lunetce. Jeżeli się przesuwa (np. w górnej krawędzi obiekt styka się z linią krzyża, a po przesunięciu w dół jest od niego odsunięty), musisz to skorygować przesuwając lunetkę, najlepiej o pół dystansu i tak w kółko, aż wszystko będzie równoległe.


Po korekcji położenia i wyjustowania (w tej kolejności!), śrubki od lunetki najlepiej posmarować lakierem do paznokci, żeby się nie luzowały. Jak zrobisz dobrze i nie będziesz rzucał montażem, to więcej nie będzie potrzeby


A ustawienie na gwiazdę polarną robisz za każdym razem. Polecam apkę na telefon 'polar alignment' która Ci pokaże, gdzie na lunetce biegunowej powinna znajdować się gwiazda polarna

@Oczk dzięki, na pewno skorzystam jak dokupię lunetkę, bo mój skywatcher przyszedł bez niej xD. Ależ to bydle ciężkie, kurier ledwo dotaśtał xP. Jak się z nim wstępnie pomacałem to już kumam jak działa, ale zastanawiam się jak go wyzerować bez lunetki przed zwizowaniem na Polaris?

Zaloguj się aby komentować

Firefly Aerospace, które na początku tego miesiąca przeprowadziło udane lądowanie na Księżycu za pomocą lądownika Blue Ghost, ogłosiło zakończenie historycznej misji. Firma poinformowała, że osiągnęła "100 proc. założeń", podkreślając, że była to pierwsza w pełni udana komercyjna operacja na Księżycu.


Lądownik Blue Ghost, czteronożna konstrukcja o rozmiarach porównywalnych do małego samochodu, która wylądowała w pobliżu formacji wulkanicznej Mons Latreille, przez dwa tygodnie działał na widocznej z Ziemi stronie Księżyca. Przez większą część misji czerpał energię ze światła słonecznego, jednak w minioną niedzielę, wraz z nadejściem księżycowej nocy, miejsce lądowania pogrążyło się w ciemności.


Pomimo tego, lądownik kontynuował pracę przez około pięć godzin po zachodzie Słońca, korzystając z energii zgromadzonej w akumulatorach. Podczas swojej misji Blue Ghost przesłał na Ziemię łącznie około 120 gigabajtów danych, a za jego najważniejsze osiągnięcia uznaje się odbiór najodleglejszego w historii sygnału GPS, pobranie próbek księżycowego pyłu za pomocą specjalnego odkurzacza i wykorzystanie wiertła do pomiaru temperatury gruntu.


Jak poinformowało Firefly Aerospace, nadszedł jednak czas pożegnania z Blue Ghost - ostatni sygnał lądownika został odebrany w poniedziałek o 00:15 (naszego czasu). Zanim jednak wszedł w "tryb pomnika", oznaczający jego trwałe pozostanie na powierzchni Księżyca, przesłał na Ziemię emocjonalną wiadomość pożegnalną, w której żegnał się z "przyjaciółmi" i zapowiadał, że będzie "trwał w tym miejscu na Mare Crisium, obserwując dalszą podróż ludzkości do gwiazd":


Będę trwał w tym miejscu na Mare Crisium, obserwując dalszą podróż ludzkości do gwiazd. Przetrwam Wasze najpotężniejsze rzeki, najwyższe góry, a może nawet i Wasz gatunek, jaki znamy. Jednak to niezwykłe, że gatunek może zostać prześcignięty przez własny geniusz. Oto spoczywa Blue Ghost, świadectwo zespołu, który – przy wsparciu rodzin i przyjaciół – zbudował i obsługiwał ten statek oraz jego ładunek.


Zanim jednak Blue Ghost zakończył swoją działalność księżycową, miał do wykonania ostatnie zadanie. Przed zapadnięciem ciemności nagrał wideo w jakości 4K, dokumentując "poświatę księżycowego horyzontu", czyli zjawisko polegające na unoszeniu się drobin księżycowego pyłu podczas zachodu Słońca. NASA i Firefly planują podzielić się wynikami obserwacji podczas konferencji prasowej zaplanowanej na dziś na godz. 19:00 naszego czasu.


W ubiegłym tygodniu był także świadkiem zaćmienia, które z perspektywy Ziemi było widoczne jako "krwawy Księżyc" - nasz naturalny satelita przybrał wtedy czerwono-pomarańczowy odcień. Blue Ghost uchwycił na zdjęciu tzw. pierścień z diamentem, który występuje podczas zaćmień, gdy światło słoneczne oświetla jedynie zewnętrzny pierścień ciała niebieskiego.


https://geekweek.interia.pl/kosmos/news-blue-ghost-przechodzi-do-historii-ostatnia-wiadomosc-z-ksiez,nId,21322058


https://x.com/WLWT/status/1901812814156624172


https://www.youtube.com/watch?v=M2P-z_cXsOs


#kosmos #ksiezycowyspacer #ksiezyc

fecc7a91-025a-44e3-b6aa-09785f105591

Zaloguj się aby komentować

Zaćmienie Słońca – 29 marca 2025!


Już w sobotę, 29 marca, czeka nas jedno z ciekawszych zjawisk astronomicznych – częściowe zaćmienie Słońca! Choć nie będzie spektakularne, to nadal warto je zobaczyć.


Godziny zjawiska dla Lublina:

Początek: 11:55

Maksimum: 12:29 (zakryte ~5% tarczy)

Koniec: 13:02

Im dalej na północny zachód, tym faza zaćmienia będzie nieco większa, ale nigdzie na świecie nie dojdzie do całkowitego zakrycia Słońca.

Mimo że to „skromne” zaćmienie, przypada w dogodnym dniu – w sobotę! Teraz pozostaje tylko liczyć na dobrą pogodę.


Obserwacje na Placu Litewskim!

Jeśli warunki dopiszą, zapraszam na wspólne oglądanie z teleskopami:

Newton + filtr ND5 – do obserwacji wizualnych i zdjęć przez okular.

Lunt 50 mm (H-alpha) – obraz udostępniany na laptopie, a po zaćmieniu także możliwość obserwacji wizualnych.

Jeśli jednak nie uda się dostarczyć drugiego montażu, zrezygnuję z Newtona i skupię się na transmisji obrazu przez Lunta.


Bezpieczeństwo przede wszystkim!

Obserwacja Słońca wymaga odpowiedniego zabezpieczenia wzroku. Najlepszym rozwiązaniem są okulary z folią ND5, dostępne w sklepach astronomicznych – są tanie i w pełni bezpieczne. Nie używaj domowych sposobów, które mogą poważnie uszkodzić wzrok!


#lublin #astronomia

83d0d36a-44f1-42ef-96c0-6b0fb2e6872a

Zaloguj się aby komentować

To nie fantastyka naukowa. Planeta oświetlana blaskiem aż trzech gwiazd istnieje naprawdę (no dobra, jest bardzo duża szansa, że istnieje, ale jeszcze tego nie potwierdzono na 100%), i to całkiem niedaleko nas. Astronomowie donoszą o niezwykłym odkryciu, które pokazuje, że wszystko jest możliwe.


Astronomowie donoszą o odkryciu planety krążącej wokół aż trzech gwiazd. Planeta Tatooine z Gwiezdnych Wojen krążyła wokół dwóch, a jak może wyglądać skupisko aż trzech gwiazd?! Naukowcy opublikowali grafikę i animację, dzięki którym możemy zobaczyć taką sytuację na własne oczy. Układ wygląda fenomenalnie.


Chodzi o GW Orionis, czyli hierarchiczny system potrójnej gwiazdy typu T Tauri przed sekwencją główną. Obiekty znajdują się 1300 lat świetlnych od Ziemi. To bardzo mała odległość, jak na warunki kosmiczne. Najnowsze obserwacje z Europejskiego Obserwatorium Południowego i ALMA wykryły niestabilności grawitacyjne gwiazd i dysk protoplanetarny w układzie GW Orionis.


Chociaż istnienie planet nie zostało jeszcze potwierdzone na 100 procent, to jednak jest to tylko formalność, bo zgromadzone dane jak najbardziej na to wskazują. Dotychczas nie udało nam się odkryć tak intrygującej formacji we Wszechświecie.


Jeśli byśmy znaleźli się na jednej z planet tego układu, to moglibyśmy zobaczyć na nieboskłonie trzy gwiazdy. Dwie z nich w tangu, a trzecią okrążającą je po bliskiej orbicie. Niestety, naukowcy przyznali, że dwie gwiazdy dla nas zlewałyby się w jedną, ale z odpowiednim filtrem na oczach moglibyśmy zobaczyć trzy. Tak czy inaczej, trzeba przyznać, że byłby to widok zapierający dech w piersi.


GW Orionis związany jest z obszarem formowania gwiazd Lambda Orionis i wyróżnia się swoją niezwykłą strukturą, w szczególności rozległym dyskiem protoplanetarnym otaczającym wszystkie trzy gwiazdy. Ten dysk, w przeciwieństwie do płaskich dysków typowych dla wielu innych układów gwiezdnych, jest zdeformowany i podzielony na wyraźne, nachylone pierścienie pyłowe, co czyni GW Orionis obiektem wyjątkowym.


GW Orionis A i B tworzą ciasną parę spektroskopową, krążąc wokół siebie w odległości ok. 1 jednostki astronomicznej z okresem orbitalnym około 241 dni, natomiast GW Orionis C okrąża tę parę w odległości ok. 8 jednostek astronomicznych, z okresem ok. 11,5 roku. Dysk protoplanetarny rozciąga się na setki jednostek astronomicznych, a jego pyłowa część ma promień ok. 400 j.a., tymczasem gazowa sięga nawet 1300 j.a.


Naukowcy podejrzewają, że w luce między pierścieniami, ok. 100 j.a. od centrum, może istnieć planeta, być może o masie porównywalnej do Jowisza, która dodatkowo wpływa na kształt dysku. Jeśli ta hipoteza się potwierdzi, byłby to pierwszy znany przypadek planety krążącej wokół trzech gwiazd jednocześnie.


https://www.youtube.com/watch?v=SEDKd1z0YwA


https://geekweek.interia.pl/kosmos/news-planeta-ktora-krazy-wokol-az-trzech-slonc-tak-wyglada-swiat,nId,21320825


#ciekawostki #astronomia #kosmos

@Cinkciarz może jest skalisty księżyć w okolicy. Ale wtedy masa planety chyba uniemożliwi obrót księżyca, więc to też utrudni życie

Czyli tak jak w serii "Wspomnienie o przeszłości Ziemi". Dobre książki, autor to taki chiński odpowiednik Andy'iego Weira, serial już gorszy ale mimo wszystko daje radę.

Zaloguj się aby komentować

M94 to galaktyka spiralna znajdująca się 16 milionów lat świetlnych od Ziemi w gwiazdozbiorze Psów Gończych. Odkryta w 1781 roku przez francuskiego astronoma Pierre’a Méchaina, została również sklasyfikowana jako NGC 4736. Galaktykę można ją obserwować przez mały teleskop, szczególnie w maju.


Obrazie jądra M94 wykonany został przez teleskop Hubble’a, zarejestrowanym w świetle widzialnym i podczerwonym.


#astronomia #kosmos #ciekawostki #nauka

4bf75e40-7994-4fd3-9566-27ea8ba17427

Zaloguj się aby komentować

California love

Let me welcome everybody to the wild wild west


ale mi siadło na głowie od rana XD


#apod na dziś

https://apod.nasa.gov/apod/astropix.html


Dziś wraam do korzeni APOD, czyli NASA, bo akurat ze wszystkich trzech moich apodowych źródeł, ten obiekt przypadł mi do gustu najbardziej (zapewne przez ostatnią piosenkę jakiej słuchałem dziś w aucie :v)


Mgławica Kalifornia, NGC 1499 - mgławica emisyjna znajdująca się w konstelacji Perseusza. Odległa o około 1500 lat świetlnych od Ziemi, rozciąga się na jakieś 100. Nazwę zawdzięcza swojemu kształtowi, który przypomina pewien zachodni stan USA.


Posiłkując się wikipedią, bo jest kilka ciekawostek:

Mgławica Kalifornia podobnie jak Układ Słoneczny znajduje się wewnątrz Ramienia Oriona, na granicy asocjacji gwiezdnej Perseusz OB2. Czerwone światło mgławicy pochodzi od atomów wodoru rekombinujących z dawno utraconymi elektronami, wybitymi w procesie jonizacji przez energetyczne światło gwiazd. Najbardziej prawdopodobnym źródłem światła jest jasna, gorąca oraz niebieskawa gwiazda uciekająca ξ Persei (XI Persei). Prawdopodobnie gwiazda ta powstała w asocjacji gwiezdnej Perseusz OB2 około 400 000 lat temu, a mgławicę napotkała na swojej drodze zaledwie 100 000 lat temu.


Znajduje się ona na prawo od mgławicy, w okolicy "tego niebieskiego" rejonu. Jeżeli dobrze rozumiem, odpowiada ona też właśnie za ten kolor, wynikający bezpośrednio ze światła odbijanego (mgławica refleksyjna?) - ale mogę się mylić, bo nigdzie nie mogę znaleźć z czego wynika to zabarwienie.


I ostatnia ciekawostka, PODOBNO ZUPEŁNY PRZYPADEK ALE JA W TAKIE RZECZY NIE WIERZĘ


Mgławica Kalifornia przechodzi w zenicie w środkowej Kalifornii, gdyż szerokość geograficzna pokrywa się z deklinacją obiektu.

Mówiąc po ludzku, deklinacja tej mgławicy (kąt pomiędzy kierunkiem poprowadzonym od obserwatora do obiektu a płaszczyzną równika niebieskiego, jedna ze współrzędnych określająca położenie obiektów na niebie) jest taka sama jak szerokość geograficzna środka stanu Kalifornia, czyli będąc w okolicy równonocy w stanie Kalifornia można spojrzeć bezpośrednio do góry i "zobaczyć" kosmiczne odbicie tego miejsca. No przypadek jak nic XD


#astronomia #astrofotografia

f9663ee6-6f95-4faa-a386-84cf8c25d8f5

Zaloguj się aby komentować

Artystyczna wizja Haumei i jej księżyców

Haumea – planeta karłowata z Pasa Kuipera, należąca do grupy plutoidów, odkryta 7 marca 2003 roku.


Rozmiary i właściwości fizyczne


Ciało to nie ma kształtu sferycznego, choć jego rozmiary i masa (ponad 30% masy Plutona) pozwalały, by w przeszłości uformowało się w obiekt prawie kulisty. Jednak bardzo szybki ruch obrotowy wokół najkrótszej osi (niespełna 4 godziny – jeden z najkrótszych spośród wszystkich ciał Układu Słonecznego o średnicach przekraczających 100 km) spowodował rozciągnięcie planetoidy. Według pomiarów przeprowadzonych za pomocą teleskopu Kecka miał to być obiekt o kształcie grubego cygara o rozmiarach ~1960×1518×996 (średnio 1500) km. Nowsze oszacowania mówią jednak o średnicy około 1595 km[2].


Przypuszcza się, że w okresie kształtowania się planet ta planetoida transneptunowa mogła wziąć udział w jakiejś ogromnej kosmicznej kolizji z innym ciałem niebieskim. Wtedy właśnie doszło do przyśpieszenia ruchu obrotowego i utworzenia satelitów tego obiektu oraz innych jeszcze ciał, które nie są już powiązane grawitacyjnie z Haumeą. Wskazuje na to odkrycie pięciu planetoid o orbitach zbliżonych do orbity Haumei, których symulacje orbit prowadzą do wspólnego dla tych obiektów punktu. Byłaby to pierwsza znaleziona w Pasie Kuipera rodzina planetoid powstała w trakcie jednej kosmicznej katastrofy.


Około 75% powierzchni Haumei jest pokryte lodem[10][11].


https://pl.wikipedia.org/wiki/(136108)_Haumea


Zaćmienie gwiazdy zaobserwowane 21 stycznia 2017 roku i opisane w artykule w Nature z października 2017 roku wskazało na obecność pierścienia wokół 136108 Haumea. Jest to pierwszy odkryty system pierścieniowy dla obiektu transneptunowego (TNO). Pierścień ma promień około 2 287 km, szerokość ~70 km i nieprzezroczystość na poziomie 0,5. Znajduje się w granicach limitu Roche’a Haumei, który wynosiłby około 4 400 km, gdyby była ona sferyczna (jej niesferyczny kształt przesuwa ten limit jeszcze dalej).


https://simple.wikipedia.org/wiki/Haumea_%28dwarf_planet%29


#astronomia

360e4104-dc7a-4a4c-8fa8-cbcb1009d728
171e8e4a-f997-4521-a3ad-b720d79c0f0c
afd42ef8-c647-4587-9116-33d505ec51ad

Granica Roche’a (czasem promień Roche’a) – promień sfery wokół cięższego ciała w układzie dwóch ciał o znacznej różnicy mas, po przekroczeniu którego ciało o mniejszej masie może się rozpaść pod wpływem sił pływowych[1], gdyż sama siła grawitacji nie jest w stanie utrzymać mniejszego ciała w całości[2]. Granica Roche’a wynosi od 2 do 3 promieni ciała o dużej masie. Promień nie jest jednoznacznie określony dla danego ciała centralnego, zależy też od właściwości satelity[3].

Pojęcie nazwano na cześć francuskiego astronoma Édouarda Roche’a, który pierwszy obliczył tę teoretyczną granicę w 1848[4].


https://pl.wikipedia.org/wiki/Granica_Roche%E2%80%99a

d556233a-5064-496f-a44a-2b0332ae9e1e
cbd6d51b-88b8-4af3-adbc-098e62179f7d
cda521d2-56d5-4683-a9a3-0d99aa4b308f

Zaloguj się aby komentować