
Społeczność

Społeczność
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kawka po turecku. Za dużo mi się nasypło. Tak na oko ekwiwalent pięciu espresso. Ale nie szkodzi, właśnie gram w grę i będę szczelał czołgiem w tę piękną niedzielę jak nigdy. #chwalesie #wakacje #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@TheVitt Ale przynajmniej jest dentysta w pakiecie
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
jest i on, na najdalszej z wysp
jako że to Maspalomas to jest i winiary
#ligamilosnikowkieleckiego


Zaloguj się aby komentować
#postcrossing
Pocztówka numer: 185
Spijkenisse, Holandia (1. z tego kraju)
179 dni, 1182 km
Jednym z problemów postcrossing (czy może poczty ogólnie) są ginące przesyłki. Sam mam ich już 5 mimo stażu niecałych dwóch lat w serwisie. Pani z Holandii jednak się nie poddała i przysłała drugą, która tym razem dotarła w niecałe dwa tygodnie. Czas jednak liczy się od wylosowania adresu, stąd rekordowe 179 dni.
A na retro pocztówce mamy ogród botaniczny Huerto del Cura w Hiszpanii


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#daniednia czyli gumioki, cukinia, kukurydza, passata pomidorowa, cebula i skwarki z chorizo i boczku, syr na posypke
#jedzzhejto #gotowanie

@roadie spodobała mi się ta potrawa więc zrobiłem coś podobnego, dałem makaron, bo po gumiokach z biedronki mam pierdzenie, dodałem też świeżej czerwonej papryki. Kurde wyszło leczo xD Bardzo fajny sposób na pokrojenie cukinii. Cebulę i paprykę podsmażyłem na sporej ilości tłuszczu, który zostawił po chorizo. Cukinię razem z czosnkiem na kapce oliwy. Dodałem tylko sól, bo chorizo i tak dało smaku.
Zaloguj się aby komentować
@winiucho nie wiem w jakich okolicach mieszkasz, ale tam jadłem najlepszą pizzę https://maps.app.goo.gl/AujGhsThQ6wuKePU6?g_st=ac
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
818 + 1 = 819
Tytuł: Władcy Wszechświata / Masters of the Universe
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Fantasy / Komedia / Familijny
Reżyseria: Travis Knight
Czas trwania: 2h 20min
Ocena: 5/10
Jest dostępny na Amazonie.
Szkieletor zagraża równowadze krainy Eternia - a jedynym, który może go pokonać jest He-Man ze swoim wielkim, lśniącym mieczem! Ot i cały zarys fabuły.
Z uwagi na fakt, że klimaty superbohaterów, to trochę nie moja bajka, to do tej produkcji podchodziłem ze sporym dystansem. Gatunek ten został w procesie monetyzacji kompletnie przemielony przez Marvela i Disneya - aż już brakło im chyba weny i z każdym kolejnym filmem, ryzyko spektakularnej klapy stało się na tyle ogromne, że ostatnie filmy, to już chyba są skazane na porażkę finansową zanim jeszcze trafią do postprodukcji. Z drugiej strony, wobec He-Mana mam spory ładunek nostalgii, bo jako mały kajtek namiętnie oglądałem animowany serial o przygodach przypakowanego miecznika. Zaryzykowałem zatem i jakie są wnioski?
Mieszane, ale nawet z takim trochę skrętem w stronę pozytywną.
Po pierwsze i chyba najważniejsze - to jest komedia. I twórcy cisną bekę z całej tej konwencji He-Mana dość dobrze. Sporo jest szydery z tego dlaczego te postacie akurat tak wyglądają i się zachowują. Zagrali odważną kartą i jak dla mnie to największy plus tej historii. Jako przykład mogę podać scenę z rozmową na temat "dlaczego Szkieletor jest zły?" - na co pada wyjaśnienie, że on ma zamiast twarzy czaszkę, więc jak niby miałby być dobry? No i tego typu haseł jest w filmie całkiem sporo.
Oczywiście zdecydowana większość filmu to jest młócka, więc jeśli ktoś tu się spodziewa jakichś psychologicznych głębin, ambitnych dialogów czy niespodziewanych zwrotów akcji, to może być pewny, że ich tu nie znajdzie.
Powiedziałem wcześniej o największej zalecie filmu, a jaka jest największa wada? Wg mnie taka, że najbardziej spektakularna i zawsze wyczekiwana scena z serialu kreskówkowego, czyli przemiana Adama w He-Mana nie została wyprodukowana jak totalna kalka kadr po kadrze. No jakżesz mogli oni tak zadrwić z widza? Przecież ta sekwencja to było cream de la creme, punkt kulminacyjny, czysta ambrozja dla oka. Nawet nie pamiętam dokładnie jak ona wyglądała (ale pamiętałem np., że było jak He-Man strzela z miecza w przerażonego tygrysa, a ten dzięki magicznej mocy staje się większy, bardziej odważny, i odziany w pancerz). Jak dla mnie porażka totalna, bo na tą scenę czekałem cały film!
Rozczarowało mnie także, że nie zrobili sceny ze Szkieletorem uciekającym tunelem - rodem z mema.
Czy polecam? Sam nie wiem - jeśli chcecie to obejrzeć z 10 letnim synem - to pewnie! Jeśli kiedyś oglądaliście He-Mana i Wam się podobało za dzieciaka - to jak najbardziej. Ale jeśli kompletnie nie ogarniacie tej historii, to może być to za nisko postawiona poprzeczka, aby zapewnić dobrą rozrywkę.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować