#paragonygrozy #morze #niemcy
Jako iż już wiemy że plażowe Niemce nie potrafią zarabiać na turystach i dokładają do biznesu to stwierdziliśmy z Rudą że zobaczymy czy chociaż profesjonaliści potrafią coś zarobić. Padło na restaurację/kawiarnię na 10 piętrze hotelu Rugen. Z pięknym widokiem na port i morze.
Ja zamówiłem sobie kawę z mlekiem, Ruda czekoladę karmelową. Za przyjemną niecałą godzinkę gapienia się w morze, przyzwoitą kawę i za⁎⁎⁎⁎stą czekoladę zapłaciliśmy 7,1 euro. Można sobie wyjść z kawą na balkon (tyle że pizga)
Najdluzszy bieg przetruptany. Gdyby nie ciagnaca sie kontuzja w biodrze to bym spokojnie duzo szybciej mogl to zrobic, ale wolalem na spokojnie, zeby nie skonczyc z czyms powazniejszym.
Spokojnie bym mogl przedreptac nastepne pol h, wiec polmaraton wydaje sie byc w zasiegu 😅
#greenzollbiegniepopolowke
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Tworzę prawie ostatnią rzecz do wersji DEMO
Wczoraj skończyłem część systemu dla umiejętności, jednego z największych w grze, ze względu na 31 wariantów
Dzisiaj biorę się za początek gry, czyli objaśnienie najważniejszych i najtrudniejszych rzeczy, którymi moja gra różni się od innych
Potem wystarczy ukryć kilka umiejętności na poziomach oraz wdrożyć je do systemu.
I można puszczać demo w eter.
W końcu widać światełko w tunelu.
W końcu wersja testowa gry jest na wyciągnięcie ręki.
Wszystko inne jest już gotowe i czeka tylko na pozostałe elementy, aby gra była ukończona do testowania w szerszym gronie.
Wraz z wyjściem PlayTestów, pojawi się także małe rozdajo na kilkadziesiąt kluczy + kolejna kilkadziesiąt za rozbudowaną opinię na temat gry.
W sumie do rozdania mam około 5 000 kluczy, które przeznaczone są na różne akcje rozdajo, streamerów, testerów etc.
Oraz jakieś 80 z poprzednich akcji.
Gra została też potężnie odchudzona, wiele elementów zostało usuniętych, nie ze względu na usunięcie mechaniki, ale na to, że znalazłem lepsze rozwiązanie w danym segmencie i samo usunięcie plików, skryptów nie wpłynęło na mechanikę w żadnym stopniu.
Mam nadzieję, że do wydania gry, gra będzie na tyle zoptymalizowana, że zagrać w nią będzie można na kartoflu i wyświetlaczu z zegarka ( ͠° ͟ʖ ͡°)
W momencie, kiedy #ai zaczęła wchodzić pod strzechy, wieszczono, że na początku zabierze pracę ludziom z IT - głównie programistom.
Na razie okazało się to przesadą, ale zauwazyłem, że AI skutecznie odbiera pracę innej grupie ludzi, o której nie jest tak głośno.
Mówię tutaj o ludziach, którzy występują w reklamach. Nie chodzi o jakieś znane persony, ale o panią Jadzię, która reklamuje środek na sranie albo sklep z tapetami.
Obejrzałem kilka bloków reklamowych i coraz więcej reklam ma znaczek "AI". Reklam z "żywymi" ludźmi. Bo taniej, może i szybciej, i spokojnie można generować całe serie reklam z tymi samymi postaciami, jeśli jest taka potrzeba, bez zapraszania ich do studia, żeby nakręcić kolejną debilną scenkę.
Pierwsze były reklamy srodków na płonący korzeń, ale teraz nawet parki rozrywki sięgnęły po AI. Widocznie to działa, marketingowcy pewnie zauważyli, że ich grupy docelowe nie zwracają uwagi na to, że cudowny suplement reklamują osoby, które nie istnieją.
bo ja wiem. stnaowiska juniorskie mają z kwartału na kwartał bardziej przejebane, bo rozwijające się llmy coraz lepiej radzą sobie z zadaniami. kiepscy klepacze kodu będą mieć przejebane, ci najlepsi pewnei się obronią.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta no właśnie, co mądrzejsze firmy zauważyły, że junior też jest potrzebny. Jeśli nie będziemy mieli juniorów, to za kilka(naście) lat nie będziemy mieli seniorów. I kto wtedy zrozumie kod?
@LovelyPL tak, ale na ten moment wciąż jest dużo większe parcie na wymianę juniorów. Pewnie bardziej rozsądne korpo będą prowadzić jakieś projekty z obiecującymi juniorami I lojalkami, ale ogólnie masa projektów robiona obecnie przez początkujących zostanie przejęta przez coraz szybciej rozwijające się llmy
Odkurzyłem sprzęt. Od nowości w rodzinie, mam kilka innych egzemplarzy. Zobaczymy czy na zdjęciach z niego będę miał wąsa i beżową kurtkę typu bomber jak mój ojciec
#fotografia
@maximilianan korzystam z Vulcana i sobie chwalę. wersja rozszerzona (apka) jest płatna, ale i tak nie korzystam.
nie widzę żadnego problemu w tym vecie, bo może to i lepiej, kiedy MyDr się wysprzęglił ministerstwu. w tym też moje dane, więc na chwilę obecną niechciałbym kolejnego systemu ruszać tylko po to, żeby udawać, że coś się poprawia na rok przed wyborami.
Ok, czyli dalej będzie to za państwo robił prywaciarz. Pobierając za to gruby hajs, przetwarzając dane milionów osób nie wiadomo jak i gdzie.
Co złego może się wydarzyć, w końcu tak świetnie działa to w ochronie zdrowia
#fisherypływa #morze #wtf #heheszki
Jak wcześniej wspominałem zacząłem ogarniać patent morskiego sternika jachtowego. Papiery podpisanego, dzisiaj miał być pierwszy rejs, stawiam się na podanym nabrzeżu i k⁎⁎wa mać, typ drze ryja, każe do siebie mówić ""Ubootkapitän" i pruje się że takiego wysokiego wzięli, że miejsca mało i gdzie qrwa mam mundur...
Ehh, czuję że będzie ciężko.
@ErwinoRommelo Trzaśnie sobie taki całą tą elektronikę, reaktor dołoży i wielki mi kurwa Korvettenkapitän, jak łódka za niego pływa! Kiedyś to się pływało, elektrykiem za dnia a w nocy na dizlu, nie to celi te gówniarze tera. Ehh, kiedyś to było, tera nie ma kiedyś.
Sobotni maintenance - nasz rodzimy Dezal robi świetne gofrownice, ale jest jednak jeden mały myk - dolny uchwyt zaprojektowany tak, że jak nalejesz za dużo ciasta to pięknie wycieknie między uchwyt i obudowę i trzeba rozkręcić.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta no nie i chuj - sama świadomość co tam jest, a widać na zdjęciu co tam jest, by mnie doprowadzała do szału. A tu myk myk, 20 minut roboty i proszę:
Typowe artykuly z jakichś pudelkow są typowe. Te teksty to wysrywy takich podkurwionych narcystycznych naczelnych babek. Mielą we łbie mlodym kobietom.
W swoim PiHole poblkokowałem te dziadowskie serwisiki.
Hitler i Bormann stoją przed mapą i planują ważną akcję. Wchodzi Stirlitz z pomarańczami, wyciąga aparat fotograficzny, robi zdjęcia mapy i wychodzi. Hitler zdziwiony pyta Bormanna:
- Kto to był?
- Stirlitz, radziecki szpieg.
- Czemu go nie aresztujesz?
- Nie ma sensu. Znów się wykręci. Powie, że przyniósł pomarańcze.
Wyjazd, temperatura 18 stopni Celsjusza. Pizga złem, wieje, rece mrowiące od zimna. Mysle sobie "a po co mi ten SPV?". No i teraz wracam i czuje, że mnie wszystko piecze. Zdradliwe te słoneczko sierpniowe. Niby zimno, niby deszcz, a tu prosze państwa czlowiek czerwony jak wujek na weselu po północy.
Nasmarowałem sie alantoinami jakimis smerfastycznymi kremami z aloesem, talk w d⁎⁎e nasypalem i nie powiem gdzie jeszcze. Brakuje mi tylko szpreja chłodzącego, takiego z mentolem. No ale podobno nie można go stosować na podrażnioną skórę.
A w ogole to byl alarm jak bylem. Jakis koles znalazł niewybuch przy bunkrach. Syreny wyją, myślę - Putin zaatakował Polskę. Druga mysl, alerty RCB by byly, bo mamy nawet te deszczowe.
Potem widzialem akcje z saperem, wezwany na miejsce gdy dowiedzial się, ze ten niewybuch to jakiś moździerz z 2 WŚ, to machnął ręką i jak gdyby nigdy nic, podniósł znalezisko i rzucil je na taki wózeczek bardzo niedbale. No podskoczyło mi serce pod gardła xD A teraz w trasie przystanek, kawka i knopersik.