Zaloguj się aby komentować
Owca odchodzi, Zeszyt powraca, Przypadek?
ęśąćż - test powiadomień hejto
#hejtozeszyt #owcaspam

Zaloguj się aby komentować
#owcaspam #justhejtothings #hejto #owcagate #heheszki #pasjonaciubogiegozartu #moderacjacontent

Zaloguj się aby komentować
@katarzynkakokainka Jak michal wola do swojej żony ? Katarzynka kokainka
Zaloguj się aby komentować
Jedno z niewielu zdjęc z których jestem dumny.
Cmentarzysko pociągów pod Łodzią. Mimo, że te lokomotywy stanęły w miejscu kilkanaście lat temu to na zdjęciu wyglądają jakby ścigały się. Albo to moja schizofrenia dopisuje te scenariusze
Zdjęcie na kliszy Kodak, aparat RICOH FF3 AF super
#fotografia #kolej #pociagi

Zaloguj się aby komentować
Breakfast in Peace, Walter Jr #gownowpis #breakingbad
Zaloguj się aby komentować
kilogram fasolki po bretońsku na kiełbasie, boczku i karkówce
mniam
#jedzenie #obiad

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
https://www.youtube.com/watch?v=Oi_zC0i8kec&list=RDOi_zC0i8kec&start_radio=1
Zakochałem się w tym kawałku.
#muzyka
Zaloguj się aby komentować
#psy ot taki zwykły plażowo bezpański. No to zrobił siad w wodzie. Ciekawe czy nazywa się ira...

Zaloguj się aby komentować
Ale mam zapierdol od rana, nie mam kiedy pracować XD
#manacieopowiesci #hejtozeszyt @Shivaa



Zaloguj się aby komentować
#bojowkagirouda #arsenal #pilkanozna
https://www.facebook.com/share/r/19fgr7RG84/
Wczorajsze spotkanie dwóch przystojniaków z idealnymi fryzurami. Super sie oglada takie spotkania po latach
Zaloguj się aby komentować
Podłogówka to najlepszy prezent na zimę jaki sobie zrobiłam <3
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Uważam, że obraz Augusta Friedricha Schencka „Udręka” nigdy nie był tak aktualny, jak dziś.
Pokusz esie o uproszczoną analize dzieła
Plan środkowy: U stóp protagonisty spoczywa martwe jagnię (portal Hejto) - jego bezwładna, horyzontalna linia kompozycyjna potęguje wrażenie całkowitej stagnacji, braku jakiegokolwiek rozwoju i martwego punktu.
Zero nowych ficzerów, kompletny brak wdrożeń i wieczna obietnica poprawek, które nigdy nie nadchodzą.
Plan daleki i tło: Przestrzeń zamyka złowrogi, posępny krąg kruków (leniwi deweloperzy i bugi). Kontrastują mocno z tłem, ich diagonalny układ wokół ofiary tworzy zamkniętą pętlę oporu, z której owca nie jest w stanie wyegzekwować żadnych realnych zmian ani odpowiedzi na trudne pytania.
Malarz operuje chłodną, monotonną paletą barw, gdzie biel dawnego entuzjazmu owcy bezpowrotnie tonie w brudnym śniegu niedokończonych wdrożeń.
#moderacjacontent #heheszki #owcacontent #hejto #owcaspam #sztuka #malarstwo

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry się z Państwem w ten ponury dzień,
Być może uda mi się go trochę rozjaśnić, gdyż śpieszę do Was z informacją, iż #hejtozeszyt po raz drugi wymknął się z Trójkąta Bermuckiego, zwanego też Wielką Brytanią i szczęśliwie wrócił do ziemi, tej ziemi, czyli do Polski!
Nie zamierzam długo przetrzymywać naszego wspólnego dobra, dlatego też od razu informuję wszystkich zainteresowanych, że w najbliższą sobotę, tj. 17 października, o godzinie 10:00, opublikuję wpis do piorunowania, na podstawie którego w ten sam dzień, o jedynej słusznej godzinie 21:37, wylosuję następną osobę, do której #hejtozeszyt trafi, wraz z całą dodatkową zawartością
Dodatkowo pozwolę sobie jeszcze zawołać:
@Shivaa @onlystat @Endrevoir @Rozpierpapierduchacz

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ależ mi się schadenfreude uruchomiło. Kilka tygodni temu kumpel z pracy, z innego działu, podesłał mi CV gościa związanego z uczelnią, na której sam kiedyś byłem i zapytał czy gościa znam, bo złożył do niego kwity na rekrutację. Otworzyłem to CV i wraz z zobaczeniem zdjęcia dostałem od razu flashbacki sprzed wielu lat jak jakiś weteran z wojny. To ON!
Naprawdę miałem fajny kierunek na który poszedłem z pasji, większość prowadzących była super albo spoko. Niewiele trafiało się złośliwości czy uwalania studentów. Wyjątkiem był on.
Nazwijmy go Nowak. Nowak był wyjątkowym sukinsynem. Był niewiele starszy od studentów, miał max 28 lat, a traktował studentów (i nie tylko) jak śmieci. Gnoił na zajęciach, na kolokwiach, na konsultacjach, a dlaczego? Bo mógł. Tajemnicą poliszynela było, że facet jest wysoko kryty - miał bliską rodzinę w rektoracie i to bardzo wysoko, która dużo mogła. A on z tego korzystał. Student podobno był z niego słaby, ale chciał zostać na uczelni, to został. Kurde, gówniarz świeżo po studiach dostał własny pokój i siedział sobie jak panisko - robił co chciał i nawet starzy profesorowie, z wyjątkami, niewiele mogli mu zrobić. Skargi na niego były, ale szybko się skończyły jak się okazało, że one tylko pogarszają sytuację.
Moje doświadczenia: Od pierwszego dnia wiedzieliśmy, że będzie słabo. Od pierwszych zajęć na pierwszym roku traktował wszystkich jak g...o. Mieliśmy z nim ćwiczenia. Na mnie jakieś szczególne cięgi nie spadły, ale wielu z moich kolegów nie dopuścił do egzaminu, bo mógł. Mówił do każdego z pogardą, że do niczego się nie nadajemy, a jak on zechce, to nikt tych studiów nie skończy. Bo mógł. Trochę go temperował kierownik jego katedry, stary zasłużony profesor, któremu akurat ów panicz mógł skoczyć. Za ważna figura i na uczelni i w polskiej nauce.
Gość był chamem, poniżał studentów, kazał przychodzić na jakieś dodatkowe zaliczenia czy poprawki o jakichś godzinach typu 19:00 po czym sam rzadko się pojawiał. Gdy kończyliśmy rok, gość obronił doktorat (który był dla niego speedrunem z uwagi na koneksje) i kompletnie mu odje*ało. Dziewczyna przyszła spytać o jakieś wpisy zwracając się "panie magistrze" z przyzwyczajenia, to ją zbluzgał, kazał wypie*dalać na korytarz, przeczytać co jest na tabliczce przed drzwiami i siedzieć jej do wieczora na korytarzu aż będzie wychodził i dopiero jej da wpis, to się może nauczy szacunku
Nienawidzili go wszyscy, i studenci, i pracownicy - o kolegach nie piszę, bo żadnych nie miał. W późniejszych latach próbował się socjalizować, choćby ze studentami starszych roczników, ale bez powodzenia. Ja byłem w tzw kole naukowym, kilku moich podopiecznych poszło do niego mimo moich ostrzeżeń, czy nie pomógłby im napisać jednego artykułu. Wygłosił im kazanie o różnicy w poziomie naukowym i że nic mu nie przyjdzie ze współpracy z bodajże "odpadkami". Uprzedzałem. Unikałem go jak mogłem i na szczęście po drugim roku zajęć z nim nie miałem na moje szczęście, bo akurat raz go wpakowałem (celowo) na minę i zapewne chętnie by mi się za to odwdzięczył.
Studia skończyłem, kontakt z uczelnią i niektórymi pracownikami utrzymałem z uwagi na fakt, że częściowo dalej jestem związany branżowo ze starym kierunkiem, ale ciężko było zapomnieć taką gnidę, choć coraz rzadziej wracałem do tego myślami. Nazwisko nowaka przewijało się na spotkaniach z kumplami z roku, zawsze z tym samym mianownikiem - najgorsza kanalia jaką nosił nasz kierunek, co zresztą potwierdzali inni pracownicy xD
Ale wracając do początku - równolegle zapytałem kumpla z rocznika który został na uczelni, że co to się stało, że cudowne dziecko polskiej nauki, taki brylant, szuka roboty. No i się okazało:
-Nowak przez ostatnie lata nie robił nic - nota bene miał problem z rozwojem naukowym, bo nikt poważny z nim nie chciał współpracować.
-Rodzina załatwiała mu kasę i granty, ale niewiele z tym robił - nie miał publikacji, punktów i co najważniejsze, nie zrobił habilitacji.
-Ww. byłoby dla niego banalne, gdyby nie był leniem, a bez habilitacji przez ileś tam lat można wylecieć z uczelni.
-Parasol rodzinny się skończył - ktoś odszedł na emeryturę zapewne, i się zaczęło.
-Starzy "koledzy" przycięli mu kompletnie kurek z kasą na badania i grantami - wszystkie wnioski poodrzucane. Przestał prowadzić zajęcia (choć zapewne mu zabrali, żeby nie dręczył ludzi) i przez jakiś czas był w kompletnym zawieszeniu i zrozumiał, że przy pierwszej okazji zostanie wy*ebany z roboty, co podobno zresztą mu zapowiedziano - jak nie zrobi habilitacji do kiedyś tam, to skończy karierę na uczelni.
-Z ww. powodów, na habilitację nie ma szans. Nikt o współpracy z nim nie chce słyszeć.
O jaka szkoda xDDDD Powiedziałem kumplowi co o nim myślę, choć kusiło mnie przez sekundę przykucnąć do poziomu nowaka i poprosić kumpla żeby go zaprosił na rozmowę to i ja przyjdę i rzucę mu kilka pytań i powiem, co myślę o współpracy z nim xD Ale nie, daruję sobie. Na rozmowę zaproszony zapewne nie będzie. Niech gnije. Trochę to słabe, ale cieszy mnie to, co go spotkało. Przy najbliższym piwie ze starą wiarą ze studiów pewnie niejedna kolejka za to pójdzie
#studbaza #gownowpis #wspomnienia #nauka
Nienawidzę tych co robiąc gówno tytuł bo powiedzmy sobie szczerze zrobić doktorat w tym kraju to każdy potrafi dostają wywalenia zjebania w kosmos. Habilitację to można wręcz kupić, na tym portalu nawet pamiętam dyskusje kiedy i gdzie zrobić. Potwierdza to tylko moją teorię że na naszych uczelniach panuje nepotyzm i kolesiostwo przy czym większość jest zbyt głupia aby coś samemu zrobić.
Mściwość jest cechą ludzi słabych, Ty do nich nie należysz.
Zaloguj się aby komentować