Zaloguj się aby komentować
Zzz.
04.06.2026 – #diffle #diffleen #grywebowe
40 letters in 8 words
Zaloguj się aby komentować
Banalne
04.06.2026 –
20 liter w 2 słowach
https://deykun.github.io/diffle-lang/pl?r=ESKlFWZtMXek5yNkVTL6JHdllmbuAjLwEjLy4COuUTNx0SY6NXekhSI
04.06.2026 – 🇵🇱 #diffle #difflepl
15 liter w 2 słowach
https://deykun.github.io/diffle-lang/pl?r=ESKlFWZtMXek5SMyITNto3bw5CMuYjLx4COuUTNx0SY6NXekhSI
Zaloguj się aby komentować
Nie wiem czy słyszeliście o polskim projekcie End of Eden, który według zapowiedzi twórcy miał po 2 miesiącach prac zdeklasować Gothica Remake.
https://store.steampowered.com/app/4176140/End_of_Eden/
Dzisiaj wyszedł playable teaser i no cóż nie zdeklasował, jest tym czego można było się spodziewać po gierce robionej w 2 miesiace po godzinach.
Mnie nic tutaj nie przekonało.
-Sterowanie strasznie nieintuicyjne i mało responsywne
-kamera sie co chwile buguje i nie podaza za graczem
-w walce jest 0 impact hitu jak w jakimś tanim mmosie, moby w ciebie po prostu wchodzą
-grafika wygląda na max 2010 rok, nie wierzę, że w asset storze unity nie ma nic lepszego
+dialogi i dzwieki sa spoko, chociaz uwazam ze w demie technologicznym powinni sie skupic na innych rzeczach
+lokacje ze świecacymi kamyczkami sa nawet ładne w niektórych miejscach
Ale ludziom się chyba podoba, bo już zebrali zakładaną kwotę na kickstarterze.
Ja nie pograłem długo, walka mnie zniechęciła to zacząłem biegać i zwiedzać i znalazłem jakiś kamień, który okazał się zakończeniem gry xD
i udało mi się zbugować nie-ścierwojada, ale atakować go nie mogłem w ten sposób niestety
#gry



@wewerwe-sdfsdfsdf
Ale ludziom się chyba podoba, bo już zebrali zakładaną kwotę na kickstarterze.
To będzie tylko przypuszczenie, ale imo ludziom się to podoba, bo.. to jest właśnie poziom tego klimatycznego "drewna", które pamiętają z Gothica i na który czekali. A przy okazji mieli już dość bycia robionymi w c⁎⁎ja przez Alkimię, która co pokaz, co trailer i co demo wypuszczała "zły build". Jak na ironię byli robienie w c⁎⁎ja na własne życzenie, bo te duże babolce jak z oświetleniem, czy responsywnością walki to powinno być zgłaszane devom już dawno, dwano temu... ale tego nie robili w obawie, że nie wiem, krytyka spowoduje skasowanie tego projektu, czy że Alkimia strzeli focha czy coś.
Ludziom EoE się podoba, bo w swojej prostocie dostają poziomem to na co czekali, plus deweloperzy nie kryją się z tym, że to raczej piwniczny projekt z pasji i po godzinach, a ten "poważny gejm dizajn" i całą otoczkę to się dopiero zaczęli uczyć robić, jak zobaczyli, że ludzie się tym interesują i są w tym biegunowo odlegli od takiego THQ+Piranha, którzy hajpowali oba Elexy jakby to był ósmy cud świata, a w obu odsłonach wyszedł paździur taki, że śmiało by to można nazwać "Gothikiem w futurystycznym settingu".
@wewerwe-sdfsdfsdf Dzisiaj wyszedł playable teaser i no cóż nie zdeklasował, jest tym czego można było się spodziewać po gierce robionej w 2 miesiace po godzinach.
No właśnie widząc efekt ich pracy i biorąc pod uwagę że projekt ma lewie 2 miesiące i jest tworzony przez ledwie kilka osób przy niskim budżecie vs Alkimia która tworzy grę ok 5 czy tam 7 lat, mając za sobą dużego wydawcę, a dalej ma karygodne błędy, to chyba jednak zdeklasował.
Zaloguj się aby komentować
86 + 1 = 87
Tytuł: Vampire Crawlers: The Turbo Wildcard from Vampire Survivors
Developer: poncle
Wydawca: poncle
Rok wydania: 2026
Gatunek: Deckbuilder
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 31h
Ocena: 9/10
Jako że utknąłem trochę w BG3 (a raczej straciłem chęci jak na razie po jakichś 120h gry xD) stwierdziłem że trzeba sobie zrobić przerwę na jakiegoś indora i padło na nowych Vampirków zwłaszcza że karcianki to oj lubię. Chciałem też sprawdzić czy oryginalna gra która okazała się szalonym hitem jak na tak prostą formułę była tylko fartownym przypadkiem, czy też panu developerowi Luca Galante uda się powtórzyć ten sukces.
No i kurde bele, znowu mu się udało, mimo że studio z solo developera rozrosło się do jakichś 25 osób czuć że oryginalny pomysłodawca trzymał wszystko za łeb i wiedział co robi, bo jego nowy twór bawi chyba jeszcze lepiej niż oryginał. Mimo całkowitej zmiany gatunku gra nadal jest szybka, pomysłowa, pozwala wykręcać kosmiczne buildy a otwieranie skrzyneczek, chlastanie tabunów różnego rodzaju potworków i wściekle dobry system walki powoduje podobne wyrzuty dopaminy jak w oryginale.
Zamiast nieskończonej mapy i gry w czasie rzeczywistym, nasz avatar spaceruje sobie po losowo generowanych mapkach i wdaje się w bójki z grupami niemilców znanymi z poprzedniej gry. Ot potworki stoją sobie w kilku rzędach a my naparzamy w nich kartami podzielonymi na czerwone (dmg), żólte (buffy), niebieskie (armor i heal) oraz fioletowe (ekstra mana). Każda karta wymaga określonej ilości many żeby ją zagrać. Kiedy skończy się mana, kończy się runda i ciągniemy nową rękę a potwory odpalają ataki.
So far so good, ale co jest najzajebistsze w tym systemie (i co ważne, dopiero pod koniec gry rozwija on w pełni swoje skrzydła) to kosmiczne combosy jakie możemy generować zagrywając karty w odpowiedniej kolejności. Nie wiem czy uda mi się to wytłumaczyć tak żeby było zrozumiałe ale się postaram, bo to jak dla mnie najlepszy ficzer tej gry :P
Zamiast zagrywać karty losowo, powinniśmy się starać zagrywać je w zależności od tego ile "kosztują" many, bo każda następna karta w łańcuchu dostaję mnożnik do tego ile zadaje obrażeń albo dodaje bonusów. Jeśli więc karta dodaje nam 6 punktów pancerza i kosztuje 2 many, zagrywając karty w kolejności 0 (tak, są karty które koszutją 0 many xD), 1, 2 dostaniemy wielokrotnie więcej armora niż gdybyśmy ją zagrali od razu. Żeby tego było mało, wędrując po lochach natkniemy się często na "dzikie" karty, które resetują koszt many - możemy więc zagrac karty w kolejności 0, 1, 2, 3, Wildcard i znowu 0, 1, 2... nie przerywając combo. Ja w ten sposób doszedłem chyba do combo x19 wykręcając jakieś chore liczby xD
Pomiędzy etapami będziemy mogli dokonać ulepszeń w wiosce która służy za swego rodzaju hub. A ulepszeń jest naprawdę ogromna ilość, możemy odblokowywać tytułowych crawlerów którzy są normalnymi kartami i dają przez jakiś czas unikatowe bonusy, możemy permanentnie ulepszać staty takie jak dmg, luck, ilość zdobywanych monet czy HP. Możemy odblokowywać karty tarota które sa na stałe przypisane do danego runu i sprawiają np. że pancerz nie znika po skończeniu rundy, możemy wsadzać w karty sloty na klejnoty zdobywane w trakcie przemierzania lochów które dają jeszcze inne bonusy, no jest tego masa.
Kilka tygodni temu grałem w EA Slay The Spire 2 i byłem pewien że to będzie moja karcianka roku, ale jednak to co poncle odjebało w Vampire Crawlers zjada Slay The Spire bez popity, nie mogę dać tej grze lepszej rekomendacji xD
Odejmuję oczko bo gra się trochę wolno rozkręca i imo średnio tłumaczy te wszystkie systemy ale jak już się ogarnie co i jak to nie idzie się oderwać.
#gamesmeter

Zaloguj się aby komentować

W wieku 78 lat zmarł malarz, ilustrator i modelarz John Blanche, ikona wśród fanów gier bitewnych. W latach 1977-2023 ściśle związany z firmą Games Workshop, twórcami gier Warhammer Fantasy Battles, Warhammer 40000, Mordheim i innych. Wśród jego najbardziej znanych prac były okładka trzeciej edycji...
W Noc Brakującej Chwili tysiące mieszkańców Golarionu przeszło przez tajemnicze portale – jakby wbrew własnej woli. Gdy powrócili, ci tak zwani wędrowcy bram posiadali dziwne, paranormalne moce, ale nie pamiętali niczego ze swojej podróży. Co kryje się za bramą?
#rpg #pathfinder #gry #gatewalker #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu #RGFK

Zaloguj się aby komentować
Pokazali nowego God of War: Laufey.
Przez pierwsze 10 minut moja opinia krążyła gdzieś pomiędzy "ech" a "weź już Sony idź do domu", ale finalnie kupili mnie. Wygląda bardzo dobrze, a Pani Małżonka Kratosa zapowiada się na świetną i charakterną postać. I jak dorosnę, to chcę być żelatynową kostką.
Może by PS5 Pro kupić w końcu?
#gry #godofwar #ps5
@wielkaberta Żelatynka kozak i bardzo mnie ciekawi, co za nią stoi. Santa Monica Studio są mistrzami w interpretowaniu mitologii i pewnie są już w necie rozkminy, skąd się ona wzięła. Bo na pewno nie jest to coś wyciągnięte kompletnie z dupy.
A że intro przeciągnięte, to się zgadzam, dlatego przez połowę tego pokazu byłem zniesmaczony. Ale później siadło. Będzie grane.
Zaloguj się aby komentować
Nie znałem a wydaje się proste
03.06.2026 – #diffle #diffleen #grywebowe
42 letters in 8 words
Zaloguj się aby komentować
Przydatne w tej grze
03.06.2026 –
32 litery w 3 słowach
@Endrevoir 03.06.2026 –
23 litery w 2 słowach
https://deykun.github.io/diffle-lang/pl?r=ESK1QWL6lncuAjM10SZpBnLw4CMx4CMuMTMuQTNx0CduF2a5pXeyhSI
Dziś też ładne otwarcie
03.06.2026 – 🇵🇱 #diffle #difflepl
18 liter w 2 słowach
https://deykun.github.io/diffle-lang/pl?r=ESK1QWL6lncuEjMyUTL69GcuAjL14CMuMTMuQTNx0CduF2a5pXeyhSI
Zaloguj się aby komentować
83 + 1 = 84
Tytuł: Tyranny
Developer: Obsidian Entertainment
Wydawca: Paradox Interactive
Rok wydania: 2016
Gatunek: RPG
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 16.5 h
Ocena: 8/10
Spośród c-rpg, w które do tej pory grałem, „Tyranny” bardzo wyróżnia się pomysłem na fabułę. To nie kolejna opowieść o Wybrańcu ratującym świat przed Wielkim Złem. Tym razem to my jesteśmy tym złem, przynajmniej z perspektywy mieszkańców kraju, który Hegemon postanowił podbić. Postać gracza ma spory wpływ na to, jak ten podbój będzie wyglądał, ponieważ już na samym początku przechodzimy przez sekwencję, podczas której musimy dokonać różnych wyborów. Jak chociażby której z dwóch armii (Wzgardzeni oraz Szkarłatny Chór) powierzyć poszczególne zadania, jak rozwiązać niektóre problemy i którymi prowincjami się zająć. Wybory te przekładają się potem na wygląd rozgrywki, przez co… niektórych lokacji można w ogóle nie odwiedzić.
Na przykład kolega opowiedział mi, że podczas jednego przejścia nie mógł odwiedzić Płonącej Książnicy, dosyć istotnej lokacji. Z kolei ja mogłem tam trafić, ale dopiero po zakończeniu jednego zadania – gdybym odwiedził Książnicę wcześniej, natrafiłbym na informację, która umożliwiłaby mi rozwiązanie poprzedniego zadania w inny sposób, co mogłoby się przełożyć na dalsze wydarzenia.
Gra w ten sposób ma zachęcać do powtórnych rozgrywek, by odkryć inne miejsca, zadania czy zakończenia. Dodatkowo fabuła rozgałęzia się, ponieważ można sprzymierzyć się z dwiema wspomnianymi już frakcjami, zachować względną neutralność czy wesprzeć buntowników. Trudno mi powiedzieć, jak bardzo mogą różnić się poszczególne rozgrywki, ale kiedyś z pewnością wrócę do „Tyranny”, żeby spróbować innej drogi.
Wracając jednak do początku: bardzo podobały mi się poszczególne rozwiązania związane z ideą gry. Chociażby to, że różne zachowania naszej postaci wpływają na lojalność towarzyszących jej kompanów… albo na to, że się jej boją. Podobnie z frakcjami: można zyskiwać ich sympatię lub wrogość. Co ciekawe, wrogie nastawienie nie jest tu specjalnie karane. Jasne, trudno przekonać do współpracy kogoś, kto cię nienawidzi, jednakże nawet osiągnięcie określonego poziomu wrogości „nagradzane” jest umiejętnościami pasywnymi czy aktywnymi.
Dużym plusem jest to, że granie złym charakterem było… przyjemne. W przeciwieństwie do takiego „Baldur’s Gate”, w którym postać o złej reputacji jest gorzej traktowana albo wręcz atakowana, gdy tylko zostanie zobaczona przez tych dobrych, w „Tyranny” inne postacie czują respekt wobec naszego bohatera. Nie wszystkie, oczywiście, ale dzięki naszej pozycji można pozwolić sobie na znacznie więcej i pewnie można zostać zwyrolem, którego towarzysze po prostu się boją. Ale oni po części też są zwyrolami i jakoś nie poczułem się bardzo skrytykowany, gdy moja postać własnoręcznie udusiła niemowlę.
Szkoda tylko, że niezbyt czuć władzę nad innymi. Zaspoileruję, że z czasem nasza postać staje się coraz bardziej potężna, aż sama może wydać Edykt (coś niespotykanego wcześniej) i w sumie… w moim odczuciu niewiele to zmieniło. Tak samo możliwość podporządkowania sobie różnych Archontów wydaje się bez dużego znaczenia. Jako gracz nie czułem wobec nich respektu – nic sobie nie zrobiłem z faktu, że przywódca Szkarłatnego Chóru pałało mnie nienawiścią. Nie czułem, że moja postać, w hierarchii stojąca niżej niż Archonci, jest w jakiś sposób zagrożona, że rozwścieczenie przywódcy oraz jego całej armii w jakikolwiek sposób może mi zaszkodzić.
Może to kwestia tego, że prowadzony przez nas bohater nie jest „kolejnym Stanowicielem”, tylko kimś, komu udało się okiełznać jedną z Wież rozsianych po świecie. Może to właśnie sprawiło, że tak naprawdę nikt nie stanowił realnego zagrożenia? Ba, na koniec gry, który moim zdaniem przyszedł zbyt szybko i niespodziewanie, można rzucić wyzwanie samemu Hegemonowi.
Mimo to naprawdę świetnie się bawiłem przy tej grze i przypomniałem sobie, jak bardzo lubię c-rpgi.
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
#gamesmeter #gry #crpg #rpg #fantasy

Zaloguj się aby komentować
A teraz coś dla PRAWDZIWYCH, silnych i męskich facetów!
Przenieś się do świata Equestrii i odkryj kolekcję kucykową:
Kolekcjonuj. Otwieraj. Zachwycaj się.
#MyLittlePony #MLP #FriendshipIsMagic #KartyKolekcjonerskie #Collectibles #Equestria #BoosterPack #RGFK #SklepWrocław #Karcianki #Planszówki

Zaloguj się aby komentować
Mafia II Definitive Edition PC GOG za 20 groszy
https://hotshops.pl/okazje/mafia-ii-definitive-edition-pc-gog-za-20-groszy-106597
Cena: 0.20 zł
Okazja dostępna w sklepie Kinguin
#promocje #cebuladeals #hotshops #gry #komputery

Zaloguj się aby komentować
108-1=107
Tytuł: Graveyard Keeper
Developer: Lazy Bear Games
Wydawca: tinyBuild
Rok wydania: 2018
Gatunek: Crafting
Użyta platforma: PC
Półeczka: DLA WYTRWAŁYCH
Chcesz zostać grabarzem? Marzy ci się kariera alchemika? A może balsamisty? Fajnie, bo właśnie nim zostałeś, choć jeszcze o tym nie wiesz.
Gra w której pogadasz z Mietkiem (czaszką) i Bletkiem (duchem), podyskutujesz z osłem (lewicującym) i innymi NPCami.
Gra, którą pokochają miłośnicy craftowania i fani grindu. A jednego i drugiego w tej grze jest mnóstwo. Na szczęście (?) można pewne rzeczy zautomatyzować, choć sposób, żeby to osiągnąć, jest dosyć awangardowy.
Gra ma nawet jakąś fabułę i zakończenie, więc nie jest to crafting sam dla siebie. I ta fabuła nie jest jakaś najgorsza.
Mamy elementy rozwoju postaci, perków, drzewka technologii - wszystko spina się w fajną całość. Choć mam wrażenie, że autorzy czasami przesadzili, żeby spowolnić rozwój i zatrzymać gracza na dłużej.
W grze jest masa rzeczy, które można wykonać przy odpowiednich stanowiskach. Brakujące elementy można kupić. Można oczywiście nasz towar sprzedawać (ale nie wszystko). Można łowić ryby, można wyrąbać cały las, można.... no dużo można.
Grafika pikselowa, ale przyjemna dla oka. Muzyka, a bardziej podkład dźwiękowy, jest. I go wyłączyłem po jakimś czasie
Spędziłem ładnych kilkadziesiąt godzin przy tym tytule - bawiłem się dobrze, choć pod koniec już mi się trochę nie chciało powtarzać wielu czynności, aby zarobić tyle, żeby kupić ostatni przedmiot
Do gry jest kilka DLC, których nie mam, ale widziałem, że to kolejne kilkadziesiąt godzin grania.
Polecam tym, którym się nie spieszy.
#półeczkawstydu #gry #komputery
ps: robią drugą część
https://www.youtube.com/watch?v=C0G_oqKP1jA&list=PLGe_S5n7MjT1MFkp7tOqu7c3YMQV3IOEa

@LovelyPL czy tak dla wytrwałych? To jest bardzo przyjemna gierka, imo nawet bardziej chillowa jak Stardew Valley. To co na pewno jest zaletą to to, że możesz w nią wejść po pół roku- i tak będziesz wiedział co robić dalej, możesz ją odpalić mając pół godzinki czasu- dalej nie będziesz czuł, że przez te pół godziny nie miałeś szansy zrobić nic poza gapieniem się w menu i loading screeny, nie ma żadnego nacisku na znajdźki, achievementy, battle passy, spieszenie się przed odliczającym zegarem jakiegoś kończącego się sezonu z d⁎⁎y, nie ma żadnych sezonowych przepustek robiących za content paywalle, nie ma mikrotransakcji, dlc ze skinami... masz czystą, prostą grę z nieskomplikowaną historią dla zarysowania tła, a i ma ona trochę swojego humoru
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Humor - świetny
Faktycznie plusem jest to, że nie ma ciśnienia - pykniesz chwilę i super, pykniesz dwie godzinki - też fajnie. Potłuczesz się w lochach - czemu nie, przecież od tego się nie umiera, prawda?
Ale dla wytrwałych jest - bo grind i craftowanie może się znudzić w pewnym momencie. Może z DLC jest trochę inaczej, bo masz tam kupę dodatkowych misji czy przedmiotów, albo jest jeszcze więcej grindu
Mnie w pewnym momencie trochę znudziło to, że pod koniec trzeba sporo się nachodzić, żeby zarobić odpowiednią ilość monet. Może miałem za mało pomocników - jakbym w nich zainwestował, to by mi sami uzbierali kasę, ale miałem ich chyba z 10 maksymalnie.
Niemniej grę oceniam bardzo pozytywnie i jak wyjdzie dwójka, to na pewno sprawdzę co tam wykombinowali.
Zaloguj się aby komentować
Ale mialem zaćmienie, na usprawiedliwienie napiszę że oglądałem film jednocześnie.
02.06.2026 – #diffle #diffleen #grywebowe
49 letters in 8 words
02.06.2026 – #diffle #diffleen
22 letters in 2 words 🟢 12 🟡 2 ⚪ 8 🔴 0
https://deykun.github.io/diffle-lang/en?r=ESK4MWNtQnbp5CO50CcvNmLw4COuIjLyEjLzUTMtQHc1JnclRnbphSI
Zaloguj się aby komentować
Niedawno wypuszczono #paralives (jeszcze early access) ale super, bo wygląda na to, że robi #sims4 to samo co #citiesskylines zrobiło #simcity
W Simsach 4 nawet color picker usunęli żeby ludzie kupowali dodatki żeby mieć lepiej dopasowane elementy w domu. xd
Ludzie chwała paralives, że widać, że grę tworzył ktoś kogo Sims 4 wkurwiało.
https://youtu.be/yGWGuBUw1aA?is=1RN5a3dQ9t5iSYtN
#ea #gry
Zaloguj się aby komentować
Trzymana w dłoni daje ten dziwny vibe, że to nie jest zwykły sześcian, tylko coś, co ktoś kiedyś próbował… wyjaśnić ogniem.
-> https://rgfk.pl/kostka-16-cm-rpg-wiedzma-na-stosie-kosc-szescioscienna-k6/49475.html
#rpg #dnd #kostki #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

Zaloguj się aby komentować
Powinienem był to wcześniej zgadnąć.
01.06.2026 – #diffle #diffleen #grywebowe
24 letters in 4 words
01.06.2026 – #diffle #diffleen
20 letters in 2 words 🟢 9 🟡 3 ⚪ 8 🔴 0
https://deykun.github.io/diffle-lang/en?r=QIpUWOtQXZy5CO50CcvNmLw4COuMjL54iM1ETLr5WaoRXZyhSI
Zaloguj się aby komentować
Mój "ulubiony" typ hasła.
01.06.2026 – 🇵🇱 #diffle #difflepl #grywebowe
28 liter w 5 słowach
@Kronos 01.06.2026 –
20 liter w 2 słowach
https://deykun.github.io/diffle-lang/pl?r=hkSYtIXen5CMyUTLllGcuAjLxEjLx4COuITNx0ycvJXenhSI
Zaloguj się aby komentować
Eee, no to ten... jakieś plany na Dzień Dziecka? Może jakieś kostki
Nie mam dzisiaj mema, można się rozejść! Sorki.
#niedzielnymem #heheszki #mem #tuwklejpost #loremipsum #kostki #kości #rgfk

Zaloguj się aby komentować