Komentarze (62)

@Peter_Mountain no tak, bo wzrosnie tylko na chwile, i cena pradu tez bedzie malala przez nastepne lata, prawda? Tak jak napisala @GazelkaFarelka coraz wiecej argumentow za oze + ev

@bartek555 Nie ważne na ile wzrośnie, nie może się już na zawsze utrzymać na poziomie 8-10zł bo ludzie by żarli codziennie peb i cebulę surową. A kupno elektryka nie ma sensu dla 90% ludzi, którzy mieszkają w blokach. Myślisz, że ceny elektryków nie skoczą, jak salony wczują nosem, że jest okazja zarobić? I tak sobie możemy dywagować do jutra.

@Peter_Mountain jak ktos kupuje elektryka nie majac ladowania w domu lub jakiejs innej taniej opcji to jest tak samo durny jak ci kupujacy diesla i jezdzacy glownie w miescie

@Nemrod docierały do Europy jeszcze tankowce które zdążyły wypłynąć wcześniej + rynki nie miały pewności, czy Iran faktycznie zamyka Ormuz, bo do teraz nie ma oficjalnej decyzji + wojna zaczęła się w weekend, dlatego nie było błyskawicznej reakcji

@AureliaNova Wojna zaczęła się w weekend TYDZIEŃ temu. A teraz masz najwyższy pik cenowy od 40 lat. Nie tydzień temu. Stąd moje pytanie: może teraz zaczęli niszczyć/zamykać pola naftowe, albo rafinerie?

@AureliaNova Miały pełny TYDZIEŃ czasu. Nie było żadnych świąt, żeby były zamknięte i teraz nagle się tak otwarły. Był pełny handlowy tydzień.

@Nemrod w tym sensie, że nie było okazji do paniki w dniu rozpoczęcia wojny, więc reakcje były opóźnione i bardziej spokojne (widać to też na giełdzie). A do tego ropa ma jeszcze swoją bezwładność dostaw i niejasnosc co do decyzji Iranu. Sam blokada cieśniny Ormuz to gigantyczny problem, i spokojnie wystarczy do tego, żeby ceny wzrosły w okolice 10 zł/litr na stacjach, a nam wszystkim zapewniła ciekawe kolejne lata. Btw. dostęp do informacji o atakach na kraje zatoki jest bardzo łatwy, więc też nie wiem, dlaczego sam nie sprawdzisz i nam napiszesz. Z tego co ja widzę, to są ograniczone i żadnej eskalacji nie było. Tzn. że blokada jest głównym problemem.

I żeby nie było, że to ja taki mądry i się znam - wywiady z analitykami pierwszego dnia wojny wspominały, że skoku cen ropy można się spodziewać np: po tygodniu, bo tak działa ten rynek. Tylko nie pamiętam gdzie to słyszałem. Zazwyczaj na OSW, ale ostatnio dużo słucham Kremlinki, więc tam też mogłem to usłyszeć.

@AureliaNova Dobra, już znalazłem. Kolejne ataki zwłaszcza na Kuwejt i Bahrajn, mimo iż zapowiadali, że dalszych ataków nie będzie. Lepsze takie wytłumaczenie, niż to, że rynki przez tydzień spały.

@bartek555 wrzucałem ostatnio posta gdzie dziwiłem się ludziom obrażającym innych bo sobie zatankowali ekstra parę litrów do kanistra. Zgodnie z przewidywaniami wyszła z tego Mała gownoburza ale największa beka jest z tych co twierdzili,że ceny pójdą w górę tylko przez ludzi tankujących więcej niż zazwyczaj. Dziś pewnie połowa z tych farmazonów sama wyciągnie kanisterki

@Belzebub o ile nie zamierzałem i nie zamierzam tankować na zapas, bo szkoda mi czasu, plus dla kilku złotych oszczędności kupować kanistra nie będę, to faktycznie miałeś rację tankując na zapas, jeśli taką możliwość miałeś.

Ja zawsze jak przyświeca rezerwa jadę zatankować na full (raz, dwa razy na miesiąc), ale dziś chyba podjadę pół Baku uzupełnić, bo taniej to nie będzie.

@Belzebub Na wierzchu to by było gdybyś miał możliwość zrobienia większych zapasów niż bak do pełna i ze 2 kanistry albo zatankował w momencie kiedy już było wiadomo że ta wojna będzie, czyli tak ze 2 tygodnie temu minimum. Bo co ci to da teraz?

@Belzebub Dużo więcej hajsu przepalam na niepotrzebnych dyskusjach na tym portalu


Jak tylko dowiedziałem się o rozpoczęciu wojny to pojechalem na stacje, ale na tankowanie kanistrów to cena musiałaby skoczyć do 15zł by mi sie chciało

@Czokowoko miałem taką możliwość i nadal mam dla twojej wiedzy. Kupiłem tyle ile potrzebowałem ale więcej niż zazwyczaj dzięki czemu około 6 miesięcy spokoju

jak jezscze w Austri bylo po 1,60€ to zatankowalem 2 auta i zabralem sobie w kanisterkach na zapas w sumie wyszlo 270 litrow - wystarczy na okolo 6 tygodni jazdy do pracy. Ale rachunek bolal. Tym bardziej, ze w poniedzialek rano bylo jeszcze po 1,40€ a wieczorem juz po 1.6€ wczoraj na shell bylo juz po 2,06€

@tosiu Ci co mają benzyniaki śmieją się z tych, co maja elektryki, że niby teraz wszyscy polecą kupić samochody na prąd xD Ludzie, co to za logika... Przecież żeby to miało sens to przede wszystkim trzeba mieć miejsce na ładowanie elektryka w domu, a nie, że komuś parę złotych w cenie na paliwie nagle myślenie odmieni xD W 90% przypadków chodzi o logikę, a nie o pieniądze.

@Peter_Mountain Myślę że cześć ludzi mających PV pod domem już myśli o sprzedaży swojego benzyniaka do jazdy wokół komina i zakupie EV.

Ci co mają elektryki pewnie teraz się śmieją z tych co nimi wiecznie gardzą

@tosiu nie wiem jak inni, ja się po prostu cieszę, że mnie to nie dotyczy (do czasu aż inflacja wjedzie na pełnej) ¯\_(ツ)_/¯


a to ktos kupuje elektryka jak nie laduje go w domu?

@bartek555 Ja ale to dlatego, że szef mi prąd sponsoruje ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Od rana tankuję ile wlezie póki słońce świeci. W razie gdyby zabrakło albo podrożało jak ropa.

Jak miło jest jeździć powerbankiem i żyć w nieświadomości po ile jest teraz paliwo na stacjach…

@bartek555 tak wszystko stanelo na glowie ze na stacjach jest taniej niz cena hurtowa orlenu dla flot


Cena hurtowa Orlenu dla diesla 7,75zł. Na Amic jak zatankujesz flota zaplacisz 7,75, ale jak normalnie to 7,27. Natomiast na Shell obok jak zaplacisz flota to kosztuje 7,50zł, a jak normalnie to 7,35 zł

Zaloguj się aby komentować