Ile macie koszy na śmieci w domu? W sensie tylko w kuchni do segregowania (oddzielna torba na coś też się liczy jako kosz)
#kiciochpyta #gownowpis
Ile macie koszy na śmieci w domu? W sensie tylko w kuchni do segregowania (oddzielna torba na coś też się liczy jako kosz)
#kiciochpyta #gownowpis
3: plastik, papier, zmieszane. Powinno być osobno bio, ale już nie chciałem poświęcać więcej miejsca w mojej małej kuchni.
Szkło zabieram osobno, bo z reguły jest duże i 3 butelki zapełniłyby kosz. Poza tym w mojej genialnej wspólnocie kosz na szkoło jest w innym miejscu niż reszta śmietnika, więc czasem trafia do zmieszanych.
@smierdakow bio - to gówno śmierdzi trzeba wynosić bardziej jak zmieszane, ale bardziej staramy się wkładać coś co zgnije
Plastik/metal - to wiadomo
Papier - to wiadomo
Szkło - tu jakoś normalnie mamy możliwość, bo sporo kupujemy dżemikow
Ogólnie jestem przeciwnikiem segregacji śmieci, bo jestem za rozwiązaniem technicznym, normalnie trzaskasz spektrografem w obiekt i samo się sortuje. Ale ja jestem AIR także tego.
Kuchnia
zmieszane
plastiki/metale
szkło
baterie/leki
papiery (makulatura)
papiery (niszczarka -> makulatura)
(bio, ale się nie liczy, bo młynek, a jak większe to od razu do kubła na zewnątrz)
Łazienki x3
Garażowarsztat
zmieszane
plastik/metal
większe kartony
Taras
Szopka narzędziowa na ogrodzie
plastiki/metal
kartony
tzw. niebezpieczne (stare farby, oleje, chemia budowlana itd)
W sumie to standardowo:
zmieszane
plastik
szkło
bio
papier
Kiedyś w Warszawie było fajnie, bo jeden kubeł był na zmieszane, drugi na segregację (i nie pamiętam, czy osobny na bio, no ale powinien być). To najbardziej sensowne rozwiązanie, bo to, jak ludzie wyrzucają śmieci w PL i tak powoduje konieczność dość wielu manipulacji przy ewentualnym recyklingu.
4, ale w Szkocji co hrabstwo to może być inaczej.
Kosz na bioodpady na zewnątrz.
Zmieszane.
Papier i kartony. Czyste, nie wolno po pizzy przykładowo pudełka wrzucić.
Plastik, metal, kartony np. po sokach z folią - razem - umyte np. butelka po mleku czy pokrywka od dżemu albo tacka po kurczaku.
Szkło do torby. Umyte. Etykiety mogą zostać.
Nie liczyłem bio bo nie w domu, wynoszę. Zresztą u mnie to tylko trawa z koszenia, tak mało mam resztek po gotowaniu, że wrzucam do zmieszanych, szkoda kosza na taką ilość.
Plastik (największy kosz bo plastik jest król śmieci jak lew jest król dżungli), bio i zmieszane. Kartony dla kota a potem prosto do wiatki na zewnątrz. Szkło również sukcesywnie do wiatki na zewnątrz.
W sumie składuje jeszcze elektrośmieci/baterie i stare chemikalia (oleje, kleje, farby) ale to oddaję gdzieś jak się nadarza okazja.
Ja mam 4 (zmieszane, plastik/metal, szkło, papier). Chciałbym piąty na bio, ale na moim osiedlu odbiorca śmieci jakoś nie umie zadbać o ten pojemnik, mimo że 500m dalej mają takie pojemniki na tym samym osiedlu. Generalnie słabo dbają o te pojemniki, zawsze porozwalane po całym śmietniku.
Ludzie u mnie na osiedlu raczej segregują śmieci, osiedle dość mocno emeryckie.
Ale syf też robią ,typu suchy chleb dla c**j wie kogo zostawiony pod śmietnikiem, albo usypią w jednym pojemniku Mt. Everst ze śmieci, bo jest otwarty, a drugi pusty obok trzeba tylko otworzyć.
Właściwie to zależy. Zmieszane, plastik+metal i papier standardowo. Odpadów bio i szklanych generujemy na tyle mało, że nie mają stałego miejsca, tylko w miarę potrzeb ładują w workach, policzę je zatem jako jeden. Elektrośmieci mają za to dziwną skłonność do lądowania w szufladzie z działającą elektroniką, więc nie liczę tego jako kosz. Jeszcze baterie, ale te zazwyczaj od razu trafiają do kosza przy wejściu do szkoły (genialny pomysł tak w ogóle) albo sklepu.
W ankiecie zaznaczyłem 4, ale tak de facto 3 stałe kosze plus 4 tymczasowe.
@smierdakow
tylko w kuchni:
plastik/metal
papiery
zmieszane
bio na kompost
papiery do spalenia
poza kuchnią:
szkło - na tyle mało jest że od razu do kubła, stawiamy przy drzwiach i kto pierwszy wychodzi ten wywala
słoiki i opakowania po jajkach - w spiżarce, jadą do mamy/rodziny
suche pieczywo - wywożę do rodziny która ma kury i świnie
worek na szmaty do kontenera - na bieżąco odkładam tam z szaf
zużyte baterie - w gospodarczym worek
leki - w gospodarczym worek
duże kartony złożone w garażu
poza tym bio z podwórka na kompost lub do spalenia (gałęzie)
złom na paletę przy drodze XD jadą złomiarze to sobie wezmą
Zaloguj się aby komentować