Czy poparlibyście CAŁKOWITĄ delegalizację papierosów itp. środków?


#papierosy #nalogi #spoleczenstwo #zdrowie

sireplama userbar

Czy poparłby Pan/Pani zakaz palenia papierosów?

1025 Głosów

Komentarze (110)

Delegalizacja < Kształcenie i wykrzewienie mody.


Zdelegalizowałbym jednak prowadzenie pojazdów podczas i palenie w miejscach publicznych, chodniki włączając

@Ragnarokk w sensie zakazalbys palenia podczas prowadzenia? Czemu? Nikotyna chyba nie wpływa na zdolność prowadzenia pojazdów jak alkohol lub różne dragi.

@dolitd choćby to że musi pilnowac by mu kiep nie spadł . Do tego jak jakaś kurwa pali i jedzie z otwartym oknem to jedzie bardzo wolno bo inaczej ostrogi dmucha. Raz jechałem za takim. Dobrze że jestem spokojnym człowiekiem xd

@SuperSzturmowiec ale w tym kierunku idąc to radio też trzeba by zakazać:/


No i pytanie o autonomiczne samochody ... Co z paleniem w nich?

@sireplama radio to w nowszych steruje się z kierownicy. . Chodzi w najnowszych autach gdzie nie ma fizycznych przycisków a wszystko jest dotykowe i działa czasem tak sobie że nawet ustawienie nawiewu czy klimatyzacji odciąga mocno uwagę kierowcy.

autonomiczne definitywnie zakazać

@Ragnarokk ja przedewszystkich zdelegalizowałbym palenie na balkonie i w oknie, chodnik to tam pół biedy, ale smrodu z mieszkania szybko się nie pozbędziesz, a też mam prawo do otworzenia okna wieczorem w ciepłe lato

@libertarianin Ale dlaczego tylko oni? Dorzuc jeszcze kierowców, górników, okularników, mięsożerców, opalających się, czytających dużo książek, osoby o biernym sposobie życia, sportowców, bobry, kuny.

@sireplama Bierny styl życia może prowadzić do otyłości, problemów z krążeniem, depresji i pewnie jeszcze czegoś.


Ogólnie mój komentarz był ironiczny. Jestem przeciwko narzucaniu obowiązku płacenia wyższych składek zdrowotnych na pewne grupy ludzi, podczas gdy inne również są obciążeniem.

@libertarianin

palacze powinni dopłacać do ubezpieczenia zdrowotnego i do służby zdrowia, tak samo jak osoby z nadwagą


Akcyza, podatek cukrowy... Fajki + gorzałka to jakieś 2/3 budżetu NFZ będzie.

@Konto_serwisowe jakby jeszcze to tak fajnie działało że te podatki idą na ten cel a nie do centralnego...


@dolitd ja też ironicznie to trochę piszę, zakazywanie alkoholu wiemy jak się skończyło w stanach. Taki gangster al Capone był.

@libertarianin No i bardzo dobrze. Jeśli z tej kasy zapłaci się za sprzątanie chodnika, to znikną kiepy. Jeśli edukacja, to może będziemy mieli zdrowsze społeczeństwo itd itp. Nie ma co wyszukiwać na siłę problemów.

@libertarianin przeciętny palacz który pali legalne szlugi ostro doplaca do budżetu, palci za swoje leczenie i jeszcze dwóch innych osób.


Ba! Malo tego. Przeciętny palacz umiera zaraz po wejściu w wieku emerytalny - jak się wiek emerytalny podwyższy to spokojnie można spodziewać się, że większość go nie dożyje co daje dodatkowe oszczędności budżetowe i mniejsze obciążanie przez tą grupę społeczną.


Jeżeli chodzi o kwestie podatkowe to palacz jest obywatelem idealnym stary. Realnie jest na odwrót, im mniej palaczy tym wyższe składki musi płacić cała reszta.

@libertarianin Poniekąd dopłacają w akcyzie która stanowi lwią część paczki śmierdzieli, a że rząd to sprzeniewiera na inne cele to już inna bajka

@sireplama Nie wywołało to jakiegoś wielkiego echa z tego co się orientuję, ale znając brytoli to sporo z nich nawet pewnie nie wie że takie prawo weszło, zobaczymy co będzie jak roczniki 2009 skończą 18 lat

Zresztą tutaj to i tak wszyscy lecą na elektronikach a paczka fajek kosztuje chyba z 13 funtów.

@madhouze przy ilości jaka pale (paliłem - miesiąc temu po 17 latach przerzuciłem sie na e-szlugi. Kurde myślałemżebędzieciezej, ale juz nawet nie mysle o normalnym tytoniu.) to musiałbym jakieś 300£ na miesiąc wydawać na papierosy. Cały czas paliłem przemycany tyton za połowę ceny tego w sklepie.

Sam nienawidzę fajek ale zgoda na zakazywanie coraz to więcej rzeczy w zaciszu własnego domu to duży błąd. Tak jak teraz jest ok tzn zakaz palenia w miejscach publicznych + edukowanie społeczeństwa.

Zakaz to może nie ale już zakaz palenia we wszystkich miejsca publicznych poza wyznaczonymi - podpisuje rękami i nogami. Nie ma k⁎⁎wa dnia żebym przynajmniej kilka razy dziennie nie przechodził przez chmurę dymu. Przy wejściu do robo chyba sobie robią zawody kto będzie stał bliżej drzwi i stoją przytulone grupki palaczy i dymią na wszystkich wchodzących i wychodzących. Cały dzień. Jak mnie to wkurwia to nie mogę.

Nigdy nie zrozumiem dlaczego nie wprowadzono w pl najprostszego i najskuteczniejszego rozwiązania czyli zakaz sprzedaży osobom urodzonym po roku wprowadzenia przepisów. W ciągu 50 lat problem przestałby istnieć z jednoczesnym brakiem sprzeciwu osób już uzależnionych.

@PerszingKing rzeczywiście zajebiste rozwiązanie, tworzące nowy ogromny czarny rynek. A założenie, że ludzie przestaną się od czegoś uzależniać, gdy coś jest nielegalne, jest po prostu dziecinne.

@PerszingKing nie palę, ale bardzo lubię jak właśnie takie regulacje pchają nas w zamordyzm. Zakażmy ludziom robić czegoś dla ich dobra, a czemu nie! Tłuszcz? Niezdrowy i śmierdzi jak się grilluje, zakazać. Grille? Też śmierdzą, zakazać. Przykłady można mnożyć. A argument, że płacimy za leczenie palaczy nie jest trafiony bo z kasy za szlugi jest więcej niż idzie na całą onkologię razem wziętą. Chcą umierać? Niech umierają. A to, że gdzieś śmierdzi, no cóż, samochody śmierdzą, a rowery już nie.

@PerszingKing zagadnienie jest bardziej skomplikowane niż piszesz. Dużym problemem są np. całe rodziny w których regularnie pali się papierosy, również w obecności dzieci, które stają się uzależnione zanim jeszcze pomyślą o samodzielnym kupowaniu nikotyny. Ale jest szansa, że odpowiednio długi okres takiego zabiegu by to zmienił.

@PerszingKing A to można sprzedawać papierosy niepełnoletnim? Bo przecież gdyby był zakaz to np. taki 13-latek by nie palił, prawda?

@emdet z tym uzależnieniem nie do końca się zgodzę. Pochodzę z rodziny palaczy, rodzice i dziadkowie kopcili w domu aż było siwo. Nigdy nie ciągnęło mnie do fajek.

@PerszingKing brawo, ograniczasz liczbę POTENCJALNYCH nowych palaczy jednocześnie tworząc potencjał do rozwoju mafii i innych grup przestępczych. Super rozwiązanie.

@PerszingKing po pierwsze primo, to ty tu rzucasz chujowymi pomysłami, nie ja. Ja nie mam żadnego obowiązku.


Po drugie, primo, wystarczy stopniowo zwiększać akcyzę na papierosy w stylu powolnego gotowania żaby. Papierosy nadal będą dostępne z legalnego źródła a palaczy będzie powoli powoli ubywać, bo będą wymierać a nowych będzie relatywnie mniej, bo papierosy będą drogie. Problem solved bez idiotycznych wymysłów.

@PerszingKing może tak, że to jest postępowanie praktykowane w zachodnich krajach, gdzie papierosy podrożały na przestrzeni ostatnich 20 lat kilkukrotnie?

@sireplama kiedyś byłem za takim rozwiązaniem, ale jednak myślę że historia prohibicji czy walki z dystrybucją marihuany pokazuje, że nie warto iść w tym kierunku. Jak fajki zaczęły się robić zbyt drogie, to wiele osób poprzerzucało się na tytoń i bletki, albo kupują jakieś ruskie fajki po targach. Ktoś kto będzie chciał palić zawsze znajdzie sposób żeby to robić, a to prosta wskazówka dla potencjalnych przemytników, że będzie się opłacało to dostarczać. Z ekonomicznego punktu widzenia obecnie według mnie mamy stan prawie idealny - państwo zarabia na osobach uzależnionych dzięki akcyzie. Z tego też powodu wiele osób nawołuje do legalizacji marihuany, i z tego powodu - że lepiej kiedy zarabia państwo niż dilerzy - legalizuje się ją na około nas.

Jednocześnie uważam, że warto chronić obywateli, dlatego stawiałbym na mądrą, rozłożoną na wiele lat profilaktykę. Tu polecam przypadek Islandii i tego jak poradzono sobie z nadmiernym spożyciem alkoholu przez młodzież na wczesnym etapie. Myślę że taka droga jest dużo bardziej efektywna niż zakaz.

@Maciek dlatego nie robić zakazu sprzedaży, ale utrudnić samo palenie jak tylko się da - zakaz w restauracjach, na balkonie, w oknie, w miejscu publicznym, w klubach, brak wiat do palenia w pracy i nagle palenie przestaje być modne i przestaje być możliwością przerwy w pracy/ bycia fajnym / możliwością do rozmowy

@sireplama xD


Polska która ma kanały przerzutowe na Ukrainę i Białoruś, ostatnio chińskie fajki przemyca się na cały świat i wręcz Chińczycy lobbowali żeby e-szlugi były wyregulowane mocniej, czyli droższe...


Parę lat temu tu gdzie mieszkam było tyle samo miejsc z przemycami fajjami co z normalnymi...


Poważnie? Zresztą mam nadzieję, że równocześnie wejdzie zakaz słodyczy, bo też niezdrowe ¯\_(ツ)_/¯

W sumie to gdzieś chyba padł pomysł, by papierosy były dostępne tylko dla ludzi którzy już palą, więc 18 dziś, 19 za rok, 20 za dwa lata i tak dalej. Nawet wśród palaczy jest jednak sprzeciw wobec fajek, im tego nie odcinać, bo będą się starzeć z limitem, ale odciąć całe kolejne pokolenie.

@Deykun z drugiej strony to:

A - dziwne będzie jak dorosly Tomek będzie miał zakaz palenia, ale jego dwa lata starszy brat Mirek będzie mógł legalnie palić.

B - jak to kontrolować?

@sireplama

A - niekonstytucyjne, pewnie tak. Logika ja mam 17 on ma 18, jestem w ogródku poza ogródkiem słaba sama w sobie, i nie palić tylko kupić w sklepie, jak ktoś ma to niech sobie pali.

B - dokładnie tak samo jak prawo do kupna od 18 roku życia

@sireplama Ich ciało, ich sprawa. Z drugiej strony moje ciało też zasługuje na ochronę :p.

Wg mnie to powinno wyglądać tak jak karanie kierowców na podstawie nagrań z wideorejestratora.

Udokumentuję że dupek pali w pobliżu mnie, wysyłam mailem na sm/policję, palacz dostaje pouczenie. Za recydywę grzywna.

Obecnie obowiązujące przepisy o immisji wymagają procesu cywilnego i są martwe.


Palacz ma obowiązek upewnić się że dym nie dotrze do NIKOGO.


Problemy ze zdrowiem od biernego palenia to ani nie jest mit, ani nic na co trzeba czekać kilka lat.

Ja cierpię już po paru sekundach a po dłuższej inhalacji objawy utrzymują się nawet kilka dni i niekiedy powodują dalsze powikłania.


Ocipieć można jak latem nie idzie przewietrzyć mieszkania bo non stop ktoś wychyla się na fajkę.

@sireplama osobiście podoba mi się odwrotność zakazu palenia.

Tzn zamiast wyznaczać obszary zakazu palenia, wyznaczyć miejsca gdzie palić można


Ludzie są dorośli, jeśli chcą palić - niech palą.


Zakazałbym jednak palenia kobietom w ciąży - w Austrii norma a dla mnie szok kulturowy

@ElegantiaGallia albo jak było tutaj wspomniane - brak edukacji plus glebokozakorzeniona kultura. Mężczyzna musi palic, wojsko musi być, samochód tylko audi quattro itp itd

@sireplama myślę że palenie w wyznaczonych miejscach w centrach miast i zabudowie wielorodzinnej to lepszy pomysł. Dodatkowo wymaga zatrzymania się żeby nie ładować szluga przy okazji tylko z premedytacją. Myślę że wpłynęłoby to pozytywnie na zdrowie psychiczne, relacje społeczne i zmniejszyło spożycie tytoniu oraz bierne palenie, jednocześnie w małym stopniu wpływając na wolność.


Jest tylko jeden problem - w praktyce jest to niewykonalne bez Chińskiego poziomu inwigilacji xD


Także możesz sobie teoretyzować i postulować co tam chcesz, a jak kolega @DiscoKhan zauważył rzeczywistość znajdzie sposób.

@wombatDaiquiri ja nie mam nic do palaczy gdy nie jestem narażany na efekty ich obrzydliwego nałogu. Uważam, że powinny być palarnie z wentylacją i filtrami tak by dym nie dokuczał innym i spoko. Mogą nawet tam sprzedawać papierosy i inne rzeczy. Wejdziesz, zapłacisz x zł, wybierzesz fajeczke, siądziesz przy witrynie/książce/kawce i po skończonej "zabawie" idziesz dalej. Spoko, Ziobro problemów z takim rozwiązaniem.

@sireplama 2024, ludzie nadal myślą, że prohibicja przyniesie dobre skutki xd


Bardziej egzekwowałbym palenie petów w miejscach publicznych i tyle. Ale to się niestety w tym kraju z kartonu nie stanie...

@yourgrandma zależy prohibicja czego - sprzedaży ok, nakazanie palenia tylko w miejscach do tego wyznaczonych to już co innego i jest łatwo egzekwowalne, byłemu sąsiadowi z dołu trzaskałbym zdjęcie codziennie

Palacze to podludzie, olaboga wolność, mogę palić, a Ty nie musisz tego wąchać. No właśnie często muszę, bo odpalacie te śmierdziuchy wszędzie, na środku chodnika i c⁎⁎j że za wami idą obcy ludzie, dzieci, może jacyś chorzy albo zwyczajnie ceniący sobie życie bez smrodu. Już nie wspominając, że nawet jak nie palicie to i tak jebiecie gównem, wejdziecie do sklepu to wszyscy czują że jesteście palaczami, serio, wy naprawdę smierdzicie

nie palę i nienawidzę tego smrodu, ale od zakazywania wolałbym dużo większe kary za smrodzenie w miejscach publicznych i poza wytyczonymi do smrodzenia miejsc i oczywiście za śmiecenie petami wszędzie. W Singapurze ten problem jest w ten sposób rozwiązany i ulice lśnią

@San_Jose wsumie to wszystko co poza szkodzeniem nie ma innego zdania, głównie narkotyki, papierosy, cukier itp.


@forAwhile chipsy i cola jak najbardziej do wywalenia a ekrany dawkować, ja mało jarałem to co do tego się nie wypowiem jednak na jakieś choroby pomaga więc niech będzie. A co do alkoholu sam jestem alkoholikiem i w pełni za prohibicją.

Fajnie by było jakby przy zakupie każdej pojedynczej paczki trzebaby podpisywać dokument jakiś, najlepiej z załącznikiem z aktualnymi badaniami.

jeżeli palacze nie są w stanie uszanować że ktoś nie chce wdychać tego smrodu, a nie są (palenie na balkonie zamiast w swojej melinie, palenie na przystanku, w parku), to jestem za zakazem, bo ich wolność ogranicza moją

Prohibicja do niczego dobrego nie prowadzi. Z dragami powinni zrobić tak samo, nałożyć w uj wysokie na to akcyzy i zalegalizować, kto chce się truć niech to robi, a przynajmniej gangi by na tym już nie zarabiały.

@Eternit_z_azbestu podejrzewam, że "jakosc" takiego koksu, amfetaminy czy innego fentanylu poszła by w dół tak, że to co teraz jest uznawane za gowno byłoby towarem premium. Czyli dużo więcej zgonów i problemów ze zdrowiem, ale z drugiej strony w dłuższej perspektywie może i by ludzie zaczęli się bać i unikali dragow jak ognia.

Durny pomysł. Jeżeli ktoś chce to niech sobie pali, są wyznaczone do tego miejsca.

Poza tym przez całą tą walkę z palaczami obrywa się też innym - czasami sobie odpalę cygaro czy fajkę i nie podobają mi się zapędy ludzi którzy wrzucają to do tego samego wora co papierosy.

Nie zakazałbym. Takie zakazy prowadzą tylko do rozkwitu czarnego rynku, przemytu... wystarczy przypomnieć sobie prohibicję w USA. Nie zakazałbym lecz edukował o szkodliwości itd.; a być może z czasem społeczeństwo odeszłoby od palenia papierosów.

@Amebcio dym z ogniska jest trujący? Ale tak! Jakbyś odwalił na środku przystanku albo chodnika grilla to policaje powinni cię spacyfikować.

@sireplama


> dym z ogniska jest trujący?


Wyobraź sobie ile tysięcy papierosów trzeba wypalić żeby mieć ekwiwalent jednego ogniska. Horror!

Pomimo tego, że uważam palenie za najgłupsza rzecz jaką kiedykolwiek robiłem to jestem przeciwny ograniczenia wolności "dla Twojego dobra" i ogólnie opresyjnemu podejścia państwa do obywatela.

@sireplama no dlatego występują ogólne zakazy palenia w miejscach publicznych.

Namawianie do palenia jest zle ale chyba już nie występuje. Całkowity zakaz zrobi jeszcze większe miejsce dla szarej strefy co będzie działało destrukcyjnie tylko w inny sposób

@Adehade nie ma takich zakazów. Przystanki niby są chronione (w praktyce nie), ale śmierdziele palą wszędzie w przestrzeni publicznej .

@sireplama to możesz mieć też pretensje, że straż miejska nie egzekwuje prawa. Odezwanie się i zwrócenie uwagi też niewiele kosztuje, a przestrzeni gdzie nie nie wolno palić pojawiło się bardzo dużo na przestrzeni 2ch dekad

@Adehade mam pretensje do SM - uważam, że to tak leniwa i nieskuteczna zgraja, że muszą ich chyba na poczcie rekrutować. Zwracam też uwagę smierdzielom - najczęściej są oburzeni i urażeni tym - "a komu to przeszkadza?", "przecież stoję 2 metry od wiary", "bo przecież pada!", "to niemożliwe by dym wylatywał do wnętrza autobusu". Debile i brudasy.

@sireplama i takich ludzi powinni karać mandatami. Takie samo zdanie mam o SM. Tam mam wrażenie nikt nie idzie do pracy, a tylko udawać, że pracuje. Rozwiązac ich, dofinansować i odpolitycznic policję

@fafarafa w czym moje walenie konia mogłoby ci szkodzić? Ale tak! Jakbym walił konia na chodniku, przystanku, pod blokiem to policja powinna spałować mnie w trybie ekspresowym.

Mało jeszcze mamy zorganizowanych grup przestępczych w Polsce?

Zakazy c⁎⁎ja dają, a głosujący za zakazem chyba nawet się nie zastanowili tylko polecieli na fali emocji

@sireplama Zero-jedynkowość w bardzo skomplikowanej materii nie jest wyjściem. Papierosy to mało, nomen-omen, palący problem przy np. coraz mocniejszych lekach przepisywanych, coraz częściej i mniej odpowiedzialnie, przez lekarzy. Niesprawiedliwie traktowanie jednych substancji na rzecz innych jest nielogiczne. Poza tym po takiej delegalizacji wzrósłby przemyt, natomiast gdyby zakaz dotyczył całego świata, tytoń zastąpiono by podobną rośliną, kto wie czy nie bardziej szkodliwą.


Edukacja to chyba jedyne rozsądne wyjście jeśli chodzi o używki.

Osobiście jestem za zakazem palenia poza miejscem do tego wyznaczynym. Nigdy nie rozumiałem fenomenu tego specyfiku i jak ludzie powoli siebie nim zabijają.


Spora grupa palaczy ma w 4 literach, że ktoś może sobie nie życzyć smrodu papierosowego i pali przy innych. Nie mówiąc o mistrzach co wyrzucają kiepy gdzie popadnie.

O dodatkowych przerwach w trakcie pracy już nie wspomnę, a po nich w biurze jeszcze dodatkowo "pachnie"

Nikotyna ma też pewne działanie lecznicze w niektórych chorobach psychicznych, szczególnie w schizofrenii. Niektórzy ludzie palą, bo po prostu im to pomaga, dzięki temu mogą funkcjonować. Uważam, że całkowite zabronienie papierosów byłoby niekorzystne dla części ludzi.

Zaloguj się aby komentować