448 916 - 25 = 448 891
#rokmedytacji
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl . @Marvin certified!


448 916 - 25 = 448 891
#rokmedytacji
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl . @Marvin certified!

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
— A jednak — odpowiesz — pożyteczny jest gniew, ponieważ zaostrza zaciętość w boju. — Ale w taki sam sposób jak jest pożyteczne pijaństwo, ponieważ sprawia, że ludzie stają się bezczelni i zuchwali, a niejeden dzielniejszy okazał się w walce w stanie niezupełnej trzeźwości. W tym samym znaczeniu możesz powiedzieć, że również szaleństwo i obłęd są koniecznym uzupełnieniem siły i waleczności, ponieważ szaleństwo często potęguje moc w ludziach. Czy strach niekiedy, na przekór swemu działaniu, nie czyni kogoś zuchwałym, a groza śmierci nawet największych niedołęgów i tchórzów nie napędza do walki? Owszem, tylko że gniew, pijaństwo, strach i wszelkie inne tego rodzaju wzruszenia są to wszystko ohydne i nietrwałe podniety i bynajmniej nie wzmagają waleczności, która zupełnie nie potrzebuje pomocy występków, ale coś niecoś wspierają człowieka gnuśnego skądinąd i tchórzliwego. Ten tylko przez gniew staje się waleczniejszy, kto bez gniewu waleczny nie był. W ten sposób gniew nie przychodzi waleczności z pomocą, ale ją zastępuje.
Seneka, O gniewie
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
478,69 + 13,5 = 492,19
Uwielbiam biegać po śniegu!
#sztafeta #bieganie





Zaloguj się aby komentować
#postanowienia #postanowienia2026
Każdy cel uważam za zaliczony przy realizacji w min. 75%
Cele 2026:
Pompki - 50 000
Plank - 2000 min
Przysiady - 30 000
Bieganie - 1500 km
Spacery - 400 km
Utrzymać wagę poniżej 100 kg
Czytanie - 10 000 stron (min. 24 książki)
Medytacja - 5000 min
Codzienna praktyka stoicka - 365 dni
Wyzwania 2026:
Wystartować w zawodach biegowych na dystansie półmaratonu - domyślnie Bieg Bronisława Malinowskiego.
Przebiec maraton treningowo. (minimum: złamać barierę 30km)
Zejść z wagą do 90kg - chcę zobaczyć czy uda mi się pozbyć resztek tłuszczu z brzucha i klaty.
Wybrać się na co najmniej jedną wyprawę z noclegiem na łonie natury.
Doszlifować umiejętność pływania supem na tyle, żebym mógł swobodnie pływać po Wiśle.
Zaliczyć dłuższy spływ supem.
A jakie to będą wyzwania? Nie powiem, żeby nie narobić Wam tu spoilerów. Wiedzcie tyle, że będą i będą fajne!
Zaloguj się aby komentować
#podsumowanieroku
Rozliczenie celów 2025:
Pompki - 47290 / 50 000 = 95%
Przysiady - 25 710 / 35 000 = 73%
Obwody (trening z kettlem) - 317 / 1000 = 32%
Plank - 1584 / 2000 min = 79%
Bieganie - 1194 / 1000 km = 119%
Wziąć udział w parkrun
Wystartować w biegu na 10 km
Zaliczyć bieg na dystansie półmaratonu
Utrzymać wagę 95 - 100 kg = 99kg
Przeczytać i zrecenzować 30 / 30 książek
(10 696 / 10 000 stron) = 101%
Napisać 0 / 10 opowiadań = 0%
Praktyka stoicka - 317 / 350 dni = 91%
Medytacja - 4420 / 5000 min = 88%
Ogólnie jestem zadowolony i pomimo tego, że pierwotnie zakładałem zaliczenie celów na 100% to zaliczam sobie wszystko co zbliżyło się do 75%.
W przypadku pompek i przysiadów spodziewałem się progresu w postaci zwiększenia ilości powtórzeń. I progres przyszedł jednak jako polepszenie jakości ćwiczeń. Pompki robię wolniej, głębiej i bardziej kontroluję ruch, a przysiady robię pełne i głębokie, bez przytrzymywania się. Bo w pierwszym kwartale moje przysiady wyglądały tak, że musiałem się czegoś lekko przytrzymać i nie robiłem ich do końca, ze względu na ból kolan. Na chwilę obecną czasem dalej coś zatrzeszczy w kolanach, ale ból zniknął całkowicie. Plank to po prostu stagnacja.
Za to w bieganiu zaliczyłem największy progres, większy niż się spodziewałem i zaliczyłem wszystkie wyzwania biegowe. Cieszy mnie to, bo jeśli chodzi o sport to bieganie jest moją główną aktywnością, która przynosi mi najwięcej radości.
Jedyna aktywność fizyczna, która mi nie poszła to trening z kettlem. Była to nowa aktywność i początkowo szło dobrze, zaliczyłem progres, dołożyłem parę kilo, co przyniosło drobną kontuzję, po której doszedłem do siebie i wróciłem do ćwiczeń. Jednak z biegiem czasu przez natłok obowiązków domowych i osobistych po prostu zaczynałem zapominać o tym, żeby pomachać kettlem. Wybiłem się z regularności i straciłem zapał. Mniej więcej w połowie roku stwierdziłem, że to bez sensu i porzuciłem te ćwiczenia. Zabrakło mi uwagi, żeby wytworzyć nowy nawyk, utrzymując przy tym dotychczasową rutynę i godząc to wszystko z innymi obowiązkami. No trudno, tak wyszło i nie uważam tego za jakąś porażkę.
Książek przeczytałem dokładnie tyle ile zamierzałem i wrzuciłem recenzję każdej z nich na bookmeter. Z planowanych 10 opowiadań nie napisałem żadnego. Nie potrafiłem się zmobilizować i nie mam na to żadnego wytłumaczenia. Za to od połowy maja wróciłem do regularnego pisania dziennika.
W medytacji zaliczyłem stagnację, a było to spowodowane tym, że ulepszyłem swoją praktykę stoicką. Codzienny przegląd siebie, który wykonywałem najczęściej raz dziennie, w tym momencie robię dwukrotnie: rano i wieczorem. Kosztuje mnie to trochę więcej czasu, ale efekty są zauważalnie lepsze. Mam przez to mniej czasu na medytację, ale jakby nie patrzeć to te codzienne stoickie ćwiczenia mentalne również są formą medytacji. Nie będę ich jednak wliczał do licznika medytacji, bo w dalszym ciągu chce kontrolować czas tradycyjnej medytacji, w trakcie której po prostu czyszczę głowę z myśli.
No a poza tym wszystkim to:
- W trakcie zliczanych spacerów zrobiłem 329,7km. A na pewno było tego więcej.
- Kupiłem sobie supa i jako tako nauczyłem się na nim pływać. Mam z tego fun.
- Jeździłem po całej Polsce na hejtopiwa, głównie z kawiarenki #zafirewallem + 1 w Gdańsku.
- Byłem dwukrotnie na zagramanicznych wczasach i cieszy mnie to, bo przez długi czas w swoim życiu nie miałem takich możliwości. A od kiedy pamiętam to zwiedzanie krajów cieplejszych niż Polska było moim małym marzeniem, które teraz mam sposobność realizować.
Podsumowując, jestem zadowolony z siebie i z tego co robiłem w roku minionym. A czego sobie życzę w bieżącym? Otóż niczego sobie nie życzę, bo życie to nie koncert życzeń. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jednak czego by mi nie zesłał los dam sobie z tym radę i postaram się wykorzystać to w najlepszy możliwy sposób. #stoicyzm
Lista celów i wyzwań tutaj.
#oczynieniupostepow #postanowienia

Zaloguj się aby komentować
My także musimy być żołnierzami i to w takim rodzaju wojska, gdzie nigdy nie ma się spokoju, nigdy nie ma się wypoczynku. Należy zwalczać przede wszystkim skłonności do uciech, które, jak widzisz, potrafiły pociągnąć ku sobie nawet surowe umysły. Jeśli ktoś uświadomi sobie, do jak wielkiej pracy przystąpił, będzie wiedział, że nie można postępować ze sobą ani łagodnie, ani miękko. Co mi tam po tych ciepłych wodach! Co po łaźniach, do których wpuszcza się suchy skwar, mający wypocić ciało! Wszelki pot niechaj występuje przy pracy.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
31 297 805 - 600 = 31 297 205
#deskaprzezrok
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl . @Marvin certified!
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
O wszystkim, co wydaje się niesprzyjające i uciążliwe, nauczyłem się myśleć tak: nie okazuję posłuszeństwa bóstwu, lecz się z nim zgadzam; idę za nim z własnej ochoty, a nie dlatego, że jest to konieczne. Nigdy nie zdarzy mi się nic takiego, co bym przyjął ze smutkiem czy z gniewnym spojrzeniem. Chętnie spłacę każdą daninę. Wszystko zaś, nad czym jęczymy i czego się lękamy, stanowi daninę życiową. Uwolnienia od niej ani się nie spodziewaj, mój Lucyliuszu, ani nie pragnij. Oto udręczył ciebie ból pęcherza, oto nadeszły nieprzyjemne listy, nawiedziły nieprzerwanie następujące po sobie straty; podejdę jeszcze bliżej: oto trwożyłeś się o życie. I cóż? Czyś nie wiedział, że sam sobie tego życzyłeś, skoroś życzył sobie starości? Wszystko to związane jest z długim życiem — podobnie jak z długą podróżą łączy się i kurz, i błoto, i deszcz. «Ależ ja chciałem żyć, a mimo to być wolnym od wszelakich przykrości». Taka godna niewiasty mowa nie przystoi mężowi.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
Agitacja
Brać poetycka, więc siostry i bracia
do Was kochani z prośbą się zwracam.
Gdyż dwóch spośród naszych mistrzów sonetów
ledwo mijają się z pewną podnietą.
@fonfi i @Piechur potrzebują głosów,
żeby po siurkach lizanie swych poczuć.
Głos na Piechur
Głos na Fonfi
#zafirewallem #popularitycheck #wolnewiersze
Zaloguj się aby komentować
24 657 290 - 220 = 24 657 070
#pompujwpoprzekziemi
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl . @Marvin certified!
Zaloguj się aby komentować
31 298 515 - 600 = 31 297 915
#deskaprzezrok
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl . @Marvin certified!
Zaloguj się aby komentować
449 111 - 10 - 20 = 449 081
#rokmedytacji
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl . @Marvin certified!

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nie są więc namiętnością wzruszenia powstałe pod wpływem żywych wyobrażeń przedmiotów, jeżeli tylko ich doznajemy, ale stają się nią dopiero wtedy, kiedy im ulegamy i pozwalamy się takiemu bezwolnemu poruszeniu porwać za sobą. Jeśli bowiem ktoś bladość na twarzy, łzy tryskające, wzburzenie wstydliwych soków, głębokie westchnienia, spojrzenia, które nagle stają się bardziej ogniste, albo coś podobnego uważa za objaw namiętności i za oznakę świadczącą o stanie wewnętrznym, jest w błędzie i nie rozumie tego, że są to wzruszenia ciała. Tym się tłumaczy, że bardzo często żołnierz, nawet najwaleczniejszy, kiedy wkłada na siebie zbroję, blednieje, i że najodważniejszemu wojownikowi, gdy dadzą hasło do boju, cośkolwiek zadrżą kolana, i że wielkiemu wodzowi, zanim hufce zderzą się z sobą, serce kołacze się w piersi, i że znakomitemu krasomówcy, gdy się przygotowuje do wygłoszenia mowy, sztywnieje język.
Seneka, O gniewie
#stoicyzm

Zaloguj się aby komentować
24 658 313 - 220 = 24 658 093
#pompujwpoprzekziemi
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl . @Marvin certified!
Zaloguj się aby komentować
24 658 618 - 220 = 24 658 398
#pompujwpoprzekziemi
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl . @Marvin certified!
Zaloguj się aby komentować
#pompujwpoprzekziemi prawidłowe podium 2025:
@Byk - 55 928
@Hugs - 47 669
@splash545 - 47290
Tak mi się wydawało, że w zeszłym roku nie dobiłem w do 50k i faktycznie. Okazało się, że w styczniu i lutym na hejtostats pokazuje mi bzdurne wyniki: 6800 zamiast 4000 i 6050 zamiast 4200. @fonfi jak masz możliwość to proszę o korektę.
No i wielkie gratulacje dla @Hugs - jednak byłeś ode mnie lepszy!
@splash545 dzięki! Ale to tylko cyferki 😉 zabawa najważniejsza i że coś dobrego z tego wychodzi. I tak wymiatasz i dla mnie wygrałeś 😁
Aż musiałem swoje sprawdzić i wg spreadsheetu mam 47602. Bardzo możliwe, że dorobiłem i coś dodałem do wpisów dla radości BRC i zapomniałem poprawić w pliku 😂 jak znajdę czas to spróbuję sprawdzić z ciekawości.
Zaloguj się aby komentować
449 353 - 25 = 449 328
#rokmedytacji
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl . @Marvin certified!

Zaloguj się aby komentować