#postanowienia #postanowienia2026


Każdy cel uważam za zaliczony przy realizacji w min. 75%


Cele 2026:


Pompki - 50 000

Plank - 2000 min

Przysiady - 30 000

Bieganie - 1500 km

Spacery - 400 km

Utrzymać wagę poniżej 100 kg


Czytanie - 10 000 stron (min. 24 książki)

Medytacja - 5000 min

Codzienna praktyka stoicka - 365 dni



Wyzwania 2026:


  • Wystartować w zawodach biegowych na dystansie półmaratonu - domyślnie Bieg Bronisława Malinowskiego.

  • Przebiec maraton treningowo. (minimum: złamać barierę 30km)

  • Zejść z wagą do 90kg - chcę zobaczyć czy uda mi się pozbyć resztek tłuszczu z brzucha i klaty.

  • Wybrać się na co najmniej jedną wyprawę z noclegiem na łonie natury.

  • Doszlifować umiejętność pływania supem na tyle, żebym mógł swobodnie pływać po Wiśle.

  • Zaliczyć dłuższy spływ supem.


  • wziąć udział w rocznych wyzwaniach HejtoStats: #sztafeta #pompujwpoprzekziemi #rokmedytacji

A jakie to będą wyzwania? Nie powiem, żeby nie narobić Wam tu spoilerów. Wiedzcie tyle, że będą i będą fajne!

Komentarze (20)

@WatluszPierwszy codzienne wykonywanie przynajmniej jednego stoickiego ćwiczenia mentalnego. W domyśle jest to stoicki rachunek sumienia czyli przegląd siebie. Staram się go robić 2x dziennie, rano i wieczorem.

@splash545 Muszę o tym więcej poczytać. Ten rok zaczął mi się trochę za bardzo z kopyta i czuję dużą potrzebę przyhamowania. Jakiegoś wglądu w siebie, opanowania emocji.

@splash545 no i to jest sensowne podejście do postanowień już w pierwszym zadaniu, a nie wszystko albo nic. Trzymam kciuki.
A ta wyprawa na łonie natury to solo czy jakaś zorganizowana akcja? W 2025 na bookmeterze miałeś 9983 stron

@owczareknietrzymryjski dziękuję. Zdarzają się jakieś rozbieżności kilkuprocentowe pomiędzy tym co mam w dzienniku, a tym co jest na statsach. Na pewno przy sztafecie też jest jakaś różnica.

Ehh tez mam tego tarpa spiworek i sprzet i zawsze cos w zjebanym zyciu nie pozwala wy⁎⁎⁎⁎⁎olic w las, ale w tym roku sie uda!

« Zmęczyć się, zmoknąć, nawdychać światła, zasnąć Wtopić się w las, gdy zachodu światła zgasną Wtulić się w zbocze, węsząc w nim zapewnienie Wietrząc w nim jasność lub choćby zapomnienie. »

@ErwinoRommelo w zeszłym roku już miałem to zrobić, ale też jakoś się rozjechało. Teraz już konkretnie dopisane do listy celów, to będzie trzeba.

Wybrać się na co najmniej jedną wyprawę z noclegiem na łonie natury.

Polecam! Warto sobie ustawić trasę tak by na nocleg mieć wiatę do spania nie trzeba wtedy dużo sprzętu dźwigać. Hamak jest też ciekawą i lekką opcją .

@splash545 przeszło mi przez głowę, żeby wstawić taki post z tymi tagami ale nic więcej xD

Powstrzymam się. Może faktycznie coś sobie postanowić na ten rok. Tak pierwszy raz w życiu

Zaloguj się aby komentować