Siema! Z okazji znalezienia niewybuchu niedaleko mojej pracbazy i konieczności ewakuacji ludności na czas działań saperskich mam dzisiaj dzień wolny od pracy. No to trzeba było odpalić wrotki i wyjść z rana pobiegać!
Dzisiaj na tapecie było 60 minut biegu spokojnego. Śr HR 149. Fajnie.
A po bieganku pomachałem sobie kettlebellem i posiłowałem się z samym sobą w garażu. Wspaniały początek dnia!
@scorp O, jest i Pan fachowiec. Akurat przed chwilą scrollując w kaplicy przemyśleń myślałem że coś dawno nie było biegu i się zacząłem martwić ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Informacja odnośnie produktu ze strony internetowej producenta:
KOLASTYNA TURBO PRZYŚPIESZACZ ZAPINDALANIA
• SUPER SZYBKI EFEKT ZAPINDALANIA
• PRZYSPIESZA PROCES BIEGANIA
Ciesz się za⁎⁎⁎⁎stą formą biegową uzyskaną w krótkim czasie z Turbo przyspieszaczem zapindalania KOLASTYNA.
Obecny w formule składnik przyspieszający bieganie skraca proces przygotowań treningowych pod świetne wyniki, stymulując wytwarzanie zapierdalaniny. Dla ochrony ciała przed negatywnym wpływem zapindalania, po wchłonięciu przyspieszacza należy zastosować preparat ochronny w postaci zwietrzałego piwa.
BEZPIECZEŃSTWO: Nie testowano
SKŁADNIKI AKTYWNE:
- karotenoidy: naturalne i silne zapierdalanty, które pomagają pobudzić układ kostny i mięśniowy w celu maksymalizacji performensu sportowego
- składnik przyspieszający zapindalanie: skraca proces powstawania w organizmie zapierdalaniny, przyczynia się do uzyskania satysfakcjonującego rezultatu
DAWKOWANIE: 20ml, po spożyciu zapić zwietrzałym piwem
Witam szanowne grono biegaczek i biegaczy! Na dobranoc wrzucam obiecane, comiesięczne podsumowanie tagu #sztafeta ! Lipiec 2023
Najważniejsze cyferki:
wspólnie wybiegany dystans: 3494,98 km (wzrost względem czerwca, gdzie mieliśmy 3457,59 km)
liczba uczestników zabawy: 34 osoby (w czerwcu było 38 uczestników)
liczba wpisów: 364
Pomimo spadku liczby uczestników zabawy, dystans miesięczny lekko wzrósł! Rośnie nam forma - biegamy co raz więcej i dłużej! Tak trzymać!
Podium biegaczy z największym przebytym kilometrażem:
1 miejsce: @Mjelon – z dystansem 324,50 km
2 miejsce: @scorp - z dystansem 322,01 km
3 miejsce: @e5aar – z dystansem 306,89 km
Na koniec zestawienie wszystkich biegaczek i biegaczy. Witamy bardzo serdecznie nowe osoby na tagu i zachęcamy do zostania z nami jak najdłużej! I gratuluję mocno wszystkim za osiągane wyniki! Zdrówka, mordeczki!
// OGŁOSZENIE PARAFIALNE ||| PODSUMOWANIE TAGU WLECI JUTRO, PRZEPRASZAM WAS ZA OBSUWĘ. OBIECUJĘ POPRAWĘ NASTĘPNYM RAZEM ||| KONIEC OGŁOSZENIA PARAFIALNEGO //
no a później to już 48 minut klasycznego popindalania w progu.
Z uwagi na warunki pogodowe - deszcz z dużym zachmurzeniem, biegło mi się wyśmienicie! Poza jednym szczegółem. Mianowicie Kinvary 13 to jedyny but z mojej rotacji, w którym w mokrych warunkach obsuwa się wyściółka. No dramat! Kilka razy musiałem się zatrzymywać żeby sobie je poprawić.
Notka dla samego siebie na przyszłość: nie zakładać ich w deszcz.
Poza tym, odnośnie samego już treningu, to zauważam u siebie co raz wyraźniejszą zdolność do pilnowania tempa. Powtórzenia interwałowe weszły mi z ogromną lekkością. Nie wyrywałem się żeby biec szybciej niż zakładałem, pomimo tego że czułem zapas w nogach. Moim zdaniem przekłada się to na brak puchnięcia jak to bywało wcześniej na treningach. Teraz jeszcze opanować pilnowanie tempa na wyścigach i będzie progres!
Wstałem se rano żeby pobiegać, no i tak jakoś wyszło że trzasnąłem pięćdziesiątkę. Bieg na totalnym luzie, do 40 kilometra trzymałem średnie tempo 4:53. Widząc, że mam rezerwę na ostatnich 10 kilometrach przycisnąłem trochę tempo no i finalnie wyszło średnie 4:50. Elegancko! ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
Z uwagi na panującą aurę patelni na dworze po drodze było sporo odwiedzin do mijanych sklepów po wodę. Wypiłem chyba ze 4 litry płynów, a z litr to wylałem na łeb celem chłodzenia.
Po drodze zeżarłem 6 musów Kubusia + 3 batony proteinowe.
Biegłem jak dla mnie w spokojnym tempie, no i co ciekawe to w ogóle nie było zderzenia ze ścianą podczas tego biegu! Za⁎⁎⁎⁎ście!
Można spytać - jakie benefity mam z tego biegu? Fizycznych pewnie żadnych, ale boost psychologiczny niesamowity. Widzę już, że w tempie zbliżonym do 5:00/km mogę lecieć łatwiutko więcej niż 50 kilometrów. Kolejna mała granica przekroczona.
Drogi Pamiętniczku! Dzisiaj był epicki dzień pod kątem objętości treningowej. Wszedł trening siłowy, no i jedyny w swoim rodzaju PAPATHLON. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Jakieś zaległe biegi + sumaryczne 25 km z dzisiaj.
Jestem prostym biegaczem - widzę deszcz na dworze to wydupcam biegać. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Pierwsza faza dzisiejszego biegu to było zrobienie 5km w 19 minut, udało się co do sekundy. Po tym zwolniłem już trochę żeby utrzymać się do 15km w średnim tempie szybszym niż 4:00/km. Jak widać siadło pięknie! Dobra prognoza na zapindalanie na dystansie półmaratonu. No i dziesięcio-kilometrowy powrót już spokojniej. Wróciłem do domu cały przemoczony i lekko zmarznięty, ale było warto! ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
Piękne to było bieganie, nie zapomnę go nigdy! Cudowne, morskie widoczki, wspaniałe towarzystwo! Przy okazji miałem lekcję równego biegania, efekty na wykresach w załączeniu! Gra muzyka!
No i gratulacje dla @Trypsyna z okazji zrobienia nowej życiówki na 5km! ;3
@scorp jeżdżenie po Polsce i pomaganie ludziom w kręceniu życiówek to już się chyba kwalifikuje na jakiś tytuł biegowego misjonarza xD spread the gospel brotha! 😁
Dzisiaj wypada kolejna rocznica mojej męki na tym łez padole, w związku z powyższym aby to uczcić, poleciałem sobie te 29 kilometrów. (Jak dożyję 80 lat, to dopiero będę miał przejebane z wybieganiem swojego wieku ( ͡° ͜ʖ ͡°))
Bieg bardzo wyjątkowy, bo pierwszy raz poleciałem biegiem z narastającą prędkością. Ale żeby do niego dojść, to wybiegałem sobie najpierw 10 kilometrów na spokojnie z monitorowaniem tętna tak aby się trzymać blisko 150 uderzeń na minutę.
Po tym już było mięsko treningowe, założyłem sobie że polecę po 3km w tempach odpowiednio około 4:55, 4:45, 4:35, 4:25, 4:15, 4:05. Szczerze, myślałem że zacznę pękać przy szybszych prędkościach z uwagi na to, że miałem już w nogach dodatkowo 10 kilometrów biegu spokojnego, no ale jak już doleciałem do końca treningu to się okazało że mam jeszcze spore rezerwy. No to zamiast 4:05, poleciałem na około 3:55. I rezerwy nadal były... Sama idea biegu BNP bardzo mi się spodobała, będę biegał tak zdecydowanie częściej! Ale chyba trochę szybszym tempem. Zobaczymy!
Wyłączyłem tryb wariata i zrobiłem bieg spokojny o późnej porze. Nie pomyślałem i nie wziąłem ze sobą ani czołówki, ani kamizelki odblaskowej. Pod koniec trochę przyspieszyłem, bo byłem w strefie zagrożenia wynikającego z często spuszczonych psów ze smyczy.
Te pozostałe, krótkie biegi to popołudniowe ataki na dwa segmenty na stravie - z wczorajszego pobytu nad wodą.
W jednym wpadło CR - 800 metrów w tempie 2:53/km
W drugim, na 500 metrów, zabrakło czterech sekund do korony, następnym razem Cię pokonam, Ty nieznany mi draniu!!! (╯°□°)╯︵ ┻━┻
Zapędziłem się niedawno w taką noc zupełnie bez niczego. Niby biegłem po chodniku ale kroki stawiałem na czują, jakby coś tam leżało to bym się połamał. Niby zawsze jest jeszcze latarka w telefonie ale źle się tak biegnie. Nic przyjemnego taka ciemność.
@czomik Coś tam było widać przede mną, nie była to totalna ciemność. Ale na szczęście tylko połowę biegu miałem w takich warunkach, wybiegałem jak było jasno
Jest to cover singla z 1992 roku autorstwa rockowego wokalisty Masatoshi Ono. Chłopaki z Galneryus'a zachowali duszę utworu, jednocześnie dodając lekko metalowe zacięcie - w tym świetne solówki genialnego gitarzysty, Syu.
Wczorajsza jedenastka i dzisiejsza szóstka z rana - na dobry początek dnia. Żadnej większej historii, po prostu chłop założył buty i pobiegł przed siebie.
@moderacja_sie_nie_myje @Mjelon Kira dziękuje wam za komplement! Taak, biegamy wspólnie - dystanse max 10km. Ale to w chłodniejsze pory roku, w lecie bieganie ze mną to nie byłaby dla niej żadna przyjemność! Zagotowałaby mi się psiurka.