Zdjęcie w tle

nobodys

Gruba ryba
  • 1418wpisów
  • 3445komentarzy

Zaloguj się aby komentować

473 + 1 = 474


Tytuł: Cesarz

Autor: Ryszard Kapuściński

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czytelnik

ISBN: 9788307034621

Liczba stron: 172

Ocena: 5/10


Nie byłem chyba docelowym odbiorcą tej książki, bo według mnie jest bardzo przeciętna.


W teorii miałem się dowiedzieć jak wyglądało życie cesarza Etiopii Hajle Sellasje i częściowo tak było. Kapuściński przedstawia rozmowy z ludźmi dworu którzy mieli bezpośredni kontakt z cesarzem, bądź jakikolwiek kontakt. Wszystko by było w porządku, jednak styl (choć wybitny) jakim posługuje się autor kompletnie mi nie pasuje. Reportaż (a raczej reportaż-powieść) jest przekoloryzowany, miejscami cukierkowy i niepotrzebnie rymowany. Zdaję sobie sprawę, że wielu osobom się to podoba, a mnie z każdą kolejną stroną zaczynało irytować.


Trochę też powątpiewam na ile rozmowy z anonimowymi sługami cesarza są autentyczne i nie pomaga w tym wcześniej wspomniany styl pisania. Ciężko określić co faktycznie te osoby mówiły a co Kapuściński sobie dopisał, bądź ukrył, żeby bardziej mu pasowało.


Nie jestem zawiedziony, bo książka zalegała w domu i przypadkowo zacząłem ją czytać


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


Prywatny licznik 13/x


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

e9802915-cbbf-4a80-bda7-2970452a1e5a

przeczytałem wiele książek Kapuścieńskiego i go bardzo lubię, ale Cesarza uważam chyba za jego najsłabszą książkę, może dlatego że była akurat lekturą w szkole, a może po prostu jest najsłabsza ¯\_(ツ)_/¯

@nobodys po pierwsze to jest powieść fabularna, która nie ma nic wspólnego z prawdą. Chłop tam pojechał jak władzę przejęła krwawa komunistyczna junta i napisał paszkwila, który miał to przejęcie uzasadnić, robiąc na przykład z oczytanego cesarza analfabetę. xD

Zaloguj się aby komentować

Wyniki ostatniej #ankieta :


- 77% osób musiało już w swoim życiu dzwonić na numer alarmowy

- 23% (jeszcze) na taki numer nie musiało dzwonić


#kiciochpyta #ciekawostki

d5294791-40e0-48a1-b453-b01d1ee9fd66

Czy w swoim życiu musieliście kiedyś zadzwonić na numer alarmowy typu 112/997/998/999 (albo odpowiednik tych numerów w innym kraju)?


Czy dzwoniłeś/dzwoniłaś w swoim życiu na numer alarmowy?


  1. Tak

  2. Nie


#kiciochpyta #ankieta

e80f91e8-caf3-4176-b539-3f56bf34d5f5

Czy dzwoniłeś/dzwoniłaś w swoim życiu na numer alarmowy?

689 Głosów

Kilka razy a ostatni bo miałem krwotok z nosa pięciogodzinny w końcu jak zadzwoniłem i przyjechali to się k⁎⁎wa skończył

Kilka razy do pijaczków, którzy darli mordy pod oknem w nocy. Raz sąsiedzi z bloku obok się napierdzielali. Kilka razy policję do stłuczki. Raz straż i karetkę do sąsiada staruszka, który przez zamknięte drzwi wzywał pomocy. Raz karetkę do gościa, który wywalił się na chodniku i stracił przytomność. Raz karetkę do siebie w covid. Kilka razy staraż pożarną do płonącego lasu lub śmietnika.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zakończyłem swoją przygodę z serialem Psych (Świry z 2006 roku), będę ten serial miło wspominał. Jeżeli ktoś oglądał Brooklyn Nine-Nine to jest to podobny styl komedii kryminalnej. Luźna produkcja którą można sobie oglądać raz na jakiś czas. Ja tak oglądałem 8 sezonów od jesieni (najczęściej podczas cardio na siłowni).


Nie wszystkie odcinki mi się podobały, ale przy ostatnich było szkoda, że serial się już kończy.


#seriale #psych

82f874a7-0446-49d1-90bd-360ed78a7390

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

421 + 1 = 422


Tytuł: Atomowe nawyki. Drobne zmiany, niezwykłe efekty

Autor: James Clear

Kategoria: poradnik

Wydawnictwo: Galaktyka

ISBN: 978-83-7579-738-1

Liczba stron: 272

Ocena: 10/10


Jeżeli chodzi o książkę Atomowe nawyki to nie mam się do czego przyczepić, więc z mojej strony zasługuje na 10/10. Trochę się bałem, że w książce będzie sporo "pierdololo" o tym samym, ale dałem się miło zaskoczyć. W sensie, książka nadal była często polecana, ale byłem trochę sceptyczny


Dostajemy tutaj mnóstwo pro-tipów i plan działania (a raczej system) jak możemy poprawić swoje nawyki w dowolnych sferach życia. Ktoś by mógł powiedzieć, że autor Ameryki nie odkrył i w pewnym sensie miałby rację. Tu jednak różne kroki są opisane na tyle, że warto się nad nimi samemu zastanowić. Treść całej książki ma sens, ale w życiu często te oczywiste znaki lubimy pomijać.


Jest również dogłębnie poruszana kwestia tożsamości (według mnie bardzo ważny temat).


W "Atomowych nawykach" spodobało mi się dosłownie wszystko: struktura rozdziałów, styl pisania, ciekawe badania i anegdotki, podsumowania rozdziałów, dobrze dobrane ilustracje.


Autor umieścił również treść/przemyślenia różnych postaci z przeszłości jak i aktualnych ekspertów, np.


"Nie ten jest biedny kto posiada mało, lecz ten, kto stale pragnie mieć więcej." - Seneka

"Geny predysponują, a nie determinują" - Gabor Maté

itd


Dodatkowym plusem jest też jej dostępność, bo można kupić tę książkę w prawie każdym sklepie.


Co do samych nawyków: Dzień po przeczytaniu książki wyskoczył mi filmik na którym policja sprawdzała dronami czy kierowcy nie łamią prawa (wyprzedzanie na pasach). Większość ludzi w komentarzach nie widziała w wyprzedzaniu na pasach niczego złego, bo przecież nikt po nich akurat nie przechodził (czyli sami też by w tym momencie wyprzedzili). To tylko takie "by the way"


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


Prywatny licznik 12/x (bałem się zapisać do tagu dwanascieksiazek a jednak się udało )


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

32f112ac-ed2b-4d80-9318-8eeea1d8238c
38dae9f5-9357-4045-a405-a9899134bce5
77de21e1-a729-470a-a070-7d6cf89c31dc
5a6338fa-6cfe-428f-9fdd-d3a0e00fd57c
04a6e154-a42d-40be-9dc9-4555020ff24f

> to nie mam się do czego przyczepić


ta pierwszy przyklad z ksazki majacy dowodzic, ze male usprawnienia skladaja sie na wielki sukces: druzyna kolarska ktora wyciagnela sie z ostatnich miejsc na zwyciestwa. piekny opis co pozmieniali. a na koniec dopisek: po latach okazalo sie ze jechali na dopingu i ch* warte byly usprawnienia, ale kij zostawiam ten rozdzial tak jak jest

Ja to leń śmierdzący jestem i mało chyba wdrożyłem, ale jedną z najlepszych rad dla mnie było usuwanie przeszkód, minimalizowanie bezwładności w wykonywaniu zaplanowanych rzeczy - spakowanie dzień wcześniej, ogarnięcie kuchni za każdym razem, gotowanie do przodu itd

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@UmytaPacha cie nie bylo jakis tomek wstawil jak robi marmoladke z platkow rozy zacieranych ale cokrem tylko znalesc nie moge bo za duzo glupot pierdole i komentowanych wpisow mam po 20 na dzien ehh.

Zaloguj się aby komentować

Chwilę temu został zmieniony system widoczności/promowania ankiet.


Dawniej ankiety działały na takiej samej zasadzie jak wszystko inne np. śmieszne obrazki: im więcej piorunów tym wyżej w "gorących"


Aktualnie oddane głosy również zaliczają się do ich wypromowania.

Z tego co widzę niektórym to pasuje, innym przeszkadza i fajnie by było wiedzieć na ile zmiana była na plus albo minus


Jak podobają Ci się zmiany związane z ankietami?


  • Teraz jest super, proszę nie zmieniać.

  • Jest lepiej niż wcześniej, jednak system widoczności/promowania ankiet można jeszcze lepiej zoptymalizować.

  • Ankiety są mi obojętne i nie mam zdania czy jest lepiej czy gorzej.

  • Jest gorzej, stary system podobał mi się bardziej.

  • O czym ty do mnie rozmawiasz? (aka sprawdzam)


#ankieta #kiciochpyta #hejto

8111e01f-a51c-4f96-bf42-7956e2abdf80

Jak podobają Ci się zmiany związane z ankietami?

180 Głosów

Problem z ankietami jest taki, że przeważnei użytkownicy jedynie zaznaczają opcję w ankiecie, ale już nie piorunują tego wpisu. Dodanie dla nich dodatkowej punktacji w rankingu "gorących" za udział w ankietach "wynagradza" ten problem, tyle że na początku waga była zdecydowanie większa, obecnie jest zmniejszona, ale wciąż IMO odrobinkę zbyt wysoka. Niemniej IMO dobrym pomysłem jest takie premiowanie ankiet, szczególnie że z tego co obserwuję pod nimi zazwyczaj rozwijają się spore dyskusje z dużą liczbą komentarzy - więc tym lepiej dla wszystkich, że są one wysoko punktowane

Zaloguj się aby komentować

@nobodys Budziszyńska w numerach ponad 100 to samo, do tego piwnice zasrane bo stare pijaki nie zdążą dokuśtykać do windy/łazienki.


edit: sprawdziłem na mapie, no zaraz obok, kto by pomyślał

Zaloguj się aby komentować

@Syster Ja myślę że to jest taki sojusz Niemcy, Francja, Włochy, Holandia, Belgia i Luxemburg który może przegłosować resztę choć nie chce mi się liczyć.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

411 + 1 = 412


Tytuł: Eutyfron; Obrona Sokratesa; Kriton

Autor: Platon

Kategoria: filozofia, etyka

Wydawnictwo: Vis-á-Vis/Etiuda

ISBN: 9788379982363

Liczba stron: 144

Ocena: 8/10


Bardzo mi się podobała książka. Pokazuje jak w ogólnym znaczeniu "RiGCz" może człowiekowi pomóc, ale i zaciągnąć przedwcześnie do grobu. Gdyby Sokratesowi zależało bardziej na życiu niż na tym co "prawidłowe" to by się z łatwością obronił.


Dodatkowo "objaśnienia"/interpretacje po każdym z trzech części książki w tym przypadku bardzo pomagają. W objaśnieniach świetnie jest przedstawiony zewnętrzny obraz nastawienia Sokratesa na etapie swojej obrony oraz dniach po wyroku śmierci. Obraz ten się z czasem nieco zmienia i pokazuje, że Sokrates może i mądrość posiadał, ale był nadal tylko człowiekiem który potrafi się pogubić w swoich myślach i kierować się sercem/bogiem (bądź według mnie, po prostu intuicją do której dobieramy sobie dla nas wygodne argumenty)


Sama "Obrona" mi się najbardziej podobała, ale i wcześniejszy Eutyfron jak i Kriton są dosyć fajnym wstępem oraz koniecznym zakończeniem.


Na minus techniczny: akurat w tym egzemplarzu kilka literówek (np. 1 zamiast ! ..)


Prywatny licznik 11/x


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

f65ff03a-dfcb-4cd0-93a5-ca63e552c8b7
9014420a-2ea7-46dd-8c15-b6173095bfe3

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować