
lukmar
- 518wpisów
- 1942komentarzy
Można ze mną pogadać m.in. o LEGO, muzyce, żeglarstwie, sztukach walki i programowaniu. Na stałe w 🇩🇰

Można ze mną pogadać m.in. o LEGO, muzyce, żeglarstwie, sztukach walki i programowaniu. Na stałe w 🇩🇰
Zaloguj się aby komentować
Powrót z urlopu. W sumie nie aż tak dużo ale chyba mi się nie chce.
#hejto #heheszki #humorobrazkowy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kawka z aeropressu, ritter z marcepanem i tak można żyć.
Zaraz ruszamy z powrotem z Ebeltoft do domu do Aarhus. Może i zimno ale za to wieje. Ale za darmo, to można pływać.
#zeglarstwo #dania #morze #niedzielarano #kawa #czekolada

Zaloguj się aby komentować
W moim ostatniom zestawie #lego, papierowa torebka była zrobiona idealnie na wymiar pudełka.
Z plastikowymi to się nie zdarzało chyba.
#ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Jeżeli można mieszkać nad morzem, to nie ma żadnego powodu żeby mieszkać gdzie indziej.
#ksiazki #morze #chillerautopia

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Śmigłowiec polskiego TOPR w LEGO Ideas.
Wpadł mi przypadkiem na facebooku. Pewnie ma małe szanse na realizację, ale pomysł fajny.
Zapraszam do głosowania.
https://beta.ideas.lego.com/product-ideas/77de4da5-af5d-4e76-a6ba-c4686d702f8b
#lego #gory #tatry #topr

Zaloguj się aby komentować
Ławka Black Sabbath dziś rano w porównaniu do dwóch tygodni temu, kiedy byłem tam jeszcze przed śmiercią Ozzy'ego.
Dużo miejsc w Birmingham tak wygląda teraz.
#blacksabbath #ozzyosbourne #metal #ciekawostki #birmingham


Zaloguj się aby komentować
#hejto #hejtobugi @bojowonastawionaowca
Mam na czarno użytkownika A
Użytkownik A zostawia komentarze użytkownikowi B
Jak wejdę na profil użytkownika B, to widzę komentarze użytkowania A, którego mam na czarno, ale tylko w "podglądzie" komentarzy.
Jak kliknę "pokaż więcej komentarzy" to czarno zaczyna działać i widzę komentarze tylko od użytkowników których nie mam na czarno.
Zaloguj się aby komentować
Ciekawostka: Jak postawisz zestaw 31214 tyłem i do góry nogami to wyjdzie LEGO po grecku: ΛΕΓΟ.
#ΛΕΓΟ #lego #ciekawostki #zajebanezreddita

Zaloguj się aby komentować
W ramach mojej pokoncertowej obsesji na punkcie Black Sabbath przesłuchuję sobie ich mniej znane albumy.
Na pierwszy ogień poszło Technical Ecstasy . Siódmy album, przedostatni nagrany w oryginalnym składzie.
Jest ciekawie. Zdecydowanie bardziej rockowo, niż metalowo, szczególnie za sprawą obecności klawiszy nagranych przez Jezza Woodroffe'a. Zaskoczył mnie wokal Billa Warda na It's Alright. Bardzo delikatny, czysty, bardziej w stylu Queen czy Beatelsów, niż starszego Black Sabbath.
Niemniej w całej płycie czuć ducha Sabbath. Słychać że na basie jest Butler, a riffy pisze Iommi. Gdyby nie wokal Ozzy'ego (chociaż też grzeczniejszy niż zwykle) powiedziałbym że to jakiś współczesny zespół grający oldschoolowego rocka. I piszę to jako komplement.
#rock #metal #muzyka #blacksabbath #70s
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
No dobra, nastukałem kilka quality postów, może starczy na 150 piorunów do wyzwania. Dorzucę jeszcze mema na wszelki wypadek.
#heheszki #humorobrazkowy #zajebanezreddita #humorinformatykow #hejtowyzwanie

Zaloguj się aby komentować
1105 + 1 = 1106
Tytuł: Syreny z Tytana
Autor: Kurt Vonnegut
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: SF Masterworks
Format: książka papierowa
ISBN: 9781857988840
Liczba stron: 224
Ocena: 6/10
Wielokrotnie słyszałem że Vonnegut to klasyk SF. Pare miesięcy temu wpadł mi w ręce na lotnisku i… Nie zachwycił mnie.
Przeglądam teraz opinie w internecie i czytam o tym jakie to jest wspaniałe, filozoficzne spojrzenie na ludzką egzystencję. Rozważania na temat wolnej woli, religii, sensu życia i tak dalej.
I faktycznie - to wszytko się w tej książce znajduje. Niemniej, to co na mnie zrobiło największe wrażenie to sadyzm z jakim autor obnosi się ze swoimi bohaterami. Bardzo możliwe, że podchodzę do tego zbyt empatycznie i osobiście - przecież te postaci nigdy nie żyły nigdy naprawdę. Niemniej, odrzuca mnie jak z rozdziału na rozdział los głównych bohaterów przeistacza się w coraz gorszy koszmar.
Żeby nie było - książka ma swoje momenty. Szczególnie początek - do momentu pierwszego opuszczenia Ziemi - sprawiał mi szczególną przyjemność. Jest dużo absurdalnego humoru, który kojarzył mi się z Douglasem Adamsem i Terrym Pratchettem.
Mam problem z wystawieniem szczerej oceny. Bo czy to że książka wzbudza u mnie dyskomfort, koniecznie znaczy, że jest zła? Możliwe, że katorga głównych bohaterów była niezbędna do zobrazowania filozoficznych przemyśleń autora. Niemniej, lektura sprawiłaby mi dużo większą przyjemność, gdyby przedstawieni bohaterowie nie byli aż tak - w antycznym rozumieniu - tragiczni.
#bookmeter #ksiazki #sciencefiction

Zaloguj się aby komentować
1104 + 1 = 1105
Tytuł: Heretycy Diuny
Autor: Frank Herbert
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Rebis
Format: książka papierowa
ISBN: 9788383380766
Liczba stron: 568
Ocena: 6/10
No więc tak… Co by tu napisać o tym… Mem w sumie dobrze opisuje moje główne odczucia.
Minęły kolejne tysiące lat od śmierci Boga Imperatora, teraz znanego głównie jako Tyrana. Bene Gesserit walczą o władzę z Tleilaxanami, a w tle pojawia się nowe niebezpieczeństwo pod postacią potężnych Dostojnych Matron.
Książkę czyta się dość lekko, a nowo wprowadzone postaci są całkiem interesujące. Nadal mam jednak problem z rozróżnieniem niektórych Matek Wielebnych. Rozpoznawałem która jest która bardziej po miejscu w jakim się znajdują, niż po ich zachowaniu, bo wszystkie wydają się być stworzone z tego samego wzorca.
W przeciwieństwie do poprzedniej części, akcji jest dużo i książkę do przodu ciągnie fabuła, a nie filozoficzne rozważania.
Generalnie, gdyby nie cały seksualny wątek, to byłaby bardzo dobra część cyklu.
#bookmeter #ksiazki #diuna #sciencefiction

Zaloguj się aby komentować
1103 + 1 = 1104
Tytuł: Vaterland
Autor: Robert Harris
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller, historia alternatywna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Format: audiobook
Czyta: Marcin Popczyński
Czas trwania: 12h
Ocena: 8/10
Rok 1974. 29 lat od zwycięstwa Trzeciej Rzeszy w IIWŚ. Władze Berlina oraz Rzeszy przygotowują się do obchodów 75. urodzin Hitlera.
Xavier March, weteran u-botów, jest zgorzkniałym detektywem policji kryminalnej. Rutynowe śledztwo wywraca jego życie do góry nogami, kiedy okazuje się że znaleziony w rzece topielec był w istocie wysokim dygnitarzem Rzeszy, a w jego środowisku pojawiają się kolejne trupy.
Bardzo solidna porcja alternatywnej historii. Wbrew niektórym opiniom, jakie znalazłem w internecie, świat stworzony przez Harrisa wydawał mi się spójny i logiczny. Trzecia Rzesza zajmuje w nim miejsce Związku Radzieckiego, stanowiąc przeciwny biegun dla Stanów Zjednoczonych.
Harris obszernie rzuca nazwiskami, datami i skrótami historycznych dokumentów. Na uwagę zasługuje posłowie, w którym autor skraca prawdziwe życiorysy postaci wykorzystanych w książce. Autor zapewnia też, że wszystkie wydarzenia historyczne do roku 1941 wiernie odwzorowują rzeczywistość.
Fabuła jest wciągająca i w żadnym wypadku nie stanowi pretekstu dla przedstawionego świata. March otwarcie (na ile pozwala mu na to wszechobecna cenzura i bezpieka) wyraża swoje rozczarowanie otaczającym go światem. Jako główny bohater wzbudza tym sympatię czytelników.
Audiobooka czyta niezastąpiony Marcin Popczyński. Słuchałem w jego wykonaniu fragmentów Millenium Larssona. Jego narracja doskonale pasuje do ponurego świata nazistowskiego Berlina lat 70’. Głosy są pełne emocji i mało kto tak pięknie rzuca mięsem jak pan Marcin.
#bookmeter #czytanie #ksiazki #alternatywnahistoria #iiwojnaswiatowa #hitler #audiobook

Zaloguj się aby komentować
Od obejrzenia streamu z koncertu Back to the Beginning cały czas mam w głowie Black Sabbath. Tak się złożyło że w ostatni weekend nieco przypadkiem znalazłem się w UK. Wracając z Walii na lotnisko w Manchesterze uznałem że nadrobię kilkadziesiąt mil, żeby zajrzeć do Birmingham.
Spacer zacząłem od galerii handlowej Bullring, gdzie znalazłem 1:1 rzeźbę Ozziego wykonaną z #lego. Liczyłem że uda mi się kupić koszulkę na pamiątkę, ale zostały jedynie ze dwie sztuki z oficjalnego merchu za bodajże 175 funtów za sztukę. Zajrzałem też do sklepu HMV - niesamowicie nerdowe miejsce, w którym oprócz gadżetów i kolekcjoneriów związanych z grami komputerowymi, można dostać także płyty i zespołowe koszulki. Niestety wszystko co związane z Black Sabbath było nadal wyprzedane.
Z galerii handlowej przeszedłem na dworzec kolejowy, gdzie znajduje się instalacja artystyczna - mechaniczny byk nazwany Ozzy, na cześć Osbourna. Zdecydowanie robi wrażenie. Nie zwróciłem na to wcześniej uwagi na zdjęciach, ale byk ma spokojnie dwie-trzy kondygnacje wysokości.
Tuż obok dworca znajduje się bar The Crown. Aktualnie w stanie renowacji. W tym właśnie barze Black Sabbath, wtedy jeszcze pod nazwą Earth, zagrali swój pierwszy koncert. Historyczne miejsce narodzin heavy metalu.
Dalej skierowałem się na plac Victorii, gdzie znajduje się muzeum i galeria sztuki Birmingham. W muzeum jest darmowa, tymczasowa wystawa Working Class Hero poświęcona życiu Ozzy'ego Osbourna. Niestety muzeum jest otwarte od środy do niedzieli, a ja byłem tam w poniedziałek. Na otarcie łez pozostała mi zewnętrzna galeria zdjęć z opisami wszystkich płyt BS, na których śpiewa Ozzy.
Najdalszy punkt, jaki miałem czas odwiedzić to ławka na moście Black Sabbath. Na ławce znajduje się kod QR, dający dostęp do przemysłowej kamery znajdującej się w budynku na przeciwko. Można sobie zrobić screena ze swoim zdjęciem, co też uczyniłem.
A czego nie udało mi się odwiedzić poza wystawą? W okolicy mostu jest aleja gwiazd Birmingham. Gwiazda Ozzy'ego jest ponoć przeniesiona do muzeum na czas wystawy, ale Tony oraz Geezer również mają swoje gwiazdy. Nie udało mi się zlokalizować żadnej. Oprócz tego nie dotarłem do jeszcze jednego muralu, który nie był mi po drodze, ani do domu narodzin Ozzy'ego, który znajduje się na przedmieściach Birmingham i jest aktualnie zamieszkały. Będzie po co tam wrócić.
#metal #heavymetal #ozzyosbourne #blacksabbath #ciekawostki #uk #birmingham #zwiedzanie





Zaloguj się aby komentować
338 913,51 - 6,52 - 21,2 - 3,61 - 7,4 = 338 874,78
Weekend spędziłem tutpając z żoną po Walii. Na liczniku po kolei:
Wodospad i jezioro Cwmorthin (nie pytajcie mnie jak to się czyta),
Snowdon: najwyższy szczyt Walii, o potężnych 1085 m wysokości,
Spacer po murach miasteczka Conwy,
Wodospady Aber Falls (na zdjęciach).
#gory #uk #walia
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer


Zaloguj się aby komentować
Dobra, chyba w końcu dorosłem do Toola. Jedno z moich największych odkryć z sobotniego koncertu Black Sabbath. Zdecydowanie siadło.
Umyślnie wrzucam na szybko znalezionego live'a - niestety nie z ostaniej soboty. Do tej pory z Toolem spotykałem się jedynie studyjnie i jestem w szoku jak dobrze ta muzyka wychodzi na żywo.
#metal #progressivemetal #alternativemetal
@lukmar W ogóle wiedźma Sharon musi władać ogromną mocą, bo chyba pierwszy raz w historii dali się profesjonalnie nagrać i to opublikować. Nigdy nie było żadnych nagrań z koncertów czy festiwali, zawsze Tool = streaming wyłączony.
EDIT: Jednak coś tam dawno temu było. Ale to bardzo dawno i nieprawda
Zaloguj się aby komentować