Pierwsze pływanie przy minusowej temperaturze odbyte!
Prawie się wywaliłem idąc boso po oblodzonym pomoście, z drabinki zwisały sople, a wchodząc do wody od początku nie czułem stóp od chodzenia po śniegu.
Ale za to świeciło super słońce, a w saunie było przy takich warunkach dwa razy przyjemniej niż zwykle.
Święta święta i po świętach. Nie było czasu dodawać, a trochę pobiegałem.
Po ponad 800km w moich Diadorach (jedyne co znalazłem swego czasu w moim rozmiarze) poszedłem do warszawskiego sklepu biegacza kupić drugą w zyciu parę butów do biegania. Padło na HOKA Clifton 10. Czemu? Bo to był jedyny dostępny model w moim rozmiarze. Ale jestem amatorem to nie wybrzydzam.
80 dni do półmaratonu.
Kilometry przebiegnięte w ramach treningu: 101,42 + 32,72 = 134,14
No i macie ostatnią w tym roku szansę na wsparcie mojego wsparcia dla Fundacji Wcześniak. Jeżeli nie zrobiliście w 2025 nic charytatywnie to teraz macie okazję. Jak na razie z hejto dostałem całe dwie wpłaty.
Do wygrania: Klucz na Steam do gry Chernobylite – survival horror RPG w wiernie odwzorowanej strefie Czarnobyla. Zanurz się w nieliniowej fabule i odkryj mroczne sekrety przeszłości!
Zasady:
Dajesz pioruna.
Losowanie odbędzie się tylko, jeśli do konća weekendu (14.12.25) pojawi się przynajmniej jedna wpłata nazbiórkę.
Wygrywa losowo wybrany piorunujący (hejtolos). Losowanie w poniedziałek rano.
Nie musisz wpłacać, żeby brać udział w losowaniu, ale każda złotówka pomaga wcześniakom!
Dlaczego zbiórka?
W ramach 20. Półmaratonu Warszawskiego biorę udział w akcji #biegamdobrze, której celem jest zebranie funduszy dla Fundacji Wcześniak. Fundacja wspiera rodziny dzieci urodzonych przedwcześnie, zapewniając m.in. sprzęt medyczny, wsparcie psychologiczne i rehabilitację. Wcześniactwo wiąże się z licznymi wyzwaniami zdrowotnymi i finansowymi. Zebrane środki zostaną przeznaczone na konkretne działania, jak wydawanie „Niezbędnika rodzica wcześniaka” dla rodziców, udostępnianie sprzętu rehabilitacyjnego, czy pomoc finansowa dla rodziców wczęsniaków. Każda wpłata to realna pomoc dla Fundacji i motywacja dla mnie do ukończenia biegu. Dziękuję za wsparcie!
Na razie idzie dość sprawnie. Dziś to w ogóle czytanie ze zrozumieniem zadziałało i rozwiązania przeszło za pierwszym podejściem. Spoko, że w tym roku tylko 12 zadań jest.
Pamiętaj abyś dzień święty święcił. Niedziela, znaczy się long run. Tempo średnie, bo co chwila żona zatrzymywała na pogaduchy, bo a tu czapla, z tu krówki, a tu siku. Ale najdłuższy dystans od dawna, więc nie narzekam.
Kilometry przebiegnięte w ramach treningu 30,95 +12,53 = 43,48
Niezmiennie zbieram kasę dla Fundacji Wcześniak, która wspiera rodziny dzieci urodzonych przed czasem. Weźcie wpłacicie coś. Link do zbiórki.
Mamy taki przeznaczony na jeden maly statek i montowany jest kiedy bedzie potrzebny do roboty. Jako ciekawostka - inzynierowie z mojej firmy sami stworzyli taki system, zamiast kupowac gotowca.
Open bar do drugiej w nocy na firmowym wyjściu w środku tygodnia to przekleństwo. Niemniej zebrałem się w piątek na małe bieganie. Jakoś poszło.
Kilometry przebiegnięte w ramach treningu 24,54 + 6,41 = 30,95
Niezmiennie zbieram kasę dla Fundacji Wcześniak, która wspiera rodziny dzieci urodzonych przed czasem. Chyba muszę coś więcej o tym napisać bo jak na razie lipa z wpłatami. Link do zbiórki.
W zeszłym tygodniu rozłożyło mnie przeziębienie i dopiero wczoraj wieczorem byłem w stanie się przebiec. Na szczęście jest jeszcze trochę czasu.
Kilometry przebiegnięte w ramach treningu 19,10 + 5,44 = 24,54
A poza tym cały czas zbieram kasę dla Fundacji Wcześniak, która wspiera rodziny dzieci urodzonych przed czasem. Każda złotówka pomoże. Link do zbiórki.
W ramach przygotowań do półmaratonu warszawskiego zbieram fundusze dla Fundacji Wcześniak, która wspiera rodziny wcześniaków. Każda wpłata to realna pomoc dla dzieci. Link do zbiórki - dziękuję za wsparcie!
124 dni do półmaratonu.
Kilometry przebiegnięte w ramach treningu 11,03 + 8,07 = 19,10
@lukmar na pierwszym roku studiów miałem przedmiot ,,propedautyka leśna". Pan prowadzący (któremu kotwica w plecy btw) wymyślił, że ocenę końcową wystawi, na podstawie zaśpiewanej piosenki. Było to z jego strony zachowanie bardzo nieładne, bo strasznie nieuczciwe. Ja miałem to szczęście, że trzymałem się z koleżanką, która miała bardzo ładny głos i dzięki niej cała nasza ekipa dostała pięć. Zaśpiewaliśmy ,, my jesteśmy borówki", czy jakoś tak, nie pamiętam, tylko ustami ruszałem. Gorzej mieli ci, co śpiewać nie umieli i nie miał ich kto wykerować, dostawali niskie oceny. Ciekawe co by wystawił pan prowadzący, gdyby usłyszał tę piosenkę.