W ramach przygotowań do półmaratonu warszawskiego zbieram fundusze dla Fundacji Wcześniak, która wspiera rodziny wcześniaków. Każda wpłata to realna pomoc dla dzieci. Link do zbiórki - dziękuję za wsparcie!
124 dni do półmaratonu.
Kilometry przebiegnięte w ramach treningu 11,03 + 8,07 = 19,10
@lukmar na pierwszym roku studiów miałem przedmiot ,,propedautyka leśna". Pan prowadzący (któremu kotwica w plecy btw) wymyślił, że ocenę końcową wystawi, na podstawie zaśpiewanej piosenki. Było to z jego strony zachowanie bardzo nieładne, bo strasznie nieuczciwe. Ja miałem to szczęście, że trzymałem się z koleżanką, która miała bardzo ładny głos i dzięki niej cała nasza ekipa dostała pięć. Zaśpiewaliśmy ,, my jesteśmy borówki", czy jakoś tak, nie pamiętam, tylko ustami ruszałem. Gorzej mieli ci, co śpiewać nie umieli i nie miał ich kto wykerować, dostawali niskie oceny. Ciekawe co by wystawił pan prowadzący, gdyby usłyszał tę piosenkę.
Akcja #biegamdobrze trwa! W ramach przygotowań do półmaratonu warszawskiego zbieram fundusze dla Fundacji Wcześniak, która wspiera rodziny wcześniaków. Każda wpłata to realna pomoc dla dzieci. Link do zbiórki - dziękuję za wsparcie!
126 dni do półmaratonu.
Kilometry przebiegnięte w ramach treningu 5,0 + 6,0 = 11,0
U mnie debian miał chyba najbardziej pod górkę jeśli chodzi o działanie OOB. Musiałem dograć kilka sterowników, gdzie reszta dystrybucji nie miała takich problemów, ALE… jak już wszystko odpaliłem, to był najstabilniejszym linuxem z jakiego korzystałem.
Z linuxem panowie, ja z d⁎⁎ą - każdy ma swoją ulubioną. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
No dobra. Zapisałem się na pierwszy w życiu półmaraton.
Najpierw ogłoszenie:
Biorąc udział w Półmaratonie Warszawskim, można także wziąć udział w akcji charytatywnej #biegamdobrze. Uczestnik wybiera fundację z listy i otwiera zbiórkę na jej poczet. Ja wybrałem Fundację Wcześniak. Fundacja wspiera rodziny dzieci urodzonych przedwcześnie, zapewniając m.in. sprzęt medyczny, wsparcie psychologiczne i rehabilitację. Więcej szczegółów, a także możliwość udzielenia wsparcia znajdziecie pod tym linkiem .
Tymczasem do półmaratonu zostało 128 dni. Forma jest praktycznie żadna, bo od początku września z różnych przyczyn odpuściłem całkiem jakikolwiek sport. Wczoraj zrobiłem tylko delikatne rozbieganie na bieżni, a od weekendu bierzemy się za plan treningowy rozpisany przez Mistral AI.
Na koncie mam kilka, hehe, piętnastek, więc sam w sobie dystans aż tak bardzo mnie nie przeraża. Mam nadzieję że jak się przyłożę do treningów to uda mi się go dziabnąć w dwie godziny. Zobaczymy jak będzie.
@lukmar świat technologii jest tak skomplikowany i ma tyle wątków że trudno za nim nadążyć. Z jednej strony masz problem ze sterownikami. Ale z drugiej masz system operacyjny który co do zasady działania nie zmienia się co 4/5 lat. W linuxie cenie to że te same polecenia i konfigurację działają od lat. Bo to jest system dla inżynierów i programistów który świetnie sprawdza się w pracy. Uwielbiam na nim pracować, tutaj po prostu wiele rzeczy działa lepiej pod tym względem. Ale do grania w nowoczesne gry... slabo. Chociaż z drugiej strony jeśli masz starszy sprzęt albo po prostu bez wypasionej grafiki to uruchamiasz retro arch i proszę pana... każda gra z poprzedniej epoki w zasięgu ręki do uruchomienia tak łatwo że każdy sprytny dzieciak sobie poradzi. A to są na prawdę wypasione gry i są ich niezmierzone ilości!
@lukmar tak na serio większość problemów z linuxem znika gdy nie trzeba instalować zamkniętych sterowników. Ja na stale przyszedłem na Linuxa jakieś 7 lat temu właśnie gdy otwartozrodlowe sterowniki AMD wydoroslaly i w ogóle nie trzeba z tym kombinowac. Dzięki temu to ja mogę zepsuć sobie system a nie ze on sam z siebie się psuje. A no i najważniejsze w gifie https://media1.tenor.com/m/BNA0KXjX-1AAAAAd/linus-torvalds-linus.gif
@lukmar
> Zainstaluj Debiana
Zainstolowałeś serwerowe distro z GUI i płacz
Zainstaluj jak bialy człowiek Fedore Kinoite albo SilverBlue ewentualnie OpenSuse Aeon jak lubisz gnome
ps. mamy 2025 software instalujemy z flatpaków chyba że czegoś brakuje w systemie
Chyba nikt tu nie wrzucał jeszcze Jazz Sabbath, nie?
Angielskie trio pod wodzą Miltona Keanesa nagrało w 1969 dwa jazzowe albumy, które miały zrewolucjonizować gatunek.
Niestety, w wyniku nieszczęśliwego zbiegu okoliczności ich muzyka została wcześniej wydana przez plagiatorów z Birmingham.
Gdyby ktoś mi powiedział że pod koniec października wstanę o 6:30 przed pracą z domu, pojadę nad morze, rozbiorę się do naga, wskoczę do wody, do sauny, znowu do wody, znowu do sauny, znowu do wody, a potem będę stał nago na końcu pomostu schnąc na (w moim odczuciu) ciepłym październikowym wietrze, patrząc na pustą zatokę tuż po wschodzie słońca... To pewnie bym uwierzył w sumie, ale i tak śmiesznie, że to robię.
Nigdy wcześniej nie morsowałem, ale po dwóch latach na liście rezerwowej zostałem w tym sezonie przyjęty do największego w Danii klubu morsów - Vikingeklubben Jomsborg. I w sumie fajne to nawet. Drugi raz dzisiaj byłem.
Tym bardziej, że wszystko jest w porządku chronologicznym, Tool technicznie dojrzewa na kolejnych płytach, a Fear Inoculum to jest opus magnum. To znaczy że dopiero po jakichś 5h grania synek kończy rozgrzewkę i zabiera się do rzeczy ciekawszych
Nie pękaj tylko klikaj wszystko jak porządny obywatel. Jeszcze teraz jest dodatkowo łatwo, bo nieodczytane powiadomienia są nareszcie zawsze na górze listy
@Alembik @Endrevoir, drugi raz czytam. Pierwszy był za małolata prawie 20 lat temu. Od początku roku, co którąś książkę brałem kolejną część Władcy. No ale już końcówka, zaraz będą pierścień rzucać. ;)
@pszemek u mnie w sezonie w sumie nie ma tygodnia, żebym nie był, jak nie pobiegać, to żagle w klubie na regatówkach, albo z sąsiadem do portu na jego żaglówkę, albo tak jak dzisiaj powylegiwać się z żoną.
Zimą ofc trochę rzadziej, ale i tak często chodzimy na spacery tam wtedy.