Zdjęcie w tle

jarezz

Gruba ryba
  • 969wpisów
  • 4124komentarzy

Cztery lata temu, 3.10 na prawdę, wg aktu zgonu 4.10, zmarł mój ojciec.

Od czterech lat nie udało mi się być na jego grobie z okazji dzisiejszego święta. Odwiedzam jego grób, córkę nauczyłem gdzie leży dziadek i kim był.

Mimo to, jakoś mi dziwnie, że jeszcze na 1.11 nie byłem ojcu znicza zapalić. Nie to, że mi się nie chce ale rok w rok jestem w pracy, poza krajem.


Urodzin własnych też od 5-6 lat nie spędzałem ze swoją kobietą i dziećmi.


Pocieszam się, że jak na razie dotrzymuję słowa, które dałem kobiecie i jestem w domu na urodzinach każdej z córek.


#feels

@jarezz Ja nie chodzę na groby, nie czuję takiej potrzeby. Wiem, że ludzie mają taką potrzebę i szanuję to jak najbardziej, ale ja tego po prostu nie czuję. Moim zdaniem pod tymi pomnikami nie leżą moi krewni, tylko resztki ich ciał. To tak jakby zakopać w ziemi czyjeś ubrania, postawić na nich pomnik i zapalać na nim znicze i stawiać kwiaty.

Zaloguj się aby komentować

Nawet nie wiem jaka społeczność pasuje albo czy nie stworzyć "Nagroda Darwina dla włamywaczy"...


Wychodząc z domu klepnąłem się po kieszeniach. Ok, kluczyki od auta są. Jak są od auta to i od domu, który wynajmuję, bo są na jednym bryloczku.


Zatrzasnąłem drzwi.


Podchodząc do auta wiedziałem, że coś nie tak jest, bo keyless nie zadziałał.


No i po chwili odkryłem, że "kluczyki w kieszeni" to jednorazowe e-pety, a brelok z kluczami jest w domu.


Dzień rozpocząłem od włamania do domu, któy wynajmuję poprzez wybicie szyby w drzwiach wejściowych. Zapasowych kluczy siostra gospodyni z AirBnB nie mogła dowieźć asap bo ma złamaną nogę.


Ciekawi mnie teraz ile będzie kosztować wymiana tej szyby.


nie #coolstory

w sumie #heheszki bo śmieje się sam z siebie

#finlandia bo tutaj jak nie przesuniesz zapadki w drzwiach to z automatu się one zatrzaskują i bez klucza nie wejdziesz.

Kilka lat temu byliśmy że znajomymi na wyjeździe do Lwowa. W dniu wyjazdu mieliśmy zamknąć mieszkanie i klucz wrzucić przez specjalną dziurą w drzwiach. Juz się pozbieraliśmy, wszystko niby sprawdzone no to wychodzimy. Chwilę po wrzuceniu klucza zorientowałem się że zostawiłem w środku portfel razem z paszportem. Dzwonimy do właściciela a on mówi że przyjedzie ale trzeba chwilę poczekać. Znajomi mówią że jadą jeszcze na śniadanie a my dojedziemy. No ale czas ucieka a właściciela nie widać. Tak się złożyło że plecak który miałem ze sobą to z którym chodziłem do pracy, i w jednej kieszeni znalazłem widelec. A że mniej więcej wiedziałem jak wygląda mechanizm zamykania z drugiej strony bo był dosyć specyficzny i mnie zainteresował jak go zobaczyłem to udało mi się wygiąć widelec tak że dostałem się do niego przez dziurę od klucza. Bo ta oczywiście była dużo bo te drzwi to pewnie pamiętały jeszcze polskiego właściciela. Otworzyłem drzwi, zabrałem portfel, zamknąłem drzwi, zamówiłem bolta i czekam. Dzwonię do właściciela ale nie odbiera. Za chwilę przyjeżdża. Mówi że ma klucze, a jemu że już nie trzeba bo otworzyłem drzwi. Pyta się jak? A ja mu mówię że widelcem. Ten wytrzeszczył gały na mnie. W tym momencie przyjechał Bolt, zapakowaliśmy się z żoną szybko bo już nie mieliśmy czasu i odjechaliśmy w stronę zachodzącego słońca (czyli Polski)

Zaloguj się aby komentować

#bhpfailure ze strony osoby od sosziali.


Czepiam się i tylko ja widzę między wierszami przekaz, nasz szef to Janusz i nie ważne czy napierdalają pioruny, jest - 30, nie mamy środków dających nam bezpieczeństwo ale wymienimy tobie trafo.


#wtgjarezza

05f62731-0010-440f-b841-b76b929970f2

Zaloguj się aby komentować

@jarezz Irydowe są lepsze, zwłaszcza do mocniejszych silników. Platynowe są tańsze, aczkolwiek irydowe są bardziej wytrzymałe.

Zaloguj się aby komentować

Obejrzałem "Terytorium". Gdzieś mi się obiło o uszy, że powinienem spodziewać się australijskiego #yellowstone no i się zawiodłem.


Nie polecam.


#seriale #netflix #terytorium

@jarezz

Ja tam się zawiodłem Yellowstone. Pierwszy i drugi sezon sztos, trzeci spadek, a czwarty to już dno i metr mułu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

500g antrykotu wołowego, 300g ćwiartek z ziemniaków, mała główka czosnku, przyprawy do grilla.


Mięso dodatkowo podlane sosem bbq na patelni, po tym jak już było usmażone.


Wiem, jem jak świnia ale waga od 2 lat ok. 90kg się trzyma.


#gzh #gotujzhejto

8730016c-ad15-40e5-859c-affdd389bcfd

Zaloguj się aby komentować

W tym roku już drugi raz moja morda pojawiła się w materiałach promocyjnych klienta.


Pierwszy raz, w kalendarzu na 2024. Nie nie, nic z tych rzeczy. Nie jestem wiatrakowym playmate. To zwykły kalendarz na biurko, a nie do warsztatu samochodowego.


Drugi raz, w filmie promującym region nordycki z okazji zainstalowania 5GW mocy w sprzedanych turbinach.


Tak, wiem, że oba przykłady to zwykły przypadek ale i tak miło mi się zrobiło.


#pracbaza #pokazmorde

5d819cbd-399e-494f-8bf2-0d2c8a992e53

Zaraz, zaraz. Skoro jesteś w kasku na zdjęciu, to co wy tam robicie? Gracie w kamienne twarze a stojący łysy jest sędzią?

Zaloguj się aby komentować

Doszedłem do wniosku, że więcej uwagi przykładam do tego, żeby mieć ubrania robocze/ochronne lepszej jakości i marki "premium" niż do tego, żeby na codzień nosić jakieś markowe ubrania.


Teraz na kurtkę roboczą wydałem 270€, ostatni raz tyle kasy na kurtkę "cywilną" wydałem... nigdy.


#wpiszdupy

Zaloguj się aby komentować

Kolejny shitcoin, którego twórcy obiecują myliony? Ten tutaj w partnerstwie z Borussia Dortmund.


https://blockdag.network/?fbclid=PAY2xjawF8GzVleHRuA2FlbQIxMAABpqdjIdgJeW04WcHkMHJfHn4oljE1nJvnh7NXKl6NOqxU57xBPKpZYr14xg_aem_zKIbRNDega1l5rn2e5QOnA


Nie rozumiem #kryptowaluty


Jak czytam o BTC to anonimizacja (tak zachwalana) to niekoniecznie prawda - dużo cierpliwości i wallet, I kolejny wallet, I kolejny wallet I Tak Od końca do źródła dojdziesz.


Dla mnie BDAG to kolejny wał, który podchodzi pod #frajerzyzmlm


Edit: jeśli jestem w błędzie ci do tego coin'a, BTC - wytłumacz mi to proszę.

@jarezz BTC nie jest anonimowy, natomiast BTC jest pierwszą krypto i (teoretycznie) wyczerpalną, więc ma wartość podobną do sztuki. Po drugie łatwo go kupić i sprzedać. Po trzecie przetransportować w klika sekund/minut na drugi koniec świata bez formalności i nadzoru. Z całej reszty krypto pozostanie może 1%, reszta upadnie i sobie głupi ryj rozwali, a ta z twojego przykładu po prostu o wiele szybciej od innych.

Zaloguj się aby komentować

#programista15k I #bootcamp już nie dają odpowiednio zgolić z kasy tych, którzy spóźnili się na pociąg i kariera odjechała?


No to zacznijmy nadganiać na grafika od wizualizacji 3D.


Sprytnie opisane potencjalne zarobki - max 28 000, a minimum 0. Zasadniczo to jak jail free card dla oszusta te widełki.


#scam #it #praca

d03f20f7-df67-4f7f-a47c-49216b62cc19

@jarezz nieee, tylko nie projektowanie wnętrz. Mam chatę do ogarnięcia i nie chcę brodzić w zalewie gównoofert "butkampowców", gdzie jeden przez drugiego będą mi wciskać to samo truchło.

@jarezz jak świat stary zawsze jest jakiś "łatwy i szybki" sposób na dorobienie się. Problem jest taki, że to jest łatwy i szybki sposób na dorobienie się tego, który to proponuje. Zawsze gdzieś znajdą się chciwi albo zdesperowani ludzie, więc zawsze będzie popyt na jakiś nowy trik.


Odkrył jeden, prosty sposób na zarobienie miliona dolanów dziennie, ETATOWCY GO NIENAWIDZĄ [ZOBACZ JAK]

@jarezz systemy a'la mlm są łatwe do stworzenia niezależne od branży, bo przy odpowiednich prowizjach budują się same. Ogarniasz tylko kilka osób zajmujących się papierkologią (kadry, pieniądze, jakaś drobna obsługa "pracowników") i drukarka drukuje sałatę jak w NBP do czasu większej kontroli skarbówki albo innego urzędu.

@jarezz a z ciekawości ile na początek na jakieś mniejsze tonaze? Dodatkowo uda się gdzieś złapać robote bez wcześniejszego doświadczenia na jakiejkolwiek maszynie?

Zaloguj się aby komentować

Znalazłem ten egzemplarz lekko ponad dwadzieścia lat temu, gdzieś w odmętach pawlaczy dziadków od strony ojca kiedy znalazłem tą książkę była w takim stanie jak na załączonych zdjęciach.


#pytaniedoeksperta czy jest możliwość odrestaurowania tego egzemplarza do stanu jak najbliższemu oryginałowi? Jeśli tak to czy ma to ekonomiczny sens? Z góry uprzedzam pytania - pytam czy warto wydać pieniądze na odnowienie książki dlatego, że chce ją zachować dla siebie, a nie na sprzedaż. Czy może lepiej zostawić jak jest?


Pozycja wydana nakładem wydawnictwa M. Arcta, Warszawa, 1928


#ksiazki #druk trochę #historia edit: #literatura też trochę pasuje

50d7840f-77d5-4076-8c1a-4c01e6247ec3
95c3ac8b-deac-4435-9220-a85a9c6e5bb6
a76d7d80-5341-4322-805a-cfd9222b6078
6f8c6646-6874-41ca-9e6d-a10a0dad3147

@jarezz poszukaj pracowni konserwatorskiej/introligatorskiej. Spokojnie Ci ktoś to pozszywa, ale nie jestem w stanie ocenić czy papier jest zagrzybiony czy przybrudzony. Przy zagrzybieniu przydałoby się zagazować przed renowacją

@moll raczej nie grzyb (ekspertem nie jestem) ale przez lata wygląda tak samo ta książka. Kiedy znalazłem tę książkę to była w suchym miejscu, a przez kolejne lata była na półkach w domu rodziców (tak ponad dwie dekady jak wspomniałem).

Możesz też spróbować oddac do któregoś z uniwersytetów, który ma kierunek konserwacja i restauracja, jeśli mają specjalizację w papierze. Może wezmą jako obiekt dla studenta. Tylko trzeba się liczyć z tym że dostaniesz go spowrotem za parę lat i to dosłownie.

@jarezz pytam czy warto wydać pieniądze na odnowienie książki dlatego, że chce ją zachować dla siebie, a nie na sprzedaż

Pytanie jest bezzasadne, osobistego sentymentu nikt obcy nie potrafi wycenić.

@jonas uważam odwrotnie. Książkę mogę wycenić. Jeśli np książka jest warta X, a odnowienie kosztowałoby X+Y, to po prostu zostanie w aktualnym stanie.


Odnowić chcę jedynie po to, żeby przetrwała mnie. Może nawet dała początek nowemu hobby ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Zaloguj się aby komentować

@jarezz Znam ten stan zią. Tułałem się za robotą przez 10 lat po świecie, aż przyszedł czas że uderzyłem pięścią w stół i zaparkowałem na stałe pod chatą Nie ma miejsca jak dom

@Szwester_Majester ja jeszcze nie mam źle. Rotacja 3/1 więc jeśli bym się zawziął to 18/10 mógłbym pracować w czasie kontraktu. Zazwyczaj pracuję 19/9 lub 20/8. Zależy jak obłożenie robotą współpracowników wygląda. Potem wychodzi tak, że jadę dzień wcześniej ale SM wpisuje mi dniówkę.


Brakuje mi najbardziej rotacji 2/2. Na co nie pójdę dopóki dzieci nie dorosną i stara się nie pomarszczy za mocno to wyjazd poza Europę.

Po robocie w Kenii nigdy więcej.


Co do pracy w Polsce to nie mogę sobie pozwolić finansowo albo nie mam takiej opcji. Ostatnio miałem co prawda opcję zmienić dywizję w firmie, dla której teraz pracuję. Miało to być home office z wyjazdami max. 50-60 dni po Polsce i krajach bałtyckich ale kasa była 4x mniejsza od aktualnej.


Najgorsze jest to, że człowiek tak na prawdę sam się w pewnym momencie zaczyna oszukiwać siebie i tak na prawdę przyzwyczaja się do tego trybu życia. Rodzina też. Widzę to też po kumplach.


Najgorsze są rotacje 6/1, 6/2, a nawet widziałem opcje 90/15


Ehhh... Rozpisałem się.

@Szwester_Majester a no i małe PS. jak wrócę na te 2-3 miesiące przed kolejnym projektem to mam małe zlecenie "pod domem" bo obsługuję już projekt dredgingowy na rzece Elbląg i budowę wyspy estyjskiej.

Ta robota jest jednak w zasadzie na opłatę ZUS, bo tam jest 600PLN dniówki, a w tygodniu dwie inspekcje zakonyraktowane. To właśnie pokazuje jakie podejście mają w Polsce firmy do kwestii bezpieczeństwa pracy.

Jeśli chodzi o pieniądze to nie ma o co się czepiać bo tyle zaoferowałem z myślą o dlugofalowej współpracy.


Co do klimatu BHP? Z moją rodzicielską, która dla mnie usługę tam świadczy, walczyliśmy 1,5 miesiąca o to, żeby na wyspie ustawili toi-toi i zrobili trap, po którym pracownicy z Łodzi mogli zejść na wyspę. Kiedy wspomniałem, że warto byłoby pochylić się nad kwestią wypożyczenia AED, który byłby na wyspie, to dyrektor projektu odmówił w taki sposób, jakbym chciał firmę do bankructwa doprowadzić.


Czemu o tyk piszę? Napisałeś, że walnąłeś pięścią w stół i zostałeś w domu. Ja próbuję coś w tym kierunku ale fakt, że miałbym być "teczkowcem" i de facto firmować np. szkolenie, które się nie odbyły i dodatkowo antydatowane albo być tam osobą na sztukę, która tak na prawdę nic nie może zmienić to myśl o frustracji i braku korzyści finansowych odrzuca mnie od myśli pracy w miejscu zamieszkania. Co do bycia teczkowcem, to już w ogóle nie komentuję kwestii łamania artykułów z KK.


https://dziennikbaltycki.pl/lekarka-i-specjalista-od-bhp-z-zarzutami-korupcyjnymi-sad-tymczasowo-aresztowal-podejrzanych/ar/12849279


W linku masz sprawę sprzed kilku lat. Firmy korzystając z takich specjalistów pracują na "rządowych" projektach wartych setki milionów PLN.


Ta pani doktor obsługiwała firmy podwykonawcze na kilku stocznia ch z Trójmiasta i pracujące na EFRA na Lotosie. Dodam tylko, że w chwili zatrzymania była już dwukrotnie skazana za dokładnie to samo i pozbawiona uprawnień do wykonywania zawodu.


Kasa kasą ale praca w warunkach bez takich patologii też daje komfort psychiczny.


Tak jakoś mnie wzięło na zwierzenia. Wybacz jeśli truję dupe bez sensu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#bekaztransa #wtgjarezza #januszex


https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/swoja-konsekwencja-zaskoczyl-nawet-inspektorow-itd-tych-spotkan-nie-bedzie-mile/6c018k1


Przynajmniej raz w roku słyszę o tym, że ktoś na lewo próbuje przewozić komponenty turbin.

Tutaj na zdjęciu, naczepa prześladowana jest hubem (piastą), do którego mocowane są łopaty.


W tym przypadku kapitał nie ma pochodzenia. Niemieccy spedytorzy po naszej stronie Odry zapominają o "ordnung muss sein" (Chyba tak to się pisze).

Zaloguj się aby komentować

No to historia z #pracbaza. Jak niektórzy wiedzą, a większość nie wie, pracuję sobie na kontraktach jako #bhp, a czasem #bhpfailure przy budowie turbin wiatrowych. Z racji tego, że sejfciaków na rynku prawie tylu co #programista15k to konkurencja jest i każdy jakieś dodatkowe uprawnienia robi, żeby się czymś wyróżnić. Ja sobie latam dronem i za to jakieś tam dodatkowe pieniądze mi już wpadły.


Kolega z projektu wybrał inną drogę i zrobił sobie uprawnienia konserwatora ŚOI. Po co to? A no co roku takie szelki, linki, haki, itd. muszą przejść przegląd, żeby sprawdzić czy nadają się dalej do użytkowania.


Teraz do sedna. Przeglądam ostatnio system ze zgłoszeniami HSE i w jednym z nich napisane jest, że niuprawniona osoba dokonywała przeglądów rocznych slider'a. Co to jest slider? To taki wózek, który z jednej strony przypinasz do szelek, z drugiej strony do drabiny i zamiast przepinać haki co parę metrów wspinasz się non-stop. Nawet jak nogi i ręce posłuszeństwa odmówią to po prostu zawiśniesz na tym wózku.


No i teraz, pytanie, kto to zrobił. No zrobił to mój kolega. Skoro ma uprawnienia konserwatora to czemu napisał ktoś w zgłoszeniu, że robiła to osoba nieuprawniona? A no właśnie producenci sliderów, oprócz tego, ze kasują 4,5k PLN brutto/sztuka w detalu zrobili sobie zapis, że przeglądy roczne tylko u nich można robić.


W pracy, w które zarabia się na polskie jakieś 0,4 - 0,5M brutto rocznie, chłopak wjebał się na minę, bo chciał dobrze i po prostu za flachę robił przeglądy kolegom w pracy.


Nie jest to #coolstory


#wtgjarezza


Na zdjęciu slider jakiego używamy.

70cc64a9-a9a9-43d3-b131-f9eb8bf9f9cb

@jarezz ja ostatnio robiłem drugi raz jeden z modułów GWO, bo klient sobie zażyczył na nowo tego samego, tylko pod inną nazwą:D


W sumie jest dużo "pobocznych" albo dodatkowych prac na turbinach, sam się zastanawiam, który wybrać. Macie jakieś wnioski z ziomkami co warto, a co nie ma sensu/za dużo zachodu z certyfikatami?

@goroncy_kartofel jaki to był moduł? Wiem, że w Niemczech musisz mieć WAH co rok odnawiane.


Z mojego punktu widzenia i tego, że jesteśmy w UE to bezsensu jest posiadanie uprawnień elektrycznych czy na mańka albo czarka recertyfikowane na dany kraj.


Dodatkowo masz np. VCA na NL, SSG na Szwecję, Green Card na Finlandię, CSCS na Irlandię itd. Powinno to być ujednolicone.


Co do dodatkowych certów, to dony warto ale bariera wejścia na zakup sprzętu i softu jest wysoka. No i potem trzeba mieć zlecenia ale spokojnie można kasować za samą inspekcję blatów 600-700eur za 25 min latania.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować