A tu niestety smutna informacja odnośnie #ptaki

cebulaZrosolu
- 6272wpisów
- 38458komentarzy

A tu niestety smutna informacja odnośnie #ptaki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
To ja w tym momencie xD
I w dodatku jestem głodny. A głodny pszemo to zły pszemo
#gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Będąc dzisiaj w wydziale komunikacji dowiedziałem się, że jak złożysz kwity o przerejestrowanie i przed odebraniem "nowego dowodu" opchniesz auto to jest to nielegalne :p
Przyszedł jakiś gość z córką i tłumaczy, że córka sprzedała auto, tamten typ je zwrócił za jakieś wady ukryte czy coś, ten przyjął, że mają jakieś umowy itp. (btw to byli Ukraińcy i momentami ciężko było zrozumieć). No i gość mówi, że dopóki nie odbiorą nowego dowodu to to co zrobili z tym autem się nie liczy.
#polskieprawo #prawo
@cebulaZrosolu Niestety ten post też jest ciężko zrozumieć. Szanuję jeśli ktoś wie o co chodzi. Ale od czego jest ChatGPT. Poprosiłem o przetłumaczenie posta:
"Opowieść, którą przytoczyłeś, to taka klasyczna historia z życia wzięta — z urzędu, pełna niejasności, biurokracji i "polskiej szkoły kombinowania"
Ktoś przerejestrowuje auto – składa w urzędzie wniosek o przerejestrowanie (czyli zmianę właściciela w dowodzie rejestracyjnym).
Ale zanim odbierze nowy dowód rejestracyjny, sprzedaje to auto dalej.
W międzyczasie:
Nowy kupujący (drugi) znajduje wady ukryte i oddaje auto z powrotem (czyli odstępuje od umowy).
Dochodzi do jakiejś szarpaniny umownej, kombinacji – typowa "drama samochodowa".
Tutaj jest sedno:
Jeśli złożysz wniosek o przerejestrowanie auta, ale nie odbierzesz jeszcze nowego dowodu rejestracyjnego, to formalnie – z punktu widzenia urzędu – ciągle jesteś tylko właścicielem z papieru, a nie "pełnym" właścicielem zarejestrowanym.
I teraz:
Sprzedaż auta w takim stanie (czyli przed formalnym zakończeniem rejestracji) może być uznana za nielegalną, bo nie masz jeszcze potwierdzenia własności w urzędzie, mimo że masz umowę kupna-sprzedaży.
To taka prawna "szara strefa": masz umowę, ale państwo (urząd) jeszcze cię nie uznało za właściciela, więc nie powinieneś nim dalej rozporządzać (czyli sprzedawać auta).
Córka kupiła auto → próbowała przerejestrować → ale zanim dostała nowy dowód, sprzedała je dalej.
Kupujący je oddał (wady ukryte).
Ojciec i córka tłumaczą urzędnikowi, że "to się nie liczy", bo formalnie dowodu nie dostali, więc niby „to nie była prawdziwa sprzedaż” – i próbują się wykręcić z tej nieprzyjemnej sytuacji.
Morał: nie sprzedawaj auta, zanim nie odbierzesz nowego dowodu rejestracyjnego po przerejestrowaniu.
Bo może się okazać, że:
złamałeś prawo,
wpadniesz w bałagan prawny,
a do tego wszystkiego... urzędnik ci powie: „No nie wiem, panie, kombinuj pan sam.”
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jak masz niepohamowaną chęć mordu idąc do #pracbaza spróbuj suplementacji tego:
#suplementy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@cebulaZrosolu Dzień dobry nasz Szczypiorku!
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Świstu gwizdu 550 poszło w p... :D
No i dobrze, kurde ja lubię zastrzyki ale nie wyobrażam sobie, żeby młodego 6x zamiast 2 kłuli
#szczepienia #dzieci

@cebulaZrosolu Cóż, moje dzieci przyszły na świat przed programem 500+. Pierwsze szczepilam, tak jak Ty. Szczepionka 6w1, dodatkowo pneumokoki. Młody sie urodził, gdy siostra zaczęła przygodę z przedszkolem. Jego dodatkowo również szczepiłam na pneumokoki, meningo i rotawirusa. Wszystko było wówczas dodatkowo płatne, więc ta darmowa szczepionka to jednak była ulga.
Zaloguj się aby komentować