
WujekAlien
- 3341wpisów
- 10150komentarzy
Spacerowicz, czytelnik, książkozbieracz

Spacerowicz, czytelnik, książkozbieracz
Zaloguj się aby komentować
@WujekAlien wcale nie heheszki
Zaloguj się aby komentować
1377 + 1 = 1378
Tytuł: Tajny Raport
Autor: Lee Child, Andrew Child
Seria: Jack Reacher - Tom29
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Albatros
Format: audiobook
Liczba stron: 400
Ocena: 7/10
29 tom przygód Jacka Reachera, zostały 2
Pierwszy tom, w którym trochę zmieniamy zasady. Już na początku trafiamy z Reacherem do pokoju, w którym przykuty jest kajdankami do stołu. Nie wie gdzie jest, ani jak się tam znalazł. Nie pamięta ostatnich godzin, a jego nadgarstek jest złamany. Z każdą kolejną godziną odkrywa co mu się przytrafiło i komu tym razem zalazł za skórę. Zaczyna od informacji o wypadku samochodowym, w którym brał udział i który jako jedyny przeżył. Ale wpadł z deszczu pod rynnę, bo jest przetrzymywany przez ludzi, którzy go ścigali, a nie mają zamiaru go głaskać.
Wydarzania po raz kolejny ocierają się o 3 literowe służby, a Reacher, jak to Reacher, nie potrafi przejść obojętnie obok prośby o pomoc, choć specjalnie mocno to znowu go nie proszą
W tle ogromne pieniądze, skradziony łup, dzieła sztuki, sztabki złota i inne fanty, które przestępcy chcą szybko upłynnić. Do tego tajny raport na pendrivie, którego znaczenia Reacher nie rozumie, ale nie musi, bo nie od myślenia tutaj jest, przynajmniej przez większość książki.
To co najlepiej gra w tym tomie, to niepełnosprawność naszego protagonisty, która dość mocno utrudnia mu każdą walkę, która staje na jego drodze. Ma niesprawną rękę, a jego ulubiony cios z główki - odpada, przez wstrząśnienie, jakiego nabawił się w wypadku. Nie wiem dlaczego, ale tej ludzkiej strony Jacka, mocno mi brakowało. W poprzednich tomach każda walka to była murowana wygrana, tu każda walka to ryzyko pogłębienia kalectwa. Tu też broń traci na znaczeniu, poprzednio popierdzielał z gnatem niemal cały czas, a tu jego miejsce zajął smartfon. Tak smartfon, jeden z najbardziej analogowych bohaterów współczesnych kryminałów wkracza w XXI w. Mamy tu też wydarzenia pocovidowe, więc najnowsze na linii czasu tej serii.
Świetnie wypada też sama intryga, w końcu mamy stan zagrożenia i to nie tylko fizycznego. Zaufanie, w tym tomie jest wyjątkowo cenną walutą (przy milionach walających się naokoło). Kto tu jest kim, komu można zaufać, czy nazwisko, jakie przeczytamy w dokumecie jest prawdziwe? czy sam dokument jest?
Oczywiście dalej jest to Reacher, dalej jest tu sporo uproszczeń i skrótów myślowych, dalej jest to chodząca maszyna do zabijania, dalej jest to człowiek, któremu z automatu ufa każdy i dalej tylko do niego mogą się zgłosić o pomoc.
Bardzo przyjemnie mi się go czytało/słuchało, co prawda po raz kolejny seria zyskała nowego lektora dla nowej Reacherowej historii, ale jest to jeden z lepszych "czytaczy" w tej serii.
Jest to tom, który można czytać samodzielnie (nie jako tom serii), więc jeśli chcecie sprawdzić o co tu chodzi i czemu czytam 29 raz o tym samym bohaterze, to serdecznie zapraszam do samodzielnego sprawdzenia.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
293 655,98 - 2,10 - 1,52 - 1,29 = 293 651,07
Do pracy, w pracy i z pracy
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@WujekAlien https://www.youtube.com/watch?v=AagRYDxrZ7k
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
293 741,74 - 5,62 - 2,05 - 1,28 - 1,22 = 293 731,57
Środa
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
1374 + 1 = 1375
Tytuł: Sekret
Autor: Lee Child, Andrew Child
Seria: Jack Reacher - Tom28
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Albatros
Format: audiobook
Liczba stron: 352
Ocena: 6/10
28 tom serii z Jackiem Reacherem.
Po dość słabych poprzednich tomach, wracamy na właściwą ścieżkę. Kolejny tom z poniższej kategorii:
Coś się dzieje w dużym mieście, a Reacher pomaga 3 literowym służbom (FBI, CIA, …) + globalne światowe akcje, latanie prywatnymi odrzutowcami po całym świecie + zagrożenie światowe (np. kilkanaście bomb atomowych)
Z niewielką różnicą, bo tu nie ma latania po świecie i globalnego zagrożenia (albo nie obecnie, bo przeszłości było), a Reacher ze swoimi współpracownikami jest zamknięty w ciasnym biurze i jeszcze ciaśniejszym obskurnym hotelu, po to, żeby wspólnymi siłami zrozumieć motyw mordercy/morderców.
Fabularnie wygląda tak:
W roku 1969 w Indiach ulokowany został program szybkiego opracowania antidodum na dowolną broń biologiczną wymyśloną przez Związek Radziecki. Członkami tego zespołu było 8 naukowców. A obecnie ci naukowcy zaczynają być eliminowani jeden po drugim, na sposoby przypominające samobójstwa. Wypadniecie z okna, spadnięcie z klifu, poślizgnięcie się na mokrej posadzce i uderzenie o brzeg wanny, czy zatrucie spalinami auta. Jednak nasz zespół śledczych czuje, że te samobójstwa, są w rzeczywistości morderstwami kogoś, kto mści się na członkach zespołu epidemiologicznego.
Każdy z 4 członków nowego zespołu (w tym Reacher) powołanego do rozwikłania zagadki, musi wykorzystać swoje kontakty i odnaleźć mordercę, zanim on zakończy swoją misję. Tu nie ma za dużo walki, a ta, która jest jest głównie z użyciem broni palnej, więc szybka piłka, pif paf i przeciwnik ląduje w karmazynowej kałuży. Poznajemy dzięki temu kilka kolejnych osób, ale nie za wiele dowiadujemy się o samym Jacku. Historia zespołu amerykańskich naukowców ulukowanego w Indiach wydaje się też być dość prawdopodobna i z chęcią sprawdzę, czy ma coś wspólnego z rzeczywstością. Bo ten wątek był niezły.
Dalej nie jestem przekonany do tego strzelającego Reachera. Wolę go w walce na pięści, z planowaniem strategicznym odbywającym się w jego umyśle, które możemy obserwować jako czytelnicy. Przy strzelaninach, jedyne co może być zaskoczenie to przeciwnik nagle dosięgający broni, albo postrzelony przeciwnik, który wstaje. Przy bijatykach, wielokrotnie Reacher dostaje wpierdziel, bo atak, który zaplanował przeciwnikowi, się nie udał, albo przeciwnik sparował cios, choć nie ukrywam, że w większości przypadków odgrywają raczej niemal perfekcyjnie jego scenariusz.
Większość akcji to zamknięte pomieszczenia i rozmowy, przerywane iliustracjami morderstw kolejnych naukowców, bo my, w przeciwieństwie do paczki Reachera, wiemy od samego początku, kto zabija.
Czuć tu więcej Lee niż Andrew, ale dalej brakuje tej książce wiele do czasów, gdy sam Lee je pisał. Dlatego na zachętę 6/10. Może kolejne tomy będą lepsze, mocno na to liczę, bo trochę jestem zawiedziony końcówką przygód jednego z moich ulubionych bohaterów.
Do końca serii zostają 2 tomy przetłumaczone na język polski +1, który miał premierę chwilę temu i nie został jeszcze przetłumaczony z angielskiego.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
Mamy już listopad, a tu nie było nawet podsumowania września, więc będzie razem z październikiem
Wrzesień - 18 książek i 7419 stron
Październik - 22 książki i 7129 stron
Łącznie 40 książek i 14548 stron
Najlepsze książki:
Stephen King - "Dallas 63" - to dla mnie przykład Kinga w najlepszej formie, książki, po któej blurbie spodziewasz się czegoś zupełnie innego, niż to, co ostatecznie dostajesz, ale nie możesz narzekać, bo to wybitna uczta czytelnicza. Jedyny minius - jest za długa, ale z drugiej strony chciałbym z bohaterami zostać na dłużej, choć bardziej w kolejnych tomach, niż jeszcze...
293 848,37 - 4,36 - 8,27 = 293 835,74
Wtorkowe tuptanie
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować