
WujekAlien
- 1536wpisy
- 5811komentarzy
Spacerowicz, czytelnik, książkozbieracz
Zaloguj się aby komentować
283 + 1 = 284
Tytuł: Czas zabijania
Autor: John Grisham
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Albatros
Format: e-book
Liczba stron: 640
Ocena: 7/10
"Czas zabijania" to historia, która zaczyna się od brutalnej zbrodni, a potem przenosi nas w sam środek sądowego i rasowego piekła na amerykańskim Południu. Czarnoskóry ojciec zgwałconej i pobitej dziewczynki dokonuje aktu zemsty na jej białych oprawcach, a młody, niedoświadczony adwokat podejmuje się jego obrony. Proces szybko przestaje być tylko sprawą kryminalną - staje się konfliktem rasowym, społecznym i moralnym, który dzieli całe miasto, a nawet stan.
Grisham buduje napięcie powoli, metodycznie, bardzo po prawniczemu. Dużo tu sali sądowej, strategii, rozmów, polityki i społecznych napięć. To nie jest thriller, który pędzi - raczej historia, która narasta i coraz mocniej uwiera. Największą siłą książki są emocje i moralna niejednoznaczność: czy można zrozumieć czyn, którego nie da się usprawiedliwić? Autor świetnie pokazuje klimat wielorasowego południa USA, uprzedzeń, strachu i presji tłumu.
Momentami czuć jednak, że to debiut - niektóre fragmenty są przydługie, dialogi bywały dla mnie zbyt rozwlekłe, a konstrukcja mogłaby być bardziej zwarta. Co ciekawe, to jeden z tych rzadkich przypadków, kiedy ekranizacja moim zdaniem działa jeszcze lepiej: film kondensuje historię, wyostrza emocje i uderza mocniej w finał.
To bardzo dobry, angażujący dramat sądowy z mocnym moralnym ciężarem, choć w moim odczuciu to erkanizacja wycisnęła z tej historii jeszcze więcej.
Osobisty licznik: 33/128
Jest to 1 tom serii z Jake'iem Brigance
#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

@Desmod tylko pamiętaj, że to debiut, tam są niedociągnięcia, których już przykładowo w Firmie i kolejnych książkach, nie ma
@WujekAlien Jasne, daję szansę z pełnym kredytem zaufania. Całą twórczość Grishama mam na półce TBR i takie wpisy motywują mnie do przyśpieszenia działań, trylogię z Brigancem dodaję do listy na ten rok.
Zaloguj się aby komentować
Dziś Indonesia Jawa Sindoro z sześćdziesiony 😎 #smacznejkawusi

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
325 783,49 - 10,53 - 1,27 - 1,85 = 325 769,84
Dalsze zbieranie #kwadraty na wolskim Mordorze + 2 spacerki wokół komina
+6 #squadratinhos
+6 #yardinho
+2.5km #wandrer
#ksiezycowyspacer
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin





Zaloguj się aby komentować
119 557 080 - 250 = 119 556 830
Chudy z malinami
#pletwalztwarogu
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Tak, niestety to prawda. Osiągnięcie
-
Manat nabiału (1 kg)
-
Dokumentalista (20 zdjęć)
zostało odblokowane.
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.


Zaloguj się aby komentować
They see me rollin they hatin ( ͡~ ͜ʖ ͡°) #heheszki #konfitura
Zaloguj się aby komentować
To dziś z okazji święta #pizza nietypowe połączenie od Dominos, czyli Polish heroes - Drwal. Wołowina, boczek, cebula, chrupiące serki i sos drwala.
Smakowała lepiej niż wygląda ( ͡~ ͜ʖ ͡°) #jedzzhejto

Zaloguj się aby komentować
Już 4 książki Wiesława Myśliwskiego zostały przetłumaczone na język angielski: "Traktat o Łuskaniu fasoli (A Treatise on Shelling Beans)", "Kamień na kamieniu (Stone Upon stone)", "Pałac (The Palace)" i "Ucho igielne (Needle's Eye)". Tłumaczem książek Wiesława Myśliwskiego jest Bill Johnston, znany również z tłumaczenia twórczości Lema, Żeromskiego, Gombrowicza, Pilcha i Stasiuka.
"Needle's Eye" została doceniona wyróznieniem, jako jedna z najlepszych przetłumaczonych książek roku 2025 według dziennika Financial Times.
Ángel Gurría-Quintana na łamach Financial Times napisał o „Uchu igielnym” tak:
Historia i osobiste doświadczenia łączą się w tej sugestywnej, wielowarstwowej eksploracji działania pamięci – zarówno zbiorowej, jak i indywidualnej.
Inne media pisały o niej tak:
New York Review Books:
Ostatnia powieść Wiesława Myśliwskiego jest osobistą epopeją, napisaną jednak w najmniejszej możliwej skali. Jej narrator, sędziwy historyk średniowiecza, żyje otoczony obrazami z przeszłości. (…) Myśliwski stworzył swoją własną odę do utraconego czasu, nielinearną, kameleoniczną medytację nad półwieczem życia w Polsce, jakie trudno odnaleźć w zapisach historycznych.
Publishers Weekly:
Labiryntowa najnowsza powieść Myśliwskiego rozlicza się ze śmiertelnością i historią Polski. Rozwijając się w elokwentnym, powolnym monologu, powieść utrzymuje intymny nastrój, nawet gdy narrator rozmyśla nad kwestiami egzystencjalnymi (…). Fani literatury modernistycznej znajdą tu wiele powodów do podziwu.
Brock Covington, The Active Mind:
Niechęć Myśliwskiego do wymieniania imion bohaterów tworzy wszechwiedzącą, bezosobową narrację, która porywa czytelników, chwilami niepewnych, kto i kiedy, ale delektujących się lawiną wspomnień… Osie czasu są ułożone warstwami jak obrazy Eschera, łącząc początki i końce, wyrażając zarówno jedność, jak i ciągłość natury
Bardzo cieszy, że jeden z moich ulubionych autorów jest doceniany również za granicą
#ksiazki #ksiazkoweciekawostki #wieslawmysliwski #czytajzwujkiem

Zaloguj się aby komentować
Dzień pizzy dopiero jutro, ale ja zacząłem świętować już wczoraj, a dziś tylko kontynuuję ( ͡~ ͜ʖ ͡°) #pizza #jedzzhejto

Jutro jest dziś! Co Ty wkręcasz?!
No I popsułeś mi domowy objot z bialym brszczem bo teraz nadganiam raczej na jakomś picke.
@Byk' u, Parma nadal daje rade czy jednak "pizza z okienka" tusz obok aka Stokłosie?
Zaloguj się aby komentować
276 + 1 = 277
Tytuł: Dwunasta karta
Autor: Jeffery Deaver
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Format: e-book
Liczba stron: 528
Ocena: 6/10
"Dwunasta karta" to kolejna (już 6) odsłona śledztw Lincolna Rhyme’a - tym razem punktem wyjścia jest sprawa związana z dawnym procesem o ogromnym znaczeniu historycznym i młodą dziewczyną, która może stać się jego współczesnym echem. Zaczyna się mocno: pozornie zwykły atak na nastolatkę w bibliotece, szybko eskaluje w coś znacznie większego, a w tle pojawia się motyw przeszłości, dokumentów, tajemnic i walki o prawdę.
Problem w tym, że Deaver jak zwykle chce dać nam wszystko naraz i trochę się w tym zapętla. Intryga jest misterna, zwroty akcji precyzyjnie zaplanowane, a kolejne "tropy" mają zaskakiwać i zaskakują. Tyle że w pewnym momencie zaczyna to przypominać skomplikowaną łamigłówkę, w której ważniejsze jest samo przestawianie elementów niż emocje związane z ich odkrywaniem. Wątków jest sporo, tropy się mnożą, podejrzani zmieniają się jak w kalejdoskopie i zamiast napięcia pojawia się zmęczenie i zagmatwanie.
Nie znaczy to, że to zła książka. Warsztatowo wszystko się zgadza: tempo (choć nierówne), cliffhangery, gra z czytelnikiem. Po prostu mam wrażenie, że historia mogłaby być krótsza o dobre 100–150 stron i tylko by na tym zyskała. Momentami czułem, że autor za bardzo komplikuje coś, co mogło być bardziej zwarte i uderzające. Szczeóglnie po dobrnięciu do końca czuć, że niektóre wątki były zbędne i tylko niepotrzebnie wydłużały i tak długą książkę. Na plus na pewno zabieg, który pojawił się już w poprzednim tomie, czyli dołączenie do śledztwa ekspertów i niedoszłej ofiary. Geneva wypada tu świetnie, jej historia jest przekonująca i pozwala się z nią utożsamiać i z nią sympatyzować. Choć po komentarzach na LubimyCzytać i na Goodreads, czuję, że z tym sentymentem jestem w mniejszości.
Solidny kryminał z ambicjami, ale zbyt rozwleczony i przekombinowany, by w pełni zaangażować - czyta się dobrze, ale bez tego wow, z którym zostawałem po początkowych tomach serii. Niestety w serii czuć tendencję spadkową, bo już poprzedni tom - "Mag" był raczej przeciętny, a tu nie jest lepiej.
Osobosty licznik: 32/128
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
119 567 064 - 150 = 119 566 914
Serniczek mówi: dobry wieczór :)
#pletwalztwarogu
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
326 057,94 - 14,41 = 326 043,53
Spacerek po zbieranie kwadratów na Żoli i Woli
+56 #squadratinhos
+67 #yardinho
+13.8km #wandrer
#ksiezycowyspacer #kwadraty
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin





Zaloguj się aby komentować
Most Gdański i Most Kolejowy #fotografiamobilna #warszawa #industrial





@WujekAlien za każdym je⁎⁎⁎ym razem jak przejeżdżaliśmy przez czy koło tego mostu to ojciec musiał wspominać jak będąc w wojsku pił piwo w barze obok tego mostu xD
Za każdym je⁎⁎⁎ym razem xD
Zaloguj się aby komentować
Cytadela Warszawska #fotografiamobilna #warszawa





Jak ktoś nie był, to polecam ten kawałek Gintrowskiego o Karolu Levittoux z Łukowa. Świetnie oddaje klimat tego miejsca. https://youtu.be/FIyE4p_r7_8?si=djXkzcm1FcEKp7e4 W ogóle tak od strony historycznej to warto odwiedzić przynajmniej raz.
Zaloguj się aby komentować
To jeszcze na deser domowe chipsy z frajerka 🥸 #jedzzhejto #przekaski

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
326 069,89 - 2,55 - 0,84 - 7,36 - 1,20 = 326 057,94
Wczorajszy spacer na festiwal kawy + szwendanie wokół komina
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Dziś kawka, której nie udało się sprawdzić wczoraj: Czarna Fala - Honduras Guara Verde #smacznejkawusi

Zaloguj się aby komentować
Nie wiedziałem, że #curling na igrzyskach będzie miał aż taki potencjał memiczny ( ͡~ ͜ʖ ͡°) #heheszki #snoopdogg



Zaloguj się aby komentować




