895 + 1 = 896


Tytuł: Krucyfiks

Autor: Chris Carter

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Sonia Draga

Format: audiobook

Liczba stron: 424

Ocena: 8/10


Pierwszy tom serii z Robertem Hunterem jest dla mnie jednocześnie jednym z najlepszych i jednym z najsłabszych przykładów tego, czym później stanie się cała seria. Najlepszych, bo już tutaj widać wszystkie elementy, które przyciągnęły mnie do niej jako czytelnika: brutalne zbrodnie, mroczny klimat, szybkie tempo i śledztwo prowadzone przez niezwykle inteligentnego detektywa. Najsłabszych, bo patrząc z perspektywy kolejnych tomów, Carter dopiero się rozkręca.


W Los Angeles pojawia się seryjny morderca pozostawiający na ofiarach charakterystyczny podpis w postaci krucyfiksu. Robert Hunter i jego nowy partner Carlos Garcia szybko odkrywają, że mają do czynienia nie tylko z wyjątkowo brutalnym sprawcą, ale również kimś, kto doskonale zna policyjne procedury i wydaje się zawsze być o krok przed śledczymi. Hunter już wcześniej tropił zabójcę o identycznym modus operandi, ale przez aresztowanie podejrzanego obciążonego masą dowodów i śmierć partnera, śledztwo zostało zakończone, a "sprawca" skazany. Niestety okazuje się, że albo wrócił zza grobu, albo ma naśladowcę, albo to nie jego aresztowano. Im dalej w historię, tym bardziej osobisty staje się ten pojedynek detektywów z mordercą.


Już tutaj widać, że Carter nie zamierza oszczędzać czytelnika. Opisy zbrodni są mocne, momentami wręcz szokujące. Autor potrafi wykorzystać brutalność do budowania atmosfery zagrożenia. Nie jest to jeszcze poziom późniejszych tomów i ich brutalnośći, ale fundament pod całą serię został położony bardzo solidnie.


Największym problemem "Krucyfiksu" jest chyba to, że późniejsze części są po prostu lepsze. Carter z książki na książkę coraz sprawniej budował intrygi, tworzył bardziej niepokojących antagonistów i mocniej rozwijał samego Huntera. W efekcie debiut serii trochę traci przy bezpośrednim porównaniu. Widać też kilka typowych dla pierwszego tomu uproszczeń i schematów, które później autor będzie potrafił lepiej maskować.


Mimo tego książkę czyta się znakomicie. Tempo jest wysokie, napięcie utrzymuje się niemal przez cały czas, a sam Robert Hunter od początku wyróżnia się na tle wielu innych policyjnych bohaterów. Nie jest kolejnym zgorzkniałym detektywem z problemem alkoholowym, tylko człowiekiem, którego największą bronią jest umysł. Jest też jedna scena, w której olewa policyjne procedury i zostawia gangsterów sam na sam z pedofilami, dając im wymierzyć sprawiedliwość po za systemem.


To bardzo dobry początek jednej z moich ulubionych serii o seryjnych mordercach. Paradoksalnie fakt, że uważam go za najsłabszy tom, mówi więcej o jakości późniejszych części niż o samym Krucyfiksie. Gdyby nie to, co Carter napisał później, pewnie oceniłbym tę książkę jeszcze wyżej. Choć dalej jest to wybitny kryminał.


Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

28044fbc-2d1c-4907-ab2d-8f5ff895539f

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować