Zdjęcie w tle

Wrzoo

Lider
  • 1089wpisy
  • 9775komentarzy
Wrzoo userbar

Czytam na #bookmeter, piszę w kawiarence #zafirewallem, o wodzie przypominam w #codziennepiciu

913 + 1 = 914


Tytuł: Bombaj/Mumbaj. Podszepty miasta

Autor: Iwona Szelezińska

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Marginesy

Liczba stron: 360

Ocena: 6/10


Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5113988/bombaj-mumbaj-podszepty-miasta


I mamy to, czytelniczy cel na ten rok osiągnięty. W tym roku o ponad miesiąc szybciej, niż w zeszłym, co cieszy niezmiernie.


Pięćdziesiątą drugą książką roku był mi "Bombaj/Mumbaj. Podszepty miasta" Iwony Szelezińskiej. Jest to reportaż, ale dość nietypowy, bo... oparty o inną książkę, "Shantaram" Gregory'ego Davida Robertsa. O "Shantaram" pisałam już wcześniej o tu. Ja o tym, że jest to reportaż nawiązujący do "Shantaram" wiedziałam już wcześniej, ale bez tej wiedzy przed zabraniem się za tę książkę można się mocno zdziwić w trakcie lektury. Powieść Robertsa stanowi tu ważny kontekst, i dla czytelnika z nią nieobeznanego może być to nieprzyjemne doświadczenie.

Po ten reportaż sięgnęłam, bo kończy mi się Legimi, więc doczytuję te bardziej ciekawiące mnie książki z półki.


Autorka jest filolożką indyjską, pracuje też jako pilot wycieczek po tym kraju, ma rozległą wiedzę na jego temat. Z pierwszych stron książki dowiadujemy się jednak, że reportaż ten nie był jej pomysłem, a pomysłem założycielki wydawnictwa Marginesy, fanki powieści "Shantaram". Choć autorka deklaruje, że miała swobodę twórczą, to trochę czuć w trakcie lektury ramy, w które została wrzucona.


Autorka stara się nam pokazać miejsca i koncepty przedstawione w "Shantaram", rozszerzyć je o kontekst oraz ukazać, jak mają się one obecnie. Otrzymujemy też informacje o aspektach Indii, które w powieści nie zostały ujęte, a które stanowią ważny element codzienności Indusów (np. kolej, społeczność hidźr, funkcjonowanie dabbawali).


Książka kończy się jednak dość niespodziewanie, jest jakby nagle przerwana. Brakuje w niej epilogu, brakuje domknięcia.

I chciałabym zwalić niższą ocenę tylko na to, ale... brakuje mi w niej czegoś. Nie wiem, z czego to wynika; mam wrażenie, że opowiedziane historie są zbyt ogólne, nierozwinięte. Jakby autorka zmierzała w jakimś kierunku, opowiadała nam o drodze, ale nie pokazywała efektu końcowego.


Prywatny licznik (od początku roku): 52/52


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #reportaz

1d305715-a3ca-4c49-a75f-d848830fec5f
Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

> Kup gigantyczną główkę kapusty pekińskiej, żeby zrobić kimchi

> Martw się, że słoik będzie za mały

> Słoik ledwo zapełniony w dwóch trzecich

> Wkurz się, że kupiłaś za mało kapuchy


Oh well. Następnym razem kupię drugi słoik i trzy główki, bo tego to mi nawet na tydzień nie starczy ;_;


#kuchnia #gotowanie #kiszonki #kimchi #gotujzhejto

da2f038c-dd87-4332-a45a-9054872ffe58
b5250af2-f8f7-482f-964c-9c1e6de67547
Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

Z ryzyka lubię tylko grę planszową


Hazardu wszelkiego panicznie się boję

Nie chciałabym skończyć przezeń w kryminale

Choć nabyć los w Lotto namawiają stale

To wolę kupić colę, lub inne napoje


Nie kręcą mnie wcale wróżące Cyganki

Na giełdzie nie przyjdzie mi się wzbogacić

Co, garnki? Nie, nie dam się wam przekabacić

Nie skuszą mnie chwilówką żadne parabanki


Ja wolę spokojnie zająć się gotowaniem,

Cieszyć się, jak pranie szybko schnie w lecie

Napisać w kawiarence ładne opowiadanie


I cóż, może nie wygram lotu na Filipiny

Lecz będę spokojnie spała jak dziecię

Otulona w kocyk z wełnianej dzianiny


#nasonety #tworczoscwlasna #diriposta #zafirewallem

0e9ca7c6-c739-4cf6-bb82-aa822fcfd05d
Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

907 + 1 = 908


Tytuł: Shogun

Autor: James Clavell

Kategoria: Powieść historyczna

Wydawnictwo: Vis-á-Vis/Etiuda

Liczba stron: 1136

Ocena: 9/10


Pierwsza książka w tym roku, która w moim prywatnym spreadsheecie otrzymała 5/5 gwiazdek.


Na początku tego roku oglądałam świetny serial na podstawie tej książki (gorąco polecam), i myśl o jej przeczytaniu towarzyszyła mi przez niemal cały rok. Odstraszała mnie jednak objętość, bo to konkretna kobyła. Ale że rok się kończy i już niemal zrealizowałam swoje tegoroczne wyzwanie książkowe, to był to dobry moment na zmierzenie się z "Shogunem".


"Shogun" to powieść pełną gębą. Śledzimy w niej losy Anglika Johna Blackthorne'a, pilota statku, który w XVI wieku po burzliwej i wielomiesięcznej podróży dopływa do wybrzeży Japonii. Nie znając języka, z resztką załogi trafiają w ręce Japończyków; pragnie tylko handlować i wrócić do Anglii, jednak zamiast tego staje się marionetką w rękach walczących o władzę nad cesarstwem.


Clavell fenomenalnie kreuje postaci i świat przedstawiony. Immersja podczas czytania tej książki jest niezwykła. Widać, że autor zrobił konkretny research podczas pisania tej książki (a została opublikowana w 1975 roku!).

Jedyne, co odejmuje jej uroku, to tragiczne formatowanie na Legimi (fuck you, Legimi) i nieco czerstwe dialogi między Blackthornem a Mariko pod koniec. Poza tym, historia wciąga i żałuję, że to już koniec, i że kolejne tomy sagi nie przedstawiają dalszych losów Blackthorne'a.


Prywatny licznik (od początku roku): 51/52


Polecam, polecam, polecam.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #shogun

57578f35-1319-4b8f-8828-bee24d5bad88
Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

XLVIII edycję kawiarenkowego wyzwania #nasonety pragnę poświęcić przypadkowi oraz panu Waelowi Mahmoudowi. Ponoć był boyem w Hurgadzie.


Trafiłam z przypadku, wrzucając randomowe hasło związane z sonetami w Google, na stronę pana Jana Stanisława Skorupskiego (gorąco polecam), który płodnym artystą był. I podczas wakacji 19 lutego 2006 napisał sonet o panu Waelu. Zamieścił też zdjęcie tego pana.

Sonet jest na tyle uroczy, że to on nam posłuży w tej edycji za utwór #diproposta


Sonet o hotelowym boyu


Wael Mahmoud jest naszym boyem

apartament czyści wspaniale

można powiedzieć doskonale

w detalach - pokój za pokojem


oburza się kiedy Rosjanki

chcą mu za coś dużo zapłacić

pogardza nimi - woli stracić

ma żonę - nie chce mieć kochanki


mówi z wielkim zażenowaniem

że tyle jest zła na tym świecie

pocieszamy go zgodnym zdaniem


wpierw były córki narodziny

co turnus to samo wciąż plecie

wczoraj miał ponoć urodziny





A zasady są takie, że układamy sonet, którego ostatnie słowa z linii rymują się z tymi, które znajdują się w powyższym sonecie.

Rozstrzygnięcie za tydzień, warunki zwycięstwa - jak zwykle - nieznane.

Czy będą nagrody pociesze... dyplomy wyróżnienia? No peweczka.


#zafirewallem #poezja

a15a1e29-940c-4f9a-b798-a3efc09e7ac1
Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

#uxplakaljakuzywal


Wczorajszy wpis o ekranie potwierdzania przelewu mBanku zrobił furorę - kompletnie nie spodziewałam się, że pod spontanicznym wpisem sfrustrowanej użytkowniczki pojawi się tak ciekawa i merytoryczna dyskusja. Widok ten dalej dzieli użytkowników, UXowców i speców od bankowości elektronicznej (co tylko potwierdza, że rozwiązanie to nie jest optymalne, choć idea słuszna), więc dziś może trochę luźniej...


Oral-B i ich aplikacja do mycia zębów.


Z apkami firm zagranicznych nie do końca wiadomo, czy odpowiedzialność ponoszą tłumacze, osoba weryfikująca tłumaczenia, czy jest jakiś zespół UX i osoba odpowiedzialna za treści.

Niemniej, materiał do rozkminy otrzymaliśmy. Dziś, przeglądając tę aplikację, poczułam się jak w gabinecie stereotypowej pielęgniarki (drogie pielęgniarki i pielęgniarze, to nie o Was, zaklinam się!)


Zaświadczenie przyniósł? Rozbierze się. Siądzie już, nie stoi tak i nie dyszy!

No, to czyszczenie języka było? Nitkowanie było? Płukanie było?


Efekt na pewno nie był zamierzony, ale w tym kontekście... No bawi.


#ux #uxwriting

000041f2-bf9f-4d7e-9360-ed7b0de704c9
Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

#uxplakaljakuzywal


Nie wiem, czy ktoś jest zainteresowany takimi treściami, ale... czemu nie? Chciałabym pokazać Wam raz na jakiś czas UX-owe faile, które frustrują w aplikacjach, a które, no... da się poprawić, jak się trochę pomyśli.


Zapraszam więc na nieregularną serię wpisów pt. "UX płakał, jak używał"


Gwoli wyjaśnienia, UX to skrót od User Experience - doświadczenia użytkownika.

Jest to odnoga projektowania i szeroko pojętego designu, która skupia się nie tyle na wizualnej jego części, ale części użytkowej. Chodzi o to, by użytkownik kumał, co się dzieje w interfejsie aplikacji, co się stanie, gdy naciśnie jakiś przycisk, jaka jest ścieżka do wykonania danego działania (np. gdzie kliknąć i co zrobić, żeby kupić sobie nowe cottonworldy na internetowym bazarze).

W dobrym UXie chodzi o minimalizowanie tzw. cognitive load, czyli obciążenia poznawczego. Innymi słowy, chcemy, żeby użytkownik nie musiał myśleć.


...no i przechodzimy do dzisiejszego bohatera, czyli mBanku.

Mam nieszczęście używać go na co dzień, i za każdym razem moje serduszko płacze, gdy ich dział UX "ulepsza" ekran potwierdzania płatności. Może patrząc na ten zrzut ekranu już powoli intuicyjnie czujecie, że coś tu nie pykło.


Co się dzieje złego na tym ekranie?


  1. Mamy dwa przyciski drugiego stopnia - rezygnuję i potwierdzam. Normalna hierarchia zakłada, że jest jakaś akcja domyślna i akcja drugorzędowa. Akcją domyślną na ekranie potwierdzania płatności powinno być, no cóż... potwierdzenie płatności. Akcją drugorzędową - rezygnacja z płatności. Ale mBank z nie do końca zrozumiałego dla mnie powodu zdecydował się oba te przyciski postawić na równi jako przyciski drugorzędowe. Wprowadzając więcej konfuzji, bo użytkownik musi wykonać więcej myślonka, żeby zrozumieć, który przycisk co zrobi. I to sprowadza nas do...

  2. Wyjaśnienie, co robi przycisk, który powinien być zrozumiały sam z siebie - dobry UX to między innymi dobry UX writing - takie tworzenie microcopy (treści, etykiet przycisków itp.) w interfejsie, by nie pozostawiały wątpliwości, co robią. Dodawanie okienka z wyjaśnieniem, które na domiar złego znajduje się bezpośrednio nad przyciskiem "Rezygnuję", zmusza użytkownika do niepotrzebnego wysiłku.

  3. Mało miejsca między przyciskami - przez to użytkownik może przypadkiem nacisnąć przycisk "Potwierdzam", chcąc wybrać opcję "Rezygnuję".

  4. Przycisk "Potwierdzam" czasem się chowa - na niektórych urządzeniach oraz typach kont (np. na koncie firmowym) przycisk "Potwierdzam" chowa się w dolnej części ekranu. Użytkownik musi przescrollować ekran, żeby zatwierdzić operację.

  5. Po przyciśnięciu "Potwierdzam" trzeba jeszcze... potwierdzić - biometrią albo PINem. Tak więc etykieta jest zła, tory są złe, wszystko jest złe.


Nie zawsze było tak dziwnie. Wcześniej na tym ekranie mogliśmy znaleźć pierwszorzędową akcję "Potwierdzam" i drugorzędową "Rezygnuję". Jednak UXowcy mBanku z nieznanych, niestety, przyczyn, zdecydowali się wprowadzić widoczne obecnie zmiany.


A wystarczyłoby...


  1. Zmienić etykiety na przyciskach. "Anuluj transakcję" / "Rezygnuj z płatności" / "Nie, rezygnuj" i "Potwierdź płatność" / "Zapłać" są jaśniejsze.

  2. Wrócić do prawidłowej hierarchii przycisków.

  3. Przeprowadzić testy z użytkownikami.

  4. Przeprowadzić testy na różnych urządzeniach i różnych typach kont, by ujednolicić interfejs.

  5. Pomyśleć.


No, to wylałam swoją frustrację (bobrze, ile tego wyszło), mogę wracać do roboty.


--


A tak w ogóle, to cześć - jestem Wrzoo i zawodowo zajmuję się UX Writingiem. Jeśli dział User Experience w Twojej firmie nie domaga językowo, to daj znać, bo fajnie byłoby zmienić robotę (jeśli czyta to ktoś z mBanku, to tym bardziej). Pracuję głównie z językiem angielskim, ale też i polskim.


#ux #userexperience #uxwriting #mbank #bekazmbanku

c25fa640-ee90-413d-b560-375f791c3073
Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

Czy to #codziennepiciu , czy to #smoczejebanie? Nie, to tylko halucynacje z odwodnienia!


Spokojnie, nie zrobię Wam #kontrolanawodnienia - ale przy okazji zachęcam do nawadniania się i jesienią, zwłaszcza jeśli chorujecie.


Miłego dnia!


PS. Obraz ukradziony z wpisu @GARN_

fec14a6b-c4f0-47b9-a22d-8f66f1ea9c13
Wrzoo userbar

Spokojnie, nie zrobię Wam #kontrolanawodnienia

Całe szczęście, mogę już spokojnie odwołać ten jutrzejszy samolot do Meksyku o 19:45.


Gdyby ktoś akurat poleciał do Meksyku, to po wyjściu z lotniska zobaczy czerwoną budkę telefoniczną, pod którą jest skrytka. Skrytkę otwiera się tajnym hasłem: hajduszoboszlo. Mi już nie będzie potrzebna, także można skorzystać.

Zaloguj się aby komentować

@moll wspomniała o tym, że @bojowonastawionaowca brzmi w komentarzach jak @francuskabojowonastawionaowca, no to ciach: dziebko francuska #diriposta w #nasonety , bo w sumie dawno z francuskim się nie bawiłam.


Crise d'identité


Deszczem zroszone białe powoje

Wdycham ich zapach jeszcze przez chwilę

"Rosée sur la fleur, tu es trop fragile"

Czy to moje myśli, czy to słowa twoje?


Mesadames et messieurs zebrani w foyer

Kolorowe ptaki, swobodne w swej sile

Długie ich zęby, buzują promile

Udaję, że i dla mnie te wodopoje


Czy odlepić skórę od starej osnowy,

Rozrzucić przemyśleń przepełnione kosze

I oddać swą essence bezwstydnie za grosze?


Je veux pas changer, świecie wężowy,

Swą głowę wysoko do góry podnoszę

Okutana w płaszcz i żółte kalosze


#zafirewallem #tworczoscwlasna

Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

Minął tydzień, czas na podsumowanie naszej bitwy #nasonety - #podsumowanienasonety


W bieżącej XLVI edycji mickiewiczowskiej udział wzięli:


  1. Znany wszystkim @George_Stark z sonetami Pismo urzędowe, Zaburzenia afektywne dwubiegunowe czyli Moje zmagania z dłuższą formą literacką, Żegnaj, Legimi oraz Najpierw Legimi, a teraz Cinkciarz, czyli Jak nie idzie, to nie idzie

  2. Pan Pajonk @splash545 i jego sonet Dziury

  3. Cicha woda, czyli @RogerThat i sonet You can't blame man for the gods' creation

  4. Bojowy @pingWIN, uroczy jak Pesto, z sonetem Kto by pomyślał o czym jest ten wiersz?

  5. Wasza uniżona służka @Wrzoo z sonetem na ostatnią chwilę, czyli Zwolnij


Normalnie dałabym zwycięstwo samej sobie, bo bardzo mi się podobał mój wiersz, ale potem pewien krytyk literacki uznał, że to nawet koło poezji nie leżało i nadaje się tylko do poprawki, trója minus, siadaj i się nie odzywaj, więc...


Kryteria oceny są dziś więc bardzo subiektywne i kompletnie nie skupiają się na merytoryce. Wygrywa wiersz, który zawiera rzeczy, które lubię - kuboty, braci Golec, waterboarding i takie takie.


Zwycięstwa gratulujemy dziś zatem @RogerThat


A nagrody pociesze... znaczy, wyróżnienia? A jak najbardziej, są!


Karta prezentowa na Empik GO (lekko przeterminowana)

Dla Dżordża, w ramach współubolewania nad upadkiem dwóch lubianych przez niego serwisów - I feel you


Voucher na 10 minut w pelerynie-niewidce

Dla Splasza, za przemknięcie ze swoim sonetem cichutko na paluszkach obok Owcy


Dofinansowanie z PFRONu na windę w bloku

Dla Króla Rogera, aby nie musiał tak się wspinać na to czwarte piętro


Kod rabatowy na lampkę nocną

Dla Pingwinka, by nie musiał czytać w półmroku, bo się oczy wtedy męczą


Zdefraudowane rządowe pieniądze na wakacje

Dla moi, bo ledwo miesiąc minął od urlopu, a ja już potrzebuję kolejnego


Dziękuję za udział i powodzenia w kolejnej edycji!


#zafirewallem #tworczosckawiarenkowa

3df28f44-991d-425d-bb6f-2cc5f9a72cc9
Wrzoo userbar

@Wrzoo ale faktycznie Cię tam koleś wypunktował. Mam nadzieję, że nie będzie tego robić pod innymi sonetami.

rzeczy, które lubię - (...) waterboarding

ಠ_ಠ ale rozumiem, w końcu wodzianka. Wspaniałe podsumowanie! xd

Zaloguj się aby komentować

#nasonety #diriposta


Zwolnij


Czy w codziennych spraw natłoku

Spojrzysz wprost w nieba ciemnicę?

Czy zachwycą cię mgławice,

Czy zatoniesz w myśli mroku?


Jak źrebięta na padoku

Wirują nocne baletnice

Jaskółeczki czarnolice

Życie tańczy w ich uroku


Wsłuchaj się więc w szum pasieki

Otul pachnącym igliwiem

W świtu mgle bacz za żurawiem


Mamy na zmartwienia wieki

Odrzuć głowy swej zasieki

I powiedz sobie czasem: "Nie wiem"


#zafirewallem #tworczoscwlasna

Wrzoo userbar

Piękna puenta, szczególnie teraz, kiedy zewsząd wydaje się jakby każdy każdego koniecznie musiał zaorać i nie chodziło o prawdę, a o przyznanie racji.


Chociaż może wcześniej też tak było? Schopenhauer w końcu Erystykę dość dawno już napisał.

@Wrzoo 2 i 3 strofa do poprawki.

"Pędzą nocne baletnice"? Bo rytm jest zakłócony, za dużo sylab.

"Otul nocą i igliwiem"? "Otul liściem i igliwiem"? trzeba poprawić akcentowanie w wersie.

Z ostatniej linijki wyrzucić "i". ""Powiedz sobie czasem: >nie wiem<".

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry, Soneciary i Soneciarze! Bardzo mi miło rozpocząć nową, XLVI edycję naszej bitwy #nasonety


A jako, że dzień dobry, to jako utwór #diproposta proponuję:


Adam Mickiewicz

Sonet XV. Dzień dobry

Sonety odeskie


Dzień dobry! nie śmiem budzić, o wdzięczny widoku!

Jej duch na poły w rajskie wzleciał okolice,

Na poły został boskie ożywiając lice,

Jak słońce na pół na niebie, pół w srebrnym obłoku.


Dzień dobry! już westchnęła, błysnął promyk w oku,

Dzień dobry, już obraża światłość twe źrenice,

Naprzykrzają się ustom muchy swawolnice, —

Dzień dobry, słońce w oknach, ja przy twoim boku.


Niosłem słodszy dzień dobry, lecz twe senne wdzięki

Odebrały mi śmiałość; niech się wprzódy dowiem:

Z łaskawym wstajesz sercem? z orzeźwionym zdrowiem


Dzień dobry, nie pozwalasz ucałować ręki?

Każesz odejść, odchodzę: oto masz sukienki,

Ubierz się i wyjdź prędko — dzień dobry ci powiem





Zasady znane, ale dla przypomnienia: układamy sonet, którego ostatnie wyrazy powinny rymować się z tymi, które podane są w powyższym utworze, bez powtarzania danych wyrazów. Ale jak ktoś chce, to wiadomo, swawola.

Zwycięzcą będzie ten, który osiągnie najwięcej jeszcze-nie-wiem-czego-ale-za-tydzień-się-dowiecie.


#zafirewallem


PS. Do kin wchodzi ponoć film "Zakochany Mickiewicz", toteż korzystając z okazji pozdrawiam gorąco charakteryzatorów i ich wybór peruk dla bohaterów. Dawno się tak nie uśmiałam przy oglądaniu trailera.

045af45f-2f3e-4327-8aa5-762758fc342c
Wrzoo userbar

@Wrzoo

Michał Miloicz, ten "on" szalony

nie był prawnikiem nie nosił togi

ostatnio trochę był zmęczony

za długo pląsały mu nogi

Od wymyślania tematów zmęczony

Boli go wszystko: głowa, ręce, nogi

Lecz choć ogólnie jest trochę szalony

Nie zapomina tagów, a jedynie togi

Rozdarty, niepewny i zmęczony,

Staram się w końcu stanąć na nogi,

Próbuję wyzbyć się łatki szalony,

By nie skończyć w osądzie togi.

Zaloguj się aby komentować

#nasonety #diriposta


Sen sprawiedliwych


Zmęczony znów leży na posłanku

Tak to się psi dzień potoczył

Tu niuchnął, tu przez płot przeskoczył

Na kaczki szczekał już o poranku


Ach, spocznij, zanurzony w spanku

W koc schowaj swój nos przeuroczy

Niech ciepło kominka cię omroczy

Zwinięty ty mój obwarzanku


Czy śnią ci się sarny nad potokiem?

Czy miska mięsiwem wypchana?

Polujesz we śnie - jak lisy - naskokiem?


Łapka za łapką lata rozbiegana

Cichutko szczekasz, lecz śnisz snem głębokiem

Śpij słodko, śpij pięknie, do rana


#zafirewallem #tworczoscwlasna

Wrzoo userbar

Ładny bardzo. Zawsze doceniam ten taki zawijas, jak ogonek w "ę", kunsztowny, elegancki. Nie tylko u cię zresztą, kilka osób tu jeszcze tam umie. Zazdro.

Zaloguj się aby komentować

@UmytaPacha zostawiłaś swój kubek w zlewie w biurowej kuchni, pilnuj go - jeszcze ktoś Ci ukradnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#heheszki #niemoje #dailykielecki #wojnymajonezowe

f3a92b5b-ef67-4420-8035-9fa1df72024c
Wrzoo userbar

Masturbują się tym "bez konserwantów" a główny składnik tego ulepu czyli ocet to co? Nic by się nie zepsuło w takiej ilości.

Uzywam tego majonezu do odkamienia kibla.

Zaloguj się aby komentować

Dobra, pal licho tę zbójecką doliczoną opłatę dla grup +10%.

Ale no kurła, "symboliczny" 1% na rośliny w knajpie to już lekka przesada xD Za co jeszcze mam płacić? Za ręczniczki w toalecie i składkę na fundusz remontowy stolików?


#januszex #januszebiznesu #gastronomia #wtf

4b4c67c8-6939-4366-b037-0eee2e9aa9f0
Wrzoo userbar

@Wrzoo we włoszech jak zamówisz kawę przy ladzie masz cenę x, jak usiądziesz przy stoliku to do ceny x doliczają serwis - czytajcie k⁎⁎wa regulaminy i promocje przed zakupem

@Wrzoo taki jest kapitalizm. Nie podoba się to nie idziesz. W USA masz chory system płacenia 20-25% napiwku a i tak ludzie chodzą jak jest dobra restauracja. We Włoszech Ci doliczają za serwis jak usiądziesz z ich espresso.


Mnie też by to wkurzyło, ale kawę bym spróbował. Niech mają te kwiatki.

Zaloguj się aby komentować

#codziennepiciu pozdrawia z podróży 🚄

Zawsze miło spróbować wody, której się jeszcze nie piło. Ostatnio, gdy jechałam, rozdawali jeszcze Ostromecko, a tu Arctica rzucili. Miło, że to mineralna, choć 380 mg/l to niespecjalnie dużo.


#woda #pendolino #pociagi #podrozujzhejto

f203818a-b833-4e92-ae7e-cc3417a3c4f4
Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

833 + 1 = 834


Tytuł: Mądre matki, dobre żony. Kobiety w Korei Południowej

Autor: Małgorzata Sidz

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Liczba stron: 408

Ocena: 8/10


Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5063018/madre-matki-dobre-zony-kobiety-w-korei-poludniowej


O taki reportaż na temat Korei Południowej nic nie robiłam.


Co jakiś czas wraca w książkach, które czytam, temat Koreanek (wcześniej w sierpniu w powieści "Pachinko", a we wrześniu w "Płacząc w H Mart"), i postanowiłam zgłębić temat pozycją non-fiction.


Autorka opisuje życie kobiet w Korei (a także Koreanek żyjących zagranicą) w bardzo pasujący mi sposób. Zahacza o wiele aspektów ich codzienności (wykształcenie, pracę, rolę w rodzinie), bierze pod lupę zmieniające się pokolenia i ich podejście do oczekiwań. Przeprowadza wywiady z konkretnymi kobietami, które spotyka na swojej drodze, jednak wywiady są bardziej ilustracją do omawianych przez nią kwestii - tak, jak lubię w reportażach.


Przez życie i codzienność kobiet poznajemy tak naprawdę samą Koreę. Dużo uwagi poświęcone jest Koreańczykom w ogóle, w tym o roli i traktowaniu przez społeczeństwo chłopców i mężczyzn. Jednak rozdziały, które zapadły mi w pamięci najbardziej, dotyczyły Koreańczyków z północy i ich traktowaniu przez Koreańczyków z południa, importowania żon z Azji Południowo-Wschodniej, podejścia do piękna i zabiegów oraz operacji plastycznych, a także koreańskiej diaspory i ich próbach odnalezienia się w koreańskich realiach. Autorka dzieli się z nami też przeżyciami swoimi oraz innych obcokrajowców w Korei - jak są traktowani ("białe krzesło") i jak widzą się na tle tego społeczeństwa.


Na minus mogę zwrócić uwagę jedynie na to, że autorka co jakiś czas używa koreańskich słów, zwrotów i koncepcji, które dla niej mogą wydawać się oczywiste, a jednak dla kogoś nieznającego języka i kultury w dostatecznym stopniu mogą być kompletnie nic nie mówiące i wymagałyby przypisu.


Prywatny licznik (od początku roku): 50/52


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazka #ksiazki #reportaz #korea

2c809a89-2ff2-48cd-86e2-7a580006bad0
Wrzoo userbar

@Wrzoo Taktyk, dodam se do listy bo temat mnie interesuje, lubię Koreańczyków, może częściowo przez zbieżność historyczną.

cab4e397-5442-45d6-91a6-e534efeb31e4

Zaloguj się aby komentować