Zdjęcie w tle

Piechur

Gruba ryba
  • 853wpisów
  • 4609komentarzy

Lubię chodzić po górach i oglądać filmy.

@Pol616 kiedyś w pracy włączyłem sobie jakąś losową składankę żeby wyciszyć "myśli przerurzne" i skupić się na zadaniu. Gdy po raz pierwszy usłyszałem z zaskoczenia refren tej piosenki to prawie się zakrztusiłem xD

Zaloguj się aby komentować

756 + 1 = 757


Średni film z mocnym Hackmanem (ech, brakuje mi go). Zapraszam do #piechuroglada

----------

Tytuł: Runaway Jury

Rok produkcji: 2003

Reżyseria: Gary Fleder

Kategoria: #thriller

Czas trwania: 127 min

Moja ocena: 6/10


Po strzelaninie w firmie maklerskiej wdowa jednego z zamordowanych wytacza proces producentowi broni, o którego werdykcie ma zadecydować ława przysięgłych.


Taka amerykańska bajka dla dorosłych. Naiwna historia z intrygą okraszona trochę zabawnym z obecnej perspektywy "dynamicznym" montażem. Nie jestem fanem gry aktorskiej Johna Cusacka, ten film tego nie zmienił - jest irytujący w jakiejś swojej przesadnej nonszalancji. Rachel Weisz również jakoś specjalnie nie porywa, Dustin Hoffmann jest ok. Ale tak na prawdę film ratuje niezawodny Gene Hackman, bez którego ten obraz byłby raczej nijaki - kradnie każdą scenę, w której występuje. Ogólnie nie jest to złe kino, może ja spodziewałem się czegoś bardziej poważnego i intensywnego, a to taki film do obiadu. Polecam, jeśli ktoś już ma coś na talerzu i szuka czegoś lekkiego do obejrzenia.


#filmy #kino #filmmeter

246a82ec-4c01-461e-ac08-ed4058416325

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Kontynuacja nieudanego wypadu na Baníkov w #piechurwedruje Tl;dr: oby było więcej takich nieudanych wypadów.

---------

Miejsca: Jaskinia Mroźna, Jaskinia Raptawicka, Jaskinia Mylna, Wąwóz Kraków (Tatry)

Data: 21 września 2025 (niedziela)

Staty: 11km, 4h, 550m przewyższeń


Trasa dla zainteresowanych.


W poprzednim wpisie opowiadałem o nieudanym wejściu na Baníkov, które przez silny wiatr zakończyło się na Rakoniu. Tak więc schodząc ze szczytu czułem jeszcze niedosyt łażenia, a że była wczesna godzina, to rzuciłem pomysł, żeby jechać do Doliny Kościeliskiej, który koleżanka przyjęła z entuzjazmem - w ten sposób kilka godzin później byliśmy już w Kirach.


Informacje praktyczne:


  • W Kirach, poza parkingiem TPN, na który należy kupić bilet przez internet, funkcjonuje jeszcze masa prywatnych parkingów z cenami w okolicach 40 zł na dzień. W sezonie i tak może być ciężko z miejscem, zwłaszcza przy wejściu do doliny, a im później się przyjedzie, tym większa loteria.

  • Do zwiedzania jaskiń konieczna będzie latarka czołowa. W Mylnej krążyłem kiedyś z bratem używając latarek z telefonów, bo zapomnieliśmy czołówek z auta, ale odradzam ten sposób eksploracji, zwłaszcza w tej jaskini. Kask pewnie też byłby na miejscu - ja przywaliłem głową w strop, bolało. Poza tym należy pamiętać, że będzie w nich chłodno.

  • W jaskiniach Mroźnej i Mylnej, a zwłaszcza w tej drugiej, jest ciasno - nie dla osób z klaustrofobią. Małych dzieci również bym tam nie brał.

  • Wejście do jaskini Mroźnej jest płatne i w momencie, w którym tam byliśmy, kosztowało 11 zł.

  • Po wejściu do jaskiń Mroźnej i Mylnej szlak staje się jednokierunkowy - warto mieć to na uwadze i mierzyć siły na zamiary.


Co było fajne:


  • Jaskinia Mroźna: Fajna jaskinia na start, chociaż było też tam najwięcej ludzi, w większości niezbyt przygotowanych (adidaski, brak latarek poza tymi w telefonach). Dużo sztucznych ułatwień w postaci łańcuchów i schodków, a także podestów rzuconych tam, gdzie było więcej wody. W kilku miejscach trzeba było iść w kuckach. Do samego wejścia trzeba pokonać 120 m wzniosu po dużych głazach, co kilka osób zaskoczyło, bo myśleli, że jaskinia jest zaraz za winklem. Po wyjściu drewniane schody z bardzo ładnym widokiem.

  • Jaskinia Raptawicka: Podejście w tym samym miejscu co do Mylnej. Jest już stromiej, po drodze trochę łańcuchów, w tym do samego wejścia. Do jaskini schodzi się po drabinie, w środku jest dużo przestrzeni i można sobie eksplorować jej zakamarki, jednak należy zachować ostrożność, bo jest ślisko. Zejście tą samą drogą co wejście.

  • Jaskinia Mylna: Do dwóch okien Pawlikowskiego można spotkać dużo turystów robiących sobie zdjęcia, ale samo wejście do korytarzy weryfikuje chęci tych, co tam przyszli. Jest ciasno, ciaśniej niż pamiętałem, ja musiałem tam wpełznąć. Później nie jest lepiej - w kilku miejscach można stanąć, ale sporą część trasy idzie się w kuckach w wodzie (ktoś tam porozstawiał kamienie, po których można próbować przejść, żeby nie zamoczyć butów). Klimat jest fenomenalny, przejście daje dużo radochy.

  • Wąwóz Kraków: Tu z jakiegoś powodu było najmniej osób (minęliśmy po drodze tylko cztery). Wąwóz wygląda po prostu pięknie, bardzo mi przypadł do gustu. Część jego trasy można pokonać przechodząc przez jaskinię Smocza Jama, lub przechodząc obok niej - do obydwu miejsc wchodzi się po drabinie, przejście ułatwiają łańcuchy.


Co było mniej fajne:


  • Głównym, zielonym szlakiem, szło na prawdę dużo osób, ale ich liczba zmniejszała się bardzo, gdy odbijało się do jaskiń. Poza tym było w pytę.


Bardzo polecam tę trasę - oferuje coś zupełnie innego niż to, czego zwykle ludzie spodziewają się po wyjeździe w Tatry. Myślę, że będzie idealna jako przerywnik w zdobywaniu szczytów dla kogoś, kto planuje kilkudniowy pobyt w okolicy. Więcej zdjęć wrzucam w komentarzach.


#gory #wycieczka #wedrujzhejto #fotografia #tatry #jaskinie

87166673-7343-49e9-a0a7-4dbcfb2fd457
7633591d-7a5f-4dbe-a6a8-71b6d5cdb0da
8ff363c6-0304-43ba-9f60-8b0ce73e3a55
2cb774d7-e7bb-4b0c-98e5-d1a3502e6653
cce84698-fd3e-4584-9576-c84edcda949c

Tu wrzucam jeszcze mapkę od @Marchew z opcją wydłużenia sobie trasy w Mylnej

Na załączonym obrazku:

na niebiesko - ślepe uliczki,

na pomarańczowo - część "turystyczna" (w odróżnieniu od części wymagającej latarek),

różowa przerywana - dojście do trzeciego okna

ff9217a9-d4a8-45f0-a4bd-7c2ddafd7028

Jaskinie może i trochę ciasne ale dają dreszczyk emocji jak ktoś nigdy nie chodził w takich miejscach. O ile Mroźna przygotowana pod turystów to w Mylnej już pusto i bardziej mrocznie .

@Z_buta_za_horyzont W Mylnej oprócz dwóch "turystycznych" okien gdzie są stada selfie mistrzów, jest jeszcze trzecie okno. Ale to już dla wytrwałych, aczkolwiek wciąż w pełni dostępne dla szarego niedzielnego turysty.

Zaloguj się aby komentować

35 042,15 + 10,6 + 10,6 = 35 063,35


No, z kolanami coraz większa lipa, siadanie i wstawanie robi się już bardzo nieprzyjemne. Robię tydzień przerwy.


#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować

Siema,

#diriposta do utworu di proposta w bitwie #nasonety




Wziąłem w garść siebie, a także kawę,

Wchodzę - a ona taka bezbronna.

Co miałem chciałem wyłożyć na ławę -

Wygrała znowu jej poza obronna.


"Tak...?" - pyta. Widzę, szkli jej się oko;

Niewinna niczym siostra zakonna.

"Nie" - odpowiadam - "Wszystko jest spoko."

Fraza wykuta i monotonna.


Łza w dół policzka spływa jej skromnie.

Czy ona byłaby zrobić to skłonna?

Nie chcę w to wierzyć, bo kocham ogromnie -

Miłość do śmierci, ma belladonna.




Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem

Wziąłem w garść siebie, a także kawę,

[...]

Co miałem chciałem wyłożyć na ławę -


Ale ten punkt wyjścia jest wspaniale sprytny! I dalej wcale niegorzej.

Zaloguj się aby komentować

#podsumowanienasonety w XCVI edycji


I oto piątek nastał, a noc się w dzień zamienia

Czas więc by obowiązków swoich przykrych dopełnić

Chociaż w #zafirewallem poeci mieli lenia

I żaden #diriposta nie spróbował popełnić


Wszystkie ptaszki zamilkły - wszystkie, oprócz Jerzyka

Który dla całej reszty niech będzie lśniącym wzorem

Śpiewał jak światło z cieniem znów po Gorzowie bryka

I nasrał biedny w pory, może trochę nie w porę


I co go teraz w zamian za wszystko to spotyka?

Za to, że do pisania jak zazwyczaj był skory?

Tańczył @George_Stark samotnie w edycji tej walczyka

A zatem będzie musiał kolejną sam otworzyć


Bo tak to już wygląda w konkursie #nasonety

Przegrywa się na szczęście, wygrywa się - niestety

@Piechur Piękny wiersz, ale DLACZEGO TAK WCZEŚNIE?

Tu jest bardzo dużo osób odmiennie gospodarujących czasem i uważam, że to podpada pod dyskryminację.


A koledze @George_Stark gratuluję, jak zwykle ze szczerego serduszka.

@KatieWee Wcześnie, bo napisałem podsumowanie wieczorem i jeszcze by ktoś w ciągu dnia coś jednak wrzucił i musiałbym zmieniać Ale spokojnie, Dżordż zaraz coś zamieści, więc zdążysz się wyżyć artystycznie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

734 + 1 = 735


Zapraszam na trochę intrygi w #piechuroglada

----------

Tytuł: Tinker Tailor Soldier Spy

Rok produkcji: 2011

Reżyseria: Tomas Alfredson

Kategoria: #thriller #szpiegowski

Czas trwania: 127 min

Moja ocena: 7/10


Czasy zimnej wojny, Anglia. Istnieją przesłanki, że wśród najwyższego kierownictwa MI6 znajduje się sowiecki szpieg. Do jego dekonspiracji zostaje wyznaczony emerytowany agent.


Bardzo fajne, powolne, ale systematyczne kino. Ciekawa główna intryga otoczona pobocznymi, mniejszymi wątkami, które ostatecznie łączą się w spójną całość. Brak tu spektakularnych scen akcji, co nie znaczy, że film nie potrafi utrzymać widza w napięciu - jest to jednak napięcie innego rodzaju, jak przy rozwiązywaniu zagadki, łamigłówki. Skupienie zdecydowanie jest wymagane, ponieważ trwające na bieżąco wydarzenia przeplatane są retrospekcjami rzucającymi nowe światło na bohaterów i ich relacje. Niezwykle mocna obsada złożona z tytanów angielskiego kina, pełna "tych" aktorów, których kojarzy się jedynie z wyglądu, ale nie z nazwiska, jednak zawsze dostarczających solidnego wykonania powierzonej roli. Polecam osobom cierpliwym i potrafiącym się skupić.


#filmy #kino #filmmeter

ba988e48-319b-42ed-b0be-b039273a30df

Zaloguj się aby komentować

Pytanie do eksperta: jak nazywa się zawias ze zdjęć i gdzie go można dostać? Cechą charakterystyczną jest sprężynka otoczona białym plastikiem znajdująca się w części puszkowej (zdjęcie 4), która umożliwia otworzenie zawiasu o dodatkowe 90° (porównanie zdjęć 2 i 3).


Szukałem po internecie i nic nie mogę znaleźć, tylko zawiasy bez tego dinksa, które przy obecnym ułożeniu szafki nie spełniają swojej roli i nie można zamknąć drzwiczek. W budowlanych nie było, w kilku meblowych mi w ogóle powiedzieli, że takich zawiasów już na rynku nie ma - ale w takim razie co się stosuje w takich szafkach?


Btw, szafka kuchenna narożna Dolna w kształcie litery L, drzwiczki łamane.


#kiciochpyta #pytanie #meble #kuchnia #stolarstwo

0110ce4d-17e7-4c97-8180-24bace4247e6
e4851984-83f3-46fe-a02f-ebd467f77342
9cd2c777-271b-4594-b01a-fc0ea39ec696
8058a4bc-e69e-4536-bd32-3e59566c4459

@pacjent44 Na pewno taki? Drzwi wyglądają jak te na zdjęciu i ten brakujący zawias to ten łączący drzwiczki ze sobą (nie drzwiczki z resztą szafki). W LM mi kiedyś powiedzieli, że taki 135° się nada - wygląda podobnie do brakującego, ale bez tego dodatkowego "złamania", widocznego na zdjęciach 2 i 3, szafki nie da się domknąć (przeszkadza piekarnik).

e9f3c759-ac35-4216-89d0-52e1a307dc97

Zaloguj się aby komentować

731 + 1 = 732


Arnold zawitał w #piechuroglada

----------

Tytuł: Kindergarten Cop

Rok produkcji: 1990

Reżyseria: Ivan Reitman

Kategoria: #kryminal #komedia #akcja

Czas trwania: 106 min

Moja ocena: 6/10


Policjant, próbując odnaleźć żonę i syna niebezpiecznego gangstera, rozpoczyna operację pod przykrywką udając nauczyciela w przedszkolu.


Nie oglądałem wcześniej tego filmu i cóż, kolejny raz również nie zamierzam. Taka typowa komedia lat 80/90, pachnąca już nieco stęchlizną, nadal ok do obejrzenia, ale niezbyt porywająca. Najśmieszniejsza w niej jest oczywiście rola Schwarzeneggera, a konkretnie jego mowa ciała i mimika w momentach, gdy jest miły, wesoły, zawstydzony - jego kanciasta gęba zestawiona z łagodnymi wyrazami twarzy daje komiczny efekt. Film nie nadaje się raczej do oglądania z dziećmi, bo jest kilka scen i motywów, które mogą być zbyt mocne dla małego widza. Polecam do oglądania w tle, gdy nie ma się zbyt dużo czasu, żeby skupić się na fabule.


#filmy #kino #filmmeter

24a9495a-11fc-4c52-b5fa-28932ce2e39b

Zaloguj się aby komentować

Spóźnienie

Poszedł @Piechur na spacer do lasu,

Zamyślił się, i w siną zapatrzył dal,

Ale wróćże @Piechurze “zafirewal”,

Bo naczteryrymy zabraknie nam czasu.

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Nieudany wypad na Baníkov, ale dalej udany wypad w Tatry. Zapraszam na #piechurwedruje

---------

Szczyty: Grześ, Rakoń (Tatry)

Data: 21 września 2025 (niedziela)

Staty: 19km, 6h50, 1.200m przewyższeń


Trasa dla zainteresowanych.


Polowaliśmy z koleżanką na ten zasrany Baníkov od maja, ale albo lało, albo padało, albo było deszczowo, a jak w któryś dzień nie było, to oczywiście nie mogliśmy jechać z przyczyn rodzinno-zawodowych. No i nareszcie miała trafić się dobra pogoda, bezchmurne niebo, już witaliśmy się z gąską, ale plany przeminęły z wiatrem. Spoiler: i tak było fajnie.


Informacje praktyczne:


  • Samochód można zaparkować przy chacie Zverovka - przyjechaliśmy ok. 3:30 w niedzielę, a aut już było sporo.

  • Rykowisko jeleni trwa od połowy września do połowy października i to informacja, którą warto sobie zapamiętać, żeby nie dzwonić potem na TOPR, że niedźwiedzie gonią. Jelenie są szczególnie aktywne wieczorem i wczesnym rankiem.

  • Jak się już trafi na rykowisko, to lepiej zachowywać się cicho, próbować przemknąć, nie prowokować zwierząt, bo naładowany hormonami byk może być agresywny i zamiast uciekać weźmie turystę na rogi. Fun fact: wszystko, co zaleca się robić, żeby nie spotkać niedźwiedzia, odradza się w trakcie rykowiska. Niestety, my na rykowisku odstraszaliśmy niedźwiedzie.

  • Z wiatrem w górach nie ma żartów i w przypadku silnych podmuchów lepiej zrezygnować z zaplanowanej trasy, niż znaleźć się w statystykach dotyczących akcji ratunkowych.


Co było fajne:


  • Poza wiatrem, który odczuwalny zrobił się dopiero od Grzesia, warunki do chodzenia były perfekcyjne.

  • Podejście zielonym szlakiem bardzo ładne, od przełęczy pod Osobitą trasa prowadziła wśród pordzewiałych już krzaków borówek.

  • Zejście żółtym szlakiem z Rakonia również przyjemne i wizualnie zadowalające, choć ostatnie 3 km prowadziły już asfaltem.


Co było mniej fajne:


  • Wiatr, który pokrzyżował nam szyki. Do tej pory najgorszych podmuchów doświadczyłem na Gorcu i na Babiej, ale to przebiło obydwa wyjścia - wydaje mi się, że mogło być do 90 km/h. Zwiało mi okulary poza szlak, tak że ledwo je znalazłem, koleżankę zdmuchiwało ze ścieżki. Ogólnie było zabawnie, ale łańcuchy już w takich warunkach odpadały.

  • Po wszystkim sytuacja nas już bawiła, ale mimowolne uczestnictwo w rykowisku było jedną z bardziej nerwowych sytuacji, jaką miałem w górach. Ryki zdawały się dochodzić zza zakrętu, w tyle głowy cały czas plątała się opcja, że może to jednak miś, świeże odchody na szlaku podsycały paranoję. Nie przygotowaliśmy się na to.

  • Decyzja o rezygnacji z dalszej wycieczki, mimo że słuszna, jednak trochę zabolała.


Myślę, że trasa, którą wrzuciłem, jest fajną alternatywą dla zdobywania Grzesia, Rakonia i Wołowca od strony polskiej, przez przeklętą dolinę Chochołowską. Czasowo dojazd dłuższy, ale myślę, że warto, bo i ludzi mniej, i klimat przyjemniejszy.


#gory #wycieczka #wedrujzhejto #fotografia #tatry

d749fa28-3387-46e8-bc43-2a422c3dd250
cb7facbf-9e30-421f-9e70-fba5e65d75a4
e77c9f34-3aee-43be-85dc-16e3907d1874
7956db23-b992-4666-bdc5-77d3af3256db
e55ec150-4fe3-4880-aefa-7b6f46f1e66e

Zaloguj się aby komentować

31 466,5 + 10,6 + 10,6 = 34 487,70


Koniec bicia rekordów, coś mnie kolano rypie od środy. Btw, chyba @splash545 zjadł 3 km, więc dokładam, żeby naprawić licznik


#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować

Widzę, jak wkraczasz w ten gęsty dym

Nie mogę ci pomóc, chociaż chciałbym

Zostaniesz na zawsze już w mieście tym

Echo dopowie twemu krzyku rym

Zaloguj się aby komentować

Edycja XCVI


Człek skrobie sobie wiersze, frywolnie, bez ciśnienia

Rymuje w wolnej chwili, by czas swój czymś zapełnić

Potem się okazuje, że ma coś do zrobienia

Że musi kawiarniany obowiązek wypełnić


Mówi się, że zabawa marna jest bez ryzyka

I to motto przyświeca wszystkim #zafirewallem

Znajdź w sobie więc poetę, poużywaj języka

Nieważne, że w #poezja czujesz się amatorem


#diproposta przyjmuje postać tego wierszyka

Do piątku trzeba wrzucić na tag swoje utwory

Wygrany nie uchroni się jednak od haczyka -

Wszczęcia nowej edycji pełnić będzie honory


Bo tak to już wygląda w konkursie #nasonety

Przegrywa się na szczęście, wygrywa się - niestety

Zaloguj się aby komentować

Siema,

#diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety


----------


#latowracaj


Kilka dni zimna i tęsknię za latem

Choć kiedyś musiał przyjść jego kres

Mróz znowu chwyta, ubieram się zatem

W skarpety grube i ciepły dres


Opadłych liści już na ziemi fest

Pod podeszwami słychać ich chrzęst

Leje i wiatrem smaga jak batem

Jak ktoś to lubi to jest wariatem


Ciemno i zimno, pogoda sroga

Szronem pokryta do auta droga

Skrobaniem szyby zaczynasz dzień znojny

Weź tu bądź człeku później spokojny


Riposta jest prosta na ten bezsens -

Pod kołdrą zapaść w zimowy sen


----------


Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

34 018,19 + 10,6 = 34 028,79


Kurde faja, byłem pewien, że biegłem na tempo 4:50, a tu znowu PR @enron chyba kiedyś pisał, że w deszczu i chłodzie najlepiej robi się życiówki i cóż, wygląda na to, że miał rację


#sztafeta #bieganie

e6203f8a-9770-4c04-98f4-58a72239baa0

Zaloguj się aby komentować