Zdjęcie w tle

Piechur

Gruba ryba
  • 926wpisów
  • 4843komentarzy

Lubię chodzić po górach i oglądać filmy.

Zaloguj się aby komentować

36 + 1 = 37


Cast Away, tylko zimno. Zapraszam do #piechuroglada

----------

Tytuł: Arctic

Rok produkcji: 2018

Reżyseria: Joe Penna

Kategoria: #dramat #survival

Czas trwania: 97 min

Moja ocena: 7/10


Ocalały z katastrofy lotniczej mężczyzna stara się przeżyć w surowym środowisku Arktyki, oczekując na przybycie pomocy.


Film jednego aktora, w którym pada dosłownie kilkanaście słów. Historia tego, jak silna w ludziach jest wola przetrwania, ale pokazująca także, że nawet w najtrudniejszych warunkach można zachować swoje człowieczeństwo. Męczą tu Madsa Mikkelsena okrutnie i kiedy wydaje nam się, że bardziej nie można, nagle zostajemy wyprowadzeni z błędu. Postawiono tu sporo na realizm, co widać zwłaszcza w surwiwalowych aspektach filmu - rzecz warta docenienia. Polecam fanom kina o charcie ducha i mocy charakteru.


#filmy #kino #filmmeter

00e261ad-fb69-43a0-8871-5f57300cd73a

Zaloguj się aby komentować

20 + 1 = 21


Romantyczny film na wieczór we dwoje (jedno może się nudzić). Zapraszam na #piechuroglada

----------

Tytuł: Becoming Jane

Rok produkcji: 2007

Reżyseria: Julian Jarrold

Kategoria: #biograficzny #melodramat

Czas trwania: 120 min

Moja ocena: 6/10


Młoda Jane Austen, stawiająca pierwsze kroki w pisarskim świecie, poznaje mężczyznę, który rozbudzi w niej namiętność.


Ot, romansidło. Nie wiem, na ile wierne jest faktycznej biografii Jane Austen, bo dostajemy tylko wycinek z jej życia z ogólnym zarysem sytuacji, w jakiej była. Wydaje mi się jednak, że pomimo pokazania bohaterki jako niezależnej i inteligentnej, została jej w tym filmie zrobiona krzywda, bo akcję napędza głównie postać Toma Lefroya - to on uczy Jane namiętności, pokazuje jej świat rządzy i miłości, a ona jest tylko onieśmieloną kobietką obdarzoną ciętym językiem i dowcipem. Coś mi to nie do końca pasowało. Aktorsko jest ok, Hathaway i McAvoy wcielający się w głównych bohaterów dają radę. Mimo wszystko nie byłem specjalnie zainteresowany tym, co się działo, i trochę się wynudziłem. Polecam fanom filmowych adaptacji powieści Jane Austen jako niezobowiązującą ciekawostkę.


#filmy #kino #filmmeter

ad1b7063-3b8b-46b0-aeaf-444f93c88c68

Fun fact: James McAvoy jest niższy od Anne Hathaway, więc przez czas kręcenia filmu musiał chodzić w specjalnych butach na koturnie.

@Vampiress Meh, to jeszcze gorzej - wygląda, jakby jej biografia była za mało ciekawa, więc trzeba było ją podrasować

Zaloguj się aby komentować

18 + 1 = 19


Zapraszam do #piechuroglada na stary szpiegowski film z czasów zimnej wojny.

----------

Tytuł: Enigma

Rok produkcji: 1982

Reżyseria: Jeannot Szwarc

Kategoria: #thriller #sensacja #szpiegowski

Czas trwania: 102 min

Moja ocena: 6/10


Zwerbowany przez CIA agent wraca do Berlina Wschodniego z misją wykradzenia modułu szyfrującego z maszyny używanej przez ZSRR.


Interesująca obsada, ciekawy pomysł, całkiem niebanalny zwrot akcji z raczej naiwnym finałem. Niestety, film jest nakręcony zbyt statycznie, nie buduje napięcia i trochę się wlecze. Polecam fanom jakiegokolwiek kina szpiegowskiego.


#filmy #kino #filmmeter

15638ed2-c09d-448c-9ffc-9d5c5a8aa424

Zaloguj się aby komentować

8 + 1 = 9


Noworoczny #piechuroglada

----------

Tytuł: Kill Bill: Vol.2

Rok produkcji: 2004

Reżyseria: Quentin Tarantino

Kategoria: #thriller #akcja

Czas trwania: 137 min

Moja ocena: 6/10


Znana z części pierwszej mścicielka kontynuuje swoją drogę zemsty, na końcu której czeka jej były ukochany: Bill.


W mojej opinii pierwsza część była lepsza - bardziej angażująca, ciekawsza wizualnie, mocniej trzymająca w napięciu. Jest to jednak w dalszym ciągu dobry film akcji od Tarantino, w którym jest masa czarnego humoru przeplatanego z brutalnymi scenami pełnymi przemocy. Jak wszystkie filmy Quentina jest to obraz zbudowany na fajnych momentach, jak np. trening u Pai Mei'a, splunięcie Budda, czy rozmowa z Estebanem (rewelacyjny Micheal Parks). No i oczywiście finał z Billem. Polecam tym, którzy mają już za sobą część pierwszą.


#filmy #kino #filmmeter

1548a9d3-d5a4-4ae5-a5ce-340aeca2ef46

Fun fact: Drogi Umy Thurman i Tarantino rozeszły się po tym filmie ze względu na kwas, jaki pozostał po wypadku , w którym namawiana przez reżysera aktorka zgodziła się poprowadzić samochód przez gęsty las, straciła nad nim kontrolę i uderzyła w drzewo. Thurman czuła, że została źle potraktowana, nie zapewniono jej wystarczającej ochrony, a po wszystkim wytwórnia i Quentin nie chcieli udostępnić jej nagrania ze zdarzenia, które ostatecznie udało się odzyskać dopiero po wytoczeniu sprawy sądowej.

@Piechur rzeczywiście część pierwsza była lepsza. Pełna akcji, zawiązania fabuły itd. Część druga była rozwleczona i baaardzo mnie znudziła niestety. Jako całość oba filmy są spoko, ale jednak dwójka słabsza. Być może to też styl Tarantino - bardzo specyficzny. Na „Nienawistnej Ósemce” myślałem że umrę z nudów

@tegie Praktycznie nie pamiętam, co działo się w Ósemce, poza jakimś ogólnym zarysem historii. No a część druga Kilku Billa wygląda jak kręcona na siłę, bo wypadałoby powiedzieć 2 jak się powiedziało 1. Poza tym ciężko było przebić historię O-Ren Ishii i wygląda to tak, jakby te filmy powstały głównie z myślą o konfrontacji jej z Panną Młodą, a nie Panny Młodej z Billem

Zaloguj się aby komentować

W dalszym ciągu jestem uziemiony, to sobie zacząłem kupować #gryplanszowe ¯\_(ツ)_/¯ Dzisiaj przyszedł Kemet, w który grałem kilka lat temu i mi się spodobał głównie przez negatywną interakcję.

Ostatnio kupiłem jeszcze Catan jako coś, w co potencjalnie będzie można grać z młodą, mam też Carcassonne. Poza tym jakieś lekkie gry imprezowe typu Munchkin, Bang, Tajniacy etc., ale takich dużych planszówek jeszcze nie miałem, więc się jaram

Jest coś, co możecie polecić w następnej kolejności? Gra raczej dla dorosłych, najlepiej dla 2+ graczy. Tak jak wspomniałem, lubię negatywną interakcję i robienie syfu, miło wspominam np. Grę o Tron, więc takie klimaty byłyby mile widziane, choć nie wykluczam też co-opów


#grybezpradu #planszowki #chwalesie

bfd91989-4577-450c-b629-5fa94f902217

Dla dorosłych to m.in. Imperium Corleone, Mare Nostrum: Imperia (ale raczej z 2 ręki; istnieje Wariant na 2 osoby ale trzeba pobrać pdf dodatku), Root, Kolejka (tu też dzieci mogą), Wirus (z dziećmi można ale mnóstwo negatywnej interakcji), Koty (wyd. Nasza Księgarnia). Z Co-op to Gloomhaven (Szczęki Lwa raczej, mniejsze pudełko),

@Piechur Jak negatywna interakcja to Neuroshima Hex. 3.0. Negatywna interakcja to jej esencja. Typowy bitewniak, solidnie męczy umysł, da się grać w więcej niż 2osoby ale w dwie jest najlepiej .Oprócz tego Mycelia (ale ta z prawdziwymi grzybami, nie zabawkowa) strategiczna z dużą możliwością przeszkadzania sobie. Można grać solo w dwie trzy i cztery osoby jest fajnie. Black rose wars duel Lex albo Black rose wars duel Kami, to gry pojedynkowe z rzucaniemczarów. Pagan tajemnica Roanoke gra dedukcyjna ale bardzo przyjemna i też dużo podpierduch można robić.

Zaloguj się aby komentować

Mam już trochę lat na karku (nie jakoś super dużo), a wczoraj dopiero po raz pierwszy piłem brandy. Kruca fuks, jakie to dobre. Przestaję kupować rudą na jakiś czas i przerzucam się na ten nektar bogów. Polecam jako #alkohol of choice


#gownowpis #brandy

abb5f210-eb8b-4f95-98c6-b08f7a13b726

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1060 + 1 = 1061


Szykujcie szklankę wody, bo będzie czerstwo w #piechuroglada

----------

Tytuł: Scary Movie

Rok produkcji: 2000

Reżyseria: Keenen Ivory Wayans

Kategoria: #komedia

Czas trwania: 90 min

Moja ocena: 6/10


W małym miasteczku dochodzi do fali morderstw na uczniach. Na szczęście główni bohaterowie są niedojebani.


Dla jednych absolutny klasyk filmowych parodii, dla drugich nieśmieszne dzieło, na które szkoda tracić czasu, dla mnie - pewnie coś pomiędzy. Ciężko mówić, że dużo żartów kiepsko się zestarzało, bo raczej nie były śmieszne od początku. Część z kolei jest na tyle przemyślana w swojej głupocie, że dalej bawią. Film ma momenty zarówno, w których można się zaśmiać, jak i takie, przy których skręca człowieka z żenady, a między zębami zgrzyta piach. Oryginalnie chciałem go ocenić na 5 z minusem, skąd więc 6, czyli taka sama ocena jak dla Klausa? Przede wszystkim za postać Doofiego, a także przez to, że jednak do tego filmu wracam któryś raz i pewnie oglądnę go znowu za kilka lat - w swojej kategorii robi robotę. Polecam fanom czerstwego.


#filmy #kino #filmmeter

ce84b064-30a7-40ed-9233-d9aef7fa8a87

@AndrzejZupa Albo to te produkcje po prostu zawsze były słabe ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Euro Trip dalej bawi, więc jeszcze nie jest tak źle

Zaloguj się aby komentować

1055 + 1 = 1056


Dzisiaj w #piechuroglada lekka animacja po ostatnich mocniejszych dziełach.

----------

Tytuł: Klaus

Rok produkcji: 2019

Reżyseria: Sergio Pablos

Kategoria: #filmanimowany #animacja

Czas trwania: 96 min

Moja ocena: 6/10


Leniwy i egocentryczny syn dyrektora Królewskiej Akademii Pocztowej zostaje wysłany do odległego miasteczka zamieszkanego przez skonfliktowanych mieszkańców celem odebrania szkoły życia. Tam poznaje tajemniczego twórcę zabawek, z którym przyjdzie mu odmienić losy miejscowości.


Alternatywna wersja pochodzenia Mikołaja, który w tym dziele nazywany jest po prostu Klausem. Przyjemna animacja z historią prowadzoną według znanego bajkowego schematu. Mnie osobiście jakoś specjalnie nie wciągnęła, nie wywołała emocji, nie przypominam sobie również, żebym w którymś momencie się chociaż uśmiechnął. Jest jednak lekko i ładnie, i nawet z przesłaniem. Myślę, że jako film dla dzieci może się to sprawdzić - oglądnę go może kiedyś z dziewczynkami, to się dowiem, jak wygląda z ich perspektywy. Polecam na niezobowiązujący wieczorny seans pod kocem przy kubku gorącego kakao.


#filmy #kino #filmmeter

824ef1c7-e449-46aa-bcb6-e9ae50b24390

Zaloguj się aby komentować

1050 + 1 = 1051


W #piechuroglada jeden z tych filmów, które są bardzo dobre, ale więcej razy nie chce się ich oglądnąć.

----------

Tytuł: Dancer in the Dark

Rok produkcji: 2000

Reżyseria: Lars von Trier

Kategoria: #dramat #musical

Czas trwania: 140 min

Moja ocena: 8/10


Tracąca wzrok imigrantka stara się oszczędzić pieniądze potrzebne na operację oczu jej syna.


Co by nie mówić o Larsie, to jest on zdecydowanie reżyserem z jasną wizją tego co chce zrobić i potrafi perfekcyjnie wzbudzić w widzu napięcie, a potem je utrzymać. Bardzo podobał mi się ten film, ale w połowie musiałem go trochę rozchodzić, bo czułem się wręcz nieprzyjemnie. Niby nic się takiego nie dzieje, dialogi są bardzo proste i sprawiają wrażenie częściowo improwizowanych, ale nad wszystkim od początku wisi fatum, wiemy, że wydarzy się coś złego, tym bardziej, że dostajemy ku temu liczne wskazówki. Ze swojej strony cieszę się, że nie wszystko, co przewidywałem, się sprawdziło. Użycie cyfrowych kamer, a także wykorzystanie wielu zbliżeń i ujęć z ręki, nadają obrazowi specyficzny styl sprawiając, że wygląda on nieco jak amatorska produkcja lub para-dokument, co w tym przypadku zadziałało w moim odczuciu świetnie, pewnie ze względu na miejsce rozgrywania się akcji (małe, ubogie miasteczko, fabryka) - nadało to filmowi surowości, ugruntowało go w rzeczywistości i pozwoliło lepiej wejść w przedstawiony świat. Obsadzenie Björk w głównej roli było strzałem w dziesiątkę: jest naiwna, zagubiona, niewinna, ale także pełna jakiegoś optymizmu, co tym bardziej działa na emocje i uczucia widza w miarę rozwoju wydarzeń. Trochę waham się z oceną i zastanawiam, czy 9 nie byłoby odpowiedniejsze, ale zostawię jak jest. Polecam osobom, które nie boją się wyzwań.


#filmy #kino #filmmeter

74cb0e1e-4869-4a46-aca7-57bbc09ae747

@Piechur świetny film, widziałem kilka razy i zapewne jeszcze wrócę. Von Trier to mistrz w kategorii budowania napięcia i "gwałcenia" wszelkiej poprawności

Zaloguj się aby komentować

1048 + 1 = 1049


Nie tak dawna wrzutka od @Mahjong dotycząca filmu Misja uświadomiła mi, że sam mam do nadrobienia obraz o misjonarzach. Zapraszam do #piechuroglada

----------

Tytuł: Silence

Rok produkcji: 2016

Reżyseria: Martin Scorsese

Kategoria: #dramat #dramathistoryczny

Czas trwania: 161 min

Moja ocena: 7/10


Dwóch misjonarzy udaje się do Japonii, aby uzyskać informacje na temat zaginionego mentora. Na miejscu ich wiara zostaje poddana próbie, gdy stają się świadkami brutalnych prześladowań lokalnych chrześcijan.


Raczej ciężki obraz zadający kilka ważnych pytań na temat wiary, tego ile można, czy też ile warto dla niej poświęcić, oraz jak wiele cierpienia jest w stanie znieść człowiek i jakie są jego granice, gdy jedyną odpowiedzią na jego modlitwy zdaje się być cisza. Podobało mi się przedstawienie racji obydwu stron, każdą z nich byłem w stanie zrozumieć i w jakiś sposób się z nimi utożsamić. Montaż wydawał mi się momentami nieco kulawy, a przydługi epilog, różniący się od reszty filmu narracją, wybił mnie trochę na koniec z immersji. Wyjdę też na totalnego malkontenta, ale pomimo dużej pracy, jaką wykonał Andrew Garfield, to zwyczajnie nie pasował mi swoją buzią do tego obrazu, nie mogłem w niego uwierzyć. Film oceniam jednak ogólnie pozytywnie, jest to ciekawe dzieło w dorobku Scorsese. Polecam tym, którzy lubią nietuzinkowe historie i potrafią spojrzeć na świat z różnych perspektyw.


#filmy #kino #filmmeter

eda4e438-e1a2-403a-ba88-fb13e32076a6

@Piechur Nie jest to film tak dobry i tak mocno wdzierający się w serce jak "Misja", ale bardzo dobrze zrealizowany. Scorsese to człowiek wierzący, jak praktycznie każdy Włoch, i ciekawy podjął temat - ja sama jestem ateistką zatwardziałą od dawna, ale zawsze mnie fascynowała droga misjonarza - w sumie to taki odkrywca, który chce ustawić świat pod własną wiarę, ale stara się to robić w sposób bardzo łagodny, godny religii, którą w swoim sercu wyznaje.


Ale ten film nie jest w sumie o religii. To film o wierze, jak napisałeś, a Misja to bardziej film o miłości. Przydałby więc się jeszcze jeden tytuł o misjonarzach do tryptyku - o nadziei

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Zapraszam na #podsumowanienasonety w CVII edycji konkursu #nasonety w Kawiarni #zafirewallem


W tej edycji, pomimo intensywnego okresu świątecznego, nadesłane zostały aż 3 (trzy) utwory, które rymowane były do kolędy zaproponowanej jako di proposta. Z tego miejsca chciałbym serdecznie podziękować, pogratulować, a także wyrazić podziw wobec autorów, którzy poświęcając swój czas oraz kilka pozostałych szarych komórek zdołali uraczyć nas poniższymi dziełami.




Wiersz na temat prymatu w województwie Lubuskim, co w zasadzie jest sprawą oczywistą, ale przypomnieć warto (tfu! – Odro!), @George_Stark


Utwór nie pozostawiający złudzeń co do wyższości Gorzowa nad inną śmieszną miejscowością znajdującą się w tym samym województwie, oraz przykrymi konsekwencjami czekającymi tych, którzy chcieliby to kwestionować.


Bóg wzioł umarł i temu szyny czenson, @RogerThat


Tytuł mówi wszystko - jak w świecie bez Boga szyny mają być dobre?


Trzech mędrców i Jerzy, @splash545


Nieznana, ale jakże prawdopodobna wersja powitania nowonarodzonego Jezusa w stajence przez grupę mędrców (i Jerzego).




Dobrze, czas przejść do wyłonienia zwycięzcy. Na mocy punktu 2. z przedstawionych zasad nie będzie nim żaden z autorów obecnej edycji, czyli @George_Stark , @RogerThat oraz @splash545 . Ponieważ warunki przedstawione w punkcie 3. nie zostały spełnione, automatycznie nie zostanie nim również @bojowonastawionaowca .


W losowaniu, w ramach którego wyłoniony zostanie zwycięzca, wezmą udział następujące osoby, które w edycjach od 100. do 106. przesłały przynajmniej jeden utwór: @KatieWee , @bojowonastawionaowca , @fonfi , @entropy_ , @Piechur , @pingWIN , @anonymoose , @adamszuba , @CzosnkowySmok , @plemnik_w_piwie oraz @onpanopticon .


Zdjęcie numer 1: Losy przygotowane.

Zdjęcie numer 2: Bęben maszyny losującej jest pusty, następuje zwolnienie blokady.

Zdjęcie numer 3: Szczęśliwy zwycięzca, którym jest...


@plemnik_w_piwie


W imieniu komisji losującej gratuluję wygranej i życzę samych sukcesów w trakcie prowadzenia CVIII (108) edycji konkursu #nasonety !

05a8ec97-ea8c-4e3e-ae2a-5847f7564f95
66674a05-c82d-48fd-a3e8-b751561294d6
0c8a6fe7-c7fa-448f-ae78-d42cb2819fb5

@Piechur co k⁎⁎wa?

Wszyscy tyle tego wiersza naruchali a ja tylko jeden od niechcenia po powrocie że sklepu i już?

Kurde, dziecki też od pierwszego strzała robiłem tylko w totka jakoś mi nie wychodzi...

Ja chciałem tylko dodać, że wspaniała to była edycja.

Koledze @splash545 zazdroszczę tak trafnego zestawienia mędrców z Jerzym, a koledze @RogerThat wciąż i nieustająco zazdroszczę umiejętności nieoczywistego zestawiania myśli pozornie nie mających ze sobą nic wspólnego i nadawaniu temu pozorów jakiegoś sensu.


No a koledze @plemnik_w_piwie serdecznie gratuluję złotego strzału.

@Piechur uff.

Uczestnikom gratuluję tych trzech utworów i choć miałem straszną chęć do tego zacnego grona dołączyć, to choróbsko mnie jakieś zmogło i od kilku dni walczę z gorączką (i innymi atrakcjami) co skutecznie niweluje mizerne resztki mojej weny.

A koledze @plemnik_w_piwie gratuluję jeszcze bardziej, bo wygranej w takim stylu można tylko pozazdrościć. Albo współczuć. W sumie to nie wiem...

Zaloguj się aby komentować

Ja na serio dziś wyłem w lesie "nie boje się gdy ciemno jest". We wsi obok znaleźli padłego młodego willa i jakiś leśniczy się wypowiedział, ze stada zrobiły się na tyle duże że odrzucają słabe osobniki.

No i se wkręciłem.

@Ravm Najgorzej jak sobie coś nawkręcasz Ja miałem tak jak robiłem pętlę wokół Sarbska - w porcie w Łebie wyłowili truchło wilka kilka dni wcześniej, więc szedłem mega wyczulony. W nocy polecam chodzić z kijkami, stukanie jednak ostrzega zwierzęta, że idziesz, więc powinno się obyć bez jakiegoś niespodziewanego spotkania

Zaloguj się aby komentować

1026 + 1 = 1027


Dziś w #piechuroglada będzie brudno.

----------

Tytuł: Filth

Rok produkcji: 2013

Reżyseria: Jon S. Baird

Kategoria: #czarnakomedia #dramat

Czas trwania: 97 min

Moja ocena: 6/10


Zdeprawowany do szpiku kości policjant nie cofnie się przed żadnym świństwem by zdobyć awans.


Czarna komedia z bardzo, bardzo dosadnym i chamskim humorem, lubująca się w przekraczaniu granic dobrego smaku - i odnosząca w tym sukces. Jest szybko, wulgarnie, teksty sypią się jak z rękawa, nie wszystko siada, ale też nie musi. Plot twist niestety słaby i trochę mi zespół w retrospekcji odbiór filmu. McAvoya w roli totalnego zwyrola ogląda się z przyjemnością. Polecam tym, którzy lubią czarne komedie i obsceniczny humor.


#filmy #kino #filmmeter

6fbdeb07-f441-4635-919d-0856c9335fb8

Zaloguj się aby komentować

1024 + 1 = 1025


Dla niektórych najlepszy australijski film i koronne dzieło ichniejszego New Wave. Dla #piechuroglada absolutny borefest. Zapraszam.

----------

Tytuł: Picnic at Hanging Rock

Rok produkcji: 1975

Reżyseria: Peter Weir

Kategoria: #mystery #dramat

Czas trwania: 115 min

Moja ocena: 6/10


Kilka uczennic ginie bez śladu w trakcie pikniku odbywającego się z okazji dnia Świętego Walentego w 1900 roku. Lokalna policja rozpoczyna poszukiwania dziewcząt.


Ja rozumiem, że to film sprzed 50 lat i reprezentuje pewien styl w filmografii, ale niestety wynudziłem się na nim. Początkowe pół godziny były nawet obiecujące: klimat jak z sennych majaków, aura gorącego lata i ciężkiego, duszącego powietrza. Później niestety nie nabrał zbytnio tempa i nie podkręcił atmosfery. Można to było zrobić ciekawiej, nie byłem jakoś zaangażowany w tajemnicę. Polecam cierpliwym osobom mającym wolne 2 godziny.


#filmy #kino #filmmeter

9976a631-846b-4145-9432-b815d5ef6733

@Vampiress Ja jakoś nie mogłem się wczuć, choć próbowałem. Zresztą ten nastrój według mnie zwyczajnie prysł po zaginięciu dziewczyn, nie mogłem go później znów odnaleźć

Zaloguj się aby komentować

1022 + 1 = 1023


Skoro już przy Tarantuli jesteśmy - zapraszam do #piechuroglada

----------

Tytuł: Kill Bill: Vol.1

Rok produkcji: 2003

Reżyseria: Quentin Tarantino

Kategoria: #thriller #akcja

Czas trwania: 111 min

Moja ocena: 7/10


Brutalnie skatowana kobieta budzi się ze śpiączki i postanawia zemścić się na swoich oprawcach.


Film, którego raczej nie trzeba nikomu przedstawiać. Tarantino quetinuje tutaj na całego, mieszając style, łącząc humor z brutalnymi scenami, zagęszcza atmosferę i budując napięcie aż osiągnie nieprzyjemny wręcz poziom, żeby później zwyczajowo rozwiązać je nagłą i dosadną przemocą. Ten film trzeba traktować z przymrużeniem oka, jak zabawę lalkami dużego chłopca do ulubionych melodii - bo w gruncie rzeczy właśnie to dostajemy. Zabawa jest to jednak przednia, choć momentami odczuwałem już przesyt i jednak brakowało mi trochę treści w tej grze stylem, ale rozumiem też, że taki film zwyczajnie nie mógł być zbyt poważny. Polecam, gdy ktoś szuka jakiegoś odmóżdżającego akcyjniaka na wieczór i ma jakąś odporność na krwawe sceny.


#filmy #kino #filmmeter

2d229f80-4c17-47af-8b4a-8c0578dd77eb

@deafone Pamiętam, że miałem negatywne odczucia po pierwszym seansie, ale jakoś przy trzecim już było ok jak wyczułem vibe

Zaloguj się aby komentować

1021 + 1 = 1022


W #piechuroglada jeden z ulubionych filmów Quentina Tarantuli z okresu 2000-2020, który spodobał mu się na tyle, że jedną z aktorek zaangażował do swojego Kill Billa: Vol.1.

----------

Tytuł: バトル・ロワイアル (Battle Royale)

Rok produkcji: 2000

Reżyseria: Kinji Fukasaku

Kategoria: #thriller #akcja

Czas trwania: 114 min

Moja ocena: 6/10


W dystopijnej przyszłości uczniowie jednej ze szkół zostają zmuszeni do zabijania siebie nawzajem na oddalonej od cywilizacji wyspie. Przeżyć może tylko jedno z nich.


Oglądnąłem z ciekawości, bo kojarzyłem, że film uchodzi w niektórych kręgach za kultowy, jednak sam nie dołączę do fanów. Był ok, miał kilka swoich momentów i ogólnie interesujący (choć w obecnych czasach wyświechtany) pomysł, ale od strony produkcyjnej i aktorskiej - zwłaszcza aktorskiej - to dzieło po prostu kulało. Nie wiem, czy ten obraz miał jakiś przekaz, być może krył się w kilku wyświetlanych na ekranie tekstów, jednak mi zwyczajnie umknął. Polecam fanom krwawych jatek, ale bez przesadnego gore, którego w tym obrazie dużo nie ma (jak na dzisiejsze popieprzone standardy).


#filmy #kino #filmmeter

135b1722-9692-4f88-a8f9-df43b4f21df1

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować