Zdjęcie w tle

Okrupnik

GURU
  • 5597wpisów
  • 7209komentarzy

Jest możliwe

#dziading #filozofia #przemyslenia

Dzisiaj w odcinku, smutna prawda


Mało kto, z nas osiągnie sukces. Większość z nas jest skazana. Właśnie pszczoła usiadła mi na telefon, może to dobry znak? Wracając do tematu. Jak Kazik śpiewał o umęczonych kobietach pracujących po 12 godzinę by ledwo wyżywić swą rodzinę. Czy to nie jest smutne? Rozumiem prywaciarza, który oszczędza na wszystkim byle by nie zamknąć zakładu, nawet i zrozumiem jak trzeba pracować za połowę pensji. Ale nigdy, przenigdy nie zrozumie, jakim sk⁎⁎⁎⁎⁎ynem trzeba być, jak kupujesz nowe BMW i nie płacisz pensji pracownikom.


To takie moje bardziej prywatne, z doświadczenia i pracy przemyślenie. Masz dobry zespół? Brygadę, która dogaduje się? To jest twój skarb, panie prywaciarzu. Jak dobrze traktowaleś ich, tak i oni wspomogą ciebie w kryzysie.


Cytat na dziś: Dobry pracownik to taki co wykonuje twoje zadania bezbłędnie, a najlepszy to taki, który wytknie błędy i przywita się z tobą szczerze.

827c2c21-d277-4d20-b3c8-9f39c3755cc0

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#dziading #filozofia

Witam, w dzisiejszym odcinku: Dziedziczenie


Dziedziczenie... pomnażanie majątku rodziny. Dziadek za komuny postawił chałupę, ojciec ją rozbudował dodając piętro. Syn zrobił remont i postawił drugi garaż, dorabiając robiąc samochody na lewo. Młody uczy się fachu i chce postawić w pierwszym garażu tokarnię czy inną maszynę przemysłową i jeszcze więcej rzeczy dorabiać na lewo.


Dla większości to skrajne januszostwo, polactwo. Nie tędy droga. ŻADNA rodzina nie rozpoczynała z furą pieniędzy. To wszystko musiało zostać wypracowane. Gdy w "normalnych" rodzinach dzieci od razu idą na swoje, biorą kredyty i zostawiając rodziców zapominają o nich na starość, zmuszają ich do czegoś takiego jak odwrócona hipoteka. Rodzina się rozchodzi i traci majątek, a który pracowali całe życie. Taki system czyni z ludzi niewolników kredytu.


Zarazem w dziadingowej rodzinie, odwrócona hipoteka odpada, rodzicami zajmują się dzieci. Są pewni, że ich dzieci zajmą się nimi i pomnożą ich majątek.


Od razu, z góry mówię, że to jest bardzo duże uproszczenie. Nie rozpisałem się w temacie, jak np.

-Ktos ma mieszkanie

-W rodzinie nie jest dobrze

-Nie ma dzieci

Etc. To wszystko jest na inne wrzuty, ale każdy problem jest jak d⁎⁎a. Jest z niej wyjście.


Cytat na dziś: Rodzina jest jedyną rzeczą, na której nie można oszczędzać.

1bae40ed-90f1-483a-8dd4-4c69510482c7

Zaloguj się aby komentować

#dziading #filozofia

Witam, w dzisiejszym wpisie będzie o złym wpływie dziadingu na postrzeganie rzeczywistości


Patrząc na wieś, na której mieszkam to jest dla mnie szok jak się zmieniła od lat 90. Powstają nowe zakłady, drogę nową asfaltową zrobili, ścieżkę rowerową, oświetlenie lamp ulicznych, Dino kilometr ode mnie i co najważniejsze: jest czysto. Żadnych śmieci na ulicy, nawet ludzie się nauczyli, że jak zbudowali śmietniki i ławeczki to tam się w spokoju bez przypału można napić się, posiedzieć i pogadać, ALE i posprzątać po sobie. Dofinansowanie od unii oczywiście miało tutaj bardzo duży wpływ, ale jeszcze większy to zmiana mentalności ludzi. Kiedyś pod sklepem normalnie żłopali, teraz idą na ławeczkę, sprzątną po sobie i wracają do domów nie robiąc rozrób.


Zmiana mentalności... to jest klucz do sukcesu. Widzę, że wreszcie, nie tyle co stajemy się krajem europejskim, co wracamy do Europy.


Odnośnie negatywnej strony dziadingu: Niektórzy nie akceptują tych zmian, to jest droga do rozbestwienia, rozpasania młodzieży! Mają wszystko, my nie mieliśmy nic! I oni też nie powinni mieć nic!

Patrzą na resztę, która ciężko pracuje, oszczędza i nie wydaje na szity i krew ich zalewa...


Oszczędność, jeśli kraj się rozwija i zarabiasz więcej, jest większą oszczędnością niż wczesniej. Hamując rozwój i postęp, hamujesz swoje oszczędzanie.

cdfd7f74-a29d-40b0-ba53-42275b70f768

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#hejto

@petrolhead odnośnie do jego wrzuty


Dlaczego na hejto jest za⁎⁎⁎⁎ście?

-Wiekszość użytkowników już się wybawiła i ma swoje cele i pasje

-Jest zachowywana chociaż minimalna kultura wypowiedzi

-Trolle są banowanie (pozdro erektus, śpij słodko aniołku xD)

-Jest ciekawy content, a nie Pato-coś

-Nawet wrzuty przypominające o piciu wody są tu ciekawe (pozdro @Wrzoo robisz świetną robotę)

-Są kąciki poetyckie

-Działająca moderacja, a czasem nawet admini

-Wiele innych rzeczy, pasji, i przemyśleń Tomków/Kaś/Anonów o których nie wspomniałem

-Hejtopiwa, na które przychodzi więcej niż 5 osób

-Tu moje osobiste wrażenie: Mimo iż w większości znamy się tylko że śmiesznego portalu do memów, niektórych znam lepiej niż własnych znajomych

e24af435-8741-42a4-b9fd-925ba03eafbd

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#dziading #filozofia #motoryzacja

Dzisiejszy wpis będzie smutny - mianowicie chyba mój najlepszy kumpel niedługo opuści filozofię dziadingu...


Stała się rzecz straszna, kupili w jego rodzinie nowy samochód, 10-letniego pseudosuva. Jak to u nas, zadzwonił do mnie, żeby się przejechać i sprawdzić co to za szit jest. Podjeżdza i wsiadam, jedziemy na wioski pozapierdalać trochę. W trakcie trasy zaczynia przekonywać się do tego nowego ustrojstwa napakowanego elektroniką, jakieś tryby jazdy, klimatyzacja, abs etc. Słucham tego z niedowierzaniem, w pewnym momencie nawet powiedział, że chce zmienić polonezu na coś takiego. Wtedy już nie wytrzymałem... rozpocząłem terapię.


Wiesz ile kosztuje utrzymanie takiego? Zaraz ci siądzie jakaś elektronika, części drogie, samemu wielu rzeczy się nie naprawi, LPG nie ma to majątek na paliwo się wyda, cicho w kabinie to silnika nie słychać...


Powiedział, że stać go, że to nie są problemy dla jego. Nagle w moich oczach na chwilę stał się nowobogackim, dorobkiewiczem, ale w końcu to mój kumpel. Nie mogę tak o nim myśleć i zostawić go w takim stanie. W ruch poszła armatohaubica argumentowa.


Co to za przyjemność z jazdy, jak samochód się ciebie słucha i nie chce cię zabić? - Tu już się wzdrygnął i przyznał mi rację. Zgodził się, że tym szitem jeździ się nudno, bez emocji. Może jeszcze jest dla jego nadzieja.


Cytat na dziś: "Pokusa lepszego życia, jest tylko materialną iluzją. To co czyni cię bogatym to doświadczenia i walka z życiem"

e18af09c-d262-4e28-bf2e-5d683b4d7529

@Okrupnik trzeba tagowac#stoicyzm

"Pokusa lepszego życia, jest tylko materialną iluzją. To co czyni cię bogatym to doświadczenia i walka z życiem"

Co to za przyjemność z jazdy, jak samochód się ciebie słucha i nie chce cię zabić?



zrobiłeś mi tym dzień xD Chyba muszę w weekend odpalić malucha ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#dziading #filozofia #komputery

Witam, w dzisiejszym odcinku historia informatyczna ( ͡~ ͜ʖ ͡°)


Dawno dawno temu, kumpel poprosił mnie o pomoc z komputrem, w końcu niby się znam xD

Przychodzę do niego, i zaczyna się niezła jazda...

-No widzisz, ten złum już nawet firefoxa ledwo ciągnie... załatw mi nowy

-Wszystko ok, a jaki budżet? Monitory będziesz wymieniał?

-Noo 300 złoty max, sama stacja monitory zostają (jeden jakiś prehistoryczny LCD 17 cali, a drugi CRT samsunga xD)

-No ty sobie chy... a dobra c⁎⁎j, załatwię.


No i zaczynamy, całe szczęście, że lubię po nocach po elektrośmieciach jeździć. Jakieś ramy ddr3 są, dysk ssd 120 gb noname jakiś jest, dvd jest, hdd 500 z jakiegoś laptoka jest, zasilacz fortron jakiś jest. Czas na grafikę... najgorsza sprawa.


Jaki fart, że znajomy miał quadro 600 na zbyciu. Flacha żytniówki i moja


Stacja... Dell t1500 kupiony po taniości, z jakimś starym xeonem bez ramu, dysku, dvd, okablowania, rozumu i godności człowieka, ale za to z legalnym przejściem na windowsa 10 pro LOL.

150 złoty poszło na lepszego złoma. Przychodzi kurier i za parę dni daje kąkuter.

Powiem tyle. Schludnie, choć nasrane xD


Czas składać, dyski przyklejone oczywiście taśmą izolacyjną. SSD do sata3, hdd i dvd do sata 2 standardowo. Kable z innych szrotów pasowały. Ramy każdy ddr3, ale o innej pojemności i taktowaniu. xD w sumie wyszło coś koło 14 gb. Zasilacz na szczęście sprawny. Szybciutko podmieniam na fortrona i kitram oryginalny dellowski. Grafika instalowana bez problemu.


Złożonego odpalam i jakimś cudem wszystko działa xD Instaluję windowsa 10 pro z dvd. Taka fajna wersja modyfikowana przez społeczność podobno. Przy instalacji kod z coa zadziałał. Potem jakieś programy, itp.

Dobra, robota zrobiona.


Zaniosłem go do kumpa, zadowolony jak cholera i wręcza mi 300 złoty w różnych banktonach. Na sam koniec dodaje zdanie:

''Ja pi⁎⁎⁎⁎lę, pierwszy raz w życiu mam legalnego windowsa''


Podsumowując historię cytatem: ''ZAWSZE da się taniej, ogranicza cię tylko twoja wyobraźnia i poziom kombinatorstwa"

c89239d2-586f-49d9-bcb7-eaa88273cf52

Dałbym rade lepiej to zrobić xD. Ja uważam, że takie rzeczy jak cpu czy ram się nie psują i spokojnie można brać używane. Ostatnio za śmieszne pieniądze kupiłem używaną obudowę fractal design. Brakowało śrub i gumek więc napisałem do ich supportu i mi przysłali cały zestaw za free

Nie ma tańszej opcji na tanie granie na kompie niż używana stacja robocza i używana karta graficzna. Czasami trzeba tylko się upewnić że zasilacz ma wyjście i dowiedzieć ile jest cięcia obudowy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#gownowpis #przemyslenia


Czym jest luksus?


Dla większości jest to życie bez muszenia martwić się o pieniądze, dobry samochód w garażu, dobra chałupa w dobrej dzielnicy. Kochająca żona, dwójka dzieci. Własna firma/dobra praca.


A czym jest dla mnie luksus? Przede wszystkim praca po 8 godzin, w końcu o to walczyli nasi przodkowie. Po pracy wyjdę sobie do parku, nie musząc martwić się, że nie stać mnie na opłaty. Otwieram sobie jakiś napój, zamykam oczy i pogrążam się w marzeniach. Wiem, że nikt mnie nie okradnie, żyjemy w bezpiecznym kraju. Może poznam kogoś ciekawego? Możliwe, że pomogę? Nic nie wiadomo, w takim parku przewija się mnóstwo ludzi. Takich jak ja, bogatszych, biedniejszych...

@Okrupnik widzi pan - celem życia, nie jest przeżycie. Ludzie mają swoje cele, mają swoje ambicje, mają swoje ideały i za to walczą i umierają.

Zaloguj się aby komentować

#sowieuniswersum #naopowiesci

Następna część okrupnikowego bazgrołu!


Wracając z Pieczarkowic Walthera znowu dopadła nostalgia, wyniszcza jego z każdym jego następnym atakiem...

-Zobacz! Mam kredyt na 2 pokoje w Bel Chateux! Moje życie zupełnie się zmieni!

-Twój wymarzony dom to jest śmiech na sali.

-Dalej mieszkasz w niewiadówce? Co za debil...

-Nie znajdziesz nigdy kobiety, zawsze będziesz singlem.


Mając ochotę się rozpłakać, zajeżdza do baru przy krajoweju. Parkuje polonezu przy starej latarni wchodzi do baru.


-Cześć Walty! - woła barman Zbyszek - właściciel baru. Średniej postawy mężczyna po 40 woła go do stolika.

-Wracasz z interesu co? Pewnie masz kasę! Pokój dla ciebie zawsze jest, dawaj! Walniemy po szklanie!

-Nie piję już... - Zasmucony odpowiedział Walther, wracają wspomnienia z picia po odcinę w tym barze...

-Już nie pijesz? W sumie to dobrze, stoczyłbyś się jak reszta stałych klientów - powiedział to wskazując na 

konkretny stolik. 

- Masz tutaj koko-kole, na koszt firmy - powiedział, podając szklankę kokoli z lodem.

- Dziękuje Zbychu, mam pewien problem... Zawsze mnie słuchałeś, nie zapomniałem.

- A ja nie zapomniałem, jak prawie zbankutowałem, zwoziłeś za darmo mi alkohol. Gdyby nie ty, musiałbym sprzedać

cały ten burdel... Mów stary kumplu!


- Już mam dość życia w niewiadówce, chcę kupić ziemię i postawić tam domek angielski, taki droższy całoroczny. Podłączyć

gaz, prąd, kanalizację. Z tego handlu bimbrem ledwo idzie wyżyć. K⁎⁎wa 20 złoty za litr! 

* Zbyszek barman mając doświadczenie w wysłuchiwaniu problemów słucha uważnie*

- Już tego nie chcę... chcę mieć normalną pracę... ja już dłużej nie wytrzymam... mam 100 tysięcy na lokacie, za te pieniądzę

kupię ziemię i podłącze to co potrzeba i załatwię papiery. Jeszcze brakuje mi 50 tysięcy na przyczepę. Dżejsi mówi tak samo. 

Powinienem już dawno mieć przynajmniej taki domek. 

*Zbyszek dobrze znał sytuację Walthera, wiedział co robi i gdzie miesza i było mu go szkoda, wtedy zaproponował mu coś niesamowitego*


- Umiesz grać? - Zapytał Zbyszek z ogniem w oczach.

- Nie będę dojeżdzał do Hejto City ani Bel Chateux. Gaz jest drogi w tych czasach.

- A jakbyś miał u mnie grać? Akurat potrzebuję klawiszowca do disco polo! 

*Walther zamienia się w słuch*

- Grałbyś u mnie, miałbyś umowę o pracę! Oczywiście na najniższą krajową, reszta pod stołem heh, Co wieczór u mnie jest grane disco polo 

dla gości!

*Walther był zszokowany, serio ktoś proponuje mu UMOWĘ O PRACĘ?! To musi być sen, w końcu będzie miał emeryturę, urlop i rentę jak się 

gdzieś rozwali polonezu*

- BIORĘ! Będę grał! Znam na pamięć Ak...

- Wiem, jesteś ekspertem od tego... typu muzyki.

Zaloguj się aby komentować

#dziading #filozofia #motoryzacja

Drugi wpis, ze względu na duży odzew. Cieszę się, że wywołało to średnią dyskusję (do 150 komentarzy odnośnie afer pisu trochę brakuje xD)


Druga sprawa dziadingu: Drutowanie samochodu.


Takiego wała jak Polska cała xD Nawet jak mam samochód, trochę gruz, ale sprawny. Bez względu na to jeżdzę do roboty autobusem. Bilet na 3 miesiące niecałe 300 złoty. Jeżdząc samochodem bym wydał więcej na paliwo MIESIĘCZNIE! Odchudzanie i bieda-dieta swoją drogą. Z zaoszczędzonych pieniędzy osobiście odkładam na motocykl. Marzy mi się virago z lat 80 w wersji DX. Po takim czasie uważam, że samochód mi nie jest potrzebny. Zrobię co potrzeba, żeby sprzedać i jeździło. Dla osób handlujących, może się to wydać dziwne, a nawet nienormalne, nigdy nie sprzedałem niesprawnego samochodu. Jak sprzedałem lanosa, do tej pory widuję go i jeszcze kupujący mi macha i się uśmiecha LOL. Nie potrafiłbym sprzedać komuś niesprawnego pojazdu, już taki jestem.

56b9e64c-b70c-4fd0-8b81-c454cf9822cd

@Okrupnik w zasadzie to zależy jak masz przystanek autobusowy. Jak masz go w zasięgu 5 minut drogi od domu to w zasadzie może nie być sensu jeździć samochodem. W autobusie masz kierowcę, zawiezie Cię i masz spokój. Samochód oczywiście fajna sprawa, ale minimalizm jest jeszcze fajniejszy

Zaloguj się aby komentować

#dziading <-- nowy tag do blokowania #filozofia

Kumpel powiedział mi, żebym się podzielił z internetem moją filozofią, bo tu cytuję "powinienem się leczyć i ogarnąć, że lata 90 były 25 lat temu'' xD

Filozofia dziadingu polega w dużej mierze na byciu stereotypowym polakiem, wszystko za drogie, trzeba oszczędzać na wszystkim. Możliwe, że trochę filozofia braci figo fagot. TAK PACHNIE 100 ZŁOTY ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Na piewszy wpis dam przykład w samochodzie. Kto mnie zna, wie, że nawet nalewki całoroczne założyłem do 1-rocznego samochodu (oczywiście w LPG, innego paliwa nie uznaję) xD


No to przechodząc do meritum, klimatyzację w samochodzie włączam tylko jak zjeżdzam z górki, hamując silnikiem. Jak inni to zobaczyli na dzień dobry powiedzieli, że powinienem się leczyć ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

e17894d7-169b-4a40-a8c2-5dedd97c3154

@Okrupnik tak z ciekawości, to rodziców też takich miałeś, że mocno oszczędzali na wszystkim i patrzyli na promki, czy wręcz przeciwnie, mieli skłonność do wydawania całej kasy zaraz po wypłacie i w twoim przypadku odbiło w drugą stronę?

@Okrupnik Ja osobiście z dziadingu trochę się wyleczyłem, ale czasami jeszcze oczy mi się zaświecą na jakąś super promkę i kupuję zapas makaronu na rok albo szukam przed zakupem pierdół typu mop jaki będzie najlepszy żeby nie wydać pieniędzy w błoto i nie kupować kolejnego za miesiąc.


Wydaje mi się, że problem zaczyna się jak zaczynasz sobie za dużo odmawiać i jeszcze wpływać na otoczenie. Mam w otoczeniu miłośnika dziadingu, który na przykład na wakacjach nie pójdzie z nami do jakiejś restauracji żeby spróbować lokalnego żarcia tylko woli gotować w mieszkaniu bo za drogo.

@Okrupnik To cebulactwo, a nie filozofia Nalewki, to się nadają do przyczepy najwyżej, oszczędzanie na własnym bezpieczeństwie, jest zwyczajnie głupie. Może i opona wybuchła na ekspresówce, bo karkas miał 20 lat i wjechałem autem do rowu, ale sto złoty w kieszeni huehue kwiiii! :DDDD Strasznie to krótkowzroczne

O oszczędzaniu groszy na własnym komforcie, to nie będę wspominał

Zaloguj się aby komentować

#heheszki #filmy

Oglądałem ostatnio komedię małżeńska i dopiero teraz zauważyłem, że mam identyczną kuchnie i szafki jak w filmie.

Film z 1993 roku, teraz mamy 2024. Jezusie nazareński, może warto wreszcie pomyśleć o remoncie XD

c1182b29-02ad-41b6-b6ae-04393333fd43

@Okrupnik Jestem po lekturze Twojego wpisu o oszczędzaniu na oponach i klimie, także zdziwiłbym się, gdyby było inaczej xD

Zaloguj się aby komentować

#naopowiesci #sowieuniwersum/

Kolejna część okrupnikowego seansu


Jadąc dalej krajowejem dojeżdża do zjazdu na wioskę Pieczarkowice

Dalej myśląc o swojej przeszłości zajeżdza do gospodarza Andrzeja. Stary ceglany dom wił się już od początku zjazdu.

Mamy lipiec, więc pewno Bizonem jest na polu.


-By mógł chociaż popiołem posypać tę drogę, regenerowane resory sporo kosztują! – Myślał Walther jadąc po wybojach.

Zajeżdżając na gospodarstwo czeka na Andrzeja, wkrótce zjawia się wraz z starszym synem.


-WALTY! MYSŁAŁEM, ŻE JUŻ NIE DASZ RADY! – Drze mordę z 360-siątki


-Andrzej! U mnie pewniej jak w banku spółdzielczym! Choćby się miał polonez zesrać to i tak przyjadę! – Mówi Walther zadowolony, że jego dobry kolega jeszcze trzeźwy.

-Ile masz tego? Wezmnę wszystko co masz! Już nie mogliśmy się z kumplami doczekać! Awarię miałeś po drodze? – Pyta zmartwiony gospodarz.

-Sto litrów czyściochy, uczywie robionej z ziemniaków. A dla młodych mam coś ekstra, oczywiście po taniości, ale nie szajs z miasta.


- A co to za gówno dla młodych? Może i ja spróbuje na stare lata… - Z ciekawością zapytał Andrzej.

- Takie śmieszne papieroski, żadna chemia, 100% naturalne z hodowli od kumpla.

- Ile za takie? Oczywiście bez faktury. – Śmiejąc się spytał się Andrzej.

- Za dwa papieroski 50 złoty, to są drogie rzeczy.


- No chyba ich pojebało! Co to tyle lepsze od bimbru?! Dawaj dwa bo szału dostanę jak nie spróbuje!

- Ostrożnie Andrzeju, jednego wypal, ale drugiego nie ruszaj! – Ostrzegał Walther

- Wierzę ci, daj dwa i się rozjeżdżamy, a bimber wyładuj przed chałupą, ile to będzie w sumie?

-2100 złoty… bez negocjacji i faktury

-Zgoda, trzymaj tu kopertę. Coś jeszcze powiesz ciekawego?

-Gaz zdrożał… Wracam do siebie.

-Trzymaj się kolego! – Krzyknął Andrzej machając Waltherowi za dobry interes.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować