#inba
Bajo spadł z rowerka ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

Jest możliwe
#inba
Bajo spadł z rowerka ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#przemyslenia #gownowpis
Zawsze mnie ciekawiło, mimo, iż guwniarzem już nie jestem. Co mnie ciągnie do przemyśleń? Czemu tutaj, a nie w domu na kanapie?
Zawszę jak mam jakiś problem do rozważenia, wracam w to samo miejsce. Do domku na drzewie xD
Patrząc się wśród natury i pól, czasem w nocy gdy widać gwiazdy. Może i komary gryzą jak cholera, ale nigdy nie będę w stanie myśleć tak dobrze, jak kładąc się na dechy i patrząc w pola.
To jest miejsce w którym zacząłem jarać papierosy i pić alkohol, a zarazem to jest miejsce w którym przestałem to robić.

Zaloguj się aby komentować
#dziading #filozofia #przemyslenia
Dzisiaj w odcinku, smutna prawda
Mało kto, z nas osiągnie sukces. Większość z nas jest skazana. Właśnie pszczoła usiadła mi na telefon, może to dobry znak? Wracając do tematu. Jak Kazik śpiewał o umęczonych kobietach pracujących po 12 godzinę by ledwo wyżywić swą rodzinę. Czy to nie jest smutne? Rozumiem prywaciarza, który oszczędza na wszystkim byle by nie zamknąć zakładu, nawet i zrozumiem jak trzeba pracować za połowę pensji. Ale nigdy, przenigdy nie zrozumie, jakim sk⁎⁎⁎⁎⁎ynem trzeba być, jak kupujesz nowe BMW i nie płacisz pensji pracownikom.
To takie moje bardziej prywatne, z doświadczenia i pracy przemyślenie. Masz dobry zespół? Brygadę, która dogaduje się? To jest twój skarb, panie prywaciarzu. Jak dobrze traktowaleś ich, tak i oni wspomogą ciebie w kryzysie.
Cytat na dziś: Dobry pracownik to taki co wykonuje twoje zadania bezbłędnie, a najlepszy to taki, który wytknie błędy i przywita się z tobą szczerze.

Ja wiem, że teraz zaserwuję neoliberalno-lewackie spaghetti myślowe, ale:
ha tfu na Januszexy, pracownik powinien być godnie wynagradzany
niech sobie kupuje nowe BMW, super, bo jako przedsiębiorca ponosi większe ryzyko niż pracownik na etacie, a ludziom d⁎⁎y pękają, bo olaboga ktoś zarabia 20k miesięcznie, to jest w pełni uczciwa "premia za ryzyko" (jednocześnie wygodnie się zapomina, że jakoś i za coś ten biznes musiał rozkręcić, oby nie kosztem głodowym pensji, wtedy idź do punktu #1)
Zaloguj się aby komentować
#heheszkipolityczne
Takie coś znalazłem ostatnio, ciekawi mnie opinia hejto

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#dziading #filozofia
Witam, w dzisiejszym odcinku: Dziedziczenie
Dziedziczenie... pomnażanie majątku rodziny. Dziadek za komuny postawił chałupę, ojciec ją rozbudował dodając piętro. Syn zrobił remont i postawił drugi garaż, dorabiając robiąc samochody na lewo. Młody uczy się fachu i chce postawić w pierwszym garażu tokarnię czy inną maszynę przemysłową i jeszcze więcej rzeczy dorabiać na lewo.
Dla większości to skrajne januszostwo, polactwo. Nie tędy droga. ŻADNA rodzina nie rozpoczynała z furą pieniędzy. To wszystko musiało zostać wypracowane. Gdy w "normalnych" rodzinach dzieci od razu idą na swoje, biorą kredyty i zostawiając rodziców zapominają o nich na starość, zmuszają ich do czegoś takiego jak odwrócona hipoteka. Rodzina się rozchodzi i traci majątek, a który pracowali całe życie. Taki system czyni z ludzi niewolników kredytu.
Zarazem w dziadingowej rodzinie, odwrócona hipoteka odpada, rodzicami zajmują się dzieci. Są pewni, że ich dzieci zajmą się nimi i pomnożą ich majątek.
Od razu, z góry mówię, że to jest bardzo duże uproszczenie. Nie rozpisałem się w temacie, jak np.
-Ktos ma mieszkanie
-W rodzinie nie jest dobrze
-Nie ma dzieci
Etc. To wszystko jest na inne wrzuty, ale każdy problem jest jak d⁎⁎a. Jest z niej wyjście.
Cytat na dziś: Rodzina jest jedyną rzeczą, na której nie można oszczędzać.

Zaloguj się aby komentować
#dziading #filozofia
Witam, w dzisiejszym wpisie będzie o złym wpływie dziadingu na postrzeganie rzeczywistości
Patrząc na wieś, na której mieszkam to jest dla mnie szok jak się zmieniła od lat 90. Powstają nowe zakłady, drogę nową asfaltową zrobili, ścieżkę rowerową, oświetlenie lamp ulicznych, Dino kilometr ode mnie i co najważniejsze: jest czysto. Żadnych śmieci na ulicy, nawet ludzie się nauczyli, że jak zbudowali śmietniki i ławeczki to tam się w spokoju bez przypału można napić się, posiedzieć i pogadać, ALE i posprzątać po sobie. Dofinansowanie od unii oczywiście miało tutaj bardzo duży wpływ, ale jeszcze większy to zmiana mentalności ludzi. Kiedyś pod sklepem normalnie żłopali, teraz idą na ławeczkę, sprzątną po sobie i wracają do domów nie robiąc rozrób.
Zmiana mentalności... to jest klucz do sukcesu. Widzę, że wreszcie, nie tyle co stajemy się krajem europejskim, co wracamy do Europy.
Odnośnie negatywnej strony dziadingu: Niektórzy nie akceptują tych zmian, to jest droga do rozbestwienia, rozpasania młodzieży! Mają wszystko, my nie mieliśmy nic! I oni też nie powinni mieć nic!
Patrzą na resztę, która ciężko pracuje, oszczędza i nie wydaje na szity i krew ich zalewa...
Oszczędność, jeśli kraj się rozwija i zarabiasz więcej, jest większą oszczędnością niż wczesniej. Hamując rozwój i postęp, hamujesz swoje oszczędzanie.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#hejto
@petrolhead odnośnie do jego wrzuty
Dlaczego na hejto jest za⁎⁎⁎⁎ście?
-Wiekszość użytkowników już się wybawiła i ma swoje cele i pasje
-Jest zachowywana chociaż minimalna kultura wypowiedzi
-Trolle są banowanie (pozdro erektus, śpij słodko aniołku xD)
-Jest ciekawy content, a nie Pato-coś
-Nawet wrzuty przypominające o piciu wody są tu ciekawe (pozdro @Wrzoo robisz świetną robotę)
-Są kąciki poetyckie
-Działająca moderacja, a czasem nawet admini
-Wiele innych rzeczy, pasji, i przemyśleń Tomków/Kaś/Anonów o których nie wspomniałem
-Hejtopiwa, na które przychodzi więcej niż 5 osób
-Tu moje osobiste wrażenie: Mimo iż w większości znamy się tylko że śmiesznego portalu do memów, niektórych znam lepiej niż własnych znajomych

Zaloguj się aby komentować
#gownowpis
Erebus spadł z rowerka xD dopiero teraz zauważyłem
Zaloguj się aby komentować
#dziading #filozofia #motoryzacja
Dzisiejszy wpis będzie smutny - mianowicie chyba mój najlepszy kumpel niedługo opuści filozofię dziadingu...
Stała się rzecz straszna, kupili w jego rodzinie nowy samochód, 10-letniego pseudosuva. Jak to u nas, zadzwonił do mnie, żeby się przejechać i sprawdzić co to za szit jest. Podjeżdza i wsiadam, jedziemy na wioski pozapierdalać trochę. W trakcie trasy zaczynia przekonywać się do tego nowego ustrojstwa napakowanego elektroniką, jakieś tryby jazdy, klimatyzacja, abs etc. Słucham tego z niedowierzaniem, w pewnym momencie nawet powiedział, że chce zmienić polonezu na coś takiego. Wtedy już nie wytrzymałem... rozpocząłem terapię.
Wiesz ile kosztuje utrzymanie takiego? Zaraz ci siądzie jakaś elektronika, części drogie, samemu wielu rzeczy się nie naprawi, LPG nie ma to majątek na paliwo się wyda, cicho w kabinie to silnika nie słychać...
Powiedział, że stać go, że to nie są problemy dla jego. Nagle w moich oczach na chwilę stał się nowobogackim, dorobkiewiczem, ale w końcu to mój kumpel. Nie mogę tak o nim myśleć i zostawić go w takim stanie. W ruch poszła armatohaubica argumentowa.
Co to za przyjemność z jazdy, jak samochód się ciebie słucha i nie chce cię zabić? - Tu już się wzdrygnął i przyznał mi rację. Zgodził się, że tym szitem jeździ się nudno, bez emocji. Może jeszcze jest dla jego nadzieja.
Cytat na dziś: "Pokusa lepszego życia, jest tylko materialną iluzją. To co czyni cię bogatym to doświadczenia i walka z życiem"

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#dziading #filozofia #komputery
Witam, w dzisiejszym odcinku historia informatyczna ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Dawno dawno temu, kumpel poprosił mnie o pomoc z komputrem, w końcu niby się znam xD
Przychodzę do niego, i zaczyna się niezła jazda...
-No widzisz, ten złum już nawet firefoxa ledwo ciągnie... załatw mi nowy
-Wszystko ok, a jaki budżet? Monitory będziesz wymieniał?
-Noo 300 złoty max, sama stacja monitory zostają (jeden jakiś prehistoryczny LCD 17 cali, a drugi CRT samsunga xD)
-No ty sobie chy... a dobra c⁎⁎j, załatwię.
No i zaczynamy, całe szczęście, że lubię po nocach po elektrośmieciach jeździć. Jakieś ramy ddr3 są, dysk ssd 120 gb noname jakiś jest, dvd jest, hdd 500 z jakiegoś laptoka jest, zasilacz fortron jakiś jest. Czas na grafikę... najgorsza sprawa.
Jaki fart, że znajomy miał quadro 600 na zbyciu. Flacha żytniówki i moja
Stacja... Dell t1500 kupiony po taniości, z jakimś starym xeonem bez ramu, dysku, dvd, okablowania, rozumu i godności człowieka, ale za to z legalnym przejściem na windowsa 10 pro LOL.
150 złoty poszło na lepszego złoma. Przychodzi kurier i za parę dni daje kąkuter.
Powiem tyle. Schludnie, choć nasrane xD
Czas składać, dyski przyklejone oczywiście taśmą izolacyjną. SSD do sata3, hdd i dvd do sata 2 standardowo. Kable z innych szrotów pasowały. Ramy każdy ddr3, ale o innej pojemności i taktowaniu. xD w sumie wyszło coś koło 14 gb. Zasilacz na szczęście sprawny. Szybciutko podmieniam na fortrona i kitram oryginalny dellowski. Grafika instalowana bez problemu.
Złożonego odpalam i jakimś cudem wszystko działa xD Instaluję windowsa 10 pro z dvd. Taka fajna wersja modyfikowana przez społeczność podobno. Przy instalacji kod z coa zadziałał. Potem jakieś programy, itp.
Dobra, robota zrobiona.
Zaniosłem go do kumpa, zadowolony jak cholera i wręcza mi 300 złoty w różnych banktonach. Na sam koniec dodaje zdanie:
''Ja pi⁎⁎⁎⁎lę, pierwszy raz w życiu mam legalnego windowsa''
Podsumowując historię cytatem: ''ZAWSZE da się taniej, ogranicza cię tylko twoja wyobraźnia i poziom kombinatorstwa"

Zaloguj się aby komentować
#heheszki #motoryzacja
@Felonious_Gru ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Kierowca iveco na załadunku

Zaloguj się aby komentować
#gownowpis #przemyslenia
Czym jest luksus?
Dla większości jest to życie bez muszenia martwić się o pieniądze, dobry samochód w garażu, dobra chałupa w dobrej dzielnicy. Kochająca żona, dwójka dzieci. Własna firma/dobra praca.
A czym jest dla mnie luksus? Przede wszystkim praca po 8 godzin, w końcu o to walczyli nasi przodkowie. Po pracy wyjdę sobie do parku, nie musząc martwić się, że nie stać mnie na opłaty. Otwieram sobie jakiś napój, zamykam oczy i pogrążam się w marzeniach. Wiem, że nikt mnie nie okradnie, żyjemy w bezpiecznym kraju. Może poznam kogoś ciekawego? Możliwe, że pomogę? Nic nie wiadomo, w takim parku przewija się mnóstwo ludzi. Takich jak ja, bogatszych, biedniejszych...
Zaloguj się aby komentować
#sowieuniswersum #naopowiesci
Następna część okrupnikowego bazgrołu!
Wracając z Pieczarkowic Walthera znowu dopadła nostalgia, wyniszcza jego z każdym jego następnym atakiem...
-Zobacz! Mam kredyt na 2 pokoje w Bel Chateux! Moje życie zupełnie się zmieni!
-Twój wymarzony dom to jest śmiech na sali.
-Dalej mieszkasz w niewiadówce? Co za debil...
-Nie znajdziesz nigdy kobiety, zawsze będziesz singlem.
Mając ochotę się rozpłakać, zajeżdza do baru przy krajoweju. Parkuje polonezu przy starej latarni wchodzi do baru.
-Cześć Walty! - woła barman Zbyszek - właściciel baru. Średniej postawy mężczyna po 40 woła go do stolika.
-Wracasz z interesu co? Pewnie masz kasę! Pokój dla ciebie zawsze jest, dawaj! Walniemy po szklanie!
-Nie piję już... - Zasmucony odpowiedział Walther, wracają wspomnienia z picia po odcinę w tym barze...
-Już nie pijesz? W sumie to dobrze, stoczyłbyś się jak reszta stałych klientów - powiedział to wskazując na
konkretny stolik.
- Masz tutaj koko-kole, na koszt firmy - powiedział, podając szklankę kokoli z lodem.
- Dziękuje Zbychu, mam pewien problem... Zawsze mnie słuchałeś, nie zapomniałem.
- A ja nie zapomniałem, jak prawie zbankutowałem, zwoziłeś za darmo mi alkohol. Gdyby nie ty, musiałbym sprzedać
cały ten burdel... Mów stary kumplu!
- Już mam dość życia w niewiadówce, chcę kupić ziemię i postawić tam domek angielski, taki droższy całoroczny. Podłączyć
gaz, prąd, kanalizację. Z tego handlu bimbrem ledwo idzie wyżyć. K⁎⁎wa 20 złoty za litr!
* Zbyszek barman mając doświadczenie w wysłuchiwaniu problemów słucha uważnie*
- Już tego nie chcę... chcę mieć normalną pracę... ja już dłużej nie wytrzymam... mam 100 tysięcy na lokacie, za te pieniądzę
kupię ziemię i podłącze to co potrzeba i załatwię papiery. Jeszcze brakuje mi 50 tysięcy na przyczepę. Dżejsi mówi tak samo.
Powinienem już dawno mieć przynajmniej taki domek.
*Zbyszek dobrze znał sytuację Walthera, wiedział co robi i gdzie miesza i było mu go szkoda, wtedy zaproponował mu coś niesamowitego*
- Umiesz grać? - Zapytał Zbyszek z ogniem w oczach.
- Nie będę dojeżdzał do Hejto City ani Bel Chateux. Gaz jest drogi w tych czasach.
- A jakbyś miał u mnie grać? Akurat potrzebuję klawiszowca do disco polo!
*Walther zamienia się w słuch*
- Grałbyś u mnie, miałbyś umowę o pracę! Oczywiście na najniższą krajową, reszta pod stołem heh, Co wieczór u mnie jest grane disco polo
dla gości!
*Walther był zszokowany, serio ktoś proponuje mu UMOWĘ O PRACĘ?! To musi być sen, w końcu będzie miał emeryturę, urlop i rentę jak się
gdzieś rozwali polonezu*
- BIORĘ! Będę grał! Znam na pamięć Ak...
- Wiem, jesteś ekspertem od tego... typu muzyki.
Zaloguj się aby komentować
#dziading #filozofia #motoryzacja
Drugi wpis, ze względu na duży odzew. Cieszę się, że wywołało to średnią dyskusję (do 150 komentarzy odnośnie afer pisu trochę brakuje xD)
Druga sprawa dziadingu: Drutowanie samochodu.
Takiego wała jak Polska cała xD Nawet jak mam samochód, trochę gruz, ale sprawny. Bez względu na to jeżdzę do roboty autobusem. Bilet na 3 miesiące niecałe 300 złoty. Jeżdząc samochodem bym wydał więcej na paliwo MIESIĘCZNIE! Odchudzanie i bieda-dieta swoją drogą. Z zaoszczędzonych pieniędzy osobiście odkładam na motocykl. Marzy mi się virago z lat 80 w wersji DX. Po takim czasie uważam, że samochód mi nie jest potrzebny. Zrobię co potrzeba, żeby sprzedać i jeździło. Dla osób handlujących, może się to wydać dziwne, a nawet nienormalne, nigdy nie sprzedałem niesprawnego samochodu. Jak sprzedałem lanosa, do tej pory widuję go i jeszcze kupujący mi macha i się uśmiecha LOL. Nie potrafiłbym sprzedać komuś niesprawnego pojazdu, już taki jestem.

Zaloguj się aby komentować