Zdjęcie w tle

NatenczasWojski

Gruba ryba
  • 365wpisów
  • 5103komentarzy

Prawie 9 lat temu musiałem wyjechać do UK zbankrutować, kilkaset tys zł długu i zero pomysłu na siebie. Zacząłem pracę na budowie bez żadnego doświadczenia i jeżdżąc z kolegą opowiadalem mu jak to chciałbym założyć firmę elektryczną. Kiwal głową z miną „tak tak pewnie, na pewno założysz, jak wszyscy”. Dwa lata później wróciłem do Polski i w bólach zacząłem działalność. Obecnie jedna moja ekipa wchodzi na budynek 80

mieszkan a druga jeździ na serwis po całej Polsce, mamy wyłączność na współpracę z międzynarodową firmą z Niemiec, w czerwcu walczymy o przejęcie serwisu w Niemczech wschodnich


Jakies pięć lat temu jeżdżąc jeszcze osobiście na te serwisy mówiłem koledze że chciałbym mieć dom, wyprowadzić się wreszcie od teściów. Kiwał głową jak tamten z UK „tak tak, nawet nie wiesz ile to kasy trzeba”. Rok później udało się wejść w inwestycje gdzie nie musialem wykładać pieniędzy i zostałem właścicielem połowy działki na której stawiam dom. Idzie powoli ale zaraz będzie stan deweloperski


no i jak już ten dom budowałem to zacząłem gadać „ale bym chciał taki mały zakład produkcyjny mieć „. I zgadnijcie co tak chodziłem i gadałem jaki mam pomysł na produkcję że znalazłem inwestora i dziś była pierwsza próbna partia produktu nie wiem czy wypali ale wszyscy są dobrej myśli


chciałem się pochwalić ale też powiedzieć Wam że da się wyjść z najgorszego dołka. Bywało że brakło kasy na jedzenie, obrączki sprzedane dawno w lombardzie, komornicy, windykacje, stres i brak perspektyw na zarobek… a jednak da się wyjść z dołka i coś osiągnąć.


więc jeśli masz dół, trzymaj się. Nie poddawaj się. Marz dalej i czekaj na szansę bo ona się pojawi prędzej czy później.

@NatenczasWojski Wow, to fantastycznie! Ale jakieś doświadczenie w biznesie musiałeś mieć, chociaż przynajmniej wiedziałeś co to jest faktura. Nie wierzę, że byłeś zupełną zielonką.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jaka jest przyszłość rozrywki?


przyjmijmy że chciałbym pobawić się w pirata, poczuć jakby to było być piratem.

aktualnie odpalam gierkę jakiś FPS z otwartym światem w świecie piratów.

już niedługo w lepszym VR wrażenia będą jeszcze lepsze


ale w realnej przyszłości możemy mieć wszczepy w rdzeń kręgowy i nie tylko zobaczyć ale i poczuć świat piratów. Zapachy, piasek pod stopami, smak rumu itd. Ale czy poczujemy to co prawdziwy pirat? Oczywiście że nie bo nadal będziemy to my przebrani za pirata. Nadal będziemy mieli swoje współczesne przekonania, świadomość, wiedzę itp. Nie będziemy myśleć i czuć jak pirat.


co więc jest dalej? Idealnie byłoby wcielić się w pirata ale tak żeby on o tym nie wiedział. Czuć to co on czuję ale kontrolę sprawować w sposób nieświadomy. Jak np podświadomość. Być pół biernym obserwatorem jego uczuć i myśli. Wtedy można poczuć prawdziwe emocje.


a co jeśli ktoś chciałby wczuc się w osobę z XXI w czytającą hejto?

@NatenczasWojski Będzie beka jak po śmierci okaże się że budzisz się na kanapie w jakimś futurystycznym Tokio z hełmem VR na ryju i w RL minęła z godzinka

@NatenczasWojski to jest dużo bardziej skomplikowane, niż sądzisz. Wtyczka w kręgosłupie tego nie załatwi. My nawet nie potrafimy transmitować obrazów z pominięciem oczu. Smak, zapach, dotyk, opór materii, ciężar, grawitacja. Jak ty chcesz to wszystko zmapować i sfałszować, jak chcesz czytać wszystkie potrzebne do sterowania grą, sygnały zwrotne mózgu? Pomyśl, na ile sposobów możesz rzucić piłkę tenisową, ile parametrów obliczasz nieświadomie?


W latach 60' ubiegłego wieku, jedną z powtarzających się wizji fantastów były mechaniczne miasta. Wszyscy mieli się poruszać chodnikami ruchomymi, albo latać. Nie wiesz, jak nam z tym idzie?

Zaloguj się aby komentować

Walnąłem dziś teścia pierwszy raz w życiu. Nie chodzę na siłownię ale wiek już zaawansowany więc stwierdziłem że może taka suplementacja mi pomoże w chęci do życia.


podobno facetom 40+ jest to zalecane…

@NatenczasWojski już chciałem napisać że niektórym to nie wolna dawać alkoholu bo zamiast się dobrze bawić na majówce to startują do starszych z łapami

Zaloguj się aby komentować

Czy może znacie #ksiazki #scifi ktore by poruszały taki temat który sam wymyśliłem.


Ruch obrotowy ziemi wokół własnej osi jest bardzo powolny. Nie zsynchronizowany jak księżyca ale bardzo powolny. Jeden dzień to 50 lat. Oznacza to że słońce porusza się na niebie bardzo bardzo powoli. Z jednej strony ziemi jest ciągle dzień i panuje niesamowity skwar a z drugiej strony ziemi ciągle noc i ogromny mroz.


ludzkość żyje w wąskim pierścieniu na granicy nocy i dnia, tam gdzie temperatury umożliwiają życie. A właściwie na jednej połowie tego pierścienia, tam gdzie noc przechodzi w dzień, gdzie wszystko topnieje i wraca do życia.


niestety pierścień się przesuwa a wraz z nim przesuwa się życie na planecie. Zostawiamy wszystko za sobą i wracamy do tego co ludzkość zostawiła nam prawie 50 lat temu. Zabezpieczone stare urządzenia, niewyeksploatowane zasoby naturalne, stare tajemnice. Mamy tylko kilka miesiecy w tym miejscu zanim przyjdzie 25 letnią noc, więc trzeba wykorzystać wszystko co tylko się da. Zabrać co można i zostawić co tylko się da, dla naszych dzieci, które gdy wrócą będą dziadkami.


w tej wędrówce ze słońcem na zachód czeka nas jednakże wielkie niebezpieczeństwo: po dojściu do półwyspu iberyjskiego, trzeba się przeprawić przez ocean. Wszystko co zostanie żywe, zginie w długiej nocy. Ale płynąc nie można za szybko, bo przed nami piekło długiego dnia, więc podróż musi być długa i powolna tak jak długi jest dzień.


cala cywilizacja nomadów musi stać się teraz żeglarzami.


ma to potencjał na ciekawą opowieść? Może ktoś już coś takiego napisał?

@NatenczasWojski to nie temat jest ciekawą rzeczą w książce. To tylko kanwą, która sama w sobie jedynie jest.

Bohaterowie, akcja, suspens itd czynią książkę wartą czytania.

Spokojnie da się napisać ciekawą książkę, gdzie bohaterowie siedzą cały czas w jednym pokoju.

Więc się jie zastanawiaj, tylko pisz

Czytałem coś takiego, opowiadanie czy książkę fantasy o świecie, który w ogóle się nie obracał. Zamieszkujący strefę półmroku odpierali ataki nocnych bladych jak śmierć wrogów, którzy mieszkali w wiecznej ciemności, żywili się grzybami, można ich było odstraszyć ogniem ze względu na jego jasność i tak dalej.

Zaloguj się aby komentować

Moi drodzy. Ostatnio zostałem tutaj skrytykowany że nie umiem ciąć kiełbasy na grilla. Poczułem się dogłębnie urażony albowiem mam aspiracje być kiełbasianym artystą amatorem i zgłębiać tajniki sztuki kiełbasianej.


oto jedno z moich pierwszych dzieł.


nazwałem je „zew Cthulhu”. Smacznego dla mnie.


#grill #gotowanie #gotowanietomojapasja

d33f4cc5-4a86-4c44-bc4c-bae63eccbbaa

Zaloguj się aby komentować

Obejrzałem na netflix ten film przyrodniczy ze w naturze wszystko jest połączone. Że życie na całej planecie współistnieje a my to niszczymy.


Ale przecież my też jesteśmy częścią natury. Czy to zostało dalej wytłumaczone? Bo w sumie to obejrzałem tylko pół pierwszego odcinka.


Ale właśnie , jeśli jesteśmy częścią natury i nasz wpływ jest też częścią mądrości natury, to co się przejmować? Robimy co swoje, j⁎⁎ac nature


a moze nie jesteśmy jej częścią? Jesteśmy wyżej , przejęliśmy kontrolę, nie wyszliśmy z natury tylko kosmici, Bóg czy co tam chcecie. Ale że natura jest nam podległa i również możemy ją wykorzystywać. Znajdziemy nową.


a może jesteśmy po prostu częścią eksperymentu? Co się stanie jak się wrzuci w zdrowe ciało natury ludzi komórki rakowe.

@NatenczasWojski To jest dość ciekawy temat ale no generalnie człowiek jest zwierzęciem dość terytorialnym. Stado wilków raczej nie zapuszcza się na terytorium innego stada chyba że przymiera głodem bo wiadomo że trzeba będzie walczyć o swoje.


Człowiek wraz z wykształceniem inteligencji zaczął wojować na coraz większą skalę, odkrywać i zajmować nowe terytoria, a oprócz standardowych potrzeb przeżycia wymyślił jeszcze potrzebę komfortu, religię, ustroje polityczne i inne głupoty które też trzeba zaspokoić co dodatkowo wzmacniało konflikty.

Wraz z rozwojem technologii szło mu to coraz lepiej, a na koszty się za bardzo nie zwracało uwagi. Ba, jeszcze głupie 100 - 150 lat temu nikomu się nie śniło o jakichś dziurach ozonowych czy efektach cieplarnianych, nikt się nie przejmował że wybijamy całe gatunki i niszczymy ekosystemy bo to są w miarę nowe pojęcia.

Możliwe że jakby zamiast małp inteligencję wykształciły nie wiem, niedźwiedzie to doprowadziłoby to mniej więcej do takich samych efektów.

@NatenczasWojski "Znajdziemy nową."


Ciekawe k⁎⁎wa gdzie.


Natura nie ma jakiejś szczególnej mądrości ma wiele wykształconych milionami lat zależności które pozwalają na zachowanie względnej stabliności przy braku gwałtownych impulsów z zewnątrz. Co najmniej eden taki impuls wystąpił i za⁎⁎⁎ał dinozaury, my możemy być drugim. Bodajże w jednej z książek DeGrase (albo w Sapiens Harariego, nie chce mi się iść sprawdzić) jest opisane jak unikalne i łatwe do zakłócenia jest środowisko fizyczne Ziemi dzięki któremu możemy żyć my i cała reszta przyrody.

A teoria samoregulującego się systemu - Gai jest dość stara, oparto na niej niejedną książkę, w tym jedną z najlepszych w historii polskiego s-f "Delirium w Tharsys"

Trudno sią czyta ale nie ma takiej drugiej na świecie.


Gx

Zaloguj się aby komentować

Takie tam z USA.


co lepsze?


  • że muszą przypominać żeby nie gwałcić córek?

  • ze muszą mówić ze bycie pijanym nie jest wymówką?

  • czy ze gwałcenie po pijaku jest ok, jeśli to twoja randka?

9f8ddd4a-37a3-4bb0-8cb7-b79405b1fe7a

Próbuję sobie wyobrazić mindfuck mieszkańca Alabamy, który widzi taki billboard i się zastanawia dlaczego by miała nie być.

Zaloguj się aby komentować

@NatenczasWojski to jest jakaś wariacja Simsona Schwalbe dla niepełnosprawnych. Kiedyś tego całkiem sporo jeździło.


Ja kiedyś miałem dokładnie takiego, jak na zdjęciu pod spodem

6397f8a5-51be-4340-8be7-cf8a0f21860f

Za dzieciaka wyciągałem z tej pierdziawki jakiegoś starszego pana jak zderzył sie z autem na skrzyżowaniu. Chyba moja pierwsza asysta w wypadku 😁

Zaloguj się aby komentować

7:00 a ja na siłowni.


mógłbym powiedzieć że to dlatego że mam silny charakter, samodyscyplinę, chęć poprawy zdrowia…


ale prawda jest że nie mam ciepłej wody w domu i przyszedłem wziąć prysznic…

8da6b4a1-f12a-45d0-bc8a-3286ab4493fb

@NatenczasWojski czytałam kiedyś historię (nie wiem, czy prawdziwą) kobiety, która też miała problem z wodą w domu (chyba była fatalnej jakości), więc zapisała się na siłownię, żeby móc tam brać prysznic. Po jakimś czasie wyrobiła sobie dobrą formę i stała się chyba zastępczynią menedżerki tej siłowni.

Zaloguj się aby komentować

Mamy stary grill gazowy, w tym roku chyba ostatni jego sezon. Powiedziałem wszystkim że palniki są przerdzewiałe, gaz bokiem leci i jest ryzyko wybuchu.


dzieki temu siedzę sam na ogrodzie, wszyscy w domu. A jak kiełbaska będzie gotowa i wszyscy przylezą to ja pójdę grać na konsoli do pustego domu.


masterplan.

a9e22d3b-af7e-4c7d-91db-2b9a7617ad5a

Zaloguj się aby komentować

W zeszłym roku odezwał się do mnie klient, fundacja co kupiła dom jednorodzinny na przedmieściach dużego miasta i chcieli szybko termomodernizacje. Na szybko bo musieli mieć fakturę kosztową w dwa dni, bo rozliczenie dotacji. Nic nie negocjowali, dobry deal na nich zrobiłem, kasa z góry z dobrą marżą.


Zapłacili a ja zająłem się organizacją materiałów i prac. Tydzień później dzwonią w panice, przywoź pan szybko wszystko, bo kontrola NIK jest i chcą zobaczyć że faktycznie coś jest robione. Fundacja okazała się jednym z większych beneficjentów Funduszu Sprawiedliwości. Nie wiem jak wyszła kontrola, ale niedawno byłem u nich i dom sprzedają


Także ten tego, trochę się za nich wzięli


#polityka

@NatenczasWojski Rządowy klient jest najlepszy. Wydają publiczne pieniądze, więc "nieswoje", z kosztami się nie liczą. Też miałem kilku takich.

Zaloguj się aby komentować

Ale znalezisko z garażu… ehh spędziło się długie godziny na patrolach. Te emocje na dnie pod termoklina gdy na górze szalało kilka niszczycieli a ja mogłem tylko słuchać ich sonarów i wybuchow bomb głębinowych i modlić się żeby nie usłyszeć dźwięku sonaru odbijającego się od mojego kadłuba….


#retrogaming #staregry

0e520543-29f1-4d13-83c7-bbe72bfede16

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Myslalem ze mam stan przedzawalowy, od kilku dni bol pod mostkiem, klucia, brak sil, dusznosci.


Stwierdzilem ze moze warto jednak pojsc do lekarza. W aplikacji pierwszy wolny termin do internisty za godzinę, dojazd 40 minut to akurat.

Internista od razu wysłał mnie na ekg i test troponiny, czekalem 20 minut na ekg. Potem powrot do internisty z wynikami i powrot do zabiegowego po nitrogliceryne i po odczekaniu znow powrot do internisty. Calosc zajela mi rowno 2h i kosztowala mnie 63zl. Place abonament, koszt calkowity miesięcznie 150zl wraz z ubezpieczeniem na zycie.


Dostalem skierowanie na echo serca, termin na poniedziałek oraz holter ekg ale terminu mi jeszcze nie dali.


Jak slysze jak wygląda służba zdrowia w UK, USA czy Kanadzie to ciesze sie ze zyje w Polsce.


A teraz najwazniejsze pytanie: co mozna wysadzić majac 80mg nitrogliceryny?


#zdrowie #zyciepo40tce #sluzbazdrowia

@NatenczasWojski ale czekaj, Ty porównałeś prywatną służbę zdrowia z czym w zasadzie? Z angielską publiczną, czy jak?

Zaloguj się aby komentować