Zdjęcie w tle

NatenczasWojski

Gruba ryba
  • 365wpisów
  • 5103komentarzy

Wypakowywuje zakupy z wózka do samochodu i katem oka widzę że już orbituje jakiś żul. No i oczywiście tylko skończyłem wypakowywać to podchodzi do lądowania:


  • panie kierowniku można wozeczek odstawić?

  • a ja: oczywiście! Bardzo prosze!


a w wózku nie ma monety hehehe!


wskoczyłem do samochodu i rura, śmiejąc się z żulka.


Ale kątem oka widzę że nie zostawił wózka tylko idzie przez cały parking do wiaty z tym wózkiem.


zatrzymałem się i podbiegłem do wiaty żeby dać mu 2zl. Poprawiło mi to humor. Ale tylko na chwilę. Potem powrocil weltschmerz….

Zaloguj się aby komentować

Czasami to mam ochotę wszystko rzucić i wyjechać w Bieszczady hodować konie.


Mialem kiedyś pracownika, pewnego dnia przychodzi do mnie i mówi „natenczaswojski, rezygnuje z pracy. Sprzedaje dom, kupuje kampera i będziemy rok jezdzic po świecie a potem pomyślimy gdzie osiądziemy”.


wiecie takie historie to ciągle ktoś opowiada co to on nie zrobi. Ale ten faktycznie sprzedał dom pod Warszawą i kupił kilkunastoletniego kampera. D⁎⁎y nie urywał, chyba że cena bo ta faktycznie była ostra.


Ale rok jeździli Z synem 14 lat. Syn sie uczył w szkole w chmurze. Nie wszystko było proste i po pewnym czasie zauważyli że nie jest lekko ale Europę zwiedzili.


ostatecznie kupili mieszkanie w Malborku. Mówił że pęd życia w Warszawie mu już zbrzydł i że chce zacząć żyć a nie tylko za kasa gonić.


ja też tak sobie myślę, co w tym życiu jest najważniejsze. Żeby coś osiągnąć? Spełnić marzenia? A może cieszyć się że kwiaty kwitną i że słońce pięknie zachodzi? Tylko czy to łatwo tak że wszystkiego zrezygnować i prowadzić proste życie bez większych marzeń i celów? Żyć z dnia na dzień czerpiąc co daje życie i nie myśleć o przyszłości?

5ec210b6-912d-4bbf-97bd-a56e289dcf0f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Byłem wczoraj w nowej bazie amerykańskiego wojska w Polsce, moja firma robi tam pewne prace. Oczywiście z wiadomych względów nie mogę napisać szczegółów ale jako że w bazie chaos to miałem sporo czasu żeby pogadać sobie z amerykańskim personelem na tematy polityczne.


  • baza jest w polskim zarządzie, odpowiada za nią polskie wojsko ale na wszystko dali kasę Amerykanie.

  • Zwoza multum sprzętu pancernego, całe hangary czołgów i transporterów opancerzonych

  • Amerykanie narzekają na współpracę a w szczególności na decyzyjność a właściwie jej brak u polskich żołnierzy. Mówią że u nich szeregowi i podoficerowie wiedza co maja robić jeśli wydarzenia są poza rozkazami. W Polsce jeśli tylko coś jest nietypowe to żołnierz zatrzymuje się i kontaktuje się z oficerem. Jak w ruskiej armii. Powoduje to że rozwiązywanie problemów jest bardzo powolne i skomplikowane. Droga przez mękę. Brak procedur. Chaos organizacyjny.

  • Amerykanie zasponsorowali bocznicę kolejową, okazało się że transporty nie mogą iść koleją bo jest po drodze stacja której nie mogą wyłączyć z użytkowania. Jest tor naokoło stacji ale z nieznanych im przyczyn Polacy nie pozwalają na użytkowanie.

  • zapytali Polaków jak wobec tego mają iść transporty? Droga. A czy zrobiliście badanie nośności dróg? Nie. No to co jak transporty zniszczą drogi? Zapłacicie za remont.

  • generalnie Amerykanie uważają że pakują kupę kasy w naszą obronność i nie widzą wdzięczności czy nawet dużej chęci pomocy aby to ułatwić.

  • mój rozmówca stwierdził że mają u siebie problemy z narkomania, bezdomnością weteranów, tym że każdy musi pracować na 2-3 etatach aby utrzymać rodzinę i najpierw trzeba by zrobić porządek u siebie a potem dopiero zajmować się pomaganiem innym. Nie zapytałem wprost ale wyglądał mi na wyborcę Trumpa



#wojsko #usa #armia #wojna

70073f70-39d2-4e82-8cee-a2a566a89bb8

Zaloguj się aby komentować

Mam dla Was słowa które znają tylko starzy ludzie. A młodzi nigdy ich nie słyszeli. Jeśli je znacie a nie daj Boże ich używaliście to pamiętajcie żeby już regularnie badać się u proktologa.


oto moje propozycje:


  • netykieta

  • dial-up

  • LAN party

  • wysiwyg

  • IRC

Zaloguj się aby komentować

Ale mi dojebali za brak OC zjebalem sprawę, myślałem że się samo odnawia a tu zonk, jednak są wyjątki i akurat to był ten wyjątek…


i tak zupełnie przypadkiem się zorientowałem po zalogowaniu się do mójobywatel, patrzę a tam brak OC ale się przestraszyłem, dobrze że nic się w tym czasie nie stało


pilnujcie tego bo kwota trochę boli


#samochody

f8f7ca71-4c25-4094-9b47-487eea2d8e17

Załóż se konto na ufg, wypełnij ładnie wniosek o odroczenie (nawet za dwa lata możesz zapłacić) lub rozłożenie na raty

Można się z nimi dogadać

@NatenczasWojski Ałaaa, boli... Jakoś w 2010 roku kupiłem na studiach gruza za 2k PLN, dostałem od gościa papierek z polisą i zadowolony sobie jeździłem, aż jakoś w końcu się zainteresowałem i sprawdziłem, że gość wypowiedział OC i nie dał mi znać (wtedy jeszcze dało się tak zrobić). Byłem grubo obsrany, bo jeździłem bez OC przez ponad 2 miesiące i groziło mi 4300 PLN kary za brak ubezpieczenia (pamiętam do dziś dokładnie kwotę XD). A oczywiście byłem studentem bez kasy, który się utrzymywał za 800zł miesięcznie, ale na szczęście nie dostałem kary.

@NatenczasWojski dostałeś powiadomienie od ubezpieczyciela? Przeszedłem przez coś podobnego bo nie dostałem info a myślałem, że się kończy OC 2 tygodnie później.


7 dni chyba było "nieopłacone" więc kara byłaby spora. Skontaktowałem się z ubezpieczycielem, "błąd w systemie że nie wysłali powiadomienia" i nie będzie kary. I nie dostałem, a w ramach rekompensaty i strachu wysłali przeprosiny i portfel. To, że muszą powiadomić jest uregulowane prawnie.

Zaloguj się aby komentować

Narzekacie na gry że są robione jak dla debili? Liniowe poziomy i chodzenie jak po sznurku? Autosave? Samouczek jak ruszać się do przodu? Strzałki pokazujące cel? Samoregenerujace się zdrowie?


wlasnie zdałem sobie sprawę od czego się to zaczęło! Kto jest temu winny!


otoz samootwierajace sie drzwi w Quake! Co komu przeszkadzało otwieranie drzwi spacja? A jak chce podejść do drzwi i ich nie otwierać? Gdzie moja wolność?


to był ten punkt zwrotny. Od tamtego czasu gry są już tylko coraz bardziej dla debili moi drodzy.


Hail to the King baby!


#grykomputerowe

@NatenczasWojski dzisiaj nie narzekam na liniowość, dzisiaj narzekam na otwarte światy jak z generatora otwartych światów, z milionem znaczników, nastawione na maksymalne rozwleczenie rozgrywki, tzw. Ubigry. Jak rok temu wróciłem, po latach, do Maxa Payne'a, to skumałem że właśnie w taką grę bym zagrał - liniową, ale z fajnie poprowadzoną historią i klimatem, z dopracowanymi mapkami. Chociaż wiadomo że nie aż tak małą jak pierwszy MP. A dobrego liniowego singla w mainstreamie nie kojarzę z ostatnich lat (ale w sumie w głowie mam niewiele xD).

Że gracze chcą wyzwania pokazują souls-like'i, z drugiej strony producenci zachowawczo robią trudne gry tylko w tej formule, tłuczenia turbobossów xD

Dobrym przykładem dla mnie, boomera który grał najwięcej 20+ lat temu, na to jak zmienił się odbiorca, było oglądanie jak "zetki", na fali popularności serialu, próbują grać w pierwszego Fallouta. Dla mnie to, że jesteśmy puszczani samopas bez większego przygotowania i określonego sztywno celu było magią tej gry. Dzisiaj ludzie (wiadomo, trochę pod wyświetlenia) gubili się i ciężko było im się odnaleźć, mając za cały cel misji jedną linijkę tekstu i żadnego znacznika. Pomijam że za młodu często się nie wiedziało nieraz pół gry ocb jak się nie miało instrukcji xDD.

Tak szczerze to nie wiem czy to źle czy dobrze, ale na pewno jest inaczej, pierwsze godziny gry są kluczowe więc producenci starają się gładko wprowadzić gracza do rozgrywki. Nie potrzeba instrukcji. Gameplay to często tylko jedna z warstw gry, nie zawsze to dobrze. No nie wiem nie wiem.


Ale z tymi drzwiami to dobre spostrzeżenie xD też pamiętam ten moment kiedy zaczęły się same otwierać, nieraz takie drzwi mnie wystraszyły za dzieciaka :D. Czyli przejście w 3D jest jednoznaczne z trywializacją gier! No i co jest większą ikoną, Quake czy Doom? Hmm? Po co komu te drogie karty graficzne? Które Heroski były ładniejsze, 2D czy 3D? Które GTA lepsze? A nie, czekaj...


Lets take it back to two dimensions!

Zaloguj się aby komentować

otrzymuje bardzo wiele pytań „co dalej z #rosja ?” . Nie mam czasu każdemu odpisywać indywidualnie dlatego napiszę tutaj żebyście wiedzieli.


otoz już teraz trwają działania krajów zachodnich aby zakończyć wojnę i wrócić do biznesu. Oczywiście nie z Putinem który jest twarzą agresji i mordów. Sygnały sa wysyłane do osób z jego dalszego i blizszego otoczenia. Oni cierpią bo są odcięci od kasy i luksusów w imię marzenia Putina o tym żeby być wielkim wodzem.


każdy już w rosji widzi że z wielkiego wodza to już nic nie będzie i nawet jeśli pojawią się wymęczone jakieś sukcesy to podsumowanie całości będzie mniej lub bardziej negatywne. A raczej bardziej.


jeśli nie będzie wielkiego zwycięstwa to konsekwencje porażki poniosą wszyscy dookoła Putina. Ich jedyna nadzieja jest zrobić z niego kozła ofiarnego, zrzucić na niego całą winę i zrobić nowe otwarcie.


europa i USA są na to gotowi bo Rosja nie zdążyła narobić tylu zbrodni co hitler. Jeszcze można gadać. Oczywiście nie z Putinem. Ale z jego następcami jak najbardziej. Wystawia jakiś oficerów odpowiedzialnych za buczę i będzie po sprawie.


oczywiście Putin do Hagi nie może trafić , to by była zbyt duża zniewaga. Żyć też nie może w Rosji bo byłby zbyt dużym zagrożeniem. Musi więc umrzeć, najlepiej żeby wyglądało naturalnie.


po nim przejmuje władzę grupa osób, a nie jedna osoba tak żeby odpowiedzialność była rozmyta. A propaganda robi z Putina zdrajcę narodu, przegrywa, złodzieja, amerykańskiego agenta. Pół roku takiego przekazu w tv i każdy saszka będzie Putina świecie nienawidził. Tym bardziej że w nim znajdzie się katalizator wszystkich negatywnych uczuć szarego Ruska: gorycz porażki, zawód, poczucie niższości, niespełnione nadzieje na wielkość. Wszystko to wina Putina. Gdyby nie on to Rosja byłaby wielką jak powinna. A on wszystko spieprzył.


od miłości do nienawiści droga prosta.


z każdym miesiącem wojny ludzie z jego otoczenia będą tracić nadzieję na sukces. Przecież ślepi nie są. Widzą jak im idzie, widzą jakim gownem jest Rosja, ludzi w tv można oszukiwać ale oni zdają sobie sprawę z prawdy.


putin nie ma żadnego wyjścia. Ale oni mają wyjście aby nie tylko nie przegrać ale i coś dla

siebie osobiście ugrać.


tak więc czekamy, myślę że to kwestia miesięcy jak nagle sie okaże że Putin miał zawał czy udar.


no bo jaka alternatywa? Nawet niech wymęczą i dojdą za rok do Dniepru. Putinowi może to dać powód do świętowania zwycięstwa ale co to da ludziom z jego otoczenia? Sankcji zachod nie zniesie, kasy nie odblokuje, dalej w Monako nie będzie się można popisywać majątkiem.


zapisuje i za parę miesięcy sprawdzam

Ci którzy połaszą się na te sygnały "wypadną z okna". Czas gra na korzyść Rosji nie Ukrainy.


Po wkroczeniu Ukraińców do okręgu Kurskiego Rosjanie stwierdzili,że "tego już za wiele oni nie będą negocjować".

Oburzenie ? Propaganda ?


Ja bym powiedział,że również pewność zwycięstwa. Do Dniepru mogą dojść niedługo - załamuje się front w Donbasie, a po kapitulacji Ukrainy czy zawarciu pokoju sankcje się skończą. Ukraińcy podobno liczyli,że okrąg Kurski doprowadzi do wycofania części Rosyjskich sił - no jeśli tak, to się przeliczyli. Ktoś tu zapomniał lekcje historii,że władze Rosji już kilka razy oddawały bezwzględnie część swego terytorium - z ludźmi na nim - najeźdźcom, byle wygrać wojnę.


I oczywiście mamić społeczeństwo "rosyjskim zagrożeniem" dla NATO by pompować kasę w Ukrainę można,ale nikt na serio nie wierzy że Rosja pójdzie na wojnę z zachodem i nikt tej wojny nie chce. Włącznie z Rosjanami. Ci jeśli zaatakują to bezpośrednio po zajęciu Ukrainy - albo wcale. Raczej wcale bo po co im to.

Zaloguj się aby komentować

Słuchajcie jaka akcja.


znajomy kupił konia swojej córce. Koń kosztował prawie 200 000zl i okazało się że nie ma jednego dysku w kręgosłupie. Wyszło to jakiś czas po zakupie, prawdopodobnie to było ukryte przez sprzedawcę bo to wada wrodzona. Weterynarz tak zrobił zdjęcia rtg że tego nie było widac.


no więc zgłosił się do sprzedawcy że chce go oddać. Sprzedawca oczywiście kasy nie chciał oddać, jakieś dodatkowe ekspertyzy chciał, czy może to się pojawiło później (wada wrodzona później hehe) no ale w końcu się zgodził że odda tylko nie teraz bo nie ma miejsca w stajni.


Więc znajomy powiedział że ok ale na koszt sprzedawcy teraz będzie stał w stajni (najdroższej w okolicy).


i teraz zaczyna się najlepsze: otóż koń sobie szedł po trawce i nagle się przewrócił i zdechł. Na kamerach widać było. Po prostu padł jak szedł.


znajomy przerażony wysłał zwłoki konia do eksperytyzy kilkaset km bo tylko tam był termin. Jeszcze oficjalnego raportu nie ma ale kazał kręgosłup wyciągnąć i spreparować żeby był dowód że nie było dysku


i teraz się zastanawia jak to powiedzieć sprzedawcy. „Proszę bardzo tutaj jest kręgosłup twojego konia, proszę oddać 200 tysięcy. „ :))))

Jak sprzedający zapomniał o dysku dla konia to nie mógł Ci go osobno dosłać paczkomatem?


( ͡° ͜ʖ ͡°)


PS. W ogóle ale powalona akcja. I cena konia też. Nie wiedziałem w ogóle że da się urodzić bez dysku. To, że może się przesunąć i wypaść ok ale nie że nie ma. I jakim cudem tego nie było widać wcześniej, w sensie koń nie utykał albo miał nie miał problemów bieganiem że tego nie było widać?

@NatenczasWojski teraz to znajomy ma 200 w plecy skoro wysłał konia do ekspertyzy bez poinformowała sprzedającego. Za wady ukryte odpowiada sprzedający ALE kupujący tu zrobił samowolkę. Druga sprawa, że stadninę wybrał kupujący a nie sprzedający przez co może bez problemu powiedzieć, że koń miał nienalezytą opiekę. Śmierć konia z resztą wadą ukrytą nie jest a procesem naturalnym. W sumie marne szanse na odzyskanie choć by złotówki.

Zaloguj się aby komentować

Na ochłodę gorąco polecam czynnik chłodniczy R1234ze. W smaku jak woda a ma niski współczynnik GWP, plus etykieta mówi ze niższe koszty, bezpieczeństwo i niezawodność.


https://entalpiaeurope.eu/produkty/czynnik-chlodniczy-r-1234ze/


#kontrolanawodnienia #chlodnictwo

b1335a1c-3224-462e-880a-77282afbee06

Zaloguj się aby komentować

Ej słuchajcie jest ważna sprawa. Właśnie sobie zdałem sprawę że ginie nam niesamowity kawałek historii. Wraz z nami znikną całkowicie.


czemu nie ma jeszcze muzeum zapachów? Obraz czy dźwięk da się zapisać ale zapachy nam uciekają niesamowicie!


pamietacie te zapachy których od lat już nie ma?


zapach pól lubianu sto lat nie widziałem pola z łubinem

zapach tych lakierowanych stron encyklopedii młodych larousse… czasami chodzę po Empiku i wącham książki. Nie czytam bo nie mam cierpliwości ale lubię je wąchać. Miłe wspomnienia z dzieciństwa jak książka i przeniesienie się w świat historii w wyobraźni pomagało przeżyć dzieciństwo.


co jeszcze pamiętacie z zapachów dawnych czasów?


o, zapach dwusuwa jak np wartburg…


zapach rozgrzanej elektroniki z tych starych sprzętów RTV…

Zaloguj się aby komentować

#filmy #obcy #obcyromulus


bylem na tym Romulusie. Jaki to zboczony film to głowa mała. Fallusy atakują, wymuszone fellatio, waginy rodzące potwory, latanie wśród lewitującej spermy co tam się działo kto to wymyślił.


fajny film polecam

Zaloguj się aby komentować

Moj teść to dobry człowiek, dbający o rodzinę., ale dostaje jakiegoś amoku gdy może coś kupić tanio. A najlepiej kradzione.


w sumie to nie wiem czy kradzione, czy tylko tak mówią żeby go zachęcić , bo często też rzeczy to wyglądają jak ze smietnika


wiecie co przyniósł ostatnio? 4kg żółtego sera.


a wiecie gdzie to kupuje? Na bazarze z kartonu na ziemi. W 30 stopniach. A potem jeździ pół dnia po mieście. W bagażniku 40stopni albo i wiecej.


jak przywiózł ten ser to całe 4kg poszło do śmieci bo było roztopione i spleśniałe.


jak już jestem to mamy dużo roztopionych czekolad, batonów i ciastek. A także nie uwierzycie ale stopione taśmy klejące. Nie dają się odwijać całkiem się zwulkanizowaly. Może i stopione ale za to do śmieci. Przynajmniej tanio bylo


no właśnie było tanio albo i nie było. Dzwoni telefon, teściu. Halo słuchaj czy używasz dezodorantu? Tak a czemu pytasz? A bo tu mają, dzięki cześć.


i wieczorem dumny przynosi 10 dezodorantów w kulce i mówi „oddaj mi 100zl bo kupiłem ci dezodoranty, patrz jaka tu mają cenę nalepiona 50zl a ja je kupiłem po 10!”


z tymi nalepionymi cenami to kiedyś nalepiali mu z metkownicy i kupował w normalnej cenie jak w sklepie ale „patrz ile kosztowały te jeansy! 700zl a ja kupiłem je za 100zl!” No świetnie tylko na nikogo nie pasowały.


z ciekawych rzeczy to przynosił pomoc humanitarną dla Ukraińców. Rozumiecie ten absurd? Z podatków płacimy na pomoc humanitarną, oni to szabrują, sprzedają do Polski a potem mój teściu za to płaci i chce żebyśmy to jedli. Nie dość że dwa razy za to płacimy to jeszcze niedobre w ch….


czemu mu nikt nic nie mówi? Mówiliśmy, to i tak kupował tylko obrażony odkładał do swojego schowka. Ma tam z 10 par jeansów, nie mierzone ale na pewno niedobre.


kiedyś trafił na jakąś żyłę złota w papierze toaletowym, kupił chyba z 700rolek, cały pokój zawalony. Na szczęście nie chciał kasy a teraz jest zapas zawsze. Nie przesralismy jeszcze tego skarbu.


czy przeszkadza mu ze wyrzucamy to co kupuje do jedzenia? Staramy się robić to jak nie widzi, i do jakichś inny śmietników żeby nie zauważyl. Nie chcemy robić mu przykrości.


ostatnio żona wyrzucała w mcdonaldzie worek 15kg zgniłej marchewki. Kurde ledwo się zmieścił w tym otworze śmietnika przy mc drive. Tak się zaklinował, ta musiała się zaprzeć i jak w końcu poszedł to prawie głowa wpadła do śmietnika. Jestem pewien że jak otwierali śmietnik i zamiast papieru była tam zgniła marchewka, całe 15kg! To sprawdzili to na kamerach. Musieli mieć polewkę jak prawie wpadła głowa do śmietnika. Nie jeździmy już do tego McDonalda.


#prawdziwehistorie #originalcontent

@NatenczasWojski Podpada to pod początki jakiejś choroby. Nie wiem gdzie twój teść mieszka czy w domku czy w bloku ale spróbujcie wszyscy razem pomyśleć nad jakimś konkretnym zajęciem/hobby które go wciągnie. Uj nie wiem modelarstwo, wędkarstwo bo może to też zwyczajnie z nudów to robi. Ja z nudów przeglądałem peppera i też patrze o promka kupuje! ale po pewnej chwili przychodziła jednak refleksja po co mi to?

Zaloguj się aby komentować

mamy już zdjęcia obu mężczyzn związanych z próbą zabójstwa przypadkowej 11 letniej dziewczynki w południe w centrum Londynu w jednym z najbardziej turystycznych miejsc, przy sklepie Lego i MMs.


jeden z nich trzymał dziewczynkę za głowę i zadał jej 8 ciosów nozem


drugi go powstrzymał zabierając nóż i trzymając do przyjazdu policji.


jeden to muzułmanin Abdullah

862b40dc-96ca-46e3-b58e-8374da377b36

Zaloguj się aby komentować

Nikt nie pytał ale wszyscy chcieli wiedzieć.


właśnie nam zabrali z bagażu podręcznego na heathtrow ten o to jakże niebezpieczny bubble gun. Trwało to 15 minut aż w końcu przyszła jakaś menadżerka w stroju ninja i stwierdziła „Its not allowed cause its projectile”


15 funtów psu w d⁎⁎ę, a fajne banki robiło…

46e91bfa-f249-448b-bf76-8d6dd3b54698

Z mojego doświadczenia heathtrow w ogóle jest do d⁎⁎y. Ogromne kolejki do kontroli bezpieczeństwa, tłok, zamiast sprawnych jadłodajni to restauracje gdzie trzeba czekać w kolejce na stolik (panie, ja za 40 minut mam samolot), a sama kontrola chyba najbardziej upierdliwa ze wszystkich jakie miałem.

Dwa lata temu wracaliśmy z żoną (Azjatką, co może mieć trochę znaczenie w kontekście historii) z Polski do UK.

Na odprawie pani celniczka zobaczyła że w bagażu podręcznym(wypad na 4 dni) przewozimy metalowe pałeczki 🥢, takie do chińskich nodli.

Były zapakowane w oryginalne opakowanie, ale pani celniczka dopytywała się, czemu one są z metalu (aluminium) a nie z drewna?!

Poddała się, gdy grzecznie spytałem się czy w domu sztućce ma z drewna czy metalu ;>

Wszyscy jej koledzy parsknęli śmiechem a ona się w końcu poddała.

Z drugiej strony kiedyś udało mi się przez odprawę w UK przenieść pizzę.😎

Ostatnio byłem świadkiem jak pistolety na wodę kazali rodzince z głównego bagażu wyciągnąć i wyrzucić. Wylot na wakacje z 2 małych dzieci.

Zaloguj się aby komentować

Byłem szefem ochrony w budynku amerykańskiej firmy na Ukrainie. Śmieszni trochę ci Amerykanie byli bo np uprawiali warzywa na trawniku przed budynkiem. Idę do pracy a oni zrywają zielony groszek i mnie częstują. Zjadłem bo nie wypadało odmówić ale pytam co z air pollution i czy to healthy ale mnie olali.


przed budynkiem była też taka wielka fontanna, oczywiście rozwalająca się więc sikała też trochę na boki, trzeba było uważać jak się idzie żeby nie zmoczyć się. W zimie te wycieki tworzyły ciekawe bryły lodu.


i tak sobie stoję zamyślony obserwuje ludzi aż nagle czuję ukłucie w pośladek! Sięgam ręką do tyłka, nic nie ma ale dalej boli. Wkładam rękę za spodnie a czuję że one jakoś dziwnie przylegają do ciała. Macam a tam k⁎⁎wa szpila długa, cała wbita w d⁎⁎ę. Wyciągam a ona na końcu cała czarna, jakby w jakiejś smole? Wkurwilem się bo pewnie specjalnie żeby mnie czymś zarazić albo żeby zakażenie się wdało.


mysle sobie sprawdzę na kamerach kto to zrobił

Zaloguj się aby komentować

Fajne te #samochody teraz mają opcje. Na przykład aplikacja powiadamiająca o check engine w nowym samochodzie po całych 16 dniach i 3000km przebiegu od odebrania z salonu…. Opłacało się dać 145 000 zł za full opcje.


#Ford pozdrawia

cf8fe477-a784-49b9-ac0a-d7996ef08cfa

Zaloguj się aby komentować

Jakieś pół roku temu robiłem wpis że szukamy nowego konia. W końcu się udało a że obiecałem dać znać to pisze


#konie #pokazkonia #zwierzaczki


kupiliśmy w końcu 14 letniego wałacha. Nie jest młody ale jeszcze z 4-5 lat powinien w zawodach pojeździć. Był to koń który nigdy na zawody nie jeździł więc była to wielka niewiadoma jak się zachowa: czy będzie chciał skakać, czy będzie się płoszył. Na zawodach dużo innych koni, często zdenerwowanych, dużo ludzi, megafony, muzyka.


na szczęście zajęli 4 miejsce z 12 par więc uznaliśmy to za duży sukces jak na ich pierwszy występ. Zdjęcie właśnie z tych zawodów.


kwota po dużych negocjacjach stanęła na 50 tys zł. Generalnie jak na sportowego konia to jest raczej nisko ale budżet był ograniczony. Wygocjowalismy ulgę z uwagi na wiek konia, brak historii zawodów oraz wyszło na badaniu pewne kłopoty ze zdrowiem.


badanie konia przed zakupem to koszt około 2000-2500zl. Weterynarz poświęca na to kilka godzin, także zwierz jest obserwowany w różnych chodach, kilkanaście zdjęć rtg, badania krwi itp.


w wyniku badań odrzuciliśmy kilka koni wcześniejszych, także 7000zl poszło w…. Plus dojazdy bo jeździliśmy trochę po Polsce, no i zmarnowany czas.


zakup konia jest dużo trudniejszy niż zakup samochodu.


Po pierwsze nie możesz kupić nowego: zakup źrebaka to totalna loteria co z tego wyrośnie, plus wiele lat szkolenia. W tym czasie trzeba opłacić utrzymanie i szkolenie a na końcu się okazuje że lipa. I trzeba komuś sprzedać ściemniając że to super koń.


tak więc drugi powód to ściemy sprzedawców. Są sytuacje gdy konie są sprzedawane na lekach znieczulających aby nie kulały albo na uspokajających aby nie były agresywne. Niby są rękojmię ale sprawy potrafią ciągnąc się miesiącami a przez ten czas dalej o konia trzeba dbać.

znajomy kupił konia za 200 000 zł który okazał się że nie ma jakiegoś kręgu (wada wrodzona, ukryta przez sprzedawcę). Najpierw miesiące ekspertyz i przepychanek a teraz jak sprzedajacy w końcu przyznał rację to i tak zwleka z odbiorem konia i oddaniem kasy.


problem trzeci to właśnie fakt że większa kwota nie oznacza że jest mniej ściemy. Niestety potrafi być nawet więcej bo większe pieniądze wchodzą w grę.


problem czwarty to oprócz zdrowia które mniej więcej można zbadać, jest jeszcze problem głowy. Jak koń okaże się jebniety to nikt rękojmi nie uzna. Znajoma konia za 70000 zł chce oddać za darmo w dobre ręce bo się go po prostu boją. Potrafia być za strachliwe (zrzucanie bo się spłoszą), za agresywne (złośliwie np przygniatajac jeźdźca do ściany), za leniwe i trzeba dużo wysiłku żeby go zmusić do pracy albo za cwane i ciągle kombinujące jak udawać że coś się mu dzieje żeby nie musiał trenować. Takie potrafią udawać że coś go boli, że czegoś się boi, że coś mu się chce, wszystko tylko żeby nie pracować.


my mieliśmy ten fart że właścicielka dała nam go do naszej stajni i mogliśmy miesiąc go testować bez zobowiązań. Okazało się że jest trochę głupiutki ale to dobrze bo nie próbuje przechytrzyć człowieka. Płochliwy ale tylko prowadzony z ręki a pod siodłem skupia się na jeździe. I bardzo ważne że lubi biegać i skakać. Aż się sam do tego rwie a dzięki temu treningi sprawiają obu stronom przyjemność.


no i na razie odpukać jego kłopot ze zdrowiem nie jest znaczący, jest natury neurologicznej więc może nie będzie się pogarszał.

2416c58a-3358-48b3-926b-ad11738bf3cb

Zaloguj się aby komentować

#xiaomi #telefony

#smartfony

Mam dość, tak mnie ten iphone wkurwia że mam ochotę j⁎⁎⁎ąć tym telefonem o ścianę.


Wiem że mnie zaraz zjedziecie ale jedyne telefony z których byłem naprawdę zadowolony i jak mi się jeden zepsuł to drugi kupiłem identyczny, to były Xiaomi Redmi Note jakieś 8-9 lat temu. Potem to już tylko gorzej, a ten iphone jest szczytem mojego wkurwienia na obsługę telefonu. Pół roku go mam i dalej mnie wkurwia.


Wracam do Xiaomi, tylko czytałem ostatni post @DziwnaSowa że niestety trzeba odinstalaować mnostwo syfu. Raczej dam radę.


Pytanie: jaki model teraz najfajniejszy? W cenie powiedzmy do 3000 zł?


Myślałem o Xiaomi Redmi Note 13 Pro+ 5G 12/512GB ?

Pixel, Moto, galaxy weź coś z tego a nie chinca nawet jak coś tam lubiłeś z ich UI. Znajdziesz sobie zamiennik do tej jednej opcji w sklepie a będziesz miał solidny telefon.

Co do iPhone, powiem Ci, że miałem tak samo jak Ty. Przesiadka z Samsunga i pół roku rzucania ku⁎⁎⁎mi ale… przyzwyczaiłem się. iPhone jednak jest całkiem spoko

@NatenczasWojski nie kupuj xiaomi, to co oni zrobili z miui to tragedia, szedł bym w moto, nie sa drogie i maja system pozbawiony reklam, sztucznych ograniczeń i dziwnych apek

Ja kupiłem telefon pod zdegooglowany system. Jak na razie jestem zadowolony. Jest kilka drobniejszych mankamentów ale świadomość tego, że system może mieć co tam mi się upatrzy jest fajna

Z plusów:

brak jakichkolwiek reklam w apkach

nagrywanko rozmów na czym mi mocno zależy

fake gps

w standardzie fake ip

brak googlowych apek i innego bloatware

duże pole do konfiguracji

uprawnienia root

raporty odnośnie trackerów i wycieków danych z telefonu


Z minusów:

odczuwam trochę niestabilności i przypadkowych zwiech ale nie jest to jakieś częste i uciążliwe

bez usług G nie działają niektóre apki, z których kiedyś korzystałem

wbudowane standardowe apki w systemie to czasami żart (typu kalkulator, notatnik, dyktafon, galeria) trzeba poszukać alternatyw ale z tym problemu nie ma bo można korzystać z każdej - plus wyciętych reklam

Zaloguj się aby komentować

To zależy skąd ten prąd. Jak masz fotowoltaikę i sobie ładujesz przez cały dzień to cena jest zdecydowanie niższa niż ładowanie na szybkiej ładowarce.


Co nie zmienia faktu, że publiczne ładowarki „na węgiel” to patologia a nie ekologia 🤷

Zaloguj się aby komentować