Zdjęcie w tle

NatenczasWojski

Gruba ryba
  • 355wpisy
  • 4978komentarzy

Ej słuchajcie jest ważna sprawa. Właśnie sobie zdałem sprawę że ginie nam niesamowity kawałek historii. Wraz z nami znikną całkowicie.


czemu nie ma jeszcze muzeum zapachów? Obraz czy dźwięk da się zapisać ale zapachy nam uciekają niesamowicie!


pamietacie te zapachy których od lat już nie ma?


zapach pól lubianu sto lat nie widziałem pola z łubinem

zapach tych lakierowanych stron encyklopedii młodych larousse… czasami chodzę po Empiku i wącham książki. Nie czytam bo nie mam cierpliwości ale lubię je wąchać. Miłe wspomnienia z dzieciństwa jak książka i przeniesienie się w świat historii w wyobraźni pomagało przeżyć dzieciństwo.


co jeszcze pamiętacie z zapachów dawnych czasów?


o, zapach dwusuwa jak np wartburg…


zapach rozgrzanej elektroniki z tych starych sprzętów RTV…

Zaloguj się aby komentować

#filmy #obcy #obcyromulus


bylem na tym Romulusie. Jaki to zboczony film to głowa mała. Fallusy atakują, wymuszone fellatio, waginy rodzące potwory, latanie wśród lewitującej spermy co tam się działo kto to wymyślił.


fajny film polecam

Zaloguj się aby komentować

Moj teść to dobry człowiek, dbający o rodzinę., ale dostaje jakiegoś amoku gdy może coś kupić tanio. A najlepiej kradzione.


w sumie to nie wiem czy kradzione, czy tylko tak mówią żeby go zachęcić , bo często też rzeczy to wyglądają jak ze smietnika


wiecie co przyniósł ostatnio? 4kg żółtego sera.


a wiecie gdzie to kupuje? Na bazarze z kartonu na ziemi. W 30 stopniach. A potem jeździ pół dnia po mieście. W bagażniku 40stopni albo i wiecej.


jak przywiózł ten ser to całe 4kg poszło do śmieci bo było roztopione i spleśniałe.


jak już jestem to mamy dużo roztopionych czekolad, batonów i ciastek. A także nie uwierzycie ale stopione taśmy klejące. Nie dają się odwijać całkiem się zwulkanizowaly. Może i stopione ale za to do śmieci. Przynajmniej tanio bylo


no właśnie było tanio albo i nie było. Dzwoni telefon, teściu. Halo słuchaj czy używasz dezodorantu? Tak a czemu pytasz? A bo tu mają, dzięki cześć.


i wieczorem dumny przynosi 10 dezodorantów w kulce i mówi „oddaj mi 100zl bo kupiłem ci dezodoranty, patrz jaka tu mają cenę nalepiona 50zl a ja je kupiłem po 10!”


z tymi nalepionymi cenami to kiedyś nalepiali mu z metkownicy i kupował w normalnej cenie jak w sklepie ale „patrz ile kosztowały te jeansy! 700zl a ja kupiłem je za 100zl!” No świetnie tylko na nikogo nie pasowały.


z ciekawych rzeczy to przynosił pomoc humanitarną dla Ukraińców. Rozumiecie ten absurd? Z podatków płacimy na pomoc humanitarną, oni to szabrują, sprzedają do Polski a potem mój teściu za to płaci i chce żebyśmy to jedli. Nie dość że dwa razy za to płacimy to jeszcze niedobre w ch….


czemu mu nikt nic nie mówi? Mówiliśmy, to i tak kupował tylko obrażony odkładał do swojego schowka. Ma tam z 10 par jeansów, nie mierzone ale na pewno niedobre.


kiedyś trafił na jakąś żyłę złota w papierze toaletowym, kupił chyba z 700rolek, cały pokój zawalony. Na szczęście nie chciał kasy a teraz jest zapas zawsze. Nie przesralismy jeszcze tego skarbu.


czy przeszkadza mu ze wyrzucamy to co kupuje do jedzenia? Staramy się robić to jak nie widzi, i do jakichś inny śmietników żeby nie zauważyl. Nie chcemy robić mu przykrości.


ostatnio żona wyrzucała w mcdonaldzie worek 15kg zgniłej marchewki. Kurde ledwo się zmieścił w tym otworze śmietnika przy mc drive. Tak się zaklinował, ta musiała się zaprzeć i jak w końcu poszedł to prawie głowa wpadła do śmietnika. Jestem pewien że jak otwierali śmietnik i zamiast papieru była tam zgniła marchewka, całe 15kg! To sprawdzili to na kamerach. Musieli mieć polewkę jak prawie wpadła głowa do śmietnika. Nie jeździmy już do tego McDonalda.


#prawdziwehistorie #originalcontent

Zaloguj się aby komentować

mamy już zdjęcia obu mężczyzn związanych z próbą zabójstwa przypadkowej 11 letniej dziewczynki w południe w centrum Londynu w jednym z najbardziej turystycznych miejsc, przy sklepie Lego i MMs.


jeden z nich trzymał dziewczynkę za głowę i zadał jej 8 ciosów nozem


drugi go powstrzymał zabierając nóż i trzymając do przyjazdu policji.


jeden to muzułmanin Abdullah

862b40dc-96ca-46e3-b58e-8374da377b36

Zaloguj się aby komentować

Nikt nie pytał ale wszyscy chcieli wiedzieć.


właśnie nam zabrali z bagażu podręcznego na heathtrow ten o to jakże niebezpieczny bubble gun. Trwało to 15 minut aż w końcu przyszła jakaś menadżerka w stroju ninja i stwierdziła „Its not allowed cause its projectile”


15 funtów psu w d⁎⁎ę, a fajne banki robiło…

46e91bfa-f249-448b-bf76-8d6dd3b54698

Zaloguj się aby komentować

Byłem szefem ochrony w budynku amerykańskiej firmy na Ukrainie. Śmieszni trochę ci Amerykanie byli bo np uprawiali warzywa na trawniku przed budynkiem. Idę do pracy a oni zrywają zielony groszek i mnie częstują. Zjadłem bo nie wypadało odmówić ale pytam co z air pollution i czy to healthy ale mnie olali.


przed budynkiem była też taka wielka fontanna, oczywiście rozwalająca się więc sikała też trochę na boki, trzeba było uważać jak się idzie żeby nie zmoczyć się. W zimie te wycieki tworzyły ciekawe bryły lodu.


i tak sobie stoję zamyślony obserwuje ludzi aż nagle czuję ukłucie w pośladek! Sięgam ręką do tyłka, nic nie ma ale dalej boli. Wkładam rękę za spodnie a czuję że one jakoś dziwnie przylegają do ciała. Macam a tam k⁎⁎wa szpila długa, cała wbita w d⁎⁎ę. Wyciągam a ona na końcu cała czarna, jakby w jakiejś smole? Wkurwilem się bo pewnie specjalnie żeby mnie czymś zarazić albo żeby zakażenie się wdało.


mysle sobie sprawdzę na kamerach kto to zrobił

Zaloguj się aby komentować

Fajne te #samochody teraz mają opcje. Na przykład aplikacja powiadamiająca o check engine w nowym samochodzie po całych 16 dniach i 3000km przebiegu od odebrania z salonu…. Opłacało się dać 145 000 zł za full opcje.


#Ford pozdrawia

cf8fe477-a784-49b9-ac0a-d7996ef08cfa

Zaloguj się aby komentować

Jakieś pół roku temu robiłem wpis że szukamy nowego konia. W końcu się udało a że obiecałem dać znać to pisze


#konie #pokazkonia #zwierzaczki


kupiliśmy w końcu 14 letniego wałacha. Nie jest młody ale jeszcze z 4-5 lat powinien w zawodach pojeździć. Był to koń który nigdy na zawody nie jeździł więc była to wielka niewiadoma jak się zachowa: czy będzie chciał skakać, czy będzie się płoszył. Na zawodach dużo innych koni, często zdenerwowanych, dużo ludzi, megafony, muzyka.


na szczęście zajęli 4 miejsce z 12 par więc uznaliśmy to za duży sukces jak na ich pierwszy występ. Zdjęcie właśnie z tych zawodów.


kwota po dużych negocjacjach stanęła na 50 tys zł. Generalnie jak na sportowego konia to jest raczej nisko ale budżet był ograniczony. Wygocjowalismy ulgę z uwagi na wiek konia, brak historii zawodów oraz wyszło na badaniu pewne kłopoty ze zdrowiem.


badanie konia przed zakupem to koszt około 2000-2500zl. Weterynarz poświęca na to kilka godzin, także zwierz jest obserwowany w różnych chodach, kilkanaście zdjęć rtg, badania krwi itp.


w wyniku badań odrzuciliśmy kilka koni wcześniejszych, także 7000zl poszło w…. Plus dojazdy bo jeździliśmy trochę po Polsce, no i zmarnowany czas.


zakup konia jest dużo trudniejszy niż zakup samochodu.


Po pierwsze nie możesz kupić nowego: zakup źrebaka to totalna loteria co z tego wyrośnie, plus wiele lat szkolenia. W tym czasie trzeba opłacić utrzymanie i szkolenie a na końcu się okazuje że lipa. I trzeba komuś sprzedać ściemniając że to super koń.


tak więc drugi powód to ściemy sprzedawców. Są sytuacje gdy konie są sprzedawane na lekach znieczulających aby nie kulały albo na uspokajających aby nie były agresywne. Niby są rękojmię ale sprawy potrafią ciągnąc się miesiącami a przez ten czas dalej o konia trzeba dbać.

znajomy kupił konia za 200 000 zł który okazał się że nie ma jakiegoś kręgu (wada wrodzona, ukryta przez sprzedawcę). Najpierw miesiące ekspertyz i przepychanek a teraz jak sprzedajacy w końcu przyznał rację to i tak zwleka z odbiorem konia i oddaniem kasy.


problem trzeci to właśnie fakt że większa kwota nie oznacza że jest mniej ściemy. Niestety potrafi być nawet więcej bo większe pieniądze wchodzą w grę.


problem czwarty to oprócz zdrowia które mniej więcej można zbadać, jest jeszcze problem głowy. Jak koń okaże się jebniety to nikt rękojmi nie uzna. Znajoma konia za 70000 zł chce oddać za darmo w dobre ręce bo się go po prostu boją. Potrafia być za strachliwe (zrzucanie bo się spłoszą), za agresywne (złośliwie np przygniatajac jeźdźca do ściany), za leniwe i trzeba dużo wysiłku żeby go zmusić do pracy albo za cwane i ciągle kombinujące jak udawać że coś się mu dzieje żeby nie musiał trenować. Takie potrafią udawać że coś go boli, że czegoś się boi, że coś mu się chce, wszystko tylko żeby nie pracować.


my mieliśmy ten fart że właścicielka dała nam go do naszej stajni i mogliśmy miesiąc go testować bez zobowiązań. Okazało się że jest trochę głupiutki ale to dobrze bo nie próbuje przechytrzyć człowieka. Płochliwy ale tylko prowadzony z ręki a pod siodłem skupia się na jeździe. I bardzo ważne że lubi biegać i skakać. Aż się sam do tego rwie a dzięki temu treningi sprawiają obu stronom przyjemność.


no i na razie odpukać jego kłopot ze zdrowiem nie jest znaczący, jest natury neurologicznej więc może nie będzie się pogarszał.

2416c58a-3358-48b3-926b-ad11738bf3cb

Zaloguj się aby komentować

#xiaomi #telefony

#smartfony

Mam dość, tak mnie ten iphone wkurwia że mam ochotę j⁎⁎⁎ąć tym telefonem o ścianę.


Wiem że mnie zaraz zjedziecie ale jedyne telefony z których byłem naprawdę zadowolony i jak mi się jeden zepsuł to drugi kupiłem identyczny, to były Xiaomi Redmi Note jakieś 8-9 lat temu. Potem to już tylko gorzej, a ten iphone jest szczytem mojego wkurwienia na obsługę telefonu. Pół roku go mam i dalej mnie wkurwia.


Wracam do Xiaomi, tylko czytałem ostatni post @DziwnaSowa że niestety trzeba odinstalaować mnostwo syfu. Raczej dam radę.


Pytanie: jaki model teraz najfajniejszy? W cenie powiedzmy do 3000 zł?


Myślałem o Xiaomi Redmi Note 13 Pro+ 5G 12/512GB ?

Pixel, Moto, galaxy weź coś z tego a nie chinca nawet jak coś tam lubiłeś z ich UI. Znajdziesz sobie zamiennik do tej jednej opcji w sklepie a będziesz miał solidny telefon.

Co do iPhone, powiem Ci, że miałem tak samo jak Ty. Przesiadka z Samsunga i pół roku rzucania ku⁎⁎⁎mi ale… przyzwyczaiłem się. iPhone jednak jest całkiem spoko

@NatenczasWojski nie kupuj xiaomi, to co oni zrobili z miui to tragedia, szedł bym w moto, nie sa drogie i maja system pozbawiony reklam, sztucznych ograniczeń i dziwnych apek

Ja kupiłem telefon pod zdegooglowany system. Jak na razie jestem zadowolony. Jest kilka drobniejszych mankamentów ale świadomość tego, że system może mieć co tam mi się upatrzy jest fajna

Z plusów:

brak jakichkolwiek reklam w apkach

nagrywanko rozmów na czym mi mocno zależy

fake gps

w standardzie fake ip

brak googlowych apek i innego bloatware

duże pole do konfiguracji

uprawnienia root

raporty odnośnie trackerów i wycieków danych z telefonu


Z minusów:

odczuwam trochę niestabilności i przypadkowych zwiech ale nie jest to jakieś częste i uciążliwe

bez usług G nie działają niektóre apki, z których kiedyś korzystałem

wbudowane standardowe apki w systemie to czasami żart (typu kalkulator, notatnik, dyktafon, galeria) trzeba poszukać alternatyw ale z tym problemu nie ma bo można korzystać z każdej - plus wyciętych reklam

Zaloguj się aby komentować

To zależy skąd ten prąd. Jak masz fotowoltaikę i sobie ładujesz przez cały dzień to cena jest zdecydowanie niższa niż ładowanie na szybkiej ładowarce.


Co nie zmienia faktu, że publiczne ładowarki „na węgiel” to patologia a nie ekologia 🤷

Zaloguj się aby komentować

Prawie 9 lat temu musiałem wyjechać do UK zbankrutować, kilkaset tys zł długu i zero pomysłu na siebie. Zacząłem pracę na budowie bez żadnego doświadczenia i jeżdżąc z kolegą opowiadalem mu jak to chciałbym założyć firmę elektryczną. Kiwal głową z miną „tak tak pewnie, na pewno założysz, jak wszyscy”. Dwa lata później wróciłem do Polski i w bólach zacząłem działalność. Obecnie jedna moja ekipa wchodzi na budynek 80

mieszkan a druga jeździ na serwis po całej Polsce, mamy wyłączność na współpracę z międzynarodową firmą z Niemiec, w czerwcu walczymy o przejęcie serwisu w Niemczech wschodnich


Jakies pięć lat temu jeżdżąc jeszcze osobiście na te serwisy mówiłem koledze że chciałbym mieć dom, wyprowadzić się wreszcie od teściów. Kiwał głową jak tamten z UK „tak tak, nawet nie wiesz ile to kasy trzeba”. Rok później udało się wejść w inwestycje gdzie nie musialem wykładać pieniędzy i zostałem właścicielem połowy działki na której stawiam dom. Idzie powoli ale zaraz będzie stan deweloperski


no i jak już ten dom budowałem to zacząłem gadać „ale bym chciał taki mały zakład produkcyjny mieć „. I zgadnijcie co tak chodziłem i gadałem jaki mam pomysł na produkcję że znalazłem inwestora i dziś była pierwsza próbna partia produktu nie wiem czy wypali ale wszyscy są dobrej myśli


chciałem się pochwalić ale też powiedzieć Wam że da się wyjść z najgorszego dołka. Bywało że brakło kasy na jedzenie, obrączki sprzedane dawno w lombardzie, komornicy, windykacje, stres i brak perspektyw na zarobek… a jednak da się wyjść z dołka i coś osiągnąć.


więc jeśli masz dół, trzymaj się. Nie poddawaj się. Marz dalej i czekaj na szansę bo ona się pojawi prędzej czy później.

@NatenczasWojski A ja coraz bliżej 40-tki, długów to nie mam ale nic tylko sobie w łeb strzelić jak tak dalej będzie...

Marz dalej i czekaj na szansę

Szans to ja aktywnie poszukuję zamiast zajmować się marzycielstwem,cóż kiedy szanse sikają mi na łeb ze śmiechem.


Ile masz lat ? Ile działalności ci się nie udało ? Bo to wygląda raczej jak pasta,ale dobra, może nie ściemniasz.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jaka jest przyszłość rozrywki?


przyjmijmy że chciałbym pobawić się w pirata, poczuć jakby to było być piratem.

aktualnie odpalam gierkę jakiś FPS z otwartym światem w świecie piratów.

już niedługo w lepszym VR wrażenia będą jeszcze lepsze


ale w realnej przyszłości możemy mieć wszczepy w rdzeń kręgowy i nie tylko zobaczyć ale i poczuć świat piratów. Zapachy, piasek pod stopami, smak rumu itd. Ale czy poczujemy to co prawdziwy pirat? Oczywiście że nie bo nadal będziemy to my przebrani za pirata. Nadal będziemy mieli swoje współczesne przekonania, świadomość, wiedzę itp. Nie będziemy myśleć i czuć jak pirat.


co więc jest dalej? Idealnie byłoby wcielić się w pirata ale tak żeby on o tym nie wiedział. Czuć to co on czuję ale kontrolę sprawować w sposób nieświadomy. Jak np podświadomość. Być pół biernym obserwatorem jego uczuć i myśli. Wtedy można poczuć prawdziwe emocje.


a co jeśli ktoś chciałby wczuc się w osobę z XXI w czytającą hejto?

@NatenczasWojski Będzie beka jak po śmierci okaże się że budzisz się na kanapie w jakimś futurystycznym Tokio z hełmem VR na ryju i w RL minęła z godzinka

@NatenczasWojski to jest dużo bardziej skomplikowane, niż sądzisz. Wtyczka w kręgosłupie tego nie załatwi. My nawet nie potrafimy transmitować obrazów z pominięciem oczu. Smak, zapach, dotyk, opór materii, ciężar, grawitacja. Jak ty chcesz to wszystko zmapować i sfałszować, jak chcesz czytać wszystkie potrzebne do sterowania grą, sygnały zwrotne mózgu? Pomyśl, na ile sposobów możesz rzucić piłkę tenisową, ile parametrów obliczasz nieświadomie?


W latach 60' ubiegłego wieku, jedną z powtarzających się wizji fantastów były mechaniczne miasta. Wszyscy mieli się poruszać chodnikami ruchomymi, albo latać. Nie wiesz, jak nam z tym idzie?

Zaloguj się aby komentować

Walnąłem dziś teścia pierwszy raz w życiu. Nie chodzę na siłownię ale wiek już zaawansowany więc stwierdziłem że może taka suplementacja mi pomoże w chęci do życia.


podobno facetom 40+ jest to zalecane…

@NatenczasWojski już chciałem napisać że niektórym to nie wolna dawać alkoholu bo zamiast się dobrze bawić na majówce to startują do starszych z łapami

Zaloguj się aby komentować

Czy może znacie #ksiazki #scifi ktore by poruszały taki temat który sam wymyśliłem.


Ruch obrotowy ziemi wokół własnej osi jest bardzo powolny. Nie zsynchronizowany jak księżyca ale bardzo powolny. Jeden dzień to 50 lat. Oznacza to że słońce porusza się na niebie bardzo bardzo powoli. Z jednej strony ziemi jest ciągle dzień i panuje niesamowity skwar a z drugiej strony ziemi ciągle noc i ogromny mroz.


ludzkość żyje w wąskim pierścieniu na granicy nocy i dnia, tam gdzie temperatury umożliwiają życie. A właściwie na jednej połowie tego pierścienia, tam gdzie noc przechodzi w dzień, gdzie wszystko topnieje i wraca do życia.


niestety pierścień się przesuwa a wraz z nim przesuwa się życie na planecie. Zostawiamy wszystko za sobą i wracamy do tego co ludzkość zostawiła nam prawie 50 lat temu. Zabezpieczone stare urządzenia, niewyeksploatowane zasoby naturalne, stare tajemnice. Mamy tylko kilka miesiecy w tym miejscu zanim przyjdzie 25 letnią noc, więc trzeba wykorzystać wszystko co tylko się da. Zabrać co można i zostawić co tylko się da, dla naszych dzieci, które gdy wrócą będą dziadkami.


w tej wędrówce ze słońcem na zachód czeka nas jednakże wielkie niebezpieczeństwo: po dojściu do półwyspu iberyjskiego, trzeba się przeprawić przez ocean. Wszystko co zostanie żywe, zginie w długiej nocy. Ale płynąc nie można za szybko, bo przed nami piekło długiego dnia, więc podróż musi być długa i powolna tak jak długi jest dzień.


cala cywilizacja nomadów musi stać się teraz żeglarzami.


ma to potencjał na ciekawą opowieść? Może ktoś już coś takiego napisał?

Czytałem coś takiego, opowiadanie czy książkę fantasy o świecie, który w ogóle się nie obracał. Zamieszkujący strefę półmroku odpierali ataki nocnych bladych jak śmierć wrogów, którzy mieszkali w wiecznej ciemności, żywili się grzybami, można ich było odstraszyć ogniem ze względu na jego jasność i tak dalej.

Zaloguj się aby komentować

Moi drodzy. Ostatnio zostałem tutaj skrytykowany że nie umiem ciąć kiełbasy na grilla. Poczułem się dogłębnie urażony albowiem mam aspiracje być kiełbasianym artystą amatorem i zgłębiać tajniki sztuki kiełbasianej.


oto jedno z moich pierwszych dzieł.


nazwałem je „zew Cthulhu”. Smacznego dla mnie.


#grill #gotowanie #gotowanietomojapasja

d33f4cc5-4a86-4c44-bc4c-bae63eccbbaa

Zaloguj się aby komentować

Obejrzałem na netflix ten film przyrodniczy ze w naturze wszystko jest połączone. Że życie na całej planecie współistnieje a my to niszczymy.


Ale przecież my też jesteśmy częścią natury. Czy to zostało dalej wytłumaczone? Bo w sumie to obejrzałem tylko pół pierwszego odcinka.


Ale właśnie , jeśli jesteśmy częścią natury i nasz wpływ jest też częścią mądrości natury, to co się przejmować? Robimy co swoje, j⁎⁎ac nature


a moze nie jesteśmy jej częścią? Jesteśmy wyżej , przejęliśmy kontrolę, nie wyszliśmy z natury tylko kosmici, Bóg czy co tam chcecie. Ale że natura jest nam podległa i również możemy ją wykorzystywać. Znajdziemy nową.


a może jesteśmy po prostu częścią eksperymentu? Co się stanie jak się wrzuci w zdrowe ciało natury ludzi komórki rakowe.

@NatenczasWojski To jest dość ciekawy temat ale no generalnie człowiek jest zwierzęciem dość terytorialnym. Stado wilków raczej nie zapuszcza się na terytorium innego stada chyba że przymiera głodem bo wiadomo że trzeba będzie walczyć o swoje.


Człowiek wraz z wykształceniem inteligencji zaczął wojować na coraz większą skalę, odkrywać i zajmować nowe terytoria, a oprócz standardowych potrzeb przeżycia wymyślił jeszcze potrzebę komfortu, religię, ustroje polityczne i inne głupoty które też trzeba zaspokoić co dodatkowo wzmacniało konflikty.

Wraz z rozwojem technologii szło mu to coraz lepiej, a na koszty się za bardzo nie zwracało uwagi. Ba, jeszcze głupie 100 - 150 lat temu nikomu się nie śniło o jakichś dziurach ozonowych czy efektach cieplarnianych, nikt się nie przejmował że wybijamy całe gatunki i niszczymy ekosystemy bo to są w miarę nowe pojęcia.

Możliwe że jakby zamiast małp inteligencję wykształciły nie wiem, niedźwiedzie to doprowadziłoby to mniej więcej do takich samych efektów.

@NatenczasWojski "Znajdziemy nową."


Ciekawe k⁎⁎wa gdzie.


Natura nie ma jakiejś szczególnej mądrości ma wiele wykształconych milionami lat zależności które pozwalają na zachowanie względnej stabliności przy braku gwałtownych impulsów z zewnątrz. Co najmniej eden taki impuls wystąpił i za⁎⁎⁎ał dinozaury, my możemy być drugim. Bodajże w jednej z książek DeGrase (albo w Sapiens Harariego, nie chce mi się iść sprawdzić) jest opisane jak unikalne i łatwe do zakłócenia jest środowisko fizyczne Ziemi dzięki któremu możemy żyć my i cała reszta przyrody.

A teoria samoregulującego się systemu - Gai jest dość stara, oparto na niej niejedną książkę, w tym jedną z najlepszych w historii polskiego s-f "Delirium w Tharsys"

Trudno sią czyta ale nie ma takiej drugiej na świecie.


Gx

Zaloguj się aby komentować

Takie tam z USA.


co lepsze?


  • że muszą przypominać żeby nie gwałcić córek?

  • ze muszą mówić ze bycie pijanym nie jest wymówką?

  • czy ze gwałcenie po pijaku jest ok, jeśli to twoja randka?

9f8ddd4a-37a3-4bb0-8cb7-b79405b1fe7a

Próbuję sobie wyobrazić mindfuck mieszkańca Alabamy, który widzi taki billboard i się zastanawia dlaczego by miała nie być.

Zaloguj się aby komentować

@NatenczasWojski to jest jakaś wariacja Simsona Schwalbe dla niepełnosprawnych. Kiedyś tego całkiem sporo jeździło.


Ja kiedyś miałem dokładnie takiego, jak na zdjęciu pod spodem

6397f8a5-51be-4340-8be7-cf8a0f21860f

Za dzieciaka wyciągałem z tej pierdziawki jakiegoś starszego pana jak zderzył sie z autem na skrzyżowaniu. Chyba moja pierwsza asysta w wypadku 😁

Zaloguj się aby komentować

7:00 a ja na siłowni.


mógłbym powiedzieć że to dlatego że mam silny charakter, samodyscyplinę, chęć poprawy zdrowia…


ale prawda jest że nie mam ciepłej wody w domu i przyszedłem wziąć prysznic…

8da6b4a1-f12a-45d0-bc8a-3286ab4493fb

@NatenczasWojski czytałam kiedyś historię (nie wiem, czy prawdziwą) kobiety, która też miała problem z wodą w domu (chyba była fatalnej jakości), więc zapisała się na siłownię, żeby móc tam brać prysznic. Po jakimś czasie wyrobiła sobie dobrą formę i stała się chyba zastępczynią menedżerki tej siłowni.

Zaloguj się aby komentować