Zdjęcie w tle

Maciek

Gruba ryba
  • 379wpisów
  • 1504komentarzy

No dzień dobry! :3

Kiedyś pisałem tu, o reportażu Józefiaka "Wszyscy tak jeżdżą" w dość polecający sposób i czuję się w obowiązku mocno sprostować.


Książkę w pewnym momencie wrzuciłem na półkę, bo mnie za bardzo poruszało to co w niej czytałem. Wróciłem do niej niedawno, zacząłem czytać od nowa i coś rzuciło mi się w oczy.

Poprzednim razem zacząłem ją czytać krótko po wypadku Majtczaka, a treść książki potęgowała we mnie złość na kulturę jazdy i mentalność w Polsce. Teraz, kiedy wróciłem do niej na chłodno odpaliła mi się lampka.


Ogólnie czytam dużo reportaży. Dla mnie dobry reportaż to taki, który albo pokazuje mi nową perspektywę czegoś, albo pokazuje w bezstronny sposób dwie strony jakiegoś zjawiska. Jak czytam jakiś news, czy komentarz do badania, albo właśnie reportaż, to jeśli za często się z czymś zgadzam, albo wręcz tłumaczy mi się czemu to że coś jest inaczej niż ja uważam to nic godnego uwagi, to odpala mi się czerwona lampka. Tak było tym razem gdy wróciłem do książki Józefiaka.


Rzuciło mi się w oczy, że każdy bohater, którego słowa, historia, zachowanie potwierdzają tezy stawiane przez autora jest podkoloryzowany. O ofiarach wypadków pisze się dużo, emocjonalnie. Sprawców wypadków pokazuje się zawsze jako bezrefleksyjnych i nie ma miejsca na sprawdzenie co sprawiło że do wypadku doszło. Zawsze kiedy pokazywano perspektywę jakiegoś aktywisty pro-samochodowego, jego tezy były torpedowane komentarzami z podlinkowanymi badaniami, że tak nie jest, że to złe myślenie, albo w ogóle pomijane (temat zbyt dużej ilości znaków, które wprowadzają w błąd i wpływ tego zjawiska w książce nie jest podjęty), czy wręcz wyszydzane i porównywane do pseudonauki. W drugą stronę to się nie zdarzało.


Najbardziej jaskrawy przykład, to rozdział o Jaworznie. Miasto w książce Józefiaka zostało przedstawione jako przykład jak robić infrastrukturę drogową aby było bezpiecznie, nowocześnie, z myślą o wszystkich. Tomasz Tosza, do niedawna zastępca MZDiM w Jaworznie, oraz prezydent miasta Paweł Silbert zostali tam przedstawieni jako ludzie z wizją. W książce prawie że chwali się ich podejście polegające na tym aby pewnych zmian w infrastrukturze (np. likwidacji parkingu, zwężeniu dróg) nie konsultować z mieszkańcami bo będą problemy, oraz wprost jest powiedziane że z kierowcami nie należy rozmawiać, bo jak zmiany zostaną wprowadzone to i tak się wszyscy przyzwyczają, zobaczą że nie jest tak źle i można działać dalej. Także nagle się okazuje, że brak konsultacji społecznych jest dobry, jeśli wyklucza z dyskusji kierowców, oraz kiedy eliminuje ryzyko że ktoś oprotestuje pomysł potwierdzający tezy autora książki.


Tak się składa że moi sąsiedzi, oraz jedna koleżanka z pracy są z Jaworzna, a ja lubię dopytywać. Pogadałem z nimi o tym co sądzą o Tosze, Silbercie i ich działaniach i wyszedł mi obraz totalnie odrębny od tego co dał mi autor książki. W książce nie mogłem przeczytać o tym, że inwestycje tych dwóch panów odbywają się kosztem rzeczy na których mieszkańcom zależy, oraz podnoszeniem podatków aby te pomysły finansować i utrzymac. W rozdziale-laurce dla prezydenta nie mogłem się dowiedzieć tego że owszem, infrastruktura się rozwija, ale inne aspekty kuleją przez co Jaworzno się wyludnia bo koszty życia rosną a poziom życia stoi.


Miałem się zabrać za "Patodeweloperkę" tego autora, ale teraz podziękuję, bo czuję że nie dowiem się z tego reportażu nic nowego.


W ogóle mam taką smutną refleksję, że nawet ten mój ukochany reportaż dosięgnęła klątwa języka zagłady. Jak Winnicka pisała "Angoli", "Greenpoint" to nie po to aby się pośmiać z tej emigracji, a aby ją zrozumieć. Jak pisała "Był sobie chłopczyk" to potrafiła o sprawcach zbrodni pisać tak, że czytelnik może zauważyć i zrozumieć mechanizmy które sprawiły że ona się wydarzyła. Bez demonizowania i bez usprawiedliwiania. Dwie perspektywy.


A u Józefiaka, teraz to widzę, książki wpisały się w trend. Jest bardzo głośno o piratach drogowych - zrobię reportaż o nich, ale tylko z perspektywy ofiar oraz walki z nimi, ich perspektywę ujmę ale jakoś ją skomentuję żeby wyszli na gorszych niż są. Teraz jest na topie temat deweloperki, więc napiszę o tym.


To samo jest w artykułach o higienie cyfrowej Szymaniaka. Jego "Urobieni" czy "Zapaść" były w porządku. Pokazywały po prostu niemoc z czymś co się dzieje. Ale jak sobie pomyślę, że on, ze swoim podejściem, z językiem jaki stosuje w swoich artykułach na Spidersweb miałby wziąć na tapet temat dzieci w świecie cyfrowym, to już wiem że nie wyszłoby z tego nic oprócz straszenia.


#ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta #reportaz

f4327fb6-a662-4d32-b6f2-5858fea16703

@Maciek zgadzam się w 100%. Ciekawy aspekt, dość marnie opisany. Sporo racji moim zdaniem autor ma, ale jednak brak przeciwwagi ewidentny. Podobne odczucia miałem czytając Wędrówka tusz Sabeli.

Po Zapaści Szymaniaka znalazłem go na Twitterze, dwa razy musiałem sprawdzać czy to ten sam człowiek.

Ogólnie jest chyba obecnie lipa z reportażami. Mam wrażenie, że jest wysyp reportaży-po łebkach, najlepiej ze słowem prawda w tytule. Takich byle jakich. Jakby wydawnictwa zauważyły, że tanią sensację łatwiej się sprzedaje.

W książce nie mogłem przeczytać o tym, że inwestycje tych dwóch panów odbywają się kosztem rzeczy na których mieszkańcom zależy, oraz podnoszeniem podatków aby te pomysły finansować i utrzymac. W rozdziale-laurce dla prezydenta nie mogłem się dowiedzieć tego że owszem, infrastruktura się rozwija, ale inne aspekty kuleją przez co Jaworzno się wyludnia bo koszty życia rosną a poziom życia stoi.

Nawet jeżeli ktoś mieszka w Jaworznie - jak może się kompetentnie wypowiadać w tych kwestiach? Ja np. nie jestem w stanie wypowiadać się merytoryczne co robi mój burmistrz.


Jaworzno się wyludnia bo koszty życia rosną a poziom życia stoi


Jaki wpływ ma burmistrz na te aspekty? Raczej skrajnie niewielki


Przejeżdżam przez Jaworzno regularnie i uważam je za b. dobrze skomunikowane a infrastruktura jest tam super

Ciekawy komentarz. Właśnie miałem się zabierać za tę książkę.


Jest od paru lat boom na reportaże i wydaje się ich ilości przemysłowe. Poziom niestety pikuje.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Od zawsze mnie to interesowało - jak się organizuje życie w domu dziecka?


  • Czy dzieciaki z domu dziecka chodzą do standardowych publicznych szkół, czy mają szkołę w placówce?

  • Jak to wygląda z kupowaniem ubrań, butów? Wychodzi się z wychowawcą, idzie jakaś grupa?

  • Co się dzieje, jeśli potrzebujecie jakichś środków higieny typu np. podpaski, czy maszynki do golenia? Każdy ma swoje, czy są jakieś ogólne wydzielane?

  • A jak macie np. w szkole problem z jakimś przedmiotem, to czy jest możliwość uzyskać jakieś wsparcie typu korki, czy choćby odrabianie lekcji z wychowawcą?

  • Co się dzieje po ukończeniu pełnoletniości? Jak się usamodzielnia osoby które spędziły dzieciństwo w domu dziecka?

  • Czy jako osoba wychowująca się w domu dziecka możecie podejmować jakieś prace dorywcze typu udzielanie komuś korków żeby mieć swój hajs?


#pytanie #pytaniedoeksperta #domdziecka

@Maciek z tego co wiem, po ukończeniu pełnoletności dzieci z bidula otrzymują mieszkanie i pewne wsparcie finansowe na start. Moja mama zatrudnia właśnie taką dziewczynę, zaciążyła zaraz po wyjściu z bidula, teraz dziewczyna ma drugie dziecko już w pełni zaplanowane. Traktuje moją mamę jak zastępczą matkę, ogólnie super dziewczyna. Gdy moja mama złamała kostkę 2 miesiące temu ogarniala wszystko w sklepie, byłem pełen podziwu tego jak pracuje i się stara.

Edit: tak chodzą do standardowych szkół

Zaloguj się aby komentować

Ależ to jest olbrzymi gnojek.


Swoją drogą, czy można jakoś we flight radar śledzić sobie samolot i dostawać notyfikację jak ma lecieć na jakieś lotnisko? Jest taki serwis?


Antonowa, z racji miejsca zamieszkania, słyszę wyraźnie, ale chciałbym mu postrzelać trochę fotek jak leci, i potrzebowałbym informacji tak z 10 minut wcześniej.


#lotnictwo #samoloty

4b66ecbb-4c95-49bd-85e1-3c1faf4308fb

Zaloguj się aby komentować

Ej, skąd wśród programistów tylu omnibusów?


Jestem wielkim fanem Linkedin jako komicznego uniwersum, lub eksperymentu społecznego jak Balenciaga. Anyway.


Oczywiście że na Linkedin jest duża społeczność programistów i to powoduje że oni są widoczni. Ale zawsze mnie zastanawiało czemu pod tematami takimi jak:


  • darmowe podpaski w szkołach i miejscu pracy

  • cokolwiek związanego z polityką

  • cokolwiek związanego z energetyką

  • cokolwiek związanego z konfliktami militarnymi

  • cokolwiek związanego z giełdą

  • zakres podstawy programowej w szkołach

  • rynek nieruchomości


I wiele wiele innych, w komentarzach więcej jest ludzi z IT, najczęściej programistów, od juniorów przez architektów po CTO, którzy mądrzą się jakby to totalnie była ich domena w której specjalizują się od lat. I to serio, głównie devi, rzadko kiedy ktoś ma jakieś inne stanowisko z branży.


Nie zauważyłem aby księgowi, prawnicy, marketingowcy, dziennikarze czy inne grupy zawodowe miały podobnie.


Skąd to się bierze?


#pytaniedoeksperta #pytanie #IT #linkedin

Zaloguj się aby komentować

Są tacy, co jeżdżą do Krakowa bo Wawel, historia, smok i obwarzanki. Są tacy, co jadą bo Miłosz, Szymborska, Mrożek i Piwnica pod baranami.


A ja jeżdżę po najlepsze w tej części świata falafele, dostępne u pana Marokańczyka na Starym Kleparzu, razem z milionem innych przysmaków z jego stron. Zawsze pysznie, miło, i zawsze z jakimś rabatem albo gratisem.


Polecam wszystkim którzy odwiedzają Kraków :3


#jedzenie #krakow #atrakcjeturystyczne

5e89ab79-99ec-45dc-9ee0-5cc897306972

@Maciek @wiatraczeg ani jeden, ani drugi pinezki nie zostawił. Nie zachowujcie takich rzeczy dla siebie. W grudniu wybieram się do Krakowa na kilka dni. Inne ciekawe miejsca również przygarnę

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Halo, halo, czy mogę podpytać czemu mój wpis został wymoderowany?


Przyjmuje każdy feedback, po prostu jestem ciekaw co tam było nie tak, tak na przyszłość


https://www.hejto.pl/wpis/tak-wyglada-tweet-prawicowca-ktory-glosno-krzyczy-o-milosci-do-ojczyzy-patriotyz


#hejto #moderacja

@Maciek Ja kiedyś dodałem dwa wpisy o polityce od razu mi usunięto powód fejk więc już nie dodaje. Inna gadka by była gdybym rogala kupił ale to tylko moje domysły.

Zaloguj się aby komentować

Koleżanki, koledzy, było miło. Nie wiem kiedy po mnie przyjdą, więc się żegnam.


Tak się kończy dawanie reakcji "haha" profesjonalnym profesjonalistom publikującym na profesjonalnym portalu biznesowym.


#linkedin #heheszki

7923d818-d61d-4e84-86eb-9c8b8e495221

Znany temat. Jeśli tylko napiszesz coś co nie jest zachwytem nad wysrywem takiego pajaca to od razu atak i hejt xD


niezmiennie bawi mnie taki jeden ekspercik z branży. Od 6 miesięcy bezrobotny. I wciąż nie rozumie dlaczego xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W poprzedniej pracy wywołałem red alert na najwyższym poziomie, zupełnie z tyłka i nie zdając sobie z tego sprawy


To był moment kiedy wyciekła afera w branży bo w jednej z kontraktorni zatrudnił się typ, założył związek zawodowy i go wypieprzyli no i wyszła inba. Myślałem sobie o tym że w sumie w IT nikt nie robi związków zawodowych. Bardzo lubiłem haerki w firmie i lubiłem je podpytywać o jakieś takie haerowo-prawne rzeczy, więc zadałem jednej z nich pytanie jaki firma miałaby stosunek do tego gdyby ktoś chciał założyć związek zawodowy. To było dla mnie totalnie z d⁎⁎y pytanie, o którym zapomniałem po 10 minutach, i liczyłem na odpowiedź w stylu: "XD" i tyle.


Kilka miesięcy później, już jak byłem na wypo, to jedna haerka mi powiedziała że to moje pytanie najpierw wywołało panikę w HR, potem w dziale prawnym, było spotkanie z CEO, robiono oceny ryzyka, kodeks postępowania na taką sytuację itp. XD


Potwornie mnie to śmieszy.


#pracbaza #heheszki

Daawno temu usłyszałem od właściciela pewnej firmy IT z polskiego rynku, zapytany (chyba "dla beki") o ZZ

Oczywiście, macie prawo zakładać związki zawodowe. Tak samo jak ja mam prawo zlikwidować firmę.

@Maciek Z jednej strony frazesy o "diversity & inclusion", polityki antymobingowe, a kiedy ktoś pyta o związek zawodowy to panika. Jakie tu mogą być oceny ryzyka, skoro pracownicy mają prawo się zrzeszać w związkach zawodowych?

@Maciek W sumie, to szacuneczek dla Twojej firmy że nie olała tematu, zdrowe podejście. Dobra, może Twoje pytanie było z d⁎⁎y ale HRówka odebrała to że może rozpuszczasz wici i prawdopodobieństwo zaistnienia takiego ryzyka jest niezerowe. Skoro prawdopodobieństwo jest niezerowe a ewentualne skutki znaczne, wtedy analiza ryzyka jest jak najbardziej na plus.


Dla kontrastu, w moim korpo kiedy zwróciłem im uwagę że w sumie łamią kodeks pracy (MFA na prywatnych telefonach, bez innej alternatywy) to HRy wsadziły głowę w piasek. Niby błahostka ale w każdym momencie ja albo ktoś inny może ich podpieprzyć do PIP, żyjemy więc w takim zawieszeniu. Tak więc Twoje sytuacja może i śmieszna ale podejście bardziej zdrowe niż odklejone

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Najbardziej w jesieni lubię to że niedługo zaczynają się skoki :3


#skoki #skokinarciarskie #sport #heheszki

81b370c6-8f0a-4e06-8275-50106fd7251d

Który moment w skokach narciarskich lubicie najbardziej?

264 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Nie umiem powiedzieć kto się bardziej jara robieniem tych prac do żłobka na dni liścia, dyni, jabłka, czy inne takie - ja, czy mini ja.


#rodzicielstwo

7ed21ce2-c629-4bbe-8276-b61dc09834d5

@Maciek o kurde, młody ma prace domowe w żłobku? Srogo


Ja dopóki nie posłałem do przedszkola to nie byłem świadomy ile może być tych dni dynii, jesieni, kropek, sropek, no pierdolca można dostać xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ej, głupie pytanie i z góry przepraszam za zaśmiecanie tagu.


Gdzie można kupić przyzwoite podróbki Junkersów czy Zeppelinów? Podobają mi się to jak one wyglądają, ale dla mnie wydanie więcej niż 200 pln na zegarek nie wchodzi w grę.

Zna ktoś jakieś sprawdzone aukcje na Ali, czy innym chińczyku?


#zegarki #pytanie #aliexpress

@Maciek mało co na tym portalu zalicza się jako głupie pytanie, za fajni ludzie tu siedzą, żeby się do kogoś przypierdalać, że czegoś nie wie i chce się dowiedzieć.


Ale jak czegoś nie wie i udaje gieroja to szybki wpierdol XD

A co do twojego pytania:


Ja na przykład nie wiem XD

@Maciek Podróbek nikt nie poleci, bo to nieuczciwe i nielegalne. Zgaduję, że chodziło Ci o "homage", czyli inspirację designem – ale w tym przedziale cenowym to trudno nawet z Ali coś polecić. W grę wchodzi jedynie kwarc, ale w takim razie mam inną radę: skoro chcesz zaoszczędzić, to wybierz się do sklepu, obejrzyj sobie różne Casio i weź ten, który Ci się najbardziej spodoba i najlepiej będzie leżał na łapie. Dostaniesz porządny, markowy zegarek, który będzie dobrze chodził i z którego będziesz zadowolony, a nie będziesz kupował kota w worku ani bujał się ze sprzedawcami (a tam takiej ochrony konsumenta jak w UE nie ma).

Zaloguj się aby komentować

Pewnego dnia w pewnej agencji marketingowej:

>Słuchajcie, nasz klient ma poważny problem. Jego produkt kojarzy się z menelami, a on chce uderzyć do młodych, dynamicznych ludzi którzy widzą siebie jako tych z reklam marek sportowych i nie chcą być kojarzeni z oszczanymi śmierdzielami. Czekam na pomysły

>Szefie, chyba coś mam...


Kilka miesięcy później w pewnym sklepie:

>Szefowo, te tubki nam zupełnie nie schodzą, do tego kompletnie nie da się tego ustawić między butelkami w sensowny sposób...

>Hmmmm... a macie jakiś pusty stand po tymbarkach?


Po kilku chwilach:

>Ding dong!

>Masz, Szymciu, babcia ci taki musik kupiła jak lubisz


#patologia #alkoholizm #polska #marketing

c8502276-d2b8-43f9-886e-33f2a6d3c5f2

Ja jestem ciekawy czy gdzieś na grupkach fv już następuje zlot Madek dostrzegających się nawzajem przed dziwnym składem musów dla córkrek.

Zaloguj się aby komentować

@Maciek jakoś nie potrafię zrozumieć takich czapek co mają takie oczka, że palec można wsadzić. Traktuję to jako ozdobę, a jak ktoś powie, że jest ciepła to... Przy wietrze to porażka. Przy mojej polarowej dwuwarstwowej wiatr potrafi przeniknąć.

@koszotorobur szaliki (robię klubowe żużlowe dla znajomych z różnych miast), proste maskotki, opaski na głowę, torby. Różne rzeczy. Raz mi się zachciało robić swetr, zrobiłem i nigdy więcej, bo nie mam cierpliwości.

Zaloguj się aby komentować

Ej, ludki z #wroclaw potrzebuję pomocy z przygotowaniem prezentu urodzinowego dla żony


Moja żona od kilku lat zakochana jest w pieczeniu wszystkiego co się da na zakwasie. Chleby, chałki, cynamonki, bułki, bagietki. Jej marzeniem jest pójść kiedyś na nockę do jakiejś piekarni i zobaczyć jak taka praca wygląda od kuchni.


Czy ktoś zna może kogoś kto ma piekarnię, lub prowadzi jakieś warsztaty i (oczywiście za hajs) miałby ochotę ją przygarnąć?

@Maciek zrób jej miniaturowy wał przeciwpowodziowy ale wypieczony z małych chlebków.

ch⁎⁎⁎wy pomysł? może ale ty też nic fajnego nie wymyśliłeś

@Rudolf przykro mi że nie podoba ci się prezent który dostanie moja żona. Podrzuć na pw coś co jest dla ciebie akceptowalne a na pewno to rozważę

Zaloguj się aby komentować