Zdjęcie w tle

JapyczStasiek

Gruba ryba
  • 717wpisów
  • 1822komentarzy

581 + 1 = 582


Tytuł: Duduś. Prezydent we mgle

Autor: Jacek Gądek

Kategoria: polityka

Wydawnictwo: Ringier Axel Springer Polska Sp z o.o.

Format: e-book

Liczba stron: 384

Ocena: 8/10


Duda wiele razy mówił, że uczył się od prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a jak stał się jego następcą, to był jak dziecko we mgle. Dodatkowo z każdej strony byliśmy okładani. W czasie, kiedy Platforma Obywatelska przez te pół roku jeszcze rządziła, to można było być przygotowanym na to, że władza bije w prezydenta z PiS. Ale potem przyszedł rząd PiS, z której to partii Duda się przecież wywodził, i dopiero oni byli wobec niego naprawdę brutalni. Prezes Kaczyński był wobec Dudy bardziej brutalny niż Donald Tusk i Ewa Kopacz razem wzięci.


Bliscy ludzie prezydenta omawiają polityczną kuchnię pałacu prezydenckiego, charakter Andrzeja Dudy, sposób pracy jego, jego pracowników, a nawet żony. Bardzo ciekawa książka, która pozwala spojrzeć na prezydenturę Dudy bez medialnej histerii.


Z książki wyłania się obraz prezydenta, który kompletnie do prezydentury przygotowany nie był, nie ma instyntku politycznego, nie umie zarządzać ludźmi i nigdy nie potrafił zbudować solidnego zespołu doradców, w czym bardzo mu też przeszkadzała partia, z której się wywodził.


Dużo o wojnie w Ukrainie (jak komuś się podobała Polska na wojnie Parafianowicza, to ta książka jest świetnym uzupełnieniem), o relacjach z politykami polskimi i liderami światowymi, o trudnym i chwiejnym charakterze Dudy, o tym jak wbrew pozorom ważną i charakterną postacią w polityce była żona prezydenta, jak wyglądało wetowanie ustaw pisu, o przyjaźniach, o konfliktach. Samo gęste, ale opowiedziane bardzo spokojnie.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

8150630e-21ac-43ed-be5d-b236c6ac38fe

Zaloguj się aby komentować

2014


Kaczyński wskazał Mirosławę Stachowiak-Różecką na szefową sztabu prezydenckiego. Dobrze, żeby szefową sztabu była kobieta, więc Kaczyński ją wskazał. Ale jej kariera się skończyła bardzo szybko.


Marcin Mastalerek pozwolił jej nagrać świąteczny spot Andrzeja Dudy i sam też nagrał swoją wersję. Stachowiak-Różecka koniecznie chciała przedstawiać Dudę jako kandydata niezależnego – bez odwoływania się do Lecha Kaczyńskiego – no i taki spot nagrała. A Mastalerek nagrał taki z odwołaniem się do Lecha.


Potem Mastalerek pojechał na Nowogrodzką pokazać spoty Jarosławowi Kaczyńskiemu. Najpierw swój – ten z odwołaniem się do Lecha. Potem mówił prezesowi, że jest jeszcze jeden spot, ale lepiej mu go nie będzie pokazywał, bo się zdenerwuje. Ale Kaczyński się uparł, że chce go jednak zobaczyć. „Mastal” puścił więc spot w wersji Stachowiak-Różeckiej – bez Lecha. Gdy Jarosław to zobaczył, zdziwił się:


-Ale tu nie ma Leszka.

-Tak, bo ta pani, którą pan wskazał na szefową sztabu, uznała, że ma nie być Lecha.

-Ale co ona chce od Leszka? Nie rozumiem, co ona chce od Leszka.


To był koniec Mirosławy Stachowiak-Różeckiej jako szefowej sztabu. Mastalerek zaproponował Beatę Szydło.


(Z książki Duduś. Prezydent we mgle)


#polityka

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

576 + 1 = 577


Tytuł: Rzeczpospolita kryzysowa. Dwadzieścia lat spaceru po linie

Autor: Andrzej Krajewski

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Agora

Format: e-book

Liczba stron: 408

Ocena: 9/10


Książka której brakowało u nas, czyli historia 2RP przedstawiona w prosty i ciekawy sposób. Nie jest to kompletna historia, ale jedynie epizody kryzysowe Polski, ale było ich tyle, że prawie na jedno wychodzi.


Autor przedstawia jak koszmarna scena polityczna w Polsce i bardzo trudne położenie kraju doprowadzały do ciągłego ocierania się o wojnę domową, bankructwo i bezsensowne mordy.


Książka zawiera opis pierwszej próby komicznego zamachu stanu, prób sprzedania Polski Bolszewikom przez Brytyjczyków, zabicia pierwszego prezydenta, chaosu na wschodniej granicy, upadku gospodarczego, zamachu stanu, konfliktów Polaków z Ukraińcami i Żydami i wreszcie śmierci Piłsudskiego, która doprowadziła do jeszcze większego chaosu w polskiej polityce.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #historia

856bc6ba-1481-4be0-a58b-86cc11d59250

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1921: jak Polacy zmarnowali wygraną wojnę, bo woleli się pokłócić


Moment rozpoczęcia rozmów z bolszewikami okazał się dla polskiej strony wręcz wyśmienity.


Dowodzona przez gen. Edwarda Rydza-Śmigłego 2. armia w bitwie nad Niemnem rozgromiła próbujące się przegrupować oddziały Frontu Zachodniego. Dowodzący nimi Michaił Tuchaczewski poniósł sromotną klęskę, tracąc ponad 40 tysięcy żołnierzy. To dawało znakomitą okazję, by przyprzeć do muru bolszewickich delegatów.


Niemcy negocjowali w Brześciu z Trockim i Joffem w 1918 r., stosując prostą, acz skuteczną metodę – postawili wiele daleko idących żądań, zaś armia rozpoczęła ofensywę na Piotrogród. Im bliżej niemieccy żołnierze znajdowali się stolicy Rosji, tym bardziej bolszewicy okazywali się skłonni do ustępstw. Wreszcie zaakceptowali wszystkie roszczenia Berlina.


Tymczasem w Rydze polska delegacja, zamiast zająć się dociskaniem wysłanników Lenina, skupiła się przede wszystkim na samej sobie, odwzorowując w miniaturze to, jak funkcjonował Sejm. Osiągnięta w czasie wojny jedność ostatecznie prysła.


O ile delegacja rosyjska była zgrana i jednolita w działaniu, o tyle, z chwilą gdy minęło bezpośrednie zagrożenie granic i nadeszły sukcesy militarne, w delegacji polskiej pojawiły się różnice partyjne i wyszły na jaw niechęci osobiste, w wyniku których wykrystalizowały się trzy przeciwstawne tendencje – pisze Janusz Gmitruk w opracowaniu Jan Dąbski: minister spraw zagranicznych, główny konstruktor traktatu ryskiego.


Pierwszą z nich reprezentowali zwolennicy Piłsudskiego. Chciał on dojść po raz drugi do linii Dniepru, jeśli nie na Ukrainie, to przynajmniej na Białorusi, oraz do Horynia na Wołyniu i Podolu, by choć w części zrealizować swój program federacyjny” – dodaje autor.


W ostrej opozycji do tych planów stali endecy. „Grupa ta chciała zawarcia pokoju, ale traktowała go jako tymczasowy, ponieważ wierzyła w upadek młodego państwa radzieckiego, licząc na ponowne rokowania w przyszłości z narodowo-demokratyczną Rosją. W sprawach terytorialnych grupa ta stała na stanowisku utrzymania granicy przechodzącej przez Białoruś i Ukrainę”.


Trzecią wreszcie grupę reprezentował sam Dąbski razem z generałem Kulińskim. Pragnęli oni trwałego pokoju, nie wierząc w rychły upadek systemu bolszewickiego. Dąbski chciał nadać pokojowi taki charakter, aby nie było zwycięzców i zwyciężonych” – opisuje Gmitruk.


Wszystkie trzy koncepcje łączyła jedna cecha wspólna: oparto je nie na ocenie sytuacji na froncie oraz na tym, w jakiej kondycji znajduje się przeciwnik, ale wynikały one z wcześniej wypracowanych programów politycznych stronnictw zasiadających w polskim parlamencie. To zaowocowało jednymi z najdziwniejszych negocjacji pokojowych w dziejach. Wygrywająca wojnę strona nie sformułowała ani jednolitej strategii prowadzenia rozmów, ani nawet jasnych celów, które zamierzała podczas nich osiągnąć.


Tak prowadząc negocjacje, strona polska zgodziła się na bezwarunkowe przejęcie wschodniej Ukrainy przez bolszewików, jednocześnie uznając umowy zawarte przez Piłsudskiego z przywódcą Ukraińskiej Republiki Ludowej Symonem Petlurą za nieobowiązujące. W zamian otrzymano akceptację praw Rzeczypospolitej do ziem Galicji Wschodniej. Trudno było uznać to za sukces, skoro tereny te już i tak zostały odbite z rąk czerwonoarmistów.


Zachowanie strony polskiej zaczęło w pewnym momencie wprawiać w konsternację nawet bolszewików. Stało się tak podczas rozmów prowadzonych 2 października. Dotyczyły one przebiegu granic w okolicach Mińska. Adolf Joffe i jego towarzysze zaproponowali, żeby to ważne miasto wróciło do Rzeczypospolitej. W odpowiedzi Polacy pokłócili się między sobą, a następnie uzgodnili, że podejmą decyzję większością głosów. Głosowanie wygrali zwolennicy oddania Mińska bolszewickiej Rosji. Najbardziej naciskał na to Grabski, pragnąc ograniczenia liczby Białorusinów na terenie II RP, a przy okazji przekreślając w ten sposób federalistyczne plany Piłsudskiego. Dobrowolne wyrzeczenie się strategicznie ważnej metropolii kompletnie zaskoczyło komunistów. Po dłuższej chwili uznali, że skoro tak, to nie będą nalegać.


"Nie mogę pominąć milczeniem, że ogólne wrażenie z dotychczasowego przebiegu obrad ryskich odniosłem fatalne. Zdaniem moim delegacja polska nie tylko nie potrafiła wykorzystać ogromnych atutów, jakie w jej ręce dały nasze zwycięstwa na froncie i powzięte w związku z tym uchwały Zjazdu Rosyjskich Sowietów, ale nawet sama poszła na ustępstwa” – notował we Wspomnieniach z polsko-rosyjskiej konferencji pokojowej ryskiej Mirosław Obiezierski.


(Z książki Rzeczpospolita kryzysowa)


#historia #ciekawostki #notatnik

8f802119-ccbf-408c-ba8f-4a61f0a8505d

Imho można narzekać co najwyżej na brak niepodległej Białorusi i Ukrainy, a nie na brak Mińska w granicach 2RP. No i szok - były różne obozy z różną wizją niepodległości, które nie dogadały się ze sobą w 3 dni XD

Ale jaki sens miało branie wszystkiego jak leci? Przecież te tereny później trzeba jakoś militarnie utrzymać. Co z tego, że byśmy je na papierze mieli, jak zaraz musielibyśmy wysyłać wojska do obrony, a granica byłaby tak długa, że nie byłoby szansy utrzymać tych ziem.


Tak prowadząc negocjacje, strona polska zgodziła się na bezwarunkowe przejęcie wschodniej Ukrainy przez bolszewików, jednocześnie uznając umowy zawarte przez Piłsudskiego z przywódcą Ukraińskiej Republiki Ludowej Symonem Petlurą za nieobowiązujące. W zamian otrzymano akceptację praw Rzeczypospolitej do ziem Galicji Wschodniej.


Polacy sprzedali Ukraińców i złamali wspólne umowy. Czemu ci Ukraińcy nas nie lubią?? Nie mają prawa, bo Polacy są przecież tacy wspaniali i nigdy nie zrobili niczego złego! A Piłsudski pozwolił im nawet flagi wywiesić!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

270 + 1 = 271


Tytuł: Dojrzewanie

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat / Psychologiczny

Reżyseria: Philip Barantini, Stephen Graham

Czas trwania: 57 min x 4 odcinki

Ocena: 9/10


Jak ktoś się waha czy oglądać, to na zachętę powiem, że to nie jest serial o tym czy główny bohater zabił czy nie. To by było banalne, a ten serial absolutnie banalny nie jest.


Ważna rzecz, o której pewnie każdy już słyszał, ale warto wiedzieć przed oglądaniem - każdy odcinek to jedna długa scena. Mając świadomość tego od samego początku można śledzić jakie to genialne rozwiązanie.


Pomijając drugi odcinek, który jest troszkę słabszy, ale konieczny by skleić fabułę, to trzy pozostałe odcinki, to jest przeogromna dawka emocji. To coś niesamowitego, serial widza maltretuje emocjonalnie i co ważne te trzy odcinki uderzają w zupełnie inne czułe punkty.


Poza tym wszyscy jesteśmy z wykopu, co daje nam dodatkowe pole do rozumienia wątku głównego :)


#seriale #netflix #filmmeter


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

f685e5e4-e44d-45d9-ab1d-eec26005a6c2

Warto może dla zachęty wspomnieć, że serial opowiada o problemie społeczności inceli, którą raczej wszyscy tutaj kojarzą z szamba zwanego przegryw z białkowego portalu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ciężko się połapać czy to 1920 czy 2025:


___

Rząd brytyjski zobowiązał się nie pomagać Polsce w przedsięwzięciach wrogich wobec Rosji i nie prowadzić żadnych wrogich działań przeciwko Rosji... – czytał z rosnącym zdumieniem Włodzimierz Lenin. Ludowy komisarz spraw zagranicznych Gieorgij Cziczerin przekazał mu brytyjską notę dyplomatyczną, której treść zaskoczyła przywódcę bolszewickiej Rosji.


Oto 11 lipca 1920 r. premier Lloyd George wysłał z belgijskiego uzdrowiska Spa do Moskwy ni mniej, ni więcej, tylko ofertę bliskiej współpracy. Szef brytyjskiego rządu pragnął gospodarczej kooperacji z dotychczasowym wrogiem. Ponadto oferował wywarcie nacisku na rząd w Warszawie, aby ów zgodził się na zawieszenie broni w wojnie toczonej z bolszewicką Rosją. W zamian za zgodę na to proponował Leninowi ziemie I Rzeczypospolitej na wschód od Bugu, w tym całą Galicję Wschodnią wraz ze Lwowem, choć akurat ta prowincja, poza niewielkimi obszarami, nigdy nie należała do imperium Romanowów. Trudno więc byłoby prezentować to jako propozycję zwrotu obszaru pozostającego przed wojną światową we władaniu cara. Taki drobiazg nie kłopotał jednak Londynu.


Wprawdzie, jak zaznaczał Lloyd George, jego rząd „zobowiązał się również, podpisując Pakt Ligi Narodów, bronić nietykalności i niepodległości Polski”, jednak „w granicach jej prawnie ustalonego obszaru etnograficznego”. W Spa premier Wielkiej Brytanii zdecydował, że ów „obszar etnograficzny” kończy się na linii Curzona. Tą decyzją przeciął niewygodne dla Londynu wątpliwości. Fakt, że za porozumienie z bolszewikami premier Zjednoczonego Królestwa chciał zapłacić przyszłością polskiego państwa, niespecjalnie go wzruszał.


Chcąc jeszcze mocniej zachęcić adresata do przyjęcia oferty, zostawił na koniec prawdziwą wisienkę przyozdabiającą polityczny tort. Obiecał mianowicie Leninowi uznanie przez Wielką Brytanię reżimu bolszewickiego za prawowity, legalny rząd Rosji. To oznaczałoby ucięcie wszelkiej pomocy Zjednoczonego Królestwa dla ostatnich białych generałów walczących jeszcze z komunistami.


Patrząc na mapę, Włodzimierz Lenin musiał dostrzec, że jeśli przyjmie brytyjską propozycję, to między bolszewicką Rosją a Niemcami ostanie się małe, kadłubowe państewko Polaków, całkowicie zdane na dobrą wolę mocarstw. Jego dni byłyby policzone.


(Rzeczpospolita kryzysowa)


#historia #rosja #notatnik

@JapyczStasiek czemu nie podajesz podstawowych informacji? Źródło cytatu. Autor, tytuł, rok wydania to minimum przyzwoitości.


edit: szacunku dla cudzej pracy

@JapyczStasiek nie znam, ale dziękuję za choć tyle. Polecasz autora? Ma jakiś inny dorobek? To naukowiec? Uczciwie przyznaję, że nigdy nie słyszałem o tej propozycji, ale nie jestem historykiem.

Zaloguj się aby komentować

551 + 1 = 552


Tytuł: Mechanika zdrowych pleców. Uwolnij się od bólu dzięki metodzie McGilla

Autor: Stuart McGill

Kategoria: medycyna

Wydawnictwo: Galaktyka

Format: książka papierowa

Liczba stron: 160

Ocena: 9/10


Książkę polecił mi fizjoterapeuta, no i wydaje mi się, że warto ją polecać osobom, którym doskwierają bóle od kręgosłupa, czy to pleców czy pośladów czy nawet stóp. Jak książka nie odmieni życia, to myślę, że może być świetnym wstępem do wizyty u fizjoterapeuty.


Oczywiście ciężko ją ocenić, bo żeby zweryfikować czy to, co autor pisze działa, trzeba czasu. No ja postanowiłem założyć, że tak. Na pewno działa motywująco.


Książka zawiera część teoretyczną z omówieniem działania ludzkiego ciała pod kątem kręgosłupa i bólów z nim związanych, obalaniem różnych mitów i wielki hejt na chirurgów, którzy od razu chcą kroić.


A część praktyczna, to m.in. przedstawienie możliwości jako takiej samodiagnozy, omówienie higieny kręgosłupa (czyli jak funkcjonować na co dzień, by nie obciążać bez sensu kręgosłupa), no i ćwiczenia mające na celu pozbycie się bólu i wzmacnianie kręgosłupa na czele z Wielką Trójką, z którą można się zapoznać na filmie (ćwiczenia są proste, nie wymagają ani przygotowań ani dużo czasu)


https://youtu.be/S8VFbkSjCsQ?si=r9j1v3PNoAXjFcOz


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #fizjoterapia

4aec8d2b-4044-49a2-bd5d-c3901b7e1606

Jak fizjo wpadał na jakieś tropy, to chyba warto kontynuować? Zwłaszcza, że też trenujesz i może sam sobie pogarszasz sprawę. Może jakiś trener personalny z doświadczeniem fizjo lub na odwrót?

Zaloguj się aby komentować

Zdrowiej dla kręgosłupa jest chodzić szybko niż wolno


Może to zdziwić niektórych, ponieważ w ich przypadku chodzenie zwiększa odczuwany ból. Osoby te mogły otrzymać niewłaściwe rady wcześniej. Prawdopodobnie powiedziano im, by chodziły powoli i spokojnie, ale nie przyniosło to ulgi. A to dlatego, że powolne chodzenie zwiększa statyczne obciążenie kręgosłupa. Mięśnie dodają więcej sił miażdżących na plecy. W dodatku, niepoprawna postawa podczas chodzenia tylko pogarsza sprawę.


W przeciwieństwie do powolnego chodzenia żwawszy chód zazwyczaj sprawia, że spacer z przyczyny bólu zmienia się w lek na niego. Jeśli szybkie chodzenie sprawia ci ból, to znaczy, że albo akurat twoja wrażliwość na niego jest wysoka, albo przemierzasz zbyt długi dystans w jednej sesji.


Kolejną wadą powolnego chodzenia jest to, że najczęściej nie ruszamy przy tym rękami, co może powodować statyczne skurcze mięśni. Nieraz także kolana są blokowane w pełnym wyproście. To uniemożliwia spreżyste stawianie kroków potrzebne do bezbolesnego chodzenia.


Ustaliliśmy już, że szybsze tempo jest istotne, ale pozostałe elementy dotyczące postawy są równie ważne w opanowywaniu leczniczego chodu. Pavel Tsatsouline, rosyjski siłacz, zaobserwował ciekawą różnicę pomiędzy tym, jak chodzą ludzie z różnych kultur. Twierdzi, że Amerykanie najczęściej patrzą na ziemię, co sprawia, że wysuwają glowy do przodu. Natomiast Rosjanie za zwyczaj chodzą z piersią wypiętą do przodu. To naturalnie zachęca do wymachiwania rękami. Taki jest nasz cel!


(Mechanika zdrowych pleców, McGill)


#fizjoterapia #ciekawostki #spierdotrip #notatnik

1d97e833-edc5-44b2-bf97-416cbe8ac54d

Myślę, że kwestia układu limfatycznego nie jest tu do pominiecia a przy szybszym chodzie gdzie załącza się krążenie tętnicze, nie zadziała to jak przy wolnym spacerze i krążeniu żylnym.

Kolega kolegi w każdym razie taki przykaz dostał od fizjo przy problemach z kręgosłupem.

Zaloguj się aby komentować

Takie ćwiczenia blokują mięśnie pleców, brzuszki też są niewskazane, może i mięśnie brzucha pracują, ale pleców są zablokowane

Chyba jednak pierdolenie, bo dwie z tych trzech rzeczy zalecił mi kiedyś fizjoterapeuta w ramach ćwiczeń po urazie w obszarze dolnych kręgów. Z czasem pomogło.


PS. Kręgosłup ma pracować, bezruch mu szkodzi i prowadzi do dehydratacji.

@saradonin_redux konkretny uraz każdy jest inny i rozpatrywany indywidualnie, więc to nic nie znaczy, autor poleca na rozruszanie kręgosłupa takie ćwiczenie


Porady są uniwersalne dotyczą osób z bólem wywołanych przez jakieś problemy z kręgosłupem i mają być całkowicie bezpieczne i skuteczne, ale książka nigdy nie zastąpi fizjoterapeuty (najlpiej kilku, bo z doświadczenia wiem, że każdy może mieć całkowicie inną teorię, bo to loteria)

c1ef3f31-a82d-4ee6-a725-06671eb4081f

Zaloguj się aby komentować

Co ciekawe, większość osób w wieku emerytalnym odczuwa mniej boleści pleców i odkrywa, że z niego „wyrosła". Mówią oni, że najgorzej czuli się, gdy mieli po 30-40 lat. Natura zabudowała stawy ich pleców chrząstkami, by ograniczyć bolesne mikroruchy. Ile starszych osób uskarża się na ból pleców? Prawda jest taka, że niewiele. Aby upewnić się, iż nie będziesz jedną z nich, już teraz zacznij zajmować się eliminowaniem swojego bólu.


Charakter bólu pleców w dużej mierze zależy od naszego wieku. Ból dyskogenny to ból powodowany przez uszkodzony krążek międzykręgowy, bardzo popularny u ludzi młodych, a rzadki u osób starszych. Różnica jest taka, że osoby starsze cierpiące na bolesność pleców najczęściej zmagają się z zapaleniem stawów albo stenozą (zwężeniem kanału kręgowego powodującego ucisk na nerwy). Zawsze więc powinniśmy brać pod uwagę wiek, kiedy dopasowujemy przyczynę bólu do terapii, ponieważ często starsi pacjenci walczą z innymi problemami niż osoby młode.


(Mechanika zdrowych pleców McGill)


#medycyna #fizjoterapia #zdrowie #hejto30plus

dbe93e21-a052-4857-99ab-5fddb9d997d9

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

547 + 1 = 548


Tytuł: Róża Luksemburg. Domem moim jest cały świat

Autor: Weronika Kostyrko

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Marginesy

Format: e-book

Liczba stron: 592

Ocena: 7/10


Ciężko się czytało, autorka oddaje się bardzo często dygresjom, czasem ciekawym, czasem nie, ale też męczącym, można momentami zapomnieć, że to książka o Róży Luksemburg.


Sama Róża też mniej fascynująca niż się spodziewałem. Mimo dużego wkładu intelektualnego w ruch robotniczy, to jednak wydaje się, że gdyby była chłopem, to by aż tak bardzo zapamiętana nie była. No ale autorka włożyła w książkę mnóstwo pracy i myślę, że ktoś obeznany w temacie bardziej doceni szczegółowość tej książki.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #historia

e1b0f266-682e-42eb-ac97-7991e051bd44

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować