Zdjęcie w tle

HmmJakiWybracNick

Osobistość
  • 291wpisów
  • 1408komentarzy

LOL.

Ludziom odjebało z cenami, za które chcą sprzedać dom.

Od roku śledzę ogłoszenia sprzedaży domów w okolicy ~50km, licząc że trafi się fajna okazja (lokalizacyjnie, nie cenowo).


Czasami trafiają się perełki, jak ta dzisiaj:

Lokalizacja: Polska C, na skrajnych obrzeżach miasta powiatowego, jakieś 35km do miasta wojewódzkiego, w najbliższej okolicy cmentarz, same domki jednorodzinne, zero sklepów, ~40minut do centrum na nogach/10 minut samochodem

Dom: 146m2 z 2003 roku, piętrowy ze skosami, do remontu. Z zewnątrz wygląda okropnie zaniedbany. Generalnie na każdym kroku widać dziwne rozwiązania i niespójność np. jedno okno wyżej, inne niżej, niektóre okna są takie standardowe, inne małe kwadratowe, jeszcze inne w kształcie rombu, kratki wentylacyjne w dziwnych miejscach, itd.

Cena: 1 100 000 zł


Śmieszne jak widzę takie ogłoszenia, odważnie wystawione za 1.1kk i później w ciągu roku dostaję jeszcze kilka razy to samo ogłoszenie stopniowo z niższą ceną, żeby finalni te ogłoszenia wciąż wisiały przez miesiące w cenie 40% niższej, a i tak nikt tego nie chce.


#dom #otodom #patologiaumyslowa

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dziewczyna pojechała do rodziców na święta i do jutra zostaję sam.

Stwierdziłem, że nie opłaca mi się gotować dla jednej osoby, to zamówię żarcie.

No i okazuje się, że głównie na pyszne.pl dostępne są kebaby, pizza, burgery i sushi - a liczyłem na zwykłego, dobrego, polskiego kotleciora z ziemniakami.

No, ale w końcu po pół godziny wybierania udało się znaleźć jakąś ciekawą grecką restauracje. Dorzuciłem do koszyka jakieś Megali skepasti gyros za 56zł, no ale krzyczy, że nie dostarczą mi, bo musi być za 60zł minimum. To dorzuciłem serniczka świątecznego za 19zł. Patrzę cena 83zł, więc coś się nie zgadza. A no tak, bo jeszcze dostawa za 8zł XD


Chwilę walczyłem z moją wewnętrzną cebulą, bo z jednej strony stać mnie, a z drugiej strony to czułbym się wyruchany na hajs.


W końcu stwierdziłem, że chyba ich pojebało, obiad dla jednej osoby za 83zł zamawiać, który przyjedzie pewnie po 2h zimny XD

Ugotowałem sobie makaron, wrzuciłem na patelnię z oliwą, twarogiem i przyprawami. Elegancko zjadłem jak księciunio, zapiłem jeszcze świeżo wyciskanym sokiem z pomarańczy i grejpfruta.


Humor gitówa, szczególnie jak podliczyłem, że za makaron zapłaciłem ok. 1.6zł (bo kupuję ten lepszejszy, włoski 8zł/500g), pół twarógu ~2.5zł i z tego co pamiętam, to pomarańczki były na promocji jakoś 3zł/kg, więc liczmy z ~6zł, bo sporo tego soku zrobiłem XD


#niewiemjaktootagowac #humorgituwa #jedzenie

64f336a2-7e8d-4f5c-8f6c-b55032f56736

Zaloguj się aby komentować

Nie wiem czy każdy słyszał.


Projekt polskiej marki aut elektrycznych Izera został anulowany. Zamiast tego powstanie "klaster elektromobilności", który skupi się na rozwoju kilku marek pojazdów elektrycznych, budowie Centrum Badawczo-Rozwojowego oraz rozwijaniu ekosystemu elektromobilności w Polsce - podaje portal Interia.


#samochody

Zaloguj się aby komentować

W nadchodzącym roku chciałbym zrobić upgrade pc do gier.

A jako, że widziałem na hejto już pytania o komponenty komputerowe, a z odpowiedzi wywnioskowałem, że mamy całkiem ogarniętych ludzi, to zapytam o waszą opinię.


Na wstępie powiem, że gram w rozdzielczości 2k.


Moja obecna konfiguracja wygląda następująco:


Palit RTX 3070 GamingPro OC 8GB

Gigabyte B660M GAMING X DDR4

Patriot Viper Steel DDR4 16GB KIT (2x8GB) 3733MHz

INTEL Core i5-12600KF

SilentiumPC Chłodzenie procesora - Fortis 5 Dual Fan

Adata XPG SX8200 PRO SSD 1TB

Be quiet!Pure Power 11 FM 750W 80+ GOLD

BE QUIET! PURE BASE 500DX


Biorę po 200 zł od każdej drużyny i słucham państwa, co wymienić i na co.


Samemu podumałem, że pasuje ruszyć ram z DDR4 na DDR5, wiec


  • nowa płyta główna pod DDR5

  • ram 2x8 DDR4-> 2x16gb DDR5


Druga rzecz, która mi przeszkadza to 8gb pamięci w gpu, chciałoby się mieć więcej, tylko co brać?


Na początku roku będą chyba premiery od Nvidi 50X0 z tego co czytałem, to mógłym się wstrzymać z zakupem. O innych premierach nic mi nie wiadomo, wiec jak ktoś ma dobre info, to również poproszę.


#pcmasterrace #gry #kiciochpyta #komputery

@HmmJakiWybracNick Ja bym dołożył jeszcze 2 kości ramu do 32GB i zostawił bo procesor jeszcze nie jest taki zły. Nowy ram, procek i płyta to spory wydatek, który nie wniesie aż tak dużo w grach.


Upgrade grafy przede wszystkim. Czy rtx 50xx będą dobrą generacją to trudno powiedzieć, podobno ma być drogo. Jeśli chcesz w miarę tanio i nie boisz się używek to na pewno w momencie premiery 50xx pojawi się sporo 40xx w dobrej cenie

Zaloguj się aby komentować

#zalesie #medycyna #pasozyty

Zaraziłem się pasożytami.

Tak przynajmniej stwierdziła pani lekarka na czacie, po przeczytaniu objawów i sprawdzeniu zdjęcia gówna

Jestem już odrobaczony, ale wciąż czuję się słabo.

Do tego przeczytałem na ulotce, że jak po zastosowaniu leku wystąpią przynajmniej dwa objawy z wymienionych:


  • bóle głowy (które mogą być silne),

  • drgawki,

  • nudności,

  • wymioty,

  • zaburzenia widzenia.


To należy zgłosić się do lekarza, bo "U niektórych osób leczonych z powodu zarażeń pasożytniczych może występować równocześnie rzadkie, ale poważne zarażenie mózgu, spowodowane przez tasiemce: tak zwana wągrzyca

ośrodkowego układu nerwowego. Pacjent może nie wiedzieć, że ma to zarażenie, a podanie leku może je ujawnić."


Miałem okropne bóle głowy i nudności. Ale u mnie często nudności idą w parze z bólami głowy. Do tego mam dziwne objawy grypopodobne, które dość mocno wiążę z całą sytuacją, bo wystąpiły dzień po zażyciu leku. A czemu dziwne? Bo mam np. ostry ból gardła, który potrafi w moment całkowicie ustać na kilka godzin, żeby później boleć z taką samą siłą. Normalnie jak mnie boli gardło, to boli ciągle - mniej lub bardziej, nigdy nie miałem sytuacji, że albo napierdala, albo kompletnie zero objawów. Poza czatem byłem jeszcze u rodzinnego, ale wypisał mi tylko ibuprofen.

@HmmJakiWybracNick po objawach wnioskuję, że te pasożyty to dzieci.

Bóle głowy i nudności ogarniesz oddając czasem dzieci dziadkom pod opiekę.

A te nagle bóle gardła to od krzyczenia. Używaj więcej paska, albo pij melisę.

Zaloguj się aby komentować

#changemymind

Ogłoszenia sprzedaży domów, które zawierają jedynie zdjęcia wnętrza, bez nawet jednego zdjęcia z zewnątrz; bez planu domu; bez dokładnej lokalizacj - a jedynie wrzucne jako centrum miejscowości, jest identyczną patologią, jak oferty pracy bez podanych widełek płacowych, albo kilkanaście lat temu na potęgę uwielbiane przez januszy sprzdawanie samochodu w stylu "sprzedam opla".

Ogłoszenia w takim stylu to tracenie własnego czasu, jak i czasu osoby potencjalnie zainteresowanej.

8ce01f4f-4a3d-4b7e-8bed-65bcb0e7d467

@HmmJakiWybracNick Jak kupowałem mieszkanie, to szukałem w Dobrzykowicach. No i pani Ewa Tomków (nie polecam) zamiast w Dobrzykowicach wiezie mnie do Chrząstawy, prawie 7km dalej. No i dom ładny ,ale jak dla mnie za daleko od Wrocławia. Pytam się więc czemu w ogłoszeniu figuruje że to Dobrzykowice? Usłyszałem "Gdybym wpisała Chrząstawa, to nikt nie byłby zainteresowany".

Najlepsze są takie ogłoszenia gdzie jest fajny stan, dobra lokalizacja, cena całkiem ok. No więc dzwonisz, i dzwonisz, i dzwonisz. I nic. Ewentualnie ktoś odbierze i powie, że dosłownie wczoraj się sprzedało i hehe zapomnieli zdjąć ogłoszenie ale ma dla mnie inna super ofertę 10 km dalej za 40% więcej XD

Janusze z biur nieruchomości wrzucają takie oferty-duchy żeby sobie nabijać statystyki, pompować ceny w okolicy. Może żeby czas ludziom marnować IDK...

o co Ci chodzi? że ludzie są debilami właśnie się dowiedziałeś?


kijowe ogłoszenie, mniejsze zainteresowanie, niższa uzyskana cena

Zaloguj się aby komentować

Pracujecie hybrydowo, w połowie dnia pracy rozładowuje się bateria w laptopie. Szukacie ładowarki i okazuje się, że zostawiliście ją w biurze. Sytuacja wymaga, że trzeba pojechać po nią do biura, a dojazd zajmie wam około godzinę.

Czy ta godzina wlicza się do czasu pracy, czy odrabiacie ją później?


Dodam, że sytuacja nie dotyczy mnie


#pytanie #ankieta

Liczy się do czau pracy, czy nie?

396 Głosów

@HmmJakiWybracNick jak raz to nic się nie stało, ale jak drugi/trzeci/dziesiąty to już chyba wypada odrobić xD

@HmmJakiWybracNick no, nie liczy się. Co nie zmienia faktu że ja bym wpisał godziny jak zawsze xD pomijając że mnie to raczej nie spotka, bo mam w domu zabezpieczony dostęp do VPNa firmowego. I na służbowym telefonie też mogę mieć tylko mi się nie chciało. Plus jakiś zasilacz też bym skombinował a teraz do tego lapek z USB C, więc żyć, nie umierać.

Ale bym wpisał godziny normalnie. Chyba że ktoś miałby przeze mnie oberwać.

@HmmJakiWybracNick jako pracownik informuję przełożonego o sytuacji i pytam jak to liczyć.

Jako przełożony poinformowany o tej sytuacji mówię, żeby pracownik normalnie liczył to jako czas pracy, ale po pracy znalazł i kupił drugą ładowarkę, żeby coś takiego się nie powtórzyło. Może być na koszt firmy.

Zaloguj się aby komentować

Jakiś czas temu na #youtube wprowadzili automatyczne tłumaczenie tytułów filmów. Zawsze było, że szukałem coś po polsku, to dodawałem wyniki po polsku, a jak szukałem po angielsku to dostawałem po angielsku. Teraz to dostaję mix wszystkiego. Pomijając, że nie dostaję wyników, o które prosiłem, to działa to na tyle nieudolnie, że tłumaczy również nazwy własne i tak przykładowo szukałem po frazie 'The Witness recenzja' to poznajdywało mi filmy 'Świadek recenzja'.

Szukałem jak to wyłączyć, to dostałem świetną odpowiedź że się nie da, bo ta wspaniała funkcja powstała, alby wyszukiwarka była jeszcze dokładniejsza dla naszego dobra, oraz aby nie wykluczać ludzi poprzez barierę językową.

No.K⁎⁎wa.Dzięki.W.C⁎⁎j. #zalesie

Jeszcze #kiciochpyta jest może jakiś plugin, który obchodzi te automatyczne translacje?

tak, to jest takie niedojebane XDD piosenke:

Wildstylez - Every Step I Take (with Bright Lights)

tlumaczylo mi na:

Wildstylez - kazdy moj krok (z jasnymi swiatlami)

@HmmJakiWybracNick wyszukiwarka amazona zachowuje się podobnie (w de). Szukasz fraz angielskich, bo tak się produkt nazywa, a ona to tłumaczy na umlauty.

@HmmJakiWybracNick nie zauważyłem bo mieszkam w kraju anglojęzycznym, mój YouTube dostaje jeszcze czasem promoty w cyrylicy i powoli przestaje go używać bo się nie da xD

Oglądam tam trzy kanały i wychodzę bo to co mi proponują to ezu

Zaloguj się aby komentować

Kojarzy ktoś serię książek o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie autorstwa Jacek Piekary? Ja osobiście nie jestem wielkim fanem, ale mi się raczej podobały. Przeczytałem większość, nie licząc tych najnowszych.

W każdym razie nie będę mówił o książkach, a o grze. Jakiś czas temu miała powstać gra, później powstała, ale nie miałem czasu zagrać i dzisiaj pobrałem na #steam demo, aby zerknąć czy warto kupić.

No i gra taka mocno średnia bym powiedział, grafika jak sprzed 15 lat, na plus że jest całościowo po polsku. Trochę skojarzyła mi się z pierwszą częścią Wiedźmina.

Na dobrej promocji może zastanowię się czy kupić, ale chciałbym zapytać, czy po zakupie pełnej wersji gry, będę musiał zaczynać wszystko od początku, czy kontynuował od momentu, w którym skończyłem demo? Jak działają te dema na steam, bo pierwszy raz z nich korzystam.

Zaloguj się aby komentować

Skończyłem oglądać serial The Wire (2002-2008). Kto nie widział, to polecam zobaczyć, bo przyjemnie się ogląda. O serialu dowiedziałem się z polecenia. Zacząłem go oglądać bez przekonania, że mi się spodoba. Po pierwszym odcinku było dobrze, ale zastanawiałem się czy warto kontynuować, po 2-3 odcinkach już się wciągnąłem. Klimatem mi się kojarzy z GTA San Andreas, może niesłusznie, ale to moje skojarzenia, nie wasze

Legalnie do obejrzenia na Max (HBO GO -> HBO Max -> Max).


#seriale #max #hbomax #thewire #polecajki

278dbcc8-2c8c-427a-b32f-6eb7c34a47c0

Jak dla mnie top1 serial. Po nim już żaden nie był tak dobry. To co mnie uderzyło najmocniej to realizm - żadne wywalanie drzwi z kopa lub dzikie pościgi policyjne, tylko niekończącą się obserwacja, analizy, podchody oraz ciągły wiatr w oczy w postaci braku budżetu na podsłuchy, niekompetentni współpracownicy lub przełożeni, naciski polityków, no i do tego proza życia, typu jest akcja w środku nocy, to muszę dzieciaki podrzucić do rodziców zanim stawię się na służbę. Pokazuje, że policja to takie swego rodzaju korpo, gigantyczna, biurokratyczna machina.


A co sprawia, że ten serial jest jeszcze lepszy? To, że gang narkotykowy to także takie trochę korpo. Myślący kolesie na górze, którzy próbują utrzymać w ryzach chwiejący się "biznes", który co chwila wali się, bo jakiś jełop dał się złapać jak dziecko. Planowanie, obsadzanie stanowisk, zmiany strategii.


Osobiście polecam, ale i ostrzegam, bo próg wejścia jest wysoki. Sam podchodziłem 3 razy zanim siadlo. Akcja toczy się bardzo powoli, ale potem przestaję to zupełnie przeszkadzac.

Zaloguj się aby komentować

we wszystkich sklepach puszczaja muzyczne rzygowyny zeby poirytowany klient nie zauwazyl ze cena na zapakowanej w plastik kielbasie jest za 100g a nie za paczke i trzeba wyjac z d⁎⁎y kalkulator i przeliczyc, i kupi.

Zaloguj się aby komentować

Czasami czytając różne komentarze, odnoszę wrażenie, że część z nas ma dość sztywne podejście do przepisów. Nie ma znaczenie, czy mają sens, czy są totalnie z czapy. Trzeba się ślepo i bezmyślnie stosować, bo tak.


Jest to moja luźna rozkmina, więc może być błędna i bez sensu. Natomiast zastanawiam się, na ile się ze mną zgodzicie.


Pierwszym przykładem, który przychodzi mi na myśl są przejścia dla pieszych z sygnalizacją świetlną. Jestem pieszym, świeci mi się czerwone światło, droga jest całkowicie pusta, ale czekam jak debil na to zielone światło. Dla kontrastu byłem kilkukrotnie we Włoszech i tam normą jest przechodzenie na czerwonym świetle, jak nie jedą samochody.


Innym przykładem niech będą przejścia dla pieszych i rowerzyści. Nie rozumiem po co wymagać, aby rowerzysta schodził z roweru i przechodził przez przejście, tracąc mój, jak i swój czas. Dla mnie jako kierowcy, ważniejsze jest, aby upewnił się, że może bezpieczenie przejechać, nie wjeżdżając prosto pod samochód.


Wspomnę również o okresie pandemii, gdzie zamykano lasy, restauracje i siłownie (jednocześnie zostawiając kościółek otwarty) - jako powód podając marne argumenty. Masa ludzi, którzy jeździli w maseczce samochodem, albo szli po pustej ulicy w maseczce. Sam miałem sytuację, że szedłem na wiosce kompletnie pustą ulicą do paczkomatu i zatrzymała mnie policja, aby upomnieć mnie, że muszę mieć założoną maseczkę - dodam, że po drodze nie spotkałem nikogo, a jedyny blisko kontakt miałem właśnie z policją, która naturlanie działała dla mojego dobra.


Wiem, że może nie jest to do końca dobre, ale mi bardzo ciężko stosować się do nakazów/zakazów, które z góry zakładają, że jestem debilem, albo są tylko po to, aby utrudniać życie i móc dowalić mandat.


#rozkminyzdupy

Innym przykładem niech będą przejścia dla pieszych i rowerzyści. Nie rozumiem po co wymagać, aby rowerzysta schodził z roweru i przechodził przez przejście

@HmmJakiWybracNick bo jak tego nie będziesz wymagał to jest mnóstwo zjebów co będą wlatywać na pełnej piździe przed maskę w miejscu, gdzie kierowca spodziewa się powolnego pieszego. owszem, można zunifikować przejazdy rowerowe i przejścia, ale to z grubą kampanią medialną tak żeby każdy wiedział, bo założenie:

ważniejsze jest, aby upewnił się, że może bezpieczenie przejechać, nie wjeżdżając prosto pod samochód.

to jest proszenie się o kłopoty.


Pierwszym przykładem, który przychodzi mi na myśl są przejścia dla pieszych z sygnalizacją świetlną. Jestem pieszym, świeci mi się czerwone światło, droga jest całkowicie pusta, ale czekam jak debil na to zielone światło.

osobiście wychodzę z założenia że sygnalizacja świetlna i znaki dotyczące pierwszeństwa przejazdu mają za zadanie rozwiązywać konflikty na przecięciu kierunków ruchu więc jeśli konflikt nie występuje to nie mają zastosowania.

starszą córkę, bo już pojętna na tyle, ostatnio uczę że to zielone światło jest dla niej bardziej niebezpieczne - na czerwonym już ma wbite do łba że to nie jej kolej, natomiast uczulam że zielone może być zdradliwe - nigdy nie wiadomo czy się seba nie zagapił w telefon dojeżdżając do skrzyżowania. podsumowując: w obu przypadkach należy zachować czujność, czerwone mówi że jeśli wejdziesz to może ci się coś stać więc jeśli musisz to najpierw ogarnij czy jest bezpiecznie, zielone natomiast że jest duża szansa że możesz bezpiecznie przekroczyć jezdnię.


Wiem, że może nie jest to do końca dobre, ale mi bardzo ciężko stosować się do nakazów/zakazów, które z góry zakładają, że jestem debilem, albo są tylko po to, aby utrudniać życie i móc dowalić mandat.

abstrahując do wyrabiania norm mandatowych, to jak sie przyjrzysz ludziom dookoła i z odpowiednio dużej próbki wyciągniesz wnioski to będą one dość nieciekawe - mnóstwo ludzi się wyłącza, zostawiając oddychanie i jakieś szczątkowe zasoby dla analizy bodźców ze zmysłów, a dorzuć do tego telefon i jest dramat. to trochę wygląda tak jakby chcieli oszczędzać mózg bo może im się skończyć...a wręcz przeciwnie, nieużywane narządy zanikają te przepisy nie są pod myślącego człowieka zrobione a kilkukrotnie udało mi się bez konsekwencji przekraczać jezdnię na czerwonym w obecności radiowozu i zakładam że jako że nie wymusiłem na nikim pierwszeństwa to odpuścili temat mimo że paragraf był.

Zaloguj się aby komentować

Kilka dni temu miał premierę Android 15.

Swoją aktualizację zainstalowałem w dzień premiery i powiem szczerze, że spodziewałem się większych zmian. Doszło kilka mało znaczących (a dla mnie nawet zbędnych) pozycji w opcjach, wizualnie chyba nic się nie zmieniło, ale za to przynajmniej coś spitolili z bluetooth, bo niektóre apki działają nieprawidłowo.


Nie rozumiem, po co wypuszczać nowy numerek androida co roku, skoro zmiany nie są nawet kosmetyczne. Mogli nazwać to numerkiem 14.1, albo w ogóle nic nie zmieniać i powiedzieć, że główne zmiany to usprawnienia niewidoczne dla użytkownika i nowy android będzie w przyszłym roku, a nie ściemniają nowym numerkiem.


#android #google #googlepixel

Android 15 ma więcej zamian wewnątrz. Chyba największą jest konieczność wylogowywania się z Google przy zbywaniu telefonu, tak jak ma to miejsce z iCloud.

Po co? Żeby rynek smartfonów się szybko kręcił. To nie czasy „rewolucji” jak między Androidem 2.x.x a 4.x.x. Masz się cieszyć z drobnych zmian w otoczeniu „wielkich” liczb.

Zaloguj się aby komentować

Pytanie #kiciochpyta

Byłem w kilku krajach, zawsze wynajmuję mieszkanie przez booking i bardzo często osoby oferujące wynajem, żądają aby wysłać im zdjęcie dowodu w celach rejestracji pobytu (zakładam, że w jakimś urzędzie).

Ale np. mieszkając w różnych lokalizacjach w tym samym kraju, w jednej miejscowości chcieli dowód, a w drugiej już nie.


Trochę nie uśmiecha mi się wysyłać zdjęcia dowodu jakiejś obcej osobie, szczególnie że niedawno wyrabiałem nowy dowód i nie podawałem go jeszcze nikomu (nie licząc banku). Czy jest to w ogóle bezpiecznie wysyłając zdjęcie dowodu? Żeby nie okazało się, że za rok dostanę list informujący o zaległościach w spłacie kredytu


#wakacje #booking

Na Airbnb też często o to proszą. Chodzi o to, że właściciel mieszkania musi zgłosić Twój pobyt do urzędu i potrzebuje do tego danych. Możesz mu powiedzieć, że pokażesz mu dowód, gdy przyjedziesz.

Włochy coś takiego mają (ostatnio na Sycylii chcieli zdjęcie, na północy Włoch nie). Węgry na 100% plus wpis do księgi meldunkowej (w prywatnych kwaterach też). Chorwacja też wymaga zdjęć dowodu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Denerwuje mnie to #orange.

Zachomikowałem sobie 700gb internetu - oferta na kartę, raz na 2-4 miesiące doładuję kartę za 50zł i dostaję za to 35gb internetu.

Potrzebuję teraz internet w EU i poszedłem się zapytać do salonu, czy mogę to wykorzystać, jak nie to czy jest jakiś pakiet, cokolwiek...

Baba w salonie powiedziała mi, że będzie brać z tych 700gb. Ale szukałem jeszcze na necie i znalazłem, że te 700gb to tylko w PL. Poszedłem do innego salonu i pytam o to samo i baba mi mówi, że faktycznie te 700gb to tylko w kraju i generalnie to nie oferują żadnego pakietu na internet w EU xd. No to szukam na necie czy na pewno i znalazłem, że niby jest jakiś pakiet (na stronie orange opisującą moją taryfę), wysyłam sms i dostaję zwrotkę, że błędny kod sms XD

Szukałem jeszcze info i niby biorąc jakieś pakiety elastycznego internetu, to w roamingu w EU z tego można coś wykorzystać np. 50gb na 50 dni za 50zł i wtedy z tego ~12gb w eu jest do wykorzystania. Pewnie zaryzykuję i sprawdzę, ale jak mnie wychujają, to zmieniam sieć, bo strasznie niejasno mają to wszystko rozpisane...

I teraz biorę od każdej drużyny po 100zł i słucham państwa: Obecnie najlepszy operator sieci komórkowej to?


#operatorsiecikomorkowej #siecikomorkowe

no oczywiscie, ze ten internet jest tylko w kraju. ja mam orange i nju na karte (to tez orange) i nie ma nic lepszego, przykro mi


esim na luzie odpalisz, holafly, czy cokolwiek innego. banalne w uzyciu

W Plusie mam tak, że co miesiąc mam 4,7Gb w roamingu UE. Jest to w standardzie.

By sprawdzić ile mi zostało muszę wysłać "L" na 605 020 010.

Przez 1,5 tyg za granicą, buszując w internetach itp. nie ograniczając się dałem radę wykorzystać nie całe 2Gb.

Zaloguj się aby komentować

#ankieta

Generalnie pytanie brzmi, ile miesięcy musieliście pracować, aby kupić swoje obecne auto - oczywiście chodzi mi o zarobki "na rękę".


  • Jeżeli kupiliście auto np. 5 lat temu, to chodzi mi oczywiście również o zarobki jakie wtedy mieliście, a nie obecnie. Jeżeli nie pamiętacie ile zapłaciliście za samochód, lub nie pamiętacie ile zarabialiście, to możecie odpowiedzieć w przybliżeniu (bo zakresy są spore), lub po prostu odpowiedzcie, ile obecnie miesięcznych wypłat, moglibyście przeznaczyć na zakup auta, gdybyście teraz stawali przed decyzją zakupu.

  • Jeżeli macie więcej samochodów, to postarajcie się zsumować kwoty - jeżeli nie będzie to możliwe, to wybierzcie najdroższy, lub ten, którym najczęściej jeździcie.

  • Jeżeli macie wspólny budżet (np. z współmałżonkiem/partnerem) to zsumujcie wasze wypłaty - nawet jeśli auto kupiliście "za swoją część kasy".

  • Jeżeli nie macie samochodu, ale kiedyś go posiadaliście, to zaznaczcie ile ówczesnych wypłat kosztował.

  • Jeżeli nie macie samochodu, to wybierzcie ile moglibyście przeznaczyć na zakup samochodu.

Ile miesięcznych pensji (netto) kosztuje wasz samochód?

630 Głosów

3/5 jednej wypłaty. Odkupiłem od miasta zadbane, sprawne autko jakieś 4 lata temu i pięknie się śmiga, ale ja jestem pragmatycznyn człowiekiem, nie kupię sobie drogiego auta, tylko dlatego, że mogę :p samochód to narzędzie, młotka też nie kupię wysadzanego diamentami, bo takim za dychę też gwóźdź wbije :p

Zaloguj się aby komentować

Wiecie co jest głupie?

Nie licząc mnie.

Głupie są tabletki na odrobaczanie kotuchów #koty

Zawsze kupowałem u veta, albo w najbliższych sklepie zoologicznym i dostawałem zazwyczaj takie mniejsze tabletki, gdzie wystarczała jedna tabletka na kotucha (4-5kg). W tym tygodniu poszedłem do innego sklepu, bo tak mi bardziej pasowało i baba mi dała takie inne tabletki, gdzie na kota 4-5kg trzeba półtorej tabletki... A do tego w domu okazało się, że te tabletki są k⁎⁎wa ogromne, wiec musiałem je dawać 3x po pół tabletki na kota.


Ja pi⁎⁎⁎⁎le z trzema kotami (dwa rodziców + jeden mój) to męka, bo się nie nabiorą na sztuczkę:


  • wrzucenie do karmy - zostaje sama tabletka

  • dokładne rozdrobnienie i zmieszanie z karmą - karma zostaje nietknięta i mogą nie jeść dwa dni, aż karma nie będzie się w ogóle nadawać do zjedzenia


Więc zawsze daję im tą gumową strzykawką do podawania tabletek i działa, ale moje koty jak to widzą to z automatu dostają odruch wymiotny i spieprzają... I podać takiemu kotu raz tabletkę, a trzy razy to niebo, a ziemia.


Nie ma tabletek, które koty by polubiły i same je wcinały? Wiem, że takie rozwiązanie jest w pewien sposób niebezpieczne, ale przy odpowiedniej ostrożności na pewno byłoby na plus ;v

@HmmJakiWybracNick ja mam szacunek, do swoich palców i swojemu daję taką maść na kark. To jest na odrobaczenie i inne pasożyty. Tyle, że drogie po uju...

Ja mam taki sposob ze rozpuszczam rozdrobniona tabletke dodaje do karmy, a potem do karmy dodaje 50g świezej mielonej poledwicy wołowej - zapach poledwicy w karmie wygrywa i oba koty z checia zajadaja. A mam niestety kota ktory codziennie bierze leki.

Zaloguj się aby komentować

Chciałbym skromnie przypomnieć, że znak STOP (B-20) i znak USTĄP PIERWSZEŃSTWA (A-7) są równoważne w kwestii pierwszeństwa i ich jedyną różnicą jest to, że znak STOP wymusza bezwzględne zatrzymanie się, czego nie robi znak USTĄP PIERWSZEŃSTWA.

Czyli generalnie w przypadku B-20 vs B-20, B-20 vs A-7 i A-7 vs A-7 pierwszeństwo ustala się regułą prawej ręki.


Sam wpis dodaję dlatego, że natrafiłem na fanpageu mojego miasta, pytanie o pewne skrzyżowanie. Część osób twierdziło i popierało stwierdzenie, że "stop puszcza wszystkich i jedzie ostatni", co nie zawsze jest prawdą.

Jeżeli się mylę, to proszę mnie szybko wyjaśnić


#motoryzacja #znakidrogowe #prawojazdy

3efc1cd8-778f-4a7c-ac8c-c4312fb062ff

@HmmJakiWybracNick Generalnie polskie przepisy ruchu drogowego są burdelowate w stosunku do pewnych innych krajów. Za dużo różnych rozwiązań przy tych samych sytuacjach

@HmmJakiWybracNick bo w tym kraju przepisy tworzy się wieloznaczne żeby papuga mógł zarobić gdy sprawa się toczy przez kilkanaście lat - w usa jak masz stop na skrzyżowaniu zatrzymują się wszyscy - pierwszy przejeżdża ten co był pierwszy na skrzyżowaniu

Zaloguj się aby komentować