Zdjęcie w tle

Gilgamesh

Gruba ryba
  • 331wpisy
  • 1661komentarzy

231 998 + 107 = 232 105

Ostatni z małych celów na ten rok zrealizowany, zacerowałem 4 brakujące #kwadraty które psuły mi klaster na Żuławach :)

Niestety zaczął się już regres formy :/ na ok 80 km zaczął padać lekki deszcz, ochłodziło się a ja opadłem z sił. Zjadłem ostatniego batonika i jakoś się dokulałem do domu. Nie piszę, że to pewnie ostatnia setka w tym roku, pogoda w ostatnich latach potrafiła zaskoczyć i w jednym sezonie ostatnią setkę wbijałem 31 grudnia ;)

#rower #gravel

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

f3ed0768-914c-4124-a45a-839f10fc0b0c

@onpanopticon Jestem fanatykiem jazdy na krótko. Teraz nawet jak jest "ładnie", to piździ po stopach, na nogach nogawki, trzeba jechać w 3-4 warstwach. Peak pogodowy trwa max 4h, a przed nim i po nim po prostu piździ.

Aczkolwiek są też plusy. Z natury jestem raczej zimnolubem i tak w tym sezonie, moje 2 najszybsze kominy przypadły na:

  • 14.03 i 3 stopnie na dworze,

  • 12.10 i 11 stopni na zewnątrz.

Plusy dodatnie, plusy ujemne

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

1486 + 1 = 1487


Tytuł: Eli, Eli

Autor: Wojciech Tochman

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: książka papierowa

Liczba stron: 133

Ocena: 6/10


Manila, Filipiny, slumsy.


Autor wraz fotoreporterem Grzegorzem Wełnickim zabierają nas w ten przykry świat. Gdzie ludzie mieszkają na cmentarzach ! bez perspektyw na lepsze życie.


Mamy tu inny format niż zazwyczaj u Tochmana. Zdjęcie, a następnie krótką historię osoby, którą portretuje. Wyszło moim zdaniem tak sobie. Kilka ciekawszych historii ale zbyt krótkich aby mocniej się w nie zaangażować emocjonalnie.


#bookmeter #ksiazki

48e1265d-2b27-4b3d-a690-70702d726145

Zaloguj się aby komentować

2 lata od powrotu na siłkę (po 5 letniej przerwie) i w końcu udało mi się zejść z tkanką tłuszczową poniżej 20 % !


19,9 % Od miesiąca zacząłem suplementować kreatynę i widać efekty, mięśnie pięknie się nawodniły 0,9 kg przyrostu od poprzedniego pomiaru 6 tygodni temu. Powróciłem też do typowego treningu siłowego, chyba taki najlepiej na mnie wpływa.


Teraz największe wyzwanie to będzie utrzymanie efektu, idą najgorsze miesiące - listopad, grudzień. Mniej roweru, mniej spalania ale trzeba będzie nadrobić na siłce


#hejtokoksy #chwalesie

3dad3d8f-5ec2-4bc7-a7e7-df697eee7803

Zaloguj się aby komentować

1464 + 1 = 1465


Tytuł: Kwiaty dla Algernona

Autor: Daniel Keyes

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Rebis

Format: książka papierowa

Liczba stron: 298

Ocena: 8/10


Mocna książka opisująca rewolucyjny zabieg zwiększenie ilorazu inteligencji, pierw u szczura, a następnie u człowieka - Charliego Gordona.


Zapisana w formie dziennika głównego bohatera, możemy zatem dzień po dniu śledzić efekt eksperymentalnej terapii, która zamienia upośledzonego chłopaka w geniusza. Przewyższającego inteligencją lekarzy odpowiedzialnych za eksperyment.


Najważniejsza jest jednak przemiana i refleksje jej towarzyszące, a także zmiana odbioru Charliego jako osoby przez otoczenie. Książka jest też bardzo uniwersalna, nie daje odczuć, że została napisana ponad 50 lat temu.


#bookmeter #ksiazki

6d74fc16-f7e7-4a77-98ce-a60106807d32

@Gilgamesh Polecam audiobook tej powieści, wtedy oczy nie krwawią od (celowych) błędów i słychać, jak lektor, zamiast nas, czyli czytelników, męczy się z bykami.

Zaloguj się aby komentować

229 940 + 3 + 3 + 40 = 229 986

Ostatni raz w tym roku można wyjść po pracy i pokręcić za dnia. Niestety w weekend zmiana czasu i zostania jazda w weekendy i święta


Z pozytywów udało się dzisiejsza jazdą przekroczyć 4 tysiące km w tym roku (tyle ile @onpanopticon robi w 2 miesiące xD). Plan minimum zrealizowany, celem było 6 k, może w przyszłym roku.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

36f1819c-aa82-4c5d-9aa0-7efb72a8afd2

@mirek1512 ja jeżdżę cały rok, tylko w ciemnych miesiącach już raczej weekendami i przerzucam się na MTB, którym można po śniegu jeździć

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Po ostatnich przygodach, postanowiłem zmienić opony w #gravel


Obecne WTB Riddler po ponad 7000 km przez dwa lata, z tyłu zamieniły się już w semi-slicki myślałem, że zmienię spokojnie na wiosnę ale nie ma co czekać gdy dętki przebijają się tak łatwo. Obejrzałem też dokładniej oponę i ma już naprawdę sporo małych uszkodzeń więc idzie na śmietnik.


Teraz pytanie o radę, na czym wy jeździcie ? Czy może warto z upgradem opon pomyśleć o lepszych kołach ?


#rower

@Furto Ja to już przeszedłem etap kupowania opon pod kątem oporów toczenia. Teraz, do "romantycznego" kolarstwa jakie obecnie uprawiam, to podstawowym kryterium jest "mają mi się podobać"

@fonfi Mi po tym sezonie powinny się podobać jedynie pod kątem Total puncture xDD Ale, że plany na 2026 mam ambitne, to raczej poszukam jakiegoś złotego środka.

Kup TUFO Gravel Thundero HD 44mm i mocne łyżki do opon XD

Szybkie, dobrze łapią teren, nie są głośne na asfalcie. Wcześniej miałem nie-HD i przebił je jakiś drut/kolec (po 2 latach użytkowania).
Będziesz zadowolony do pierwszej wymiany dętki lub czyszczenia po mleku bo siedzą na kole jak lewak w squocie.

@megawonsz9 teraz się boję, bo mam podobny typ opon w MTB i kiedyś 40 minut walczyłem z wymianą w warunkach domowych xD a co dopiero byłoby w trasie

@Gilgamesh koła zawsze na plus, ale odpowiedz sobie na pytanie, czy różnica 200g ma uzasadnienie w kwocie, jaką będziesz musiał wydać. Tak samo opony, przez 7k km i dwa lata nie myślałeś nad wymianą, a Riddlery na pierwszy montaż to drutówki i też swoje ważą. Teraz kwestia, na czym Ci zależy - waga i prędkość, czy frajda z jazdy i bezawaryjność? Jeżeli to pierwsze - kupuj nowe koła, lej mleko i bierz jakieś G-one, czy inne TUFO. Jak nie chcesz się ścigać a rower to pasja i okazja do trzymania formy - zostań przy kołach aż ich nie zajedziesz, wrzuć dętkę TPU i opony z wkładką antyprzebiciową.

Zaloguj się aby komentować

227 735 + 3 + 3 + 42 = 227 783

Miał być objazd jeziora Drużno a wyszedł jeden wielki fuckup xD


Już po 13 kilometrach złapałem kapcia z tyłu. No ale przecież nie ma problemu przecież mam zapas. Szkoda tylko, że po kolejnych 6 kilometrach jego też trafił szlak No ale przecież mam jeszcze łatki, to łatam tę pierwszą dętkę bo mniejsza dziura. Łatka jak to łatka działa średnio. Także podejmujemy decyzję z kumplami o powrocie do miejsca startu. Dało się jechać ale do max 2 kilometrów, po czym musiałem zsiadać i pompować koło i tak przez ponad 20 kilometrów


Żeby było śmieszniej po drodze jednemu z kumpli też poszła dętka z tyłu (inny typ wentyla) i również musiał wymieniać ale u niego załatwiło to sprawę


Jedyny plus wycieczki, że pies który się na nas rzucił po drodze wyrwał z laczka od kumpla prosto w pysk i się uspokoił

#rower r #gravel l

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

11cfcefd-f370-4c2c-be4d-996b6c9154eb

Weź z tym siodłem na jakąś ustawkę jedź to będziesz miał dobrą bekę z ludzi. Ostatnio kumpel pojechał z takimi karboniarzami-spandeksiarzami że na koniec, jak robili zdjęcie, to poprosili go żeby TEN ROWER Z NÓŻKĄ zabrać ze środka kadru XD Nie po to człowiek wydaje 10k+ na rower żeby się później z niego na fejsbuniu śmiali że jeździ z pospólstwem.

@Gilgamesh @wonsz ja będąc w karkonoszach widziałem typka co miał jakiś wykurwisty (a przynajmniej na taki wyglądał) rower i siodełko Brooksa

Ni chuja to nie wyglądało, ale na pewno było wygodne a to chyba najważniejsze

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Lepiej późno niż później. Swoją drogą, ale Ty masz tam ładnie. Aż chce się jeździć. Ja dzisiaj zobaczyłem mniej kolorów niż pies xD

@Gilgamesh Żal mi dupę ściska, że R10 nie jest w całości przejezdna na szosie.


A ten ziomek obok Twojego roweru, to chyba musi poszukać czegoś na większej ramie

Zaloguj się aby komentować

@OmixoD to ta niby rewolucyjna, ukraińska rakieta flamenko czy inne flamingo co to mają jej produkować 5000 sztuk rocznie tylko zapomnieli, że naprodukować mogą tyle co mają poradzieckich silników czyli jakieś 200-300sztuk xD


No ale fajnie się w mediach sprzedaje.

Zaloguj się aby komentować

1381 + 1 = 1382


Tytuł: Urban. Biografia

Autor: Marek Sterlingow, Dorota Karaś

Kategoria: biografia

Wydawnictwo: Znak

Format: książka papierowa

Liczba stron: 601

Ocena: 9/10


Ależ mi się to dobrze czytało ! To nie tylko biografia Urbana ale też historia Polski od końcówki II RP do czasów współczesnych.


Czy zmieniłem swoje zdanie o Urbanie po jej przeczytaniu ? NIE ale rzuciła trochę więcej światła na jego postać. Na pewno jest ona nietuzinkowa, a ja nie lubię myślenia, że coś jest tylko białe bądź czarne. Świat to wiele odcieni szarości i wielowymiarowości.


Mimo, że Urban był po tej złej stronie barykady, to miał też kilka przebłysków. Uważam, że był człowiekiem, który po prostu najbardziej dbał o własny interes.


Tak było, nie zmyślam !


#bookmeter #ksiazki

285fd001-0465-45b4-8595-9e5558d066cf

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować