Zdjęcie w tle

GazelkaFarelka

GURU
  • 1003wpisów
  • 13666komentarzy

Kolega @izopropanol zasugerował, żeby Trumpowi kupić globus.


Sęk w tym, że sami powinniśmy też zerknąć na ten globus, żeby zrozumieć, co się dzieje. Sam Trump - tu się z wami zgodzę - pewnie nawet nie ogarnia, gdzie jest Grenlandia, nie pokaże jej palcem na mapie i jedyne co o niej może powiedzieć, że jest fajna i powinni ją mieć, podobnie jak Kanadę - bo mu ktoś, komu on ufa, tak powiedział. On się na tym nie zna (jak na niczym innym), ale ktoś go przekonał.


Trzeba pamiętać, że Trump nie jest sam. Trump jest twarzą pewnej polityki, a jego bełkot powtarzaniem nie do końca przez niego samego rozumianej koncepcji. Oprócz bandy idiotów bezpośrednio przy jego boku, stoi za nim cała partia Republikanów, wśród których są trzeźwo, logicznie ale i cynicznie widzący rolę USA na świecie. Rolę Imperium, które nie musi się liczyć z nikim i niczym, które rozstawia wszystkich po kątach.


Wracając do globusu. Klimat się ociepla, Arktyka się rozpuszcza i dostępna do żeglugi staje się nowa droga - Przejście Północne, będące najkrótszą drogą morską z Chin do Europy. Przebiegająca pomiędzy Kanadą a Grenlandią, pozwalająca pominąć Kanał Panamski. Dla amerykańskiej koncepcji Imperium, izolowanego i mającego w d⁎⁎ie problemy reszty świata, dbającego tylko o swój dobrobyt, otoczonego oceanami, broniącego się na morzu i kontrolującego morskie szlaki, kontrola Kanady i Grenlandii jest niezbędna. Dziwnym trafem w pozostałych trasach handlowych z Chin do Europy też panuje rozpierdol i wojny (Kanał Sueski - Jemen, Nowy Jedwabny Szlak - Ukraina).


https://pl.wikipedia.org/wiki/Przej%C5%9Bcie_P%C3%B3%C5%82nocno-Zachodnie


USA wypowiedziało wszystkie porozumienia klimatyczne, nie dlatego że nie wierzą w ocieplanie się klimatu. Oni nie wierzą, że coś z tym da się zrobić - dlatego odpuszczają walkę a zabierają za geopolityczne ustawienie się w nowej rzeczywistości. Im bardziej klimat będzie się ocieplał i życie na południu stanie się bardziej nieznośne, tym bardziej przydadzą im się tereny leżące do tej pory w chłodnym klimacie, na północy oraz nowo powstała droga morska.


Jest im także na rękę także rozpierdol w reszcie świata. Nie ma to jak leżeć jak tłusta świnia, przyglądając jak reszta świata zagryza się na śmierć, upasając się na sprzedaży broni walczącym stronom, wyciągając z ogarniętych wojną regionów bardziej wartościowy kapitał ludzki.


Taka jest koncepcja geopolityczna ludzi, którzy z Trumpem na przedzie przejęli władzę w USA.

Oni nie są przyjaciółmi Europy. Dla nich Europa jest rywalem takim samym jak Chiny, a ostatnie czego chcą to współpraca Chin z Europą. Tak więc moim zdaniem nieprzypadkowo wszystkie trasy handlowe płoną albo są kontrolowane (albo w planach kontrolowania) przez USA.


Oczywiście to, że ta koncepcja ma dużo słabych punktów, to inna sprawa. Po pierwsze jest realizowana z wdziękiem słonia w składzie porcelany. Ktoś puścił parę z gęby o wyłączaniu zdalnie broni i o życiu jak pączek w smalcu ze sprzedaży broni napierdalającej się reszcie świata można pomarzyć. Poza tym ci ludzie też nie są jakoś szatańsko sprytni i nie biorą pod uwagę wszystkich aspektów. Bo nie można zjeść ciastka i mieć ciastko.


#polityka #usa #przemysleniazdupy

fa00b2f6-23b9-4bbe-83e3-09d4f145435d

@GazelkaFarelka spoko spojrzenie, od siebie dodałbym, że nakłada się to na koniec amerykańskiej hegemonii i zmianie układu sił na taki, w którym USA nie jest w stanie prowadzić wszystkich konfliktów na świecie. Oczywiście to proces trwający dekady, ale różnica jest taka, że do Bidena próbowano robić to co zawsze działało i 'uciekać do przodu', a nowa administracja stwierdziła, że zmienia strategie i wybiera nowe, egoistyczne kierunki, nawet kosztem dawnych sojuszników i konfliktów. Dlatego uważam początek drugiej kadencji Trumpa za symboliczny koniec ery USA, która trwała od upadku kolonializmu.

Wróciłbym jednak krok wstecz, i przestał brać nasze śmieszki na poważnie. Trump może jest debilem i narcyzem, ale dobrze wykształconym i z armią doradców. Wie jakie Grenlandia ma znaczenie, gdzie jest na mapie i realizuje pewną politykę, wcale nie wymyśloną przez niego wczoraj. To on kręci tą grupą republikanów, nie na odwrót.

I wbrew pozorom glówną motywacją polityków jest ich własny tyłek tu i teraz, więc bym się nie rozpędzał w szukaniu szachów 5D w ich myśleniu o przyszłości świata :P od myślenia są think tanki i działacze klimatycznie, na których każdy s*a, bo tak niewiele znaczą

Zaloguj się aby komentować

606 + 1 = 607


Tytuł: Życie w chłopskiej chacie

Autor: Kamil Janicki

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie

Format: książka papierowa

ISBN: 9788368263640

Liczba stron: 320

Ocena: 6/10


Książka, jak inne pozycje tego autora - dobrze się czyta, wszystko jest okraszone ciekawostkami i anegdotami. Nie była dla mnie jakoś specjalnie odkrywcza, jednak nadal to dobra książka, a ocena dobra to ocena dobra. Największym zaskoczeniem była dla mnie informacja o części aspektów technologicznych chaty, które dzisiaj wydają nam się że istnieją od wczesnego średniowiecza (często też pojawiają się w scenografiach historycznych czy książkach), a które upowszechniły się dopiero np. w drugiej połowie XIX wieku - takich jak chociażby strop a nad nim stryszek czy palenisko z kominem.


#bookmeter #ksiazki #ciekawostkihistoryczne

202539fe-e6ba-4ea3-a0c0-6a9e6b25ad46

Również słucham na yt i opowiada fajnie, natomiast już zdarzyło mi się widzieć kanały innych historyków, który twierdzą w miłych słowach ,że nieco pi⁎⁎⁎⁎li kocopoły i nagina fakty pod swoją narracje w szczególności w kwestii "niewolnictwa chłopów" bo jest ona dosyć budząca emocje i kontrowersyjna.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Moja cytryna lubi przesadzanie do większych doniczek. Po kolejnym przesadzeniu (do doniczki 40 cm i tym razem dałam drenaż keramzytowy) znowu obsypała się owocami i dodatkowo wypuszcza masę młodych gałązek.


Tu na zdjęciu widać jedną gałąź, na której jest już dojrzewająca cytryna i trzy małe.


Polecam tak w ogóle doniczki Heos, są produkowane przez polską firmę Prosperplast, są niedrogie jak na ten rozmiar bo plastikowe, za to lekkie i jak na plastikową doniczkę są naprawdę dobrej jakości, wyglądają ładnie, design pasuje do współczesnych wnętrz, od razu jest wkład w zestawie z wyciąganymi rączkami.


#ogrodnictwo #cytryny

599caa87-1b78-4d04-bd88-0a81febceb3a
bbc990df-b222-4826-b0eb-cc51789391a3

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Moje ulubione danie na diecie, zapychające, rozgrzewające, ma dużo błonnika i białka, a stosunkowo mało węgli. Liczyłam kiedyś, to wychodziło w okolicach 100 kcal na 100 dania, a więc bardzo dobre ratio, a jedyne węgle to tyle ile sobie ryżu nałożycie.


Moja wariacja na temat kuchni tajskiej. Powstało z tęsknoty bo w moich okolicach w promieniu 100 km nie ma żadnej tajskiej knajpy. Kurczak z zieloną pasta curry, z warzywami i mleczkiem kokosowym. Do tego trochę ryżu. Na wierzch szczypiorek (swój) i posiekane orzeszki.


Potrzebne składniki:

Pierś z kurczaka

Ryż biały

Cebulka (najlepiej szalotka, od razu jest szczypiorek)

Miks warzyw, mrożony lub świeży, ja sama mrożę jak dostanę za darmo albo tanio w sezonie

Mleczko kokosowe

Pasta curry (ta na zdjęciu chyba najlepsza)

Szczypiorek, orzeszki do posypania

Opcjonalnie płatki ostrej papryki jak chcesz bardziej ostro


Najpierw wstawiam garnek z ryżem, bo się najdłużej gotuje, na małym ogniu. Potem na patelnię wrzucam pokrojoną w pióra cebulę, daję jej się skarmelizować. Dorzucam warzywa, trochę wody i pod pokrywką 10 minut się duszą. W tym czasie kroję kurczaka na patelnię i podsmażam dodając pastę curry. Dorzucam do warzyw, dodaję mleczko, doprawiam solą do smaku, podgrzewam do czasu aż się ryż ugotuje.


P.S. Noga brokuła też się nadaje na taką mrożonkę, faktycznie jest miękka i normalnie jadalna.


#gotowanie

488fed25-2e79-415a-b46c-51eb4e4d077e
ef3a8206-2342-48ca-9d26-3682f85daa1d

Wyrzuć warzywa, dodaj swieże pokrojone chilli(najlepiej zielone i czerwone dla potrzymania kolorystyki), trawę cytrynową, imbir, trochę suszonego chilli, rozgnieciony ząbek czosnku albo dwa.

Weź całą kukurydzę jaką masz w domu i wyrzuć jak najdalej.

Dalej dodaj trochę chilli, sosu rybnego 2-3 łyżki i voila!

Gotowe.

Wazywa można osobno podsmażyć na patelni na oleju sezamowym i doprawić sosem sojowym i pestkami sezamu(oraz trochę chilli)

Zaloguj się aby komentować

@GazelkaFarelka ja polecam do miski nalac wody / mleka, wsypac platki owsiane blyskawiczne, do tego troche migdalow. wiorkow kokosowych, zmielonych orzechow (do wyboru), ze 2-3 lyzki Skyr'a, do tego miarka lub dwie bialeczka (jakis slodki smak, ja lubie ciasteczkowy z Lidla), na to kakao i zalac troche mlekiem lub woda jak bedzie za geste

Zaloguj się aby komentować

Update

60.4 -> 59.3


Zejście o kolejny kilogram zajęło miesiąc. W sumie do końca nie wiadomo, dlaczego. Wróciłam do picia dużej ilości wody bo trochę to zaniedbałam i ucięłam całkowicie węgle na śniadanie, co od razu dało efekt. Spadek o ten 1 kg to w zasadzie kwestia 4 ostatnich dni, gdzie schodziło po 200-300g dziennie. Dodatkowo redukcja liczby posiłków do dwóch (śniadanie i obiad), ale dołożyłam po obiedzie deser z solidnej łyżki mascaropne posypanej pokrojoną deserową czekoladą (cztery kostki).


Ponad 55 km, 11 godzin, 18 aktywności w tym miesiącu (spacery) jak do tej pory.


Mieszczę się już w swoje ulubione letnie spodenki i to nie tak, że wyglądam w nich jak wciśnięta w za ciasne spodenki, ale jest na tyle luzu żeby już dobrze leżały.


#odchudzanie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jeffrey Goldberg upublicznił pełny zapis chata na Signal.


W zeszłym tygodniu ujawnił, że został omyłkowo dodany do grupy na komunikatorze Signal, gdzie oficjele USA prowadzili dyskusję na temat ataku na Huti. Po zarzucaniu mu kłamstwa (że wcale na tej grupie nie był i taka grupa nie istnieje) oraz jednoczesnych stwierdzeniach, że w sumie nic takiego tajnego i ważnego nie było tam omawiane, zdecydował się upublicznić całą treść widzianych przez siebie rozmów.


https://x.com/krassenstein/status/1904873322950644172


Tutaj wersja "odrolowana" dla tych co nie posiadają Twittera

https://threadreaderapp.com/thread/1904873322950644172.html


#polityka #usa #afera

zdecydował się upublicznić całą treść widzianych przez siebie rozmów.

@GazelkaFarelka Wyciął nazwiska aktywnych agentów CIA, wykazując i tak wyższy poziom odpowiedzialności niż członkowie tego czatu. Tutaj oryginalny artykuł: https://www.theatlantic.com/politics/archive/2025/03/signal-group-chat-attack-plans-hegseth-goldberg/682176/


I poniżej najlepszy kwiatek:

7c08bd13-0f1b-40b7-bf65-654db69bce33

Zaloguj się aby komentować

Przełomowy wyrok - sąd uznał, że kierowca na nieprawidłowo oznakowanym rondzie nie ponosi winy za kolizję.


“Nie można przypisać odpowiedzialności za niezachowanie należytej ostrożności w sytuacji, w której oznakowanie na drodze, także poziome, wprowadza uczestników w błąd” – stwierdził Sąd Rejonowy w Lesznie w wyroku z dnia 29 sierpina 2024 r. (sygn akt. W 124/24). – “Jest to więc oznakowanie mylące, sugerujące różne sposoby jazdy po rondzie i w ocenie sądu takie oznakowanie nie może stanowić podstawy do przypisania żadnemu kierowcy odpowiedzialności za zdarzenie drogowe, bowiem ruch drogowy powinien być zorganizowany w taki sposób aby nie wymagał od kierowcy szczegółowych analiz organizacji ruchu z mapą topograficzną”.


Kto w takim przypadku pokryje szkody powstałe podczas kolizji? Czy będzie to gmina?


Czy będzie to w końcu precedens i bat na gminnych "projektantów", którzy tworzą skrzyżowania w taki sposób, że do rozstrzygnięcia o tym kto ma pierwszeństwo potrzebna jest wieloletnia debata specjalistów, podczas gdy przejeżdżający tamtędy kierowca ma ułamek sekundy na rozpoznanie sytuacji i podjęcie decyzji?


https://brd24.pl/prawo/kto-jest-winny-kolizji-na-rondzie-w-lesznie-sad-nikt-bo-to-zle-oznaczone-rondo/


#motoryzacja #prawo #prawodrogowe

> ruch drogowy powinien być zorganizowany w taki sposób aby nie wymagał od kierowcy szczegółowych analiz organizacji ruchu z mapą topograficzną”.


Czy to nie wyrzuca do kosza znaku "droga wewnętrzna" (d46, d47)? Przecież to jest absurd, ten znak nie mówi, czy pojazd z niej wyjeżdżający włącza się do ruchu czy nie, a może być tak i tak xD oglądałem jakąś drogówkę czy inny film tego typu to panowie bagietmajstrzy wystawiali mandaty bo ludzie zachowywali się niewłaściwe wobec tego znaku, a jak jeden kierowca się zapytał "to skąd mam wiedzieć czy pojazd włącza się do ruchu czy nie" to mu bagieta powiedział że powinien się doszkalać i poczytać po jakich drogach będzie jeździł i kiedy ma ustępować pierwszeństwa xD

@GazelkaFarelka No i wbrew pozorom może być to totalnie z d⁎⁎y dla wszystkich. Kasy od gminy mogą nie dostać i będą obaj naprawiali na swój koszt, a precedens w PL nie istnieje więc kolejnych 99% spraw będzie zasądzone odwrotnie

Zaloguj się aby komentować

566 + 1 = 567


Tytuł: Zły Las

Autor: Andrzej Pilipiuk

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Fabryka Słów

Format: książka papierowa

ISBN: 9788379644001

Liczba stron: 402

Ocena: 7/10


Kolejny tom, kolejna garść opowiadań z Pilipiukowego uniwersum. Trzyma poziom, jak pozostałe.


#bookmeter #ksiazki

Zaloguj się aby komentować

565 + 1 = 566


Tytuł: Wilcze leże

Autor: Andrzej Pilipiuk

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Fabryka Słów

Format: książka papierowa

ISBN: 9788379642458

Liczba stron: 400

Ocena: 7/10


Kolejny tom opowiadań Pilipiuka. Co tu dużo mówić - jak zwykle dobrze napisane, przyjemnie się czyta. Najlepiej z kubkiem gorącej herbaty przy kominku.


#bookmeter #ksiazki

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pan Radek to dyplomata starej szkoły, w której uczą mówić "spierdalaj" w taki sposób, żeby rozmówca poczuł ekscytację na myśl o zbliżającej się podróży


#polityka #heheszki

113c6a63-fca1-42af-8a28-73d2d75accdb

@GazelkaFarelka Lepiej by było gdyby pan radek, dyplomata starej szkoły potrafił cokolwiek pozytywnego zrobić czy wywalczyć dla Polski jako szef msz a nie robić z siebie błazna na twitterze.

@Pawel45030 czepiasz się, to nie były jakieś specjalne amerykańskie wizy, tylko nasze, przaśne, pachnące dzięcieliną i świerzopem (sprawdzić, co to i czy pachnie). Rzekłem.

Zaloguj się aby komentować

Niespodzianka na działeczce. Wawrzynek wilczełyko. Rarytas objęty ochroną częściową, a do 2014 roku ścisłą.

Szkoda, że trujące, bo kwitnie najwcześniej że wszystkich krzewów - posadziłabym w ogródku.


#ogrodnictwo

f6962bc3-c007-42d4-95c5-a3d79bad72c5

@GazelkaFarelka lepiej mieć w ogródku żeby pokazać że tego nie jemy niż dowiedzieć się że na wycieczce zjadło "jakieś jagódki"? 😉

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

227 + 1 = 228


Tytuł: Mad Max: Fury Road

Rok produkcji: 2015

Kategoria: sci-fi/akcja

Reżyseria: George Miller

Czas trwania: 120 minut

Ocena: 10/10


Oglądałam ten film wiele razy i uważam go za absolutny majstersztyk na wszystkich możliwych płaszczyznach. Dosłownie każdy, kto przyłożył rękę do jego powstania, odwalił swoją robotę perfekcyjnie. Zdjęcia, muzyka, scenografia, wymyślony świat, fabuła i akcja, aktorzy, bogactwo symboliki, wszystko dosłownie wymiata, a każdą klatkę z tego filmu można oprawić w ramkę i powiesić na ścianie.


Na samym początku wskakujemy do nieznanego nam uniwersum, w którym nie ma czasu na zadawanie pytań (kto? skąd? jak i kiedy?), ani na przydługie dialogi, którymi często twórcy filmów raczą widza, chcąc wprowadzić go do świata w którym dzieje się akcja. Zaczyna się od rozpierduchy, która trwa od tego momentu już do samego końca filmu. Takie "wskakuj do wozu, nie ma czasu na wyjaśnienia" - wszystkiego dowiesz się po drodze. Dosłownie po drodze.


Absolutnie niezwykły jest fakt, że twórcom udało się stworzyć film - pełen ryku silników, smrodu spalin, kurzu, eksplozji, brutalnej walki - film o feministycznym przesłaniu. Główna bohaterka jest świetnie skonstruowaną kobiecą postacią. Mimo tego, że walczy, prowadzi wojenny rydwan, radzi sobie w świecie zdominowanym przez mężczyzn, mimo że ma krótkie włosy i męski strój - słowem, nie posiada wtórnych atrybutów kobiecości, nie ma w niej kokieterii - nie jest też chłopem z cyckami - jest kobieca, bo wskroś kobiece są jej motywy postępowania. Pragnienie życia w spokoju, wolności, bez przemocy, opieka nad słabszymi. Nie ma w niej agresji, żądzy rywalizacji, władzy i posiadania, radości z przemocy.


Jej atagonistą jest z kolei człowiek i jego koledzy, którzy symbolizują typowo "toksyczną męską", komiksowo przerysowaną do absurdu patriarchalną władzę - nad zasobami, nad kobietami, nad pieniędzmi i sądownictwem. Nad innymi młodymi ludźmi, wykorzystywanymi do swoich celów jako mięso armatnie.


Podoba mi się też przesłanie tego filmu, mocno aktualne w dzisiejszych czasach - raj to nie miejsce, które na nas gdzieś czeka, na które ktoś inny zapracował, gdzie możemy uciec i skorzystać ze schronienia przed złem tego świata. Ucieczka przed siebie na oślep raczej zaprowadzi nas donikąd. Raj to miejsce, które musimy sobie sami stworzyć, które musimy wywalczyć, podejmując ryzyko i stawiając czoło złu.


#filmmeter #filmy

@GazelkaFarelka na ile wg. ciebie starczyło by tej wody hojnie rozlanej dla motłochu na koniec? Jak długo Cytadela by się obroniła, i kto by ją bronił, po rozwaleniu kultu który trzymał to wszystko razem?

Paradoksalnie film Furiosa już się mocniej kupy trzymał.

Rozpierducha spoko, postacie takie se (tytułowy Mad Max był tam chyba głównie do ozdoby i żeby wywołać jakiekolwiek skojarzenia z poprzednimi filmami), ale najbardziej rozśmieszyło mnie, jak oni niby zamierzają odbudować zdrową ludzkość za pomocą tych nieco anorektycznych suchotnic o aparycji wystraszonych wróbli i wąskich biodrach.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować