Nie będę bronił tych nieudolnych wykolejeńców, ale sam nie wiem, czy zestrzelenie śmigłowców, które celowo lub nie trochę się wkradły w naszą przestrzeń powietrzną, jest proporcjonalną odpowiedzią... Z jednej strony, to nie maszyna cywilna, a wojskowa, co powinno kończyć temat, ale z drugiej strony... pewnie nie było tam nawet zestawu, by to zestrzelić. XD Nad Turcją kacapy wielokrotnie robiły sobie skrót, aż po wielu ostrzeżeniach Turcy postanowili je zmaterializować. U nas to jeden incydent, a założę się, że ci piloci, to na jakimś palmtopie z Windows 2000 latają, który aktualizuje położenie w najlepszym wypadku co kilometr. Jeżeli dalej sobie będą tak poczynać, to mam nadzieję, że Mesko akurat będzie mogło wytestować następcę Pioruna (Grzmot?) na tym latającym muzeum.