Zdjęcie w tle

ErwinoRommelo

GURU
  • 718wpisów
  • 25425komentarzy
ErwinoRommelo userbar

Liberate tutemet ex inferis

Ehh Grube Ryby wymieraja na hejto, apeluje o program ochrony tego wspanialego i unikatowego gatunku.


donGURALesko - Ostatnia Ryba (prod. Magiera)


Ostatnia latająca ryba jeszcze leci

Patrzą za nią baby ze wsi biegną za nią małe dzieci

Tym szybciej się spali im jaśniej zaświeci

Zostawi świat za sobą na tysiąclecie zamieci

Po niej tylko mrok smok i sowieci

Świtało to szamanom przeczuwali to poeci

O tym liść im zaszeleścił czy Lucyfer ich oświecił

Został kłębek opowieści. Bogowie stali naprzeciw

Milcząc. Bo i o czym było gadać

Po tej ciszy uroczystej błysło i zaczęło padać

I wiatr zaczął opowiadać starą baśń

Że wyszło światło z ciemności i powstała jaźń

Jakaś. Taka. Niby szyta na miarę

Trudno powiedzieć trzeba wziąć to na wiarę

Piekło rajem jest niekiedy. Idylla bywa koszmarem

Pierzchają myśli płochliwe jak stada saren

Ostatnia ryba znika już za zboczem wzgórza

Lubiłem patrzeć kiedy z wody się wynurzasz

Lazurowej w południe wieczorem granatowej

Tłusto opalizującej w ciszy w wichrze matowej

Gładkiej jak lustro dla chmur wieczorami

Gdy płynęliśmy z wpadniętymi w niebo oczami

Z pluskiem muskaliśmy łuskę płetwami

Świat nie przypuszczał nawet co się dzieje między nami

Śnienie w dzień spanie swobodne opadanie

Strun drganie. Mimo łkanie mimo zdań łganie

Taniec. Mimo tułanie. Mimo w tłumie wołanie

Mimo wiatr zamieć. Lot w tumanie


Śnienie w dzień spanie swobodne opadanie

Strun drganie. Mimo łkanie mimo zdań łganie

Taniec. Mimo tułanie. Mimo w tłumie wołanie

Mimo wiatr zamieć. Lot w tumanie

Śnienie w dzień spanie swobodne opadanie

Strun drganie. Mimo łkanie mimo zdań łganie

Taniec. Mimo tułanie. Mimo w tłumie wołanie

Mimo wiatr zamieć. Lot w tumanie


Ostatnia przeleciała. Więcej już nie będzie

Lepiej mieć to na względzie. Kłapie turoń na kolędzie

Kłap kłap turoniu. To nie ludzie nie zwierzęta

Ni diabły ni kamienie więcej nic już nie pamiętam

Zanim zaczął łączyć i dzielić Alchemik

Humus co nas żywił wysączał się z piersi Ziemi

Zanim oddech podgrzał tą retortę

Byłem larwą polimorfem obtoczonym torfem

Królem Jeżem. Zmówże za mnie pacierze

Wiesz że zburzę tą wieże będę burzy żołnierzem

Zostaną tylko żaby nad stawem w zazen

Na pajęczynie rosą śni się nocy letniej sen


https://m.youtube.com/watch?v=tJU8vtQ6jjI


#muzyka #poezja #rap #zagrozonegatunki

ErwinoRommelo userbar

Zaloguj się aby komentować

Mam pomysl na genialny biznes, kazdy spec od wedzenia bedzie mi potrzebny oraz paru inwestorow.

Opracujemy takie siateczki do wedzenia mozzareli zeby kazda kulka przybierala koncowo ksztalt kobiecej piersi zwieczona wedzonym sutem. Pacuje tez nad projektem

« Penisobasy » ale o tym w nastepnym odcinku.


#gownowpis

ErwinoRommelo userbar

@ErwinoRommelo spóźniłeś się gagatku, na penisobasę to wpada każdy, kto chociaż raz kręcił wlasnoręcznie kichę.


Nieprzypadkowo moje pęta mają 21cm długości

Zaloguj się aby komentować

Kiedy pierwszy raz to uslyszalem to sobie pomyslalem z tej pustej lepetynie ehh ale romantyczne.


Potem sie dowiedzialem ze to o typie co tentegowal trupa i ten… w sumie dalej romantyczne ( ͡o ͜ʖ ͡o)


Jak to pisal wielki poeta Kung Fu Vampire:

“Dead girls don’t say no”


Tom Petty And The Heartbreakers : Mary Jane's Last Dance.


https://m.youtube.com/watch?v=M8XaGxvuFOU


#muzyka #tagowanietomojapasja #miloscnieznagranic

ErwinoRommelo userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W mieście tym króluje nekromancja

prym wiedzie zapach rozkładu - elegancja

mamy też nieumarłego smoka, lata jak kostucha

mottem naszego Nekropolis jest " Nie trać ducha"

06746488-c791-4014-9bac-01792758b39d

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ehh maly Erwinko katowal ta bajke na VHS, starsza mowila ze potrafilem 3 razy dziennie ogladac.


Ale to byl kozacki moment, Simba zadal sobie sprawe ze nie moze beztrosko jesc haribo robale z ziomkami, niby taki sam ale jakby wiekszy sie zrobil, i z napieta klata zapierdala przez pustynie przy tym refrenie, slow motion mode on.


Lebo M : Busa.


https://m.youtube.com/watch?v=tRfV3JYwQrY


#muzyka

ErwinoRommelo userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Siemanko,


Prosze sobie zrobic bebeatke albo kawusie i zapraszam do wieczornego #poezja .

Chcialem sie z wami podzielic utworem pana Gérard de Nerval ktorego fanem bylem jeszcze na studiach, wiecie, taka faza emo mychemicalromance tylko w wersji z 19ego wieku.


El Desdichado


To ja, tajemnic pełen, samotny przesmutnie,

Ja, Książę Akwitanii na strzaskanym tronie,

Zmarła mi gwiazda, inne zdobią moją lutnię,

Na której czarne słońce melancholii płonie.


Ty, coś w mroku grobowym pociechą mi była,

Zwróć mi morze italskie, Pauzylipu skały,

Kwiat, miły sercu, kiedy rozpacz je trawiła,

Altanę, gdzie winorośl róże oplatały.


Lusignan ze mnie? Byron? Febus? Może miłość?

Królowa całowała moje czoło, ono

Pamięta grotę syren, pieszczotę minioną...


Dwa razy przed korabiem moim morze lśniło,

Gdy lira Orfeusza rozbrzmiewała tonem

Podobnym szeptom świętej i krzykom szalonej.


(Przełożyła : Jadwiga Dackiewicz)


Original:


El Desdichado


Je suis le Ténébreux, – le Veuf, – l’Inconsolé,

Le prince d’Aquitaine à la tour abolie :

Ma seule étoile est morte, – et mon luth constellé

Porte le Soleil noir de la Mélancolie.


Dans la nuit du tombeau, toi qui m’as consolé,

Rends-moi le Pausilippe et la mer d’Italie,

La fleur qui plaisait tant à mon cœur désolé,

Et la treille où le pampre à la rose s’allie.


Suis-je Amour ou Phébus ?… Lusignan ou Biron ?

Mon front est rouge encor du baiser de la reine ;

J’ai rêvé dans la grotte où nage la syrène…


Et j’ai deux fois vainqueur traversé l’Achéron :

Modulant tour à tour sur la lyre d’Orphée

Les soupirs de la sainte et les cris de la fée.


Audio.

https://www.youtube.com/watch?v=c0vIpnKNqTI

#tagowanietomojapasja

ErwinoRommelo userbar

Akwitania, grób, morze, skały, imiona, kurczę, przydałaby się legenda do tego.


Jest tajemniczo, klimatycznie, pachnie klubem, świecami z podłego wosku i starym drewnem - ale nie rozumiem co czytam :(

Zaloguj się aby komentować

Uwielbiam ten kawalek, sekret najlepszych tekstow grabowskiego to ich prostota.


https://m.youtube.com/watch?v=qi13x15-II0


Ogromnie tłuste panie

Tasują panom posłom

Nikt do powiedzenia nie ma tu nic

Choć wszyscy krzyczą głośno

O nas zapomniała historia

Po imieniu nam woła bieda

Choć już sprzedaliśmy wszystko

Co można było sprzedać


My nie mówimy nic

My nie mówimy nic


Już nawet sam pan prezes wlazł na stół

Nie milkną brawa i toasty

Ostro pochlali sobie kumple z podziemia

Ściągają bohaterów maski

Wiemy dobrze o co toczy się gra

I wzrokiem szukamy się częściej

Powoli zbliża się nasz czas

Coraz mocniej swędzą ręce


My nie mówimy nic

My nie mówimy nic


U Senatora kończy się bal

Stygnie szampańska kamasutra

Z gardeł za haftem leci haft

Cuchną przepocone futra

Na sali od nas jest tu trzech - Łysy, ja i Anka

Każdy z nas w ręku trzyma nóż

Ślinią się poderżnięte gardła


#muzyka #punk

ErwinoRommelo userbar

@ErwinoRommelo za dzieciaka go lubiłem i zasłuchiwałem się w pidżamie. Potem zauważyłem że on ma potwornie hermetyczne teksty. Np. Bułgarskie Centrum Hujozy - dopóki nie przeczytałem biografii Grabaża to nie wiedziałem o co w tym kawałku chodzi, kim jest Tomasz Wata, o co chodzi z lisią pipką z Aktivisty. Potem coraz więcej tekstów mi się zaczęło wydawać zwykłym bełkotem. Ma super teksty np. Chłopcy idą na wojnę, Koszmarów 4 pary, ale ma też sporo tekstów które dobrze się słucha, a niewiadomo o czym są np. Droga na Brześć. Absolutnie świetnym albumem, na którym on osiągnął według mnie peak swojej twórczości jest Dodekafonia, ale potem już było coraz gorzej.

I zawsze mi było szkoda tego klimatu z Futuristy z 1990 roku, on był tak turbo mroczny że bliżej mu do Tajemniczej Księgi - Proglogu Kalibra, niż do Złodziei Zapalniczek.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ciała zaś tych, co się oddali ciemnościom, są nader szpetne dla oka; zwłaszcza że mają barwę wzbudzającą jeszcze większą obawę niż u ludzi bladych z choroby: osłabli i wynędzniali, rażą swoją białością, a mięśnie ich, chociaż żywych, są wpół zmartwiałe. To wszelako nazwałbym u nich najmniejszym złem. O ileż więcej ciemności znajduje się w ich duszach! Tamten oto tępieje w sobie, ów zaś ślepnie jakby zazdroszcząc niewidomym.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#nocnazmiana

Zaloguj się aby komentować

Ehh dziadek dzwonil powiedziec za babcia odeszla nad rannem. Zdrowie miala slabe ostatnimi laty a przez swieta totalnie sie pogorszylo. Bronislawa / Bronia byla za zycia pielegniarka. Ale teraz sie boje o dziadzie co zeby sprawowac nad nia opieke przez te ostatnie lata zaprzestal wszystkiego, wedkarstwa, skladania modeli czy innych hobby. Niewiem czy dlugo da sobie rade bez niej. Kiedy chcielismy ja przenies do specjalnego domu opieki u serafitek dzidek juz w mundurze czekal z bagnetem i mowil ze po jego trupie ehh ona przykuta do lozka a on do niej. Wezcie Tomki / Tosie przedzwoncie do dziadkow jak jeszcze ich macie.


#zalesie

ErwinoRommelo userbar

@ErwinoRommelo U mnie przyszywany dziadek się wypisał po tym jak babci się nagle coś porobiło i ją karetka zabrała. Chłop tak się zestresował tym wszystkim, że sam do szpitala trafił w stanie warzywnym. Leżał długo pod maszynami bez wybudzenia się aż ostatecznie odszedł. Babcia nadal żyje, chyba 81 lat ma.

Zaloguj się aby komentować

@ErwinoRommelo


Trzymaj sie tam Gościu - kto nocek nie zaliczył ten nie wie co praca na zmiany.


Najgorsza - druga nocka z kolei.

Zapałki w oczy i byle do 5.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@the_good_the_bad_the_ugly zobaczymy, sezon burz zapomnilem bo sie czytalo jak fanfikcje. Wiem ze dupy nie urwie ale mam nadzieje ze bedzie przyjemne.

Zaloguj się aby komentować