Zdjęcie w tle

Endrevoir

Fanatyk
  • 702wpisy
  • 2701komentarzy

Piję herbatę i czytam Tolkiena. Jak każdy prawdziwy Polak, ekspert w każdej dziedzinie życia :P

1309 + 1 = 1310


Tytuł: Wiatr i Prawda część 1

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: książka papierowa

Liczba stron: 800

Ocena: 8/10


Jestem zdumiony że jako pierwszy wrzucam na tag piątą część Archiwum Burzowego Światła! 

Koniec świata za 10 dni, więc każda chwila jest ważna. Każda postać ma coś do zrobienia. Walki w książce jest naprawdę sporo, szczególnie dzięki POVovi Adolina, który był naprawdę fajny. Wątek Dalinara również spoko, wydaje się że z niego dowiemy się wszystkich tajemnic Rosharu. Wątek Kaladina i Szetha tym razem spokojny, ale również ciekawy bo poznajemy kolejną krainę. Czekam na drugą część i finał opowieści!


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #abs

4ef29d67-069e-42f7-a9ed-fc33c7f5acb0

Dlatego się "cieszę", że nic z Cosmere jeszcze nie czytałem. Teraz skończył pierwszą erę ABŚ, a zanim wyda 3 erę Imperium, to minie sporo czasu, a w międzyczasie może (a może nie) zabiorę się za wszystkie dotychczas wydane książki z uniwersum.

Nawet fajne te dwa tomy, ale kurde, muszę zrobić odpoczynek od Sandersona bo nawet jak słuchałem na 1.25x to mnie czasem rozwalalo.

Zaloguj się aby komentować

@Endrevoir bardzo dobrze! reklamy dostarczane są przez zewnętrznego dostawcę, który jak widać nie do końca sprawdza co wpada na jego serwer i co potem wyświetla na stronach swoich klientów poruszymy tą kwestię z naszym dostawcą

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kurki, aktualizacja!!


Dzisiaj niestety niezbyt dobre wieści. Z 12 Kurek zostało 11 niestety jedna kurka przeszła przez ogrodzenie do sąsiadów i została pożarta przez psa :((( szczęście w nieszczęściu że był to kogut, więc będzie jeden rosół mniej. Ogólny stan kurnika wynosi więc 20 kur(w tym 8 młodych) i 3 koguty(2 młode).

Z tego powodu dzisiaj robiliśmy nowe ogrodzenie od strony podwórka bo stare, drewniane już się do niczego nie nadawało. Najpierw trzeba było powycinać krzaki jaśminu które powyrastaly i przeszkadzały, później usunięcie starego płotu i ogrodzenie siatką. Teraz kurki już same nie wyjdą i takie niemiłe akcje powinny się skończyć.


A kurki rosną! Niektóre już przestały piskać, tylko zaczynają ładnie gdakać. Bardzo ładnie zasymilowały się ze starymi, nie szaleją też już tak. Widać że dorośleją!


#domowykurnik #kurki #kurnik #zycienawsi


PS. Hejto widziało kiedyś białe maliny? pycha są!

22c67800-cb4c-4846-83d6-06ea93d6d58d
9424ab7c-bd7e-40cd-872c-ea3e9fd4f990

Zaloguj się aby komentować

Pakowanie się z kobita na wyjazd…. Wczoraj pakowała się 2h, dzisiaj, na godzinę przed wyjazdem stwierdziła że się źle spakowała i musi jeszcze raz. #logikarozowychpaskow #dziendobry

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

To się nazywa starość chyba…. Już tydzień na urlopie a jeszcze nie było takiego dnia żebym się obudził po 7. Dzisiaj na przykład mój organizm zaserwował mi pobudkę o 4 #dziendobry

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Endrevoir Zawsze miałem nadzieję, że jakoś przeżył wojnę, wy⁎⁎⁎⁎⁎olił na daleki wschód i został rzeźnikiem w mięsnym.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Sobota! W końcu! Dla mnie to jest jeszcze ważniejszy dzień bo oznacza początek urlopu


Taki wspaniały dzień należy świętować, a czymże ja mógłbym innym niż herbatą? Dzisiaj przedstawiam wam Matai Gushu Sheng Pu-Erh 2024, czyli surowego(sheng) pu-erha ze słynącej z tych herbat prowincji Yunnan w Chinach. To herbata pochodząca ze starych krzewów herbacianych, liczących od 100 do 200 lat, rosnących w około 200-letnim ogrodzie herbacianym. Ogród ten znajduje się na wysokości około 1650 m n.p.m., a krzewy herbaciane wyrastają tu na wyjątkowo skalistym podłożu – wprost na masywnych skałach. Z tego powodu herbata ta bywa nazywana również „skalną herbatą z Yunnanu”. Te same liście mogą zostać wykorzystane również w przygotowaniu czarnej herbaty, nawet kiedyś o takiej pisałem! https://www.hejto.pl/wpis/zanim-przejdziemy-do-3-herbaty-z-zestawu-po-raz-kolejny-zaczniemy-od-polecajki-s


Samą herbatę parzyłem w czajniczku yixing. A cóż to za czajniczek? To zwykle malutki(do 200ml) czajnik wykonywany tradycyjnie z glinki pochodzącej z okolic miasteczka Yixing w prowincji Jiangsu. Glinka ta nazywa się zisha, czyli dosłownie purpurowy piasek. Czajniczki te nie są szkliwione, przez co herbata styka się z gliną, co ma znaczący wpływ na smak herbaty. Zaparzenie różnych rodzajów herbaty z czajniczku yixing ma duży wpływ na jej smak. Mi na przykład smakuje w tym czajniczku tylko surowy pu-erh, może niektóre czarne herbaty. Kiedyś próbowałem zaparzyć w yixingu jasnego oolonga i był to absolutny niewypał, herbata była niepijalna. Historia czajniczków yixing sięga aż XIII wieku, a masowa produkcja i ich ekspansja zaczęła się na przełomie XV i XVI wieku.


Herbata tradycyjnie jest prasowana w ciasteczka o masie 200g. Ciastko nie jest jakoś mocno sprasowane, herbatę da się oddzielić rękami bądź małym nożykiem. Liście są ładne, długie, w ciastku nie ma dużo pyłu herbacianego, widać że są to listki dość dużej jakości. Kolor liści od brązowego, przez zielonkawy po biały, widać fajnie różnicę w oksydacji. Pachną one świeżo, ziołowo. Mój czajniczek yixing ma pojemność ok 100ml, najpierw ogrzałem go wrzątkiem, później przepłukałem kilka sekund liście. Parzyłem herbatę wrzątkiem długość parzeń: I:5s, II:5s, III:10s, IV:15s, V:20s, VI:25s, VII:30s, VIII:40s, IX:50s, X:60s


Jak każdego surowego pu-erha, tą herbatę również jest bardzo łatwo przeparzyć, dlatego czasy parzenia są ekstremalnie krótkie i warto ich dobrze pilnować. Herbata jaka mi wyszła jest delikatnie cierpkawa na końcu każdej czarki, ale poza tym jest mocno ziołowa, trochę jakiś dojrzałych owoców(może brzoskwinia, może kwaśne jabłko) również czuć. To nie jest słodka herbata ale nie polecam jej słodzić, zniszczy to jej walory smakowe. Bardzo fajny pu-erh, na pewno będę do niego wracał.


#herbata #hejtoherbata #herbatacodzienna

d9f8d0fc-ee1f-41c7-9547-0893e6b358bd

Zaloguj się aby komentować

1241 + 1 = 1242


Tytuł: Mag Bitewny 

Autor: Peter A. Flannery

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Fabryka Snów

Liczba stron: 973

Ocena: 8/10


Już dawno się tak dobrze nie bawiłem słuchając audiobooka. Mamy tutaj typową historię od zera do bohatera, typowy świat z magią, smokami i nieumarłymi demonami. ALE JAK TO JEST NAPISANE! 

Bardzo wartka akcja, naprawdę dużo się dzieje. Bitew jest kilka, dużo pojedynków. Wszystko napisane naprawdę fajnie. Bohaterowie również bardzo lubialni, główny bohater, jego przyjaciele jak i jego rywale. W książce jest też ukryta bardzo ważna tajemnica która całkowicie zmienia historię, więc naprawdę warto. Jedyne jaki mam zarzut do autora to standardowy plot armor zdecydowanej większości bohaterów, szkoda bardzo bo kilka śmierci na pewno by podniosło stawkę finałowego starcia. 


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

eb701d81-94a0-480f-b173-c9ad90df5291

@Endrevoir To wyszło jako 1 tom? Zatrzymałem się na edycji, która była podzielona na 2 tomy.

Chyba musze nadrobić, bo jeszcze nic nie czytałem tego autora. Dzięki za polecenie

Zaloguj się aby komentować

Nigdy nie opowiadałem o swojej pracy ale dziś muszę!!!


Jestem osobą nadzorująca zakład przeróbczy na kopalni odkrywkowej. Na zakładzie płukane są frakcje które wcześniej nie były zdatne do przeróbki, tak w największym skrócie, nie jest to bardzo ważne w dzisiejszej historii.


Więc jakieś pół godziny temu dzwoni operator żebym zerknął na whatsapp bo wysłał mi zdjęcie. Otóż przyleciał na zakład jakiś zbłąkany i zmęczony gołąb i usiadł na jednej z maszyn. Operator chciał mu dać wody, ale ten przestraszył się i przeleciał na… przenośnik taśmowy, który wpada do przesiewacza! Gołąb sobie spokojnie usiadł na urobku i równie spokojnie wpadł razem z kamieniem do środka!

Chłopak poleciał zobaczyć czy gołąb z przesiewacza wyleci, czeka, nic… Patrzy do środka i jego oczom ukazuje się gołąb który siedzi na lancy lejącej wodę jak na grzędzie! Szybka decyzja, ratujemy ptaka bo ten stamtąd nigdy nie wyleci. Szybka akcja ratunkowa i ptak uratowany! Ten niestety nie okazał wdzięczności i od razu uciekł xd


#praca #golab #akcjaratunkowa

8ebaba85-e63b-41dc-a292-b7ef73d711bc
2d143ee9-e708-4e9a-a6bb-df2be81ed4d3

Kiedyś do turbiny wiatrowej wleciała mi młoda sroka, jak drapałem po drabinie w górę zeby ją odgonić w dół miotłą to leciała coraz wyżej. Z pół godziny pionowego berka i trybiki zaskoczyły że wyjście z dziwnego świata jest na dole gdzie światło. Na dowidzenia dostałem soczystą srakę na kask.

Zaloguj się aby komentować

@Endrevoir LOL Ross jak nie smucił za Rachel to był jednym z moich ulubionych bohaterów serialu. Jestem wielkim fanem Przyjaciół

@Endrevoir Mi najmniej z Rachel po drodze było. Chandler na drugim miejscu z moich ulubionych postaci. No i Monika. W sumie tam każdy był inny i śmieszny na swój sposób Zależy też od sezonu.

Zaloguj się aby komentować

Nie mam ciepłej wody na mieszkaniu więc stwierdziłem że pojadę na siłownię do innej dzielnicy miasta żeby się wykąpać xd


Tu też nie ma ciepłej wody. Nosz…. #gownowpis

Zaloguj się aby komentować

@Endrevoir Wersję reżyserską obejrzeć z kobietą ciągiem bez spania to nie jest łatwe zadanie. Nie ma się co załamywać tylko próbować do skutku.

@nbzwdsdzbcps mi się jeszcze nie udało, zawsze po odcineczku xd i tak nie obywa się zawsze bez pierdyliarda przerw na siku, wodę, podlewanie kwiatków czy robienie fikołka na balkonie…

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj jest pogoda ni to letnia ni to jesienna, więc w sumie idealna żeby napić się dobrej herbatki!


Zaparzyłem dziś kolejnego tegorocznego dardżelinga, mianowicie Darjeeling Gielle FF 2025. Jest to herbata pochodząca z ogrodu, z którego wzięła swoją nazwę. Jest to jeden z najstarszych ogrodów herbacianych, jest własnością tej samej firmy od lat 50. XIX wieku. Znajduje się na wysokości od 700 do 1200 metrów nad poziomem morza, a jego nazwa pochodzi od pobliskiego strumienia. Od południa graniczy ze słynniejszym ogrodem Namring. W Gielle produkuje się przede wszystkim tradycyjne herbaty darjeeling z oryginalnych chińskich krzewów herbacianych.


Przechodząc do samej herbaty, zacznijmy od liści. Bardzo ładne, biało-zielone, delikatne. Pachną pięknie, świeżą łąką, słodkimi owocami, trochę ziół. Herbatę parzyłem według zaleceń producenta, 85 stopni, I parzenie 2,5min, II 5min. Napar jaki uzyskałem ma śliczną złotą barwę, pachnie głównie świeżo skoszoną trawą, kwiatami. Herbata taka sama jest w smaku, świeża, łąkowo-kwiatowa herbata. Bardzo słodka. Jest podobna do opisywanego przeze mnie kilka miesięcy temu Gopaldhara Wonder, ale jest bardziej intensywna i trochę mniej kwiatowa. Tutaj jest więcej świeżej trawy, ale nie przeszkadza tej herbacie być naprawdę świetnym dardżelingiem!


#herbata #herbatacodzienna #hejtoherbata

9615019b-8cb6-4a35-96d3-b26ed7051949

Zaloguj się aby komentować