Ciekawi mnie w czym ludzie na hejto lokują pieniądze czy to na emeryturę czy by inflacja wszystkiego nie zjadła. #pytanie #ankieta

Dudleus
- 961wpisów
- 5923komentarzy
Już padło powyżej - dywersyfikacja tj. w różne rzeczy:
-
Na pewno PPK - warto zebrać ten hajs z dopłaty od państwa oraz 1,5% podwyżki od pracodawcy. Pracuje razem z giełdą. Uwaga - można w dowolnym momencie wybrać przy utracie dodatku od państwa i przelewie 0,5% wkładu pracodawcy na subkonto ZUS, można przepierdolić, można zainwestować inaczej
-
na pewno IKZE - obowiązkowo jeżeli ktoś wpada w podatek 32% - ten procent wpłaty wraca do Ciebie w formie zwrotu PIT i można reinwestować dalej, można założyć w ramach IKZE rachunek giełdowy i tam nabywać np. akcje lub ETFy
-
do rozwagi IKE
-
Obligacje skarbowe indeksowane inflacją - jak inflacja spadnie to mniej będą opłacalne ale myślę, że to bezpieczny i bezobsługowy instrument
-
ETF - inwestowanie długoterminowe pod emeryturę - jw. również może być w formie akcji czy ETF
-
akcje - jw. ale trzeba więcej śledzić, interesować się, warto mieć spółki dywidendowe i otrzymaną dywidendę reinwestować
-
BTC lub inne mocne krypto - warto mieć i czekać na solidne wzrosty
-
fizyczne złoto - IMO warto mieć jakieś błyskotki jako ubezpieczenie na wypadek jakiejś większej chujnię
-
trochę walut w gotówce - jw.
-
Bonus - jakbym miał większe pieniądze to oprócz powyższego jeszcze kupiłbym ziemię w jakimś przemyślanym miejscu i niech leży
-
Bonus dla kredyciarzy - jak się ma kredyt to nadpłata kapitału skutkuje oszczędnością na wszystkich kolejnych okresach odsetkowych więc warto nadpłacać
Generalnie warto czytać i zaczynać jak najwcześniej. Im wcześniej tym lepiej
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Po mału leci, może 2 tyle i coś załape. #naukajezykow #pdk

Zaloguj się aby komentować
Jak nie pisać zarzutek tutaj, albo moderacja @bojowonastawionaowca może dać mi bana za zarzutki? #hejto #pytanie
Zaloguj się aby komentować
Byłem na doradztwie zawodowym i jak zwykle CV niby ok tylko ja jestem zjebany, że nigdzie mnie nie chcą i to nie wstyd nie mieć doświadczenia. Tylko mógłbym spróbować pisać bezpośrednio do firm, jeszcze zrobić test predyspozycji zawodowych. Kobitka trochę się zdziwiła bo już pewnie miałem praktyki a ja powiedział szczerze: " znajomy mi podpisał bo nigdzie mnie nie chcieli". #studbaza #pracbaza
Zaloguj się aby komentować
Irytuje mnie promotor bo w pracy ciągle jest coś do poprawy zamiast wziąć i zaliczyć, poprzednie 2 lata każda praca to było bezmyślne kopiuj-wklej a teraz tak nie można . Temat już trzeba było mieć na koniec 2 roku i to się tak ciągnie, że nigdy się nie obroni. Na innych uczelniach to starczy tydzień w marcu czy lutym i już wszystko mają. Jeszcze u innych promotorów w połowie stycznia już mieli spokój, a u nas przez miesiąc cisza o teraz poprawki jak zwykle źle wybrałem bo był w porządku na zajęciach. #studbaza
Zaloguj się aby komentować
Naczytałem się w internecie, że na spotkaniach to dużo alkoholu się spożywa, wszyscy namawiają i gadają na ciebie jak masz swoje pojemniki z jedzeniem. Wczoraj na spotkaniu u kolegi na 11 osób spożywało 4 i nikt się bardzo nie upił a 2 gości to były fitnesiaki z własnym jedzeniem i nikt nie zwrócił na to uwagi. Nie wiem czy obracam się w specyficznym środowisko. #alkoholizm #przemyslenia
Zaloguj się aby komentować
atyatypDzisiaj będę jechał na spotkanie do kolegi bo wcześniej mało miał czasu i się przeprowadził, ale jak wiadomo spotkanie w Polsce to alkohol...
I ja nie wiem jak odmówić.
Mam 2 pomysły:
Nie mogę bo będę miał spadki
Nie mogę bo wpadnę w ciąg
Który lepszy?
#kiciochpyta #pytanie
Jak odmawiać alkoholu
Zaloguj się aby komentować
Zacząłem się uczyć angielskiego poprzez oglądanie "Wikingów" dzięki radzie @Modrak . Kompletnie nie moje klimaty choć widać napracowanie, ale mus to mus nauka nie ma sprawiać przyjemności tylko dać pieniądze w przyszłości. Przez całą edukację i z 150 dni na duolingo nie nauczyłem się ani trochę angielskiego, ale po obejrzeniu serialu przyjmą mnie gdzieś do roboty. Musiałem oglądać na raty pierwszy odcinek i reszta pewnie też tak pójdzie. No nic całe życie się nie uczyłem przez co jestem ubogi i mam za swoje. #naukajezykow

@Dudleus - piszę raz jeszcze - by nauczyć się języka, trzeba się nim otoczyć:
-
Oglądaj i graj we WSZYSTKO po angielsku i z angielskimi napisami
-
Notuj nieznane słowa i zdania i szukaj co znaczą na necie czy w słowniku
-
Zmień język menu na komórce, komputerze i telewizorze na angielski
-
Rób listę nowopoznanych słów i je przynajmniej raz dziennie powtarzaj
-
Załatw sobie rozmowy z Native Speakerem - czy to za kasę czy to za darmo na necie - może to być też z braku laku gadanie po angielsku podczas grania w gry online
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj mija miesiąc od kiedy z alkoholi wysokoprocentowych przerzuciłem się na piwo 0% i nie czuję żadnej różnicy. Nie śpię lepiej, emocji nowych nie odkryłem, żadnych sukcesów nie osiągnąłem. #alkoholizm
@Dudleus ale samo odstawienie alko jest dobrym puntem wyjścia a nie zmianą samą w sobie. Tutaj jedyna róznica będzie tylko taka, że będziesz trzeźwy. I to czujesz, że masz wieczór dla siebie a nie dla tego najebanego typa w Twojej głowie.
Jeśli chcesz poczuć zmianę, to zmień coś więcej. Nie możesz oczekiwać zmiany, robiąc to samo co wcześniej. Nie narzekaj tak ciągle. Jesteś młody i wszystko przed Tobą. Jeśli sam sobie nie dasz szansy, to nikt nie zrobi tego za Ciebie.
Zacząłeś już oglądać filmy po angielsku? Spróbuj zagospodarować codziennie godzinę na coś, co sprawi, że będziesz miał poc,ucie, że to Cię nauczyło czegoś nowego.
Zaloguj się aby komentować
BARBIE moim okiem
Wczoraj obejrzałem bo byłem u koleżanki i miała HBO a ja miałem wybrać film i wybrałem ten. Z racji tego, że jestem paskudnym lewakiem lgbetem to mam pozytywne odczucia.
Scenografia landu i rekwizyty zdecydowanie na plus ładny ten plastik nie tandetny, oraz wszystko się dobrze komponuje. Zamieszkałbym w tym landzie, jednak od witania się z każdym bym zwariował. Matriarchat jest dużo lepszy, bardziej kolorowy niż ten nasz smutny realny patriarchat. Kobitki to się wspierają mówią jaka piękna jesteś i jest fajnie milutko. Gdy Barbie zaczęła myśleć o śmierci i psuć atmosferę to myślałem, że po prostu dojrzewa a tu jednak siła wyższa zagrała.
Trochę szkoda, że LA nie było bardziej pokazane mimo bycia bardo oklepanym miastem. Kiedyś bym poleciał do LA i może udałoby się poznać piosenkarkę czy aktorkę hehe. Zdziwiłem się, że ludzie zwracali uwagę na Barbie i Kena gdy ci w jaskrawych ubraniach jeździli rolkami po Venice, myślałem, że w USA ludzie nie zwracają na siebie uwagi i na pewno już na to jak wyglądają.
Fajnie, że była scena z budowlańcami, nigdy nie pracowałem na budowie to nie słyszałem żartów czy coś ten tego na pobliskiej budowie jaką mam to tylko ku⁎⁎⁎mi rzucają na prawo i lewo.
Ken ruszający samotnie w miasto był świetny, gdy zobaczył tych wszystkich chłopów, siłownię, duże samochody i to jak rządzą. Ja widząc na siłowni takich typowych nowoczesnych mężczyzn myślę" nie pasuję tu". Dobrym przekazem jest, że jak się chcemy czegoś dowiedzieć trzeba skoczyć do biblioteki po książki i je poczytać. I ta ściana gdy się okazuje tak naprawdę niemoc facetów i inne wymagania do jakiejkolwiek pracy niż bycie mężczyznom. Gdy się naczytałem jak to kobiety mają ciężko i jest patriachat popatrzyłem dookoła siebie, pomyślałem o kobietach, z którymi miałem styczność to zacząłem się zastanawiać" co jest nie tak z tym światem, że one są lepsze ode mnie pod każdym względem".
Trochę szkoda było Barbie, że nie mogła trafić na fajną dziewczynkę z gorszym okresem tylko feministkę z kijem w d⁎⁎ie, jeszcze jej nawrzucała jaki ma negatywny wpływ na samopoczucie kobiet. Nie ma co się oszukiwać mamuśka jest bardziej istotna.
MAttel to korpo jak korpo, produkty kolorowe, w zarządzie same chłopy, szaro i smutno mają w boksach. Prezes faszyta, idzie za zyskiem itp. jednak chciałby trochę zluzować i połaskotać się, zrobić integrację z innymi.
Mama jak to kobieta w średnim wieku, smutna, mało jej się udaje, doskwiera celuit, z córką się nie dogaduje chociaż na koniec to się poprawiło.Jednak prowadzi świetnie. Jej przemowa odczarowująca nie podobała mi się a z autopsji i jak koledzy mi opowiadali mam wrażenie, że jest na odwrót. Stary był nie istotny, ale mogło to symbolizować to jak w realu ojciec nie ma nic do gadania niech siedzi i robi hiszpański z duolingo.
Powrót Kena i zmiany to jest coś czego nie kumam najbardziej. Serio tak jest, że kobiety usługują mężczyznom a ci piją piwo, lenią się, oglądają ojca chrzestnego, naprawiają auto? Podczas operacji nawracania i bajerowania mężczyzn wiedziałem, że Ken odejdzie na chwilę wyrzucić z siebie szczęśćcie, że ta przyszła do niego. Z drugiej strony to pokazuje jak kobiety mogą łatwo manipulować facetami a ci nie zauważą.
Podczas sceny przy ognisku Barbie wyglądała wspaniale i jakbym miał komuś pokazać mój typ kobiety to bym wybrał ten moment. Sama akcja spoko taka typowo babska z zamianą chłopów by ich skłócić, jednak jednego było mi szkoda bo grał na perkusji kiedy inni na gitarze to ten się wyróżniał czymś i nie zasługiwał na taki los.
Koniec końców babkom się wszytko udało, chłopy pomału wywalczają prawa, dziwna barbie została akceptowana. Ken jak to chłop nie może być definiowany przez kobietę szczególnie gdy ta ma go w d⁎⁎ie tylko musi szukać siebie i tu powinna być scena czy mini serial o tym jak on szuka siebie medytując w Tybecie, uprawiając każdy sport, podróżując czy coś.
Monologu Ruth nie skumałem, miał być o czymś, ale był o niczym i chyba tyle, że siłą podświadomości zyskamy waginę jeśli chcemy i będziemy ludźmi. Przypomniało mi się "Detroit become Human" i to, że bycie człowiekiem definiuje gdy chcemy żyć dla kogoś innego jak Kara z Alice, jednak Cage to wyższy poziom EMOTIONS i świadomości.
Mam ochotę obejrzeć jeszcze raz i może wyłapię coś czego za pierwszym razem nie zauważyłem.
#filmy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Co jest xD po aktualizacji nie mogłem się zalogować bo trzeba było wyrazić więcej zgód i tego nie zrobiłem tylko usunąłem aplikację i wcześniej był spokój a teraz to. Chyba muszę zainstalować aplikację i usunąć konto #biedronka

Zaloguj się aby komentować
Czy przez obecną młodzież czeka nas upadek?
Jestem z rocznika 2002 i jak chwilkę żyję na tym świecie, z kim nie rozmawiałem to słyszę jacy my młodzi jesteśmy do d⁎⁎y, nic nie umiemy i do niczego się nie nadajemy. Pracować nam się nie chce, uczyć, sportu uprawiać tylko całe życie w tych telefonach. Dziewczyny to za kasę puszczają się z dziadami w galeriach. No upadek jakichkolwiek wartości. Relacji żadnych nie mamy prawdziwych tylko internetowe.
To takie na szybko teksty jakie słyszałem odnośnie mojego pokolenia. Ciekawi mnie czy serio z nami jest aż tak źle. Jak byłem w Spale na młodzieżowych zawodach lekkoatletycznych to z 1000 uczestników było a przecież teraz nikt nie uprawia sportu. Na przeciwko swojego bloku mam budowę bloku i jest kilku młodych a przecież nam się robić nie chce. Na siłowni nie jestem najmłodszy, u mojego kuzyna 17lvl w klasie też większość ma jakąś aktywność. W salonie, w którym pracuje mój fryzjer są młodzi uczący się fachu. Jedynie jak pracowałem w jednej firmie to na warsztacie narzekali na młodych " jeden to chociaż w miarę zamiata" tylko praktykantów było tyle samo co pracowników na stałe i nie ma co im dać da roboty,
Odnośnie tego, że jesteśmy "wygodni" ja to rozumiem, że mając za tę samą kasę wybór stałe czynności w budynku na produkcji a cięższą pracę czy zimno czy pada na dworze to nie dziwię się, że wybierają to pierwsze.
#pracbaza #ankieta #pytanie
Czy młodzi ludzie nadają się do czegokolwiek?
@Dudleus ja w zdecydowanej większości przypadków, mam bardzo pozytywne doświadczenia z młodymi ludźmi. Od jakichś już przynajmniej 10 lat, zawsze jestem tym najstarszym w zaspole czy nawet w całym dziale, a nawet jak robię coś poza eteatową robotą, to zazwyczaj z młodszymi od siebie. Dzisiejsi 20 latkowie jak przychodzą do mnie do roboty, to zawsze są absolutnie genialni. Serio, zawsze angielski perfekt + min 1 dodatkowy język naprawdę spoko. Ogarniają robotę, są naprawdę prqcowici, ambitni i bardzo kreatywni.nie gwiazdorzą, są pewni siebie i z pokorą podchodzą do nauki nowych rzeczy. Może to trochę skrzywiony obraz, bo od wieeelu lat pracuję w dużych firmach, które faktycznie mogą sobie pozwolić tylko na najlepszych, dlatego może właśnie patrzę na to pololenie właśnie przez pryzmat tych najbardziej ambitnych.
Nie wiem czy pamiętasz, ale kilka miesięcy temu zapytałeś tutaj, jakiego AI użyć do napisania magisterki. Zaproponowałem Ci, żebyś zrobił to sam, żebyś się wysilił, popracował, osiągnął coś w 100%, że to pomoże Ci w rozwoju, a Ty odpisałeś, że po co, nie ma sensu etc.
Zapamiętałem to do dzisiaj i już wiem, że ten mój obraz jest jednak trochę zwichrowany. Część młodych ludzi wychodzi z założenia, że nie warto się uczyć skoro wszystko jest w internecie, że po co wysilek, skoro to się trzeba namęczyć a korzyść nie zawsze jest wymierna.
Ale nie oszukujmy się, tak samo było i z każdym poprzednim pokoleniem, 100 czy 50 lat temu, że byli ludzie ambitni którym się chciało i brali sprawy w swoje ręce, oraz ci którzy czekali, co przyniesie los.
Jedyna różnica, dzisiejsza młodzież ma nieporównanie lepsze możliwości rozwoju niż mieli dzisiejsi już 40 czy 50 latkowie.
@Dudleus raz próbowałeś pozytywnego podejscia i nie zadziałało? No to nie znaczy jeszcze, że nie zadziała za 10 razem. A może nigdy? Nie musi być tak, że czyjakolwiek ścieżka musi być Twoją. Po prostu jeśli nie pasuje Ci obecny stan, to postaraj się coś zmienić.
Serio, włącz sobie wikingów po angielsku - na początku będzie dziwnie, ale sam się zdziwisz, jak wiele rozumiesz. Film to chyba najlepszy i najprzyjemniejszy sposób a z kontekstu dużo wyłapiesz.
Jesteś jeszcze na studiach, dosłownie wszystko jest możliwe.
Zaloguj się aby komentować
Nie wiem w co grać, patrzę Epica, Steam itp. jednak nic nie ma, chyba że trylogię efektu masy po raz 2 #gry
Zaloguj się aby komentować
Mam wrażenie, że już trochę wylesczyło noworocznych frajerów i mniejszy ruch jest teraz na siłowni. #hejtokoksy #silownia
Zaloguj się aby komentować
Inb4 takie staty to powinieneś mieć w 2 rozdziale. Bez 100 siły/zręki nawet nie dołączam do gildii.
Kroniki moim okiem
Czas: 56h
Od początku podchodziłem sceptycznie do tej gry bo naczytałem się jako to arcydzieło, 300h gra zajmuje, ludzie brali urlopy by móc grać na spokojnie. Jest to moje 2 podejście i ukończone bo poprzednio po wejściu do wilczego leża wywaliło mi zapisy i zostawiłem grę na jakiś czas. Na szczęście tylko raz wywaliło mi zapisy, ale robiłem więcej i jeden przetrwał. Dalej nie czuję tego arcydzieła, na spokojnie mogłem robić przerwy i grałem np. po siłowni a nie cały dzień byle nikt mi nie przeszkadzał. Pewnie większości zadań nie wykonałem, ale trudno.
Miałem uniony od kajmy.Grałem Araxos pod zręczność i łuk a z czasem też 2 ręczną bo fajną broń znalazłem i czasem było wygodniej tak szczególnie na małych obszarach. Wiem, że mogłem jednoręczną, ale wolę większy zasięg. Używałem szybkiej podróży zamiast delektować się tym światem. Chciałem grać c⁎⁎⁎em i zabijać każdego kogo się da, ale zauważyłem, że za bycie miłym jest więcej expa.
Najbardziej podoba mi się początek bo najlepiej zrobiony, są scenki skrypty takie rzeczy jak zamiatanie, cięcie drewna były przyjemne, naprawa mostu też miła odmiana. Przyjemna atmosfera w wiosce wykluczając niechęć do uchodźców bo mała społeczność. Później to od kopalni srebra gra się rozkręca.
Robiąc fabułe wkurzało mnie, że nikt nic nie wie. Tak mnie wnerwiali, że benka i Jona zabiłem. Podczas gadki z Jonem podobał mi się wkurw Marvina i jego monolog o tym co robi. Moja pierwsza myśl to było z nic śmiesznego; " co ja tu k⁎⁎wa robię, miałem znaleźć brata a ja ganiam zapierdalam z pochodnią po jakiejś chujowej kopalni srebra".
Bossowie poza królową pełzaczy są z d⁎⁎y. Benek z łuku pada raz dwa i jest tak wolny, że zanim podejdzie to mijają wieki. Bestia z silbach we 2 łatwizna a ile było przy tym robienia napięcia, jednak nagroda była fajna. Mag spod Vardahal jak się zrzuci od razu na niego to łatwiutko. Królowa miała ten ciężar bo pojawiał się królewski pełzacz a on sporo mnie bił.
Zdarzenia losowe raczej mnie wkurzały szczególnie jak 5 raz atakuje mnie ten sam typek w slumsach podczas wykonywania zadania. Garnki czy losowe potyczki uchodźców z tubylcami, wskazanie komuś drogi było akurat przyjemne.
Z zadań to chyba najbardziej polubiłem wojaże Lucka z Martą mimo, że robiłem to drugi raz. Z gildii to saga z przemytnikami, oraz fajnie, że przystań Łotrów można było wyczyścić. Podczas przygotowań do ekspedycji Vardahal spodziewałem się, że zbieranie ekipy i zapasów będzie nie potrzebne bo się na luzie zrobi i tak było XD
Ciekawi mnie możliwość buildów bo są przedmioty do przywołańców i magia chyba nie jest jako coś czym warto na początku się zainteresować. Jeszcze z mechanik to kradzież kieszonkowa jest w sumie zbędna, wymaksowałem ją, jednak mało ciekawych rzeczy z tego było najbardziej przydatny był klucz do spiżarni gildii gdyż leżała tam zupka na zręczność.
Zakończenie bym podsmuował w ten sposób: " nie warto było robić nic"
moje zakończenie: Olałem udział w odbijaniu miasta już mi się nie chciało niech se sami radzą, orkowie wybici, Kurta nie znalazłem( nawet pierścienia mu nie dałem), wodny krąg wyginął, Kesel został w Vardahal, piesek zginął, winnica upaństwowiona, Caramon wypłynął z bratem, przystań Łotrów wybita, borowina zabiłem, Fabio został zombie, Ezekiel handluje, Kazeem wypłynął, resztę towarzyszy olałem choć widziałem zwłoki Vrazki jednak nie zagadałem by zrobić jej pochówek.
#gothic #gry #kronikimyrtany

Zaloguj się aby komentować
Odnośnie ostatnich aferek z marketami i ich nachalnym marketingiem to przeszedłem się do Dino bo mam jedno blisko i po prostu sklep jak sklep w dobrym tego słowa znaczeniu. Dużo nie potrzebowałem to byłem chwilę jednak zauważyłem: klarowne cenówki i normalne ceny, czysto, spokojnie można przejść. Jedynie mają wielosztuki, które po prostu nabijają się przy kasie. #biedronka #przemyslenia
Zaloguj się aby komentować
Siema byczki.
Dzisiaj pierwszy dzień na planie od borsuka z Torunia i BYŁ OGIEŃŃŃŃŃŃŃŃŃ
Plan nastawiony na górę czyli to co chłopy jedyne robią.
Wyciskanie z pauzą w połowie było dla mnie nowością, ale poszło. Na przysiadach źle policzyłem i pierwszą serię zrobiłem większym ciężarem.
Bułgarów się obawiałem bo pierwszy raz robiłem i było ciężko, następnym razem zmniejszę ciężar i mam wrażenie, że ławka była za wysoka.
O dziwo udało mi się zrobić 3 chin upy chociaż myślałem, że nawet jednego całego nie dam rady.
Biceps Curls wydawało mi się, że łatwo będzie a jednak ciężkie dosyć.
Na szczęście w miarę wszystko udało się zrobić i trzymać planu bo inaczej nie byłoby przyrostów i za miesiąc widzę się z większym ciężarem.
#hejtokoksy #silownia

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować




