Komentarze (48)
@macgajster to ile DE i distro przerobiłem to jest głowa mała. Aktualnie wróciłem do Ubuntu, które ma może i teoretycznie najwięcej błędów, ale są one stałe i nie ma żadnych chorych problemów z zaleznosciami czy losowych że sprzętem. Wiem, że zawsze otworze rano laptopa po zainstalowaniu pizdylarda paczek i będę mógł normalnie pracować. Wiem też, że jak wykonam pewną kombinacje myszą nad oknami z plikami to zawieszę DE xD
@Dudleus cykl linuxiarza jest taki:
narpierw zaczynasz od ubuntu bo ktoś ci je polecił
potem przechodzisz na minta, bo jesteś ciekawy innej dystrybucji
potem stwierdzasz że nie chcesz instalować "gotowca", więc bierzesz czystego debiana
potem chcesz mieć gejmingowego linuxa, i bierzesz spierdolone manjaro
następnie chcesz wszystko customizować, robisz jakiś gówniany "rice" żeby wrzucić na r/unixporn
potem bierzesz archa, żeby być PrOfEsJoNaLnYm linuxiarzem, i robić wszystko z terminala
niektórzy po archu decydują sie na gentoo, bo mają w życiu dużo czasu który chcą poświęcić na kompilacje minimalnego kernela
potem zaczynasz sie wkurwiać że wszystko sam sobie utrudniasz, wracasz do domyślnego debiana
na końcu i tak wracasz do ubuntu/minta, i ewentualnie testujesz fedorę, bo widzisz że główna różnica między dystrybucjami jest taka, że w każdej nie działa coś innego. Cykl linuxiarza dopełniony ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Dudleus no, tam wyżej podałem debiana, gdzie on jest trochę mniej przyjazny użyszkodnikowi i może być potrzeba się nagłowić. Kiedyś na Intel Galileo miałem Yocto, też nieźle zaszedł mi za skórę. Więcej nie testowałem, siedzę w robocie na Ubuntu MATE, w poprzedniej też miałem i na co mogę narzekać to raczej swoja niewiedza + unmet dependencies przy instalowaniu czegoś nie z repo ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ) Z tym, że obie te rzeczy zdarzają się w każdej dystrybucji.
Nie umiem zainstalować Debiana
@LondoMollari instalowanie Debiana na desktopie to czysty masochizm. Dystrybucja tak stabilna, że paczki mrożą w wersjach sprzed kilku lat, do tego nie jest standardowo wyposażona w wiele rzeczy potrzebnych na typowym desktopie. Po co to sobie robić? Jak chcesz się doktoryzować z linuksa i wszystko robić na piechotę to pewnie, ale jak instalujesz go do codziennego użytku to jest to absolutnie kontr-produktywne.
@Ragnarokk @Dudleus @PanPaweuDrugi Spokojnie, spokojnie Panowie. To tylko żarcik, i to taki dwudziestoletni.
Sam siedzę obecnie na Mincie i Qubes OS, w domu/na maszynach prywatnych jeszcze śmiga kilka Debianów, jakiś RHEL i FreeBSD. Na Minta przesiadłem się ze Slackware'a po tym jak projekt trochę zamarzł (ale ostatnio się trochę reaktywuje, więc może wrócę).
Pod każdy use-case jest stosowna dystrybucja, i pod każdą (prawie) dystrybucję znajdzie się stosowny use-case.
Spokojnie, spokojnie Panowie. To tylko żarcik, i to taki dwudziestoletni.
@LondoMollari ja wiem, ale pamiętaj że jesteś w internecie i ludzie biorą tutaj żarty na serio :P.
Pod każdy use-case jest stosowna dystrybucja, i pod każdą (prawie) dystrybucję znajdzie się stosowny use-case.
To prawda, ale Debian na roboczym desktopie nigdy nie będzie w mojej opinii "stosownym" use-casem. To jest distro pod serwery, ewentualnie jeśli z UI to do jakichś odtwarzaczy czy innych sprzętów, na których nie pracujesz jak na normalnym kompie.
@mike-litoris ja wiele osób przekonałem do linuksa. Jedna podstawowa sprawa to dostęp do pomocy na początek. Gdy komuś nie zadziała gra to najpierw w googlu będą wyniki co doinstalować dla ubuntu. Ja na każdym kompie mam inne distro i z własnego doświadczenia wiem, że dla manjaro zawsze dłużej szukam pomocy i niemal zawsze najpierw trafiam na "apt install ...." i to z paczkami dla ubuntu. Dla mnie to noe problem bo wiem w czym rzecz i sobie poradzę. IMHO nowa osoba będzie zirytowana.
Panowie, dajcie spokój. O ile ktoś nie siedzi na naprawdę egzotycznym sprzęcie, albo nie bawi się w ultraniszowe sprawy, Ubuntu wystarczy.
Hipsterzy pójdą w NixOs. Hardcorzy w Archa. Korpo w RHEL I SUSE. Devowie w whatever-runs-my-ide-and-my-dev. Gracze - patrz Dev I uzyj Steam.
I tylko jeśli ktoś naprawdę ma okoliczności, to siedzi na... głęboki wdech... Sodomie, pardon, Sonomie, Ubuntu, RHEL 6-9, Windows 10 jednocześnie, i dostaje schizy od schizmy interfejsów.
PS. Kiedy MacOS ogarnie 3 ekrany? Pewnie bez dedykowanego huba nigdy
@Hiigara zależy. Pamiętam jak jakoś w 2005 podjąłem decyzję że kompletnie zostawiam windows i przesiadam się na Linux, bo tylko tak się go nauczę. A czułem, że w niektórych zastosowaniach to będzie dobry strzał, by go znać.
Wtedy się namęczyłem, ale patrząc na to ile mi teraz płacą, ze to, że go znam, nie żałuję ani jednej minuty.
+12lat tylko na Linuxie i ostatecznie skończyłem na Ubuntu. Powód prosty, najpopularniejsza dystrybucja więc największe wsparcie ze strony trzecich, najszybciej znaleźć rozwiązanie problemu.
Na upartego można jeszcze rozpatrywać Arch z racji na chyba najbardziej aktualną bazę paczek + świetna dokumentacja. Minus to mała popularność wśród noobow więc z większością problemów zostaniesz sam.
@szczekoscisk @Dudleus w sumie to używałem linuksa przez liceum, potem na studiach; większość czasu spędziłem na mincie
w retrospektywie, był to okres w którym miałem najwięcej użerania się z kompem: co chwilę coś wywalało, nie mogłem podłączyć dysku online, a wisienką na torcie było wywalanie się kdm-a co pół roku :3 i znowu system do reinstalacji, bo było to łatwiejsze niż cała diagnostyka i składanie rozsypanych klocków (to w sumie dobra analogia systemów opartych o linuksy, wszystkie paczki są rozrzucone po całym systemie i weź tego tutaj szukaj)
gdy wróciłem do windowsa to po prostu wszystko działa; jak już, to problemy z hardwarem albo udziwnieniami producenta
ostatecznie lubię linuksa, ale raczej z sentymentu, a teraz wolę wygodę i dostęp do gier oraz chmurę zintegrowaną z systemem
@92feliks Ja zauwazylem pewna rzecz, ktora musialem sobie uswiadomic. Mianowicie z linuxem jest troche jak z MacOS. sprzet musi pasowac do systemu. Odkad to zrozumialem, to nagle "wszystko dziala". No niestety tak jest. Dlatego, jesli ktos sie mnie pyta, czy warto probowac linuksa, mowie mu, ze tak, ale z dedykowanym sprzetem. Np:
https://slimbook.com/en/manjaro
Wtedy nie musisz sie chrzanic z problemami z bluetooth, wifi, dzwiekiem czy karta graficzna, bo wszystko dziala out of the box.
Zaloguj się aby komentować

