Intensywny trochę miałem wczorajszy dzień. Zobaczyłem się z babcią i skoczyliśmy do starej fabryki obróbki stali w Maleńcu bo babcia jest lokalną kobietą a w tym roku jeszcze nie była, oraz jeszcze tam muzyczka grała, grill był więc trochę ludzi było szczególnie z dziećmi bo głównie dla nich dzisiejszy dzień.
Wieczorem spotkałem się z znajomym, którego rzadko widuję to trochę pogadaliśmy, zauważył, że coś ze mną nie tak bo smutny jestem a ja myślałem, że nic takiego po mnie nie widać.
@Dudleus studiujesz, mieszkasz w 3 największym mieście w Polsce (chyba że się zmieniło, nie wiem nie sprawdzałem). Na pewno da się poznać kogoś wartościowego! Musisz próbować
@Dudleus Ja jestem na wypowiedzeniu w firmie gdzie i tak sie nudzilem na codzien. Ja mam teraz katusze, a mam jeszcze siedziec 3 tyg.... Dodam do tego ze jedyna rzecza jaka zrobilem, bylo sprawdzenie prywatnego laptopa inzyniera i wytlumaczenie mu ze znaczek nvidii na laptopie to nie gra.
Jest to długi wpis, ale ważny dla mnie wpis bo zdałem sobie sprawę jak utożsamiam się z fragmentami bo w środku jestem edgy 13 latką.Nie wiedziałem też czy pisać linijka po linijce dla lepszej przejrzystości jednak zostałem przy całym zwrotkach.
Like you are a poet trapped inside the body of a finance guy
Tell me all your secrets, all you'll ever be is
My eternal consolation prize
You see, I was a debutante in another life, but
Now I seem to be scared to go outside
If comfort is a construct, I don't believe in good luck
Now that I know what's what
Tutaj podmiot liryczny wskazuje na to, że człowiek nie jest jedynie tym na kogo się prezentuje jak np. sztywny finansista lecz też ma wrażliwe wnętrze.Chce dowiedzieć się o sekretach drugiego człowieka traktując ich poznanie jako nagrodę pocieszenia jeśli nie uda się nawiązać głębszej relacji.Co pokazuje otwartość na ludzi i chęć poznawania ich jednak z obawami, że nie uda się.Podmiot nie jest zwykłym człowiekiem bo sam mówi wprost o innym życiu mając z niego widzi jak teraz się boi, oraz neguje komfort i szczęście bo to tylko zbędne konstrukcje dla nieświadomych.
2.zwrotka
I hate it here so I will go to secret gardens in my mind
People need a key to get to, the only one is mine
I read about it in a book when I was a precocious child
No mid-sized city hopes and small-town fears
I'm there most of the year 'cause I hate it here
I hate it here
Pokazuje niemoc odnalezienia się we współczesnym świecie, kompleksy spowodowane byciem z małej miejscowości przez co większość roku musi chować się w swoim umyśle wizualizując ogród gdyż wśród natury znajduje ukojenie. Będąc zagubionym dzieckiem czytał też książki by zrozumieć co jest z nim nie tak(ale jeszcze o tym, że nie pasuje do ludzi będzie w następnej zwrotce).
2.zwrotka:
My friends used to play a game where
We would pick a decade
We wished we could live in instead of this
I'd say the 1830s but without all the racists
And getting married off for the highest bid
Everyone would look down 'cause it wasn't fun now
Seems like it was never even fun back then
Nostalgia is a mind's trick
If I'd been there, I'd hate it
It was freezing in the palace
Tutaj moja ulubiona zwrotka , w której eksplorujemy wrażliwość i pragnienia bohaterki. Niechęć do rasizmu wskazuje wrażliwość na krzywdę innych ludzi, oraz równe ich traktowanie. Od dziecka potrzeba miłości i myślenie o ślubie. Wracamy też do zagubienia ponieważ nie potrafi się odnaleźć wśród rówieśników i mówiąc szczerze o swoich potrzebach podczas zabawy rujnuje ją, traktuję to bardzo osobiście ponieważ mam dokładnie to samo. Nie lubi nostalgii lekceważąc ją traktując jako sztuczkę umysłu, która ją mrozi.
przejście:
I hate it here so I will go to lunar valleys in my mind
When they found a better planet, only the gentle survived
I dreamed about it in the dark, the night I felt like I might die
Zjazdy psychiczny czując śmierć więc ucieczka w głębie umysłu też nie jest ogrodem lecz ciemną doliną i jedynie księżyc daje światło, pojawiają się myśli o szukaniu innej planety, na której mogliby żyć tylko rzetelni ludzie. Prawdopodobnie podmiot liryczny został przez kogoś też skrzywdzony i myśli o tym.
łącznik:
I'm lonely, but I'm good
I'm bitter, but I swear I'm fine
I'll save all my romanticism for my inner life and I'll get lost on purpose
This place made me feel worthless
Lucid dreams like electricity, the current flies through me
And in my fantasies, I rise above it
And way up there, I actually love it
Oszukiwane samego siebie z bezradności. Nie mogąc spełnić pragnienia o miłości będąc samotnym wmawia sobie, że jest wszystko w porządku chociaż też widzie swoje: zgorzknie, zagubienie, stracenie poczucia własnej wartości, co skutkuje schowaniem swoich uczuć głęboko w sobie na inne lepsze życie.Teraz zostaje jedynie fantazjowanie we snach, które sprawia przyjemność. Podoba mi się ta nadzieja na lepsze życie bo ja jej nie posiadam.
Pisząc to zdałem sobie sprawę, że nad 2 zwrotką i łącznikiem mogę się w pełni podpisać z wyjątkiem kompleksów małomiasteczkowych. Z refrenem to jedynie nie mam bezpiecznej strefy w umyśle a zakładam słuchawki i staram się ignorować to co się dzieje dookoła.Serio ten kto to pisał ma łeb i podoba mi się bardzo.
Z ciekawości zrobiłem sobie test AQ i trochę lipa bo poraz kolejny na testach wychodzi mi, że zapewne psychicznie jestem chory. #autyzm #psychologia
@Dudleus też zrobiłem z ciekawości i wyszło mi to samo co Tobie. Dobrze jest w sumie napisane w podsumowaniu wyniku. Gdzie tu masz, że coś jest z Tobą nie tak? Ty jak już jesteś chory to na wymyślanie sobie zaburzeń psychicznych xD Jak Cie to ciekawi to zrób sobie u psychologa jakiś normalny test, ja kiedyś zrobiłem MMPI-2 to z 500 pytań ma
@Dudleus spróbuj się dowiedzieć dlaczego. Możliwe, że Filip wyłapał wpierdziel na ringu i dalej leczy kontuzję, a wtedy lepiej poszukać innego trenera ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jestem pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty bo bardzo łatwo mi się zauroczyć w kobiecie z wyższej klasy, do której nigdy nie będę miał dostępu.
Nie wiem czy to może nie jest reakcja na to, że nie mam i tak żadnych możliwości to mogę sobie chociaż pomarzyć.
Uczucie do Billie już trwa na pewno ponad 3 lata. Nie pamiętam nawet okoliczności gdy pierwszy raz ją usłyszałem, ale "when the party is over" strasznie mi się spodobało a jak ją zobaczyłem uznałem, że bardzo ładna alternatywka. Do dzisiaj lubię sobie o niej fantazjować.
W zeszłym tygodniu zacząłem słuchać "The tourted poems department" Taylor Swift i totalnie się zakochałem od razu. Taylor też bardzo ładna chociaż inny typ urody niż Billie, oraz wzrost ma lepszy. Nie wiem, ile to potrwa tylko na razie jestem zafiksowany.
Pewnie powinienem iść na terapię, ale i tak nie pójdę. #gownowpis
Nie mam szczęścia do parchowania gier. Miałem ochotę zagrać w saints row 3 I ściągnąłem patch z Nexus mod to w kreatorze postaci w ogóle nie widzę bohatera a po klikaniu na oślep i odpaleniu gry tekstury na siebie nachodzą. Jakieś drobne pomniejsze poprawki graficzne mody działają, ale chciałbym coś by było widać różnicę. #gry
Z czasem zacząłem się zastanawiać po co mi Linux. Techniczny nie jestem ani terminala nie czuję. Do studiów wszystko mam i tak w chmurze. Kolega mi jeszcze mówił by brave zainstalować bo ma wbudowany Adblock i jest na chromium, ale szczerze wolę Firefoxa na brave nawet nie mogę znaleźć gdzie są rozszerzenia. #linux
Hej, a może po prostu popatrzysz na screenshoty i sprawdzisz czy to coś dla Ciebie? Pamiętaj też, że możesz po prostu odpalić live i sprawdzić czy Ci się podoba.
@Dzemik_Skrytozerca jakie screenshoty popatrzeć? ubuntu mam na wirtualce by sobie zobaczyć jak to jest, ale nie czuję tego. Nie chce mi się bawić w dostosowywanie graficzne systemu pod siebie bo dla mnie to pierdoły
Co mi dadzą te rzeczy które wymieniłeś jak zainstaluję?
ja używam worda, przeglądarki, steama czy innego epica i tyle
Wirtualka ma swoje ograniczenia. Co do reszty - podałem tylko, co jest niejako środkiem ciężkości mojej konfiguracji. Każdy ma swoje preferencje - podałem Ci mniej więcej moje, byś wiedział z czego korzystam.
Co do Worda:
Office365 działa na Linuksie, choć ja osobiście preferuję LibreOffice dla lepszego wsparcia stylów.
@Dudleus To jest temat wałkowany miliony razy ale napiszę tylko, że korzystaj z czego ci wygodniej. Innym lepiej będzie na Windowsie, innym na Linuxie a jeszcze innym na Macu. Wszystko zależy od tego jakie masz wymagania od komputera i wiedzę o nim.
Bo czy Linux będzie lepszy dla informatyka-programisty? Oczywiście, że tak.
Czy Linux będzie lepszy dla grafika? Nie.
Czy jak grasz w gry to możesz korzystać z Linuxa? Owszem, ale lepiej będzie na Windowsie.
Czy jak korzystasz z samej przeglądarki do pracy to Linux będzie lepszy? Tutaj nie ma żadnego znaczenia bo i tak nie zauważysz różnicy między tymi systemami.
Sam korzystam z Linuxa bo raz, że jestem programistą a dwa że Windows zwyczajnie mnie ogranicza i nie pozwala zrobić wielu rzeczy które z łatwością mogę zrobić na Linuxie. Ale to są rzeczy, które dla innych mogą nie mieć żadnego znaczenia więc nie polecam każdemu Linuxa bo to nie ma sensu.
Widzę, że jest ogłoszenie pracy ile recepcji na siłowni i nie wiem czy aplikować bo z jednej strony praca lekka z tego co mi się wydaje a z drugiej chciałbym coś gdzie mógłbym się czegoś nauczyć i rozwinąć na przyszłość.
@AdelbertVonBimberstein chciałbym np. w kadrach by załapać się już o korpo. Chociaż nawet na studiach mi mówiła profesorka że jak dla kasy to bym próbował na recepcję na siłowni
Recepcja na siłowni uczy obsługi klienta, obsługi prostych systemów komputerowych no i zwykle można pakować za darmoszkę. Z każdej roboty można coś wyciągnąć, jak jesteś nowy na rynku pracy to całkiem spoko, tylko nie ugrzęźnij tam na 10 lat
@Kronos najpierw się trzeba dostać a jestem malutki i w papierach mam mężczyzna. Nigdy nie widziałem chłopaka na recepcji. Obsługa klienta nie jest skomplikowana, otwierasz wejście i pytasz czy coś do picia czy po prostu z barku, ja nigdy nie korzystałem bo szkoda mi kasy. Nie mam też za bardzo czasu bo mam 22 lata i już powinienem mieć doświadczenie
@Dudleus Na mojej siłowni na recepcji jest drobny chłopak mniej więcej w twoim wieku więc da się. I nie wiem kto ci powiedział że w wieku 22 lat masz mieć doświadczenie, jeśli się uczyłeś to normalne, studenci w większości zaczynają gdzieś ok. 25 roku życia.
Na zajęciach graliśmy w grę, że była sprawa morderstwa do rozwiązania i zaczęło się od tego, że jeden typ pobił drugiego bo ten miał romans z jego żoną. Ja wypaliłem z tekstem " Nie ogarniam za bardzo bo dla mnie kobieta nie jest rzeczą wartą wszczynania awantury ". To dziewczyny się na mnie oburzyły, ale profesorka zaczęła mnie bronić tłumacząc, że mam problem z odpowiednim dobraniem słów i miałem na myśli powód a nie rzecz. Po wszystkim se myślę, " nie no dobrze powiedziałem tylko jestem mizgoninem." #gownowpis
@ErwinoRommelo nie. Jest sprawa morderstwa i każdy dostaje kartkę z poszlaką a zasady są takie, że nie możemy się nimi wymieniać i chodzić z nimi tylko siedzimy w kole. Trzeba rozgryźć: godzinę, motyw, sprawcę, miejsce i narzędzie.
Spotkałem się z rodziną na obiedzie i miło było, ale jak mówiłem o planach kariery to wujek trochę mi podciął skrzydła. Bo mówiłem, że bym spróbował iść w kierunku doradztwa biznesowego i gadałem z profesorką bo w sumie na testach osobowości wychodziło, że to coś dla mnie a ona powiedziała, żee może mnie pokierować, na razie bym zrobił zasoby ludzkie na II stopień i chodził na szkolenia z kompetencji miękkich. To wujek mówił, że to tylko puste hasła i liczy się doświadczenie w prowadzeniu działalności. #zalesie #pracbaza
@Dudleus Nie słuchaj wujka. Doradztwo biznesowe, jeśli się w tym odnajdujesz i pasuje Ci praca z ludźmi, to idź w tym kierunku. Zwróć tylko uwagę, że może to być nieco obciążające psychicznie, bo trafisz na ludzi na różnych etapach życia - niektórzy mogą z uwagi na wypalenie zawodowe albo trudności w znalezieniu pracy być w trudnym miejscu, więc musisz zadać sobie pytanie, czy będziesz na to gotowy psychicznie.
Doświadczenie - jasne, fajnie mieć, ale... no przecież kiedyś trzeba zacząć je zdobywać. Możesz je zdobyć w doradztwie biznesowym.
Prowadzenie działalności też nie jest dla każdego. A tak, możesz zatrudnić się u kogoś, a jak poczujesz się na siłach - otworzyć własną działalność i być doradcą-freelancerem.
@Wrzoo też profesorka mówiła, że z moim spokojem jaki mam na zajęciach to też bym się nadał. Jeżeli chodzi o etykę i gdy widzimy, że klient ma jakiś problem wewnętrzny to należałoby zakończyć współpracę i ewentualnie zasugerować terapię a do doradztwa za jakiś czas wrócić.
@Dudleus I to jest bardzo dobre podejście. Niemniej, pamiętaj, że stajesz się tą pierwszą linią frontu tak czy siak. Samo zakończenie współpracy musi nastąpić delikatnie, i w jakimś stopniu powinieneś posiąść wiedzę z zakresu psychologii, jak odesłać klienta w złym stanie psychicznym tak, by trochę go, hm... podbudować? Zaopiekować się nim? Zapewnić, że są opcje? Trudna kwestia.
To co jest potrzebne akurat można łatwo sprawdzić, patrząc w ogłoszenia o pracę, bo na start będziesz musiał pracować u kogoś, jak się okaze że nie ma ogłoszeń albo są wymagania których nie spełnisz to oznacza że to słaby kierunek kariery.
Nie wiem jak jest z doradztwem biznesowym , ale są kierunki gdzie bez doświadczenia nie wezmą a te doświadczenie trzeba gdzieś zdobyć, przykładowo kończac zarządzanie trzeba jakieś doświadczenie zdobyć, często to może być praca w stylu sprzedawca w sklepie-kierownik sklepu i dopiero po takiej drodze można się zgłaszać na jakieś sensowniejsze stanowiska, mnóstwo osób kończy taki kierunek a potem się okazuje że nikt ich nie chce bo nikt nie da nikomu zarządzać poważnym zespołem tylko dlatego że skończył jakieś studia i mogą jedynie zarządzać własnym czasem na bezrobociu szukając pracy w innych branżach.
Także popatrz na rynek pracy i wtedy zdecyduj. Osobiście bym szedł tylko w coś po czym widzę że jest szansa że skończę studia i będę mogł gdzieś wbić na stanowisko juniorskie.