Zdjęcie w tle

Al-3_x

Autorytet
  • 1614wpisów
  • 2121komentarzy

Oświecony centrysta

Zdaniem Epsteina polski kraj to była ziemia obiecana żydom. Sam miał uważać się zresztą za Polaka, a jego jednym z najbliższych współpracowników był niejaki Janusz Banasiak który miał zarządzać wszystkim od strony administracyjnej. Być może pewne teorie Brauna mają jednak w sobie nieco prawdy.


#polityka #neuropa #4konserwy #epstein #braun #polska

fb7992ee-fcc5-40b4-adb6-c5daef5def21

@Al-3_x "good place for Jews" niekoniecznie oznacza ziemię obiecaną Żydom. Chyba, że post nawiązuje do czegoś innego.


W każdym razie #neuropa? Fuj.

Zaloguj się aby komentować

Różne sposoby przedstawiania świata gangsterskiego we współczesnym kinie


Ludzie z jakiegoś powodu lubią mitologizować i romantyzować gangsterskie życie. Do pewnego stopnia przyczyniły się do tego filmy o mafii. Same gangi do pewnego stopnia też starały się utrzymywać pozytywny wizerunek u zwykłych ludzi. We współczesnych czasach jednak popkultura do pewnego stopnia zaczęła odmitologizować obraz gangstera który kieruje się szlachetnymi zasadami. Stało się to chociażby za sprawą filmu, a potem serialu Gomorra, albo serialu Umbre (ten opowiada o rumuńskiej mafii). Jeszcze wcześniej dokonała tego trylogia filmów Pusher. Nawet jednak już w słynnym Ojcu Chrzestnym mafia dalej była brutalna, dalej dochodziło do spisków, walk o władze, a sam Michael Corleone był zimnokrwisty i działał w sposób wykalkulowany oraz bezwzględny. W drugiej części rozkazał nawet zabić swojego własnego brata z powodu zdrady. Po prostu maskowano to pewną elegancją i poczuciem stylu której współczesnym gangsterom często brakuje.


W Polsce natomiast mit prawilnego gangusa pozostaje jakimś cudem jeszcze żywy w popkulturze (choć też podlega coraz większemu wyśmianiu). Przekonałem się o tym gdy obejrzałem niedawno film sprzed pandemii, ale wciąż względnie nowy "Jak zostałem gangsterem". Ponoć jest to produkcja oparta na faktach, ale w praktyce seria filmów "Szybcy i Wściekli" jest w moich oczach bardziej wiarygodna. Jest to bowiem nic innego jak zwykła fantazja o zdobywaniu mocy co za chwile wykaże.


Historia opowiada o prawilnym chłopaku z dzielnicy co z jednej strony miał problemy z agresją i ogólnie był impulsywny, ale z drugiej inteligenty, charyzmatyczny, zdolny tworzyć długoterminowe plany. Dość szybko więc osiąga sukces, zostaje jednym z największych gangsterów w kraju, znajduje kompetentną ekipę, dobrego ziomka który zostaje jego prawą ręką, gorącą laskę, zdobywa dużo kasy i kupuje sobie ładną rezydencje za miastem. Pozostaje jednak gangsterem z twardymi zasadami. Z policją nie gada i jest lojalny wobec swoich ludzi, a oni są lojalni względem niego. Jakimś cudem w jego ekipie nie dochodzi do żadnej zdrady. Jego potencjalni wrogowie to idioci których łatwo się pozbywa i wszystko idzie mu względnie dość łatwo. Kilka razy sam przyznaje, że ma mocne szczęście. Dlatego napisałem, że to zwykła fantazja o mocy przebiegająca według klasycznego schematu gdzie główny bohater jest początkowo nikim, ale potem szybko osiąga ogromną potęgę, niszczy wrogów i po drodze zdobywa bardzo atrakcyjną kobietę (czasami nawet harem kobiet).


Do tego protagonista co chwile rzuca jakieś życiowe mądrości na poziomie jakiegoś kiepskiego coacha. Brutalność oczywiście w tym filmie się pojawia i jest ukazana nawet dość dosadnie, ale co z tego skoro sama fabuła jest mocno naiwna. Na szczęście miałem okazje niedługo później zobaczyć też lepszy, japoński film o gangsterach o tytule "Wściekłość". Reżyser przedstawił w nim bezkompromisową dekonstrukcje motywu honoru w Yakuzie.


W walce o wpływy gangsterzy Yakuzy nie wahali się wzajemnie zdradzać, spiskować przeciwko sobie, a końcowo zabijać. Pada nawet dość wymowny dialog w którym stwierdzono, że słynne obcinanie palca by zmyć hańbę już nic współcześnie nie znaczy. W ten sposób świat gangsterski zostaje ukazany jako powrót do Hobbesowskiego stanu natury gdzie toczy się wojna każdego z każdym, a cywilizowane reguły zdają się być zawieszone. Kto miał siłę nie tylko zabijał, ale też często upokarzał swoich wrogów, własnych podwładnych czy zwykłych ludzi czy to bijąc ich do nieprzytomności za zwykłe zabranie głosu bez pozwolenia czy okaleczając ich.


Nie było tym filmie żadnych szlachetnych gangsterów tylko goście którzy bez problemu pobiliby niepełnosprawnego gdyby zaszła tak potrzeba i wbili nóż w plecy własnemu bratu dla osobistych korzyści. Brakuje mi współczesnej produkcji polskiej która by ukazywała gangsterskie porachunki w równie bezwzględny i brudny sposób, a "Jak zostałem gangsterem" miało technicznie szanse być taką historią poświęconą człowiekowi który idzie po trupach do celu. Zamiast tego dostałem opowieść jak to trzeba być prawilnym gangusem co się trzyma ze swoimi ziomkami na dobre i złe.


Jest to nie tylko naiwne, a przez to szkodliwe romantyzowanie życia gangsterskiego co zwyczajnie nudne. Oczywiście dla przeciętnego normika takie podejście może mu się wydawać szokujące, ale z drugiej strony może dzięki temu skończyłaby się idealizacja różnych form patologii. Z trzeciej dawałoby to pole do jakieś refleksji na temat ludzkiej natury. Idea, że człowiek zdolny krzywdzić innych dla pieniędzy kierowałby się jakimiś honorowymi zasadami jest dość zabawna. Oczywiście wewnątrz grupy panują pewne hermetyczne reguły, ale wynikają one z pragmatyzmu lub pomagają budować pewną zbiorową tożsamość, a nie są wyrazem szlachetnego charakteru przestępcy.


Ostatecznie jak mówiłem w świecie przestępczym chodzi głównie o zdobywanie władzy i pieniędzy. Ludzie którzy wchodzą do tego świata to albo biedni desperaci, albo jednostki patologiczne wychowane w nieodpowiednim środowisku, albo bezwzględni psychopaci i należy o tym pamiętać.


#przegryw #filmy #seriale #kino #przemyslenia #filozofia

e5b33990-9566-4530-ad52-4e6a4c26c2f5

Zaloguj się aby komentować

Swego czasu zapytałem żartobliwie na wykopie czy Trump jest w końcu szpiegiem rosji czy Izraela. Teraz jest jednak wiadomo, że Epstein miał kontakty nie tylko z Izraelem (możliwe, że pracował dla Mossadu), ale i rosjanami powiązanymi z FSB. Jest możliwe, że rosja i Izrael za jego pośrednictwem faktycznie weszły w posiadanie pewnych niewygodnych materiałów których Trump boi się, że zostaną ujawnione, ale to tylko spekulacje.


#polityka #izrael #rosja #usa #trump #epstein

fab9d568-f32f-450f-9729-26fc60506b77

Zaloguj się aby komentować

Widzę ostatnio pewne pytania w kontekście sprawy Epsteina na temat tego czemu elity miałyby dopuszczać się takich okropnych rzeczy. Myślę, że pewną odpowiedź na to może dać pewien niesławny francuski pisarz i filozof markiz de Sade. Jego dzieła do dziś są uznawane za kontrowersyjne i zaliczane do najbardziej groteskowych i obrzydliwych w historii. Pojawiają się tam motywy morderstw, pedofilii, koprofilii, kanibalizmu, gwałtów i sadyzmu. Sam termin sadyzm wywodzi się zresztą od jego nazwiska. Był on jednym z najbardziej znanych przedstawicieli libertynizmu czyli prądu myślowego głoszącego odrzucenie autorytetów religijnych oraz tradycyjnej moralności na rzecz racjonalizmu, hedonizmu i swobody erotycznej.


Bohaterami jego książek była zwykle elita czyli arystokraci (sam był zresztą arystokratą) którzy dopuszczać by się mieli licznych zbrodni, a w między czasie wygłaszać monologi poświęcone filozofii libertynizmu. Markiz miał też zdawać się wierzyć w swego rodzaju satanistyczną ideę, że bóg/natura jest zła sama w sobie i dlatego ludzie niemoralni mieli odnosić sukces, a cnotliwi być ofiarami. Ogólnie był on elitarystą (choć na swój wspierał rewolucje francuską) i w jego wizji na szczycie miały zasiadać jednostki najbardziej zdeprawowane i niemoralne. Jest to swego rodzaju zalążek nietzscheańskiej idei moralności niewolników/kolektywu i moralności pana.


#polityka #historia #filozofia

bde187b2-c506-4ccc-9c71-6732b28828b4

Markiz miał też zdawać się wierzyć w swego rodzaju satanistyczną ideę, że bóg/natura jest zła sama w sobie i dlatego ludzie niemoralni mieli odnosić sukces, a cnotliwi być ofiarami..

Bardzo ciekawa koncepcja - nigdy nie myślałem o tym w ten sposób.

Zaloguj się aby komentować

Swoją drogą Epstein miał kolekcje dość ciekawych obrazów jak ten. Sugeruje to, że zainteresowanie określonym rodzajem sztuki raczej nie jest jedynie kwestią upodobań estetycznych i może wskazywać na pewne faktyczne niepokojące skłonności. To jednak przypomina mi aferę pizzagate i dziwną kolekcje sztuki Podesty. W obliczu nowych okoliczności być może należałoby zbadać tamtą sprawę ponownie.


#polityka #sztuka #teoriespiskowe #pizzagate

29494715-c747-4f49-893e-cea170e402f9

To jest jakaś masakra, jak można się ogólnie interesować seksualnie tak małymi dziećmi. Jeszcze pomylenie 16to latki z osobą dorosłą jestem w stanie zrozumieć, ale tego nie. I to ludzie zamożni, znani, wpływowi, na co im to? Jaki tego sens?

Zaloguj się aby komentować

To co mnie martwi to kwestia, że cała ta afera z plikami Epsteina zamieniła się w jakieś polowanie na czarownice. Wystarczy zostać wspomnianym w jakimś mailu by zostać uznanym za groźnego pedofila satanistę i morderce. Ludzie nie posiadają zbytnio zdolności krytycznego myślenia i łatwo przyjmują narracje która im pasuje jako prawdziwą. Oczywiście w przypadku takich postaci jak Trump raczej wątpliwości są dość nikłe. Byłbym mocno zaskoczony gdyby gość jednak NIE okazał się zamieszany w całą sprawę.


A ty co sądzisz koleżanko @Tyraxor?


#polityka #4konserwy #neuropa #epstein #trump

a9121f54-53f3-417b-871a-a449830d5051

Mnie rozwala to jaranie sie kazda kolejna osoba i zdjeciem, zamiast rozmowa o tym, ze Mossad ma pol zachodniego swiata w garsci xD

@Al-3_x myślę że masz problem z formowaniem problemów i systematyczną analizą konsekwencji, przez co twoje obawy i inne wnioski polityczne to raczej odruch, niż myśl.


Powiązanie z Epsteinem oznacza przynależenie do konkretnej grupy wpływów. Jaka jest ta grupa, jakie miała cele, co i jak osiągała - to są kluczowe pytania. Pedofilia i szantaże to tylko spoiwo. Zestawiając ich z tradycyjnymi mafiami czy kartelami, które oczywiście robią bardzo podobne rzeczy, jest pewien dysonans, fundamentalna różnica. Mafie nie są tak wpływowe, nie tworzą całego świata politycznego, nie odpowiadają za największe państwa na świecie. Powiązanie z Epsteinem oznacza przynależność do grupy która manipulowała kongresem amerykańskim, do której należeli najbogatsi ludzie na ziemii. Oznacza skazywanie milionów ludzi na śmierć poprzez wywoływanie bezsensownych wojen, poprzez przynależność. Na przykład wojna kulturowa, była narzędziem pauperyzowania amerykanów i europejczyków. Ona miała możliwość zaistnienia głownie dzięki współpracy osób powiązanych z Epsteinem. Wszystko co się tam działo, stworzenie ponadpartyjnej szajki pedofilów, umożliwiło dominację garstki amerykanów, wgniatając resztę świata w ekonomiczne bagno.


To nie jest do końca bezpośrednia konsekwencja, ale weźmy Kaddafiego i Libię. Po jego śmierci w 2011, w Europę uderzyła ogromna fala imigracji, destabilizująca granice, osłabiające wiarę w Unię Europejską. Paradoksalnie, ta śmierć podzieliła kontynent europejski bardziej niż samą Afrykę.


Teraz jest moje zasadnicze pytanie, czemu przejmujesz się grupą wpływów która wgniatała Polskę i Europę w ziemię? To nie jest tak że tym ludziom coś realnie zagraża, co najwyżej utracą część swoich wpływów. Jeżeli ktoś się tak przejmuje wrogami ojczyzny, to ma srakę w głowie i nie ma sensu się przejmować opinią

Zaloguj się aby komentować

To doprawdy wielka ironia losu, że te wszystkie teorie o tym, że elity gwałcą dzieci, dokonują jakiś mordów, urządzają jakieś aukcje gdzie sprzedają sobie wzajemnie te dzieci, współpracują z przestępczym półświatkiem, odwalają jakieś chore akcje okazują się być coraz bardziej prawdą. Jednak jeszcze większą ironią jest fakt, że te wszystkie zarzuty uderzają najbardziej w osobę która miała rzekomo osuszyć bagno i aresztować tych wszystkich psychopatów u władzy xD.


Prawica która w dużej mierze szczerze wierzyła w to co głosił Qanon musi mieć teraz naprawdę kompletny mętlik w głowie. Pomijając powagę sytuacji to lubię gdy fanatycznie zapatrzone w swoje lidera prawaki wychodzą po raz kolejny na największych głupków na sali. W pewnym sensie sami są autorami własnej porażki. Chcąc walczyć ze skorumpowanym systemem zaufali najbardziej możliwie skorumpowanej osobie na sali i to nie pierwszy raz xDDD.


Dosłownie kazali złodziejowi złapać złodzieja. Jeszcze bardziej bawi to, że przecież to oni zawsze lubią gadać o nieufaniu autorytetom i niezależnych mediach. Doprawdy jest to wielka ironia losu.


#polityka #neuropa #4konserwy #trump #usa

0d8f8ec2-9544-49d6-8683-0d490427793f

@Al-3_x W ogóle co to za motyw jest, że te "elity" z tym dziećmi mają przypadłości?

Teraz w USA, od dekad, że środowisko KK, a teraz jeszcze cicho mruczy afera podkarpacka.

  • pokaz siły? Jarają się, że mogą odpierdalać takie nielegalne rzeczy?

  • ludzie mimo wszystko dają upust swoim najgorszym instynktom? bo hehe trzeba uprawiać rozpustę i brać pełny pakiet

  • pewnego rodzaju pakt milczenia? Jeśli wszyscy są pedo, to mogą sobie ufać?

  • czy łączy ich jakaś wspólna cecha na poziomie rozwoju mózgu?

Prawica która w dużej mierze szczerze wierzyła w to co głosił Qanon musi mieć teraz naprawdę kompletny mętlik w głowie.


@Al-3_x do ich baniek informacyjnych takie wiadomości nie docierają, a nawet jeśli to wystarczy jakiś fikołek i wszystko jest git. Nie wydaje im się, aby ta afera zmieniła coś w sposobie ich widzenia świata.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

A co jeśli Trump faktycznie gra w szachy 5D i wszyscy są za głupi by to dostrzec? Co jeśli jego pozornie chaotyczne działania są wielopoziomową strategią która jest niezrozumiała dla zwykłych przeciętniaków?


#polityka #usa #trump #pytanie #neuropa #4konserwy

d372f538-6544-4825-ba7d-de498dc67079

Zaloguj się aby komentować

Nadczłowiek znaczy amoralny oportunista który umie się adaptować do zmieniających warunków by osiągnąć swoje cele. A tak na serio to zainspirowany filmem Sergio Leone i grą Gothic planuje zrobić dłuższy wpis będący swego rodzaju "dekonstrukcją" pewnych idealistycznych postaw.


#filozofia #gry #gothic #filmy

297a136a-afe3-4df7-b84a-17c5d7dedf43

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Generalnie patrze obecnie na to co się dzieje w USA z perspektywy widza i staram się zwyczajnie czerpać rozrywkę z oglądania chaosu w tym kraju. Obecnie ciekawi mnie czy Trump posunie się do zastosowania sprawdzonej chińskiej sztuczki by ostatecznie rozwiązać problem protestów. Ludzie i tak mają go za dyktatora więc w sumie nie ma nic do stracenia. W końcu Machiavelli pisał, że dobrze jest by ludzie władce kochali, ale jeszcze lepiej gdy się go boją.


#polityka #usa #neuropa #4konserwy

cf89a4a8-ccb7-4fad-b340-00582a65563c

Nie czytałeś Machiavelli'ego ewidentnie. Kolejny raz wypisujesz brednie z memów bo Machiavelli taki socjopata hehe a on de facto był protoliberalnym demokratą, pisząc o tworzeniu struktur społecznych ponad tępą siłę.

@Al-3_x ty mi wyjaśnij, jak to jest, że jak się powołujesz na filozofa to zawsze musisz to tak spierdolić, że piszesz coś odwrotnego niż to co rzeczony filozof zawarł w swoich dziełach?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Natrafiłem niedawno na film krytykujący rządy imperatora z powodu nadmiernego przywiązania do militaryzacji imperium co było marnowaniem zasobów bo i tak nie prowadzono przeciwko nikomu jakieś wielkiej wojny i taka armia nie była przystosowana do konfrontacji z rebelią która od otwartej walki wolała walkę partyzancką. W legendach te działania miały sens ponieważ imperator wiedział o nadchodzącej inwazji Yuuzhan Vongów_._ Disney jednak usunął ich z kanonu przez co Palpatine faktycznie wyszedł na kretyna. Dlatego tak bardzo nie lubię nowego kanonu gwiezdnych wojen. Disney odrzucił wszystko co fajne na rzecz jakiś idiotyzmów jak ostatnie filmy.


https://www.youtube.com/watch?v=YotOC1qEjhA


#filmy #gwiezdnewojny #ksiazki #starwars

Zauważyłem, że im bardziej poważnie traktuje świat takich wielkich struktur w SciFi, tym wychodzą większe absurdy :P wychodzę z założenia, że trzeba zostawić te konwencje samymi sobie, bo nagle z fajnej historii o walce z Wielkim Złem robi sie nudne doktoryzowania się z politologii i socjologii, a ludzie tylko się chcą pozabijać na konwentach. SciFi zawsze było głupiutkie na pewnym poziomie, i imho lepiej działa upraszczanie i niedopowiedzenia, niż tłumaczenie wszystkiego racjonalnie. Też wtedy ułatwia to opowiadanie nowych historii, bo nie ma bagażu "kanonu".

Zaloguj się aby komentować

Wpis który wyjaśnia mój wczorajszy wpis krytykujący przesadne umartwianie się nad sobą współczesnych mężczyzn


Mój wczorajszy post nie został w pełni zrozumiały więc chce go tutaj wytłumaczyć nieco bardziej szczegółowo. Generalnie jestem zdania, że rodzina jest mimo wszystko tworem społecznym, a więc i kulturowym. To jak ona funkcjonuje i jest postrzegana zmieniało się w toku historii. Różne kultury inaczej podchodzą do tematu rodzin. W islamie dopuszczalne jest posiadanie wielu żon. W Chinach istotne znaczenie miały duże klany które według niektórych badań miały umożliwić tamtejszą eksplozje demograficzną. Nawet na zachodzie długo dominował koncept rodzin wielopokoleniowych. Rodzina nuklearna to współczesny i amerykański koncept który został wam zaszczepiony jako domyślny. W praktyce nie ma w nim nic tradycyjnego ani naturalnego.


Miłość romantyczna też jest raczej produktem cywilizacyjnym na co wskazywał polski filozof i socjolog Florian Znaniecki. Jej wartość w społeczeństwie była postrzegana różnie. W starożytnej Grecji miłość braterska (Philia) była często stawiana wyżej od erosa. Dzisiaj z kolei to kobiety często lepiej sobie radzą bez partnera od mężczyzn bo skupiają się wtedy bardziej na relacjach koleżeńskich. W średniowiecznej popularnej historii o Rolandzie gdy ten umiera to myśli przede wszystkim o swoim władcy, a nie o narzeczonej. W innych opowieściach z tego okresu bywało podobnie. Choć miłość między kobietą i mężczyzną kulturowo ceniono oraz romantyzowano to przecież za świętych i najbardziej nieskalanych postrzegano ludzi rezygnujących ze związków. Również na wschodzie pojawia się motyw ascezy.


Chce przez to powiedzieć wam (a tobie szczególnie kolego @Mikel), że cierpicie z powodu waszego przesadnego przywiązania do idei jaką jest założenie przez mężczyznę rodziny co zostało wam wpojone jako domyślny plan na dorosłość. W tym widzicie cel i sens waszej egzystencji którego nie jesteście wstanie zrealizować co powoduje waszą frustracje. Ja za to chciałem jedynie byście wyszli poza ten schemat i odnaleźli nowy cel które stanie się dla was źródłem nowego sensu. Człowiek bowiem potrzebuje celów długoterminowych na co wskazywał psycholog Józef Kozielecki. Dążąc do nich dokonuje się transgresji i przekroczenia samego siebie co jest realizacją nietzscheańskiej woli mocy. Jednak nawet coś tak prostego jak zbieranie znaczków może nadać waszemu życiu nową wartość.


W innym przypadku będziecie jedynie ciągle zgorzkniali i skupieni na własnym nieszczęściu. Nie ma to bynajmniej nic wspólnego z ekspresją własnych uczuć gdy odczuwamy silny żal (jak w przypadku śmierci bliskiej osoby, zdrady czy podobnych tragedii) Człowiek bowiem uczy się akceptować w końcu los i ruszać dalej. Tutaj natomiast obserwowany jest całkowity zanik woli działania który zostaje zastąpiony ciągłym spędzaniu czasu na umartwianiu się i racjonalizowaniu tego stanu i to właśnie jest w moich oczach żałosne.


#przegryw #filozofia #psychologia #socjologia

4b0c3d35-f20f-4873-94b6-6812d250c710

@Al-3_x xD xD xD
Ja cierpię przez brak rodziny? Powoduje to u mnie frustrację i jestem z tego powodu nieszczęśliwy? iks k⁎⁎wa de xD
Jak chcesz komuś zrobić psychoanalizę to warto zacząć od wywiadu xD Dawno nikt tak bardzo nie przestrzelił z wnioskami na temat mojej osoby xD Ja pi⁎⁎⁎⁎le, ładnie się uśmiałem z rana...

Przecież zarzuciłem Ci jedynie że Twoim rozwiązaniem na samotność jest przykrywanie gówna liściem i nie rozwiązuje problemu. Ba, może doprowadzić do innych problemów jak pracocholizm czy kompulsywne ćwiczenia na siłowni. A ty mi zacząłeś rozwiązywać mój problem, który mnie nie dotyczy i do tego wywołałeś do tablicy xD

Zaloguj się aby komentować

To niesamowite jak w pewnym momencie (szczególnie po sytuacji ze śmiercią George Floyda) sporo białych amerykanów publicznie dawało się upokorzyć i odstawiać takie cyrki w ramach sygnalizacji cnoty. Trump może inteligenty nie jest, ale nie dziwie się czemu sporo ludzi w USA nie chcąc czuć presji by wiecznie przepraszać i klękać z powodu przeszłości postanowiło na niego głosować. Europejczycy zachodni niestety dalej pozwalają sobie wchodzić na głowę.

#polityka #usa #revoltagainstmodernworld #bekazlewactwa

92c213d6-6ff4-4899-991c-1c8b8c40557c

@Al-3_x Przyznam, że jak nie bardzo czuję jakikolwiek związek z ludźmi o poglądach na prawo, tak w pełni rozumiem nastawienie anty BLM. Akcje typu jakieś klękanie co chwilę przed meczem, koncertem, jakąś inną imprezą. Ciągłe bicie się w pierś za niewolnictwo. To wszystko osiągnęło rozmiary kuriozalne.

Poza tym całe to wracanie do niewolnictwa, to tak jakby wszyscy Polacy mieli pałać nienawiścią do Niemców za II WŚ. Rozumiem problem segregacji, który istniał jeszcze w latach 60., ale nic nie zbuduje się na ciągłym wpędzaniu jedne ze stron w poczucie winy.

@WatluszPierwszy ja tam nie palam nienawiscia od kiedy doroslem. Miejsce nienawisci zajal podziw, ze pomimo dwoch przegranych wojen po raz kolejny stali sie potega i rzadza w Europie. Nie wyszlo sila to wyszlo po dobroci w postaci Unii Europejskiej. Cel osiagniety.

Patrząc na to, jak w USA dalej postępują z czarnymi, to klękanie to był cyniczny gest. I usprawiedliwieni, żeby im dalej dokręcać śrubę, bo przecież "przeprosili"

@AureliaNova przecież cały ten virtue signalling współczesnych wokistów jest 100% hipokryzją. Choćby te wszystkie seriale kostiumowe, gdzie nagle np. 50% brytyjskiej szlachty czasu Tudorów/Regencji jest czarne, a równocześnie nie ma pokazywania, jaką wtedy czarni naprawdę mieli pozycję, czyli jak nawet byli wyzwoleńcami, to szurali gdzieś na dnie drabiny społecznej, a gości pokroju Dumasa czy Puszkina to było może 0.1%.

@Vampiress na bym się nawet nie czepiał jakichś historycznych zniekształceń (w końcu służą obecnym ludziom, jak każdy inny anachronizm, a czarni aktorzy też muszą gdzieś grać). Ale tam do dzisiaj jest mniej lub bardziej ukryty systemowy rasizm, na który jakieś klękanie albo protesty julek-aktywistek nie wpływają. Najbardziej równościowe potrafią być te najmniej uprzywilejowane grupy (bo sami mają podobne problemy i pracują ze sobą), a elity do dzisiaj powtarzają stereotypy żywcem wyciągnięte z XIXw. Jak guwno wpada w wentylator w postaci Trumpa wywracajacego stolik albo zamieszek, to zaczyna się festiwal sp_dolenia, a potem wszystko wraca do normy. A jak koniec końców trzeba znaleźć "żyda" odpowiedzialnego za "tyfus", to nie trzeba daleko szukać ludzi których łatwo rozróżnić od reszty. I 2 lata po wielkiej akcji klękania i obalania pomników ichniejsze Brauny nagle mają 20 procent poparcia.

Zaloguj się aby komentować

Prawdę mówiąc to ciągłe wysłuchiwanie płaku płaku współczesnych mężczyzn, że nie mają żony i dzieci jest dość żałosne. Albo człowiek ma siłę by żyć dla siebie i realizować swoją wole mocy, ale pozbawia się poczucia własnej godności. Człowiek ma tą niezwykłą zdolność, że potrafi poświęcić swoje życie nawet zbieraniu znaczków. Tak długo jak macie jakiś cel tak długo macie po co żyć.

#przegryw #filozofia #bekazpodludzi

914d2b60-69a7-4c4c-a543-0116c262d728

@Al-3_x gorzej, jak ktoś się orientuje, że te inne cele są niewiele warte. Po co komu np kariera w korpo czy rozkręcenie własnej działalności i trzepanie kasy, jeśli tej kasy nie będzie się miało komu przekazać? Albo po co komu ciągłe podróże, jak w pewnej chwili przyjdzie refleksja, że chciałoby się pokazać fajne miejsca drugiej połówce, której nie ma?

@Vampiress

Po co komu np kariera w korpo czy rozkręcenie własnej działalności i trzepanie kasy, jeśli tej kasy nie będzie się miało komu przekazać?


Dla wygodnego życia, ładnego domu poza miastem, smacznego jedzenia, własnego basenu i siłowni.


Albo po co komu ciągłe podróże


Dla zobaczenia ładnych miejsc.

@Al-3_x no dobra, ale co jeśli ktoś sobie uświadomi na którymś etapie życia, że warto by się z kimś podzielić tym komfortem, a nie ma z kim?

@Al-3_x Czyli parafrazując Twoje słowa, uważasz że człowiek nie ma prawa czuć się samotnym, dopóki ma się czym zająć? Czy tylko mi to przypomina, to sławne "idź pobiegać" jako remedium na depresję?

@Mikel myślę że chodziło bardziej o tkwienie w błędnym kole, zamiast znaleźć najmniejszy krok w kierunku rozwiązania problemów przez jakie są dręczeni i podążania w tym kierunku.

@niebylem Inaczej to rozumiem. Jezeli sa dreczeni przez problem samotnosci, to w jaki sposob niby ten cel, jak przykladowe "zbieranie znaczkow" mialby nam pomoc w rozwiazaniu tego problemu?

Zaloguj się aby komentować

Idea, że dom w książce z "Dom bez liści" przechodzi proces schizofreniczny i jest swego rodzaju ciałem bez organów jest wyjątkowo naciągany. Już bardziej do tego motywu wydaje mi się, że pasuje inna książka, a mianowicie "Nawiedzony dom na wzgórzu" lub też gra "Anatomy". To czym jest dom zostało natomiast powiedziane kilka razy w samej treści tego dzieła. To obiekt kompletnie wymykający się ludzkiemu zrozumieniu. Labirynt który jednak nie prowadzi do oświecenia jak to zwykle ma miejsce w mitach. Dom nie uczestniczy w procesach łączenia i rozłączenia ani nie podlega nadkodowaniu przez maszynę paranoiczną jak ciało bez organów bo nie jest czymś immanentnym względem świata i raczej istnieje na poziomie metarzeczywistości. Pozostaje więc czymś transcendentalnym i w pewnym momencie wprost zostaje nazwany Bogiem.


https://www.youtube.com/watch?v=twHJu7CQpS0

#filozofia #literatura #horror

maszynę paranoiczną jak ciało bez organów


nie jest czymś immanentnym względem świata

KOLEGO, jak chcesz się na filozofię powoływać, to najpierw przeczytaj dzieła na które się powołujesz. Używasz słów niekompatybilnych ze sobą w jednym zdaniu, używasz ich wbrew ich definicjom. W tym trybie pełnią rolę pustej frazy. W ten sposób kreujesz tak zwane wpisy bez treści. W słowniku filozoficznym jest to pierdolenie nieuka.

Zaloguj się aby komentować