Zdjęcie w tle

Al-3_x

Autorytet
  • 1552wpisy
  • 2009komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Norwegian Man Arrested for Playing Dorei to no Seikatsu


Jakiemuś mężczyźnie w Norwegii grozi 3 lata więzienia za posiadanie azjatyckiej gry dla dorosłych która jest tam zabroniona bo zawiera ona kontrowersyjne motywy, a to przecież mogłoby zniesmaczyć nadwrażliwych obywateli krajów zachodnich. W skrócie fabuła dotyczy opieki nad byłą, młodą niewolnicą. Gra zdecydowanie nie każdemu przypadnie do gustu, ale to jest nadal naruszenie idei wolności słowa w kontekście ekspresji artystycznej. Jak mówiłem już wiele razy na zachodzie coraz bardziej dominuje kultura ugrzecznienia wszystkiego co powoduje, że nawet ze świata fikcji usuwa się to co narusza pewne tabu.


Oczywiście nie uważam tego za normalne. Wiele twórców literatury czy sztuki uznawanych za wybitnych na przestrzeni historii próbowało poruszać trudne tematy i wychodziło to im na dobre. Bez tego ich dzieła byłyby pozbawione głębi i nie oferowałyby jakieś formy doświadczenia transgresji. Dziś jednak jest to coraz mocniej piętnowane, a nawet zakazywane co widać po tym przykładzie. Jakakolwiek więc awangarda w sztuce tym samym umiera. Wszystko to w imię uczynienia z kultury bezpiecznej przestrzeni dla każdego. To nieuchronnie prowadzi do infantylizacji społeczeństwa i próby obchodzenia się z ludźmi jak z dziećmi.


#anime #gry #przegryw #polityka #animedyskusja


@Al-3_x Zgaduje, że jeżeli postać była nieletnia to poszło o rysowaną dziecięcą pornografie. W Japonii jest to totalnie legalne, ale w większości krajów na świecie nie albo są niejasne przepisy. Dlatego też wszelkie takie dzieła z Japonii lecące na export albo do neta często mają gdzieś w fabule, opisie, na okładce itp. określone, że wszystkie postacie przedstawione są pełnoletnie, nawet jeśli na takie nie wyglądają. Z tego co kojarzę, to w Polsce też to jest nielegalne i teoretycznie za podobne gry, hentaie itp. można by beknąć ale w praktyce to mało kto się tym przejmuje i ściga a policja zajmuje się jedynie prawdziwym CP.

A co do mojej niepopularnej opinii o incydencie, to wiadomo, nieznajomość prawa nie zwalnia z jego konsekwencji, nie wiedział to jego problem. Ale jeśli mam być szczery to uważam, że fakt ścigania za takie coś jest wyjątkowo głupi. No bo to jest tylko fikcja, prawa? Nawet jeśli to jest obrzydliwe, to przecież np. filmy Gore też są obrzydliwe i pokazują zabronione rzeczy, przestępstwa itp. a jakoś są legalne. Przecież CP jest nielegalne bo dzieciom dzieje się krzywda, a komu się dzieje krzywda przy narysowanym fikcyjnym CP? Teraz przyjdą ludzie z argumentami, że to będzie zachęcać innych do jakiś po⁎⁎⁎⁎nych rzeczy. Taa, tak samo jak granie w brutalne gry zachęca ludzi do popełniania przestępstw, temat wałkowany miliony razy.

EDIT: Dobra, sprawdziłem tę grę, na necie łatwo o screeny. Jest obrzydliwa i poszło dokładnie o to co pisałem.
EDIT 2: W komentarzu pod podlinkowanym artykułem ktoś napisał, że capnęli go za coś więcej niż za tę grę i że to jest clickbait, nie chce mi się weryfikować a autor komentarza nie podał źródeł.

@Al-3_x 

Rozdział 1: Fact checking


>was charged with possessing the game as well as other illegal files.

Raz co oznacza other illegal files? Dwa, jak się dowiedzieli, że posiada? To jest najbardziej niepokojąca rzecz.


>As with many similar cases where authorities encounter such material, the game was discovered after the U.S. organization NCMEC (National Center for Missing and Exploited Children) sent reports of possible online crimes.

Nie rozumiem, nic a nic. Brzmi jakby NCMEC nasłał na niego co jest bzdurą. Co w ogóle ta wzmianka ma wspólnego z tą sprawą?


>W skrócie fabuła dotyczy opieki nad byłą, młodą niewolnicą.

Co jest półprawdą. Może na początku faktycznie to jest symulator opieki, ale zamienia się w explicit material później:

Opis z dlsite (autotłumaczenie):

I became the guardian of a sl*ve girl had been ab*sed by her last owner.
At first things were weird. She was naturally distrusting, but through communication we became friendly.
A bond formed, and we went out together. I bought her clothes, she wore them.
As time passed I began to fall in love with her and she, with me.
This game is about becoming intimate with a sl*ve girl.


Więc zeznanie:

>Investigator Erik Høna Hagen described the game in court as a “vulgar tamagotchi”, in which the player must take care of a girl, but the content later develops into sexualized situations.


O game cg nie wspomnę. To jest definitywne explicit.


Rozdział 2 - Czyli aplikowanie okno overtona w fikcji albo czy 800 letni succubus to dalej loli


Jakoś to wszystko kwestia kultury.

  • W USA w filmach można bez problemu posadzić nastolatka na seansie Piły i nie ma problemu. Odcinanie głów, rany postrzałowe, realne sceny śmiertelnych pobić. Ale pokazać "bobs or vagen" to już lecimy z ratingiem. Takz popieprzona pruderia.

  • The Coffin of Andy and Leyley to nietypowy VN / puzzle / przygodówka o bracie i siostrze w wirze wzywania demonów, mordowania ludzi w tym rodziców, kanibalizmów. Gra za⁎⁎⁎⁎ście przyjęta, nowy art style. Ale jak w epizodzie drugi był poruszony wątek przewidywanie przyszłości gdzie jest mocne wskazanie na kazirodztwo, to Ci sami ludzie mentalnie się zesrali.

  • Jak w GoT na początku posuwana była Daenerys w softpornowym stylu to d⁎⁎a cicho. Jak offscreenowo była posuwana Sansa, to wszyscy się zesrali.


Więc fikcja pozwalać na realizowanie czegoś co jest złe w realu. Ale do pewnego stopnia. Okno Overtona jest niejako poszerzane, ale nie jest zwolnione z granic.

I to tylko o dobrych obyczajach mówimy, a fikcja potrafi krytykować rządy i być cenzurowana.


Więc co z fukcyjnym CP w takim razie? Jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie.

Jakie ja jestem zdania? Jestem zdania, że jeden rabin powie tak, a drugi rabin powie nie.

Wygląda na to, że można moderować treści fikcyjne, bo tak społeczeństwo chce (albo im się wydaje?)

Zaloguj się aby komentować

Nigdy nie będziecie jeździli sportowym autem drogą wzdłuż oceanu zostawiając za sobą wielkie miasto podczas zachodu słońca. Po co więc żyć?

Tego typu obrazki mają w sobie pewną magie. Wywołują poczucie specyficznej nostalgii za miejscami w których nigdy nawet się nie było, ale zawierają w sobie też pewną większą ideę. Ukazują bowiem pewne archetypiczne wyobrażenie o raju dostosowane do czasów współczesnych. Emanuje z nich spokój i poczucie uczestniczenia w czymś ponadczasowym. Jest to w końcu obraz jazdy samochodem zapętlony w gifie na tle zachodzącego słońca. Człowiek choć przez moment może doświadczyć stanu zawieszenia w trakcie ciągłego przepływu czasu.


#przegryw #filozofia #psychologia #ehhhhhhhhhhhhhhhhhh #pixelart

8b126950-4504-4a8a-b874-21ef849df3cf

@Al-3_x skąd ta pewność, że nigdy? Ja nie mam tej aktywności na liście "do zrobienia w życiu", ale nie jest wcale nieprawdopodobnym że coś takiego się odbędzie.

Żeby nie było - rozumiem zachwyt nad sceną przedstawioną na gifie. Sam na niego patrzę w ten sam sposób w jaki oglądam na przykład to wideo z muzyką połączone. Jednak pod powierzchowną idyllą lat 80 jestem świadomy też tego co kryje się poza kolorowymi kadrami.

Zaloguj się aby komentować

Problem hipermoralizmu w polityce


Wstęp


Pisałem już o tym temacie kilka razy, ale uważam, że dobrze jest do niego wracać czasami.


Hipermoralizm kontra polityczny pragmatyzm

Istnieje mimo wszystko pewna istotna różnica między byciem dobrym władcą, a byciem dobrym człowiekiem. Rządzenie wymaga bowiem podejmowania często trudnych decyzji. Dlatego nie przepadam za zbytnim moralizowaniem polityki co jednak ma miejsce we współczesnym świecie i jest to propagowane głównie przez progresywistów spod znaku SJW. Dla nich priorytetem jest działanie zgodne z pewnymi abstrakcyjnymi wartościami jak równość czy tolerancja. Efektem tego są właśnie takie koncepty jak poprawność polityczna, DEI, cancel culture i itp. Prawica z kolei chciała stawiać na tak zwane real polityk. Poparcie dla Trumpa było po części podyktowane sprzeciwem wobec dalszego prowadzenia przez USA wojen ideologicznych by szerzyć demokracje co głosili neokonserwatyści, ale i progresywnym tendencjom w kierunku szerzenia hipermoralizatorstwa które określano mianem wokeizmu.


Oczywiście prawicowcy też przejawiali pod tym względem pewną hipokryzje i ze względu na silny wpływ chrześcijańskich fundamentalistów w USA o żadnym faktycznym pragmatyzmie nie mogło być mowy. W Polsce mamy za to przykład wielkiego zwolennika wolności słowa Memcena który broni przepisu o obrazie uczuć religijnych. Do tego idea kierowania się interesami w geopolityce zaskakująco często wiązała się narracyjnie z usprawiedliwianiem dalszej współpracy z rosją. Sam Trump faktycznie przejawiał cechy polityka amoralnego i bezwzględnego, ale nie dążył przy tym do realizacji interesu publicznego z powodu swojego skrajnego narcyzmu. Obchodzili go tylko jego znajomi, rodzina i co najważniejsze on sam.

Mimo wszystko to progresywizm pozostaje głównym problemem w kontekście omawianego tematu. W tym sensie negatywne skutki wpuszczania masy imigrantów tracą na znaczeniu gdy w grę wchodzi posądzenie o ksenofobie. Dochodzi nawet do potępienia własnego narodu czy klasy która jest społecznie uprzywilejowana i poczucia samonienawiści wywołanym grzechami przodków. Interes własny lub interes wspólnoty schodzi na dalszy plan bo ważniejsze jest sygnalizowanie cnoty i moralne potępienie tych którzy próbują się przeciwstawiać temu szaleństwu. W ten właśnie sposób rodzi się zjawisko hipermoralności i dotyczy to paradoksalnie głównie właśnie grup uprzywilejowanych jak nowoczesne mieszczaństwo, klasa intelektualistów czy celebryci którzy są często oderwani życiowo od problemów klas niższych. Te z kolei zachowują mimo wszystko więcej samozachowawczości.


#polityka #4konserwy #neuropa #revoltagainstmodernworld #socjologia

9480b724-2a96-445a-9736-f44e3fd6f186

Zaloguj się aby komentować

Kultura dyskusji na hejto jest jednak dużo wyższa niż wykopie w mojej opinii. Nie wiem czy macie podobne wrażenia.


#hejto #wykop #bekazwykopu #przemyslenia

4406b800-dba9-4cd1-a455-d1f742bfed86

Zaloguj się aby komentować

Porażka Trumpa


W ciągu kilku ostatnich dni demokraci osiągnęli spore sukcesy z czego wygrana Mamdaniego jest tylko wisienką na torcie. Można uznać to za swego rodzaju kontratak po porażce z poprzedniego roku. Trump i amerykańska prawica w swojej arogancji i głupocie nie zrozumiała, że wygranie wyborów nie jest równoznaczne z faktycznym zwycięstwem politycznym. Przeciwnika pokonuje się dopiero wtedy gdy złamie się jego ducha, a to w przypadku liberałów nigdy nie zostało osiągnięte.


Nawet nie próbowano dobić przeciwnika choć popularność demokratów była naprawdę rekordowo niska. Zamiast tego Trump otoczył się grupą wiernych choć często miernych pochlebców oraz zaczął podejmować niezbyt popularne decyzje. A to groził przejęciem Kanady oraz Grenlandii, a to wywoływał wojny celne z całym światem, a to wspierał Izrael oraz zwalczał wszystkich krytyków Netanjahu. Nie dotrzymał też obietnicy by szybko zakończyć wojnę na Ukrainie choć to raczej było do przewidzenia.


Prawdopodobnie byłby dalej wstanie utrzymać poparcie wśród swoich licznych zwolenników gdyby nie naprawdę kiepsko poprowadzona afera z aktami Epsteina. To sprawiło, że nawet wielu jego najwierniejszych fanów odwróciło się od niego. Ciągle co prawda utrzymał lojalność fanatyków którzy ślepo wierzą we wszystko co ma on do powiedzenia, ale to za mało by zachować wysoką popularność i dobrą opinie wśród społeczeństwa.


Ruch MAGA natomiast do tego bardzo szybko pogrążył się w wewnętrznych walkach i kłótniach. Trump dla przykładu pokłócił się z Elonem, a Groypersi walczą teraz z neoreakcjonistami i syjonistami o kontrole nad partią republikańską. To również nie powinno u nikogo wywołać zaskoczenia. Problem z Trumpem zawsze był takie, że on nigdy nie sprawował twardej kontroli nad swoim ruchem, a raczej dostosowywał swój przekaz do oczekiwań jego zwolenników. Nie stworzył żadnej, oficjalnej doktryny i stosował jedynie populistyczne hasła przyciągając do siebie różne, ale nie zawsze zgodne grupy ludzi.


Pojawienie się pęknięć było więc oczywiste. Liberałowie i progresywiści mieli wreszcie szanse się zmobilizować i to faktycznie zaczęli robić. Ciężko przewidzieć co stanie się w przyszłości, ale jestem tego ciekaw. Republikanie nie stracili jeszcze kontroli nad Kongresem więc mają szanse na własny kontratak. Trzeba jednak przyznać, że po wygranej wyborów powszechnych pomarańczowy człowiek poczuł się prawdopodobnie zbyt pewnie i teraz po zaledwie kilku miesiącach amerykanie coraz bardziej odwracają się od niego.

#polityka #4konserwy #neuropa #usa #trump #bekazprawakow #przemyslenia

48cd8978-ea62-4f63-8b2b-ee63bc88e25b

Zaloguj się aby komentować

Liberalizm zdecydowanie funkcjonuje jak religia pod wieloma względami i jak każde wyznanie ma ono swoją mitologie. Hitler funkcjonuje w niej jako odpowiednik szatana, a ciągłe straszenie faszyzmem to liberalny odpowiednik satanistycznej paniki i polowania na czarownice. Dosłownie na Halloween bardziej akceptowalne społecznie będzie przebranie się za demona niż za nazistę. Chyba nawet komunistyczna rosja nie miała aż takiej obsesji na punkcie polowania na ukrytych faszystów jak współczesne zachodnie społeczeństwo.


Co gorsza to zjawisko wydaje się umacniać, a nie słabnąć po liberalnej stronie dyskursu. Dlatego mimo wszystko byłem zmartwiony zabiciem Charliego Kirka choć niezbyt go lubiłem oraz wiwatowaniem z tej okazji. Nazistą lub faszystą dziś bowiem określa się często tego kogo się zwyczajnie nie lubi oraz nie zgadza, a nie ze względu na faktyczne bycie fanem Hitlera. Oczywiście nie twierdze, że dziś faktycznych nazistów już też nie ma, ale stanowią oni co najwyżej pewien procent populacji i większość z nich to albo edgy nastolatkowie, albo wyjątkowo aspołeczne jednostki, albo internetowe trolle, albo pewne odmiany szurów.


Nie ma to jednak znaczenia bo akwarelista stał się synonimem metafizycznego zła który będzie istnieć wiecznie. Jednocześnie wzmaga to ciągłą paranoję, że jego ideologia może kiedyś powrócić

#polityka #religia #revoltagainstmodernworld #bekazlewactwa

cf040efd-6597-4a62-b0c1-8e022d4974ee

@Al-3_x Dlatego ja nie używam pojęć "nazista" i "faszysta", a raczej "neoreakcjonista". Zdecydowanie bardziej pasuje do ludzi zachwycających się tym mitycznym "kiedyś to było" i chcących na siłę to przywrócić.

Co do nazistów to istnieją jeszcze. Moja była ukochana i jej chłop bez wstydu do roboty chodzą z nazistowskimi symbolami i tatuażami.

PS: Fajna klaunica na pic rel, tulałbym.

Zaloguj się aby komentować

W ciągu historii propagowanie i stosowanie cenzury było raczej domeną władzy i elit za nią stojących. W dzisiejszych czasach jednak coraz bardziej zaczyna się to zmieniać. Według badań młodsze pokolenia są większymi zwolennikami cenzury niż te starsze. Osobiście uważam, że wykracza to poza klasyczny podział polityczny i dotyczy to zarówno prawicy jak i lewicy. Spolaryzowane masy zwyczajnie przyzwyczaiły się do siedzenia w swoich bańkach informacyjnych i nie chcą widzieć opinii innych niż te które potwierdzają ich narracje.

Do tego dochodzi dużo większa nadwrażliwość młodych ludzi na różne rzeczy jak nagość, przemoc czy rzeczy kontrowersyjne jak loli dla przykładu. Efektem jest ugrzecznienie i moralizowanie fikcji oraz pomysły cenzurowania pewnych treści. Jak mówiłem ten nacisk jest jednak częściowo oddolny., a nie odgórny jak kiedyś. Na twitterze dla przykładu można spotkać wiele wręcz rasistowskich komentarzy pod adresem Japonii za stosowanie fanserwisu w anime i mangach co bulwersuje niektórych.

Ten hipermorralizm i brak akceptacji dla wszystkiego co nie pasuje do gustów mas można by uznać za oczywisty przejaw ochlokracji. W istocie niektórzy libertarianie mogli mieć racje, że wolność i demokracja są na dłuższą metę nie do pogodzenia bo wściekła większość będzie chciała narzucić swoją opinie reszcie.      

#polityka #neuropa #4konserwy #socjologia #libertarianizm #revoltagainstmodernworld

6e59e713-ab36-407c-8c7d-8738a8e9dafe

@Al-3_x Nie bronię cenzury czy coś ale podstawowy problem jest w tym, jak obecnie wolność słowa jest wykorzystywana - trolle, fake konta, fake newsy, propaganda, dezinformacja, teorie spiskowe, sztuczne generowanie lajków/reakcji/komentarzy. A edukacja obywatela, szczególnie młodych pokoleń, leży i kwiczy. Nie dziwię się, że młodsi ludzie widząc chociażby X'a mają ochotę chwycić to wszystko za mordę, bo dawno to wyszło poza ramy normalności.

Zaloguj się aby komentować

Jutro rano ukaże się dość długi wpis dotyczący wielkiej siatki pedofilów działającej w USA w latach 70. Opisane przeze mnie wydarzenia naprawdę miały miejsce i są dość dobrze udokumentowane choć co do pewnych szczegółów pozostały pewne niejasności. Myślę jednak, że temat mimo to zainteresuje wiele tu osób.


#historia #truecrime #usa #pedofilia #kryminalne #teoriespiskowe

18460c4a-c74f-42c2-81c7-5f927bad81a7

Zaloguj się aby komentować

Saga "Pieśń lodu i ognia" to jednak trochę przereklamowane dzieło. Seria ma szczycić się bardziej realistycznym podejściem do polityki i walki o władze w kontekście książek fantasy. W praktyce jak to ujęła moja znajoma w przeciągu całej historii o losach świata decyduje jakaś grupa ludzi która bawi się w jakieś dworskie intrygi. Brzmi to bardziej jak pewne wyobrażenie o rządzeniu dokonywane przez masy które ma niewiele wspólnego z faktycznymi realiami politycznego świata.


Dla przykładu chyba tylko Littlefinger do pewnego stopnia przejmował się takimi kwestiami jak ekonomia. Istnienie jakiś kulturowych niuansów czy próba pozyskania przychylności mas wydaje się być bez znaczenia. Ogólnie mało tu tematów społecznych (co jest dość zabawne skoro seria dotyczy tego kto ostatecznie zasiądzie na tronie) więc wszystko sprowadza się do tego kto kogo przechytrzy w ostatecznej rozgrywce.


#ksiazki  #graotron  #piesnloduiognia  #fantasy

76da19db-3d09-4d69-a042-cca44cbebe3f

Tylko czy za czasów feudalnych tak to właśnie nie wyglądało? Po co myśleć o jakichś pierdołach typu ekonomia czy przychylność mas, skoro królewski skarbiec zawsze będzie pełny i będzie można rozwalać z niego kasę, ile się chce, a bezbronnych i niewyszkolonych wieśniaków wystarczy spacyfikować oddziałem żołnierzy?

@Ravm ale królowie zawsze mogli łatwiej z powrotem napełnić skarbiec - wystarczyło podnieść istniejące albo wprowadzić nowe podatki, a że pospólstwo będzie niezadowolone, to już wywalone jajca (większym zagrożeniem było niezadowolenie szlachty)

@Al-3_x o dzień dobry Też nigdy nie rozumiałem fenomenu tej serii. W sensie nie ujmuję tego, że stała się poczytnym fenomenem, nie ujmuję że ludziom się podoba. Po prostu ja nie rozumiem co w tym jest takiego fascynującego. Tak samo zresztą z serialem- do 1. sezonu zabierałem się chyba z 5 razy i tyle samo razy kończyłem oglądać na 1. albo 2. odcinku. Kolejny raz już nie zamierzam tego testować pod wpływem tekstów w stylu "bo nie oglądałeś jak trzeba spróbuj inaczej mówię ci mordo to się za⁎⁎⁎⁎ście ogląda". To nie jest tytuł dla mnie i już.

Mi się bardzo podobało, ze względu na fajnie wykreowany świat, skalę opisywanych wydarzeń i niektórych bohaterów.


Również żałuję, że tak mało narracji było prowadzonych przez pryzmat ekonomii czy ruchów społecznych. W serialu, do pewnego stopnia na napięciach społecznych wyniesiony został Wielki Wróbel. Z samych powieści ciężko mi przypomnieć sobie wątki, gdzie wydarzeniami sterowałby procesy ekonomiczne lub społeczne. W 90% narracji chodzi o osobisty spryt albo umiejętności bohaterów (klasy rządzącej). Wojny wybuchają ze względu na osobiste ambicje, a wieśniacy bezrefleksyjnie idą za swoimi lordami. Ach, migracja na północy, ludzi zza muru była uwarunkowana kwestiami klimatycznymi.


Są książki fantasy bardziej kontentujące się na takim przedstawieniu świata. Mi zapadła w pamięć "Księga Całości" Feliksa W. Kresa. Narrator w niektórych scenach wprost zwracał uwagę na kwestie takie jak ekonomia.

Zaloguj się aby komentować

Patrząc na to jakie produkty literatury erotycznej dla kobiet są teraz wypuszczane na rynek można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy. Na przykład obecnie kobiety już nie tylko fantazjują o seksie z szefami gangów, psychopatami, bad boyami, ale i potworami jak wilkołaki, minotaury czy demony. Ostatnio bestsellerem na zachodzie stało się dzieło "Morning Glory Milking Farm" które opowiada o dziewczynie która by spłacić długi zajmuje się "dojeniem" minotaurów na pobliskiej farmie. Jestem bardzo ciekawy jak sytuacja rozwinie się dalej.


Żeby było zabawniej to główna bohaterka ma być feministką.


#przegryw  #logikarozowychpaskow  #blackpill  #redpill  #ksiazki

ce9cd39d-4667-4c70-986f-c841084442e2

Yyy, nie?


Animal porn zawsze gdzieś tam istniało w dziwnych zakątkach internetu i pewnie miało jakiś tam fandom, czytający to może bardziej dla beki, niż podniety. Po liczbach na screenie widać, że właściwie niewiele się zmieniło w tej kwestii. Co to jest 50k ocen i 11k opinii na tak dużym rynku wydawniczym, jak US?


Dla porównania, screen rzeczywiście popularnego romansidła. Ponad 800k ocen i prawie 100k recenzji.

898a6e06-bc49-448b-9a9a-2c9cf543416e

@Al-3_x To o czym piszesz, to już jest chore ektremum, jak dla mnie. Sam mam swoje fetysze, ale coś takiego jak opisałeś jest dla mnie chore. Żeby nie iść w skrajności, to mi się w ogóle wydaje dziwne robienie jakichś super tematów z gangusów, psychopatów i bad boyów. To, że wychodziły książki Masy i reszty tych popaprańców i że te czytadła znajdowały publikę, to jest dla mnie coś, co źle świadczy o społeczeństwie. Zachowania, które powinny być spychane na margines i uznawane za z gruntu karygodne są wystawiane na widok publiczny i stają się popularne.

@WatluszPierwszy w sumie to nie polski ewenement, że z gangusów robi się spoko gości i wzory do naśladowania. Inaczej nie miałbyś pierdyliarda ekranizacji przygód Robin Hooda i Zorro. Myślę, że to działa jako swego rodzaju revenge fantasy społeczeństwa, że nagle źli rządzący dostają po dupie i są rozgrywani przez sprytnych plebejuszy.

@AndzelaBomba Jednak Robin Hood i Zorro, to postać sprzed setek lat. Natomiast Masa i gangusy, to goście którzy trzęśli biznesami jeszcze kilkanaście lat temu.

@Al-3_x jak jak? Ot taki soft wstęp do kryptozoofilii, potem w którymś momencie nawet ta część "krypto" zniknie. Pamiętasz jak to było z 50 mordami greya nie? Przemoc wobec kobiet podobno zła i powinno się z nią walczyć, no chyba że to kobiece fantazje graniczące z tąże, które wprost prowadzą do propagacji tego typu rzeczy to wtedy spoko. Facet przemocowiec zły, ale kobieta fantazjująca o bogatym typie przemocowcu już cacy I tak się to przesuwa, dzięki takim właśnie postaciom jak Erika Mitchell (to ta od greya) czy Nascosta (od tego potworka tutaj i kilkunastu innych). Samo znikąd się to nie bierze.

Zaloguj się aby komentować

Zabójstwo Charlie Kirka mnie nie szokuje i tylko pokazuje jak bardzo USA jest krajem obecnie spolaryzowanym politycznie gdzie jakakolwiek racjonalna debata traci na znaczeniu. Nie uważam by prawica była tu mniej winna niż lewica. Kilka miesięcy temu dwóch demokratycznych ustawodawców stanowych z Minnesoty też zostało zamordowanych. Jeśli już to uważam, że media społecznościowe faktyczne mocno zradykalizowały ludzi. Nie będę zdziwiony jeśli takich sytuacji w USA będzie coraz więcej szczególnie, że część prawicy będzie chciała odwetu, a wiele osób na lewicy otwarcie cieszy się z jego śmierci.


#polityka  #usa  #wiadomosciswiat  #4konserwy  #neuropa

9f175f53-f4d1-478e-8408-341be1558d5e

@Al-3_x chłop twierdził że niewinne ofiary strzelanin w szkołach to niewielka cena którą warto zapłacić za swobodny dostęp do broni, rosja ma prawo denazyfikować ukraińców i podbić ich teren, a izrael robi tylko to co słuszne, a cała "nagonka" na niego i przypisywanie mu ludobójstwa którego dokonuje w palestynie to antysemityzm.

zasłynął z tego że nagrywał rozmowy z jakimiś niezrównoważonymi nastolatkami, a odmawiał udziału we wszystkich debatach w których to nie on wybierałby rozmówców

Dlatego dziwi mnie, albo wręcz śmieszy porównywanie polaryzacji w PL do polaryzacji w USA. Nie ten poziom zupełnie.


Nie będę zdziwiony jeśli takich sytuacji w USA będzie coraz więcej szczególnie, że część prawicy będzie chciała odwetu, a wiele osób na lewicy otwarcie cieszy się z jego śmierci.


No i to jest ich teraz najważniejszy problem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cykl życia


Młodzi ludzie dorastają i zaczynają buntować się przeciwko rodzicom. Popełniają kilka głupot nie myśląc o konsekwencjach mając jednocześnie gdzieś zdanie starszych. Z czasem dorastają i zaczynają żałować swoich błędów młodości rozmyślając jak to by było cofnąć czas. Jeśli mają dzieci to starają się je wychować na takie które nie popełnią ich własnych błędów. Ponoszą jednak w tym taką samą porażkę jak ich rodzice i na starość zamieniają się w zmęczonych życiem zgryźliwych zgredów narzekających na młode pokolenie. Jeśli są samotni to zamieniają się w cynicznych przegrywów. Z czasem cykl się powtarza.


#przegryw  #ehhhhhhhhhhhhhhhhhh  #przemyslenia

584154f3-6280-4fc9-8ddd-80fb6afdb12a

Zaloguj się aby komentować

Kiedyś wkurzałem się, że pewne rzeczy są niszowe i niedoceniane przez normików. Dziś widzę, że lepiej jeśli pewne rzeczy pozostają niszowe.


#przegryw #memy

f56657ad-9166-464b-a5a2-8207fd53767f

Zaloguj się aby komentować

Od kilku dobrych lat ma miejsce coś co ja nazywam ugrzecznianiem i infantylizowaniem popkultury. Chodzi mianowicie o produkowanie dzieł w których unikano by kontrowersyjnych tematów i motywów by nikogo przypadkiem nie urazić lub nie zbulwersować. Stały za tym przede wszystkim korporacje którym bardzo zależało by ich produkty docierały do jak największej ilości ludzi. W efekcie jednak dzieła stawały się coraz bardziej nijakie i nudniejsze.


Drugą grupą która stoi za próbą ugrzecznienia popkultury są różnego rodzaju progresywni aktywiści i dziennikarze narzekający, a to na rzekome uprzedmiotowianie kobiet w grach, a to na zbyt niską reprezentacje danej mniejszości w danym filmie i na inne tego typu bzdury. Zwykle lewica przerzuca odpowiedzialność za to zjawisko na prywatne firmy, ale uważam, że te działają z aktywistami w pewnej koegzystencji.


Środowiska konserwatywne też mają swój udział w tym procesie. Wystarczy tu przytoczyć przykład organizacji Collective Shout która została założona przez Melindę Tankard Reist, australijską konserwatywną działaczkę polityczną, pisarkę, feministkę antyaborcyjną i działaczkę antypornograficzną. Wywierali oni chociażby nacisk na Vise/Mastercard i PayPal by ci wywarli wpływ na Steam i Itch.io. by skłonić ich usuwania pewnych gier z tych platform. Współpracowali oni z inną, konserwatywną organizacją, a dokładniej NCOSE w tym celu.


Mnie to osobiście niepokoi bo po pierwsze jest to jednak ograniczanie wolności słowa i swobody artystycznej, a po drugie takie ugrzecznienie wszystkiego przynosi więcej szkód niż pożytku. To, że w kulturze pojawiają się kontrowersyjne treści jak śmierć, seks, gwałt, morderstwo, porwanie, zdrada, oszustwo, złodziejstwo i wiele innych rzeczy oswaja ludzi z mroczną stroną życia która mimo wszystko istnieje. Sztuka powinna sublimować największe ludzkie lęki i najbardziej niepokojące pragnienia co pozwala osiągać katharsis. Teraz jest to ludziom odbierane.


#przegryw  #gry  #anime  #manga  #filmy  #antykapitalizm

fadb932e-557b-4d5e-90c6-3a1efe3d3a4b

@Al-3_x Idioci nie lubią kontrowersji, boją się ich. Bo są idiotami i ich ograniczone umysły nie ogarniają, że tylko poznanie problemu pozwoli na jego rozwiązanie. Wolą go więc zakopać jak najgłębiej. I tyczy się to dowolnej denominacji politycznej, ważne żeby była skrajna.

@Al-3_x właśnie w drugą stronę. Popkultura nie musi gloryfikować przemocy by dotrzeć do widza. Moim zdaniem zmiana na plus.

@Rimfire Nie każde dzieło potrzebuje motywu przemocy by dotrzeć do widza, ale to nie znaczy, że przemoc nie ma swojego miejsca w dziełach kultury. Skłonności do przemocy i agresji są wpisane w ludzką naturę podobnie jak popędny seksualne. Sztuka dawała temu wyraz i widać to nawet w malowidłach na ścianach jaskiń. W dzisiejszych czasach poziom stresu jest niezwykle wysoki, ale skłonności do agresji nie mogą znaleźć wyrazu w realnym życiu ze względu na prawo. Dzieła kultury o jedyna możliwość by bardziej destrukcyjne skłonności mogły znaleźć ujście. Jeśli tego też się zabroni to konsekwencje mogą być niebezpieczne.

@Al-3_x Nie zgadzam się. Jeszcze niedawno przemoc była gloryfikowana w TV, szkole, na ulicy, barach. Filmy typu "Schwarzenegger idzie i strzela do setki złoli" albo "Seagal łamie ręce piętnastu mafiozom" to były kultowe produkcje lat 90 ze względu na tą przemoc w nich występującą. Powszechne gnębienie w szkołach kiedyś nie było tak ostracyzowane jak kiedyś. Dzisiaj przesrane ma ktoś, kto gnoi kolegę dla zabawy, kiedyś to było normalizowane. Wszelkie promowanie rozstrzygania sporów poprzez bójkę czy też przedstawianie barów jako miejsca gdzie są najlepsze do choreografii filmów z Jean Claudem Van Dammem dzisiaj wydaje się naciągane.


Ta przemoc przesiąkała w społeczeństwo, była normalizowana. Obecnie jest jej coraz mniej a gdy się pojawia spotyka się z ogólnym sprzeciwem i potępieniem.

@Al-3_x Przyczepiłeś się do miałkiej treści a moim zdaniem w ogóle pominąłeś ważny fakt, w jakiej formie sprzedawane nam są ówczesne treści. Naprawdę uważasz że te strzelaniny i seks powodują że człowiek oswaja się z "mroczną stroną życia"? Myślisz że są one na tyle ralistyczne, że tryskająca krew na ekranie spowoduje że kiedy zacznie tryskać w prawdziwym życiu my będziemy chłodni jak lód bo naoglądalismy się na filmach?!

Nic z tych rzeczy.


Te treści są po to żeby wzbudzić w Tobie emocje. Po to żeby zbudowane przez scenarzystę napięcie wystrzeliło w kosmos i nagły wyrzut dopaminy kiedy to napięcie zejdzie spowodował u Ciebie przyjemne uczucie. To nie treści trzymają Cię przy ekranie. Teraz nie tworzy się tręści w których po zakończeniu, siądziesz i przeanalizujesz całą pogmatwaną sytuację ponieważ skłoniły Cię do tak głebokiej refleksji. Dostarczyciel treści nie zarabia kiedy ty siedzisz i analizujesz, więc sprzedaje Ci coś w stylu "zabili go i uciekł" bo nie jesteś tutaj dla faktu skomplikowanej fabuły - tylko dla faktu że zapewnia Ci emocjonalny rollercoster, który zatrzyma Cię w fotelu od początku do końca. Pokazują więc na przykład czyjąś śmierć po to żeby Tobą wzburzyło. Sama śmierć jest teatralna a nie rzeczywista nie uodparnia Cię na rzeczywiste doznania. Ta śmierć ma wywołać szok, zaskoczenie a nie przerażenie i paniczny strach "co robić", który ogarnię Cię kiedy staniesz twarzą w twarz przed prawdziwym konającym.


Problemem dla dostarczycieli treści jest taki że dostarczanie emocji wyeksplatowuje. Tak samo jak uodparniasz się na clickbait i wiedząc że tytuł który przeczytałeś jest podpucha, chowasz początkowe wzburzenie/zaciekawienie do kieszeni i nie klikasz. Tak samo dostarczyciele treści nie zadowolą Cię setną sceną seksu, który polega na grze cieni. Muszą więc zrobić coś co Cię zaskoczy - bo zaskoczenie to też emocja która Cię trzyma. Dochodzi więc do ciągłego przesuwania granicy tego jak przedstawiane są te sceny "mrocznej sceny życia" - zwykłe pokazanie penisa w scenie seksu kiedyś było nie do pomyślenia a teraz wzbudza... mieszane emocje. Wierz mi, że nie jest to po to żeby oddać realizm, bo ten w takich scenach nie istnieje i nie będzie istniał - nikt nie chce wywoływać odrazy która jest następstwem realizmu i sprawi że rzucisz książką albo sięgniesz po pilot (no chyba że jesteś polskim prawicowcem i musisz wyłączyć serial jak widzisz dwóch całujących się facetów).


Te sceny ewoluują bo Twój zasób emocjonalny kończy się jak węgiel w kopalni.

@Mikel

Te sceny ewoluują bo Twój zasób emocjonalny kończy się jak węgiel w kopalni.

Według mnie do pewnego stopnia "zasób emocjonalny" jak to nazwałeś się regeneruje - wystarczy sobie dawkować kontrowersyjne czy szokujące treści z umiarem.

Oczywiście każdy ma inną wrażliwość i w sztuce są treści, które mogą być dla nas za mocne - na przykład takie Requiem dla snu było dla mnie do jednorazowego obejrzenia - ale jednak doceniam jakie we mnie ten film wywołał przemyślenia.

Do tego przecież nie konsumujemy automatycznie wszystkiego co wychodzi i mamy kontrolę na jakieś treści się wystawiamy - ja wolę aby nie było zbyt wielu odgórnych regulacji ograniczających nasz wybór (chociaż akceptuję, że niektóre są potrzebne - niemniej właśnie dojście do konsensusu które to nie lada problem - zwłaszcza w ujęciu globalnym).

Zaloguj się aby komentować

Generalnie to ja chyba nigdy nie twierdziłem, że jestem jakimś wybitnym filozofem. Piszę swoje przemyślenia tutaj. Czasami są lepszej jakości, a czasami gorszej. Nie przeszkadza mi, że ludzie nazywają mnie pseudofilozofem, ale wolałbym spotykać się z konstruktywną krytyką. Ogólnie to jednak nie wiem też czemu moje wpisy jakoś szczególnie niektórym ludziom przeszkadzają, że bywam tu obrażany xD


#przegryw #filozofia

b7959091-48fc-42bd-ae32-a4da194f3964

Zaloguj się aby komentować

Wstęp


Nie byłem zadowolony z jakości poprzedniej wersji tego wpisu więc go ulepszyłem.


Transseksualizm, a dualizm duszy i ciała


Istnienie osób transseksualnych dowodzi moim zdaniem dualizmu duszy i ciała. Jung wyróżnił cztery podstawowe archetypy jaźni. Chodzi mianowicie o personę, animusa, anime i cień. Anima reprezentuje kobiecy aspekt psychiki mężczyzny stanowiąc tym samym personifikacje wszystkich jego kobiecych tendencji w zachowaniu podczas gdy animus to męski aspekt kobiecej psychiki. Za osoby transseksualne należy więc uznać takie gdzie anima (w przypadku mężczyzn) lub animus (w przypadku kobiet) zdominowały osobowość danej jednostki. W takiej sytuacji nic dziwnego, że osoba transseksualna czuje konflikt ze swoją cielesnością. Prawica atakująca osoby transseksualne popada moim zdaniem w prymitywny materializm biologiczny. Z drugiej strony progresywiści całkowicie rozmywają koncepcje płci promując całą nowych masę zaimków. Oba podejścia są moim zdaniem złe i należy je odrzucić.


#filozofia #religia #psychologia #revoltagainsthemodernworld #lgbt

4356bc4a-daf3-459b-adbc-5b8866301078

@Al-3_x masz się za filozofa, ale nawet nie rozumiesz co Jung miał na myśli. Generalnie pierdolisz surszkość, ale w umiejętny sposób starasz się to przepchać . Jednak nie masz wystarczającej liczny osób, żeby się na to nabrały. Jedni Cię ignorują, a drudzy uznają, jako popierdoleńca. I dobrze Bo do bycia filozofem, to daleko droga. Na pewno nie taka, którą Ty uprawiasz. Ty bywasz zwykłym kołczem. A przynajmniej starasz się być. żałosne. To tutaj nie działa.Jeśli ktoś się nabierze na WToje pseudo mądrości, to jest głupi jak przysłowiowy but. Na razie jesteś nikim, i sporo wody upłynie, zanim będziesz kimś. Chyba, że ktoś uzna, Cię za wybitnego, ale to raczej sebisky. Ale jeśli Cię to zadowola, to nic mi do tego. Jednak lubię toczyć beke z takich pseudo filozofów jak Ty (° ͜ʖ °)

@Al-3_x dam ci piorunka, bo się zreflektowałeś po poprzednim wpisie. Natomiast Jung jest o tyle trudny, że daje mało miejsca na interpretację. Natomiast dużo jest osób, które podpierają się Jungiem nie rozumiejąc jego pracy i dopasowuje fragmenty jego psychologii analitycznej pod podaną tezę.

Ogólnie anima i animus nie ma nic wspólnego z transseksualizmem w obecnym dyskursie społecznym.

@CzosnkowySmok

Ogólnie anima i animus nie ma nic wspólnego z transseksualizmem w obecnym dyskursie społecznym.


Rozwiniesz?

@Al-3_x chodzi o to, że nie było za jego czasów takiego pojęcia w znaczeniu w jakim to dzisiaj znamy. Również potraktował by ten problem prawdopodobnie nie z poziomu jednostki a trendu w społeczeństwie. Niektóre zjawiska nie są immanentną częścią ogółu populacji a jedynie pewnego rodzaju turbulencją, która przychodzi i odchodzi. Dopatrywanie się jungowskich archetypów tutaj raczej nie było by pomocne.

Zaloguj się aby komentować