Zaprosili premiera, oburzenie w meczecie. "Wynoś się stąd"


Premier Australii Anthony Albanese i minister spraw wewnętrznych Tony Burke zostali zaproszeni na obchody święta Eid al-Fitr, które kończy Ramadan. Obecność polityków wywołała oburzenie części wiernych. "Wynoście się stąd", "to hańba" - wykrzykiwano.


Co ciekawe oboje należą do partii pracy więc są względnie lewicowi. To co powiem może niektórych zaszokuje, ale muzułmańscy imigranci w dużej mierze niezbyt szanują progresywne wartości i gdyby faktycznie w przyszłości przejęli władzę to przeciętny, radykalny chrześcijanin byłby przez nich bardziej szanowany niż typowa feministka o niebieskich włosach.


#polityka #religia #wiadomosciswiat

Komentarze (17)

@szatkus-4 ISIS się nie boje. Omawiałem to jedynie jako przykład hipotetyczny. To mówiąc obawiam się scenariusza gdzie globalne ocieplenie zwiększy ruchy imigracyjne z kilku milionów na kilkadziesiąt milionów i liczba muzułmanów z krajów trzeciego świata faktycznie wzrośnie na tyle by w kilku krajach przejąć władzę w sposób demokratyczny.

@JackDaniels Niekoniecznie. Chrześcijanie są uznawani w islamie za „Lud Księgi” (Ahl al-Kitab), co nadaje im szczególny status w porównaniu z wyznawcami religii politeistycznych czy ateistów.

@jajkosadzone

Anthony Albanese i Tony Burke. Antoni i Antoni. A ktoś napisze: oboje, kurva.

OPacy, jeśli cytujecie tych pedalskich gryzipiórów, poprawiajcie takie kwiatki.

@gwf-hegel-fangirl Islam nie jest w pełni zjednoczony, ale to kolejny argument by ich nie przyjmować. Są strasznie skłóceni między sobą i lepiej by nie przenosili swoich konfliktów na Europejski grunt.

@gwf-hegel-fangirl Czy ty udajesz kompletną debilkę? Wywyższasz się ale wykazujesz kompletny brak zrozumienia w czymkolwiek. Pytam serio bo za każdym razem zadajesz kretyńskie pytania. Oczywiście, że nie ma narodu który byłby całkowicie ze sobą w zgodzie. Oczywistym jednak jest, że konflikty religijne na bliskim wschodzie są dużo bardziej destrukcyjne i poziom radykalizmu wielu muzułmanów jest wyższy. Poza tym nawet jeśli kraje europejskie są skłócone to po co więcej stron konfliktów?

@Al-3_x przez debilne masz na myśli niewygodne pytania? Taka cecha społeczeństwa że każdy ma swój interes i go reprezentuje. Nigdy nie było inaczej chyba że w ahisotrycznych urojeniach nacjonalistów. Robienie z tego argumentu anty imigracyjnego to kurwienie logiki, postaraj się bardziej bo oczy mnie szczypią od bzdur które ostatnimi czasy wypisujesz.

Zaloguj się aby komentować