No dobra, jak mi znieczulenie zeszło do końca to jednak trochę na⁎⁎⁎⁎ia ( ͠° ͟ʖ ͡°)
j⁎⁎⁎na stopa
#gownowpis #zalesie #kontuzja

No dobra, jak mi znieczulenie zeszło do końca to jednak trochę na⁎⁎⁎⁎ia ( ͠° ͟ʖ ͡°)
j⁎⁎⁎na stopa
#gownowpis #zalesie #kontuzja

Zaloguj się aby komentować
Chędożone allegro, nie popatrzyłem wczoraj przy płaceniu za przesyłkę gdzie mi dostarczą przesyłkę.
Zmienili mi dostawę na punkt w sklepie pol kilometra dalej, ok nie robi wielkiej różnicy ale sklep jest do 20 a ja do 19 pracuje. I nie wiem czy zdążę odebrać przesyłkę przed zamknięciem sklepu.
Allegro, niech was brzoska dojedzie chytre h⁎⁎e
#zalesie #gownowpis #matsuecommercial #allegro
Zaloguj się aby komentować
Kurde wygasła mi domena, nie działają mi maile w związku z tym i zamówienia nie mogą schodzić a ja haseł nie pamietam, baba z infolinii myśli ze chce ukraść domenę i mi nie chce pomóc masakra xD
#zalesie

Zaloguj się aby komentować
Jak ja nienawidzę golić wora jprld
trwa to jakies pol godziny i to w ekstremalnie dobrym przypadku, a fakt, ze zostalem obdarowany duza moszna wszystko utrudnia. kiedy przebywam w cieplej wodzie pod prysznicem, to rozciaga sie tak, ze wygladam jak aladyn w swoich spodniach.
a gole, bo wnerwiaja mnie te powykrecane klaki. moglaby mi rosnac broda, wasy, ale nie - najwazniejsze sa wlosy na d⁎⁎ie i jajach.
#zalesie
Zaloguj się aby komentować
Byłem dziś na siłowni, było fajnie, w sobotę powtórka (albo w piątek wieczorem). Zamiast paczki żelek zjadłem serek wiejski. Czujedobrze, ale tak mi się chce tych żelek że zaraz w kimę tylko po to żeby rano się obudzić i zjeść cała paczkę do śniadania XD
#chwalesie #zalesie
Zaloguj się aby komentować
O ja głupi, co ja sobie myślałem. W sumie to wiedziałem, że tak to będzie wyglądać, ale się łudziłem.
Tak więc, zgłosiłem się do zaszczytnej i prestiżowej funkcji skarbnika klasowego. Już dwie godziny po wywiadówce żałowałem, że jestem taki głupi. Próba ustalenia wygodnych dla mnie (ale i dla innych) zasad współpracy przerodziła się w durne dyskusje na grupie naszej klasy. Mój projekt storpedowały 4 matki, których argumenty były w większości z rodzaju nie, bo nie. Grzecznie się wycofałem, bo nie będę się kopał z koniem, ani nikogo do niczego nie zmuszę. Po prostu będę miał trochę więcej roboty, ale co to kogo obchodzi - najważniejsze, że paniom jest wygodniej.
Nie polecam.
#gownowpis #zalesie #szkola
@Olmec a widzisz, jakbyś wcześniej obejrzał, to byś nie był zaskoczony: https://youtu.be/V-kQq24EH6k
Pierwsze primo jesteś skarbnikiem to rób rzeczy które należą do skarbnika. Nawet nie próbuj robić coś więcej bo zaraz zaczniesz robić wszystko. Moja żona tak się wjebała w zeszłym roku u młodej w zerówce i jako skarbnik była całą trójką klasowa w jednej osobie. Masz zbierać hajsy, ewidencjonować je i wydatki.
Drugie primo jeżeli pozostali w trójce są ogarnięci to załóżcie grupę na jakiejś platformie gdzie istnieje moderacja. Bez tego czat szybko przerodzi się w burdel o smacznej kawusi życzę i wzajemnego lizania sobie pizd przez madki. Jeżeli jednak nie są ogarnięci to masz przejebane. Nawet nie próbuj brać udziału w rozmowach grupowych tylko kontaktuj się bezpośrednio z pozostałymi dwiema osobami.
Trzecie primo wiadomo, że sytuacja finansowa w każdej rodzinie jest inna, dla niektórych 10zł na miesiąc to dużo. Ale jeżeli ktoś się deklaruje, że będzie płacił nieobowiązkowe składki to to egzekwuj. Mojej żonie jedna madka nie wpłaciła NIC przez cały rok mimo deklaracji i ta wykładała za nią z naszych pieniędzy. Dopiero przez zakończeniem roku jak zagroziła jej, że ją obsmaruje na grupie to dostała zaległe składki.
Zaloguj się aby komentować
Ehhh, chciałem iść się spocić na siłownię, ale rozbolał mnie łeb i chyba nic z tego :/
Dobrze że chociaż pokój odkurzyłem i śniadanie na jutro zrobiłem, to chociaż dzień nie stracony
#zalesie
Zaloguj się aby komentować
Dziś chcąc być miłym w markecie Kaufland, zauważywszy że pani merczendajzerce (ehehehe) spadła puszka napoju a ona stała na drabince, podszedłem z zamiarem podniesienia jej i podania by nie musiała schodzić.
Nagrodzony zostałem spadnięciem na łeb kolejnej a potem jeszcze jednej puszki (druga na bark bo po pierwszej się próbowałem odsunąć). Miałem tyle szczęścia, że nie "kantem" od denka czy wieczka.
Dzielnie oddałem 3 puszki (usłyszawszy 3x dziękuję) i oddaliłem się.
#zalesie #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Kot mi wydrapał dwie dziurki w koszulce
Zaloguj się aby komentować
Często mnie bierze na jakiś stary film, który dodaje @Tygrysek. w filmmeter i to jest jakaś porażka, że płacę AppleTV, Prime, HBO, Netflix i nie ma żadnych z tych filmów nigdy na żadnym z tych serwisów. Człowiek ma wykupione mase abonamentów, a może liczyć tylko na nowe filmy, do reszty nie mam praw. Nie wspominając jaki ściek wypuszcza Netflix i jak trudno znaleźć coś dobrego w tej rzece gówna. Ehh
#zalesie #filmy #hbomax #netflix #amazonprime #primevideo #appletv

Zaloguj się aby komentować
nienawidzę szurów
Dziś się dowiedziałem, że wcale nie żyjemy dłużej, bo kiedyś ludzie przed wojną żyli dłużej, ale to nie chodzi wcale o długość życia ustaloną przez GUS, tylko ogólnie (???) ludzie żyli dłużej (???).
Na grupach antyszczepowych ludzie sobie wysyłają, że na edukacji zdrowotnej będą uczyć dzieci masturbacji (???), a że tego w programie nie ma, to co z tego? Przecież to i tak będą tego uczyć, bo nie ma jednej podstawy programowej edukacji zdrowotnej, tylko kilka i nie wiadomo która prawdziwa (????).
Powiesz im coś "naukowego", to od razu zaczyna się zmiana tematu i robienie k⁎⁎wy z logiki.
A powiedz coś w stlyu, że to jakieś jebane bzdury, to ty będziesz bucem i arogantem, nie oni, wszechwiedzący k⁎⁎wa na podstawie wpisu na whatsapp czy jakimś telegramie.
K⁎⁎wa mój dziadek skończył tylko podstawówkę przez wojnę i przyrzekł, że jego dzieci i wnuki mają mieć olej w głowie i wykształcenie, bo on nie miał dostępu do edukacji. Czytał książki, uczył dzieci/wnuki tak jak mógł, inwestował w wiedzę. Dzisiaj ludzie mają dostęp do edukacji i nauki i zamiast to docenić, to wierzą jakimś pojebom z internetu, byle tylko poczuć się dobrze ze swoją ignorancją i głupotą.
#zalesie #antyszczepionkowcy #rant
Kiedyś kretyn nie miał możliwości wyrażania swoich poglądów, bo nikt go do telewizji czy radia nie zaprosił, a wydawać jakąś foliarską gazetkę nie było łatwo. Teraz każdy ma internet, gdzie może głosić największe debilizmy, i przekonywać innych, że ma rację. Zazwyczaj jeszcze tacy kretyni nie chodzili na wybory, i serio, gdy frekwencja w Polsce była około 50%, polityka była normalniejsza. Umasowienie polityki skutkuje jej zgłupieniem.
Zaloguj się aby komentować
W robocie mi sie popsul ekspres do kawy i mleko się nie pieni, niezbyt sympatycznie zaczyna sie ten tydzień.
#zalesie #kawa
Milego poniedzialku i ide cos pracować bo ogólnie ciężki tydzień się szykuje pozdrawiam

Zaloguj się aby komentować
Zapomniałem, ze umówiłem pieska na fryzjera jutro a mam tez dentystę swojego ludzkiego i musze nianie wynająć zeby zawiózł pieska eh
#zalesie

Zaloguj się aby komentować
Ale koreaneczkę @opornik dzisiaj widział.
Szła sobie w mundurku chodnikiem, z kubeczkiem Starbunia w łapce.
Ech, zaprosiłoby się taką na herbatkę i ciacho.... 20 lat temu.
#zalesie #gownowpis #logikaniebieskichpaskow #korea #azjatki


Zaloguj się aby komentować
Ehhhh... żeby już był piątek.
#gownowpis #zalesie
Zaloguj się aby komentować
Wracając do gównowpisu sprzed tygodnia o tym, jak to do wszystkiego można się przyzwyczaić, włącznie z niską samooceną i zalewu negatywnymi myślami - do momentu, w którym nagle magiczna tabletka nie sprawi, że jest inaczej.
No to tak. Minął tydzień od podbicia dawki pregabaliny no i przerobiliśmy rollercoaster od nowa.
Pierwszy dzień - jak to dzieci w Starachowicach by zaśpiewały - "w Dubaju w hotelu, na swoim weselu, będę pijany, będę pijany" - znowu jakbym miał dwa promile.
Potem kilka dni następnych - znowu chad meds. Jak już przy muzyce popularnej jesteśmy - "Mam zielone, światło mam zielone, a w lusterkach żegnam cały ten stres, co gadają pal sześć!". Znowu będąc panem i władcą własnego umysłu, znowu myśląc zawczasu, a nie po fakcie, znowu nie bojąc się lęku, odzyskiwałem pewność siebie, samoocenę, wręcz godność. Wspaniałe uczucie po tych co najmniej trzech latach gówna.
No i potem - zjazd. No okazało się, że to wszystko chyba podziałało kilka dni, a potem zaczęło się znowu, od niefortunnego wydarzenia w pracy, które normalnie bym zlał. Nie zlałem. A fakt, że nie zlałem i nie byłem już w stanie zlać, spowodował, że się załamałem do takiego poziomu, że rozważaliśmy (choć żadna z opcji nie była potrzebna) - pilną wizytę u swojego lekarza, jakieś kryzysowe doradztwo psychologiczne, rzeczy w tym stylu. I byłyby one uzasadnione, ale na szczęście towarzystwo przyjaciela (niech mu wszystkie bóstwa tego świata błogosławią) i ratunkowe benzodiazepiny pomogły.
No i teraz jestem w punkcie wyjścia. Gdyby ktoś mnie zapytał, co czuję, to chyba smutek? Oczywiście zdaniem niektórych nieuzasadniony i wymyślam, bo dach nad głową mam, jeść nie wołam, pracę bozia dała to czemu Żaba marudzisz.
Marudzę, bo posmakowałem jak to jest, gdy jest dobrze. I już nie jest dobrze. Piekło trochę bardziej boli, gdy się do niego wraca, niż gdy się w nim stale jest.
No więc co dalej?
Możemy, za zgodą lekarza, jeszcze raz podbić pregabalinę. Może to zadziałać, może być cykl trzeci rollercoastera. Czwartego nie będzie - trzecie podbicie będzie podbiciem do maksymalnej dawki. Szczerze powiedziawszy, po tym, co zaliczyłem, nie wiem nawet, czy chcę do tego rollercoastera wsiadać jeszcze raz, nawet biorąc pod uwagę szanse, które mam.
Coś innego. Niestety, po ostatniej rozmowie z lekarzem i ostatnim zabiegu (oprócz pregabaliny, biorę także inne leki i to, jakie na ten moment zachowam dla siebie), który miał mnie "aktywizować" (jakbym nie miał zawalonego kalendarza od 8 do 23), a mnie usypia, trochę jestem w kropce. Bo myślę, że gość jest dobry, ale działa na niepełnych danych, a ja nie mam czasu mu ich przekazać, więc gość być może poczynia sobie założenia, które czasem są trafne, ale w wypadku ostatniej wizyty - jeśli to co mi powiedział to jego założenia - były mylne
Słowo na T. Ja naprawdę podziękuję za wszelakich z Bożej łaski ekspertów psychologii. Przerabiałem kilku, zapewne problem jest ze mną, nie przeczę temu (nawet jeśli wmówienie mi tego to był zawoalowany gaslighting), ale Boże uchowaj od kolejnego eksperta, który będzie inkasował pieniądze, a będzie robił mniej ode mnie w kierunku tego, żeby cokolwiek zmienić. Lub będzie wiedział lepiej ode mnie, co chcę zmienić i będzie mniej elastyczny od upartego mnie na sugestię "moim zdaniem to nie to".
Kiedyś mi pomogła książka "Optymizmu można się nauczyć", w oryginale "Learned optimism". Techniki tam zawarte podważania negatywnych myśli były bardzo skuteczne. Tylko tych myśli jest teraz tyle, że na wejściu do podważania mam ich kilka(naście) na minutę, a przeanalizować jestem w stanie jedną w 20 minut. To ja bym nic nie robił tylko analizował. Urlop mam wziąć?
Jest bardzo podobna, choć bardziej kompleksowa książka "Overcoming low self esteem" Melanie Fennell, podejście stamtąd do mnie trafia i jest bardziej przekrojowe, ale nadal trudno mi na ten moment wykonywać ćwiczenia stamtąd - wszystko się zlepia w szarą masę i ciężko mi identyfikować sytuacje, o których ona mówi, a co dopiero podważać.
Mogę produkować się z gównopostami w internecie. I tak internet jest już martwy. Ludzie zamiast do ekspertów chodzą do ChataGPT. A ten mówi ludziom na odwyku, żeby wzięli tylko ten ostatni raz i ludziom z myślami przeróżnymi, żeby poszli zwiedzać z bliska pociągi.
Jeżeli ktoś by chciał zagrać na moich myślach ksobnych, spaść mi z nieba ze wspaniałą, odmieniającą życie poradą - to ja naprawdę chętnie przyjmę. Może czegoś w tym wszystkim nie widzę.
#gownowpis #zalesie

@Mechazaba słowo na T, które działa
Twaróg.
A tak naprawdę to nie wiem bo nie mam pełnego obrazu więc co ja ci mogę pomóc. Więc zalecam twaróg i wysiłek fizyczny do odcinki, a jak nie masz nic do stracenia to powiem tak- na pewnym etapie w związku z samoakceptacją, spojrzeniem na wszystko z boku i pokochaniem siebie- pomogły mi grzyby.
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj ostatnia alkoholizacja i zobaczymy, ile wytrwam bez alkoholu. Bywało, że w roku piłem z kilka razy. W zeszłym roku zacząłem pić sam, chociaż miałem w zwyczaju nie pić samemu i popłynąłem lekko. Najpierw piwko w weekend, a teraz w tygodniu jedno czy dwa, tak że to już alkoholizm xD
#zalesie #przegryw #alkoholizm
No, ze trzy lata już będzie i naprawdę warto. Nie ma fajerwerków ale jest stabilnie. Bez terapii pewnie było by mi ciężko, zwłaszcza że działem bardzo dobrze i oprócz żony nikt nawet się nie domyślał, że coś jest nie tak. Pułapek jest cała masa bo uzależnienie to choroba tworząca iluzję i wymówki. U większości objawia się bardzo podobnie, bez różnicy czy to ja, koleś z „marginesu” czy dyrektor z korpo. Takie same mechanizmy tylko że jednych przetyrało bardziej a innych mniej. Ja nauczyłem się poprostu rozumieć swoje emocje, co mi mówią i skąd się biorą. Dodatkowo zrozumiałem co to asertywność, kiedy i jak postawić granicę i jak mówić o swoich potrzebach. A to procentuje czy w związku czy w pracy
Albo miałem podobnie albo to częsty schemat, studia i okolice tak samo, potem lajtowo wszytko, wydawało się że jest ok. Spoko praca i takie tam. Wydawało mi się że wszytko git, może czasami nachodziła mnie myśl że coś jest nie tak. I skończyłem co drugi/trzeci dzień pijąc piwo wieczorem na kanapie żeby mieć chwilę „ świętego spokoju”.
Zaloguj się aby komentować
Mam bordeline internetowe. Zakładam gdzieś konto, na początku obserwuję, potem zaczynam się udzielać. Następnie shitpostuję, a potem usuwam konto i tak w kółko, ech #zalesie #psychologia
Zaloguj się aby komentować
https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-tona-chemikaliow-setki-litrow-narkotyku-i-powiazania-z-karte,nId,8017793?utm_source=wykop_rmf24&utm_medium=link_poleca - jeżdżą teraz po małych wioskach i szukają chałup i ziemi gdzie fabrykę wybudować. U znajomej mojej mamy też byli, 3 tysiące jej choup pijak zarobi za "pilnowanie" - nie zgodziła się. Złotem obwieszone koksy wpadły babie do domu bez pukania, bo tam na wsi nikt drzwi od 50 lat nie zamyka i pytali czy chałupę odda za "wieczną opiekę" - czyli dwa dni góra. Jeszcze pytali o chałupę i ziemię mojej matki. Skąd oni to wiedzą kto co ma? Polska to gunwokraj. Czekam tylko aż ustalą adres mojej mamy. Noży nie ostrzę. Tępymi bardziej boli.
K⁎⁎wa mać.
To nie żarty, to jest tak popierdolone, że sam w to nie wierzę. Nie ma chwili spokoju w mojej rodzinie, bo zawsze jakaś k⁎⁎wa się przypierdala.
Szczerze mam tego dość. Tego mafijnego gunwopaństwa.
#zalesie
Zaloguj się aby komentować
Niecałe dwa lata temu kupiłem wideorejestrator marki Xblitz - która jest jedną z marek firmy KGK Trend.
Produkt był konkurencyjny cenowo, a reklamowane funkcje oraz jako taka rozpoznawalność marki zachęcały do kupna. Kilka miesięcy temu urządzenie zaczęło się samoczynnie wyłączać i włączać podczas pracy - o ile sam moment rozpoczynania tego problemu był z mojej perspektywy nieprzewidywalny, to już czas nagrań które były ucinane był powtarzalny - tyle samo sekund każdego uciętego nagrania. Potem luka na reset i znów takie krótkie ucięte nagranie. Problem występował z różnymi kartami pamięci, z oryginalnym i nowym zasilaczem USB samochodowym, ale też przy zasilaniu z komputera i nawet bez włożonej karty - jak już weszło w pętle resetów, to nawet bez karty bez nagrywania się cyklicznie włączał i wyłączał.
Zgłosiłem problem i wysłałem do serwisu, zgodnie z dyspozycją, RG Media. Serwis odesłał z dopiskiem: Urządzenie sprawne. Urządzenie oczywiście nadal nie działa poprawnie.
Także Panowie i Panie z RG Media, KGK Trade i ogólnie odpowiedzialni za markę Xblitz: HA TFU WAM NA RYJ. Nigdy więcej niczego waszego nie kupię i innym też nie polecam.
#zalesie #xblitz #rgmedia #kgktrend #wideorejestrator
Zaloguj się aby komentować