#tinder

50
602

@Ugulem_to_troche_wygryw_troche_przegryw portale randkowe są zjebane bo szukanie drugiej połówki nie odbywa się jak szukanie sukienki.


W sytuacji, kiedy jak na tacy masz tysiące osobników, bierzesz pod uwagę 5% najlepszych. To jest jak z filmami, masz na Netflixie tysiące a i tak godzinę scrollujesz i nie ma co oglądać. A jak masz pięć kanałów w TV to zawsze coś wybierzesz i obejrzysz, może się okazać że wciąga cię jakiś film, którego mając tysiące do wyboru byś nie wybrał bo nie ma zachęcającego opisu.


Taki paradoks, im większy wybór tym gorzej się zdecydować, bo wydaje się że za rogiem coś jeszcze lepszego się pojawi.

5 lat na tinderze (jak nie dłużej), w wieku tego typa pewnie zacząłem i tak wyglądało moje tinderowanie, niestety te słynne redpiliwe wykresy się sprawdzają i dopiero teraz mam mache i randki, ponoć (wg wykresu) peak przede mną, trzeba dalej lookmaxować i się nie przejmować

Zaloguj się aby komentować

Moje umiejętności nawiązywania kontaktu z nowymi ludźmi są na tak niskim poziomie, że jeszcze trochę i z minusa przejdę na plus po drugiej stronie.

#ehhhhhhhhhhhhhhhhhh #tinder

474bacf7-02d6-47a1-a3d9-8d23dc6f80c4

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

czekaj nie czaje co się odjaniepawliło, możesz opisać dokładniej?


czy ty zainstalowałeś appke z nieznanego źródła i zalogowałeś się tak jak ktoś ci podał passy?

Zaloguj się aby komentować

Z tindera już nie korzystam, ale nie usunąlem konta. 2 dni temu odezwał się do mnie stary match, do którego nie pisałem. Dzień fajnie się pisalo, dziewczyna inicjowała rozmowę, bardzo była zainteresowana. Myślalem, że może coś z tego będzie, ale jak zwykle po 1-2 dniach pisania nie ma o czym w ogóle pisać. (Wyjątkiem była ta dziewczyna z borderem). Wszystko już zostało powiedziane. Nie zapraszalem jej na spotkanie tym razem, bo chciałem się lepiej poznać przez internet. Miałem zamiar ją zaprosić w nastepnym tygodniu, ale raczej nic z tego nie będzie.


Teraz zaczyna się ghosting powoli. Nic nie pisze, jedynie odpowiada na moje wiadomości kilkoma zdaniami. Nie mam kompletnie pojęcia o czym pisać tylko ,,jak mija dzień/wieczór/co robisz". Potem może jeszcze z 1-3 wiadomości i to samo.


Ja jestem chyba naprawdę jakiś wybrakowany społecznie. Jeszcze teraz sobota i taki dół mentalny złapał przez samotność, że masakra. Dodatkowo dowiedziałem się, że moja kuzyka rocznik 99 urodziła dziecko. Od 20 roku życia jest w zwiazku, w tym roku brala ślub. Dla mnie to totalna abstrakcja.


Samotność zabija.

#tinder #samotnosc

Ale czym się martwisz? Piszesz tylko w kółko jedno i to samo. Jesteś sam i jest ci źle? To zagadaj do dziewczyny, nie odpisują ci? To obniż wymagania, wtedy będzie łatwiej.


Może piszesz do lasek, które sobie przebierają jak chcą i tak to się kończy.

@azovek nie przejmuj się, 20-letni syn mojej kuzynki ostatnio zmajstrował dzieciaka, a jeszcze w szkole siedzi xD ja miałam tylko wtf jak to usłyszałam.

Myślę, że Ty zwyczajnie za dużo analizujesz - nigdy nie będzie tak, że człowiek będzie perfekcyjny, każdy popełnia jakieś błędy - laska do Ciebie pisze, a ty już wymyśliłeś w głowie scenariusz, że za mało pisze i za nudno i nic z tego. Sorry, z takim podejściem Ci nic nie wypali. Tak samo ta inna laska co jej postawiłeś diagnoze przez internet, a może miała zwykłe PMS.

Ja się pokłóciłam na pierwszym spotkaniu z moim eksem, z którym miałam długi i bardzo udany związek później, ale zrobił coś co mnie zirytowało trochę, już nie pamiętam nawet co to było - i teoretycznie mogłam się odwrócić na pięcie i iść do domu (w sumie to nie mogłam, bo poleciałam do niego xD), ale po tej inicjalnej kłótni już było lepiej - po prostu musieliśmy się dogadać.

Tinder wyklucza te normalne interakcje, bo jak ten ci coś zle napisze, to masz 50 innych, co kończy się przebieraniem jak w ulęgałkach. Imprezy, znajomi, praca bądź wspólne zainteresowania - w takim kierunku szukaj, bo appki to klikanie bez celu, dziura bez dna.

Zaloguj się aby komentować

#gtothegcontent


Lecę z kolejną historią.

Dla tych, którzy mnie nie obserwują muszę napisać, że jestem skrajnie szczerą osobą (chyba autyzm) i zawsze oczekuje takiej samej szczerości od innych ludzi. Doceniam szczerość. Jak mi ktoś powie "wiesz co, nie podobasz mi się i nie możemy być przez to razem" to git, zamiast "babcia mi zmarła, odezwę się za tydzień" i typ znika na zawsze xD


Typ numer 2 - kłamczuszek


Często na Tinderze przesuwam osoby, które ZUPEŁNIE MI SIĘ NIE PODOBAJĄ. Czemu to robię spytacie? Bo wychodzę z założenia, że z kimś może mi mega kliknąć pomimo wyglądu. Raz byłam zakochana szaleńczo w chłopie, który mi się z wyglądu zupełnie nie podobał, ale gościu był tak inteligentny, że po prostu mnie pociągał nieziemsko w ten sposób. Swoją inteligencją i obyciem. Kulturą osobistą, opanowaniem, racjonalnością. Dlatego na Tinderze daje like'i gościom, którzy mi się podobają i niepodobają, ale mają coś interesującego w profilu, bądź ciekawy opis. U typa numer 2 był to ciekawy opis, którego już niestety nie pamiętam. Chyba poznałam go na Facebook randki. Dla tych, którzy z tego nie korzystali napiszę, że dużo da się tam spersonalizować/dodać dużo info o sobie, szkołę, wzrost, oczekiwania, czy masz dzieci, czy palisz. Możesz wyszukiwać tylko osoby, które spełniają określone wymagania. Ja jako, że mam 159 cm raczej nie pytam chłopów o wzrost, bo 99,9 % chłopów jest wyższa ode mnie. Wzrost jest mi również zupełnie obojętną cechą, może jedynie koleś niższy ode mnie byłby dla mnie trochę cięższy do ogarnięcia, bo jak już pisałam, mimo wszystko lubię jak facet jest nieco większy ode mnie/dominujący. Ten konkretny chłopak miał tam uzupełniony wzrost - 170 cm. Nie był zupełnie w moim typie (brunet o dojrzałym typie urody), ale miał spoko opis, to zagadałam, czemu by nie?

No i pogadaliśmy trochę, gościu pisał normalnie, zero spermiarstwa, zero obleśnych gadek o seksie. Był spoza Krakowa, ale wkrótce miał odwiedzić, więc się umówiliśmy na spotkanie

No i przyszłam na spotkanie, znowu wcześniej niż koleś... i tak się rozglądam, bo w umówionym miejscu multum ludzi. Nie mogłam go znaleźć... On mi opisał w co jest ubrany, a ja się zaczęłam rozglądać. Nagle ktoś mnie zachodzi od tyłu i mówi chyba "buu!" - patrzę, a to on gościu prawie mojego wzrostu... No 2 cm może był wyższy, ale ja miałam mega płaskie buty, jakbym założyła normalne, z grubszą podeszwą to chyba byś my byli na równi. Ale to nic... Idziemy do jakiejś kawiarni usiąść.

Znaleźliśmy kawiarnię, pogadaliśmy, ja sobie zamówiłam jedzenie bo głodna, on tylko piwko, nie miał za dużo czasu bo za godzinę miał pociąg powrotny. No i posiedzieliśmy, pogadaliśmy. Ogólnie spoko chłopak, ale całkiem inne światy, opisywał mi jakieś imprezki i chlanie - totalnie nie moje klimaty, duże picie u facetów mnie totalnie odstręcza. Więc cóż, pogadaliśmy, pośmialiśmy się. Narzekał na ceny w karcie, więc zapłaciłam za niego. On skromny magazynier, więc nie chciałam nadwyrężać jego budżetu. On mi przyniósł prezent w ogóle - własnoręcznie zrobiony miód - więc jakby to było moim wyrównaniem za picie Ogólnie sympatyczne, luźne spotkanie, ale totalnie "nie mój typ człowieka". Po spotkaniu mu podziękowałam, napisałam chyba, że to nie to i spytałam czemu w profilu ma niewłaściwy wzrost wpisany. Jego argumentem było, że nie umówiłabym się z nim jeśli bym znała prawdziwy. Co nie było prawdą w moim przypadku, dalej bym się z nim umówiła. Bardziej te inne rzeczy mi nie pasowały - pijactwo, a w kombinacji z kłamstwami to już w ogóle musiałam podziękować. No i to tyle. Też nie utrzymujemy kontaktu. Trochę popisaliśmy i rozeszło się po kościach, tak jak pisałam, dwa różne światy.


#randki #tinder

Szczerość to nie autyzm. Spektrum autyzmu lub jak kto woli asperger, odznacza się czymś innym. Ja mam np. nerwicę lękową i aspergera i jestem po 6 letniej terapii. Zjadłem szczękę na tych zaburzeniach psychosomatycznych. Asperger i spektrum autyzmu stało się ostatnio mocno modne. Ale dopóki kogoś nie zdiagnozuje psychiatra lub psychoterapeuta, to nie ma co sobie przypisywać takich cech. To wcale nie jest przyjemne i nie ma się czym szczycić, jeśli się tego naprawdę nie doświadcza.

@GtotheG 

On mi przyniósł prezent w ogóle - własnoręcznie zrobiony miód

Nie ma czegoś takiego jak własnoręcznie zrobiony miód, miód robią pszczoły, ewentualnie dał ci własny miód

Zaloguj się aby komentować

Tak sobie myślę że będę chyba wstawiał po jakimś czasie tutaj swoje rozmowy z tindera/badoo w których zostałem zghostowany. Mniej jest tutaj osób niż na wykopie więc raczej mniejsze ryzyko demaskacji, a wcześniej wasze rady co do zachowania i wyglądu dosyć sporo mi pomogły.

#tinder

Zaloguj się aby komentować

#tinder #seks #heheszki #przegryw #logikarozowychpaskow #rozowepaski

3890e14a-fbf1-4b6b-b85b-7ff226f79d33

pozwolilibyscie swojej rozowej na tindera?

66 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Może opiszę wam moje śmieszniejsze randki, żeby był jakiś kontent na hejto. #gtothegcontent -> zrobiłam tag, żeby maruderzy mogli zablokować.


Typ numer 1 - Tarociarz


Pisaliśmy na Tindku. Gościu z mordy takie mocne 8-9/10, konwencjonalnie przystojny koleś. Dodatkowo nosił okulary - jakiś mój dziwny fetysz xD lubię gości w okularach. Chyba wydają mi się inteligentniejsi niż są w rzeczywistości. Kręcą mnie kolesie z IQ powyżej 130 xD

W każdym razie gadka była spoko, gościowi nie przeszkadzało, że bym go pewnie zdradzała, bo latawica ze mnie, ale on był z jakąś borderką wcześniej i to lubił - także git, idealne dopasowanie pod tym względem, nie jestem w stanie się dogadać z facetami-zazdrośnikami, od razu uciekam jak facet mnie ogranicza.

Poza tym facet miał dobrą pracę, był prawie w moim wieku (9/10 moich randek było z mężczyznami młodszymi ode mnie), pracujemy w podobnych branżach i jak się okazało mieszkamy od siebie 15 minut pieszo Gościu ogólnie poukładany, ustabilizowany życiowo, szukał czegoś na poważnie. W podobnej sytuacji do mojej - wieloletni związek się zakończył i szuka po prostu stałej relacji/czegoś normalnego, a nie ONS/FWB itd.

To po kilku rozmowach, gdzie spoko się rozmawiało i był vibe - stwierdziliśmy, że czas na spotkanie. Umówiliśmy się na spacer do pobliskiego parku. W parku dużo osób, bałam się, że go nie znajdę, byłam pierwsza i czekałam. W końcu się pojawił. W realu wyglądał dobrze, dodatkowo to był pierwszy i jedyny facet, który był i wyższy i lepiej zbudowany ode mnie - więc na plusik. Zazwyczaj się spotykam z typami chłopięcymi, więc niestety są w mojej kategorii wagowej. Jednocześnie chciałabym się czuć przy mężczyźnie kobieco, wiadomo. Więc przy tym mogłam się poczuć jak kobita z krwi i kości i tłuszczu ;).

Powracając do spotkania... Typ się zaczął intensywnie na mnie gapić i komentować moje policzki xDDDD chyba mu nie pasowały, bo jestem taką pyzą, ale cóż poradzić. Kto się urodził ziemniakiem, nie umrze marchewką #pdk pozdrawiam @Marchew Musiałam mu powiedzieć, że musi się przestać na mnie gapić bo mnie to stresuje xD

Gościu na dzień dobry mi powiedział, że skontaktował się ze swoją wróżką i spytał czy to ja będę miłością jego życia.

Pewnie nie zdziwi was fakt, że napiszę, że wróżka powiedziała, że to nie ja xDDDDDDDDDDDDD Ja miałam tylko w głowie takie <na c⁎⁎j ja się z tobą umawiałam, jak wróżka już wybrała za mnie!>. Ale to nic, bo kolejnym tematem do rozmowy było to, że typ jest zakochany w swojej szefowej, która jest mężatką. Szefowa (podobno) nieszczęśliwa w małżeństwie, a wróżka mu wywróżyła, że on z nią właśnie będzie i się ożeni. On się do niej zabierał jak pies do jeża. Ona do niego podobnie. Ogólnie coś tam sobie flirtowali i chemia była. Historia tragiczna. Później zaczął panikować, że jest stary (lvl28) i się musi ożenić jak najszybciej i zrobić dzieci, ponieważ wszyscy jego przyjaciele już to zrobili i on jest ostatni.

Kolejne tematy już były neutralne. Na pożegnanie spytałam czy chce się przyjaźnić, on na to, że nie bo się zaangażuje. Ja oczywiście wykazałam się zrozumieniem i rozstaliśmy się. Każde z nas poszło w swoją stronę.

Pomimo tego, że z mordy był mocne 8-9/10 to z charakteru zachowywał się jak kobieta 100% - w życiu bym nie była w stanie znieść takiego faceta na co dzień, ale mam nadzieje, że sobie poukładał już życie z tą szefową i mają chociaż jednego bombelka.

The end.


#randki #tinder

@GtotheG 


Gościu z mordy takie mocne 8-9/10, konwencjonalnie przystojny koleś.


Dobrze się czyta, możesz wrzucić zdjęcie poglądowe z neta co to dla Ciebie znaczy?


Zazwyczaj się spotykam z typami chłopięcymi, więc niestety są w mojej kategorii wagowej. Jednocześnie chciałabym się czuć przy mężczyźnie kobieco, wiadomo


To po co się z nimi spotykasz? Ktoś Cię zmusza do tego?

@GtotheG delikatni chłopcy w okularach? Znam takiego jednego xd

A historia dobra xd przypomniałaś mi o jednej lasce w licbazie, która na mnie fest leciała, a że brzydka nie była to mówię dawaj idziemy na spacer. Po tym jednym spacerze wiedziałem o niej k⁎⁎wa wszystko xD następnego dnia w szkole mi się chwali, że ma moje zdjęcie na tapecie telefony xDDD czerwona flaga aż przywaliła mi w głowę i musiałem zrobić szybki odwrót bo lubię świruski, ale to już przesada i byłyby same problemy. I kurna dobrze, że zrobiłem to tak szybko bo od razu dostałem wyrzut, że po jednym spacerze jej zrobiłem nadzieję i jestem najgorszym człowiekiem na świecie.


Ech, gdybym wtedy zamoczył to pewnie by mnie oskarżała o niestworzone rzeczy xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

LinkedIn jest jak odwrócony Tinder.

Seksowne laski piszą do nerdów, a oni je olewają.


#praca #informatyka #tinder #heheszki #humorobrazkowy

e47ea8b2-e5a8-44d0-a695-3874f7899483
Opornik userbar

Zaloguj się aby komentować

Kochane Hejtośki-Tośki,


miał mnie dzisiaj odwiedzić mój crush, Chad 10/10, czekaliście na relacje z seksów... to relacjonuje. Ubrałam się jak lump Czesiek (jak mnie nie może znieść kiedy jestem najgorsza hehehehe), ogolilam pizde, wiadomka, umyłam, wypachniłam. Czaicie bazę. W pracy rozwiązałam wszystkie konflikty, porobiłam co miałam porobić. Nawet całkiem nieźle posprzątałam mieszkanie. Kupiłam alko na wieczór - 6 piweczek, bez szaleństw jak to mówią. No i pisze do mnie mój crush, uber-Chad, grecki Bóg. Pisze do mnie o 9 rano, myślę, chłopa pojebało, co on tak wcześnie... (on ma wolne) - bałam się, że wy⁎⁎⁎ie z tekstem, że już jedzie... (miał przyjechać po południu) ale nieee... kochani nieee.... było gorzej! Wystawił mnie pacan po raz 3!

Czaicie?


Kończę z Chadami, tylko Wieśki 3/10 teraz.

Tak będzie!

Elo mordeczki. Will keep u updated!


#problemypierwszegoswiata #gtothegcontent #randki #tinder

Zaloguj się aby komentować

Oczywiście, nie było spotkania. Tinderówa zaproponowała przejście na whatsapp, popisaliśmy 2 dni, było naprawdę fajnie i koniec, bo okazało się, że ma solidnego bordera i ma duże odpały, a szkoda, bo pisała, że ,,dała mi szansę''


Straciłem już jakąkolwiek nadzieję. Gold skończony, nikogo nie przesuwałem od 2 tygodni. Nie chce się pisać do nowych dziewczyn, a mam ponad 25 matchy, bo będzie to samo.


Jak widać życie singla jest mi pisane, trudno. Ale powoli zauważam, że się z tym godzę.

#tinder #randkujzhejto

@azovek

Siedziałem na tinderze ze 3 lata, z przerwami oczywiście. Nawet się z żadną nie spotkałem bo nie kliknęło, a przelotne znajomości mnie nie interesowały.


Aż w pewnym momencie zmatchowało mnie z dziewczyną, z którą jestem już prawie 6 lat. Czasem, niestety, to łut szczęścia. Nie wiem na ile to prawda, ale to była jej ostania próba z tinderem, więc się mocno wstrzeliłem :P

dobry wieczór. relacje nawiązywane za pomocą internetu są relacjami drugiego sortu. jestem zniesmaczony czytając o takich formułach nawiązywania znajomości. ps. za moich czasów owszem, trafiało się dziewczęta z irca czy tam czaterii, ale były albo niespecjalnej urody albo niespecjalnego rozgarnięcia intelektualnego.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Znowu cały dzień przegadany z dziewczyną z pewnego portalu. Rozmowa się kleiła, dużo się o niej dowiedziałem. Wstępnie mamy umówione spotkanie.


Jak się nie uda to definitywnie out robie z tego portalu, akurat się gold kończy.

#tinder #randkujzhejto

Czy będzie spotkanie?

36 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Uwielbiam w soboty robić zakupy. Totalni przeciętniacy i osoby, które o siebie nie dbają, z nadwagą, zapuszczonymi włosami czy nieogarniętą brodą, chodzą na zakupy w jakimś ubiorze, gdzie normalny człowiek w czymś takim pójdzie ci co najwyżej wyrzucić śmieci czy z psem za blok, bo wstyd, normalnie kogoś mają. Osoby jeżdżące gruzem za kilka tysięcy są zwiazkach. Jakaś młoda, atracyjna kasjerka w małym sklepiku już zaobrączkowana, a ty k⁎⁎wa nadal sam. Gdzie do cholery poznać taką normalną przeciętną osobę jak te które widzę?


Chyba naprawdę jeżeli do czasów szkolnych/studiów nikogo nie się nie znalazło, a twoi znajomi nie mają z kim ciebie zapoznać, to już jest koniec.


Teraz jeszcze znowu kilka dziewczyn same do mnie pisało na tinderze. Dzień rozmów i ghosting. Czuję się już z tym wszystkim naprawdę jak w jakimś matrixie xD To jest nieprawdopodobne jakiego człowiek może mieć pecha. Chociaż tyle dobrze, że psychicznie ostatnio jest git.

#samotnosc #tinder #randkujzhejto

@azovek 


> Gdzie do cholery poznać taką normalną przeciętną osobę jak te które widzę?


Have you ever tried impreza in remiza? A tak serio to tak, wiek 15-25 to najlepszy czas na znalezienie stałego związku - jak w tym wieku coś spierdolisz to jeszcze idzie wejść w inny związek. Później to już kosmos, mistyczne doznanie, matematyka wyższa - ni c⁎⁎ja nikogo normalnego nie poznasz xD


Jak na tinderze do Ciebie same napisały, to czemu nie pociągnąłeś jakoś szybciutko tematu?

Mnie to zawsze dziwi, że ludzie niby chcieliby kogoś znaleźć, ale zamiast wyjść ze strefy komfortu, wybierają kopiowanie tysiąca innych osób i najprostsze środki, jak Tinder. Trzeba szukać swojej niszy, a nie konfrontacji z tysiącami innych facetów.

Z innej strony, jak ktoś wrzuca takie żale o nie zadbanych ludziach i ich ubiorze, to może problem leży w percepcji priorytetów i tego w jaki sposób powstają trwałe związki.

Zaloguj się aby komentować

Poziom części użytkowników hejto:


- opisywanie swoich problemów, to bait


- ludzie atrakcyjni, na poziomie, ogarniająy życie i dobrze zarabiający nie mogą mieć żadnych problemów, szczególnie tych miłosnych


- to, że ktoś się żali w Internecie pod anonimowym kontem, to na 100% żali się w rozmowach z nowymi/bliskimi mu osobami xD


- nie żal się, ani nie chwal się w konwersacjach, ale dziewczyny i tak na 100% wyczuwają przez tekst pisany, że jesteś desperatem czy narcyzem xDDDDDD


- osoba sama inicjuje z tobą kontakt, piszę z tobą kilka dni, rozmawia przez telefon i zgadza się na spotkanie, a potem nie odpisuje? ,,To twoja wina" xDDD


- ,,masz x hobby? Fajnie, ale miej kolejne hobby, to nie będziesz potrzebował kobiety" xDDDD


- ,,to jest niemożliwe, że masz znajomych" xDDDDDDD


- ,,po co ci dziewczyna?" XDDDDDDD


- ,,portale randkowe, to portale dla dziwek"


- ,,idź na dziwki"


Zostałem kolejny raz zwyzywany od najgorszych, bo śmiałem się napisać, że wygląd, status i ogarnięcie życiowe nie jest gwarantem posiadania partnera/ki.


#samotnosc #tinder

@azovek zablokuj tag przegryw i uzytkownikow ktorzy sie tam udzielaja. Banda ćwierćmuzgow starajaca sie sprowadzic kazdego do swojego poziomu (tj. dna).

Laska sie znajdzie sama, nie martw sie. Ja znalazlem żonę w wieku 33 lat a ani nie jestem bogaty, ani nie jestem piekny.

@azovek

Linki lub screeny poproszę, albo uznaje, że się to nie wydarzyło xD


PS. Średnio jestem skłonny Ci uwierzyć. Zadawałeś pytanie czy warto się pchać w związek z kobietą z nadwagą. Ale pod kątem czy będziesz w stanie ją zmienić w tym temacie. To pokazuje, że masz niedojrzałe spojrzenie na relacje międzyludzkie


PS2. Ja się nigdy z tym nie spotkałem tutaj, ale jak jesteś pewny, że ta gangrena toczy dyskusje na hejto, to wiesz. Usuń konto :P

@azovek powtarzam: idź na d⁎⁎y

Smęcisz strasznie.

Każda normalna dziewczyna ucieknie od takiego toksycznego narcyza.

Zaloguj się aby komentować